Katolicka Agencja Informacyjna

Subskrybuj Kanał Katolicka Agencja Informacyjna
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 16 minut 3 sekundy temu

Wrocław: 5. rocznica ingresu abp. Józefa Kupnego

ndz., 06/17/2018 - 22:53
Ponad 100 kapłanów, osoby konsekrowane, przedstawiciele władz samorządowych, rzemiosła dolnośląskiego, górnicy z Rudy Śląskiej oraz wierni z całej archidiecezji modlili się w sobotę we wrocławskiej katedrze, dziękując Bogu za pięć lat posługi abp. Józefa Kupnego.

W homilii bp Jacek Kiciński nawiązał do refrenu psalmu responsoryjnego „Pan mym dziedzictwem i przeznaczeniem”, który – jak tłumaczył – wskazuje na dwie rzeczywistości:. – Dziedzictwo to bogactwo, majątek, coś, co otrzymujemy od poprzednich pokoleń i staramy się przekazać następnym. Pielęgnujemy je i próbujemy wzbogacić. Przeznaczenie to konkretny cel, do którego zdążamy, to powołanie i misja człowieka – wyjaśniał bp Jacek.

Słowa: „Pan mym dziedzictwem i mym przeznaczeniem” oznaczają, że Bóg jest naszym bogactwem i On wyznacza kierunek naszego życia. On nadaje sens naszej codzienności i troszczy się o nasze życie. – Wiemy jednak, że Bóg potrzebuje ludzkiej odpowiedzi. Zaprasza nas i potrzebuje naszej osobistej współpracy i naszego zaangażowania. Chce nas obdarować swoją miłością i swoimi darami, jednak potrzebuje naszej zgody – podkreślił biskup pomocniczy archidiecezji wrocławskiej. Przywołał przy tym słowa Benedykta XVI, który zaznacza, że jedyną i właściwą odpowiedzią na słowo Boże jest postawa wiary. A wiara rodzi się ze słuchania. Jesteśmy więc powołani, aby być sługami tego Słowa.

Jak uczynić Pana dziedzictwem i przeznaczeniem mojego życia? – Odpowiedź znajdujemy w czytaniu z Pierwszej Księgi Królewskiej, która mówi o powołaniu Elizeusza. W postawie Elizeusza widzimy wielki entuzjazm, który jest odpowiedzią na łaskę powołania. Elizeusz był bogatym człowiekiem, posiadał 12 par wołów. W momencie powołania natychmiast zostawia pracę, składa ofiarę z dwóch par wołów, mięso rozdaje ludziom i staje się sługą Eliasza. Pan stał się dla Elizeusza dziedzictwem i przeznaczeniem – opowiadał kaznodzieja.

Zaznaczył, że jeśli człowiek doświadcza miłości Bożej, jest w stanie zostawić wszystko. Bóg staje się jego bogactwem. Uczulał jednak, że nie wystarczy tylko odpowiedzieć na łaskę powołania. Istnieje niebezpieczeństwo rutyny i przyzwyczajenia. Człowiek na drodze wiary może utracić wrażliwość na Boga, może stać się nieczuły, być przyzwyczajonym do bycia bliskości Boga. Tak się stało z Izraelem. – Jezus przypomina, że wybranie i powołanie wiąże się z zaufaniem. Jeśli Bóg jest moim dziedzictwem i przeznaczeniem, jego słowo staje się treścią mojego życia, a celem jest wieczność. Wszyscy jesteśmy zaproszeni, aby ukazywać dzisiejszemu światu piękno życia Ewangelią – zachęcał bp Jacek Kiciński.
I bezpośrednio zwrócił się do abp. Józefa Kupnego, nawiązują do jubileuszu 5-lecia ingresu.

– Drogi księże arcybiskupie, Bóg powołał cię, abyś strzegł Jego dziedzictwa. A jest nim depozyt wiary i nasza archidiecezja wrocławska. Dziedzictwo Kościoła wrocławskiego przejąłeś 5 lat temu, stając się naszym ojcem i pasterzem. Dziękujemy Bogu za dar twojego życia, kapłaństwa i biskupiej posługi – mówi bp Jacek. Dodał, że prorok Elizeusz, gdy został powołany, zostawił wszystko i stał się prorokiem Boga. – Chrystus cię umiłował i powołał do bycia pasterzem. Zostawiłeś wszystko i w posłuszeństwie wobec Boga i Kościoła przybyłeś do nas na Dolny Śląsk. Tą miłością, której doświadczasz od Boga, pragniesz się dzielić z każdym człowiekiem – stwierdził kaznodzieja.

Na zakończenie metropolita wrocławski dziękował za obecność, modlitwę i życzliwość, których – jak wyznał – doświadcza każdego dnia posługując na dolnośląskiej ziemi.

Poznań: Księga Jozuego i muzyka cerkiewna podczas Verba Sacra

ndz., 06/17/2018 - 20:37
Aktor Dariusz Bereski, laureat Konkursu o Grand Prix im. Mieczysława Kotlarczyka, 17 czerwca w poznańskiej katedrze zaprezentował fragmenty Księgi Jozeugo. Była to kolejna prezentacja w ramach nowego cyklu Verba Sacra – Biblia Trzeciego Tysiąclecia.

„To pierwsze z pism znajdujące się bezpośrednio po wielkim dziele Mojżeszowym, spisanym w Pięcioksięgu, relacjonuje okres zajmowania i zasiedlania ziemi obiecanej przez naród wybrany” – zaznaczył w komentarzu biblijnym ks. prof. dr hab. Janusz Nawrot.

Kierownik Zakładu Nauk Biblijnych Wydziału Teologicznego UAM zauważył, że księga ta ukazuje przejście Izraelitów przez Jordan, który od wschodu stanowił granicę ziemi przeznaczonej dla tego ludu.

Biblista podkreślił, że Księga Jozuego dowodzi, iż Bóg zawsze spełnia swoje obietnice, co stanowi fundament całej Biblii. „Można zaufać Bogu, że to co postanowi, wypełni do końca, mimo że ten lud jest krnąbrny i nieposłuszny” – stwierdził ks. prof. Nawrot.

Zwrócił też uwagę na cuda towarzyszące obecności Boga przy narodzie wybranym – wybór Jozuego na następcę Mojżesza i jak on odważnego, wiernego i skutecznego w prowadzeniu ludu czy panika i strach panujące wśród ludów zamieszkujących ziemię Izraela.

„Bóg zesłał obezwładniający strach na ludu, aby nie przeciwstawiały się narodowi wybranemu” – zauważył biblista.

Zwrócił też uwagę na kwestię wierności prawu Mojżeszowemu. „Tak długo jak naród będzie wierny prawu, tak długo będzie mieszkał na tej ziemi” – mówił ks. prof. Nawrot.

Biblista zachęcił zgromadzonych, aby zaczerpnęli z Księgi Jozuego ideę wierności Bogu, który nie pozwala prześcignąć się w hojności, gdy człowiek pozostaje mu wierny.

Niedzielnej prezentacji towarzyszył muzyk Michał Hajduczenia, znany z wykonań muzyki cerkiewnej i słowiańskiej.

Prezentacja odbyła się w ramach nowego cyklu Verba Sacra – Biblia Trzeciego Tysiąclecia.
Stary i Nowy Testament czytany jest od początku, księga po księdze, z udziałem wybitnych polskich aktorów i w nowej oprawie muzycznej.

Ogólnopolski cykl „Verba Sacra” zapoczątkował 23 stycznia 2000 roku Gustaw Holoubek. Wybitny polski aktor zmarły w 2008 r. recytował wówczas fragmenty Księgi Koheleta oraz Pieśni nad Pieśniami w przekładzie tzw. Biblii Poznańskiej.

W ciągu 17 lat trwania cyklu teksty Biblii Tysiąclecia, Biblii Poznańskiej, Biblii ks. Jakuba Wujka, Ojców Kościoła oraz literaturę religijną prezentowało ponad 100 aktorów, m.in. Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Krzysztof Kolberger, Maja Komorowska, Halina Łabonarska, Danuta Stenka, Zbigniew Zapasiewicz. Byli też wykonawcy spoza środowiska aktorskiego: Wspólnoty Jerozolimskie, klerycy Seminarium Duchownego, szafarze, artyści i rodziny poznańskie.

Abp Depo konsekrował kościół Świętej Rodziny na Kalwarii w Praszce

ndz., 06/17/2018 - 20:29
„Przekraczając progi świątyni trzeba wchodzić do niej ze świadomością, że uczestniczymy w wielkiej tajemnicy Kościoła, który narodził się z przebitego boku i Serca Jezusa Chrystusa” – mówił w homilii abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który 17 czerwca przewodniczył Mszy św. z racji konsekracji kościoła Świętej Rodziny na Kalwarii w Praszce.

Mszę św. z metropolitą częstochowskim koncelebrowali m. in. kapłani obchodzący 34. rocznicę swoich święceń kapłańskich.

W uroczystej liturgii uczestniczyli m.in. kanonicy Kolegiackiej Kapituły Wieluńskiej, przedstawiciele Kalwaryjskiego Bractwa Męki Pańskiej w Praszce, przedstawiciele Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie, osoby życia konsekrowanego oraz licznie zgromadzeni wierni.

„Dzisiaj dla nas jest wielki dzień. Chcemy bardzo mocno także budować Kościół naszych serc. Wiernie w tym miejscu kroczymy do Chrystusa Jedynego Odkupicie człowieka, pod płaszczem macierzyńskiej opieki Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia” – mówił na początku uroczystości ks. prał. Stanisław Gasiński, kustosz sanktuarium w Praszce

Uroczystości rozpoczęły się w sanktuarium Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia w Praszce, gdzie abp Depo dokonał aktu zawierzenia Maryi całej wspólnoty parafialnej. Następnie po procesji rozpoczęła się Msza św. w kościele Świętej Rodziny.

W homilii abp Depo przypomniał słowa proroka Nehemiasza, który napisał: „Ten dzień jest poświęcony Panu, Bogu waszemu. (..) A nie bądźcie przygnębieni, gdyż radość w Panu jest waszą ostoją”. – Radość wiary zadana w Starym Testamencie znalazła swój szczyt w tajemnicy Boga objawionego w Jezusa Chrystusie. A w Jezusie Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym stała się nadzieją życia wiecznego – mówił abp Depo.

– Radość wiary pozwala nam z wdzięcznością przekraczać próg tej świątyni i wszelkie progi ludzkich i jedynie ludzkich nadziei. Wiara będąc łaską pozwala Bogu działać w nas i przez nas – kontynuował abp Depo i dodał: „ Tam, gdzie jest Bóg, tam jest przyszłość. Kto wierzy w Boga nigdy nie jest sam.”

Metropolita częstochowski przypomniał, że „życie nasze nie dzieje się poza Bogiem. I choćby człowiek nie zdawał sobie z tego sprawy, to jego życie toczy się w Jezusie Chrystusie, Jedynym Odkupicielu człowieka.”

Odnosząc się do konsekracji świątyni arcybiskup wskazał na „cud wzrastanie Kościoła na tym miejscu” oraz na „świadectwo wiary pokoleń, która wyrażała się w trudzie budowania tej świątyni.” – Najpierw wznoszono tutaj świątynię ducha i zawierzenia, a potem zewnętrzny kształt świątyni – podkreślił arcybiskup.

Abp Depo przypomniał również o zadaniach współtworzenia Kościoła na fundamencie wiary Piotra – Tam, gdzie jest Chrystus, tam jest Kościół. A nie ma Kościoła bez Chrystusa. Tam, gdzie jest Chrystus, tam jest Piotr. Nie ma prawdziwego Kościoła bez więzi z Piotrem i posłuszeństwa wiary – przypomniał abp Depo i dodał: „Jakżesz te słowa są nam bardzo potrzebne na polskiej ziemi, kiedy jesteśmy świadkami tak zwanych wyznań prywatnych, polegających na wierze w prywatne objawienie, a nie na wsłuchiwaniu się w słowa Boga i Nauczycielskie Magisterium Kościoła.”

– Mamy kierunek. To Kościół budowany na fundamencie Chrystusa i budowany na Piotrze. Rozumiemy, że słowa Chrystusa nie znoszą naszych ciężarów i krzyży, ale ukazują, że razem z Chrystusem nasze życie ma sens – kontynuował arcybiskup i zauważył, że „to rozumienie Kościoła jest dalekie od obrazów ukazywanych przez środki społecznego przekazu.”

– Tak zwany nowoczesny człowiek uderza nie tylko wiarę w Boga, odrzucając fundament Chrystusowego Kościoła, ale coraz głębiej uderza w rodzinę, w miłość małżeńską i rodzinną. Taki nowoczesny człowiek głosi siebie jakimś bogiem technologicznym i określa nowe prawa, które przegłosowuje wbrew prawom natury – mówił arcybiskup.

– Powstaje rodzaj choroby psychospołecznej i psychokultury, w której ma miejsce tylko kult chaosu, nieprawdy i zniszczenia wszystkiego, co stworzone jest przez Boga – podkreślił hierarcha i na zakończenie wskazał wiernym na Najświętszą Maryję Panną to świadek miłości.

Podczas konsekracji świątyni w głównym ołtarzu zostały umieszczone relikwie św. Floriana.

Początki Sanktuarium w Praszce i Kalwarii Praszkowskiej sięgają 1988 r. Wówczas powstała parafia Świętej Rodziny. Pierwszym proboszczem i organizatorem parafii został ks. Stanisław Gasiński, pochodzący z archidiecezji krakowskiej. W czasie jego duszpasterzowania powstały w tej miejscowości dwa kościoły: sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Kalwaryjskiej i kościół św. Rodziny, a na rozległym stoku Makowego Wzgórza zbudowano „Golgotę” i kaplice, które stanowią zaczątek tzw. Praszkowskiej Kalwarii.

19 sierpnia 2002 r. Jan Paweł II w czasie pielgrzymki do Kalwarii Zebrzydowskiej poświęcił wierną kopię cudownego wizerunku Matki Bożej Kalwaryjskiej dla kościoła Najświętszej Maryi Panny Kalwaryjskiej w Praszce. Ojciec Święty powiedział wówczas: „Niech Matka Boża Kalwaryjska króluje także w Praszce. Módlcie się tam za mnie”. 15 września 2002 r. abp Stanisław Nowak konsekrował kościół Najświętszej Maryi Panny Kalwaryjskiej na Makowym Wzgórzu. Kościół ten został ogłoszony sanktuarium maryjnym dekretem metropolity częstochowskiego 11 października 2002 r. Oficjalne erygowanie i poświęcenie Kalwarii odbyło się 13 września 2004 r.

Dekretem z dnia 6 października 2011 r. abp Nowak ustanowił Sanktuarium Pasyjno – Maryjne na Kalwarii w Praszce. 13 marca 2014 r. Episkopat Polski zebrany na swoim 364 Zebraniu Plenarnym w Warszawie, wyraził swoje nihil obstat przychylając się do prośby abp. Wacława Depo, Metropolity Częstochowskiego i poparł inicjatywę koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Kalwaryjskiej koronami papieskimi.

Następnie abp Wacław Depo nadał 10 sierpnia 2014 r. Cudownemu Wizerunkowi Matki Bożej Kalwaryjskiej tytuł „Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia”.

18 marca 2015 r. papież Franciszek, pobłogosławił w Watykanie, korony dla Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia. 25 marca 2015 r., metropolita częstochowski, abp Wacław Depo, podniósł rangę Sanktuarium nadając mu nazwę „Archidiecezjalne Sanktuarium Pasyjno-Maryjne Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia na Kalwarii w Praszce”.
Koronacji obrazu Kalwaryjskiej Matki Zawierzenia koronami papieskimi dokonał 12 września 2015 r. abp Zygmunt Zimowski, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia i Duszpasterstwa Chorych.

Bp Bryl w Tulcach: dziękujmy Bogu za dziedzictwo wiary i Kościoła

ndz., 06/17/2018 - 20:18
„Przeżywamy jubileusz 1050. rocznicy biskupstwa w Poznaniu. Chcemy wspominać to, co wspólnota archidiecezji przeżyła przez te lata i przywoływać tych, którzy ją tworzyli. Chcemy dostrzegać obecnego i działającego Pana Boga. Trzeba nam umieć dziękować za Boże błogosławieństwo i za całe to wielkie dziedzictwo wiary i Kościoła” – mówił bp Damian Bryl do mężczyzn i młodzieńców, którzy przybyli w XV Archidiecezjalnej Pielgrzymce Mężczyzn i Młodzieńców do sanktuarium maryjnego w Tulcach k. Poznania.

Wśród niemal tysiąca pielgrzymów zgromadzonych na placu koronacyjnym, nieopodal świątyni, byli m.in. przedstawiciele straży pożarnej, bractw kurkowych, Rycerze Kolumba, korporacje studenckie, członkowie męskich grup duszpasterskich oraz ojcowie z synami.

Bardzo liczną grupę pielgrzymów stanowili nadzwyczajni szafarze Komunii św., którzy podczas Mszy św. odnowili swoje upoważnienia.

Po raz czwarty do Tulec przyszła też Pielgrzymka Piesza od św. Józefa do Maryi. Mężczyźni przybyli z kopią obrazu św. Józefa z sanktuarium św. Józefa w Poznaniu.

W homilii biskup pomocniczy archidiecezji poznańskiej nawiązał do jubileuszu 1050. rocznicy biskupstwa w Poznaniu, którego centralne obchody odbędą się w stolicy Wielkopolski w dniach 22-24 czerwca.

Kaznodzieja zaznaczył, że jubileusz to czas, gdy chcemy być razem, aby nabrać ducha i wyznawać wiarę, że Jezus jest centrum tej wspólnoty.

„On prowadzi wspólnotę Kościoła, naszą archidiecezję przez tyle wieków. Dostrzeżenie Boga obecnego w historii prowadzi do dziękczynienia. Historia jest nam potrzebna, abyśmy mogli pogłębiać naszą tożsamość” – stwierdził kaznodzieja.

Zwrócił uwagę, że jubileusz to ważny etap w drodze, ale trzeba iść dalej z większym zaangażowaniem, roztropnością i troską. „Angażując się w sprawy tego świata, musimy pamiętać o naszym celu, jakim jest życie wieczne” – podkreślił bp Bryl.

„Chodzi o to, byśmy bardziej zaangażowali się w tę wspólnotę, mocniej się z nią zidentyfikowali, zgodnie z hasłem towarzyszącym jubileuszowi – Chrystus i my. To jest nasz Kościół” – zauważył ks. biskup.

Przypomniał, że żadna archidiecezja w Polsce nie może się cieszyć taką historią. To powód do dumy i dziękczynienia.

Kaznodzieja wskazał też na płaszczyzny, które wymagają szczególnej troski mężczyzn.
„Troszczcie się o dobro waszych małżeństw i rodzin. Proście Maryję, aby pomogła wam jeszcze bardziej kochać wasze żony i pamiętajcie, że małżeństwo i rodzina to najważniejsza płaszczyzna waszego zaangażowania. Sprawy społeczne, wspólnoty są ważne, ale trzeba pytać, czy one służą małżeństwu i rodzinie?” – przekonywał bp Bryl.

Jako drugą płaszczyznę wskazał parafię. „Wspomagajcie waszych proboszczów, troszczcie się o potrzebujących i biednych, aby wasze wspólnoty kwitły Bożym życiem” – zachęcał kaznodzieja.
Biskup pomocniczy archidiecezji poznańskiej zaapelował do mężczyzn, by w roku 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości zastanowili się, czy nie lekceważą spraw ziemskiej ojczyzny i by pragnęli budować jej dobro.

„Spotykamy się kolejny raz u stóp Matki Boskiej Tuleckiej, by zawierzyć naszą codzienność, w której żyjemy, by powierzyć Jej nas i nasze sprawy” – powiedział ks. Marian Libera, kustosz tuleckiego sanktuarium.

„Spotkanie u Tuleckiej Pani jest podsumowaniem całorocznej formacji mężczyzn, prowadzonej w archidiecezji poznańskiej oraz okazją do zaprezentowania się męskich grup duszpasterskich i wspólnot, ruchów i inicjatyw męskich działających w archidiecezji poznańskiej” – zaznaczył ks. kustosz.

Pielgrzymi mogli wziąć udział w kręgach dyskusyjnych. Zgodnie z tegorocznym hasłem spotkania „Wojownicy Maryi napełnieni Duchem Świętym” mężczyźni podjęli refleksję na temat „Mężczyzna pod natchnieniem Ducha Świętego”, którą zainicjował ks. Rafał Krakowiak, proboszcz parafii św. Michała Archanioła i Wniebowzięcia NMP w Poznaniu-Kiekrzu i duszpasterz Pomocników Matki Kościoła.

Ks. dr Maciej Krulak, moderator Ruchu Światło-Życie diecezji kaliskiej, poprowadził dyskusję św. Józef – patron na dziś. Rozmowę o męskim punkcie widzenia prowadził ks. Waldemar Szkudlarek, proboszcz parafii św. Andrzeja Apostoła w podpoznańskim Spławiu, a ks. kan. Eugeniusz Guździoł, egzorcysta, podął temat „Wolny czy zniewolony”.

Pielgrzymkę zakończyły nieszpory, Koronka do miłosierdzia Bożego i uroczyste wykonanie Akatystu ku czci św. Józefa, Oblubieńca Bogarodzicy

Pielgrzymi przybyli do sanktuarium maryjnego w grupach zorganizowanych i indywidualnie, pieszo, na rowerach i motocyklach m.in. z Poznania, ze Środy Wielkopolskiej, ze Śremu, ze Swarzędza, z Lubonia, Rakoniewic i Puszczykowa. Do tuleckiego sanktuarium przybyła też grupa bezdomnych ze Schroniska św. Brata Alberta. Najczęściej pielgrzymi przyjeżdżali jednak samochodami i autokarami.
W tym roku nie zabrakło też mężczyzn spoza archidiecezji poznańskiej. Pątnicy przyjechali z diecezji gnieźnieńskiej, wrocławskiej i kaliskiej.

Każdy mężczyzna, który wziął udział w pielgrzymce, otrzymał pamiątkowy obrazek z wizerunkiem Matki Bożej Tuleckiej i modlitwą do św. Józefa.

W specjalnym autobusie krwiodawstwa przeprowadzono też akcję poboru krwi.

Parafia pw. Narodzenia NMP w Tulcach pod Poznaniem istnieje już od XII w. Szczególną intensyfikację kultu Maryi zapoczątkowało umieszczenie w kościele w 1500 r., ufundowanej przez arcybiskupa poznańskiego Uriela Górkę, figury Matki Bożej z Dzieciątkiem. Ta późnogotycka rzeźba nieznanego autora już wtedy uważana była za cudowną. 2 września 1979 r. abp Jerzy Stroba, metropolita poznański, koronował ją koronami papieskimi.

Do tuleckiego sanktuarium pielgrzymują nie tylko młodzieńcy i mężczyźni uczestniczący w Archidiecezjalnej Pielgrzymki Mężczyzn, ale przede wszystkim rzesze pątników nawiedzających to miejsce w czasie wrześniowego Wielkiego Odpustu Maryjnego ku czci Narodzenia NMP.

Dzieło Modlitwy w diecezji warszawsko-praskiej owocem peregrynacji

ndz., 06/17/2018 - 19:27
Rozpoczęło się Dzieło Modlitwy w Diecezji Warszawsko-Praskiej. Jest to odpowiedź na dar peregrynacji Kopii Jasnogórskiego Wizerunku Matki Bożej. Ma ono objąć wszystkie parafie diecezji oraz zakony mieszczące się na jej terenie. Rozpoczęło się od parafii kolegiackiej Przemienienia Pańskiego w Radzyminie. Każdego dnia inna wspólnota przez dobę będzie polecała Bogu sprawy całego Kościoła powszechnego oraz lokalnego.

– W sposób szczególny pragniemy objąć łańcuchem modlitwy całą naszą diecezję, a więc zarówno jej pasterzy jak i poszczególnych ludzi oraz prowadzone dzieła, by wszystko wzrastało na większą chwałę Pana – powiedział ordynariusz bp Romuald Kamiński. Wyraził nadzieję, że ma wielką moc przyczyni się do przemiany ludzkich serc a poprzez nie również i życia poszczególnych osób. – Chcemy objąć duchowo wszystko którzy żyją lub przebywają na terenie naszej diecezji – powiedział bp warszawsko-praski. Będzie to również okazja by pogłębić i rozwinąć doświadczenie peregrynacji i to wszystko co się wówczas zrodziło – dodał bp Marek Solarczyk.

– Każdego dnia miesiąca w „Dzieło Modlitwy” ma włączać się inny dekanat. Pierwszą parafią która podjęła sztafetę jest parafia kolegiacka Przemienienia Pańskiego w dekanacie radzymiński, od której rozpoczęła się również peregrynacja kopii Jasnogórskiego Wizerunku. Tam mszy św. przewodniczył dziś bp Marek Solarczyk.
Dekanatom warszawskim z uwagi, że są duże przypisano po dwa dni w miesiącu.

W ciągu trzech dni w miesiącu w modlitwę włączą się także wspólnoty zakonne. Szesnastego każdego dnia miesiąca będzie to Zakon Sióstr Karmelitanek Bosych w Osinach koło Mińska Mazowieckiego – jedyna wspólnota klauzurowa na terenie diecezji. Natomiast pierwszego i trzydziestego dnia miesiąca ustalone wcześniej wspólnoty zakonne – tłumaczy bp Solarczyk.

Wierzymy, że modlitwa stanie się fundamentem na którym będzie można budować różne dzieła duszpasterskie – powiedział bp Kamiński wspominając o duszpasterstwie rodzin oraz młodzieży i zbliżającym się synodzie oraz ŚDM w Panamie.

Chmielnik: ogólnopolski konkurs „Nasi sąsiedzi – Żydzi” – rozstrzygnięty

ndz., 06/17/2018 - 18:17
Podczas wydarzenia „Szalom na Wspólnej” – Spotkania z Kulturą Żydowską, ok. 30 laureatów otrzymało nagrody i wyróżnienia w ramach ogólnopolskiego konkursu „Nasi sąsiedzi – Żydzi”, do którego zgłosiło się 155. uczniów szkół wszystkich szczebli z 12. województw.

Organizatorami konkursu są: Instytut Pamięci Narodowej wraz z Gminą Chmielnik i tamtejszym Ośrodkiem Edukacyjno – Muzealnym „Świętokrzyski Sztetl”, Uniwersytetem Jana Kochanowskiego w Kielcach oraz Kuratorium Oświaty w Kielcach.

W roku 2018, konkurs „Nasi sąsiedzi Żydzi”, po raz pierwszy odbył się jako ogólnopolski. Eliminacje na etapie wojewódzkim były prowadzone przez delegatury Instytutu Pamięci Narodowej według kryteriów i skali ocen zawartych w regulaminie konkursu.

Celem konkursu jest przywracanie pamięci i popularyzowanie wiedzy na temat społeczności żydowskiej i funkcjonowania sztetli na terenie Polski przed 1939 r. oraz Polaków ratujących Żydów w czasie II wojny światowej.

Gala konkursowa tradycyjnie odbywa się w Chmielniku podczas dorocznych Spotkań z Kulturą Żydowską, 16 i 17 czerwca. Dyplomy i atrakcyjne nagrody rzeczowe odbierali uczniowie z różnych stron Polski, którzy w licznej kilkudziesięcioosobowej grupie zjawili się wówczas w Chmielniku. Była okazja do podziękowań, podsumowań i przywoływania historii, odtwarzanej w pracach uczniowskich.

– Jesteście wyjątkowymi tropicielami historii najnowszej, wasza praca dobrze służy Polsce i wizerunkowi Polski – mówił podczas gali dr Czesław Siekierski, poseł do Parlamentu Europejskiego. O znaczeniu konkursu dla historyków mówili: dr Tomasz Domański z IPN Delegatura Kielce i prof. Jerzy Gapys z Instytutu Historii Uniwersytetu Jana Kochanowskiego.

Jury konkursowe najwyżej oceniło film Michała Kuropatwy z Łomży pt. „Cienie między słowami” (w kategorii szkoły ponadgimnazjlane) oraz film Pauliny Krzysiek i Oliwii Wróblewskiej z Woli Jachowej za film „Boże, nie zabieraj mi pamięci” (gimnazja). Najlepsza praca plastyczna to grafika „Pomnik ofiar getta w Częstochowie” autorstwa Bartosza Palacza z Rędzin.

Najliczniej reprezentowane były województwa świętokrzyskie (12 prac) i śląskie (8 prac). Do finału dostały się prace uczniów reprezentujących 26 miejscowości – zakwalifikowanych zostało 21 prac plastycznych oraz 20 prac z innych kategorii, przeznaczonych dla uczniów starszych.

Jak informują organizatorzy, prace przygotowane we wszystkich edycjach, mają szerokie zastosowanie edukacyjne, na ich bazie powstają wystawy, prezentowane są filmy, a ok. 30 prac uczniowskich z trzech pierwszych edycji stało się podstawą publikacji naukowej pt. „Nasi sąsiedzi – Żydzi. Z relacji polsko – żydowskich na kielecczyźnie w XX wieku”.

Kielce: festyn rodzinny i warsztaty dizajnu w akcji pomocy dla Syrii

ndz., 06/17/2018 - 18:12
W sobotę 16 czerwca na kieleckim rynku trwał Festyn Rodzinny promowany m.in. przez Sławomira Szmala – bramkarza Vive – Kielce, którego celem było organizowanie pomocy dla ogarniętej wojną Syrii. Instytut Dizajnu włącza się do akcji poprzez warsztaty ceramiczne uczące szacunku dla sztuki orientalnej. Organizatorem wydarzenia był Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie.

Podczas gry miejskiej uczestnicy musieli rozwiązywać zadania medyczne czy strategiczne, związane z działaniami wojennymi, aby poznać traumatyczne wyzwania, jakie niesie za sobą sytuacja wojny.

W kampanię realizowaną w Kielcach włączył się w także Instytut Dizajnu, który na środę 20 czerwca zaplanował warsztaty „Orientalna ceramika – szacunek dla Syrii”. Uczestnicy warsztatów udekorują ceramiczne naczynia wzorami inspirowanymi Bliskim Wschodem. Wykorzystają zdjęcia syryjskich zabytków i szablony, które pomogą uzyskać wyjątkowe, orientalne motywy. Formuła warsztatów jest otwarta, a liczba miejsc nieograniczona.
Odbywała się zbiórka funduszy dla Syrii, którą prowadzili wolontariusze, a na kieleckim rynku towarzyszył im Sławomir Szmal. Głównym celem przedsięwzięcia jest zebranie środków finansowych na zorganizowanie kolonii i turnusów wyciszenia połączonych z programami terapeutycznymi, a także pomocy edukacyjnej dla syryjskich dzieci i młodzieży.

Z prośbą o pomoc dla Syrii zwrócił się kilka miesięcy temu do kieleckiego samorządu – z inspiracji bp. Jana Piotrowskiego – ks. Waldemar Cisło, dyrektor polskiej sekcji papieskiego stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, który koordynuje pomoc dla Syryjczyków.

Partnerami projektu są ponadto: Caritas Diecezji Kieleckiej, Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie oraz rektorzy Uniwersytetu Jana Kochanowskiego i Politechniki Świętokrzyskiej. Zainteresowani podpisali porozumienie o współpracy w zakresie organizowania pomocy materialnej dla ofiar wojny w Syrii oraz propagowaniu idei pokoju w świecie i unikania przemocy.

Patronat honorowy nad akcją objęli: biskup kielecki Jan Piotrowski, Beata Kempa, minister – członek Rady Ministrów i Agata Wojtyszek – wojewoda świętokrzyski.

Ambasadorami kampanii zostali: Sławomir Szmal – bramkarz PGE VIVE Kielce, kieleckie pięcioraczki Natalia, Julia, Oliwia, Karolina i Maja wraz z rodzicami Pauliną i Piotrem Szymkiewiczami oraz Mariusz Ostrowski – aktor filmowy i teatralny.

W Syrii w ciągu ponad 7 lat wojny zginęło 400 tys. osób, w tym ponad 20 tys. dzieci. Zbiórka w Kielcach potrwa do 30 września.

Aby wesprzeć pomoc dla Syrii, można dokonać wpłat na konta bankowe: Pomoc Kościołowi w Potrzebie – BOŚ BP o/Warszawa 25 1540 1287 2216 7752 4806 0001; lub Caritas – 21 1050 1416 1000 0005 0011 5811 z dopiskiem „Kielce dla Syrii” oraz wysyłania SMS-ów o treści RATUJE na numer 72 405 (koszt 2,46 zł z VAT).

Bp Kamiński: Bóg chce mieszkać w świątyni naszych serc

ndz., 06/17/2018 - 18:06
Bóg chce mieszkać w świątyni naszych serc – przypomniał wiernym bp Romuald Kamiński. Bp warszawsko-praski konsekrował kościół św. Hieronima w Starej Miłosnej. – To dla naszej wspólnoty czas radości i wdzięczności Bogu za dar Kościoła, który przez ostatnie lata budowaliśmy na wiele różnych sposobów – powiedział proboszcz parafii ks. Dariusz Marczak.

W homilii bp Kamiński podkreślił wartość świątyni jako miejsca żywej obecności Boga, który nieustannie daje siebie człowiekowi. Przywołując słowa św. Pawła Apostoła życzył wiernym nieustannego zadziwienia nad Bogiem i Jego darami. Mamy dwa stoły – Słowa Bożego i sakramentów – to największe dary, które Chrystus zostawił nam na ziemi byśmy korzystając z nich dzień po dniu przemieniali siebie na podobieństwo dzieci Bożych. Jezus pragnie byśmy byli świętymi bo On jest święty – powiedział bp warszawsko-praski.

Zwrócił uwagę, że samo wybudowanie świątyni to jeszcze nie jest zadanie przekraczające ludzkie możliwości. Tymczasem Bóg pragnie mieszkać w świątynią, którą są nasze serca. Ta praca będzie zdecydowanie trudniejsza – powiedział bp Kamiński.

Przypomniał również wiernym o ich odpowiedzialności za dzieło Ewangelizacji. – Tak żyjcie, tak miłujcie i tak bądźcie szlachetni, by wszyscy którzy was zobaczą prędzej czy później stali się uczniami Chrystus – zaapelował bp warszawsko-praski.

Parafia św. Hieronima została erygowana 18 września 2002 roku przez bp Kazimierza Romaniuka. Pierwszym proboszczem był ks. Stanisław Popis. Prace budowlane rozpoczęły się 19 marca 2005roku, a za dwa lata – 30 września 2017 roku wmurowano już kamień węgielny. Od 14 sierpnia 2016 roku proboszczem parafii jest ks. Dariusz Marczak.

W parafii prężnie działają różnego rodzaju grupy i wspólnoty począwszy od chóru dziecięcego „Iskierki Miłości” poprzez Chór parafialny „Cantate Dei Gloriam”, Koła Różańcowe. Koło biblijne, Ruch Światło-Życie, Rycerze JP2, oraz Wspólnotę Nowej Ewangelizacji.

Codziennie odbywają się nabożeństwa różańcowe, a każdego 13 dnia miesiąca Nabożeństwo Fatimskie z procesją światła wokół kościoła.

Katowice: 8. edycja „Mariackiej Bless Night”

ndz., 06/17/2018 - 17:10
Już po raz ósmy odbył się na głównym deptaku Katowic koncert ewangelizacyjny „Mariacka Bless Night”. Ze sceny ks. Bogdan Kania, moderator ds. nowej ewangelizacji zapewniał, że Bóg działa poprzez swoje słowo nawet w takich miejscach.

Tysiące osób przechodzących ulicą Mariacką w Katowicach usłyszało w sobotę wieczorem orędzie ewangelizacyjne. Muzycy oprócz śpiewu dawali także świadectwo. Zwłaszcza o tym, jaką wartością jest rodzina.

Zaproszeni na koncert raperzy przyznają, że „właśnie w ten sposób ewangelizują”. – W radomskiej wspólnocie i szkole nowej ewangelizacji świetego Dobrego Łotra jestem animatorem, wychodzimy do ludzi z naszymi świadectwami, organizujemy rekolekcje czy kursy Alpha – opowiada o swojej działalności ewangelizacyjnej „Wieczny” czyli Łukasz Wieczorek. Na scenie wystąpił także „Hiob”, czyli Tomasz Karenko, który również dał świadectwo swojej wiary.

Ks. Bogdan Kania zapewnia, że warto podejmować takie inicjatywy duszpasterskie. – Trudno powiedzieć, ile dzisiaj było ludzi na naszym koncercie. Część przychodziła, część odchodziła. Jednak nawet ci siedzący w ogródkach piwnych słyszeli nasze przesłanie. W ten sposób ewangelizujemy wiele osób – mówi.

Inicjatywa Mariacka Bless Night składała się z dwóch części. Pierwszą był koncert ewangelizacyjny na głównym deptaku miasta zakończony wspólną modlitwą i błogosławieństwem dla miasta Katowice. Następnie uczestnicy przeszli do kościoła Mariackiego, gdzie mogli wysłuchać konferencji, uczestniczyć w Eucharystii oraz modlitwie uwielbienia.

Mariacka Bless Night została zorganizowana już ósmy raz. Głównym organizatorem była Katolicka Fundacja Młodzi dla Młodych na czele z ks. Bogdanem Kanią. Nad częścią modlitewną czuwała Wspólnota Przymierza Rodzin Mamre. Inicjatywę patronatem honorowym objął metropolita katowicki abp Wiktor Skworc.

Bp Libera: patrzmy na bliźnich oczyma wiary

ndz., 06/17/2018 - 16:30
Do patrzenia na innych oczyma wiary, a więc zobaczenia ich potrzeb duchowych zachęcił dziś bp Piotr Libera wiernych parafii św. Brata Alberta w Makowie Mazowieckim w diecezji płockiej, która świętowała jubileusz 20-lecia powstania.

Bp Piotr Libera przewodniczył Mszy św. w 20. rocznicę powstania parafii św. Brata Alberta w Makowie Mazowieckim. W homilii podkreślił, że dla Boga każdy człowiek jest bliski, ma niepowtarzalną godność. Każdy, także maleńkie dziecko pod sercem matki czy umierająca w hospicjum kobieta, jest chciany przez Boga.

„To właśnie ten program godności każdego człowieka jako dziecka Bożego w dzieje świata wniósł Jezus Chrystus, wniosła Ewangelia. Narody pogańskie tego nie miały, komuniści nie mieli, muzułmanie nie mają. Nie ma także konsumpcyjny kapitalizm, dla którego liczy się tylko użyteczność, produktywność, układy, radzenie sobie na rynku pracy i płacy” – mówił biskup płocki.

W dniu odpustu parafialnego podziękował wspólnocie za to, że dzięki niej „wspaniale rozrasta się gorczyczne ziarno wiary”. Przypomniał słowa kard. Karola Wojtyły o tym, że „miłosierdzie i chrześcijaństwo jest wielką sprawą naszych dni”. Stwierdził, że chociaż nie już w Polsce tak wiele „krzyczącej nędzy” jak sto lat temu, gdy żył św. Brat Albert, to jednak nadal jest dużo wołania o miłosierdzie – wołania czasem dyskretnego, ledwie słyszalnego.

„Chodzi o to, żeby ten cichy głos, to wołanie usłyszeć; żeby dostrzec dyskretne, ukryte ludzkie pragnienia. Pragnienie ludzi, z którymi żyjemy na co dzień, których co dzień mijamy. Spróbujmy spojrzeć na nich na nowo, nowymi oczyma – oczyma wiary” – wezwał bp Libera.

Zalecił, aby spróbować dostrzec Chrystusa w swoich współmałżonkach, członkach rodzin, sąsiadce, uczniu, kasjerce w sklepie czy pacjencie. Dostrzec, a potem chcieć pomóc – z płynącej z chrześcijaństwa miłosiernej miłości. Życzył też parafianom, aby byli dla siebie nawzajem „dobrzy jak chleb” (św. Brat Albert).

Biskup płocki wyraził także wdzięczność proboszczowi parafii ks. Krzysztofowi Biernatowi za „gorliwy i bliski ludziom styl duszpasterstwa”, niesienie razem z Chrystusem Ukrzyżowanym osobistego krzyża cierpienia, zaangażowanie na rzecz diecezji poprzez wieloletnie pełnienie posługi diecezjalnego duszpasterza rolników.

Mszę św. poprzedziła inscenizacja pt. „Brat naszego Boga” według Karola Wojtyły, pokazana przez społeczność Zespołu Szkół im. Żołnierzy Armii Krajowej w Makowie Mazowieckim, przygotowana pod kierunkiem katechety Piotra Zalewskiego.

Odbyła się też procesja eucharystyczna, odmówiono Litanię do św. Brata Alberta i zaśpiewano hymn „Te Deum Laudamus”. Wierni oddali tez cześć relikwiom świętego Patrona, poprzez ich ucałowanie.

W uroczystości uczestniczyli m.in. przedstawiciele władz miejskich i samorządowych, w tym burmistrz miasta Tadeusz Ciak, poczty sztandarowe, strażacy Ochotniczych Straży Pożarnych.

Po Mszy św. wszyscy zostali zaproszeni na festyn na placu plebanii m.in. z jubileuszowym tortem i przy muzyce. W jego organizację zaangażowali się wolontariusze Caritas, członkinie Rady Duszpasterskiej, parafianki z Zakrzewa oraz młodzież z Zespołu Szkół im. Żołnierzy AK.

Parafia pw. św. Brata Alberta w Makowie Mazowieckim została erygowana 17 sierpnia 1998 r. przez biskupa płockiego Zygmunta Kamińskiego. Jej pierwszym proboszczem był ks. Zbigniew Sajewski. 4 października 1998 r. bp Zygmunt Kamiński odprawił Mszę św. oraz dokonał poświęcenia krzyża i placu pod budowę kościoła. Tymczasowy kościół parafialny został poświęcony przez bp. Romana Marcinkowskiego 20 czerwca 1999 r. Pod koniec września 1998 r. rozpoczęto kolejne prace budowlane.

1 maja 1999 r., pod przewodnictwem ks. inf. Aleksandra Pasternakiewicza, dyrektora wydziału budownictwa i sztuki sakralnej Kurii Diecezjalnej w Płocku i ks. prał. Józefa Śliwki, proboszcza sąsiedniej parafii pw. św. Józefa w Makowie Mazowieckim, została odprawiona pierwsza Msza św. w nowo wybudowanej świątyni. Od 1 marca 2010 proboszczem parafii jest ks. Krzysztof Biernat. Dokładną historię parafii można poznać dzięki publikacji pt. „Parafia św. Brata Alberta w Makowie Mazowieckim”, autorstwa dr. Mariana Piotra Krysiaka (2017).

Abp Gądecki: Kościół głosi królestwo Boże dla dobra wszystkich

ndz., 06/17/2018 - 16:27
Pośrodku ludzkich dziejów i ludzkiej historii Kościół głosi królestwo Boże, aby dotrzeć do konkretnego człowieka w społeczeństwie, by inspirować i przepajać Ewangelią samo społeczeństwo – uważa abp Stanisław Gądecki. Przewodniczący Episkopatu uczestniczył w Suchym Lesie w uroczystościach 800-lecia wspólnoty mieszkańców.

Metropolita poznański poświęcił homilię rozważaniu tajemniczego związku „dziejów królestwa Bożego z ludzkich dziejami” w oparciu o ewangelijne przypowieści o ziarnie. „Dzięki Chrystusowi i Jego Kościołowi królowanie Boga to nic innego jak panowanie Boga w sercu człowieka, czyli panowanie w nim dobra i świętości” – mówił abp Gądecki.

Metropolita poznański przypomniał katolicką naukę społeczną, w świetle której Kościół nie jest obojętny na to wszystko, co społeczeństwo wybiera, produkuje i czym żyje.

„Społeczeństwo, a wraz z nim polityka, ekonomia, praca, prawo, kultura, nie stanowią obszaru czysto świeckiego i doczesnego, a zatem marginalnego i obcego orędziu i ekonomii zbawienia” – zauważył przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

„Pragnienie budowania królestwa Bożego na ziemi jest tak stare jak stary jest człowiek, ukryte pragnienie ustanowienia boskiego porządku tutaj – na ziemi. Leszek Kołakowski – który w swoim eseju pt. «Jezus ośmieszony» wiele miejsca poświęca relacji między sacrum a profanum – był przekonany, że jedyna właściwa relacja między tymi dwoma aspektami rzeczywistości to równowaga” – przekonywał abp Gądecki. Stąd zarówno próba zniesienia sacrum przez profanum, czyli profanacja wszystkiego, jak i zniesienia profanum przez sacrum, czyli sakralizacja wszystkiego, zawsze prowadzi do totalitaryzmu.

Zdaniem metropolity poznańskiego, historia gminy w Suchym Lesie stanowi dobry przykład związku dziejów królestwa Bożego z dziejami ludzkimi. „To dzieje zmagań duchowych każdego ochrzczonego mieszkańca tej gminy, od jej zamierzchłych początków aż po dzień dzisiejszy. Ale to także pewna społeczna i instytucjonalna więź z Kościołem. Ta więź narodziła się, odkąd w tym miejscu powstała pierwsza kaplica i budynek kościelny” – mówił abp Gądecki.

Metropolita poznański przypomniał postać komandora joannitów Michała Stanisława Dąbrowskiego, dzięki któremu opustoszałe po grabieżach najeźdźców, epidemiach i chorobach wsie zostały ponownie zasiedlone, a także o. Mariana Żelazka, werbistę, kształcącego się do posługi misyjnej w pobliskim Chludowie.

Gniezno: Prymas konsekrował kościół pw. Matki Bożej Fatimskiej i św. Jana Pawła II

ndz., 06/17/2018 - 16:03
Prymas Polski abp Wojciech Polak dokonał w niedzielę uroczystego poświęcenia nowo wybudowanego kościoła Matki Bożej Fatimskiej i św. Jana Pawła II w Gnieźnie. Jest to pierwsza świątynia pod tym wezwaniem w archidiecezji gnieźnieńskiej.

Uroczystość zgromadziła licznych parafian, darczyńców i gości. Wspólnie z metropolitą gnieźnieńskim Eucharystię celebrowali m.in.: abp senior Józef Kowalczyk, generał michalitów ks. Dariusz Wilk CSMA, gnieźnieńscy kapłani, byli proboszczowie parafii oraz jej obecny duszpasterz ks. Krzysztof Stanula SCMA. Obecna była także s. Natanaela Bednarczyk, przełożona zgromadzenia michalitek wraz z siostrami.

W homilii metropolita gnieźnieński wyraził radość, że po latach pracy i starań gnieźnieńska parafia administrowana przez księży michalitów cieszyć się może nowym kościołem. Nie jest on jednak – jak przypomniał – jedynie budynkiem uczynionym z kamienia. Jest znakiem Kościoła żyjącego, znakiem świątyni duchowej, będącej wspólnotą ludzi, w których i przez których działa Bóg.

To działanie – tłumaczył abp Polak – nie musi być i nie będzie często spektakularne. Nie będzie dokonywać się z jakąś niespotykaną mocą i ujawniać w huku gromów z jasnego nieba. Przeciwnie. Będzie jak małe ziarno gorczycy z czytanej tego dnia Ewangelii, po ludzku niewielkie i pozornie nieistotne, tak jednak pełne życia, że rozrośnie się w wielkie drzewo.

Prymas przypomniał również, że Bóg działa i przemienia nasze serca przez Słowo Boże, którego symbolem w języku Ewangelii jest wspomniane ziarno gorczycy. Musimy jednak to słowo przyjąć i cierpliwie czekać na jego owoce, wierząc, że sprawia w nas wzrost i daje nam życie.

„Czy jesteśmy gotowi przyjąć Słowo Boże i zaufać, że właśnie ono da nam życie, rodzić będzie Boże życie w nas? Czy może wciąż szukamy innych dróg wzrostu? Szukamy ich, bo w porównaniu z tą wskazaną nam w ewangelijnej przypowieści, wydają się pewniejsze, szybsze, po ludzku bardziej zrozumiałe i oczekiwane?” – pytał abp Polak.

„Czy jesteśmy gotowi – mówił dalej – być członkiem wspólnoty, w której tak naprawdę nie o nasze własne możliwości chodzi, nie o nasze własne miejsce i znacznie, ale o moc Bożej miłości? Czy gotowi jesteśmy właśnie z nią zaryzykować?” – pytał jeszcze raz Prymas dodając, że jeśli tak właśnie żyjemy, działa przez nas moc Chrystusa i przemienia to, co małe i skromne w rzeczywistość, która „wstrząsa i przemienia nasz świat i żyjącego w nim człowieka”.

Obrzęd konsekracji rozpoczął się po homilii odśpiewaniem Litanii do Wszystkich Świętych, po której Prymas odmówił modlitwę poświęcenia i namaścił krzyżmem świętym ołtarz. Namaszczone zostały także ściany kościoła. Następnie zapalono kadzidło, którym okadzono wiernych oraz świece, które stanęły na przykrytym już obrusem ołtarzu.

Księża michalici objęli parafię pw. bł. Michała Kozala w Gnieźnie przed sześciu laty m.in. z zadaniem wybudowania dla wspólnoty nowego kościoła. Rok później poświęcono plac, na którym wkrótce zaczęto wznosić świątynię. Wierni czekali na to ćwierć wieku. Parafia erygowana została bowiem 1 stycznia 1988 roku. Od początku Msze św. sprawowane były w kaplicy znajdującego się na terenie parafii Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych, a od 2011 roku w kaplicy w centrum parafialnym.

W maju 2017 roku w nowo wybudowanym i jeszcze nie wykończonym kościele pierwszą Msze św. odprawił abp senior Józef Kowalczyk. Miało wówczas również miejsce uroczyste odczytanie i podpisanie aktu erekcyjnego, który umieszczono w metalowej puszce i wraz z kamieniem węgielnym i kamieniem z Dachau zamurowano w ścianie kościoła. Od tego momentu w kościele odbywały się już nabożeństwa.

Poświęcona świątynia jest pierwszą w archidiecezji gnieźnieńskiej dedykowaną Matce Bożej Fatimskiej i św. Janowi Pawłowi II. Jej poświęcenie – jak mówił w czasie uroczystości Prymas – jest szczególnym dziękczynieniem Bogu za 100-lecie fatimskich objawień i za wybór Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową, którego 40. rocznica przypada w tym roku.

Bp Jeż: rodziny będące blisko Boga przetrwają wszystko

ndz., 06/17/2018 - 15:58
Kilka tysięcy rodzin modliło się przy Papieskim Ołtarzu w Starym Sączu. Diecezjalne Święto Rodziny zgromadziło małżeństwa m.in. w strojach regionalnych, dzieci, młodzież i starszych. W homilii biskup tarnowski Andrzej Jeż powiedział, że rodziny, które są blisko Boga przetrwają wszystko, różne ideologie i cywilizacje.

„Każda chrześcijańska rodzina, żyjąca pięknem swojego powołania, ma ogromną siłę oddziaływania na współczesny świat a także przemiany go. Im bardziej instytucja rodziny i małżeństwa jest atakowana czy niszczona, tym bardziej jest nam potrzebna siła tej wiary i nadziei, która mówi, że nawet małe ziarno, jeśli jest zdrowe, to kryje w sobie wielki potencjał” – mówił biskup do małżeństw i rodzin.

Bp Jeż podziękował i dowartościował małżeństwa, które trwają razem 5, 15, 50 czy 60 lat. Zdaniem biskupa, trzeba częściej w czasie różnych religijnych spotkań pokazywać za wzór takie osoby, a nie tylko ludzi, którzy żyli w grzechu, nawrócili się i stają się idolami współczesnej ewangelizacji.

Nawiązując do setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, bp Jeż podkreślił szczególną rolę mocnej rodziny w dziejach naszej Ojczyzny.

„Kiedy bowiem nie było państwa polskiego, to Polska była w rodzinach, w polskich domach i w sercach Polaków. To był fundament polskości, którego nie zdołała skruszyć nawałnica zaborców. W rodzinach opowiadano historię Polski, uczono i przekazywano wartości religijne i narodowe” – przypomniał.

Diecezjalne Święto Rodziny ma w tym roku szczególne znaczenie, bo trwa V Synod Diecezji Tarnowskiej, którego pierwszy rok jest skoncentrowany na rodzinie. Bp Jeż powiedział w homilii, że w czasie trwania V Synodu mają zostać wypracowane jak najbardziej adekwatne do współczesnych wyzwań sposoby towarzyszenia narzeczonym, małżonkom i rodzinom.

„Otaczajmy stałą modlitwą rodziny i małżeństwa, przede wszystkim te, które sami tworzycie. Niech wyrazem naszej troski będzie rodzinna modlitwa i szczery rodzinny dialog o kondycji rodziny, o tym, co w niej dobre i szlachetne. Miejmy też odwagę powiedzieć o słabościach i brakach, aby budować własne wspólnoty rodzinne w blasku prawdy, aby je umacniać, by były przestrzenią miłości, pokoju, przebaczenia i bezpieczeństwa. Tylko tak ukształtowana rodzina może się opierać burzom i nawałnicom, które ciągle w nią uderzają” – dodał.

Podczas Mszy św. małżeństwa odnowiły swoje przyrzeczenia. „Jesteśmy tutaj co roku, razem z dziećmi spędzamy miło czas, wzmacnia się nasza wiara widząc tak wiele rodzin, które żyją Ewangelią” – mówią uczestnicy.

Podczas Mszy św. pięć małżeństw z diecezji tarnowskiej wyróżniono medalem Dei Regno Servire – Służyć Królestwu Bożemu. To m.in. osoby, które angażują się w pomoc innym małżeństwom i działają w grupach i stowarzyszeniach.

„Świętość jest najpiękniejszym obliczem Kościoła. Te słowa korespondują z tym co mówił nam w Starym Sączu św. Jan Paweł II, kiedy przeżywamy 19. rocznicę tego wydarzenia. Prosił, byśmy nie lękali się być świętymi. W imieniu rodzin dziękujemy Ks. Biskupowi za bycie z rodzinami w tak szczególnym roku synodalnym, który jest poświęcony rodzinie” – powiedzieli przedstawiciele odznaczonych.

Bp Andrzej Jeż wręczył także nominację ks. Czesławowi Faronowi, misjonarzowi z Peru, który wspiera tamtejsze rodziny. Biskup mianował kapłana kanonikiem honorowym Kapituły Kolegiackiej pw. św. Mateusza w Mielcu.

Po Mszy św. rozpoczął się Folkowy Festyn Rodzinny. Niektóre osoby przyjechały w strojach regionalnych. Na Diecezjalnym Święcie Rodziny są obecne ruchy, wspólnoty troszczące się o rodzinę. Powstał namiot „Rodzina Wspólnot”, gdzie można uzyskać informacje o danej wspólnocie. Natomiast w namiocie synodalnym można uzyskać informacje o Synodzie oraz złożyć postulaty tematów, którymi powinien zająć się Synod”. Festyn potrwa do wieczora.

Papież Jan Paweł II był w Starym Sączu 16 czerwca 1999. Podczas Mszy św. dokonał kanonizacji bł. Kingi. Do dziś w tym miejscu stoi Papieski Ołtarz. Co roku odbywa się tam Diecezjalne Święto Rodziny.

Bp Śmigiel: Polska będzie wolna i niepodległa, jeśli nasze serca będą wolne od nienawiści

ndz., 06/17/2018 - 15:44
Polska będzie wolna i niepodległa wtedy, kiedy my będziemy wewnętrznie wolni, kiedy nasze serca będą wolne od nienawiści – powiedział bp Wiesław Śmigiel na Mszy św. sprawowanej podczas 5. edycji Festynu Zamkowego w Diecezjalnym Centrum Kultury w Zamku Bierzgłowskim. Tegoroczna edycja miała charakter niepodległościowy i wpisywała się w obchody 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę.

Festyn Zamkowy rozpoczął się w sobotę 16 czerwca. Od godzin popołudniowych uczestnicy mogli posmakować dań staropolskiej kuchni oraz wziąć udział w grze zamkowej dla rodzin „Czas na Niepodległą”. Można także było odwiedzić obozy historyczne prezentowane przez grupy rekonstrukcyjne. O godz. 22.00 odbyła się inscenizacja przedstawiająca historię od upadku Rzeczypospolitej do odzyskania niepodległości w 1918 r.

Drugi dzień festynu rozpoczął się od niedzielnej Eucharystii sprawowanej w warunkach polowych przez biskupa toruńskiego Wiesława Śmigla. Witając hierarchę, kustosz zamku ks. kan. Zbigniew Wawrzyniak podkreślił, że pamięć o tragicznej historii naszej ojczyzny jest potrzebna, byśmy nie powtórzyli błędów naszych przodków, ale naśladowali ich wiarę, cnotę i umiłowanie Boga i ojczyzny.

W homilii bp Śmigiel nawiązując do ewangelicznej przypowieści o ziarnie gorczycy wskazał, że to właśnie ta niepozorna, wydawałoby się niewiele znacząca praca u podstaw naszych przodków zaowocowała wolnością, którą możemy cieszyć się już od 100 lat. – Dobre sprawy zaczynają się od bardzo mozolnej i skromnej pracy. Tak było z naszą niepodległością – mówił. Biskup toruński podkreślił, że po ludzku przywrócenie niepodległości po 123 latach nieobecności na mapach świata było niemożliwe. Dlaczego tak się stało? Bo chociaż Polski nie było na mapach, to ona była w sercach ludzi.

Biskup przypomniał sylwetki wielkich Polaków, którzy troszczyli się o podtrzymywanie ducha narodowego: kapłanów, zakonników, pisarzy, poetów, kompozytorów itp. – Oni przekazywali społeczeństwu ducha, ponieważ zdawali sobie sprawę, że sama rewolucja do niczego nie doprowadzi. Nawet, gdyby udało się zbrojnie przejąć władzę to i tak upadniemy, jeśli ducha nie będzie, jeśli nie będzie narodu silnego moralnie, zbudowanego na silnych fundamentach – mówił.

Zadanie kształtowania ducha stoi także przed nami dzisiaj. Nieodległość wymaga troski każdego pokolenia Polaków. – Polska będzie wolna i niepodległa wtedy, kiedy my będziemy wewnętrznie wolni, kiedy nasze serca będą wolne od nienawiści – dodał bp Śmigiel. Zaznaczył także, że prawdziwy patriotyzm opiera się na miłości, dumie z własnego pochodzenia i własnej historii oraz na szacunku dla innych narodów.

Podkreślił także, że owe zadania jesteśmy w stanie wypełnić jeśli będziemy budować nasze rodziny i ojczyznę na wartościach chrześcijańskich, które nie przemijają, są trwałe. – Kiedy przyjrzymy się bliżej wartościom tego świata, to nagle okazuje się, że ich prawie nie ma, wszystkie są dyskusyjne, zmienne i zmieniają się z roku na rok w zależności od tego, kto ma więcej do powiedzenia i kto ma potężniejsze środki, by opanować media. My musimy odwoływać się do tego, co jest fundamentem, niezmiennym, trwałym, przekazywanym z pokolenia na pokolenie. Dla nas tym fundamentem jest chrześcijaństwo – mówił.

Po Mszy św. uczestnicy mieli możliwość spróbowania kuchni staropolskiej. Zaprezentowano grupy historyczne: kosynierów, powstańców i konnicy oraz odbyła się gra zamkowa dla rodzin.

Festyn organizowany jest przez Diecezjalne Centrum Kultury Zamek Bierzgłowski i Gminę Łubianka.

Bp Milewski: tylko prawda wyzwoli z obłudy i zakłamywania historii

ndz., 06/17/2018 - 15:22
O tym, że tylko prawda wyzwoli z obłudy i zakłamywania historii, w imię źle pojętego dobra wspólnego, mówił bp Mirosław Milewski 17 czerwca w Popowie Borowym w diecezji płockiej. Przewodniczył Mszy św. polowej w 68. rocznicę śmierci żołnierzy Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, z patrolu oddziału Mieczysława Dziemieszkiewicza ps. „Rój”, którzy zginęli podczas walki z żołnierzami UB.

23 czerwca 1950 r. w Popowie Borowym na terenie diecezji płockiej doszło do walki żołnierzy Narodowego Zjednoczenia Wojskowego z patrolu należącego do oddziału starszego sierżanta Mieczysława Dziemieszkiewicza – „Roja” z żołnierzami UB. W nierównym boju z obławą zorganizowaną przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa, śmierć poniosło czterech żołnierzy wyklętych: Władysław Grudziński ps. „Pilot”, Kazimierz Chrzanowski ps. „Wilk”, Czesław Wilski ps. „Brzoza”, „Zryw” oraz Hieronim Żbikowski ps. „Gwiazda”.

W rocznicę tego wydarzenia przy krzyżu w Popowie Borowym odprawiona została Msza św. polowa. Przewodniczył jej biskup pomocniczy diecezji płockiej Mirosław Milewski. Przypomniał, że w Płocku, na terenie gmachu, gdzie przed laty był dawny areszt NKWD i UB, niedawno znaleziono trzy płytko zakopane szkielety. To szczątki „nieprawomyślnych”, tych, których zabijano w tragicznych okolicznościach, poddając wyrafinowanym metodom terroru.

Biskup podkreślił, że krew żołnierzy niezłomnych z oddziału Mieczysława Dziemieszkiewicza „Roja” „woła do żyjących z ziemi”. Dlaczego w Płocku od kilku lat oczyszcza się zasypane gruzem korytarze, aby znajdować zakopane tam w pośpiechu ludzkie ciała. Czyni się to, ponieważ „mamy prawo wiedzieć, jak wtedy było naprawdę – mamy prawo do prawdy”.

„Dla jednych odgruzowywanie piwnic w byłej siedzibie UB będzie tylko niepotrzebnym grzebaniem w ziemi, a Msze św. polowe gdzieś przy krzyżu zebraniem grupy fanatyków historycznych, którzy nie pogodzili się z powojenną rzeczywistością. Ale dla nas jest to walka o prawdę – o prawdę, która wyzwoli z obłudy, wyzwoli od zakłamywania historii w imię źle pojętego dobra wspólnego” – zaznaczył hierarcha.

Bp Milewski poprosił, aby nie słuchać podszeptów pewnych środowisk, szczególnie lewicowych i liberalnych, że takie były wtedy czasy, takie okoliczności, że trzeba było się podporządkować, a „wyklęci” i „niezłomni” niepotrzebnie stawiali opór wasalom sowieckich generałów.

„Bohaterowie północnego Mazowsza ginęli z bronią w ręku, nie chcąc poddać się bez walki, pójść na kompromis, udawać, że wojna się zakończyła. Byli `niezłomni`, bo niezłomnie wierzący w to, że trzeba walczyć z komunistycznym terrorem. `Wyklęci` przez ówczesną władzę umierali na ustach z wezwaniem Boga, rysowali krzyże na ścianach zagrzybionych piwnic, oddawali się pod opiekę Maryi Królowej Polski. I wierzyli, że Zmartwychwstały Pan przywróci im kiedyś godność” – głosił kaznodzieja.

Bp Mirosław Milewski poświęcił także odnowiony krzyż i tablicę, dedykowaną czterem żołnierzom wyklętym.

Po Mszy św. odbył się Apel Pamięci, z udziałem Kompanii Honorowej 2. Mazowieckiego Pułku Saperów. Odczytał go porucznik Paweł Stępnowski. Apel zakończono salwą honorową. Poza tym pod krzyżem złożono kwiaty.

Druga część uroczystości miała miejsce na terenie Szkoły Podstawowej w Popowie Borowym. W programie znalazła się prelekcja historyczna Anny Śnieżko „Bohaterowie z Popowa Borowego”, „Piknik Militarny – Drogi Żołnierzy Wyklętych”, zorganizowany przez Muzeum 2. Korpusu Polskiego w Józefowie, bieg „Tropem Wilczym” oraz wystawa o Armii Podziemnej (ze zbiorów Biura Edukacji IPN). Była też grochówka, serwowana dla wszystkich przez Ochotniczą Straż Pożarną w Nasielsku.

Głównym organizatorem wydarzenia był burmistrz Nasielska Bogdan Ruszkowski, patronem – Instytut Pamięci Narodowej. Wzięły w nim udział rodziny poległych żołnierzy wyklętych, Marek Dziemieszkiewicz – bratanek Mieczysława Dziemieszkiewicza „Roja” oraz ks. Tadeusz Jabłoński, proboszcz parafii bł. ks. Jerzego Popiełuszki w Nunie, na terenie której znajduje się Popowo Borowe.

Muzycznie spotkanie uświetniła orkiestra dęta pod batutą Joanny Ostaszewskiej.

23 czerwca 1950 roku w Popowie Borowym doszło do obławy na 4-osobowy patrol z oddziału st. sierż. Mieczysława Dziemieszkiewicza ps. „Rój” w składzie: dowódca patrolu – plutonowy Władysław Grudziński ps. „Pilot” oraz starsi strzelcy: Kazimierz Chrzanowski ps. „Wilk”, Czesław Wilski ps. „Brzoza”, „Zryw” i Hieronim Żbikowski ps. „Gwiazda”. Przeciwko czterem żołnierzom Narodowego Zjednoczenia Wojskowego w obławie wzięło udział około 2 tys. żołnierzy KBW i funkcjonariuszy UB, wspieranych przez samochody pancerne i samolot.

Walka trwała prawdopodobnie do wyczerpania amunicji czwórki żołnierzy, którzy wcześniej spalili swoje dokumenty. Około południa patrol został unicestwiony. Polegli żołnierze Narodowego Zjednoczenia Wojskowego (poza Władysławem Grudzińskim „Pilotem”) pochodzili z terenu gminy Nasielsk. Po śmierci ich zwłoki zostały przez UB zabrane i wywiezione w nieznane miejsce. Miejsce ich pochówku do tej pory pozostaje nieznane.

Bp Buzun: podstawy formacji religijnej tworzą się w domu rodzinnym

ndz., 06/17/2018 - 15:19
Najważniejszą inwestycją jest wychowanie młodego pokolenia w duchu religijnym. To podstawowe zadanie rodziców, a szczególnie matki, która powinna budować właściwy klimat w domu rodzinnym – mówił bp Łukasz Buzun w kościele św. Mikołaja Biskupa w Siedleminie. Biskup odprawił Mszę św. z okazji jubileuszu 800-lecia istnienia parafii.

W homilii celebrans podkreślał, że rozwój duchowy człowieka rozpoczyna się na chrzcie św. i zachęcał rodziców, aby nie odkładali tego sakramentu na później. – To rodzice prowadzą dziecko do chrztu i to powinna być zasadnicza troska każdej matki i ojca, żeby nie odkładać tego na później, żeby dziecko doprowadzić do chrztu tak jak robili to nasi przodkowie. Chrzest to początek współdziałania człowieka z łaską, żeby to Królestwo Boże powoli w człowieku wzrastało – powiedział bp Buzun.

Ubolewał, że we współczesnym świecie człowiek coraz częściej ulega laickości. – Człowiek ulega łatwemu życiu, które nie przynosi żadnych owoców. Często stajemy się ludźmi zeświecczonymi, a świeckość nie akceptuje umierania dla miłości Boga, buntuje się wobec każdych granic, które ukierunkowują nas na Chrystusa – zauważył kaznodzieja.

Przekonywał, że najważniejszą inwestycją, jaką można zrobić w życiu jest dobre wychowanie młodego pokolenia i dodał, że jest to zadanie rodziców, a szczególnie matki, która później patrzy na owoce swojej pracy. – To jest zadanie polegające na budowaniu właściwego klimatu w domu rodzinnym. Na tę atmosferę składają się słowa, czyny, myśli, które przenikają delikatną tkankę umysłu i serca dziecka. Szczególnie matka ma podsycać płomień życia łaski przez własną czystość, modlitwę, powierzenie się opiece Matki Bożej. W domu rodzinnym dziecko musi poznawać i kochać Jezusa. To zasadnicze ukierunkowanie człowieka, które później ma przynieść piękne owoce – podkreślił hierarcha.

Wskazywał na osoby, które w dziejach siedlemińskiej parafii odegrały bardzo ważną rolę. Spośród wielu z nich wymienił bł. ks. Aleksego Sobaszka, proboszcza w latach 1931-1942, który zginął w obozie koncentracyjnym w Dachau oraz ks. Feliksa Gibasiewicza, człowieka wielkiej modlitwy i troski o wychowanie młodzieży, a także siostry elżbietanki i służebniczki. – Te wszystkie osoby wydały piękne owoce ludzkiego życia poświęconego Chrystusowi i człowiekowi – powiedział biskup pomocniczy diecezji kaliskiej.

Pierwszy kościół w Siedleminie zbudowany został prawdopodobnie pod koniec XII w., a pierwszy proboszcz Marcin wymieniony został w dokumencie z 1218 r. Do parafii należały wówczas trzy wsie: Siedlemin, Ciświca i Roszkowo. W połowie XVII w. kościół był bardzo zniszczony i ok. 1600 r. został odbudowany. Świątynia ta przetrwała do poł. XIX w., a w latach 1846-1847 na jej miejscu postawiono nowy murowany kościół z fundacji Stanisława Modlibowskiego. W latach 1927-1928 rozbudowano go według projektu Rogera Sławskiego. W ostatnich latach świątynia została całkowicie odnowiona, a jej poświęcenia dokonał w 2016 r. biskup kaliski Edward Janiak. Od 1995 r. proboszczem parafii jest ks. kan. Krzysztof Milewski.

W kwietniu br. poszerzyło się grono parafian o nowych mieszkańców, którzy otrzymali mieszkania wykonane w ramach programu rządowego „Mieszkanie Plus”. Na osiedlu zamieszkało 96 rodzin. Mieszkania poświęcił biskup kaliski Edward Janiak.

Amazonki z całej Małopolski pielgrzymowały do Królowej Podhala

ndz., 06/17/2018 - 14:53
Uroczystym aktem zawierzenia siebie i swoich rodzin Matce Boskiej Ludźmierskiej amazonki z całej Małopolski zakończyły pielgrzymkę do sanktuarium Gaździny Podhala. W wydarzeniu brało udział blisko 200 pań.

Jak zawsze najważniejszym punktem pielgrzymki była Msza św., której przewodniczył ks. Jerzy Filek, ludźmierski kustosz. – Cieszę się zawsze z waszego przyjazdu. Wybrałyście, drogie panie, piękne miejsce, aby zanosić przed Boże oblicze wszystkie prośby, dziękczynienia – zaznaczył ks. Filek.

Amazonki na zakończenie liturgii odczytały akt zawierzenia siebie i swoich rodzin Matce Najświętszej. Potem przeszły do ogrodu różańcowego, gdzie przy figurze św. Jana Pawła II odbyła się dalsza część pielgrzymki. Panie złożyły kwiaty przy pomniku Ojca świętego. Były okolicznościowe przemówienia i gratulacje od wicestarosty nowotarskiego Władysława Tylki, który podziękował amazonkom za zaangażowanie na rzecz profilaktyki badania piersi, szczególnie u osób młodych.

Ostatnia część sobotniego spotkania amazonek miała miejsce w jednej z nowotarskich restauracji. Panie podziękowały radnemu wojewódzkiemu Stanisławowi Barnasiowi i radnej powiatowej Grażynie Tylce za wsparcie w działaniach związanych z profilaktyką raka piersi. Wiele razy samorządowcy pomogli w uzyskaniu bezpłatnych zaproszeń na badanie piersi, zwanych popularnie – mammografią.

Kolejną pielgrzymkę do Ludźmierza zorganizowały Podhalańskie Amazonki. Do ludźmierskiego sanktuarium przyjechały panie z Krakowa, Nowego Sącza, Brzeszcz, Tarnowa, Oświęcimia, Rabki, Zakopanego, a nawet ze słowackiego Popradu.

Podhalańskie Amazonki, które zorganizowały pielgrzymkę, działają już od sześciu lat. To grupa kilkudziesięciu prężnie działających kobiet na rzecz zdrowego trybu życia. Panie przeprowadzają szereg akcji, np. wśród podhalańskiej młodzieży, rozdając bezpłatne zaproszenia na badania USG piersi. Współpracują z różnymi organizacjami, samorządami oraz placówkami medycznymi.

Słupno: X Piesza Pielgrzymka Akcji Katolickiej im. bł. abp. Antoniego J. Nowowiejskiego

ndz., 06/17/2018 - 13:50
Jubileuszowa X Piesza Pielgrzymka z Płocka do Słupna – miejsca internowania podczas II wojny światowej błogosławionych płockich biskupów męczenników: abp. Antoniego J. Nowowiejskiego i bp. Leona Wetmańskiego odbyła się w sobotę 16 czerwca. Akcja Katolicka Diecezji Płockiej zorganizowała ją w 77. rocznicę śmierci błogosławionego arcybiskupa i w 22. rocznicę swojej reaktywacji.

Pielgrzymi wyruszyli spod pomnika św. Jana Pawła II przy katedrze płockiej, przeszli 16 km, ich przewodnikiem był ks. Paweł Gniadkowski z parafii św. Stanisława Kostki w Rypinie. W czasie pątniczej wędrówki modlili się i słuchali konferencji. Dotyczyły one postaci abp. Antoniego J. Nowowiejskiego – patrona Akcji Katolickiej Diecezji Płockiej oraz 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Po dotarciu do Słupna pątnicy wzięli udział w Mszy św. w kościele parafii św. Marcina. Przewodniczył jej ks. inf. Marek Smogorzewski, pierwszy asystent kościelny Akcji Katolickiej Diecezji Płockiej po jej reaktywacji w 1996 r.

„Arcybiskup Nowowiejski i biskup Wetmański oddali życie za wolność. Miejsce ich pochówku nie jest jednak znane, dlatego wędrujemy do ich pustego grobu, tak jak Maria Magdalena, Jan i Piotr, żeby stwierdzić, że Jezus żyje. Jego zmartwychwstanie nadało sens naszemu życiu” – podkreślił kaznodzieja.

Ks. Smogorzewski odwołał się też do słów Ewangelii, aby w życiu mówić „tak – tak”, „nie – nie”. Płocki arcybiskup męczennik powiedział „tak” Jezusowi, choć być może prosił Boga, aby oddalił od niego „kielich goryczy”. W jego życiu też coś się „wykonało”. Duszpasterz zwrócił się do obecnych z apelem, aby owo „tak” w ich organizacji zaprowadziło ich do końca, czyli do pustego grobu Zmartwychwstałego Pana, którego będą świadkami.

Za udział w pielgrzymce podziękowała pątnikom Wiesława Winiarska, prezes Akcji Katolickiej Diecezji Płockiej: „Po przejściu pielgrzymiej drogi stajemy na tym skrawku mazowieckiej ziemi, który jest świadectwem męczeństwa patrona naszej organizacji – arcybiskupa Antoniego J. Nowowiejskiego. W roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości chcemy podziękować Bogu za naszą historię i za tych którzy ją tworzyli, a zwłaszcza za heroiczną postawę naszych biskupów i męczenników. To dzięki ich miłości do Ojczyzny i ludzi możemy cieszyć się wolną i niepodległą Ojczyzną” – zaznaczyła prezes.

X pielgrzymka do Słupna zakończyła się piknikiem integracyjnym, przygotowanym przez wiernych z parafii pw. św. Marcina w Słupnie. Podsumowano ją Koronką do Miłosierdzia Bożego, którą odmówiono w miejscu upamiętniającym mieszkańców Słupna, rozstrzelanych prze Niemców w czasie II wojny światowej.

W tym roku zmieniono datę Pieszej Pielgrzymki z Płocka do Słupna: odbyła się ona w czerwcu – miesiącu, w którym obchodzone jest wspomnienie liturgiczne Błogosławionych Płockich Biskupów Męczenników: abp. Antoniego J. Nowowiejskiego i bp. Leona Wetmańskiego (przypada 12 czerwca).

Abp Antoni J. Nowowiejski i bp Leon Wetmański zostali aresztowani przez Niemców w 1940 r. Od 28 lutego 1940 r. do 6 marca 1941 r. byli internowani w Słupnie koło Płocka, następnie więzieni w piwnicy budynku obecnego ratusza w Płocku, a później w hitlerowskim obozie w Działdowie. W Słupnie na budynku, w którym więziono biskupów, znajduje się tablica, która przypomina to wydarzenie.

A.J. Nowowiejski zmarł śmiercią męczeńską prawdopodobnie 28 maja 1941 roku, mając 83 lata, 60 lat kapłaństwa i 33 lata biskupstwa. Do dziś nie ustalono miejsca jego spoczynku. 13 czerwca 1999 r. w Warszawie papież Jan Paweł II ogłosił obu biskupów Kościoła płockiego błogosławionymi, a abp. Nowowiejskiego postawił na czele 108 beatyfikowanych wtedy męczenników II wojny światowej. Abp Nowowiejski jest patronem Akcji Katolickiej Diecezji Płockiej.

W Anglii rośnie liczba młodych katolików

ndz., 06/17/2018 - 12:02
Na przestrzeni ostatnich ośmiu lat w Anglii i Walii wzrosła liczba młodych deklarujących się jako katolicy. Więcej osób uczęszcza również na Msze.

W opublikowanym raporcie „Complex Catholicism” czytamy, że liczba osób uważających się za agnostyków bądź ateistów zmniejszyła się w Wielkiej Brytanii o 7 punktów procentowych – z 49 proc. w 2009 r. do 42 proc. w 2017 r. Wzrosły natomiast statystyki dotyczące osób regularnie uczęszczających na Mszę z 25 proc. w 2009 do 36 proc. w 2017.

W czwartek papież leci do Genewy

Jak podkreśla autor raportu Matthew van Duyvenbode, badania pokazują dużą otwartość młodzieży na wiarę, zaangażowanie społeczne i przynależność do wspólnoty katolickiej, ale także i to, że ich życie stało się trudniejsze i wielu z nich uważa się za zestresowanych.

Według raportu liczba młodych, którzy doświadczyli stresujących sytuacji w porównaniu do roku 2009 wzrosła o ok. 10 proc. Badania wskazują także, że 66 proc. kobiet i 50 proc. mężczyzn boi się o swoją finansową i rodzinną przyszłość.

Czerwińsk: III Pielgrzymka Liturgicznej Służby Ołtarza

ndz., 06/17/2018 - 11:57
Około tysiąca ministrantów, lektorów i członków scholi parafialnych uczestniczyło 16 czerwca w III Pielgrzymce Liturgicznej Służby Ołtarza do Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku nad Wisłą w diecezji płockiej, odbywającej się pod hasłem „Ad maiora natus sum”. „Jesteście tu, aby Jezus pomógł wam dokonywać mądrych, życiowych wyborów” – zwrócił się do uczestników biskup płocki Piotr Libera.

III Pielgrzymka Służby Liturgicznej Ołtarza do Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Czerwińsku w Roku św. Stanisława Kostki (pochodzącego z diecezji płockiej), odbyła się pod hasłem „Ad maiora natus sum” (do wyższych rzeczy jestem stworzony, przeznaczony).

Mszy św. pielgrzymkowej przewodniczył biskup płocki Piotr Libera. W homilii zaznaczył, że wszystkich uczestników pielgrzymki łączy ołtarz Pana, przy którym „każdy służy na miarę swoich własnych możliwości”. Podkreślił, że wspólnej modlitwie towarzyszą relikwie i obraz św. Stanisława Kostki, na którego „Bóg zarzucił swój płaszcz”, którym był strój zakonny – habit nowicjusza zakonu Jezuitów. Dziś w niebie wspiera on wiernych i modli się za nich do Pana.

Biskup zaznaczył też, że służba przy ołtarzu, na którym sprawowana jest Ofiara Jezusa, to najbardziej zaszczytna funkcja, jaką mogą pełnić osoby świeckie. Ministranci i lektorzy stoją blisko wydarzeń, których nikt z ludzi nie potrafi w pełni zrozumieć. Z pokorą i szacunkiem poświęcają swój czas i zdolności, by służyć tej tajemnicy, jaka dokonuje się w czasie każdej Mszy Świętej. W ten sposób doświadczają bliskości samego Jezusa.

„Bliskość Jezusa powinna pomagać w przestrzeganiu przykazań i życiu Ewangelią na co dzień. Wiadomo przecież, że nie zawsze jest łatwo iść drogą, na którą zaprasza Jezus. Wzywa On na przykład, aby być prawdomównym i nie rzucać słów na wiatr. O własnych siłach może być to trudne do spełnienia. Dlatego z pomocą przychodzi sam Jezus: umacnia swoim Słowem i Ciałem podczas każdej Eucharystii” – zaakcentował biskup płocki.

Hierarcha podkreślił, że pielgrzymka do Czerwińska ma pomóc w tym, aby być bliżej Jezusa i żyć Jego Ewangelią, dokonywać mądrych życiowych wyborów i podejmować właściwe decyzje.

Bp Piotr Libera wręczył także wzorowym ministrantom Medale św. Stanisława Kostki, natomiast osoby, które długo sprawują posługę przy ołtarzu, otrzymały medale „Ad maiora natus sum”. Łącznie wręczono je kilkudziesięciu ministrantom i lektorom.

Wspólnej modlitwie w Czerwińsku towarzyszyły relikwie św. Stanisława Kostki, które obecnie pielgrzymują po parafiach diecezji. Na pielgrzymkę przywiozła je młodzież z parafii św. Rocha w Radzanowie nad Wkrą.

Program spotkania był bardzo bogaty. Uczestnicy mogli m.in. zobaczyć widowiskowy pokaz sztuki rycerskiej, pokaz sztuk walki, wystawę militariów czy wziąć udział w konkursie wiedzy o Czerwińsku. Nagrody w licznych konkursach ufundowało Diecezjalne Duszpasterstwo Służby Liturgicznej.

W pielgrzymce wzięło udział około tysiąca osób: ministrantów, lektorów i członków scholi parafialnych. Towarzyszyło im około 40 księży oraz 80 świeckich opiekunów.

Organizacją III Pielgrzymki Służby Liturgicznej diecezji płockiej zajęło się Duszpasterstwo Służby Liturgicznej Diecezji Płockiej: ks. Dawid Witkowski, ks. Mariusz Przybysz, ks. Łukasz Chruściel, ks. Artur Janicki. Zaangażowali się w nią ponadto: uczniowie Zespołu Szkół im. J. Śniadeckiego w Wyszogrodzie i Zespołu Szkół im. Królowej Jadwigi w Czerwińsku oraz młodzież z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży w Płońsku.

Strony