Katolicka Agencja Informacyjna

Subskrybuj Kanał Katolicka Agencja Informacyjna
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 16 minut 32 sekundy temu

Poznań: konferencja historyczna nt. pierwszego polskiego biskupstwa

wt., 06/19/2018 - 14:52
Wybitni polscy historycy wzięli udział w konferencji naukowej nt. pierwszego biskupstwa w Polsce. „Gdy wpatrujemy się w początki biskupstwa poznańskiego przychodzi na myśl obraz wzrastającego dębu, dla którego każdy kolejny rok przynosi nowe słoje. Bieg dziejów i historia Kościoła to także wzrost wspólnoty – mówił na otwarcie konferencji abp Stanisław Gądecki.

Dwudniowe sympozjum odbyło się w historycznej siedzibie Akademii Lubrańskiego. Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski wspomniał w swoim wystąpieniu kluczowe dla początków hierarchii kościelnej postaci cesarza Ottona I, papieża Jana XIII i biskupa Jordana.

„Jordan przybył w towarzystwie osób zdeterminowanych, które nie wiedziały, jak się potoczy ich los. Były to osoby wielkiego formatu, byli ludźmi, których postępowanie rzutuje na nasze dzieje. Oni pokazują, że to, co dokonało się wtedy w Poznaniu, dotyczy całej Polski, że ten porządek hierarchiczny, który został ustanowiony dotyczy wszystkich diecezji, które istnieją dziś w Polsce” – zauważył abp Gądecki.

Prof. Tomasz Jurek podkreślił, że obchody 1050-lecia biskupstwa w Poznaniu są konsekwencją jubileuszu chrztu Polski. „Z faktu nawrócenia się Mieszka niewiele by wyniknęło gdyby nie to, że to zostało utrwalone poprzez hierarchię kościelną, która przez wieki aż do dzisiaj pracuje nad ewangelizacją” – mówił prof. Jurek.

Wybitny polski mediewista podkreślił, że obchody jubileuszowe nie są jedynie świętowaniem rocznicy powstania jednej z diecezji, ale mają charakter ogólnonarodowy, bo dotyczą pierwszej diecezji w Polsce.

Wśród prelegentów znalazła się m.in. prof. Hanna Kóčka-Krenz, której odkrycia archeologiczne na Ostrowie Tumskim w Poznaniu potwierdziły istnienie kaplicy książęcej Mieszka I i Dobrawy sięgającej początków państwa polskiego.

Dwa lata po chrzcie księcia Mieszka I, w 968 r. Polonia cepit habere episcopum – „Polska zaczęła mieć swego biskupa” (Annales Bohemici). Centralne obchody jubileuszu 1050-lecia biskupstwa poznańskiego odbędą się od 22 do 24 czerwca z udziałem legata papieskiego kard. Dominika Duki.

44 lata temu Polska pokonała Haiti 7:0 – przypomina bp Lechowicz

wt., 06/19/2018 - 13:36
Dokładnie 44 lata temu, 19 czerwca 1974 roku, Polska pokonała Haiti 7:0 – przypomniał na swoim profilu na Twitterze bp Wiesław Lechowicz. „Marsz, marsz Polonia!” – zachęcił przed meczem z Senegalem delegat KEP ds. emigracji polskiej.

Bp Wiesław Lechowicz przypomniał na Twitterze, że równo czterdzieści cztery lata temu polska reprezentacja uzyskała jeden z najlepszych wyników w historii mistrzostw świata w piłce nożnej, gromiąc Haiti. „Dokładnie 44 lata temu, 19.06.74, Polska-Haiti 7:0! Marsz, marsz Polonia!” – napisał delegat KEP ds. emigracji polskiej, zachęcając do dopingu wszystkich Polaków, także żyjących poza granicami kraju.

Wadowice będą miały kolejnego błogosławionego

Poczynania „Orłów Nawałki” śledzić będzie też bp Marian Florczyk, delegat KEP ds. duszpasterstwa sportowców. „Postaram się, na ile czas będzie mi pozwalał, bezpośrednio obejrzeć mecze. Jest to wydarzenie, które może być pięknym świętem sportu, wspólnoty, braterstwa i może połączyć cały świat. Oby tylko atmosfery tego święta nie zepsuły nam sprawy polityczne” – powiedział KAI bp Marian Florczyk.

Kibicem futbolu jest także kard. Kazimierz Nycz. „Lubię oglądać piękną piłkę. Zwłaszcza gdy tę piękną piłkę widzę u naszych reprezentantów” – powiedział Stacji7.pl metropolita warszawski. „Chciałbym, żeby Polacy zaszli najdalej, jak potrafią. Absolutne minimum to, by wyszli z grupy i próbowali powalczyć o coś więcej – tak jak reprezentacja w 1974 czy 1982 roku, gdy Polska doszła do półfinałów” – dodał kard. Nycz.

Krajowy duszpasterz sportowców ks. Edward Pleń SDB będzie obecny na dwóch pierwszych meczach polskiej reprezentacji, które będzie śledził z trybun. Tak jak to czynił już na innych imprezach sportowych, polskiej kadrze będzie też wysyłał codziennie sms-y z zapewnieniem duchowego wsparcia przed kolejnymi zmaganiami.

Rząd i Caritas tworzą punkty pomocy imigrantom

wt., 06/19/2018 - 13:30
W Polsce rusza projekt wsparcia dla migrantów w dziedzinie adaptacji i integracji społecznej. W ramach projektu w miastach wojewódzkich powstają punkty informacyjno-doradcze świadczące wielowymiarową pomoc cudzoziemcom: prawną, psychologiczną czy w zakresie nauki języka polskiego. Rządowy projekt powstał przy współpracy z Caritas Polska.

Inicjatywa skierowana jest do osób, które zamierzają się w Polsce osiedlić na stałe, lub na dłuższy czas. Zamysł jest realizowany przy współpracy MSWiA, Caritas Archidiecezji Warmińskiej, Caritas Polska i urzędów wojewódzkich.

Liderem projektu w każdym województwie jest urząd wojewódzki. W niektórych regionach podmiotem realizującym wspólny projekt są diecezjalne Caritas. Tak dzieje się np. w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie punkty informacyjno-doradcze i podstawowe zadania projektu organizuje Caritas Archidiecezji Warmińskiej.

Nowy program pomocy migrantom przewiduje m.in. utworzenie punktu informacyjno-doradczego, w którym zapewniona będzie pomoc doradcza, administracyjna, prawna, psychologiczna i integracyjna, doradztwo zawodowe oraz socjalne wsparcie pomocowe. W razie konieczności migranci będą mogli liczyć na wsparcie socjalno-bytowe.

W ramach programu realizowanego w województwie warmińsko-mazurskim zostaną przeprowadzone badania określające rzeczywiste potrzeby migrantów. Ma to służyć wypracowaniu strategii działań integracyjnych na rzecz obywateli państw trzecich na terenie województwa warmińsko-mazurskiego.

Migranci nie mogą ciążyć na barkach tylko jednego kraju

„Idea jest taka, by ludzie, którzy tutaj przybywają, poczuli się trochę jak u siebie” – powiedział KAI ks. Piotr Hartkiewicz z Caritas Archidiecezji Warmińskiej. Zwraca uwagę, że do Polski przybywa coraz więcej migrantów, najczęściej zarobkowych, szczególnie z dawnych republik ZSRR, ale też coraz więcej z dalekiej Azji: Wietnamu, Chin, Korei.

„Ci ludzie są oddaleni od rodziny, bez znajomych, przyjaciół i w tym nowym kontekście nie zawsze sobie radzą” – zauważa duchowny, dodając, że Caritas pomaga wszystkim, bez względu na narodowość czy wyznanie. Zaznacza, że powstające centra to także odpowiedź na zjawisko wykorzystywania migrantów przez nieuczciwych pracodawców i innych ludzi, którzy żerują na ich nieznajomości tutejszych mechanizmów i systemów.

Ks. Hartkiewicz, który jest dyrektorem Ośrodka Caritas w Rybakach, wskazuje na pozytywny przebieg integracji 200 uchodźców z Donbasu, którzy do tego właśnie ośrodka przybyli 3,5 roku temu. „Istota programu było znalezienie dla nich pracy jak najbardziej zbliżonej do tej, którą wykonywali u siebie” – mówi duchowny.

Dodaje, że dziś wszyscy mieszkają i pracują w Polsce, zdążyli też już sprowadzić swoje rodziny, część ma już polskie obywatelstwo. „Chcą tutaj mieszkać i na trwałe wpisać się w krajobraz społeczności, w której żyją” – zaznaczył ks. Hartkiewicz, który w tym roku chce zorganizować dla przybyszów z Donbasu świąteczne spotkanie.

Płock: bp Libera spotkał się ze stypendystami Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia

wt., 06/19/2018 - 12:57
Biskup płocki Piotr Libera spotkał się 18 czerwca z grupą 25 stypendystów Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia z diecezji płockiej. Podczas spotkania m.in. rozmawiano o tym, jak rozeznać swoje powołanie i być wiernym przekazywanym wartościom. Była też wspólna modlitwa i integracja.

Spotkanie z bp. Piotrem Liberą odbywało się przed jego dniem patronalnym, w związku z czym przyjął on od młodych diecezjan życzenia i kwiaty. Biskup płocki przypomniał początki tworzenia Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia – pomysł zrodził się w Konferencji Episkopatu Polski, aby stworzyć „żywy pomnik” Jana Pawła II.

– Chodziło nam o coś więcej niż tylko samą pomoc materialną: chodziło o formację młodych serc, które staną się żywymi świadkami Ewangelii – podkreślił bp Libera.

Zaprosił także młodzież do udziału w II Synodzie Młodych, który odbędzie się w diecezji pod koniec wakacji.

Z kolei w Wyższym Seminarium Duchownym w Płocku stypendyści spotkali się z rektorem uczelni ks. prał. dr. Markiem Jaroszem oraz Klerycką Grupą Powołaniową (dwóch stypendystów po wakacjach ma rozpocząć naukę w seminarium). Rozmawiali o drodze rozeznania swojego powołania, obejrzeli prezentację multimedialną o życiu seminarium, uczestniczyli w Mszy św. w kaplicy Dobrego Pasterza. Przewodniczył jej ks. rektor, natomiast kazanie wygłosił ks. dr Jarosław Kwiatkowski.

Kaznodzieja zachęcił do bycia wiernym ideałom i Bożym wartościom, często pomimo wszystko i wbrew wszystkim, nawet, gdy to wiele kosztuje czy gdy inni się z tego śmieją. Warto mieć „swoje Westerplatte”, jak określił do papież Jan Paweł II: – Bycie stypendystą, to wzrastanie w umiejętności dawania. Chodzi o to, aby dawać coś z siebie innym, stawać się dla innych. Dlatego też wielu stypendystów, to wolontariusze – zaznaczył ks. Jarosław Kwiatkowski.

W czasie spotkania zaprosił również uczniów szkół gimnazjalnych i średnich do udziału w dorocznym letnim obozie, który w tym roku odbędzie się w dniach 18-29 lipca w Kielcach. Ponadto stypendyści modlili się wspólnie Koronką do Bożego Miłosierdzia w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Płocku.

W dorocznym spotkaniu bp. Libery ze stypendystami Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia wzięło udział 25 młodych ludzi: uczniów gimnazjów, szkół średnich i studentów, pochodzących diecezji płockiej.

W tym gronie była 21-letnia Katarzyna Gorczyca z parafii św. Anny w Miszewie Murowanym, studentka drugiego roku pedagogiki sądowej z mediacją w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Płocku. W przyszłości chciałaby pracować z tzw. trudną młodzieżą. Przyznała, że stypendialna pomoc materialna bardzo pomogła jej w finansowaniu rozwoju naukowego. Poza tym pomocą w rozwoju był udział w obozach letnich stypendystów, gdzie była nie tylko formowana duchowo, ale też poznała nowe miejsca i nawiązała wiele dobrych relacji z rówieśnikami, do dziś podtrzymywanymi.

– Gdy żył Jan Paweł II, byłam dzieckiem, ale on wciąż pozostaje moim osobistym patronem, któremu mogę zawierzyć swoje życie i którego nauczanie jest mi wciąż bliskie – podsumowała stypendystka, która korzysta z pomocy stypendialnej szósty rok.

Z kolei 23-letni Paweł Żulewski, pochodzący z parafii św. Antoniego w Żurominie, student IV roku dziennikarstwa w Uniwersytecie Warszawskim, były rzecznik Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia, a obecnie redaktor Katolickiej Agencji Informacyjnej, przypomniał słowa prezesa fundacji ks. Dariusza Kowalczyka o tym, że nie wystarczy aby człowiek był wykształcony, powinien jeszcze być uformowany.

– Fundacja nie tylko wspiera młodzież w zdobywaniu wykształcenia, ale przekazując nauczanie Jana Pawła II, przekazuje też wartości. Wiemy przecież, że żyjemy w czasach, w których są one bardzo pożądane, a nauczanie naszego papieża pozostaje w tym względzie ponadczasowe – uważa stypendysta, który otrzymuje wsparcie ósmy rok.

Przyznał też, że św. Jan Paweł II jest dla niego przewodnikiem w kategoriach męskości, jego niedoścignionym wzorem i przykładem, który swoim życiem pokazał, jak należy odnaleźć swoje powołanie.

Spotkanie stypendystów Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia zorganizował ks. dr Jarosław Kwiatkowski, koordynator diecezjalny Fundacji Dzieła Nowego Tysiąclecia i pracownik wydziału katechetycznego Kurii Diecezjalnej Płockiej.

Obecnie w diecezji płockiej jest 61 stypendystów Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia, w tym 29 osób to uczniowie gimnazjów i szkół średnich, a 32 osoby już studiują.

Duchowa Adopcja Reprezentanta – pomóż naszym na mundialu

wt., 06/19/2018 - 12:54
Do Duchowej Adopcji Reprezentanta (DAR) zachęca redakcja portalu Deon.pl. Z myślą o kadrowiczach i Adamie Nawałce uruchomiono specjalny system losujący piłkarza lub trenera, któremu można towarzyszyć przez cały turniej.

Aby przystąpić do akcji, należy wejść na stronę portalu i kliknąć przycisk „Rozpocznij losowanie”. Wyświetla się zawodnik wraz z krótką biografią, z której można przeczytać ciekawe fakty z jego życia i kariery sportowej. System oferuje również tekst modlitwy kibica do codziennego odmawiania. „Pamiętaj o piłkarzu, którego wylosowałeś, także w czasie jego treningów i odpoczynku” – zachęca redakcja.

Kardynał Nycz i biskup Milewski o mundialowych szansach Polaków

„Jest coś pięknego w tym, że w tak podzielonym społeczeństwie jest coś, co potrafi nas jednoczyć, że się uśmiechamy, że obcy ludzie wpadają sobie w knajpie w ramiona po zdobytym golu. I wielu z nas całym sercem chce, żeby nasze chłopaki w Rosji pokazały się z jak najlepszej strony, żeby nie zżarły ich nerwy, żeby nie wyeliminowały ich kontuzje. Po prostu, szczerze życzymy każdemu z nich jak najlepiej” – argumentuje Piotr Żyłka, redaktor naczelny portalu Deon.pl.

System DAR – czyli Duchowa Adopcja Reprezentanta nawiązuje do systemu VAR, który poprzez wideo weryfikację wspiera sędziów w podejmowaniu dobrych decyzji. „DAR jest wsparciem dla piłkarzy, nie przeciwko komuś, to jest takie pozytywne duchowe trzymanie kciuków” – wyjaśnia Żyłka.

Trwają obchody 70-lecia Światowej Rady Kościołów

wt., 06/19/2018 - 12:36
Przedstawiciele Kościołów z całego świata wzięli udział w nabożeństwie upamiętniającym 70. rocznicę założenia Światowej Rady Kościołów. Odbyło się ono 17 czerwca w historycznej  katedrze św. Piotra w Genewie. W czwartek z tej okazji centrum ekumeniczne odwiedzi papież Franciszek.

Nabożeństwo upamiętniające 70. rocznicę założenia Światowej Rady Kościołów sprawowano w językach francuskim i angielskim. Zawierało ono także modlitwy i śpiewy w innych językach z różnych stron świata. Wśród zgromadzonych byli chrześcijanie z Korei Północnej. Homilię wygłosił ekumeniczny patriarcha Konstantynopola Bartłomiej.

– Świętujemy długą, wspólną pielgrzymkę na drodze jedności, chrześcijańskiego świadectwa i zaangażowania na rzecz sprawiedliwości, pokoju i ochrony stworzenia – stwierdził honorowy zwierzchnik prawosławia. Wspominał też „konstruktywną współpracę” ŚRK z Kościołem katolickim.

Rząd i Caritas tworzą punkty pomocy imigrantom

– Mamy świadomość tego, że ruch na rzecz przywrócenia jedności chrześcijaństwa przybiera nowe formy, aby odpowiedzieć na nowe sytuacje i aktualne wyzwania świata – powiedział Bartłomiej, który zanim został patriarchą, pracował w Komisji Wiara i Ustrój oraz należał do komitetu centralnego i wykonawczego ŚRK. Studiował też w Instytucie Ekumenicznym ŚRK w Bossey koło Genewy.

Hierarcha wezwał do dialogu, cierpliwości i otwartości, które pozwolą przezwyciężyć różnice i trudności powstałe już po założeniu ŚRK. Ale „nie miejmy złudzeń – Kościoły jak do tej pory nie były zdolne do wzniesienia się ponad podziały i osiągnięcia tak bardzo upragnionej jedności – zauważył 78-letni Bartłomiej.

Przypomniał, że w 1920 r. ówczesny patriarcha Konstantynopola wydał encyklikę, w której zaproponował stworzenie Ligi Kościołów, na wzór powstałej właśnie Ligi Narodów [poprzedniczki ONZ – KAI]. Idea ta stała się ciałem 28 lat później, gdy z połączenia chrześcijańskich ruchów Wiara i Ustrój oraz Życie i Praca powstała ŚRK.

W najbliższy czwartek 21 czerwca w obchodach 70-lecia ŚRK weźmie udział papież Franciszek.

Światowa Rada Kościołów skupia obecnie 348 lokalnych Kościołów protestanckich, anglikańskich, prawosławnych i starokatolickich oraz wspólnoty kościelne z około 120 krajów. Skupiają one łącznie około 600 mln chrześcijan. Założona została 23 sierpnia 1948 r. w Amsterdamie, a swoją siedzibę ma w Genewie. Kościół katolicki nie należy do ŚRK, ale teologowie katoliccy pracują jako pełnoprawni członkowie w ważnych komisjach tego gremium.

Kraków: „Wędrowanie nie dla mięczaków” – bogata oferta wakacyjna zakonów

wt., 06/19/2018 - 11:41
„Wędrowanie nie dla mięczaków”, międzynarodowy obóz wolontariacki w opactwie w Tyńcu, rekolekcje franciszkańskie „Come & See”, górskie wędrówki, mazurskie rejsy, rekolekcje pod żaglami i na rowerze, indywidualne i w grupie – to tylko niektóre z propozycji jakie na wakacje przygotowały dla dzieci i młodzieży krakowskie zgromadzenia zakonne.

Propozycje wypoczynku z Bogiem skierowane są dla tych, którzy chcą w czasie wakacji nie tylko odpocząć, ale również pogłębić swoją wiarę. Podczas wyjazdów dzieci i młodzież nie tylko zwiększają swoją aktywność fizyczną, ale przede wszystkim doświadczają spotkania z Bogiem. Zdaniem organizatorów, wakacje to dobry czas, aby więcej czasu poświęcić na modlitwę, dlatego oprócz tradycyjnego plecaka i śpiwora obowiązkowo należy wziąć ze sobą różaniec i Pismo Święte.

Benedyktyni z Tyńca zapraszają młodych na międzynarodowy obóz wolontariacki zorganizowany w ramach sieci European Heritage Volunteers. To wyjątkowa okazja, by doświadczyć bliskiego kontaktu z dziedzictwem kulturowym i tematyką jego ochrony. Przez dwa tygodnie wolontariusze będą pracować na terenie opactwa tynieckiego, najstarszego istniejącego klasztoru w Polsce. Obóz będzie prowadzony w całości w języku angielskim. Wolontariusze będą zaangażowani w prace wspierające właściwą konserwację barokowego wyposażenia z marmuru dębnickiego w kościele opactwa.

Wszystkie działania będą odbywać się pod opieką dyplomowanych konserwatorów. Wolontariusze będą pracować 6 godzin dziennie, a pozostały czas będzie podzielony między czas wolny a wycieczki poświęcone dziedzictwu kulturowemu regionu. Osoby pełnoletnie zainteresowane programem proszone są o przesłanie CV i listu motywacyjnego na adres kultura@benedyktyni.com do 25 czerwca.

Na „Wakacje z Bogiem” zapraszają także bracia kapucyni. Jedną z ich interesujących propozycji wakacyjnych jest „Wędrowanie nie dla mięczaków”. – Bez pieniędzy… bez prądu… bez zasięgu… bez bieżącej wody… bez pewnego noclegu… Ale na pewno wraz z Opatrznością Bożą, która zadba o wszystkie braki – zachęcają organizatorzy. – Jeżeli jesteś gotowy iść w Boże Imię, przerzucać 19 ton miału do piwnicy, (nie)przypadkowo napotkanym ludziom, prosić o chleb, kiełbachę i kawałek podłogi pod dachem. To na pewno nie jesteś mięczakiem i to na pewno będą rekolekcje dla Ciebie! – zachęcają kapucyni. Podkreślają, aby na czas wędrówki wziąć tylko to, co niezbędne do przeżycia i zapomnieć o telefonie komórkowym, pieniądzach, zegarku i tonach książek.

Kapucyni zapraszają także na warsztaty modlitwy, dni rozeznania powołania, wakacje z Bogiem w Pyzówce k. Nowego Targu, męskie wyzwania, warsztaty modlitwy oraz spotkanie „Jaki ojciec taki syn” – spływ kajakowy ojca i syna na Mazurach. Szczegłówe informacje znajdują się na stronie kapszlak.pl.

Program wakacyjnych rekolekcji jest dostosowany nie tylko do wieku uczestników, ale także ich zaangażowania w sprawy wiary. Wśród propozycji są zarówno rekolekcje zamknięte (np. ignacjańskie, powołaniowe), jak i obozy wędrowne czy rekolekcje pod żaglami. Podczas rekolekcji odbywa się codzienna Msza św., konferencje duchowe, rozważania Pisma św., ale jest też sporo czasu na wypoczynek, pływanie, chodzenie po górach i rozgrywki sportowe.

Tradycyjnie bogatą ofertę na lato przygotował Salezjański Ruch Troski o Młodzież „Saltrom”. W ramach „Salezjańskiego Lata 2018” organizowane są obozy rekreacyjne nad morzem, w górach, a także za granicą. Odbędą się także rejsy mazurskie i obozy sportowe. Dzieci będą mogły także skorzystać z półkolonii organizowanych w Krakowie.

Natomiast księża sercanie zapraszają na rekolekcje młodzieżowe pod żaglami, na rowerze, wędrowne oraz za granicą, m.in. do Chorwacji, Macedonii i Austrii. Z kolei propozycja „Z misjami i językami” to zdaniem księży sercanów, czas pozytywnie intensywny, rozwijający duchowo, bogaty w rekreację na świeżym powietrzu, pomysłowe animacje oraz edukację językową poprzez zabawę. – W ramach programu turystyczno-wypoczynkowego odbywać się będą zajęcia i animacje sportowo-rekreacyjne, wycieczki fakultatywne, ognisko, dyskoteka warsztaty językowe w formie zabawy. W ramach programu religijnego: codzienna Msza św. i katecheza, formacja warsztatowa w duchu misyjnym – inspirowanie ideą pomocy potrzebującym z krajów misyjnych oraz przybliżenie działalności sercańskich misjonarzy – zachęcają księża.

Pod hasłem „Walka o pokój serca” odbędą się w lipcu w Czernej k. Krakowa XIV Karmelitańskie Dni Młodych. Będzie to także okazja do świętowania przypadającego w tym roku jubileuszu 450-lecia istnienia karmelitów bosych. W trakcie wydarzenia młodzi będą poznawali na czym polega i jak uzyskać pokój serca. Uczestnicy spotkają się m.in. z Adamem Woronowiczem, aktorem, który zagrał pierwszoplanowe role w filmach „Popiełuszko” i „Dwie korony”.

Wiele interesujących możliwości na spędzenie wolnego czasu w wakacje przygotowali pijarzy. Zaplanowano m.in. rekolekcje formacyjne dla świeckich współpracowników, dla nauczycieli szkół pijarskich oraz dla osób związanych z pijarami, zajmujących się wychowaniem dzieci i młodzieży – zaangażowanych w świetlicach, parafiach, fundacjach czy wydawnictwie. Na wyjazd zapraszane są całe rodziny. W lipcu odbędzie się PYM2018 – to międzynarodowe spotkanie młodzieży pijarskiej, będące wydarzeniem inspirującym młodych do życia pełnego chrześcijańskiej radości, zachęcającym do działania, odkrywania i realizowania powołania.

Spotkanie odbędzie się w Nagykanizsa na Węgrzech od 23 do 29 lipca. Według organizatorów w wydarzeniu udział weźmie ok. 300 młodych ludzi z Austrii, Białorusi, Czech, Węgier, Włoch, Polski, Rumunii, Słowacji i Hiszpanii.

Natomiast na wakacje pod hasłem „Oderwij się” zapraszają ojcowie franciszkanie. Dla młodych przygotowali spotkanie Come&See – czyli rekolekcje dla młodych chłopaków rozeznających swoje powołanie oraz tych, którzy chcieliby zobaczyć jak wygląda franciszkańskie życie. Wśród propozycji są spotkania w parafiach czy wędrówki górskie i spływy kajakowe dla studentów.

Młodzi ludzie mogą skorzystać także z bogatej oferty rekolekcji i sesji przygotowanych przez jezuitów w ramach „Szkoły Kontaktu z Bogiem”. Są to rekolekcje oparte na medytacji ignacjańskiej. – Posmakuj milczenia. Zostaw na trzy dni cały swój świat – zachęcają organizatorzy.

Ciekawą ofertę indywidualnych spotkań powołaniowych dla dziewczyn tradycyjnie przygotowały siostry albertynki. Spotkanie odbędą się pod hasłem „Otwórz serce”. Na rekolekcje powołaniowe zapraszają także siostry sercanki, kanoniczki Ducha Świętego oraz szarytki. Z kolei Zgromadzenie Braci Albertynów zaprasza młodzież męską w wieku od 16 lat, zainteresowaną charyzmatem św. Brata Alberta na dni skupienia, które odbędą się w Pustelni Braci Albertynów na Kalatówkach.

Szczegółowe informacje na temat wakacyjnych propozycji znajdują się na stronach internetowych poszczególnych zgromadzeń.

Kanada: chrześcijańskie szkoły muszą tolerować LGBT

wt., 06/19/2018 - 11:18
Chrześcijańskim szkołom w Kanadzie można odmówić akredytacji z powodu tradycyjnych poglądów tych instytucji na seksualność – orzekł Sąd Najwyższy w tym kraju. Sprawa dotyczy protestanckiego uniwersytetu Trinity Western, który zgłosił projekt otworzenia szkoły prawniczej.

Uczelnia stoi na stanowisku, że relacje seksualne powinny być utrzymywane w małżeństwie pomiedzy jedną kobietą i jednym mężczyzną. Federacja Środowisk Prawniczych w Kanadzie uznała nauczanie uniwersytetu za dyskryminacyjne wobec środowisk LGBT.

Kard. Dolan: słowa Franciszka o homoseksualizmie wymagają wyjaśnień

Sądy niższej instancji orzekły, że szkoły chrześcijańskie mają prawo do akredytacji i nie można go odbierać z powodu ich poglądów. Sąd Najwyższy zakwestionował to orzeczenie stosunkiem głosów 7 do 2. Zatwierdzenie szkoły prawniczej (Trinity Western University) to nie przywilej dla ewangelików, ale obowiązek państwa, aby pogodzić odmienne wierzenia religijne bez kontrolowania ich zawartości – napisali sędziowie Russel Brown i Suzanne Cote w proteście wobec orzeczenia.

Paul Colman, specjalista od praw człowieka i prawa europejskiego wskazuje, że wolność religii i stowarzyszeń jest nie tylko fundamentalna dla organizacji motywowanych religijnie, ale także dla funkcjonowania demokracji jako takiej. W tym przypadku, ta podstawowa wolność jest zagrożona – dodaje prawnik.

Nowenna o pokój i pojednanie na Półwyspie Koreańskim

wt., 06/19/2018 - 11:09
W Korei Południowej trwa specjalna nowenna modlitewna o pokój i pojednanie na Półwyspie Koreańskim. Zorganizował ją tamtejszy episkopat podkreślając, że trwający dialog polityczny potrzebuje modlitewnego wsparcia.

Zachodzące zmiany Koreańczycy wciąż przyjmują z pewną nieśmiałością, jakby nie dowierzając, że pojednanie między obu Koreami może stać się faktem. „Ziarno porozumienia i pokoju zostało zasiane, pierwsze mury obalono trzeba mieć nadzieję na wspólną pokojową przyszłość” – podkreśla bp Lazzaro You Heung-sik.

Ordynariusz Daejeon zauważa, że pierwszą oznaką nowej wiosny w relacjach między Północą a Południem był start sportowców zwaśnionych krajów na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich, a następnie szczyt w Singapurze i spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong-unem.

Szczyt w Singapurze – katolicy modlą się o pokój

– 25 czerwca 1950 r. w Korei wybuchła wojna. Do ubiegłego roku Półwysep Koreański był najbardziej niebezpiecznym miejscem na świecie. Ostatnie inicjatywy były sianiem ziaren pokoju na tej ziemi i dały początek nowej erze – mówi Radiu Watykańskiemu bp You Heung-sik. – Ufam, że Korea Północna nie wycofa się z dialogu, byłoby to jak zbudowanie mostu, który następnie się rozpadł. Trzeba kontynuować dialog! Przez ponad 65 lat obie Korea żyły w klimacie nienawiści, podziałów, zazdrości. Teraz trzeba naprawdę otworzyć serca, umysły i nasze dusze na przebaczenie i pojednanie. Trzeba wspólnie zatroszczyć się o wzajemne braterstwo, szczerze i pełni ufności iść dalej tą drogą.

21 czerwca w Daegu odbędzie się konferencja poświęcona przyszłości Półwyspu Koreańskiego.

Migranci nie mogą ciążyć na barkach tylko jednego kraju

wt., 06/19/2018 - 10:43
„Europa musi wypracować wspólne rozwiązanie problemu migracji. Odpowiedzialności nie można zrzucić na barki tylko jednego kraju” – wskazuje na to watykański sekretarz stanu na marginesie dyskusji o nieprzyjęciu przez Włochy uchodźców ze statku Aquarius. Kard. Pietro Parolin zauważa, że by realnie stawić czoło zjawisku migracji trzeba wspólnie wejść na drogę humanitarnej i solidarnej pomocy.

Walencja przyjmie imigrantów

Watykański kardynał zauważa, że problem migracji jest poważnym kryzysem bezpośrednio związanym ze zjawiskiem strukturalnym wypływającym z wielu problemów istniejących w krajach pochodzenia uchodźców: wojen, konfliktów, ubóstwa, głodu i niedorozwoju społecznego. Stąd duży nacisk powinien być położony na rozwiązanie tych palących kwestii.

Kard. Parolin wskazuje, że w ostatnim czasie wielokrotnie rozmawiał z biskupami regionu Sahelu, którzy referowali mu, iż ludzie cały czas uciekają z tego terenu choć są świadomi czekających ich niebezpieczeństw. Podkreślił, że nie wystarczą same apele kierowane przez Kościół czy lokalne władze, by nie emigrować, jeśli jednocześnie nie zapewni się ludziom godnych warunków do życia, by mogli pozostać w swych ojczyznach.

Rokitno: inauguracja Maryjnego Roku Jubileuszowego

wt., 06/19/2018 - 10:21
Inauguracji Maryjnego Roku Jubileuszowego w sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie dokonał podczas uroczystej Mszy św. 18 czerwca ordynariusz diecezji zielonogórsko–gorzowskiej bp Tadeusz Lityński. Z tej okazji Ojciec Święty udzielił papieskiego błogosławieństwa.

W następnym roku przypadnie 350 lat od umieszczenia w kościele parafialnym w Rokitnie obrazu Matki Bożej, którą później nazwano rokitniańską. W związku z tym bp Tadeusz Lityński ogłosił w diecezji Maryjny Rok Jubileuszowy. Liturgię zakończyło papieskie błogosławieństwo, z którym złączona jest łaska odpustu zupełnego. Na mocy przywileju przyznanego przez Penitencjarię Apostolską w Rokitnie będzie można uzyskać odpust zupełny w trakcie całego roku jubileuszowego.

Obok licznie zgromadzonych wiernych w inauguracji uczestniczyli kapłani, siostry zakonne oraz biskupi: Adam Dyczkowski, Stefan Regmunt i Antoni Stankiewicz, który wczoraj obchodził w tej świątyni jubileusz 60-lecia kapłaństwa.

Homilię i papieskie błogosławieństwo wygłosił bp Tadeusz Lityński, który wiele miejsca poświęcił wyjaśnieniu znaczenia błogosławieństwa.

Duszpasterz powiedział, że Stworzyciel posługując się błogosławieństwem kapłańskim, papieskim czy nawet osoby świeckiej może dotrzeć do drugiego człowieka, gdy ten nie bardzo wie jak się otworzyć na Boga. Dalej mówił biskup, że dzięki przyjęciu błogosławieństwa człowiek pozwala się prowadzić Duchowi Świętemu. „Błogosławienie jest zaproszeniem Boga do obecności w nas byśmy mogli dalej nieść Jego światło” – wyjaśnił duszpasterz, podkreślając znaczenie modlitwy, która sprawia, że żadne cierpienie, niedomaganie czy krzywda nie zdoła odłączyć od miłości Boga.

Biskup przypomniał, że otrzymane papieskie błogosławieństwo na rozpoczęcie i zamknięcie Roku Jubileuszowego jest złączone z odpustem zupełnym. – Dziś ono jest szczególnie adresowane do ludzi chorych, cierpiących, którzy łączą się także przed telewizorami, nie mogąc uczestniczyć bezpośrednio w Eucharystii – podkreślił ordynariusz.

Bp Tadeusz Lityński w kazaniu przypomniał o działaniu grzechu i znaczeniu modlitwy, podkreślając, że Rok Jubileuszowy jest m.in. po to, by mieć możliwość realizacji odkrywania planu Bożego względem każdego człowieka.

– Bóg w swojej wielkiej miłości dzieli się z nami darem miłosierdzia – przypominał duszpasterz, zachęcając do porzucenia wszelkich form lęku i strachu. – Żyjmy radością spotkania z łaską, która wszystko przemienia. Jubileusz tego miejsca pobudza do otwartości na spotkanie w Duchu Świętym i zobowiązuje by nie zaniedbywać ducha Maryjnej gotowości służenia. Niech to miejsce stanie się ewangeliczną gospodą gdzie miłosierny Samarytanin troszczy się o porzuconych i poranionych duchowo i fizycznie.

Hierarcha zwrócił uwagę, że bez uwzględnienia prawdy o Bożym planie z pominięciem prawa dekalogu, zagraża niebezpieczeństwo planowania teraźniejszości, a również przyszłości. Naruszenie prawa Ewangelii prowadzi do grzechu. Jeśli wszystko trwałoby w grzechu człowiek byłby w sytuacji najbardziej rozpaczliwej ze wszystkich stworzeń.

– Święty czas Roku Jubileuszowego będzie zawierał dni i godziny teraźniejszości z problemami, z którymi się borykamy na co dzień, zmaganiem się pracą, walką z chorobami i niedomaganiem, problemami starszego wieku, dbaniem o godne warunki życia, o utrzymanie wierności małżeńskiej, kształtowanie ewangelicznych procesów wychowawczych w rodzinach czy szkole. Ale jest także czasem wychodzenia i odpowiedzi Boga na nasze prośby. Będzie to Rok w którym mamy szansę wzrastać w przekonaniu i bliskości i miłosierdzia. Dlatego Ojciec Święty ofiaruje nam dar papieskiego błogosławieństwa – powiedział bp Tadeusz Lityński.

Na mocy przywileju przyznanego przez Penitencjarię Apostolską w Rokitnie będzie można uzyskać odpust zupełny w trakcie całego roku jubileuszowego spełniając odpowiednie warunki.

Dekret biskupa diecezjalnego ogłaszający Rok Jubileuszowy został odczytany 17 czerwca w sanktuarium w Rokitnie podczas diecezjalnego odpustu.

Obraz Matki Bożej rokitniańskiej namalowany został na początku XVI w przez mistrzów szkoły niderlandzkiej, na drewnie lipowym. Przedstawia popiersie Matki Bożej na złoconym tle. Głowę otacza aureola wydrążona w drzewie. Charakterystycznym elementem jest odsłonięte ucho – stąd inna nazwa obrazu Matka Boża Cierpliwie Słuchająca.

Na prośbę bp. Wilhelma Pluty, Paweł VI ogłosił Matkę Boską Rokitniańską Główną Patronką ówczesnej diecezji gorzowskiej. 18 czerwca 1989 kard. Józef ukoronował wizerunek Matki Bożej koronami papieskimi. Wcześniej, 22 kwietnia złotą koronę poświęcił Jan Paweł II. 24 kwietnia 2017 r. na prośbę bpa Tadeusza Lityńskiego watykańska Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów przeniosła uroczystość NMP z Rokitna na dzień 18 czerwca.

Lublin: powstaje książka nt. krwawych łez na obrazie Matki Bożej w 1949 r.

wt., 06/19/2018 - 10:06
W sali malarstwa polskiego na lubelskim zamku odbyło się spotkanie zapowiadające książkę „Cud. W 1949 r. Lublin stał się Częstochową”. W publikacji znajdą się informację o wydarzeniach związanych z pojawieniem się przed niemal 70 laty krwawych łez na kopii obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w miejscowej archikatedrze. W promocji wzięli udział historycy, dziennikarze oraz krewni świadków tamtych dni. Książka ukaże się w lipcu 2019 r., nakładem archidiecezjalnego wydawnictwa „Gaudium”.

Na temat relacji PRL – Kościół mówił dr hab. Jacek Wołoszyn, wykładowca KUL, związany z miejscowym oddziałem IPN. Jego zdaniem władza komunistyczna była świadoma roli Kościoła w polskim społeczeństwie, dlatego nie tyle dążyła do jego likwidacji, co przejęcia. „Obowiązywała wtedy doktryna: Państwo wszędzie – Kościół u siebie. Nie było miejsca dla religii w systemie szkolnym, w wojsku czy w więziennictwie, lub innych przestrzeniach życia społecznego” – tłumaczył historyk.

Dodał, że właśnie latem 1949 r. reżim próbował uderzyć w polski Kościół. „Kulminacja represji nastąpiła w Boże Ciało, kiedy wszyscy uczniowie szkół średnich z Lublina zostali wezwani na obowiązkową służbę i wywiezieni do lasów lub w pola z zadaniem zmierzenia ich obszaru. Cel był jeden – uniemożliwienie młodzieży udziału w obchodach kościelnego święta. W samym Lublinie szef Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa próbował wjechać w uczestników trwającej procesji Bożego Ciała” – wymieniał naukowiec.

O swoim doświadczeniu rozmowy ze świadkami tamtych dni opowiedziała red. Agnieszka Gieroba, dziennikarka, która w latach 90. przygotowywała pracę magisterską nt. cudu lubelskiego. Zaznaczyła, że w tamtym okresie nie było dostępu do teczek archiwalnych, dlatego wiedzę o wydarzeniach z lipca 1949 r. czerpała z relacji mieszkańców Lublina. „Wielu z tych, którzy przyznawali się do wiary w cud z lubelskiej katedry spotkało się z represjami czy nawet więzieniem. Każdy z nich ma swoje własne, inne traumatyczne przeżycie” – powiedziała Gieroba.

Autorka zapowiedzianej publikacji, Mariola Kaca‑Błasińska stwierdziła, że pisanie o wydarzeniach sprzed prawie 70 lat to prawdziwe śledztwo. „Dotarłam do wielu źródeł, które zostały uznane za zaginione czy przeznaczone do usunięcia. Mam nadzieję, że uda nam się dojść do archiwalnych zdjęć z tamtych dni. Prace nad książką wciąż trwają, wciąż odkrywam nowe szlaki i nowe kontakty” – mówiła redaktor wydawnictwa „Gaudium”.

Cud lubelski miał miejsce 3 lipca 1949 r. Jak zawsze, przed obrazem Matki Bożej w lubelskiej katedrze modlili się wierni, gdy nagle s. Barbara Sadowska zauważyła, że pod okiem Maryi pojawiła się krwawa łza. Od razu poinformowała o tym zdarzeniu ówczesnego kościelnego lubelskiej katedry, a on kapłanów tej parafii. Do Lublina zaczęły przyjeżdżać rzesze wiernych, którzy modlili się za swoich bliskich, za rodziny i za Ojczyznę, która przeżywała trudny okres PRL.

W 1987 r przed obrazem modlił się papież Jan Paweł II. 26 czerwca 1988 podczas Mszy św. na Majdanku odbyła się koronacja obrazu Matki Bożej Płaczącej, której dokonał ówczesny Prymas Polski kard. Józef Glemp. Od 2014 r. decyzją Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, w archikatedrze lubelskiej w dniu 3 lipca obchodzone jest święto Najświętszej Maryi Panny Płaczącej.

Patriarchat Moskiewski zaskoczony słowami Bartłomieja o Ukrainie

wt., 06/19/2018 - 07:20
Przedstawiciel Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego wyraził zaskoczenie słowami patriarchy Konstantynopola Bartłomieja, który stwierdził, że miliony ludzi na Ukrainie znajdują się „poza kanonicznym Kościołem” i dlatego zachodzi potrzeba zewnętrznej interwencji w tej sprawie.

– A co z Ukraińskim Kościołem Prawosławnym, który ma ponad 12 tys. parafii, ponad 200 klasztorów i miliony wiernych we wszystkich częściach Ukrainy? – zapytał w rozmowie z agencją Interfax metropolita Hilarion, kierujący Wydziałem Zewnętrznych Kontaktów Kościelnych Patriarchatu Moskiewskiego. Przypomniał on, że patriarcha Bartłomiej publicznie witał w 2016 r. metropolitę kijowskiego i całej Ukrainy Onufrego na spotkaniu głów Kościołów prawosławnych jako „jedynego kanonicznego hierarchę Kościoła prawosławnego na Ukrainie, oczywiście wraz z innymi arcybiskupami mu podległymi”.

– To ukraińscy schizmatycy są poza komunią z Kościołem, a nie naród ukraiński – stwierdził metropolita. Dodał, że schizma ta jest politycznym projektem przeprowadzanym od lat 90. XX w. i że zawsze było i wciąż jest możliwe odwrócenie tej sytuacji.

Skradziony list Kolumba powrócił do Biblioteki Watykańskiej

Podczas Boskiej Liturgii odprawionej w Stambule w święto św. Bartłomieja ekumeniczny patriarcha Konstantynopola oświadczył, że jego „obowiązkiem jest przywrócić narody Ukrainy i Macedonii do prawdy i kanoniczności Kościoła”. Podkreślił on, że „istnienie schizmy nie jest argumentem za pozostawieniem, z czystym sumieniem, całego narodu poza ramami prawdy i kanoniczności Kościoła”, lecz raczej jest „zachętą do znalezienia zbawczych i jednoczących rozwiązań”.

– Kiedy Kościół Matka szuka ścieżek zbawienia dla naszych braci z Ukrainy i Skopje [Macedonii – KAI], wypełnia swój apostolski obowiązek. Naszym obowiązkiem i naszą odpowiedzialnością jest przywrócenie tych narodów do prawdy i kanoniczności Kościoła – wskazał hierarcha.

Do Świętego Synodu Patriarchatu Konstantynopola wpłynęły prośby o przyznanie autokefalii ze strony dwóch spośród trzech Kościołów prawosławnych na Ukrainie (UKP Patriarchatu Kijowskiego i Autokefalicznego UKP) oraz ze strony Macedońskiego Kościoła Prawosławnego, nazywanego zagranicą „Kościołem Skopje”. Nie są one uznawane przez inne Kościoły prawosławne, mają więc charakter niekanoniczny.

Obie prośby poparły władze państwowe obu krajów. Sprzeciwiają się im natomiast odpowiednio: Patriarchat Moskiewski (któremu podlega trzeci, kanoniczny UKP, z metropolitą Onufrym na czele) i Patriarchat Serbski, którego częścią był Kościół macedoński do czasu jednostronnego ogłoszenia swej niezależności w 1967 r.

26 czerwca papież przyjmie prezydenta Francji

wt., 06/19/2018 - 06:47
Środowisko, migranci, Europa to zdaniem radia Europe 1 tematy, jakie podejmie Ojciec Święty przyjmując 26 czerwca prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Podczas swego pobytu w Rzymie szef państwa francuskiego przyjmie także tytuł honorowy kanonika kapituły laterańskiej.

Oczekuje się, że Emmanuel Macron podczas swych rozmów w Watykanie poruszy także kwestię miejsca duchowości w Republice i laickości państwa. Przy tej okazji radio Europe 1 przypomina, że przewodniczący francuskiego episkopatu, abp Georges Pontier, stwierdził w marcu br., że przewidywana jest wizyta Franciszka we Francji, ale Ojciec Święty musi jeszcze „znaleźć miejsce w swoim kalendarzu”. W wywiadzie dla katolickiego dziennika La Croix w 2016 roku, papież zasugerował, że jednym z możliwych miejsc jego wizyty mogła by być Marsylia, a także Paryż czy Lourdes.

Sophia Loren: kiedy słuchasz Franciszka, masz chęć wierzyć

Po raz pierwszy honorowym kanonikiem kapituły laterańskiej został w roku 1604 Henryk IV. Nawrócony na katolicyzm z protestantyzmu, korzystał on z pomocy kanoników tej bazyliki. Wynagrodził za to kapitułę dochodami z opactwa benedyktyńskiego w Clairac w południowej Francji. Ona zaś przyznała pierwszemu francuskiemu monarsze z dynastii burbońskiej tytuł honorowego kanonika. Zobowiązała się też odprawiać co roku 13 grudnia – czyli w dniu jego urodzin – Mszę w intencji Francji. Tradycję kontynuowano również wówczas, gdy głowami państwa byli cesarze i prezydenci.

Z czasem jednak przysługujący im tytuł kanonika honorowego w praktyce popadł w zapomnienie. Dopiero w 1957 r. zwyczaj uroczystego objęcia kanonii w rzymskiej bazylice wznowił prezydent René Coty. Podobnego aktu dokonali też jego następcy, poczynając od gen. Charlesa de Gaulle’a – z wyjątkiem prezydentów Georgesa Pompidou, Françoisa Mitteranda i Françoisa Hollanda.

Ostatnim szefem państwa francuskiego, który przyjął ten tytuł 20 grudnia 2007 r. był Nicolas Sarkozy.

Wadowice będą miały kolejnego świętego

wt., 06/19/2018 - 06:37
Stolica Apostolska wydała dekret ważności dochodzenia diecezjalnego w procesie beatyfikacyjnym sługi Bożego, Rudolfa od Przebicia Serca św. Teresy (Stanisława Warzechy, 1919-1999) z klasztoru karmelitów bosych w Wadowicach. Znany wychowawca zakonny, spowiednik, opiekun chorych i cierpiących jest formalnie kandydatem na ołtarze od 2011 roku, kiedy rozpoczął się diecezjalny etap jego procesu beatyfikacyjnego.

Zdaniem o. Szczepana Praśkiewicza OCD, postulatora procesu sługi Bożego, dekret ważności dochodzenia diecezjalnego to kolejny ważny krok w procesie beatyfikacyjnym tego kandydata na ołtarze. Duchowny przypomniał jednocześnie, że liczące ponad 2,5 tys. stron akta dochodzenia diecezjalnego w procesie beatyfikacyjnym o. Rudolfa, przeprowadzonym w latach 2011-2017 przez trybunał ustanowiony w archidiecezji krakowskiej, zostały przekazane Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych 27 września 2017 roku.

„Wydanie dekretu jest aktem prawnym ogromnej wagi i pozwala na dalsze postępowanie procesu do przodu na jego etapie rzymskim, tj. na opracowanie stosownej ‘Positio’, która stanie się przedmiotem analizy teologów konsultorów oraz biskupów i kardynałów, by – opierając się na ich opinii – Ojciec Święty mógł podjąć ostateczną decyzję w sprawie heroiczności cnót tego polskiego karmelity bosego” – wyjaśnił zakonnik, który jest jednocześnie wychowankiem o. Rudolfa w nowicjacie w 1977 r.

„Ten kandydat na ołtarze, kapłan z otwartymi oczyma, który dostrzegał zarówno materialną jak i duchową biedę ludzką, był nazywany specjalistą od spotkania człowieka z Bogiem i prezentuje świętość kapłańską i zakonną, o jakiej mówi Urząd Nauczycielski Kościoła całego okresu posoborowego, a zwłaszcza pontyfikatu św. Jana Pawła II, z którym znał się osobiście i którego odwiedził w Watykanie” – przypomniał o. Praśkiewicz i zachęcił do modlitwy o cud za przyczyną sł. Bożego o. Rudolfa Warzechy.

Zagubienie wolności wewnętrznej może grozić utratą wolności narodu!

O. Rudolf Warzecha (1919 -1999) z Bachowic k. Wadowic po ukończeniu niższego seminarium na karmelitańskiej „Górce” został kapłanem karmelitańskim. Dał się poznać jako gorliwy duszpasterz dzieci, młodzieży, a także wychowawca zakonny, opiekun chorych, spowiednik i kierownik duchowy, apostoł szkaplerza karmelitańskiego, krzewiciel kultu św. Józefa i św. Rafała Kalinowskiego.

Zmarł w opinii świętości 27 lutego 1999 r. w Wadowicach. 11 stycznia 2011 r. kard. Stanisław Dziwisz rozpoczął w Krakowie jego proces beatyfikacyjny, który zakończono 11 czerwca 2017 r. w Wadowicach pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego.

W wadowickim Karmelu istnieje specjalna izba pamięci poświęcona słudze Bożemu. Zebrano w niej pamiątki po charyzmatycznym i świątobliwym zakonniku. Trzy razy w ciągu roku w wadowickim Karmelu celebrowane są uroczystości wspominające o. Rudolfa: w rocznicę jego śmierci, w rocznicę jego święceń kapłańskich i w rocznicę jego urodzin. Najbliższe spotkanie, poprzedzone modlitwą przy grobie sługi Bożego na wadowickim cmentarzu parafialnym, odbędzie się w niedzielę, 1 lipca, o godz. 14.30. W Bachowicach, rodzinnej parafii kandydata na ołtarze, powstało muzeum, które upamiętnia o. Rudolfa i związanych z Bachowicami ks. Franciszka Gołbę i Franciszka Stefczyka.

Kielce: wkrótce obchody 72. rocznicy pogromu Żydów

pon., 06/18/2018 - 20:09
Spotkania autorskie, Msza św. w rocznicę pogrzebu ofiar, koncerty i dyskusje złożą się na obchody 72. rocznicy pogromu kieleckiego. Główne obchody odbędą się 4 lipca i będą miały formę Marszu Pamięci i Modlitwy, z odsłonięciem 46 Tablic Pamięci. Uroczystości potrwają kilka dni, a ich organizatorem jest Stowarzyszenie im. Jana Karskiego.

Piotr Świerczyński w imieniu organizatorów zauważa, że szczególnie wymowny i wyjątkowy może być motyw Tablic Pamięci umieszczonych w bruku, w miejscu, gdzie skumulowały się tragiczne wydarzenia.

Cykl obchodów rozpocznie w niedzielę 1 lipca wernisaż wystawy ilustracji z opowieści graficznej „Naród wybrany” autorstwa Kristofa Biena. Jest to zarazem premiera książki. Kristof Bien jest pochodzącym z Polski rysownikiem, który opuścił Polskę wśród emigrantów Marca 1968 roku i zamieszkał w Danii. Jego komiks, którego wydawcą jest Stowarzyszenie im. Jana Karskiego opowiada pięć historii osób, ofiar Zagłady. Początek spotkania o godz. 17.00.

W poniedziałek 2 lipca o godz. 18.00 odbędzie się dyskusja z udziałem prof. Barbary Engelking i prof. Dariusza Libionki, której punktem wyjścia będzie książka „Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski”.

Publikacja, współredagowana przez prof. Engelking, ukazała się nakładem Wydawnictwa Centrum Badań nad Zagładą Żydów, we współpracy z którym Stowarzyszenie im. Jana Karskiego organizuje spotkanie. Rozmowę dotyczącą udziału Polaków w Zagładzie oraz o współczesnych sposobach mówienia o tym trudnym okresie historii – poprowadzi Bogdan Białek – prezes Stowarzyszenia.

We wtorek 3 lipca odbędzie się koncert Symchy Kellera pt. „Bramy – pieśni i modlitwy chasydzkie”. Znany kantor żydowski i znawca chasydyzmu z towarzyszeniem gitary i fletu zaśpiewa tradycyjne pieśni, które są zarazem modlitwami. Początek o godz. 18.00.

Wszystkie wydarzenia będą miały miejsce w Instytucie Kultury Spotkania i Dialogu, przy ul. Planty 7.

Natomiast Marsz Pamięci i Modlitwy w samą rocznicę pogromu, 4 lipca, rozpocznie się o godz. 15.30 przy zlokalizowanym przy ul. IX Wieków Kielc pomniku „Menora”, dedykowanym pamięci ofiar Zagłady z kieleckiego getta. Tam też przewidziano przemówienia. Uczestnicy przejdą następnie pod budynek dawnej synagogi przy ul. Warszawskiej.

Kolejny przystanek zaplanowano przy kamienicy Planty 7. Tę część obchodów poprowadzi kielecka młodzież. Szczególnym wydarzeniem będzie odsłonięcie 46 Tablic Pamięci umieszczonych w bruku przed kamienicą, poświęconych imiennie każdej z ofiar. Następnie uczestnicy przejdą na cmentarz żydowski na kieleckim Pakoszu, gdzie odbędzie się modlitwa prowadzona przez Naczelnego Rabina Polski Michaela Schudricha oraz przedstawicieli wyznań chrześcijańskich.

Także 4 lipca Stowarzyszenie zaprasza do Instytutu Kultury spotkania i Dialogu przy ulicy Planty 7 w Kielcach na koncert kantorów żydowskich. Wystąpią: Cindy Paley – amerykańska kantorka i edukatorka muzyczna oraz Menachem Mirski – członek zespołu Klezmaholics. Prowadzenie: Rabin Haim Dov Beliak. Początek o godz. 19.00.

Ostatnim elementem obchodów rocznicy będzie Msza św. odprawiona w rocznicę pogrzebu ofiar pogromu we wtorek, 8 lipca o godz. 10.30 w Kościele Akademickim św. Jana Pawła II przy ulicy Wesołej w Kielcach.

Podczas kieleckich wydarzeń z 4 lipca 1946 r., w trakcie krwawych zamieszek w części miasta zamieszkałej przez Żydów zostało zamordowanych 39. obywateli pochodzenia żydowskiego oraz dwóch Polaków. Według przyjętej wówczas oficjalnej wersji tłum kielczan napadł na żydowskich mieszkańców kamienicy przy ul. Planty 7, oskarżając ich o uprowadzenie chłopca, Henryka Błaszczyka. Większość wydarzeń rozegrała się w budynku przy ulicy Planty, gdzie mieszkali Żydzi.

Podczas pokazowego procesu oskarżono 12 osób, z których 9 stracono. Pogrom wzburzył opinię publiczną w Polsce i na świecie, przyczynił się do upowszechnienia stereotypu Polaka-antysemity.

Po pogromie, pod zarzutem odpowiedzialności za tragiczne wydarzenia, władze komunistyczne przeprowadziły kampanię propagandową wymierzoną w podziemie niepodległościowe, Polskie Stronnictwo Ludowe, Kościół katolicki i władze RP na uchodźstwie.

Pogrom przyczynił się do masowej emigracji Żydów z Polski. Szacuje się, że wówczas wyjechało ok. 100 tys. osób.

Jasna Góra: pielgrzymka szkół katolickich z dziękczynieniem za niepodległość

pon., 06/18/2018 - 20:01
Z dziękczynieniem za polską niepodległość, kończący się rok szkolny, z modlitwą za synod biskupów o młodzieży na Jasną Górę przybyła XX pielgrzymka Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich. Do stowarzyszenia należy ponad 100 placówek oświatowych, w których kształci się kilka tysięcy dzieci i młodzieży. W jasnogórskim zjeździe udział wzięło 4 tys. osób.

– Przybywamy w tym szczególnym jubileuszowym roku w 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę i pragniemy na tej Eucharystii dziękować Bogu na ręce Królowej Polski za wolną Ojczyznę, za nieustanną opiekę nad Polską. Chcemy również z serca, jak co roku, ofiarować Panu Bogu trud kończącego się roku szkolnego, podziękować za wszystkie łaski zdobywania wiedzy i umiejętności – powiedziała na rozpoczęcie pielgrzymki Maria Chodkiewicz, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich.

Mszy św. w południe przewodniczył na jasnogórskim szczycie abp Wacław Depo. W kazaniu metropolita częstochowski przypomniał, że „ludzie młodzi i dzieci, są nadzieją Kościoła i Ojczyzny”. – Staję razem z wami na jasnogórskim szczycie zawierzenia, aby za Ojcem Świętym Franciszkiem z sobotniego spotkania w Rzymie, potwierdzić wartość i piękno życia rodzin, które papież nazwał największym darem Boga dla ludzkości, a dzieci największym darem Boga dla miłości wzajemnej rodziców – powiedział abp Depo. Podkreślił, że „nie można kogoś prawdziwie pokochać, jeśli się go nie pozna”.

– Dlatego, aby poznać Boga objawionego w Jezusie Chrystusie, trzeba Go nam rozpoznawać z pomocą Ducha Świętego poprzez karty Pisma Świętego i osobistą modlitwę, aby do Niego przylgnąć sercem i umysłem – mówił metropolita częstochowski.

Uczniowie, nauczyciele i dyrektorzy w roku 100-lecia Odzyskania przez Polskę Niepodległości modlili się w intencji naszej Ojczyzny. Matce Bożej Jasnogórskiej powierzali nie tylko losy szkolnictwa katolickiego w Polsce i na świecie, ale także październikowy Synod Biskupów o Młodzieży.

Prezes SPSK podkreśliła, że w związku z synodem, ci którzy pracują z młodymi, w realiach dzisiejszego świata otrzymają jakieś wskazania, jak docierać do młodych, jaką iść drogą. – Głos Kościoła zawsze jest dla nas bardzo ważny, on pokazuje jak pracę uświęcić, czekamy modląc się – powiedziała Maria Chodkiewicz.

W czasie jasnogórskiego spotkania wręczona została „Złota Tarcza”, czyli najwyższe wyróżnienie przyznawane przez Stowarzyszenie osobom działającym na rzecz rozwoju szkolnictwa katolickiego. Uhonorowano nią pośmiertnie dr. inż. Antoniego Ziembę, działacza pro-life i prezesa Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka.

Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich powstało z inicjatywy katolików świeckich w Częstochowie w 1990 roku. Obecnie zrzesza 136 placówek oświatowo-wychowawczych.

– Zaskakującym owocem i naszych pielgrzymek i każdorazowego zawierzenia, tutaj, na Jasnej Górze, i w innych miejscach Matce Bożej naszych szkół, jest powstawanie tych szkół – stwierdza Grzegorz Nawrocki, wiceprezes Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich. Dodaje, że „kiedy powstawała pierwsza szkoła przy ul. Okólnej w Częstochowie, to Stowarzyszenie powstawało tylko i wyłącznie dla tej szkoły, i nikt nie spodziewał się, że dzieło osiągnie 136 placówek”.

Po Mszy św. odbył się koncert „Bóg jest, Bóg działa” ks. Jakuba Bartczaka, znanego rapera w sutannie. W ramach pielgrzymki miało miejsce również wręczenie nagród laureatom konkursu plastycznego i literackiego „Jesteśmy piękni, pięknem Twoim Panie”, a także spotkania: dla młodszych uczniów z ks. Jakubem Bartczakiem, a dla dzieci starszych i młodzieży z Janem Pospieszalskim, redaktorem TVP pt. „Czy mam odwagę dać świadectwo wiary?”. Jasnogórską modlitwę zakończyła Koronka do Miłosierdzia Bożego.

Karmelita z Wadowic coraz bliżej chwały ołtarzy

pon., 06/18/2018 - 18:34
Stolica Apostolska wydała dekret ważności dochodzenia diecezjalnego w procesie beatyfikacyjnym sługi Bożego, Rudolfa od Przebicia Serca św. Teresy (Stanisława Warzechy, 1919-1999) z klasztoru karmelitów bosych w Wadowicach. Znany wychowawca zakonny, spowiednik, opiekun chorych i cierpiących jest formalnie kandydatem na ołtarze od 2011 roku, kiedy rozpoczął się diecezjalny etap jego procesu beatyfikacyjnego.

Zdaniem o. Szczepana Praśkiewicza OCD, postulatora procesu sługi Bożego, dekret ważności dochodzenia diecezjalnego to kolejny ważny krok w procesie beatyfikacyjnym tego kandydata na ołtarze. Duchowny przypomniał jednocześnie, że liczące ponad 2,5 tys. stron akta dochodzenia diecezjalnego w procesie beatyfikacyjnym o. Rudolfa, przeprowadzonym w latach 2011-2017 przez trybunał ustanowiony w archidiecezji krakowskiej, zostały przekazane Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych 27 września 2017 roku.

„Wydanie dekretu jest aktem prawnym ogromnej wagi i pozwala na dalsze postępowanie procesu do przodu na jego etapie rzymskim, tj. na opracowanie stosownej ‘Positio’, która stanie się przedmiotem analizy teologów konsultorów oraz biskupów i kardynałów, by – opierając się na ich opinii – Ojciec Święty mógł podjąć ostateczną decyzję w sprawie heroiczności cnót tego polskiego karmelity bosego” – wyjaśnił zakonnik, który jest jednocześnie wychowankiem o. Rudolfa w nowicjacie w 1977 r.

„Ten kandydat na ołtarze, kapłan z otwartymi oczyma, który dostrzegał zarówno materialną jak i duchową biedę ludzką, był nazywany specjalistą od spotkania człowieka z Bogiem i prezentuje świętość kapłańską i zakonną, o jakiej mówi Urząd Nauczycielski Kościoła całego okresu posoborowego, a zwłaszcza pontyfikatu św. Jana Pawła II, z którym znał się osobiście i którego odwiedził w Watykanie” – przypomniał o. Praśkiewicz i zachęcił do modlitwy o cud za przyczyną sł. Bożego o. Rudolfa Warzechy.

O. Rudolf Warzecha (1919 -1999) z Bachowic k. Wadowic po ukończeniu niższego seminarium na karmelitańskiej „Górce” został kapłanem karmelitańskim. Dał się poznać jako gorliwy duszpasterz dzieci, młodzieży, a także wychowawca zakonny, opiekun chorych, spowiednik i kierownik duchowy, apostoł szkaplerza karmelitańskiego, krzewiciel kultu św. Józefa i św. Rafała Kalinowskiego.

Zmarł w opinii świętości 27 lutego 1999 r. w Wadowicach. 11 stycznia 2011 r. kard. Stanisław Dziwisz rozpoczął w Krakowie jego proces beatyfikacyjny, który zakończono 11 czerwca 2017 r. w Wadowicach pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego.

W wadowickim Karmelu istnieje specjalna izba pamięci poświęcona słudze Bożemu. Zebrano w niej pamiątki po charyzmatycznym i świątobliwym zakonniku. Trzy razy w ciągu roku w wadowickim Karmelu celebrowane są uroczystości wspominające o. Rudolfa: w rocznicę jego śmierci, w rocznicę jego święceń kapłańskich i w rocznicę jego urodzin. Najbliższe spotkanie, poprzedzone modlitwą przy grobie sługi Bożego na wadowickim cmentarzu parafialnym, odbędzie się w niedzielę, 1 lipca, o godz. 14.30. W Bachowicach, rodzinnej parafii kandydata na ołtarze, powstało muzeum, które upamiętnia o. Rudolfa i związanych z Bachowicami ks. Franciszka Gołbę i Franciszka Stefczyka.

Bydgoszcz: otwarcie Centrum Pomocy św. Brata Alberta

pon., 06/18/2018 - 17:56
Z udziałem władz wojewódzkich, samorządowych, przedstawicieli organizacji pomocowych, sióstr zakonnych, księży, bezdomnych i potrzebujących uroczyście otwarto Centrum Pomocy św. Brata Alberta w Bydgoszczy. Dzięki zaangażowaniu sióstr albertynek, które są gospodarzem miejsca, a także władz, firm oraz prywatnych darczyńców, inwestycja powstała w zaledwie kilka miesięcy.

– Nie wiem, skąd Pan Jezus wiedział, kiedy mówił, że ubogich zawsze mieć będziecie. Warto się nad tymi słowami zatrzymać w momencie, kiedy do użytku zostaje oddany obiekt, w którym siostry albertynki znajdą dla siebie przestrzeń do realizacji charyzmatu – mówił podczas Mszy św. w kościele św. Antoniego z Padwy w Bydgoszczy bp Jan Tyrawa.

W centrum znalazły się m.in. stołówka, gabinety psychologa i lekarza, czytelnia oraz pokoje interwencyjne dla osób, które podejmą drogę wychodzenia z bezdomności. – Udało się i spoglądam na to dzieło z pewnym niedowierzaniem. Myślę, że poczujemy spełnienie oraz radość, kiedy w tym budynku znajdą się osoby, dla których jest on przeznaczony – powiedziała przełożona bydgoskiej wspólnoty s. Magdalena Bella ze Zgromadzenia Sióstr Albertynek Posługujących Ubogim.

Wartość inwestycji szacowana jest na ponad 4 miliony złotych. Ponad 3,5 miliona złotych pochodzi z funduszy unijnych. Wkład własny w wysokości ponad 620 tys. złotych zagwarantował samorząd województwa kujawsko-pomorskiego.

– Ten dom pokazuje, że nieważne, w jakich czasach żyjemy, zawsze takie potrzeby będą istniały. W ten sposób sprawdzamy się jako ci, którzy rozumieją, na czym polega solidarność – powiedział marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki.

Albertynki posługują w Bydgoszczy od ponad 25 lat. Stołówkę przy ul. Koronowskiej w Bydgoszczy odwiedza każdego dnia ok. 150 osób.

Ostrów Kaliski: bp Janiak poświęcił placówkę opiekuńczo-interwencyjną dla dzieci

pon., 06/18/2018 - 16:56
Biskup kaliski Edward Janiak poświęcił Placówkę Opiekuńczo–Interwencyjną im. Aniołów Stróżów w Ostrowie Kaliskim prowadzoną przez Caritas Diecezji Kaliskiej. W placówce przebywają dzieci, które ze względu na sytuację rodzinną zostały odebrane rodzicom. Ośrodek jest jedynym tego typu w powiecie kaliskim, ale trafia do niego młodzież także z innych regionów, ponieważ w całej Wielkopolsce to trzecie takie miejsce.

Placówka przygotowana jest na przyjęcie 14 dzieci w wieku od 10 do 18 lat. W określonych przypadkach do ośrodka mogą trafiać dzieci młodsze.

Starosta kaliski Krzysztof Nosal wyjaśnia, że pomysł stworzenia takiej placówki pojawił się kilka lat temu. – Kiedy w rodzinie dochodziło do kryzysowej sytuacji, np. przemocy czy nadużywania alkoholu, a ofiarami stawały się dzieci, które zgodnie z decyzją sądu należało zabrać od rodziców, miejsca dla nich trzeba było szukać w ośrodkach oddalonych od miejsca zamieszkania, dlatego władze powiatu po rozmowach z wójtem gminy Brzeziny, zdecydowały się na stworzenie takiego ośrodka w budynku dawnej szkoły w Ostrowie Kaliskim – stwierdził włodarz.

Z kolei wójt gminy Brzeziny Krzysztof Niedźwiedzki podkreślił, że kiedy ponad 10 lat zakończyła swoje funkcjonowanie szkoła podstawowa to zawsze intencją mieszkańców było, aby ten budynek nadal pełnił funkcję edukacyjną. Dodał, że wspólnie za sprawą pozytywnych decyzji starosty kaliskiego, radnych powiatowych i gminnych udało się stworzyć taki ośrodek.

W ubiegłym roku zapadła decyzja, że placówkę, na zlecenie powiatu, poprowadzi Caritas Diecezji Kaliskiej.

W swoim wystąpieniu biskup kaliski podziękował osobom zaangażowanym w utworzenie ośrodka. Przypomniał, że Caritas prowadzi w diecezji wiele dzieł, m.in.: Dom Opieki dla Seniorów, świetlice socjoterapeutyczne dla dzieci i młodzieży, placówki dla biednych, samotnych i chorych. – Dotąd nie prowadziliśmy Domu Dziecka, więc bardzo serdecznie dziękuję za obdarzenie nas zaufaniem. Dziecko jest zawsze największym skarbem. Każde dzieło tworzą ludzie, którzy są do tego przygotowani. Proszę wszystkich o modlitwę, aby to dzieło służyło społeczeństwu – mówił bp Edward Janiak.

Dyrektor kaliskiego Caritas ks. Jacek Andrzejczak dziękował dyrektor placówki i pracownikom za przygotowanie tego domu według wszystkich najnowszych standardów.

Celem działalności placówki jest interwencyjne zapewnienie całodobowej opieki oraz zabezpieczenie wszelkich niezbędnych potrzeb dzieciom pozbawionym opieki rodzicielskiej, a także podjęcie działań mających na celu powrót dzieci, o ile to możliwe, do rodziny naturalnej, a w przypadku braku takiej możliwości umieszczenie dzieci w rodzinie zastępczej, rodzinie adopcyjnej lub placówce opiekuńczo-wychowawczej.

Wychowankami zajmuje się wykwalifikowana kadra: wychowawcy, psycholog, pracownik socjalny. Podopieczni są pod stałą opieką lokalnego ośrodka zdrowia oraz lekarzy specjalistów, a także uczęszczają do lokalnych szkół.

Dom funkcjonuje już od listopada 2017 r., kiedy przyjęto pierwszego wychowanka. Aktualnie w ośrodku mieszka 13 dzieci. Dyrektorem jest Marta Gałach, która zapewnia, że pracownicy i wolontariusze starają się, aby podopieczni bardzo dobrze czuli się w tym miejscu.

Czas pobytu wychowanków w placówce to maksymalnie 3 miesiące, jednakże w określonych przypadkach czas ten może wydłużyć się do 6 miesięcy.

W budynku placówki znajdują się 4 sypialnie – dwie 4-osobowe oraz dwie 3-osobowe oraz 3 łazienki z prysznicami. Dodatkowo przebywający w Ostrowie Kaliskim mogą korzystać z sali edukacyjnej – miejsca na wykonywanie prac domowych oraz organizację zajęć dodatkowych, a także dwóch pokojów dziennych: jeden to salon, a drugi służący do zajęć terapeutycznych czy spotkań z rodziną. W ośrodku jest także jadalnia i pralnia, dwa pomieszczenia biurowe, dwa pomieszczenia gospodarcze, łazienka dla personelu, dwa korytarze oraz zaplecze kuchenne. Do placówki przynależy ponadto budynek gospodarczy z kotłownią.

Strony