Katolicka Agencja Informacyjna

Subskrybuj Kanał Katolicka Agencja Informacyjna
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 15 minut 37 sekund temu

Genewa: papież pozdrowił towarzyszących mu dziennikarzy

czw., 06/21/2018 - 12:30
Ojciec Święty na pokładzie samolotu lecącego z Rzymu do Genewy przywitał się z każdym z 61 towarzyszących mu dziennikarzy, podkreślając że jego obecna 23 pielgrzymka zagraniczna jest „podróżą ku jedności”. Franciszek jest trzecim papieżem (po Pawle VI w 1969 r. i Janie Pawle II w 1982 roku) odwiedzającym siedzibę Światowej Rady Kościołów.

„Pozdrawiam was wszystkich i dziękuję za pracę, którą wykonacie podczas tej podróży” – powiedział Franciszek, zaznaczając, że to podróż ku jedności, z pragnieniami jedności.

Jeden z dziennikarzy szwajcarskich ofiarował Ojcu Świętemu maskotkę psa bernadyna z beczułką czekoladową. Wysłannik włoskiej telewizji katolickiej TV2000 poprosił papieża, aby umieszczał więcej kobiet na kluczowych stanowiskach w Kurii Rzymskiej, zachęcają, by mianował kobietę na szefową Instytutu Dzieł Religijnych (IOR – tzw. „banku watykańskiego”), Franciszek odpowiedział żartobliwie cytując nazwisko prezes Międzynarodowego Funduszu Walutowego: „Jesteśmy w rozmowach z Christine Lagarde”.

Dziennikarz agencji AGI, który w minionych tygodniach uczestniczył jako obserwator międzynarodowy w wyborach w Wenezueli poinformował papieża, że z tego, co widział w lokalach wyborczych i tak gdzie wykonywał swe zadanie, proces głosowania był „prawdziwie demokratyczny”. Franciszek odpowiedział: „Niech Pan o tym mówi”.

Papież krytykuje USA i broni swej linii rządzenia Kościołem

czw., 06/21/2018 - 11:17
Franciszek skrytykował obecną administrację amerykańską prezydenta Donalda Trumpa za jej politykę wobec nielegalnych migrantów, przybywających do Stanów Zjednoczonych. W rozmowie z agencją Reutera papież bronił też swej polityki dążącej do normalizacji stosunków z Chinami i reformy Kurii Rzymskiej.

Na gruncie nowej polityki imigracyjnej rząd Donalda Trumpa chce karać wszystkich migrantów schwytanych na próbach nielegalnego przekraczania granicy meksykańsko-amerykańskiej, wtrącając dorosłych do więzień i odsyłając ich dzieci do strzeżonych ośrodków. Wywołało to ostrą krytykę władz przez biskupów amerykańskich a Franciszek wyraził swą solidarność z ich stanowiskiem. Podkreślił, że rozdzielanie dzieci i ich rodziców „jest sprzeczne z naszymi wartościami i niemoralne”. Przyznał, że jest to trudny problem, ale – dodał – „populizm nie jest rozwiązaniem”.

Różne populizmy „tworzą psychozę” w sprawie imigracji, a starzejącym się społeczeństwom, których jest wiele w Europie, „grozi wielka zima demograficzna” – tłumaczył dalej papież. W tej sytuacji imigranci są potrzebni, bo bez nich „Europa stanie się pusta” – stwierdził z przekonaniem Franciszek.

Skrytykował Trumpa także za wprowadzenie przezeń nowych ograniczeń w podróżach i handlu USA z Kubą oraz za wycofanie się Ameryki z porozumień paryskich w sprawie zmian klimatycznych. Wyraził nadzieję, że prezydent przemyśli na nowo swe stanowisko.

Papież bronił polityki Stolicy Apostolskiej wobec Chin. Zapewnił, że rozmowy z władzami w Pekinie w sprawie nominacji biskupów zgodnie z zasadami katolickimi „są na dobrej drodze”.

Papież powiedział, że pragnie powoływać więcej kobiet na kierownicze stanowiska różnych urzędów watykańskich, gdyż – jego zdaniem – są one bardziej zdolne do rozwiązywania konfliktów. Ale nie powinno to prowadzić do „maskulinizmu w spódnicy” – dodał. Jednocześnie wykluczył dopuszczenie kobiet do kapłaństwa i przypomniał, że Jan Paweł II zajął w tej sprawie jasne stanowisko, „zamykając przed kobietami drzwi [do kapłaństwa] i ja tego nie odwrócę”. „Była to sprawa poważna, a nie kaprys” – podkreślił z mocą Franciszek.

Dziś papieska pielgrzymka do Genewy

Zapewnił następnie, że jest zdrowy, mimo bólu w kolanach związanego ze stanem jego pleców. Przyznał, że mógłby wprawdzie wcześniej czy później ustąpić ze swego urzędu za względu na stan zdrowia, jak to uczynił w 2013 jego poprzednik Benedykt XVI, ale dodał: „W tej chwili nie przychodzi mi to nawet do głowy”.

Wracając do tematu uchodźców papież wspomniał o statku „Aquarius” z 629 migrantami na pokładzie, wynajętym przez dwie organizacje humanitarne, którego władze włoskie nie wpuściły na swoje terytorium i który wskutek tego musiał udać się do Hiszpanii. „Uważam, że nie powinno się odrzucać tych przybywających ludzi, trzeba ich przyjąć, pomóc im urządzić się, towarzyszyć im i zobaczyć, gdzie można ich umieścić, i to w całej Europie” – stwierdził Ojciec Święty.

Inne pytanie dziennikarza Agencji Reutera dotyczyło obecnej sytuacji Banku Watykańskiego, czyli Instytutu Dzieł Religijnych (IOR). Według papieża IOR działa dobrze i po reformie, rozpoczętej jeszcze przez papieża Ratzingera nie stanowi już problemu. „Toczyły się tam walki, musiałem podejmować stanowcze decyzje, ale teraz wszystko jest jasne, inwestycje są jasne” – zapewnił papież. Dodał, że obecnie, gdy kończy się 5-letnia kadencja kierownictwa IOR, trzeba będzie być może mianować nowych konsultantów, kardynałów i nowe władze.

Papieża niepokoją natomiast nieruchomości należące do Watykanu, zarządzane przez Administrację Dziedzictwa Stolicy Apostolskiej (APSA). Najwięcej zastrzeżeń Ojca Świętego budzi brak jasnych podstaw prawnych dotyczących tytułów własności. „Powinno się postępować z pełną jasnością, a to zależy od APSA” – podkreślił papież. Zapowiedział mianowanie „pod koniec tego miesiąca” nowych władz Agencji, gdy ze względu na wiek ustąpi obecny jej przewodniczący kard. Domenico Calcagno (3 lutego br. skończył on 75 lat). „Badam ze szczególną uwagą kandydatów, dobrze, żeby to była nowa osoba po tylu latach. Calcagno dobrze zarządza, ale może sposób myślenia powinien być nowy” – oświadczył Franciszek.

Pytany o sprawę kard. Raymonda L. Burke’a, który wraz z trzema innymi kardynałami wystosował jesienią 2016 list do papieża z wątpliwościami dotyczącymi nauczania Kościoła nt. małżeństwa i rodziny, papież zaznaczył, że dowiedział się o tym liście ze środków przekazu. Zapewnił, że reforma Kurii Rzymskiej przebiega prawidłowo, ale – dodał – jest jeszcze wiele do zrobienia. Skrytykował karierowiczów kurialnych mających „duchowego Alzheimera”.

Arcybiskup z Aleppo odwiedził Gdańsk

czw., 06/21/2018 - 11:16
Na zaproszenie metropolity gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głódzia gościł dziś w Gdańsku katolicki arcybiskup maronickiej diecezji Aleppo Joseph Tobji. Gość z Syrii spotkał się przedpołudniem z nauczycielami i uczniami Zespołu Szkół Katolickich im. św. Kazimierza w Gdańsku Zaspie. Placówka ta planuje nawiązanie współpracy charytatywnej na rzecz Syrii. Następnie abp Tobji wziął udział w spotkaniu duszpasterskim kapłanów archidiecezji gdańskiej.

Wraz z arcybiskupem przybyli z Syrii: Freddy Youssef i Safir Salim – pracujący w Christian Hope Center, które monitoruje i koordynuje na miejscu w Aleppo pomoc płynącą z Caritas w ramach programu „Rodzina Rodzinie”, a z Warszawy przybyli również: ks. kanonik Krzysztof Sroka i mec. Jarosław Bittel – zastępcy dyrektora Caritas Polska.

W spotkaniu uczestniczyli: abp Sławoj Leszek Głódź, biskupi pomocniczy – biskup Wiesław Szlachetka, przewodniczący komisji charytatywnej KEP i bp Zbigniew Zieliński, licznie przybyli kapłani diecezjalni i zakonni, a także samorządowcy, m. in. prezydenci Gdańska i Sopotu oraz przedstawiciele mediów.

Ideę programu „Rodzina Rodzinie” przybliżył zgromadzonym ks. Janusz Steć, dyrektor Caritas Archidiecezji Gdańskiej. Wskazał, że program ten polega na objęciu wsparciem rodzin poszkodowanych w wyniku konfliktu zbrojnego w Syrii przez osoby, rodziny, wspólnoty, parafie, diecezje oraz zgromadzenia zakonne w Polsce. „Komu pomagamy? Potrzebującym Syryjczykom w Aleppo w Syrii, uchodźcom z Syrii w Libanie i ubogim Libańczykom dotkniętym kryzysem uchodźczym” – podkreślił ks. Steć.

O dramacie wojny w Syrii mówił abp Tobji. Wskazał, że miasta są zniszczone, ludzie nie mają z czego odbudowywać swoich domów, nie mają pracy. Wiele firm i fabryk zbankrutowało lub zostało zniszczonych. Syryjczycy wyjeżdżają bo nie mają z czego żyć. „Tysiące ludzi rozdzielono, co jest bardzo trudne dla społeczeństwa, które jest zbudowane na wartościach rodzinnych. Kiedy rodzina się rozpada to rozpada się całe społeczeństwo” – mówił gość z Syrii.

Z kolei Safir Salim z Christian Hope Center wyraził opinię, że bez pomocy Caritas syryjskie rodziny nie miałyby z czego żyć. „Ta pomoc jest ogromna i widzimy ją każdego dnia. Dzięki niej ludzie mogą normalnie żyć. Jest też wsparcie dla edukacji, gdyż sytuacja dzieci jest bardzo trudna, bowiem wiele szkół zostało zniszczonych” – dodał Salim.

Francuskie władze łamią prawa człowieka?

Abp Sławoj Leszek Głódź zaznaczył, że wizyta gości z Syrii jest dowodem tego, że Kościoł stanowi jedną wielką rodzinę i wspólnotę. „Solidarność modlitewna, ale i solidarność konkretnej pomocy dla ludzi jest bardzo potrzebna” – podsumował metropolita gdański.

Arcybiskup Aleppo podziękował abp. Głódziowi za wsparcie, jakie archidiecezja gdańska od wielu miesięcy okazuje Syryjczykom, pomagając bezpośrednio na miejscu, tak by rodziny nie były rozdzielane.

Warto podkreślić, iż dotąd biskupi, kapłani, wierni i parafie archidiecezji gdańskiej przekazały w ramach programu „Rodzina Rodzinie” sumę 2 735 640 zł pomocy, obejmując opieką 894 konkretne syryjskie rodziny.

Rozpoczynają się centralne obchody jubileuszu najstarszego biskupstwa

czw., 06/21/2018 - 11:14
Eucharystia z udziałem legata papieskiego kard. Dominika Duki, podczas której zostanie odczytane specjalne przesłanie papieża Franciszka i koncert światowej sławy kwartetu Il Divo złożą się na obchody jubileuszu 1050-lecia pierwszej polskiej diecezji. „Chcemy w tych dniach wspólnie świętować i pokazać różne oblicza Kościoła oraz podkreślić wartość rodziny i podjąć to wielowiekowe dziedzictwo” – powiedział podczas konferencji prasowej bp Damian Bryl.

Jak tłumaczy KAI bp Bryl, jednym z ważnych znaków obchodów będzie koronowany 50 lat temu wizerunek Matki Bożej w Cudy Wielmożnej. Uroczystej Mszy św. jubileuszowej 23 czerwca z udziałem nuncjusza apostolskiego abp. Salvatore Pennacchio oraz kilkudziesięciu arcybiskupów i biskupów będzie przewodniczył legat papieski kard. Dominik Duka, prymas Czech.

Z okazji jubileuszu w sąsiedztwie najstarszej polskiej katedry odbędzie się koncert kwartetu Il Divo, specjalizującego się w gatunku muzycznym zwanym classical crossover, znakomicie łącząc operę i muzykę klasyczną, i prezentując ją w nieco lżejszym wydaniu, dostępnym nie tylko dla koneserów.

Janusz Stefański z agencji Prestige MJM podkreśla, że będzie to „niezapomniane wydarzenie”, dlatego, że koncerty w plenerze rzadko odbywają się w Polsce. Zespół zaprezentuje przeboje od standardów o miłości Elvisa Presley’a czy Franka Sinatry, po utwory Richarda Marxa, Adel, Robbiego Williamsa. „Publiczność usłyszy wielkie hity oraz utwory operowe” – zaznacza Stefański.

Występ zespołu Il Divo poprzedzi koncert „Śpiewanki Wielkopolskie”, przygotowany przez Teatr Muzyczny w Poznaniu we współpracy z Teatrem Polskim w Poznaniu. Wydarzenie to upamiętni 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

„Podczas koncertu artyści wykonają dwanaście utworów w nowych aranżacjach, związanych z powstaniem wielkopolskim, uwzględniając tradycję niepodległościową zakorzenioną w Wielkopolsce” – mówi Przemysław Kieliszewski. Dyrektor Teatru Muzycznego w Poznaniu zaznacza, że koncert ma przywrócić z pamięci historycznej utwory często zapomniane jak „Marsylianka wielkopolska” czy „Gdy szedłem raz od Warty”.

Posłowie odrzucili petycję ws. legalizacji związków homoseksualnych

Na scenie wystąpią soliści Teatru Muzycznego, Chór Akademicki Uniwersytetu im A. Mickiewicza w Poznaniu raz orkiestra Teatru Muzycznego pod batutą Piotra Deptucha. Gościem specjalnym będzie Jacek Kowalski, poeta, pieśniarz i historyk sztuk. Do wspólnego śpiewania zostanie zaproszona publiczność, która otrzyma bezpłatne śpiewniki.

W ramach jubileuszu w różnych kościołach Poznania odbędą się spotkania wspólnot i stowarzyszeń katolickich archidiecezji, m.in. Akcji Katolickiej, nadzwyczajnych szafarzy Komunii św., KSM, Ruchu Światło-Życie czy wspólnoty neokatechumenalnej.

W niedzielę 24 czerwca na Ostrowie Tumskim odbędzie się Ogólnopolski Festyn Rodzinny, organizowany przez Caritas Archidiecezji Poznańskiej i miasto Poznań, pod hasłem „Poznań dla zdrowia i rodziny – Bądźmy razem”. Rodzinne świętowanie poprzedzi Msza św. pod przewodnictwem abp. Stanisława Gądeckiego, metropolity poznańskiego.

„Festyn rozpocznie widowisko teatralne pt. „Madagaskar” przygotowane przez Teatr Muzyczny w Poznaniu, wystąpią też grupa Małe TGD oraz zespół Punto Latino” – mówi Jan Montowski, zastępca dyrektora Caritas Archidiecezji Poznańskiej.

Wśród atrakcji dla najmłodszych znajdą się m.in. place gier i zabaw, ścianki wspinaczkowe, dmuchane zamki, trampoliny. Nie zabraknie też pokazów wozów strażackich, jednostek ratowniczych oraz policji.

Rodzinne świętowanie zakończy finał loterii charytatywnej, w której można wygrać bardzo atrakcyjne nagrody. Dochód z loterii zostanie przeznaczony na pomoc osobom potrzebującym.

W ramach miasteczka prozdrowotnego podczas festynu będzie można skorzystać z bezpłatnych porad lekarzy, badań profilaktycznych oraz badania wideodermatoskopem.

Obchody jubileuszowe odbywają się pod hasłem „Poznań. Chrystus i my”. Ich celem jest ukazanie natury i misji Kościoła, lepsze poznanie jego historii i zaangażowanie wiernych w działalność ewangelizacyjną.

Biskupstwo poznańskie powstało w 968 r. i do roku 1000 obejmowało całe państwo polskie. Biskup Jordan, ustanowiony przez papieża Jana XIII, zapoczątkował historię polskiej hierarchii kościelnej, a książę Mieszko I zbudował w Poznaniu pierwszą katedrę na ziemiach polskich. Do 1798 r. do biskupstwa poznańskiego należała m.in. Warszawa. W latach 1821-1946 w Poznaniu znajdowała się rezydencja prymasów Polski.

Zakaz publicznego sprawowania posługi dla kardynała z USA

czw., 06/21/2018 - 11:13
Sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, kardynał Pietro Parolin, na polecenie papieża Franciszka, polecił kardynałowi Theodorowi McCarrickowi, by nie wykonywał publicznie posługi kapłańskiej poinformował wiernych arcybiskup Nowego Jorku, kard. Timothy Dolan. Jak wynika z komunikatu emerytowany arcybiskup Waszyngtonu został oskarżony o molestowanie nieletnich przed 45 laty, gdy był kapłanem diecezji nowojorskiej. 87 –letni kardynał McCarrick, utrzymując swoją niewinność, zaakceptował tę decyzję.

Dzieci, a nie niewolnicy – papieska katecheza o przyjmowaniu Bożego Prawa

W komunikacie kard. Dolan poinformował, że do archidiecezji nowojorskiej wpłynęło doniesienie o nadużyciu sprzed czterdziestu pięciu lat, popełnionym przez emerytowanego arcybiskupa Waszyngtonu, kardynała Theodora McCarricka. W chwili popełnienia przestępstwa był on kapłanem tej diecezji. Było to pierwsze oskarżenie wniesione przeciw niemu. Zarzut został zbadany przez funkcjonariuszy organów ścigania, a następnie został dokładnie zbadany przez niezależną agencję kryminalistyczną. Kardynał McCarrick został powiadomiony o oskarżeniu. Podtrzymał niewinność, w pełni współpracując podczas śledztwa. Stolica Apostolska również została powiadomiona i zachęcała do kontynuowania tego procesu.

Wyniki śledztwa zostały przekazane Archidiecezjalnej Komisji Rewizyjnej, doświadczonej grupie profesjonalistów, w tym prawnikom, ekspertom wymiaru sprawiedliwości, rodzicom, psychologom, kapłanowi i siostrze zakonnej. Uznała ona zarzuty za wiarygodne i uzasadnione.

Sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, kardynał Pietro Parolin, na polecenie papieża Franciszka, polecił kardynałowi Theodorowi McCarrickowi, by nie wykonywał publicznie posługi kapłańskiej. Kardynał McCarrick, utrzymując swoją niewinność, zaakceptował decyzję.

Przeor Taizé podkreśla znaczenie pielgrzymki papieża do Genewy

czw., 06/21/2018 - 11:00
– Chrześcijanie tracą wiarygodność, gdy mówią o „Bogu miłości” i pozostają podzieleni. Pewnego razu chrześcijanie rozdzielili się w imię prawdy Ewangelii. Dzisiaj, w imię Ewangelii, ważne jest, aby się pojednali – podkreśla przeor ekumenicznej Wspólnoty z Taizé, brat Alois w wywiadzie dla szwajcarskiego dziennika „Tribune de Geneve ” z okazji wizyty papieża Franciszka w siedzibie Światowej Rady Kościołów z okazji 70 rocznicy jej istnienia.

Zdaniem brata Aloisa „ekumeniczna pielgrzymka” papieża do Genewy jest „kamieniem milowym” na drodze do jedności chrześcijan. Przypomniał, że założyciele Światowej Rady Kościołów i Wspólnoty Taizé byli „pełni pasji dla jedności”. „Mieli oni wizję nowego etapu drogi dla podzielonych Kościołów, etapu komunii i braterstwa między chrześcijanami, mając na celu dążenie do pokoju po katastrofie II wojny światowej. Papież Franciszek uczynił wszystko, co było możliwe, od czasu objęcia przez niego papieskiego urzędu, aby ożywić na nowo pragnienie jedności” – powiedział przeor Wspólnoty z Taizé.

Jego zdaniem Ojciec Święty zadaje pytania, które są ważne dla wszystkich: w jaki sposób różnice mogą przyczynić się do wzajemnego ubogacenia? Jak można zapewnić, aby szacunek dla zdrowej różnorodności nie wpływał na „dynamikę jedności”? Wobec odżywania nacjonalizmów i starań o utrzymanie tożsamości, czy chrześcijanie mogą pokazać, że wszyscy potrzebują siebie nawzajem?

„Taizé zaprasza Kościoły do znalezienia innych możliwości modlitwy i życiodajnego dzielenia się poza Tygodniem Modlitw o Jedność Chrześcijan” – powiedział brat Alois i dodał: „Zróbmy razem wszystko, co możliwe”.

Taizé jest jednym z najważniejszych ośrodków ruchu ekumenicznego. Ta niewielka wioska we francuskiej Burgundii jest siedzibą wspólnoty, która od ponad 70 lat jest miejscem spotkania młodzieży z całego świata. We Wspólnocie Taizé żyje ok. stu braci z ponad 25 krajów, należących do różnych Kościołów chrześcijańskich.

Franciszek w drodze do Genewy

czw., 06/21/2018 - 10:30
Ojciec Święty Franciszek opuścił Watykan i udał się samochodem na międzynarodowe lotnisko w Rzymie – Fiumicino, skąd o godzinie 8.35 – na pokładzie samolotu Alitalii A321 – odleciał do Genewy – poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

W watykańskim komunikacie przypomniano, że Franciszek udał się do Genewy z okazji 70-lecia Światowej Rady Kościołów. Organizacja ta zrzesza niemal 350 Kościołów chrześcijańskich ze 150 krajów. Kościół katolicki z nią współpracuje, choć nie jest jej członkiem, Przylot na międzynarodowe lotnisko w Genewie zaplanowano na 10.10.

Chrzest i bierzmowanie w łódzkim ośrodku katechumenalnym

czw., 06/21/2018 - 10:14
W przekazie wiary idzie o to, by otworzyć człowieka na to, że Pan Bóg może w jego życiu robić rzeczy niemożliwe, niesłychane – tłumaczył abp Grzegorz Ryś, udzielając ośmiu osobom w łódzkim ośrodku katechumentalnym sakramentu chrztu i bierzmowania.

Jednym z trzech sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego obok chrztu i eucharystii jest sakrament bierzmowania, w którym każdy z wierzących zostaje umocniony Duchem Świętym do mężnego wyznawania wiary w swoim życiu.

Tego sakramentu w środę 20 czerwca w łódzkiej katedrze 8 kandydatom przygotowującym się w diecezjalnym Ośrodku Katechumenalnym prowadzonym przez ss. Jadwiżanki udzielił metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś.

Nawiązując do liturgii słowa metropolita łódzki zwrócił się do kandydatów do przyjęcia sakramentów. „Wy jesteście dziś Elizeuszami! Przejęliście wiarę do Eliasza. Przejęliście wiarę od Jozuego. Przejęliście wiarę od Mojżesza. Jesteście teraz kolejnym ogniwem. Na Was ma się skończyć? Potraficie być mistrzami w wierze dla ludzi, których Pan Bóg wam zadaje? Potraficie ich otworzyć na taką obecność Boga w ich życiu, która się przekłada na rzeczy niesłychane, nie możliwe?” – pytał.

– Jeśli wiesz kim jesteś, to za tym pójdzie twoje postępowanie, a przykazania będą czymś naturalnym w twoim życiu. Miłość do Kościoła będzie czymś oczywistym w twoim życiu. Przykazania nie będą czymś zewnętrznym. Tylko to wszystko zależy od tego, czy masz relację z Bogiem jako Ojcem. Wiara to jest spotkania osób! Najgorsza rzecz, jaka się może człowiekowi w życiu wiary przydarzyć to, to, że relacje z Ojcem zamienia na stosunek do różnych rzeczy, nawet najpobożniejszych! Jak się nam wiara zamienia w zbiór świętych rzeczy, to jesteśmy w sytuacji bardzo niebezpiecznej! Wiara jest spotkaniem z Osobą. – podkreślił.

Archidiecezjalny Ośrodek Katechumenalny przy Bazylice Archidiecezjalnej pod wezwaniem św. Stanisława Kostki w Łodzi został powołany do istnienia przez abpa Grzegorza Rysia w listopadzie 2017. Dokonał tego z uwagi na wzrastającą liczbę osób dorosłych, które nie zostały ochrzczone, w trosce o ich należyte przygotowanie do przyjęcia łaski wiary i sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego zgodnie z zaleceniami Soboru Watykańskiego II.

Koszalin: odprawa kapelanów Straży Granicznej

czw., 06/21/2018 - 10:01
W Centralnym Ośrodku Szkolenia Straży Granicznej w Koszalinie zakończyła się dwudniowa odprawa kapelanów Straży Granicznej. W tym roku duszpasterstwo Straży Granicznej obchodzi swoje 25–lecie. W odprawie wziął udział biskup polowy Józef Guzdek.

W spotkaniu z kapelanami pełniącymi służbę w Straży Granicznej bp Guzdek wskazał na priorytety, jakie obecnie stoją przed duszpasterstwem mundurowym. Podkreślił także przymioty, które musi posiadać każdy kapelan, aby dobrze wypełnił obowiązki duszpasterza funkcjonariuszy, pracowników SG oraz ich rodzin.

Księża kapelani wraz z Biskupem Polowym zwiedzili izbę tradycji znajdującą się w ośrodki i zapoznali się z historią formacji granicznych. Dziekan Straży Granicznej ks. płk SG Zbigniew Kępa opowiedział o organizacji duszpasterstwa formacji granicznych w II RP ze szczególnym uwzględnieniem powstałego w 1936 r. Dekanatu Korpusu Ochrony Pogranicza. Przedstawił uczestnikom odprawy okoliczności wprowadzenia duszpasterstwa do Straży Granicznej i pierwsze powstałe struktury duszpasterskie. Wspomniał także o kapelanach, którzy pełnili posługę w tej formacji w ciągu minionych lat.

– Podczas dalszej części odprawy księża kapelani przedyskutowali takie duszpasterskie akcje wakacyjne jak: kolonie dla dzieci i młodzieży kadry i pracowników Straży Granicznej, pielgrzymkę na Jasną Górę oraz inicjatywy związane z 25-leciem powstania Dekanatu Straży Granicznej. Emerytowani kapelani SG wspominali o tym, jak wyglądała ich praca duszpasterska wśród funkcjonariuszy i pracowników w pierwszych latach funkcjonowania dekanatu – poinformował ks. płk SG Zbigniew Kępa.

Wraz z kapelanami Straży Granicznej ordynariusz wojskowy sprawował Mszę św. dziękczynną za 25 lat posługi kapelanów w tej formacji. Uczestniczyli w niej przedstawiciele komendy Centralnego Ośrodka Szkolenia Straży Granicznej w Koszalinie, z p.o. komendanta płk. SG dr. Piotrem Boćko na czele, kursanci ośrodka oraz parafianie.

Posłowie odrzucili petycję ws. legalizacji związków homoseksualnych

czw., 06/21/2018 - 07:06
Petycja postulująca „zapewnienie równości osobom nieheteroseksualnym w zakresie tworzenia przez nie związków” przepadła w środę na posiedzeniu komisji ds. petycji. Posłowie odrzucili wniosek o dalsze prace nad nią i ewentualne zapytanie rządu, czy planuje odpowiedzieć na postulaty osób pozostających w takich związkach. Dołączona do projektu ekspertyza Biura Analiz Sejmowych podkreśla, że legalizacja homozwiązków partnerskich i adopcja przez nie dzieci jest sprzeczna z polską konstytucją.

Petycja zgłoszona przez osobę prywatną stwierdzała, że „państwo polskie nie dokłada starań mających na celu zapewnienie równości osobom nieheteroseksualnym w zakresie tworzenie przez nie związków”. W imieniu autora przedstawiła ją poseł Kornelia Wróblewska (Nowoczesna).

Zdaniem autora petycji, brak uregulowań prawnych co do formalizacji takich związków zmusza pozostające w nich osoby do tworzenia „nieformalnych, łatwo rozpadających się relacji, przy czym brak prawnych uregulowań jest właśnie jedną z przyczyn niemożności zbudowania trwałego związku”.

Autor petycji utrzymywał, że w większości państw europejskich i państw wysoko rozwiniętych „istnieją uregulowania prawne, które gwarantują zabezpieczenie podstawowych praw osób nieheteroseksualnych w zakresie dziedziczenia, obejmowania ubezpieczeniem zdrowotnym partnera, uzyskiwania informacji o stanie jego zdrowia, adopcji dzieci czy zabezpieczenia materialnego w przypadku rozstania”.

Jego zdaniem, brak takich rozwiązań w Polsce jest zauważalny na arenie europejskiej i „trzeba być świadomym, że prędzej czy później Polska będzie zmuszona je wprowadzić ze względu na obowiązki wynikające z członkostwa w organizacjach międzynarodowych”.

26 czerwca papież przyjmie prezydenta Francji

Miażdżąca dla tej propozycji okazała się jednak opracowana dla komisji ekspertyza Biura Analiz Sejmowych. Jej autorka dr Jolanta Waszczuk-Napiórkowska, ekspert ds. legislacji w BAS przypomniała, że postulat wprowadzenia legalizacji homoseksualnych związków partnerskich jest sprzeczny z polską konstytucją, zwłaszcza z jej art. 18, który określa małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, a tworzona przez nich rodzina pozostaje pod ochroną Rzeczypospolitej Polskiej.

Nie można też zgodzić się z twierdzeniem autora petycji, jakoby osoby homoseksualne – z uwagi na brak unormowania prawnego związku partnerskiego – nie miały zabezpieczonych podstawowych praw w zakresie dziedziczenia, objęcia ubezpieczeniem zdrowotnym, uzyskania informacji o stanie zdrowia, czy też zabezpieczenia materialnego w przypadku rozstania.

Ekspertka BAS przytoczyła szereg już istniejących przepisów prawa spadkowego, kodeksu cywilnego i konkretnych ustaw oraz rozporządzeń, które przeczą tezie o prawnej dyskryminacji osób homoseksualnych pozostających we wspólnych związkach. Odnośnie postulatu o adopcji dzieci przez takie osoby podkreśliła, że w prawie polskim przysposobić (dokonać adopcji) wspólnie mogą tylko małżonkowie.

„Przyjęte rozwiązanie jest zasadne, ponieważ małżonkowie są w stanie stworzyć warunki odpowiadające rodzinie naturalnej. Rozwiązanie takie jest zgodne z dobrem dziecka” – wyjaśniła dr Waszczuk-Napiórkowska, nawiązując do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 28 kwietnia 2003.

Przewodniczący komisji ds. petycji Sławomir Piechota (PO) argumentował, że komisja ds. petycji ma charakter uzupełniający dla innych komisji, w których powstają konkretne projekty legislacyjne i powinna się ograniczyć właśnie do rozpatrywania petycji lub dezyderatów kierowanych do władz.

Stworzenie projektu ustawy jest raczej zadaniem komitetu inicjatywy obywatelskiej, który może zebrać też głosy poparcia dla takiej inicjatywy. Wówczas projekt mógłby trafić do Sejmu i byłby rozpatrywany. Poseł Wróblewska zaproponowała zatem przygotowanie dezyderatu skierowanego do rządu z pytaniem, czy i w jaki sposób planuje odpowiedzieć na postulaty osób pozostających w związkach partnerskich.

Poseł Piechota odpowiedział wówczas, że skoro w Sejmie został już złożony projekt ustawy o związkach partnerskich autorstwa klubu Nowoczesna, to z pewnością będzie on przedmiotem debaty.

Poseł Grzegorz Wojciechowski z PiS złożył następnie wniosek o niezajmowanie się petycją, który został przyjęty przez członków komisji stosunkiem 9 za i 2 wstrzymujące się.

Katolicyzm w dialogu z luteranami i prawosławnymi

czw., 06/21/2018 - 06:33
Kościół katolicki od pół wieku prowadzi dialog teologiczny z innymi wyznaniami chrześcijańskimi. Do najbardziej zaawansowanych i mogących poszczycić się konkretnymi rezultatami należą rozmowy z luteranami i prawosławnymi. Okazją do przypomnienia stanu wzajemnych relacji jest zapowiedziana na czwartek wizyta Franciszka w siedzibie Światowej Rady Kościołów w Genewie. DIALOG KATOLICKO-LUTERAŃSKI

Kontakty między Kościołem katolickim i Światową Federacją Luterańską zostały nawiązane przy okazji Soboru Watykańskiego II (1962-1965), na który ówczesny Sekretariat ds. Jedności Chrześcijan zaprosił przedstawicieli innych wyznań.

Przygotowania do dialogu katolicko-luterańskiego podjęto w 1964 r. Utworzono Wspólną Grupę Roboczą, która miała określić jego tematykę i harmonogram. Rozpoczęty w 1967 r. dialog prowadzony jest w ramach międzynarodowej komisji, która obecnie nosi nazwę Luterańsko-Katolickiej Komisji ds. Jedności.

W latach 1967-72 trwała pierwsza faza dialogu. Wynikiem jej prac był dokument „Ewangelia a Kościół” (1971). W latach 1973-84 odbył się drugi etap rozmów, którego owocem było aż sześć dokumentów – cztery problemowe: „Wieczerza Pańska” (1978), „Drogi do wspólnoty” (1980), „Urząd duchowny w Kościele” (1981) i „Jedność przed nami. Modele, formy i fazy katolicko-luterańskiej wspólnoty kościelnej” (1984), a także dwa okolicznościowe: „Wszyscy pod jednym Chrystusem” (1980), opublikowany w związku z 450. rocznicą ogłoszenia Konfesji Augsburskiej oraz „Marcin Luter – świadek Jezusa Chrystusa” w 500. rocznicę urodzin reformatora z Wittenbergi.

Dziś papieska pielgrzymka do Genewy

Trzecia runda rozmów (1986-1993) zakończyła się ogłoszeniem raportu „Kościół i usprawiedliwienie. Rozumienie Kościoła w świetle nauki o usprawiedliwieniu” (1993). Stał się on podstawą przyszłej „Wspólnej deklaracji w sprawie nauki o usprawiedliwieniu”, zredagowanej w latach 1997-99 przez specjalny zespół. Jej uroczyste podpisanie 31 października 1999 r. jest – jak dotychczas – największym osiągnięciem w katolicko-luterańskim dialogu teologicznym, a zarazem pierwszym jego rezultatem, który został oficjalnie potwierdzony przez Stolicę Apostolską (za pozostałymi dokumentami stoi jedynie autorytet wypracowujących je teologów, delegowanych przez Kościoły do prowadzenia rozmów).

Osiągnięto „konsens zróżnicowany”: choć bowiem Kościoły luterańskie i Kościół rzymskokatolicki podzielają wspólną wiarę w to, iż usprawiedliwienie dokonuje się tylko dzięki łasce Trójjedynego Boga i wierze w zbawcze działanie Chrystusa, to nadal istnieją różnice dotyczące „języka, teologicznej formy i odmiennego rozłożenia akcentów w rozumieniu usprawiedliwienia”. Są one jednak dopuszczalne, nie są sobie przeciwstawne i nie mogą być powodem do „formułowania potępień doktrynalnych”. W konsekwencji „potępienia Soboru Trydenckiego nie dotyczą nauki Kościołów luterańskich”, a „potępienia luterańskich ksiąg wyznaniowych nie dotyczą nauki Kościoła rzymskokatolickiego”, przedstawionych we „Wspólnej deklaracji”. W 2006 r. przystąpiła do niej Światowa Rada Metodystyczna, a w 2017 r. także Światowa Wspólnota Kościołów Reformowanych.

Niezależnie od prac nad „Wspólną deklaracją”, trwała czwarta faza dialogu (1995-2006), która zaowocowała dokumentem „Apostolskość Kościoła” (2005). Katolickim współprzewodniczącym komisji był w latach 2002-06 abp Alfons Nossol. Wcześniej w jej pracach brali udział także inni Polacy: ks. Stanisław Nagy (późniejszy kardynał) i o. Celestyn Napiórkowski.

Od 2009 r. trwa piąta runda rozmów, której głównym tematem jest „Chrzest i wzrastająca komunia”. Jej prace na pewien czas wstrzymano, by przygotować wspólny dokument ŚFL i Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan „Od konfliktu do komunii. Luterańsko-katolickie upamiętnienie reformacji w 2017 roku”. Wspólne luterańsko-katolickie obchody tego jubileuszu rozpoczęły się 31 października 2016 r. w Lundzie w Szwecji z udziałem papieża Franciszka.

Oprócz dialogu na szczeblu światowym, prowadzone są także rozmowy na szczeblu krajowym. Doprowadziły one do opublikowania m.in. ważnego raportu „Usprawiedliwienie przez wiarę” (1983) w USA, a także studium „Czy potępienia doktrynalne mają charakter rozłamowo-kościelny” (1986) w Niemczech.

W międzyczasie katolicy i luteranie brali czynny udział w wypracowaniu tzw. Dokumentu z Limy w ramach Komisji „Wiara i Ustrój” Światowej Rady Kościołów nt. chrztu, Eucharystii i posługiwania duchownego, który w znacznym stopniu zbliżył stanowiska głównych tradycji chrześcijańskich.

W dokumencie „Od konfliktu do komunii” podsumowano 50 lat dialogu między obu katolikami i luteranami, ukazując „wzrastającą komunię” między nimi. Zbierając uzgodnienia ogłoszonych wcześniej dokumentów, podkreślono, że „więcej ich łączy, aniżeli dzieli: ponad wszystkim stoi bowiem wspólna wiara w Trójjedynego Boga i w Jego objawienie w Jezusie Chrystusie oraz uznanie podstawowych prawd nauki o usprawiedliwieniu”. Katolicy i luteranie wspólnie wskazują na Jezusa Chrystusa jako „żywe centrum wiary chrześcijańskiej”. Podstawą jedności między nimi jest również ten sam chrzest. Uznają, że „prawdziwa jedność Kościoła może być tylko jednością w prawdzie Ewangelii Jezusa Chrystusa”.

Wspólnie wierzą też – jak wynika z dokumentu – w realną obecność Chrystusa w Eucharystii, odrzucając zarówno „przestrzenny lub naturalny sposób” tej obecności, jak i „jedynie wspomnieniowe lub symboliczne rozumienie” tego sakramentu. Stwierdzają, że „w sakramencie Wieczerzy Pańskiej Jezus Chrystus, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, jest w pełni i całkowicie obecny ze swoim Ciałem i swoją Krwią pod znakiem chleba i wina”. Różni ich natomiast „kwestia czasu trwania tej obecności, a tym samym adoracji Chrystusa obecnego w sakramencie również po liturgii”. Zgadzają się też co do tego, że ofiara Ukrzyżowanego „została złożona raz po wszystkie czasy za grzechy świata”, dlatego „nie może być ani kontynuowana, ani powtarzana, ani też zastąpiona czy uzupełniona: może i powinna natomiast stawać się skuteczna w centrum życia zgromadzenia”. Jest to możliwe, gdyż „poprzez liturgiczne wspominanie zbawczych dzieł Boga stają się one obecne dzięki mocy Ducha Świętego, a świętująca wspólnota wiernych łączy się z tymi, którzy sami wcześniej doświadczyli zbawczych dzieł Boga”. Tym samym Wieczerza Pańska jest „prawdziwym uobecnieniem wydarzenia na krzyżu”, dokonującym się „w sakramentalny sposób”.

Katolicy i luteranie „są przekonani, że sprawowanie Eucharystii zakłada przewodnictwo powołanego przez Kościół sługi”. Jednak w ich rozumieniu „urzędu duchownego” pozostają „znaczące różnice”. Dotyczy to zwłaszcza episkopatu, który dla katolików stanowi jego „pełną postać”, a także władzy Biskupa Rzymu nad Kościołem.

Odnośnie do relacji między Pismem Świętym i Tradycją w dialogu teologicznym ustalono, że nauczanie Kościoła katolickiego „nie uznaje za prawdziwe to, czego obawia się reformacyjna teologia i czego na wszelki sposób próbuje uniknąć, a mianowicie wyprowadzania kanonicznego i wiążącego autorytetu Pisma z autorytetu hierarchii kościelnej, która ogłasza kanon”. Wskazano, że „Pismo samo uobecniało się w tradycji, która z tego powodu pełni ważną funkcję hermeneutyczną”. Tradycja bowiem nie wzbudza nowych prawd znajdujących się poza Pismem, ale „przekazuje pewność, dotyczącą prawdy zaświadczonej przez Pismo”. Wyciągnięto stąd wniosek, że – podobnie jak w przypadku nauki o usprawiedliwieniu – „w odniesieniu do Pisma i Tradycji istnieje tak bliskie porozumienie, że różne akcenty postawione przez obie strony same z siebie nie uzasadniają istniejącego podziału Kościołów. Na tym obszarze mamy więc do czynienia z jednością pogodzonej różnorodności”.

„We właściwym i dokładnym znaczeniu wierzymy nie w usprawiedliwienie i Kościół, lecz w Ojca, który się nad nami zmiłował i gromadzi nas w Kościele jako swój lud, w Chrystusa, który nas usprawiedliwia oraz którego ciałem jest Kościół, i w Ducha Świętego, który nas uświęca i żyje w Kościele. Nasza wiara rozpościera się na usprawiedliwienie i Kościół jako narzędzia Trójjedynego Boga, które tylko przez wiarę mogą zostać odpowiednio przyjęte” – podsumowuje dokument „Od konfliktu do komunii”.

Choć od 1967 r. osiągnięto już wiele, to wciąż pozostaje niemało punktów do dyskusji. Wyzwaniami wciąż stojącymi przed katolicko-luterańskim dialogiem nadal są m.in. sakramenty (u luteran dwa, u katolików siedem), miejsce Maryi w zbawczym pośrednictwie Chrystusa, rozumienie istoty Kościoła (jego sakramentalności, relacji między jego wymiarem widzialnym i niewidzialnym, między Kościołem lokalnym i powszechnym), posługiwanie duchowne (w tym jego sakramentalny charakter, ordynacja kobiet, sukcesja apostolska, prymat papieski). Pogłębienia wymaga – pomimo podpisania wspólnej deklaracji o usprawiedliwieniu – relacja między wiarą, łaską i dobrymi uczynkami. Konieczne jest też uzgodnienie wspólnej terminologii, by używanie odmiennego słownictwa nie prowadziło do niesłusznego stwierdzania różnic w samej wierze. Niezbędne jest również określenie celu ekumenicznej drogi: czy ma być nią jedność strukturalna czy tylko duchowa komunia w „pojednanej różnorodności”.

DIALOG KATOLICKO-PRAWOSŁAWNY

Nawiązane przy okazji Soboru Watykańskiego II kontakty doprowadziły najpierw do spotkania papieża Pawła VI z prawosławnym patriarchą Konstantynopola Atenagorasem w styczniu 1964 r. w Jerozolimie, a następnie do wzajemnego zniesienia w grudniu 1965 r. ekskomunik nałożonych w 1954 r., co dało początek tzw. schizmie wschodniej. W 1967 r. Paweł VI złożył wizytę Atenagorasowi w Stambule.

W tym czasie zapoczątkowano też trwający nadal zwyczaj składania sobie wizyt: katolicka delegacja z Watykanu bierze udział w listopadowych obchodach ku czci św. Andrzeja w Stambule, zaś prawosławna delegacja ze Stambułu przyjeżdża do Watykanu na czerwcowe obchody ku czci świętych Piotra i Pawła. Słynny był gest tego papieża, którzy przyjmując w 1975 r. metropolitę Melitona, wysłannika nowego patriarchy Dymitra, uklęknął i ucałował jego stopę. Ten tzw. dialog miłości zwieńczyła wizyta papieża Jana Pawła II w Stambule w 1979 r. i rewizyta Dymitra w Watykanie w 1987 r.

Oficjalny dialog teologiczny katolicko-prawosławny rozpoczął się formalnie po wizycie Jana Pawła II w Stambule. Po jego rozmowie z patriarchą Dymitrem postanowiono powołać wspólną komisję ds. prowadzenia takiego dialogu, złożoną z 30 przedstawicieli katolickich i tyluż prawosławnych. W jej pracach – ze strony katolickiej – uczestniczyło dotychczas trzech Polaków: wspomniany abp Alfons Nossol, o. Wacław Hryniewicz i obecnie bp Krzysztof Nitkiewicz.

Po raz pierwszy Międzynarodowa Komisja Mieszana ds. Dialogu Teologicznego między Kościołem Katolickim a Kościołem Prawosławnym zebrała się 1980 r. na greckich wyspach Patmos i Rodos. Ustalono wówczas m.in. tematykę rozmów i częstotliwość spotkań; odbywają się one na ogół co dwa lata na przemian w obiekcie katolickim i prawosławnym, a w latach, gdy nie obradują komisje, nieraz spotykają się podkomisje dla omówienia np. pojawiających się trudności; jedna z takich podkomisji obradowała w Opolu w 1985 r.

Regularne spotkania odbywały się co dwa lata do 1990 r., a omawiano na nich takie zagadnienia jak misterium Kościoła i Eucharystii w świetle tajemnicy Trójcy Świętej, stosunki między wiarą, sakramentami a jednością Kościoła, osiągnięto ogólne porozumienie w sprawie rozumienia sakramentów chrztu, bierzmowania i eucharystii, sakramentu święceń w sakramentalnej strukturze Kościoła ze szczególnym uwzględnieniem znaczenia sukcesji apostolskiej dla uświęcenia i jedności ludu Bożego.

W 1990 na szóstym posiedzeniu – we Fryzyndze (Niemcy) – w związku z odzyskaniem wolności przez grekokatolików w niektórych krajach postkomunistycznych (ZSRR, Rumunia, częściowo też Polska i Czechosłowacja) i ponownym ich zarejestrowaniem, co łączyło się zwykle z próbami odbierania przez unitów należących do nich niegdyś obiektów, a obecnie znajdujących się w rękach prawosławnych, ci ostatni zapowiedzieli, że odtąd jedynym tematem rozmów, jeśli w ogóle będą one kontynuowane, będzie sprawa unitów i uniatyzmu.

Kolejne posiedzenie odbyło się w 1993 r. w klasztorze prawosławnym w Balamandzie (Liban). Zdołano na nim uzgodnić, i to z wielkimi trudnościami, jeden wspólny dokument „Unionizm, dawna metoda poszukiwania jedności a dzisiejsze poszukiwania pełnej komunii”, w którym obie strony potępiły unię jako środek dochodzenia jedności, uznając zarazem prawo unickich Kościołów do istnienia. Mimo daleko idących ustępstw ze strony katolickiej, która de facto potępiła unię, prawosławni uznali, że deklaracja ta nie jest dość stanowcza, gdyż m.in. uznaje istnienie Kościołów unickich.

Na następne posiedzenie trzeba było czekać do 2000 r., gdy z inicjatywy arcybiskupa Baltimore kard. Williama Keelera przedstawiciele obu stron z 11 krajów w Emmitsburgu (USA) omawiali wyłącznie sprawy unii. Spotkanie zakończyło się niepowodzeniem, nie było nawet wspólnego oświadczenia, lecz ogłoszono jedynie komunikat ze spotkania. Decyzję o wznowieniu rozmów podjęto dopiero na posiedzeniu komitetu koordynacyjnego Komisji w 2005 r. w Rzymie.

W 2006 r. odbyło się dziewiąte posiedzenie Komisji w Belgradzie nt. „Eklezjologicznych i kanonicznych skutków sakramentalnej struktury Kościoła”, a zwłaszcza związku między kolegialnością a władzą. Odtąd kolejne spotkania odbywają się regularnie – najpierw co roku, a od 2014 r. – co dwa lata.

Szczególne znaczenie miała czternasta sesja plenarna w Chieti we Włoszech w 2016 r. Przyjęty podczas niej pierwszy od 9 lat dokument, zatytułowany „Ku wspólnemu rozumieniu synodalności i prymatu w służbie jedności Kościoła”, zaczęto redagować na poprzedniej sesji w stolicy Jordanii – Ammanie w 2014 r. „Dokument mówi generalnie o dwóch formach sprawowania władzy w Kościele: synodalnej, a więc razem, oraz o prymacie, bo zawsze potrzebna jest jakaś głowa. Dokument dokonuje analizy historycznej i teologicznej na trzech poziomach: lokalnym, regionalnym i uniwersalnym. Jest tu też mowa o sposobie postrzegania prymatu biskupa Rzymu. Myślę, że to jest naprawdę milowy krok do przodu i dialog będzie kontynuowany” – mówił po zakończeniu obrad w Chieti bp Nitkiewicz.

Oprócz oficjalnego dialogu teologicznego odbywają się spotkania kolejnych papieży z głowami Kościołów prawosławnych, zarówno w Rzymie, jak i w czasie papieskich podróży. Obok kolejnych wizyt w Stambule (Benedykta XVI w 2006 r. i Franciszka w 2014 r.) i licznych rewizyt patriarchy Bartłomieja w Rzymie, ważną rolę odgrywają papieskie odwiedziny w siedzibach lokalnych Kościołów prawosławnych. Jan Paweł II był w Rumunii (1998), Gruzji (1999), na Synaju i w Jerozolimie (2000), Grecji (2001) i Syrii (Patriarchat Antiochii ma siedzibę w Damaszku – 2001), Benedykt XVI w Jerozolimie (2009) i na Cyprze (2010), zaś Franciszek w Jerozolimie (2014) i Gruzji (2016).

Historyczne znaczenie miało pierwsze w dziejach spotkanie papieża Franciszka z patriarchą moskiewskim Cyrylem w Hawanie (2016). Natomiast na szczególną uwagę zasługuje przyjaźń łącząca Franciszka z Bartłomiejem, który jest częstym gościem w Watykanie. Podejmują oni wspólne inicjatywy (np. w sprawie ochrony stworzenia), razem też odbyli kilka podróży (do Jerozolimy i do obozu uchodźców na Lesbos).

Światowa Rada Kościołów – 70 lat ekumenicznego zaangażowania

czw., 06/21/2018 - 06:33
Przypadająca w sierpniu 70. rocznica utworzenia Światowej Rady Kościołów i zapowiedziana na 21 czerwca wizyta Franciszka w tej instytucji jest dobrą okazją do przypomnienia pokrótce jej dziejów. Zanim 23 sierpnia 1948 r. na zgromadzeniu w Amsterdamie powołano ją do życia, międzynarodowy ruch na rzecz jedności chrześcijan, czyli ekumenizm, przebył długą drogę, na której były zarówno wzloty, jak i upadki, ale która doprowadziła do wzajemnego poznania się i do wielkiego zbliżenia chrześcijan różnych wyznań.

Pierwsze, śmielsze inicjatywy na rzecz przywrócenia utraconej jedności wiernych Chrystusowych zaczęto podejmować w połowie XIX w. Powstało wówczas kilka międzynarodowych stowarzyszeń wyznawców poszczególnych odłamów: chrześcijan ewangelikalnych (1846), młodych chrześcijan: mężczyzn (YMCA) i kobiet (YWCA) w 1855 r., ewangelików reformowanych (1875), konferencje anglikanów (od 1867), alians baptystów (1905) itp.

Prapoczątki

Jeszcze wcześniej, bo w 1804 r., utworzono Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne, które – chociaż nie stawiało przed sobą celów ekumenicznych – w praktyce zakładało współpracę chrześcijan różnych wyznań przy tłumaczeniu i rozpowszechnianiu Pisma Świętego. Podobne, narodowe stowarzyszenia biblijne powstawały na takich samych zasadach w wielu innych państwach.

Działania te doprowadziły do wzrostu świadomości ekumenicznej i potrzeby współpracy międzynarodowej w tej dziedzinie. Tak doszło do zwołania 1. Światowej Konferencji Misyjnej, która 14-23 czerwca 1910 r. odbyła się w Edynburgu z udziałem ponad 1,2 tys. delegatów ze 160 towarzystw misyjnych w większości z Europy i Ameryki Północnej. Jak się wkrótce okazało, był to jeden z najważniejszych etapów na drodze do zinstytucjonalizowania dążeń ekumenicznych i nadania im jak najszerszego zasięgu.

W 1920 r. Patriarchat Konstantynopola – „pierwszy wśród równych” w świecie prawosławnym – zaproponował utworzenie Ligi Kościołów na wzór powstałej rok wcześniej Ligi Narodów, skupiającej państwa.

Innymi ważnymi wydarzeniami były dwie Światowe Konferencje Kościołów ds. Wiary i Ustroju Kościoła, przeprowadzone odpowiednio w Lozannie (sierpień 1927) i Edynburgu (sierpień 1934) każdorazowo z udziałem ponad 400 przedstawicieli przeszło stu Kościołów. Zajmowano się na nich sprawami teologicznymi, a więc tymi, które najbardziej dzieliły chrześcijan, starając się znaleźć to, co ich łączy. Równolegle do tych wysiłków rozwijał się też ruch bardziej praktyczny, starający się łączyć wiernych na gruncie współpracy tam, gdzie była ona możliwa. Odbyły się dwie Światowe Konferencje Kościołów ds. Praktycznego Chrześcijaństwa: w sierpniu 1925 r. w Sztokholmie z udziałem ponad 600 delegatów z 27 krajów i w lipcu 1937 r. w Oksfordzie.

Te i wiele innych inicjatyw oraz spotkań, których szczególnie wiele odbyło się w drugiej połowie lat 30. XX w., zrodziło przekonanie o potrzebie utworzenia organizacji globalnej, która byłaby wspólną płaszczyzną dla prowadzenia i koordynowania działań na rzecz jedności. I w styczniu 1939 r. postanowiono, że zgromadzenie założycielskie takiego organizmu odbędzie się w sierpniu 1941 r. Wybuch II wojny światowej pokrzyżował jednak te plany.

Światowa Rada Kościołów

Powrócono do nich wkrótce po zakończeniu działań zbrojnych i po kilku latach intensywnych przygotowań. W dniach 22 sierpnia – 4 września 1948 r. odbyło się w Amsterdamie zgromadzenie założycielskie Światowej Rady Kościołów (ŚRK). Rozpoczęło się ono nabożeństwem ekumenicznym w tamtejszym kościele protestanckim Nieuwe Kerk, po czym już w pierwszym dniu obrad 351 przeddążeń ekumenicznych i nadania im jak najszerszego zasięgu.

W 1920 r. Patriarchat Konstantynopola – „pierwszy wśród równych” w świecie prawosławnym – zaproponował utworzenie Ligi Kościołów na wzór powstałej rok wcześniej Ligi Narodów, skupiającej państwa.

Innymi ważnymi wydarzeniami były dwie Światowe Konferencje Kościołów ds. Wiary i Ustroju Kościoła, przeprowadzone odpowiednio w Lozannie (sierpień 1927) i Edynburgu (sierpień 1934) każdorazowo z udziałem ponad 400 przedstawicieli przeszło stu Kościołów. Zajmowano się na nich sprawami teologicznymi, a więc tymi, które najbardziej dzieliły chrześcijan, starając się znaleźć to, co ich łączy. Równolegle do tych wysiłków rozwijał się też ruch bardziej praktyczny, starający się łączyć wiernych na gruncie współpracy tam, gdzie była ona możliwa. Odbyły się dwie Światowe Konferencje Kościołów ds. Praktycznego Chrześcijaństwa: w sierpniu 1925 r. w Sztokholmie z udziałem ponad 600 delegatów z 27 krajów i w lipcu 1937 r. w Oksfordzie.

Te i wiele innych inicjatyw oraz spotkań, których szczególnie wiele odbyło się w drugiej połowie lat 30. XX w., zrodziło przekonanie o potrzebie utworzenia organizacji globalnej, która byłaby wspólną płaszczyzną dla prowadzenia i koordynowania działań na rzecz jedności. I w styczniu 1939 r. postanowiono, że zgromadzenie założycielskie takiego organizmu odbędzie się w sierpniu 1941 r. Wybuch II wojny światowej pokrzyżował jednak te plany.

Światowa Rada Kościołów

Powrócono do nich wkrótce po zakończeniu działań zbrojnych i po kilku latach intensywnych przygotowań. W dniach 22 sierpnia – 4 września 1948 r. odbyło się w Amsterdamie zgromadzenie założycielskie Światowej Rady Kościołów (ŚRK). Rozpoczęło się ono nabożeństwem ekumenicznym w tamtejszym kościele protestanckim Nieuwe Kerk, po czym już w pierwszym dniu obrad 351 przedstawicieli 147 Kościołów z 44 krajów powołało do życia nową organizację.

Nie było wśród nich Kościoła katolickiego, który w owym czasie odnosił się nieufnie, a nawet wręcz niechętnie do samej idei ekumenizmu, choć z drugiej strony wielu duchownych i świeckich katolików angażowało się prywatnie w różne przedsięwzięcia ekumeniczne, np. francuski kapłan ks. Paul Couturier (1881-1953) z Lyonu był jednym z twórców Tygodnia Modlitw o Jedność 18-25 stycznia każdego roku.

26 czerwca papież przyjmie prezydenta Francji

Niemniej jednak na szersze i oficjalne włączenie się Kościoła katolickiego trzeba było poczekać do Soboru Watykańskiego II (1962-65), a właściwie już wcześniej, w ramach przygotowań do niego, od 1959 r. datuje się otwarcie Stolicy Apostolskiej i całego Kościoła na kontakty i współpracę z innymi wyznaniami.

Światową Radę Kościołów utworzyli więc przede wszystkim protestanci różnych nurtów, anglikanie, starokatolicy i stosunkowo niewielkie grono prawosławnych (bez Kościołów z ówczesnych państw socjalistycznych z Europy i Ameryki Północnej). Dziś przeważają w niej Kościoły z Afryki, Azji, regionu Karaibów i Ameryki Łacińskiej, Bliskiego i Środkowego Wschodu i regionu Pacyfiku.

Kościół katolicki od 1965 r. jest pełnoprawnym członkiem działającej w łonie ŚRK Komisji „Wiara i Ustrój”. Wtedy też powstała Wspólna Grupa Robocza, złożona z teologów Kościołów członkowskich ŚRK i Papieskiej Rady Popierania Jedności Chrześcijan (do czerwca 1998 r. – Sekretariatu Jedności Chrześcijan).

Rada od początku ma siedzibę w Genewie. Najwyższym jej organem jest zgromadzenie ogólne, zbierające się średnio co 7-9 lat. Ostatnie jak dotychczas, dziesiąte, obradowało od 30 października do 8 listopada 2013 r. w południowokoreańskim Pusanie pod hasłem „Boże życia, prowadź nas do sprawiedliwości i pokoju”. W okresie między zgromadzeniami raz na dwa lata zbiera się Komitet Naczelny, w którego skład wchodzi 150 przedstawicieli wszystkich rodzin wyznaniowych i regionów, z których pochodzą Kościoły członkowskie. Na jego czele stoi ośmiu moderatorów (prezydentów), wybranych według tego samego kryterium. Natomiast średnio dwa razy w roku obraduje Komitet Wykonawczy Rady. Na co dzień jej pracami kieruje sekretariat generalny, na którego czele od 1 stycznia 2010 r. stoi norweski pastor luterański dr Olav Fykse Tveit.

ŚRK a polityka

W latach zimnej wojny Rada, skupiając Kościoły Wschodu i Zachodu, była ważną płaszczyzną współpracy, a także odgrywała pewną rolę mediacyjną między nimi, zyskując sobie duże uznanie międzynarodowe. Wiele miejsca w ówczesnych działaniach ŚRK zajmowała też walka z apartheidem w Afryce Południowej i w ogóle z rasizmem oraz krytyka zbrojeń, zwłaszcza jądrowych. Z drugiej strony takie właśnie polityczne zaangażowanie Rady, powołanej przede wszystkim do działań na rzecz zbliżenia i jedności chrześcijan, budziło poważne zastrzeżenia i krytykę ze strony wielu Kościołów – tych bardziej tradycyjnych i przede wszystkim z państw zachodnich.

W latach 90. XX w. doszło do innych napięć w łonie Rady, tym razem między Kościołami prawosławnymi i protestanckimi, głównie w związku z wprowadzanymi wówczas przez niektóre z tych drugich „nowinkami” teologicznymi, np. ordynacją kobiet czy próbami zmian języka biblijnego na tzw. inkluzywny (np. formuła „Ojcze i Matko nasza” w Modlitwie Pańskiej). Ponadto prawosławni czuli się zdominowani przez stanowiące przytłaczającą większość Kościoły i wspólnoty protestanckie. W wyniku stanowczych żądań prawosławnych w 2006 r. zmieniono system podejmowania decyzji i uchwał z większościowego za zasadę konsensusu, co pozwoliło jeśli nie do końca, to przynajmniej w dużym stopniu usunąć najbardziej nabrzmiałe problemy. Nie zapobiegło to jednak wystąpieniu z Rady w 1997 r. prawosławnych Kościołów bułgarskiego i gruzińskiego.

Instytut Ekumeniczny w Bossey

Jeszcze przed powstaniem Rady na zamku w Bossey ok. 20 km od Genewy utworzono w 1946 r. Instytut Ekumeniczny, mający za zadanie wykuwanie swego rodzaju „teologii ekumenicznej”, a więc myślenia kategoriami jedności chrześcijan i kształcenie młodych teologów z różnych krajów i Kościołów nie tylko dla tychże Kościołów, ale też jako przyszłych kadr ekumenicznych na całym świecie i dla samej Rady. Pierwszy sekretarz generalny ŚRK Holender Willem A. Visser’t Hooft, pomysłodawca Instytutu, powiedział, otwierając go, że jego program nauczania ma trzy cele: Biblia, świat i Kościół powszechny.

Pierwszym dwuosobowym zespołem kierowniczym tej placówki byli Hendrik Kraemer z Holandii i Suzanne de Dietrich z Niemiec. Początkowo kursy w Instytucie trwały trzy miesiące, od 1952 r. – cztery i więcej. Od 2000 r. we współpracy z Uniwersytetem Genewskim są tu prowadzone kursy magisterskie (master) i licencjackie.

Na charakter studiów zawsze duży wpływ miał zespół nauczający, zmieniający się co kilka lat. Obecnie np. program i ukierunkowanie badań oraz studiów ma wyraźne „wychylenie” prawosławne, gdyż od 2011 r. Instytutem kieruje rumuński kapłan prawosławny o. Ioan Sauca. Ale gdy w latach 80. stanowisko to piastował anglikanin z Kenii John Mbiti, akcent kładziono na dialog i kontakty międzykulturowe.

Niezależnie jednak od ukierunkowania badawczo-naukowego zawsze ważnym elementem formacji w Bossey było i jest podkreślanie ważności życia wspólnotowego, wspólnej modlitwy, nawiązywania osobistych kontaktów i znajomości w duchu ekumenicznym, które często owocują później więzami na całe lata.

Poznań: rozpoczynają się centralne obchody jubileuszu najstarszego biskupstwa

śr., 06/20/2018 - 22:03
Eucharystia z udziałem legata papieskiego kard. Dominika Duki, podczas której zostanie odczytane specjalne przesłanie papieża Franciszka i koncert światowej sławy kwartetu Il Divo złożą się na obchody jubileuszu 1050-lecia pierwszej polskiej diecezji. „Chcemy w tych dniach wspólnie świętować i pokazać różne oblicza Kościoła oraz podkreślić wartość rodziny i podjąć to wielowiekowe dziedzictwo” – powiedział podczas konferencji prasowej bp Damian Bryl.

Jak tłumaczy KAI bp Bryl, jednym z ważnych znaków obchodów będzie koronowany 50 lat temu wizerunek Matki Bożej w Cudy Wielmożnej. Uroczystej Mszy św. jubileuszowej 23 czerwca z udziałem nuncjusza apostolskiego abp. Salvatore Pennacchio oraz kilkudziesięciu arcybiskupów i biskupów będzie przewodniczył legat papieski kard. Dominik Duka, prymas Czech.

Z okazji jubileuszu w sąsiedztwie najstarszej polskiej katedry odbędzie się koncert kwartetu Il Divo, specjalizującego się w gatunku muzycznym zwanym classical crossover, znakomicie łącząc operę i muzykę klasyczną, i prezentując ją w nieco lżejszym wydaniu, dostępnym nie tylko dla koneserów.

Janusz Stefański z agencji Prestige MJM podkreśla, że będzie to „niezapomniane wydarzenie”, dlatego, że koncerty w plenerze rzadko odbywają się w Polsce. Zespół zaprezentuje przeboje od standardów o miłości Elvisa Presley’a czy Franka Sinatry, po utwory Richarda Marxa, Adel, Robbiego Williamsa. „Publiczność usłyszy wielkie hity oraz utwory operowe” – zaznacza Stefański.

Występ zespołu Il Divo poprzedzi koncert „Śpiewanki Wielkopolskie”, przygotowany przez Teatr Muzyczny w Poznaniu we współpracy z Teatrem Polskim w Poznaniu. Wydarzenie to upamiętni 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

„Podczas koncertu artyści wykonają dwanaście utworów w nowych aranżacjach, związanych z powstaniem wielkopolskim, uwzględniając tradycję niepodległościową zakorzenioną w Wielkopolsce” – mówi Przemysław Kieliszewski. Dyrektor Teatru Muzycznego w Poznaniu zaznacza, że koncert ma przywrócić z pamięci historycznej utwory często zapomniane jak „Marsylianka wielkopolska” czy „Gdy szedłem raz od Warty”.

Na scenie wystąpią soliści Teatru Muzycznego, Chór Akademicki Uniwersytetu im A. Mickiewicza w Poznaniu raz orkiestra Teatru Muzycznego pod batutą Piotra Deptucha. Gościem specjalnym będzie Jacek Kowalski, poeta, pieśniarz i historyk sztuk. Do wspólnego śpiewania zostanie zaproszona publiczność, która otrzyma bezpłatne śpiewniki.
W ramach jubileuszu w różnych kościołach Poznania odbędą się spotkania wspólnot i stowarzyszeń katolickich archidiecezji, m.in. Akcji Katolickiej, nadzwyczajnych szafarzy Komunii św., KSM, Ruchu Światło-Życie czy wspólnoty neokatechumenalnej.

W niedzielę 24 czerwca na Ostrowie Tumskim odbędzie się Ogólnopolski Festyn Rodzinny, organizowany przez Caritas Archidiecezji Poznańskiej i miasto Poznań, pod hasłem „Poznań dla zdrowia i rodziny – Bądźmy razem”. Rodzinne świętowanie poprzedzi Msza św. pod przewodnictwem abp. Stanisława Gądeckiego, metropolity poznańskiego.
„Festyn rozpocznie widowisko teatralne pt. „Madagaskar” przygotowane przez Teatr Muzyczny w Poznaniu, wystąpią też grupa Małe TGD oraz zespół Punto Latino” – mówi Jan Montowski, zastępca dyrektora Caritas Archidiecezji Poznańskiej.

Wśród atrakcji dla najmłodszych znajdą się m.in. place gier i zabaw, ścianki wspinaczkowe, dmuchane zamki, trampoliny. Nie zabraknie też pokazów wozów strażackich, jednostek ratowniczych oraz policji.

Rodzinne świętowanie zakończy finał loterii charytatywnej, w której można wygrać bardzo atrakcyjne nagrody. Dochód z loterii zostanie przeznaczony na pomoc osobom potrzebującym.

W ramach miasteczka prozdrowotnego podczas festynu będzie można skorzystać z bezpłatnych porad lekarzy, badań profilaktycznych oraz badania wideodermatoskopem.

Obchody jubileuszowe odbywają się pod hasłem „Poznań. Chrystus i my”. Ich celem jest ukazanie natury i misji Kościoła, lepsze poznanie jego historii i zaangażowanie wiernych w działalność ewangelizacyjną.

Biskupstwo poznańskie powstało w 968 r. i do roku 1000 obejmowało całe państwo polskie. Biskup Jordan, ustanowiony przez papieża Jana XIII, zapoczątkował historię polskiej hierarchii kościelnej, a książę Mieszko I zbudował w Poznaniu pierwszą katedrę na ziemiach polskich. Do 1798 r. do biskupstwa poznańskiego należała m.in. Warszawa. W latach 1821-1946 w Poznaniu znajdowała się rezydencja prymasów Polski.

Gdańsk: wizyta arcybiskupa z Aleppo

śr., 06/20/2018 - 21:59
Na zaproszenie metropolity gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głódzia gościł dziś w Gdańsku katolicki arcybiskup maronickiej diecezji Aleppo Joseph Tobji. Gość z Syrii spotkał się przedpołudniem z nauczycielami i uczniami Zespołu Szkół Katolickich im. św. Kazimierza w Gdańsku Zaspie. Placówka ta planuje nawiązanie współpracy charytatywnej na rzecz Syrii. Następnie abp Tobji wziął udział w spotkaniu duszpasterskim kapłanów archidiecezji gdańskiej.

Wraz z arcybiskupem przybyli z Syrii: Freddy Youssef i Safir Salim – pracujący w Christian Hope Center, które monitoruje i koordynuje na miejscu w Aleppo pomoc płynącą z Caritas w ramach programu „Rodzina Rodzinie”, a z Warszawy przybyli również: ks. kanonik Krzysztof Sroka i mec. Jarosław Bittel – zastępcy dyrektora Caritas Polska.

W spotkaniu uczestniczyli: abp Sławoj Leszek Głódź, biskupi pomocniczy – biskup Wiesław Szlachetka, przewodniczący komisji charytatywnej KEP i bp Zbigniew Zieliński, licznie przybyli kapłani diecezjalni i zakonni, a także samorządowcy, m. in. prezydenci Gdańska i Sopotu oraz przedstawiciele mediów.

Ideę programu „Rodzina Rodzinie” przybliżył zgromadzonym ks. Janusz Steć, dyrektor Caritas Archidiecezji Gdańskiej. Wskazał, że program ten polega na objęciu wsparciem rodzin poszkodowanych w wyniku konfliktu zbrojnego w Syrii przez osoby, rodziny, wspólnoty, parafie, diecezje oraz zgromadzenia zakonne w Polsce. „Komu pomagamy? Potrzebującym Syryjczykom w Aleppo w Syrii, uchodźcom z Syrii w Libanie i ubogim Libańczykom dotkniętym kryzysem uchodźczym” – podkreślił ks. Steć.

O dramacie wojny w Syrii mówił abp Tobji. Wskazał, że miasta są zniszczone, ludzie nie mają z czego odbudowywać swoich domów, nie mają pracy. Wiele firm i fabryk zbankrutowało lub zostało zniszczonych. Syryjczycy wyjeżdżają bo nie mają z czego żyć. „Tysiące ludzi rozdzielono, co jest bardzo trudne dla społeczeństwa, które jest zbudowane na wartościach rodzinnych. Kiedy rodzina się rozpada to rozpada się całe społeczeństwo” – mówił gość z Syrii.

Z kolei Safir Salim z Christian Hope Center wyraził opinię, że bez pomocy Caritas syryjskie rodziny nie miałyby z czego żyć. „Ta pomoc jest ogromna i widzimy ją każdego dnia. Dzięki niej ludzie mogą normalnie żyć. Jest też wsparcie dla edukacji, gdyż sytuacja dzieci jest bardzo trudna, bowiem wiele szkół zostało zniszczonych” – dodał Salim.

Abp Sławoj Leszek Głódź zaznaczył, że wizyta gości z Syrii jest dowodem tego, że Kościoł stanowi jedną wielką rodzinę i wspólnotę. „Solidarność modlitewna, ale i solidarność konkretnej pomocy dla ludzi jest bardzo potrzebna” – podsumował metropolita gdański.

Arcybiskup Aleppo podziękował abp. Głódziowi za wsparcie, jakie archidiecezja gdańska od wielu miesięcy okazuje Syryjczykom, pomagając bezpośrednio na miejscu, tak by rodziny nie były rozdzielane.

Warto podkreślić, iż dotąd biskupi, kapłani, wierni i parafie archidiecezji gdańskiej przekazały w ramach programu „Rodzina Rodzinie” sumę 2 735 640 zł pomocy, obejmując opieką 894 konkretne syryjskie rodziny.

Kolejny etap procesu beatyfikacyjnego ks. Jana Machy zamknięty

śr., 06/20/2018 - 16:31
We wtorek Komisja Historyczna przy Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych przyjęła przygotowane positio dotyczące beatyfikacji ks. Jana Machy i skierowała dokumentację do dalszych prac. W ten sposób zakończono kolejny etap procesu Sługi Bożego.

W gmachu watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych we wtorek popołudniu odbyło się drugie posiedzenie poświęcone przyjęciu positio o ks. Janie Masze. – Cieszy nas to, że członkowie Komisji Historycznej uznali przedstawioną dokumentację za wystarczającą do kolejnego etapu procesu beatyfikacyjnego – tłumaczy ks. dr Damian Bednarski, postulator procesu.

Przygotowane pod koniec 2017 r. positio zostało przekazane przez ks. abp. Wiktora Skworca prefektowi Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. W Watykanie przez kilka ostatnich miesięcy debatowała nad nim Komisja Historyczna. Podczas drugiego posiedzenia nad sprawą ks. Jana Machy przyjęła ona dokument i przekazała go do dalszych prac.

– Po Komisji Historycznej dokumenty otrzyma Komisja Teologów, a gdy oni się wypowiedzą, to sprawa trafi do kardynałów i biskupów zasiadających w Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Jeżeli i oni pozytywnie wypowiedzą się na temat postaci ks. Jana Machy, to sprawa trafi do papieża, który będzie mógł ogłosić ks. Jana błogosławionym – przedstawia przebieg procesu beatyfikacyjnego ks. Bednarski.

Ks. Jan Macha urodził się w 1914 r. w Chorzowie. W 1941 został aresztowany przez Gestapo. Zarzucono mu wspieranie polskich rodzin i oskarżono o zdradę stanu. W 1942 został stracony w katowickim więzieniu. Proces beatyfikacyjny ks. Machy rozpoczął się w 2013 r. Dwa lata później przeszedł na szczebel rzymski. Obecnie pozytywnie o positio wypowiedziała się Komisja Historyczna.

Rzym: abp Skworc i bp nominat Olszowski z dziękczynieniem na audiencji generalnej

śr., 06/20/2018 - 16:24
Metropolita katowicki abp Wiktor Skworc wraz z biskupem nominatem Grzegorzem Olszowskim przebywają z wizytą w Rzymie. Tam m.in. podziękują za nominację nowego biskupa pomocniczego archidiecezji katowickiej.

W dniu 35. rocznicy wizyty św. Jana Pawła II w Katowicach na Muchowcu metropolita katowicki abp Wiktor Skworc wraz z biskupem nominatem Grzegorzem Olszowskim uczestniczyli w audiencji generalnej z ojcem świętym Franciszkiem.

Wcześniej modlili się także w bazylice św. Piotra przy grobie Apostoła oraz przy grobie św. Jana Pawła II, który 20 czerwca 1983 roku przybył na katowickiej lotnisko „Muchowiec”. Katowickie przymówienie papieża zostało później nazwane ewangelią pracy.

Podczas spotkania z wiernymi w Katowicach papież Jan Paweł II nawiązał do pozdrowienia, którym witają się górnicy. – Właśnie pośród pracy wymieniacie to pozdrowienie: „Szczęść Boże!”. Aby sięgnąć do samego korzenia jakiejkolwiek ludzkiej pracy, trzeba odnieść się do Boga: Szczęść Boże! – mówił.

Św. Jan Paweł II odwiedził także katowicką katedrę, gdzie spotkał się z inwalidami pracy oraz głuchoniemymi.

Abp Wiktor Skworc przebywa w tych dniach z wizytą w dykasteriach kurii rzymskiej. Odbywa spotkania podczas których jest informowany m.in. o aktualnym etapie procesów beatyfikacyjnych prowadzonych przez archidiecezję katowicką. Towarzyszy mu ks. Grzegorz Olszowski, za którego nominację na biskupa pomocniczego archidiecezji katowickiej abp Skworc również pragnie podziękować.

Tarnów: będzie lista „piosenek zakazanych” podczas udzielania sakramentu małżeństwa?

śr., 06/20/2018 - 16:23
W diecezji tarnowskiej ma się pojawić lista „piosenek zakazanych” podczas udzielania sakramentu małżeństwa. W specjalnym dokumencie chodzi głównie o ujednolicenie liturgii, podczas której małżonkowie wypowiadają sakramentalne „tak”. Będzie to jeden z efektów prac V Synodu Diecezji Tarnowskiej.

„Jest postulat przygotowania specjalnej instrukcji, bo obserwujemy wiele nadużyć” – mówi ks. Andrzej Turek, rzecznik V Synodu Diecezji Tarnowskiej, podsumowując obrady Komisji Głównej.

„Księża czasem muszą się mocować z różnymi opiniami, wizjami narzeczonych. Jest wiele nadużyć, wynikających niejednokrotnie z niewiedzy, czasem z postawy życzeniowej. Przede wszystkim chodzi o sam ryt sprawowania sakramentu, o całą ornamentykę, która mu towarzyszy. Jest chociażby kwestia pieśni. Trzeba może ustalić kanon piosenek zakazanych, które nie powinny być wykonywane w trakcie liturgii” – wyjaśnia ks. Andrzej Turek.

Jak dodaje ks. Andrzej Dudek, przewodniczący Komisji ds. Kultu Bożego i Życia Sakramentalnego jest palącą sprawą wypracowanie obligatoryjnego schematu celebracji sakramentu małżeństwa.

„Księża nierzadko stawiani się w bardzo niekomfortowej sytuacji. Synod musi wziąć ich w obronę, musi pomóc duszpasterzom, dając im do ręki zbiór stosownych przepisów Kościoła jako koronny argument, że powinno być właśnie tak, a nie jakkolwiek, jak sobie ktoś wymyśli” – dodaje ks. Dudek.

Podczas obrad dyskutowano, że taki schemat powinien zawierać listę „piosenek zakazanych”. „Byłby to czyli zbiór utworów wokalno-instrumentalnych, których pod żadnym pozorem nie wolno wykonywać w kościele podczas uroczystości zaślubin” – konkluduje liturgista ks. Dudek.

Komisja Główna uchwaliła, iż stosowny dokument pojawi się jako pierwszy owoc sesji plenarnej V Synodu Diecezji Tarnowskiej.

„Dni L. Cohena i jego „Hallelujah”, z którego uczyniono ślubny szlagier, choć utwór nie ma nic wspólnego z weselem, w kościołach diecezji tarnowskiej wydają się więc policzone” – podsumował ks. Andrzej Turek, rzecznik V Synodu Diecezji Tarnowskiej.

Dokument ma także dotyczyć przygotowania do sakramentu małżeństwa i życia rodzinnego a także towarzyszenia małżonkom w ich życiu.

Synod diecezjalny ma potrwać trzy lata. Pierwszy rok obrad, który rozpoczął się w kwietniu poświęcony jest rodzinie.

Wadowice: gala finałowa ogólnopolskiego konkursu w 98. rocznicę chrztu Karola Wojtyły

śr., 06/20/2018 - 16:12
Św. Jan Paweł II jest naszym „świętym z sąsiedztwa”, który uczy, jak żyć pełnią życia i cieszyć się nim – mówił w Wadowicach bp Damian Muskus OFM, który przewodniczył Mszy św. dla Ochotniczych Hufców Pracy. W 98. rocznicę chrztu Karola Wojtyły młodzież z całej Polski przybyła do jego rodzinnego miasta i wzięła udział w gali finałowej konkursu papieskiego, który w tym roku odbywał się pod hasłem „Przyjmuję”.

W wadowickiej bazylice zgromadzili się młodzi ludzie i ich instruktorzy z Ochotniczych Hufców Pracy oraz młodzież szkolna, która wzięła udział w XVIII Ogólnopolskim Konkursie Papieskim pod hasłem „Przyjmuję”.

W homilii bp Muskus nawiązał do przypadającej 20 czerwca rocznicy chrztu św. Karola Wojtyły. Jak podkreślał, przy wadowickiej chrzcielnicy rozpoczął się wielki dialog miłości, jaki Jan Paweł II całym swoim życiem prowadził z Jezusem.

„Od wadowickiej chrzcielnicy biegnie droga przez Kraków, aż do Kaplicy Sykstyńskiej w Watykanie, gdzie niemal czterdzieści lat temu Karol Wojtyła odpowiedział na pytanie kardynała prowadzącego wybory nowego papieża: „Czy przyjmujesz?”. Jan Paweł II, odpowiadając „Przyjmuję”, brał na swoje barki ciężar ogromnej odpowiedzialności za losy Kościoła i człowieka w świecie” – mówił krakowski biskup pomocniczy. Dodał, że słowo „przyjmuję” oznaczało też, że papież, świadomy swojej ludzkiej słabości i ograniczeń, oddaje się do całkowitej dyspozycji Jezusa, ufa Mu bezgranicznie i pozwala Mu się prowadzić.

„Również wy będziecie odpowiadali na dwa pytania: pytanie o miłość i pytanie o przyjęcie życiowej odpowiedzialności za siebie, za swoje powołanie, za najbliższych i przyjaciół, za pracę, jaką będziecie wykonywali” – mówił hierarcha, zwracając się do młodych. Przekonywał, że Jezus dla każdego z nich ma „wielką propozycję współpracy w dziele zbawiania świata”. „Od Jana Pawła II możecie uczyć się wypowiadać słowo „przyjmuję” z pełnym zaangażowaniem i gorącym sercem” – wskazał.

Bp Muskus przywołał ponadto pojęcie „święty z sąsiedztwa”, którego użył papież Franciszek w adhortacji apostolskiej „Gaudete et exsultate” na określenie osób, które „żyją blisko nas i są odblaskiem obecności Boga”.

Według niego, takim „świętym z sąsiedztwa” z pewnością jest Jan Paweł II, a jego życie to ideał, do którego każdy może dążyć. „Po ten ideał warto sięgać, bo dzięki temu nasze życie będzie miało głębię, smak i sens. Jako młody człowiek, ale i później, nawet jako papież, Karol Wojtyła potrafił śmiać się i cieszyć, nawiązywać cenne i bardzo trwałe przyjaźnie, czerpał radość z przebywania wśród ludzi, z piękna natury, z uprawiania sportów i z czytania poezji” – argumentował kaznodzieja. Dodał, że papież nie był „postacią z pomnika”, ale człowiekiem z krwi i kości. „Dlatego dziś może być prawdziwym przewodnikiem, przyjacielem i mistrzem. Takim przyjacielem, któremu warto zaufać” – podkreślił.

Po Mszy św. odbyła się gala finałowa XVIII Ogólnopolskiego Konkursu Papieskiego, w którym uczestniczyli zarówno członkowie OHP, jak i młodzież szkolna. Św. Jan Paweł II jest patronem Ochotniczych Hufców Pracy, a ogólnopolski konkurs papieski wpisał się w tradycje wychowawcze i edukacyjne OHP.

W tym roku głównym celem konkursu fotograficzno-plastycznego było uczczenie 40. rocznicy pontyfikatu Jana Pawła II, a także przypominanie i wskazywanie młodzieży ponadczasowych i uniwersalnych wartości płynących z jego nauczania. Jury wyróżniło 30 prac wykonanych przez członków OHP oraz 18 innych, których autorami jest młodzież szkolna. Nagrodzone prace, fotografie i obrazy, będzie można oglądać na stronie internetowej konkurs-papieski.com.

Genewa gotowa na przyjęcie papieża Franciszka

śr., 06/20/2018 - 14:54
Zakończyły się ostatnie prace i Genewa jest gotowa na przyjęcie Franciszka. Jutro papież wyląduje tuż po godzinie 10. na genewskim lotnisku, gdzie spotka się z przedstawicielami rządu szwajcarskiego, następnie odwiedzi siedzibę Światowej Rady Kościołów oraz spotka się ze studentami z Instytutu Ekumenicznego w Bossey. Gospodarze i organizatorzy papieskiej wizyty chcą rozmawiać z Franciszkiem o konkretnych projektach. Papież wygłosi dwa ważne przemówienia oraz homilię.

To będzie intensywny dzień. Choć wizyta papieża ma charakter ekumeniczny i ma na celu przede wszystkim podkreślenie znaczenia Światowej Rady Kościołów, która obchodzi w tym roku 70-lecie istnienia, to biskup Rzymu spotka się też z katolikami Szwajcarii i odprawi dla nich Mszę św.

„Ta ekumeniczna instytucja, która obchodzi swoje 70. urodziny, osiągnęła już wiele razem z Kościołem katolickim, mimo że nie jest on członkiem Światowej Rady Kościołów” – powiedział kard. Kurt Koch, watykański „minister ds. ekumenizmu”. Dla niego papieska wizyta jest ważna z dwóch powodów: jako Szwajcara oraz z drugiej strony, jako przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan, która od lat ściśle współpracuje ze Światową Radą Kościołów.

„Papieska wizyta w Szwajcarii nie jest jakąś nowością. Już papież Paweł VI a po nim Jan Paweł II dwukrotnie odwiedził nasz kraj. Cieszę się, że papież Franciszek przybędzie do Szwajcarii. Zawdzięczamy to faktowi, że Światowa Rada Kościołów ma swoją siedzibę w Genewie. Oczywiście, to wszystko sprawia, że jestem szczęśliwy” – powiedział kard. Koch.

Zaprezentowano Instrumentum laboris na Synod o młodzieży

Gospodarzem wizyty nie jest jednak Szwajcar ale norweski pastor Olav Fykse Tveit, sekretarz generalny Światowej Rady Kościołów, który uważa papieską wizytę za „historyczny gest” w dziejach ekumenizmu, ponieważ Franciszek przybywa „wyłącznie” do Genewy, aby odwiedzić Światową Radę Kościołów. „Papieska wizyta jest również wyrazem uznania dla tego, co Światowa Rada Kościołów dotychczas zrobiła” – powiedział pastor Tveit w rozmowie z portalem Vatican News. Możliwość powitania papieża jest dla niego „wielkim zaszczytem i inspiracją”. „Jest również oznaką tego, gdzie obecnie znajdujemy się w ruchu ekumenicznym. Mamy teraz bardzo silne, wspólne rozumienie tego, co oznacza Kościół” – powiedział pastor.

Jak zaznaczył ekumenizm nie jest tylko rozmową pomiędzy „starszymi zwierzchnikami Kościołów”, co pokaże druga część podróży. Papież Franciszek odwiedzi Instytut Ekumeniczny w Bossey, w którym studiuje kilkudziesięciu studentów z całego świata. Niemiecki pastor Benjamin Simon jest profesorem misjologii ekumenicznej i powita papieża wraz ze swoimi studentami.

„Papież porozmawia z naszymi studentami. Jesteśmy mu za to bardzo wdzięczni, ponieważ studenci z niecierpliwością czekają na tę wizytę, bez względu na to, czy są oni prawosławnymi, reformowanymi czy pochodzą z innego chrześcijańskiego Kościoła. Cieszą się z wizyty, ale także z bliskiej współpracy z Kościołem katolickim. Papież jest dla świata nie-katolickiego ważnym światowym autorytetem, ponieważ przez jego obecność w mediach przesłanie chrześcijańskie jest jeszcze bardziej postrzegane przez świat” – powiedział pastor Simon.

Abp Depo: prawdziwa wspólnota jest budowana na prawdzie

śr., 06/20/2018 - 13:55
„Prawdziwa wspólnota zachodzi wówczas, kiedy jest budowana na prawdzie i zaufaniu. Prawda, zaufanie i wspólnota, to są nasze zadania i przedmiot naszej modlitwy” – mówił 20 czerwca abp Wacław Depo na rozpoczęcie Mszy św. w kościele pw. Najświętszego Imienia Maryi w Częstochowie, w intencji pracowników i studentów Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie. Modlono się na niej za wspólnotę nowej uczelni w tym mieście.

Przed rozpoczęciem Mszy św. metropolita częstochowski poświęcił nowy sztandar Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie.

W homilii abp Depo przypomniał słowa św. Jana Pawła II do rektorów wyższych uczelni w Polsce z 1999 r. „Stają dzisiaj przed nauką — a w tym także przed nauką polską — wielkie wyzwania. Niebywały rozwój nauk i postęp techniczny rodzi fundamentalne pytania o granice eksperymentu, o sens i kierunki rozwoju technicznego, o granice ingerencji człowieka w przyrodę i środowisko naturalne. (…) Dlatego też tak ważna jest ciągła pamięć o tym, iż autentyczna wolność badań naukowych nie może abstrahować od kryterium prawdy i dobra. Troska o sumienie moralne i o poczucie odpowiedzialności za człowieka ze strony ludzi nauki, urastają dziś do rangi podstawowych imperatywów” – mówił papież.

– Te słowa są bardzo aktualne w sytuacji obdarowania nas z jednej strony darem uniwersytetu, ale z drugiej strony wielkim zobowiązaniem dziś i na przyszłość – podkreślił abp Depo.

Na zakończenie Mszy św. prof. dr hab. Anna Wypych-Gawrońska, rektor Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie podziękowała za modlitwę, aby „społeczność uniwersytecka szła drogą wolności, prawdy i dobra”.

Po zakończeniu Eucharystii orszak złożony z Senatorów i Akademików przemaszerował do budynku Uniwersytetu. W drodze na uczelnię uczestnicy uroczystości złożyli kwiaty przed pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego na Placu Biegańskiego.

Następnie podczas uroczystego zgromadzenia Senatu uczelni odbyło się m.in. nadanie tytułu Doktora Honoris Causa Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie prof. dr. hab. Stanisławowi Gajdzie z Instytutu Polonistyki i Kulturoznawstwa Uniwersytetu Opolskiego, specjalizującego się w językoznawstwie polskim i słowiańskim.

Uniwersytet Humanistyczno-Przyrodniczy im. Jana Długosza w Częstochowie powstał z przekształcenia Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie. To doniosłe dla całego środowiska akademickiego wydarzenie miało miejsce 1 czerwca 2018 roku.

Dzieje Uczelni sięgają jednak 1971 r. Dzięki decyzji ówczesnej Rady Ministrów powstała Wyższa Szkoła Nauczycielska. W 1974 przekształcono ją w Wyższą Szkołę Pedagogiczną. Kolejnym ważnym wydarzeniem w historii Uczelni była zmiana nazwy Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Częstochowie na Akademię im. Jana Długosza w Częstochowie – 1 października 2004 r.

Strony