Agregator kanałów

Kolęda Nuncjusza Apostolskiego w Papieskich Dziełach Misyjnych

Konferencja Episkopatu Polski - wt., 01/15/2019 - 15:21

W dniu 15 stycznia 2019 r. siedzibę Papieskich Dzieł Misyjnych w Warszawie odwiedził z kolędą nuncjusz apostolski abp Salvatore Pennacchio.

Nuncjusz apostolski zwracając się do pracowników PDM i Wydawnictwa Missio-Polonia powiedział: „Przez swoją cichą posługę nieście Ewangelię o Jezusie jak niegdyś pasterze ludziom prostym i uczonym. Niech wasza służba na rzecz misji będzie jak ta gwiazda prowadząca wszystkich do Jezusa”.

Następnie Nuncjusz Apostolski poświęcił pomieszczenia poszczególnych sekretariatów krajowych PDM oraz wydawnictwa. Podczas spotkania przy stole dzielono się doświadczeniami życia i pracy. Abp Salvatore Pennacchio, wspominając swoją pierwszą posługę w Rwandzie jako nuncjusz apostolski, podarował Papieskim Dziełom Misyjnym pochodzącą z tego afrykańskiego kraju płaskorzeźbę Świętej Rodziny, a każdemu pracownikowi wręczył obrazek z okazji 20. rocznicy swoich święceń biskupich wraz z różańcem pobłogosławionym przez papieża Franciszka. Spotkaniu towarzyszył śpiew kolęd po polsku i włosku.

Na koniec udzielił wszystkim błogosławieństwa na rozpoczynający się nowy rok pracy na rzecz misji poświęcony przygotowaniom do Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego, który będzie przeżywany w październiku 2019 r.

mk\pdm

Nadgraniczna kolęda u studentów Słubic i Frankfurtu nad Odrą

Katolicka Agencja Informacyjna - wt., 01/15/2019 - 13:13
Kolęda u studentów studiujących na Collegium Polonicum w Słubicach i Uniwersytecie Europejskim Viadrina we Frankfurcie nad Odrą to już tradycja. W styczniu odwiedza ich kapłan z Duszpasterstwa Akademickiego „Parakletos” w Słubicach”.

W wizytą duszpasterską do studentów zamieszkałych w akademikach w Słubicach i Frankfurcie nad Odrą przychodzi ks. Rafał Mocny. – Codziennie odwiedzam 4-5 mieszkań studenckich. Jest to okazja do bycia z nimi „na ich terenie”. Dla nich to pierwsza poza domem kolęda, którą sami organizują – zauważa duszpasterz akademicki.

Kolęda to dobra okazja poznania studentów i zaproszenia ich do duszpasterstwa akademickiego. – Te spotkania i rozmowy są dla mnie wskazówką, czego oczekują studenci, a także możliwością ożywienia duszpasterstwa. Pokazują mi także, że studenci chcą rozmawiać o sprawach wiary, chcą zbliżać się do Boga, ale też chcą wspólnoty w której mogliby się rozwijać – zauważa ks. Mocny.

Do Duszpasterstwa Akademickiego „Parakletos” należą studenci kierunków i narodowości, którzy studiują w słubickim Collegium Polonicum i frankfurckim Uniwersytecie Europejskim Viadrina. Organizowane są Msze św., spotkania, konferencje i wiele różnorodnych inicjatyw. – Nasi studenci są bardzo zróżnicowani: reprezentują różne wyznania chrześcijańskie, pochodzą z wielu różnych miejsc z Polski i całego świata – wyjaśnia duszpasterz.

Katolickie Centrum Studenckie współpracuje z Duszpasterstwem Ekumenicznym we Frankfurcie nad Odrą (OESAF).

Prawie 100 wiernych z polskiego duszpasterstwa przyjęło szkaplerz

Katolicka Agencja Informacyjna - wt., 01/15/2019 - 13:08
Około stu osób – Polaków, wśród których były także dzieci przygotowujące się do pierwszej Komunii św. – przyjęło szkaplerz karmelitański w parafii pw. św. Mikołaja z Bari w Ostii-Lido pod Rzymem. Od ponad dziesięciu lat gromadzą się tu wierni objęci duszpasterstwem przez ks. prał. dr. Adama Dalacha, kapłana z diecezji kieleckiej, który prze dwie kadencje był koordynatorem duszpasterstwa Polaków we Włoszech.

13 styczna br. szatę Maryi przyjęło prawie sto osób. Niedzielną Eucharystię po polsku i obrzęd nałożenia szkaplerzy celebrowali karmelici bosi pracujący w Rzymie – o. dr. Rafał Wilkowski OCD, sekretarz ds. mniszek karmelitanek bosych w Kurii Generalnej Zakonu i o. dr. hab. Szczepan T. Praśkiewicz OCD z karmelitańskiego rzymskiego „Seminarium Missionum”, konsultor Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

O. Praśkiewicz w nawiązaniu do święta Chrztu Pańskiego przywołał w kazaniu sakrament chrztu świętego, który zapoczątkowuje w człowieku życie Boże i umożliwia mu przyjmowanie dzięki posłudze Kościoła innych sakramentów, a także posługiwanie się w życiu zatwierdzonymi przez Kościół sakramentaliami.

Wenezuela Przedstawiciel Watykanu na inauguracji prezydenta

„Do tych ostatnich należą m.in. bardzo wrośnięte w polską duchowość maryjną różaniec i szkaplerz” – dodał, przypominając staropolskie przysłowie: „szkaplerz święty noś, na różańcu proś”. Zakonnik przybliżył historię szkaplerza, który jest znakiem opieki Maryi. Wyjaśnił jego teologiczną wymowę i opowiedział o głębokim nabożeństwie szkaplerznym św. Jana Pawła II.

Po homilii, zgodnie z ceremoniałem, szkaplerze wykonane wcześniej przez siostry karmelitanki bose, nawiązujące jako dwa kawałki brązowego materiału do karmelitańskiego habitu zakonnego, zostały poświęcone i nałożone wiernym. Osoby, które przyjęły szkaplerz, otrzymały też stosowne imienne dyplomiki i zobowiązały się do życia w szkole Maryi, będąc włączonymi do wielkiej duchowej rodziny braci i sióstr noszących szkaplerz i żyjących na wszystkich kontynentach.

Paulini – synowie Pawła Pustelnika – dziś ich patronalne święto

Katolicka Agencja Informacyjna - wt., 01/15/2019 - 13:04
Choć żył ponad 17 wieków temu jego charyzmat jest nadal aktualny. Wspominany dziś św. Paweł Pierwszy Pustelnik to patriarcha, a więc szczególny opiekun Zakonu Paulinów. Od niego pochodzi nazwa wspólnoty. Jest on także patronem najmłodszych oraz matek pragnących i oczekujących potomstwa. Prawie pół tysiąca mnichów znanych jest głównie z posługi na Jasnej Górze, która, jak mówił Jan Paweł II, wyznacza dziś misję Zakonu.

Paweł z Teb przeżył na pustyni 90 lat, ale nie stronił od spotkań z ludźmi. Dla paulinów pustynią jest życie za klauzurą i wspólnotowe przeżywanie codzienności. Pielgrzymi, którzy przybywają do ich klasztorów powierzają im problemy świata. – Te składane są na ołtarzu i rozwiązywane w konfesjonale – zauważył przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra. – Słowa Jana Pawła II „Jasna Góra to konfesjonał i ołtarz” przypominają, że nic innego nie jest ważniejsze w naszym posługiwaniu, w przeżywaniu powołania, jak właśnie posługa miłości, która wyraża się w służbie ołtarza, niesieniu Eucharystii i w jednaniu z Bogiem ludzi poprzez tajemnicę sakramentu pokuty – powiedział jasnogórski przeor.

Papież Jan Paweł II, największy jasnogórski pielgrzym, podkreślał, że paulińskim szczególnym zaszczytem i szczególnym powołaniem jest straż przy tej świętości, jaką jest Cudowny Obraz Matki Bożej. – Jesteście stróżami tego sanktuarium, jesteście duszpasterzami w tym sanktuarium – przypominał i dodawał: „tutaj, na Jasnej Górze, na pewno są jakieś szczyty duszpasterstwa, a szczyty często oznaczają także największą głębię. Czasem tylko tutaj, na Jasnej Górze, człowiek może dźwignąć się z najgłębszego upadku na szczyt. Właśnie wy macie być sługami tego dźwigania się, macie być szafarzami tajemnic Bożych”.

W innym miejscu Jan Paweł II mówił, że Jasna Góra jest najbardziej newralgicznym punktem duszpasterstwa na całej polskiej ziemi, zwłaszcza jeśli chodzi o duszpasterstwo konfesjonału. Podkreślał, że celem doskonałości zakonnej jest miłość a paulini mają być „ szafarzami miłości, którą Bóg przez Matkę swego Syna na tym miejscu chce obdarować synów i córki polskiej ziemi”.

Podczas Sumy pawełkowej celebrowanej o godz. 11.00 w Kaplicy Matki Bożej przez niemal całą jasnogórską wspólnotę paulinów Przeor pytał o świadectwo miłości chrześcijańskiej. Przypomniał, że Pierwszy Pustelnik jest dla paulinów i świeckich wzorem rozmodlenia i podążania z Bogiem na drogach codzienności. Mnisi ponowili zakonne śluby: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa.

O. Marian Waligóra podkreślił, że uroczystość św. Pawła to dzień jednoczenia całej wspólnoty paulińskiej rozsianej po świecie, ale i czas dziękowania za Pustelnika, który napomina, by zatrzymać się i oddać Bogu najważniejszą część serca, „byśmy nie bali się szukać wspaniałej perły jaką jest dla nas Bóg i potrafili wszystko dla niej poświęcić”.

Przeżywane przez paulinów patronalne święto jest okazją do dziękczynienia za posługę Zakonu w Kościele. „Biali mnisi” są obecni na czterech kontynentach, (poza Azją) w ponad 70 placówkach, głównie w sanktuariach maryjnych.
Tzw. zewnętrzne uroczystości a więc z udziałem wiernych, we wszystkich paulińskich klasztorach, odbędą się w najbliższą niedzielę, 20 stycznia.

Św. Paweł Pustelnik urodził się w Tebach – starożytnej stolicy faraonów – w 228 r. Za jego czasów Teby były już tylko małą wioską. Pierwsze lata spędził szczęśliwie w domu rodzinnym. Gdy miał 21 lat rozpoczęły się prześladowania cesarza Decjusza. Dowiedziawszy się, że jego szwagier – poganin z powodu jego bogactwa planuje wydać go w ręce prześladowców, Paweł porzucił wszystko, co posiadał, odszedł na pustkowie i zamieszkał w jaskini.

Prześladowanie trwało krótko, ale Paweł tak dalece zasmakował w ciszy pustyni, że postanowił tam pozostać na zawsze. Jako pustelnik spędził ponad 90 lat. Przez cały ten czas zanosił do Boga swe gorące modlitwy, żywiąc się tylko daktylami i połówką chleba, którą codziennie przynosił mu kruk. Kiedy był bliski śmierci, odwiedził go św. Antoni, pustelnik. Tego dnia kruk miał przynieść Pawłowi cały bochenek. Nagość swego ciała od znoju i chłodu chronił jedynie palmowymi liśćmi. Legenda ta znalazła swoje odbicie w herbie Zakonu: kruk na palmie z bochenkiem chleba.

Zmarł mając 113 lat w 341 r. Miał oddać Bogu ducha na ręku św. Antoniego. Kiedy ten był w kłopocie, jak wykopać grób dla przyjaciela, według podania miały zjawić się dwa lwy i ten grób wykopać. Dlatego dwa lwy znalazły się również w herbie paulińskim. Paweł jest pierwszym pustelnikiem, którego imię znamy, dlatego otrzymał zaszczytny przydomek „Pierwszego Pustelnika”. Zakon czci go jako swego patriarchę. Od jego imienia pochodzi potoczna nazwa wspólnoty mnichów – Paulini.

Uroczystość św. Pawła Pustelnika przypada 15 stycznia. Paulini odnawiają w tym dniu swoje śluby zakonne. Jednak zewnętrznie uroczystość św. Pawła obchodzona jest w paulińskich kościołach w niedzielę po 15 stycznia i od tego dnia włącznie liczy się czas dziewięciodniowej nowenny, czyli Pawełków. Najbardziej uroczysty charakter to nabożeństwo ma na Jasnej Górze.

Paulini – synowie Pawła Pustelnika – dziś ich patronalne święto

Katolicka Agencja Informacyjna - wt., 01/15/2019 - 13:04
Choć żył ponad 17 wieków temu jego charyzmat jest nadal aktualny. Wspominany dziś św. Paweł Pierwszy Pustelnik to patriarcha, a więc szczególny opiekun Zakonu Paulinów. Od niego pochodzi nazwa wspólnoty. Jest on także patronem najmłodszych oraz matek pragnących i oczekujących potomstwa. Prawie pół tysiąca mnichów znanych jest głównie z posługi na Jasnej Górze, która, jak mówił Jan Paweł II, wyznacza dziś misję Zakonu.

Paweł z Teb przeżył na pustyni 90 lat, ale nie stronił od spotkań z ludźmi. Dla paulinów pustynią jest życie za klauzurą i wspólnotowe przeżywanie codzienności. Pielgrzymi, którzy przybywają do ich klasztorów powierzają im problemy świata. – Te składane są na ołtarzu i rozwiązywane w konfesjonale – zauważył przeor Jasnej Góry o. Marian Waligóra. – Słowa Jana Pawła II „Jasna Góra to konfesjonał i ołtarz” przypominają, że nic innego nie jest ważniejsze w naszym posługiwaniu, w przeżywaniu powołania, jak właśnie posługa miłości, która wyraża się w służbie ołtarza, niesieniu Eucharystii i w jednaniu z Bogiem ludzi poprzez tajemnicę sakramentu pokuty – powiedział jasnogórski przeor.

Papież Jan Paweł II, największy jasnogórski pielgrzym, podkreślał, że paulińskim szczególnym zaszczytem i szczególnym powołaniem jest straż przy tej świętości, jaką jest Cudowny Obraz Matki Bożej. – Jesteście stróżami tego sanktuarium, jesteście duszpasterzami w tym sanktuarium – przypominał i dodawał: „tutaj, na Jasnej Górze, na pewno są jakieś szczyty duszpasterstwa, a szczyty często oznaczają także największą głębię. Czasem tylko tutaj, na Jasnej Górze, człowiek może dźwignąć się z najgłębszego upadku na szczyt. Właśnie wy macie być sługami tego dźwigania się, macie być szafarzami tajemnic Bożych”.

W innym miejscu Jan Paweł II mówił, że Jasna Góra jest najbardziej newralgicznym punktem duszpasterstwa na całej polskiej ziemi, zwłaszcza jeśli chodzi o duszpasterstwo konfesjonału. Podkreślał, że celem doskonałości zakonnej jest miłość a paulini mają być „ szafarzami miłości, którą Bóg przez Matkę swego Syna na tym miejscu chce obdarować synów i córki polskiej ziemi”.

Podczas Sumy pawełkowej celebrowanej o godz. 11.00 w Kaplicy Matki Bożej przez niemal całą jasnogórską wspólnotę paulinów Przeor pytał o świadectwo miłości chrześcijańskiej. Przypomniał, że Pierwszy Pustelnik jest dla paulinów i świeckich wzorem rozmodlenia i podążania z Bogiem na drogach codzienności. Mnisi ponowili zakonne śluby: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa.

O. Marian Waligóra podkreślił, że uroczystość św. Pawła to dzień jednoczenia całej wspólnoty paulińskiej rozsianej po świecie, ale i czas dziękowania za Pustelnika, który napomina, by zatrzymać się i oddać Bogu najważniejszą część serca, „byśmy nie bali się szukać wspaniałej perły jaką jest dla nas Bóg i potrafili wszystko dla niej poświęcić”.

Przeżywane przez paulinów patronalne święto jest okazją do dziękczynienia za posługę Zakonu w Kościele. „Biali mnisi” są obecni na czterech kontynentach, (poza Azją) w ponad 70 placówkach, głównie w sanktuariach maryjnych.
Tzw. zewnętrzne uroczystości a więc z udziałem wiernych, we wszystkich paulińskich klasztorach, odbędą się w najbliższą niedzielę, 20 stycznia.

Św. Paweł Pustelnik urodził się w Tebach – starożytnej stolicy faraonów – w 228 r. Za jego czasów Teby były już tylko małą wioską. Pierwsze lata spędził szczęśliwie w domu rodzinnym. Gdy miał 21 lat rozpoczęły się prześladowania cesarza Decjusza. Dowiedziawszy się, że jego szwagier – poganin z powodu jego bogactwa planuje wydać go w ręce prześladowców, Paweł porzucił wszystko, co posiadał, odszedł na pustkowie i zamieszkał w jaskini.

Prześladowanie trwało krótko, ale Paweł tak dalece zasmakował w ciszy pustyni, że postanowił tam pozostać na zawsze. Jako pustelnik spędził ponad 90 lat. Przez cały ten czas zanosił do Boga swe gorące modlitwy, żywiąc się tylko daktylami i połówką chleba, którą codziennie przynosił mu kruk. Kiedy był bliski śmierci, odwiedził go św. Antoni, pustelnik. Tego dnia kruk miał przynieść Pawłowi cały bochenek. Nagość swego ciała od znoju i chłodu chronił jedynie palmowymi liśćmi. Legenda ta znalazła swoje odbicie w herbie Zakonu: kruk na palmie z bochenkiem chleba.

Zmarł mając 113 lat w 341 r. Miał oddać Bogu ducha na ręku św. Antoniego. Kiedy ten był w kłopocie, jak wykopać grób dla przyjaciela, według podania miały zjawić się dwa lwy i ten grób wykopać. Dlatego dwa lwy znalazły się również w herbie paulińskim. Paweł jest pierwszym pustelnikiem, którego imię znamy, dlatego otrzymał zaszczytny przydomek „Pierwszego Pustelnika”. Zakon czci go jako swego patriarchę. Od jego imienia pochodzi potoczna nazwa wspólnoty mnichów – Paulini.

Uroczystość św. Pawła Pustelnika przypada 15 stycznia. Paulini odnawiają w tym dniu swoje śluby zakonne. Jednak zewnętrznie uroczystość św. Pawła obchodzona jest w paulińskich kościołach w niedzielę po 15 stycznia i od tego dnia włącznie liczy się czas dziewięciodniowej nowenny, czyli Pawełków. Najbardziej uroczysty charakter to nabożeństwo ma na Jasnej Górze.

Abp Dzięga odprawił Mszę w intencji zmarłego prezydenta Gdańska

Katolicka Agencja Informacyjna - wt., 01/15/2019 - 11:37
Nawet jeśli w Polsce były zabójstwa osób publicznych, to nigdy nie było dla nich społecznej akceptacji – mówił w homilii w poniedziałek wieczorem abp Andrzej Dzięga. Metropolita szczecińsko-kamieński przewodniczył Mszy św. za duszę śp. Pawła Adamowicza w szczecińskiej katedrze. Prezydent Gdańska zmarł po południu w wyniku odniesionych ran po ataku nożownika. Do zdarzenia doszło w niedzielny wieczór podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Arcybiskup na początku Mszy św. podkreślił, że podjął intencję za duszę śp. Pawła Adamowicza w pierwszej Mszy św. w katedrze po ogłoszeniu informacji o śmierci prezydenta Gdańska. – Szczecin i Gdańsk są pewną klamrą, także duchową. Są klamrą solidarności, dlatego w pierwszym odruchu serca, bez żadnych wątpliwości, podjąłem tą osobistą intencję – powiedział abp Andrzej Dzięga.

Mówiąc o braku społecznej akceptacji dla zabójstw osób publicznych w Polsce, abp Dzięga wskazał, że „zawsze był społeczny protest, społeczne wołanie: “to nie tak, tak nie wolno, to nie jest droga uczciwa, ani sprawiedliwa, tak nie chcemy żyć”. Naród się odwracał od ludzi, którzy tak śmierć skrytobójczo zadawali – kontynuował hierarcha.

Jestem przekonany, że na nowe dziesięciolecia dzisiejsza śmierć prezydenta Gdańska pana Pawła Adamowicza stanie się nowym punktem odniesienia dla mówienia o kulturze politycznej, o kulturze narodu – mówił abp Dzięga.

Arcybiskup Dzięga ubolewał, że wciąż jesteśmy spychani w głębiny chaosu, niepokojów, kłótni, polemik, bezsensownych oskarżeń i negatywnych ocen.

– I wczoraj, i dzisiaj, gdy się weszło w internet, to ze smutkiem patrzył człowiek, jak wiele osób dało się już na polskiej ziemi zepchnąć z tej drogi szacunku, godności, prawdy i wyciszenia – dodał abp Dzięga. – Trzeba się modlić o Boże miłosierdzie także dla narodu, dla polskiej ziemi, dla polskiego domu, naszego pokolenia, abyśmy się wdrapali na nowo z wysiłkiem serca, wysiłkiem myśli i z wysiłkiem społecznym, abyśmy się wdrapali na drogę godnego życia w szacunku i w prawdzie, we wspólnocie ducha i we wspólnocie działania.

Dziś Mszę św. w intencji zmarłego odprawi w szczecińskiej Bazylice Archikatedralnej bp pomocniczy archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej Henryk Wejman.

Abp Dzięga odprawił Mszę w intencji zmarłego prezydenta Gdańska

Katolicka Agencja Informacyjna - wt., 01/15/2019 - 11:37
Nawet jeśli w Polsce były zabójstwa osób publicznych, to nigdy nie było dla nich społecznej akceptacji – mówił w homilii w poniedziałek wieczorem abp Andrzej Dzięga. Metropolita szczecińsko-kamieński przewodniczył Mszy św. za duszę śp. Pawła Adamowicza w szczecińskiej katedrze. Prezydent Gdańska zmarł po południu w wyniku odniesionych ran po ataku nożownika. Do zdarzenia doszło w niedzielny wieczór podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Arcybiskup na początku Mszy św. podkreślił, że podjął intencję za duszę śp. Pawła Adamowicza w pierwszej Mszy św. w katedrze po ogłoszeniu informacji o śmierci prezydenta Gdańska. – Szczecin i Gdańsk są pewną klamrą, także duchową. Są klamrą solidarności, dlatego w pierwszym odruchu serca, bez żadnych wątpliwości, podjąłem tą osobistą intencję – powiedział abp Andrzej Dzięga.

Mówiąc o braku społecznej akceptacji dla zabójstw osób publicznych w Polsce, abp Dzięga wskazał, że „zawsze był społeczny protest, społeczne wołanie: “to nie tak, tak nie wolno, to nie jest droga uczciwa, ani sprawiedliwa, tak nie chcemy żyć”. Naród się odwracał od ludzi, którzy tak śmierć skrytobójczo zadawali – kontynuował hierarcha.

Jestem przekonany, że na nowe dziesięciolecia dzisiejsza śmierć prezydenta Gdańska pana Pawła Adamowicza stanie się nowym punktem odniesienia dla mówienia o kulturze politycznej, o kulturze narodu – mówił abp Dzięga.

Arcybiskup Dzięga ubolewał, że wciąż jesteśmy spychani w głębiny chaosu, niepokojów, kłótni, polemik, bezsensownych oskarżeń i negatywnych ocen.

– I wczoraj, i dzisiaj, gdy się weszło w internet, to ze smutkiem patrzył człowiek, jak wiele osób dało się już na polskiej ziemi zepchnąć z tej drogi szacunku, godności, prawdy i wyciszenia – dodał abp Dzięga. – Trzeba się modlić o Boże miłosierdzie także dla narodu, dla polskiej ziemi, dla polskiego domu, naszego pokolenia, abyśmy się wdrapali na nowo z wysiłkiem serca, wysiłkiem myśli i z wysiłkiem społecznym, abyśmy się wdrapali na drogę godnego życia w szacunku i w prawdzie, we wspólnocie ducha i we wspólnocie działania.

Dziś Mszę św. w intencji zmarłego odprawi w szczecińskiej Bazylice Archikatedralnej bp pomocniczy archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej Henryk Wejman.

Bp Janiak posłał młodych do Panamy

Katolicka Agencja Informacyjna - wt., 01/15/2019 - 11:33
29 osób z diecezji kaliskiej, w tym 2 kapłanów wyruszyło na Światowe Dni Młodzieży (ŚDM) w Panamie z udziałem papieża Franciszka. W poniedziałek wieczorem biskup kaliski Edward Janiak odprawił dla młodych Mszę św. posłania w kaliskiej katedrze.

W homilii ks. Witold Kałmucki odwołując się do słów z Ewangelii „Bliskie jest Królestwo Boże, nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” wskazywał, że to wezwanie jest aktualne w dzisiejszych czasach. – Jest to bardzo aktualne wezwanie dla nas, abyśmy z pokorą w sercu i skruchą udali się tam, gdzie Pan Bóg nas prowadzi, bo to On jest tym, który wyznacza drogę. Na pewno nie będziemy tej decyzji żałowali, niezależnie od tego czy będzie to kraj oddalony o kilka tysięcy kilometrów od naszej ojczyzny czy zaprowadzi nas do naszych miejsc pracy, nauki, rodzin. Najważniejsze jest to, abyśmy na nowo zapragnęli słuchać głosu Jezusa Chrystusa, abyśmy przekonali się po raz kolejny, że zostaliśmy przez Niego powołani – mówił diecezjalny duszpasterz młodzieży.

W swoim słowie biskup kaliski Edward Janiak podkreślał, że dzięki takim spotkaniom jak Światowe Dni Młodzieży człowiek umacnia się w wierze. – Jedziecie do kraju znanego z kanału, który łączy dwa oceany i dzięki temu ułatwia komunikację i transport. Taka jest też wasza misja – macie łączyć świat wiary europejski – polski ze światem środkowoamerykańskim. Nie jest to łatwe zadanie, ponieważ tak wiele nas różni i rzeczywistość jest odmienna. Właśnie dzięki temu spotkaniu odkryjecie jak wiele was łączy, a przymiot Kościoła, który nazywa się jedność jest przepięknym klejnotem w skarbcu wspólnoty wiary – powiedział celebrans.

Prosił młodych, aby nie wstydzili się swojej wiary. – Jesteście naszymi ambasadorami. Bądźcie sobą, nie wstydźcie się wiary, swojej tradycji – zaznaczył duchowny.

Wskazał, że Światowym Dniom Młodzieży w Panamie patronuje Maryja. – Zaproście do tej pielgrzymki także św. Józefa, który nasz Kościół kaliski tak bardzo obdarował łaskami w minionym roku – mówił ordynariusz diecezji kaliskiej.

Zachęcał pielgrzymów, aby po powrocie do Polski dzielili się swoim bogactwem duchowym. – Będziemy potrzebowali waszego świadectwa, aby odnawiać wiarę w sercach młodzieży, zwłaszcza tej która gubi się na różnych odcinkach swojego życia – akcentował hierarcha.

Zauważył, że młodzi ludzie potrafią dawać piękne świadectwo modlitwy. – Młody człowiek nawet kiedy nic nie mówi, a ma złożone ręce do modlitwy, potrafi nawrócić człowieka błądzącego w życiu – stwierdził bp Janiak.

Młodzi uczestnicy ŚDM będą przebywać w Panamie ponad dwa tygodnie. Będą uczestniczyć w wydarzeniach centralnych i spotkaniu z papieżem Franciszkiem w mieście Panama oraz spędzą Dni w Diecezjach w mieście Chitre u nasady półwyspu Azuero.

Młodzieży towarzyszyć będą ks. Witold Kałmucki, diecezjalny duszpasterz młodzieży i ks. Daniel Zarębski.

– Widzimy, że ten świat potrzebuje Ewangelii. Podczas ŚDM w Panamie chcemy umacniać się w wierze i z taką misją tam jedziemy – zaznaczył w rozmowie z KAI ks. Kałmucki.

Młodzi twierdzą, że ŚDM w Panamie pozwolą im na pogłębienie wiary.

– Motywacją do wyjazdu były Światowe Dni Młodzieży w Krakowie, w których częściowo uczestniczyłem. Postanowiłem, że udam się do Panamy, aby tam wspólnie z młodymi ludźmi z całego świata radośnie przeżywać swoją wiarę i dzielić się nią z innymi – powiedział Adam Krenz z Sulmierzyc.

– Oczekuję, że czas spędzony w Panamie ubogaci moje doświadczenie modlitewne i duchowe. Na pewno będzie to niesamowite przeżycie wiary wśród innej młodzieży – stwierdziła Klaudia z Krotoszyna.

Młodzież, która pozostała w diecezji może wziąć udział w spotkaniach „Panama w Kaliszu”, które odbędą się w dniach 25-27 stycznia 2019 r. na terenie Wyższego Seminarium Duchownego i Zespołu Szkół Technicznych w Kaliszu. W programie znajdą się nie tylko transmisje z Panamy, ale również wspólna modlitwa, katechezy, spotkania z ciekawymi ludźmi.

34. Światowe Dni Młodzieży odbędą się w dniach 22-27 stycznia 2019 r. w Panamie. Tematem spotkania będą słowa Matki Bożej zaczerpnięte z Ewangelii wg św. Łukasza: „Oto ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według słowa Twego” (Łk 1,38).

Galeria zdjęć (10 zdjęć)

W Panamie powstaje mural przeciwko ksenofobii

Katolicka Agencja Informacyjna - wt., 01/15/2019 - 11:32
Grupa młodych artystów pod kierunkiem ekwadorskiego malarza Ivana Delgado, przygotowuje mural, który zostanie zaprezentowany 27 stycznia podczas Mszy św. na zakończenie ŚDM, której będzie przewodniczył papież Franciszek. Dzieło jest apelem na rzecz solidarności i braterstwa ponad uprzedzeniami i ksenofobią.

Malowidło przedstawia Jezusa, Maryję, a także płynącą przez morze łódź, w której znajduje się pięcioro młodych reprezentujących pięć kontynentów. Jak wyjaśnia w rozmowie z agencją AFP Rolando Domingo, jeden z twórców muralu, niesie on ze sobą przesłanie solidarności i sprzeciw wobec rasizmu.

“Nie możemy zapominać o naszych rasach i wieloetnicznym pochodzeniu. Panama jest chińska, indiańska, czarnoskóra, europejska; w całej naszej historii dostrzec można obecność wszystkich kultur i ras” – mówi.

Gospodarze 34. ŚDM, wśród których już 22 stycznia zagości papież Franciszek spodziewają się, że w swoich przemówieniach nawiąże on do kryzysu migracyjnego i postaw ksenofobicznych, z którymi zmagają się obecnie mieszkańcy Ameryki Centralnej. Młodzi artyści, którzy tworzą papieski mural, stylizowany na witraż, wierzą, że ich głos, wspólnie z papieskim przesłaniem pomoże przeciwstawić się dyskryminacji migrantów.

“Papież trafi do serc wszystkich, aby uchronić świat przed napełnieniem nienawiścią, ksenofobią i rasizmem” – ma nadzieję Gabriela Perez, która również współtworzy obraz.

Światowe Dni Młodzieży Doświadczyć powszechności Kościoła

Malunek o wymiarach 10 x 8,1 m. składa się ze 153 paneli wymalowanych techniką malarstwa akrylowego. Każdy z paneli przygotowywany jest oddzielnie, a całość będzie można podziwiać na ołtarzu podczas Mszy św. wieńczącej ŚDM 27 stycznia br. Koordynator projektu Ivan Delgado od 40 lat mieszka w Panamie. W przeszłości ofiarował jeden ze swoich obrazów Janowi Pawłowi II. Jak wyjaśnia, jego podopieczni, którzy pracują nad muralem, po raz pierwszy pracują z wykorzystaniem techniki malarstwa akrylowego, a przygotowanie obrazu jest dla nich nie tylko doskonaleniem warsztatu malarskiego, ale też pracy zespołowej.

34. Światowe Dni Młodzieży odbędą się w Panamie w dn. 22-27 stycznia. Msza św. posłania, której będzie przewodniczył papież Franciszek zostanie odprawiona 27 stycznia na Kampusie św. Jana Pawła II na przedmieściach stolicy.

W Panamie powstaje mural przeciwko ksenofobii

Katolicka Agencja Informacyjna - wt., 01/15/2019 - 11:32
Grupa młodych artystów pod kierunkiem ekwadorskiego malarza Ivana Delgado, przygotowuje mural, który zostanie zaprezentowany 27 stycznia podczas Mszy św. na zakończenie ŚDM, której będzie przewodniczył papież Franciszek. Dzieło jest apelem na rzecz solidarności i braterstwa ponad uprzedzeniami i ksenofobią.

Malowidło przedstawia Jezusa, Maryję, a także płynącą przez morze łódź, w której znajduje się pięcioro młodych reprezentujących pięć kontynentów. Jak wyjaśnia w rozmowie z agencją AFP Rolando Domingo, jeden z twórców muralu, niesie on ze sobą przesłanie solidarności i sprzeciw wobec rasizmu.

“Nie możemy zapominać o naszych rasach i wieloetnicznym pochodzeniu. Panama jest chińska, indiańska, czarnoskóra, europejska; w całej naszej historii dostrzec można obecność wszystkich kultur i ras” – mówi.

Gospodarze 34. ŚDM, wśród których już 22 stycznia zagości papież Franciszek spodziewają się, że w swoich przemówieniach nawiąże on do kryzysu migracyjnego i postaw ksenofobicznych, z którymi zmagają się obecnie mieszkańcy Ameryki Centralnej. Młodzi artyści, którzy tworzą papieski mural, stylizowany na witraż, wierzą, że ich głos, wspólnie z papieskim przesłaniem pomoże przeciwstawić się dyskryminacji migrantów.

“Papież trafi do serc wszystkich, aby uchronić świat przed napełnieniem nienawiścią, ksenofobią i rasizmem” – ma nadzieję Gabriela Perez, która również współtworzy obraz.

Światowe Dni Młodzieży Doświadczyć powszechności Kościoła

Malunek o wymiarach 10 x 8,1 m. składa się ze 153 paneli wymalowanych techniką malarstwa akrylowego. Każdy z paneli przygotowywany jest oddzielnie, a całość będzie można podziwiać na ołtarzu podczas Mszy św. wieńczącej ŚDM 27 stycznia br. Koordynator projektu Ivan Delgado od 40 lat mieszka w Panamie. W przeszłości ofiarował jeden ze swoich obrazów Janowi Pawłowi II. Jak wyjaśnia, jego podopieczni, którzy pracują nad muralem, po raz pierwszy pracują z wykorzystaniem techniki malarstwa akrylowego, a przygotowanie obrazu jest dla nich nie tylko doskonaleniem warsztatu malarskiego, ale też pracy zespołowej.

34. Światowe Dni Młodzieży odbędą się w Panamie w dn. 22-27 stycznia. Msza św. posłania, której będzie przewodniczył papież Franciszek zostanie odprawiona 27 stycznia na Kampusie św. Jana Pawła II na przedmieściach stolicy.

Kolęda w akademikach w łączności ze ŚDM w Panamie

Katolicka Agencja Informacyjna - wt., 01/15/2019 - 11:24
„Jestem dzisiejszym pilotem lotu z akademika F1 do Pana Boga (…). W razie gdyby poziom wiary na pokładzie spadł, znad głów wysuną się państwu automatycznie różańce” – usłyszeli mieszkańcy jednego z bydgoskich akademików, którzy wzięli udział w specjalnej kolędzie.

Uczestnicy zostali zaproszeni przez specjalną załogę na pokład „samolotu”, a cała konwencja nawiązywała do tegorocznych Światowych Dni Młodzieży w Panamie. – Jest do doskonały sposób, aby pokazać, że kolęda nie musi być nudna i może wnieść nie tylko przesłanie, ale też i dawkę humoru. To dobry czas, by wyjść do ludzi, poznać ich, zintegrować się i zaprosić do wspólnoty – powiedział Łukasz Saletnik.

Jak zawsze było głośno i radośnie, a odwiedziny duszpasterskie, tym razem nazwanie „odlotem”, rozpoczęły się m.in. w budynkach Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego im. Jana i Jędrzeja Śniadeckich w Bydgoszczy. – Dzisiaj zmniejsza się liczba studentów zamieszkujących akademiki, Coraz częściej wynajmują oni pokoje w blokach. Dostrzegamy jednak wzrost liczby studentów zagranicznych, zwłaszcza z Azji – powiedział ks. Krzysztof Buchholz.

Całość została przygotowana przez Młodzież z bydgoskiego Diecezjalnego Ośrodka Duszpasterstwa Akademickiego „Martyria” i Młodzieżowego Wolontariatu „4don4Lord” („Fordon dla Pana”). – W tym roku byliśmy na łączach z Panamą, opowiadając o idei Światowych Dni Młodzieży, zachęcając tych, którzy zostali, by śledzili to wydarzenie, zabierając z przesłania coś dla siebie – dodał diecezjalny duszpasterz akademicki.

Na każdym piętrze odmawiano krótką modlitwę, a następnie kapłan odwiedzał poszczególne pokoje, w których błogosławił ich mieszkańców. – Student często poszukuje odpowiedzi na nurtujące go pytania, poszukuje siebie, próbuje zrozumieć otaczający go świat. Przyjęcie księdza na kolędzie daje swobodę zadania osobie duchownej konkretnych pytań – dodała Marlena Miedoniecka

Podsumowaniem całej kolędy, która odbywa się w akademikach, są zawsze Msze Święte z udziałem studentów oraz grona profesorskiego. – Młodzi wciąż potrzebują naszej troski. Jakkolwiek są coraz bardziej wykształceni, z coraz większymi umiejętnościami technicznymi, to w wymiarze ducha potrzebują miłości, przyjaźni, obecności drugiego człowieka – podsumował ks. Krzysztof Buchholz.

Kolęda w akademikach w łączności ze ŚDM w Panamie

Katolicka Agencja Informacyjna - wt., 01/15/2019 - 11:24
„Jestem dzisiejszym pilotem lotu z akademika F1 do Pana Boga (…). W razie gdyby poziom wiary na pokładzie spadł, znad głów wysuną się państwu automatycznie różańce” – usłyszeli mieszkańcy jednego z bydgoskich akademików, którzy wzięli udział w specjalnej kolędzie.

Uczestnicy zostali zaproszeni przez specjalną załogę na pokład „samolotu”, a cała konwencja nawiązywała do tegorocznych Światowych Dni Młodzieży w Panamie. – Jest do doskonały sposób, aby pokazać, że kolęda nie musi być nudna i może wnieść nie tylko przesłanie, ale też i dawkę humoru. To dobry czas, by wyjść do ludzi, poznać ich, zintegrować się i zaprosić do wspólnoty – powiedział Łukasz Saletnik.

Jak zawsze było głośno i radośnie, a odwiedziny duszpasterskie, tym razem nazwanie „odlotem”, rozpoczęły się m.in. w budynkach Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego im. Jana i Jędrzeja Śniadeckich w Bydgoszczy. – Dzisiaj zmniejsza się liczba studentów zamieszkujących akademiki, Coraz częściej wynajmują oni pokoje w blokach. Dostrzegamy jednak wzrost liczby studentów zagranicznych, zwłaszcza z Azji – powiedział ks. Krzysztof Buchholz.

Całość została przygotowana przez Młodzież z bydgoskiego Diecezjalnego Ośrodka Duszpasterstwa Akademickiego „Martyria” i Młodzieżowego Wolontariatu „4don4Lord” („Fordon dla Pana”). – W tym roku byliśmy na łączach z Panamą, opowiadając o idei Światowych Dni Młodzieży, zachęcając tych, którzy zostali, by śledzili to wydarzenie, zabierając z przesłania coś dla siebie – dodał diecezjalny duszpasterz akademicki.

Na każdym piętrze odmawiano krótką modlitwę, a następnie kapłan odwiedzał poszczególne pokoje, w których błogosławił ich mieszkańców. – Student często poszukuje odpowiedzi na nurtujące go pytania, poszukuje siebie, próbuje zrozumieć otaczający go świat. Przyjęcie księdza na kolędzie daje swobodę zadania osobie duchownej konkretnych pytań – dodała Marlena Miedoniecka

Podsumowaniem całej kolędy, która odbywa się w akademikach, są zawsze Msze Święte z udziałem studentów oraz grona profesorskiego. – Młodzi wciąż potrzebują naszej troski. Jakkolwiek są coraz bardziej wykształceni, z coraz większymi umiejętnościami technicznymi, to w wymiarze ducha potrzebują miłości, przyjaźni, obecności drugiego człowieka – podsumował ks. Krzysztof Buchholz.

Pieniądze z Fontanny di Trevi w dalszym ciągu dla Caritas

Katolicka Agencja Informacyjna - wt., 01/15/2019 - 11:21
Pieniądze, które wrzucają do Fontanny di Trevi turyści przybywający do Rzymu, nadal będzie otrzymywała rzymska Caritas. Potwierdziła to burmistrz Virginia Raggi na łamach watykańskiego dziennika „L’Osservatore Romano” z 15 stycznia.

Wcześniej trwały dyskusje, czy nie należałoby szerzej zagospodarować pieniędzy z fontanny. Rocznie turyści wrzucają do niej monety ogólnej wartości ok. 1,5 mln. euro. Wrzucona moneta ma zapewnić turyście powrót do Wiecznego Miasta.

Według informacji „L’Osservatore Romano” burmistrz Raggi zapowiedziała, że Caritas otrzyma pieniądze wrzucane do wszystkich fontann Rzymu. Będzie to dodatkowe ok. 200 tys. euro. Jednak wyławianiem monet będzie się zajmowało miejskie przedsiębiorstwo Acea. Jego pracownicy będą zbierać monety, sortować i przekazywać dalej; tę usługę wyceniono na około dwóch tysięcy euro. Po jej potrąceniu reszta pieniędzy zostanie przekazana Caritas.

Od 2001 r. wszystkie wyłowione pieniądze otrzymuje Caritas diecezji Rzymu, która na terenie stolicy utrzymuje ponad 50 ośrodków socjalnych i 145 punktów pomocy w parafiach katolickich. Od 1 kwietnia pieniądze z fontann miały być rozdzielane wśród różnych organizacji, a także na utrzymanie dóbr kultury w mieście.

Taką decyzję, ogłoszoną w grudniu przez administrację rzymską, burmistrz Raggi określiła jako „nieporozumienie”. Jak poinformowały media włoskie, w niedzielę 13 stycznia burmistrz spotkała się z szefami zainteresowanych instytucji, w celu „wyjaśnienia” sytuacji.

Międzynarodowy szczyt na temat wody

Katolicka Agencja Informacyjna - wt., 01/15/2019 - 11:11
W stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich odbywa się międzynarodowy szczyt na temat wody. Spotkanie stawia sobie za cel znalezienie rozwiązania problemu suszy, która dotyka wiele krajów świata. Uważa się, że dwa i pół miliarda ludzi nie ma dzisiaj dostępu do wody.

W wielu regionach świata, gdzie jej brakuje, staje się przedmiotem konfliktu, jak to ma miejsce pomiędzy Izraelczykami a Palestyńczykami oraz pomiędzy Izraelem a Libanem oraz Indiami a Chinami.

– Pomyślmy np. o wzroście demograficznym – mówi Nicola Lamaddalena, inżynier z Centrum Studiów Agronomii rejonu Morza Śródziemnego. – Aktualnie w świecie żyje 6,5 miliarda ludzi. Ta populacja wzrośnie w kolejnych latach. Im więcej jest ludzi, tym większe jest zapotrzebowanie na wodę. To łączy się z rozwojem rolniczo-przemysłowym. Pomyślmy dalej o zmianach klimatycznych, o zmianach zwyczajów żywieniowych ludności oraz o obszarach zmieniających się w pustynię. Oczywiście brak wody będzie wraz z upływem czasu stawał się coraz bardziej uciążliwy. Woda posiada także znaczenie geopolityczne, szczególnie tam, gdzie znajdują się zbiorniki wodne wspólne dla dwóch lub więcej krajów. Aby skutecznie rozwiązywać problemy z wodą, należałoby skończyć z tzw. «prawem silniejszego». Trzeba podejmować dialog i szukać wspólnych rozwiązań, które będą służyły wszystkim. Zasoby wody mają zbyt wielkie znaczenie, należy zaprzestać jej zanieczyszczania. Wszyscy powinniśmy wnieść wkład w rozwiązanie tego problemu, ograniczając chociażby marnowanie zarówno wody, jak i jedzenia.

W Andaluzji powstanie ministerstwo ds. rodziny

Katolicka Agencja Informacyjna - wt., 01/15/2019 - 11:10
W Andaluzji, południowej części Hiszpanii, powstanie ministerstwo ds. rodziny. Za jego utworzeniem stoi prawicowa partia Vox, która w regionalnych wyborach w grudniu zapewniła sobie 12 miejsc, w 109-osobowym parlamencie Andaluzji.

W trakcie negocjowania warunków poparcia dla mniejszościowego rządu, który powstanie tam na bazie koalicji Partii Ludowej (PP) z Ciudadanos (Cs), władze Vox zażądały spełnienia około 40 warunków, aby poprzeć nowy gabinet. Jednym z nich była konieczność utworzenia ministerstwa ds. rodziny. Lider Vox Santiago Abascal stwierdził, że w sprawie porozumień dotyczących poparcia nowego andaluzyjskiego rządu będzie oczekiwał lojalności od PP.

Eksperci wskazują, że w efekcie sprzeciwu Cs przywódcom Vox nie udało się zdobyć zapewnień ze strony PP, aby zmienić ustawę o tzw. Prawie Pamięci Historycznej. Te uchwalone w 2007 r. przepisy dotyczą praw ofiar hiszpańskiej wojny domowej z lat 1936-39 i późniejszej dyktatury gen. Francisco Franco.

Odeszli Gdańsk w żałobie

Hiszpańscy politolodzy wskazują, że utarczki na wczesnym etapie współpracy między partiami centroprawicy dowodzą, iż może być trudno skopiować kooperację tych trzech ugrupowań w innych częściach Hiszpanii.

W czwartek szef PP Pablo Casado zapowiedział, że osobne umowy jego partii z Ciudadanos i Vox w Andaluzji są “zapowiedzią tego, co wydarzy się w maju w Hiszpanii” w perspektywie zbliżających się regionalnych wyborów. Dodał, że jego ugrupowanie pragnie odzyskać władzę w regionach takich jak Walencja, Baleary, Kastylia-La Mancha, Aragonia i Kantabria oraz zachować ją w Madrycie, Murcji, La Rioja oraz Kastylia-Leon.

Prymas Polski łączy się w modlitwie za śp. prezydenta Pawła Adamowicza

Katolicka Agencja Informacyjna - wt., 01/15/2019 - 11:06
Przebywający z młodzieżą w Panamie Prymas Polski abp Wojciech Polak łączy się w modlitwie za zmarłego w poniedziałek prezydenta Gdańska śp. Pawła Adamowicza.

Metropolita gnieźnieński, który w poniedziałek rano wyleciał z polską młodzieżą na 34. Światowe Dni Młodzieży do Panamy, przyjął z głębokim smutkiem wiadomość o tragicznej śmierci prezydenta Pawła Adamowicza. Zapewnia o duchowej łączności i modlitewnej pamięci o najbliższych zmarłego. Jutro wraz z młodymi będzie się w jego intencji modlił podczas Mszy świętej.

Krakowianie modlili się za zmarłego prezydenta Gdańska

Katolicka Agencja Informacyjna - wt., 01/15/2019 - 10:57
Z inicjatywy krakowskich parlamentarzystów w bazylice Mariackiej została odprawiona Msza św. w intencji śp. Pawła Adamowicza. Prezydent Gdańska zmarł w szpitalu w poniedziałek popołudniu.

W homilii archiprezbiter bazyliki Mariackiej ks. infułat Dariusz Raś zwrócił uwagę, że powołanie do polityki jest niełatwe, narażające na krytykę niewdzięczność. „Dziś i wczoraj to rozpoznaliśmy jakby namacalnie. Przed laty zrozumieliśmy to okryci żałobą po tragedii smoleńskiej. I dlatego potrzebujemy pocieszenia od Boga, który ociera wszelką łzę z naszych oczu wówczas, kiedy zaglądamy do nieba w czasie Eucharystii” – mówił.

Duchowny przywołał słowa Jana Pawła II wygłoszone podczas Mszy dla świata ludzi pracy w Gdańsku w 1987 r.: „Nie może być walka silniejsza nad solidarność. Nie może być program walki ponad programem solidarności. Inaczej – rosną zbyt ciężkie brzemiona. I rozkład tych brzemion narasta w sposób nieproporcjonalny”.

Podkreślił, że jest to specjalna lekcja papieża dla rodaków. „Po kanonizacji papieża to jakby lekcja z nieba. Ona trwa, choć pokolenia Polaków się prawie wymieniły. Zadanie domowe tylko jeszcze nieodrobione” – podsumował.

Po śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza na znak solidarności wokół hali Tauron Arena Kraków wyświetlany jest napis LED “Myślami z Gdańskiem…”.

Krakowianie chcą także wyrazić swój sprzeciw wobec fali przemocy i nienawiści. Wieczorem odbędzie się milczący protest na Rynku Głównym, bo – jak mówią jego organizatorzy – „czasem ciszę słychać bardziej niż najgłośniej wykrzyczane słowo”.

Bielsko-żywieccy pielgrzymi już w drodze na ŚDM

Katolicka Agencja Informacyjna - wt., 01/15/2019 - 10:54
22 osoby wyjechały 14 stycznia autokarem z Bielska-Białej do Warszawy. To reprezentacja Kościoła bielsko-żywieckiego na Światowe Dni Młodzieży, które 22 stycznia rozpoczną się w Panamie. Młodzi pielgrzymi z kapłanami jeszcze dziś w nocy wylecą z lotniska na Okęciu wyczarterowanym dla uczestników ŚDM dreamlinerem. Wrócą 30 stycznia, trzy dni po zakończonych wydarzeniach z udziałem papieża Franciszka.

Bielsko-żywieccy pielgrzymi gościć będą w parafii Matki Bożej Różańcowej w panamskiej diecezji Chitré. Potem przeniosą się do parafii św. Antoniego Marii Clareta w Panama City. Dziś odjeżdżających uczestników ŚDM przyszli pożegnać najbliżsi – rodzina, przyjaciele.

Bielsko-żywiecką grupę, która otrzymała hiszpańską nazwę „Veintidós” (22) tworzą trzej księża – Andrzej Wołpiuk, Łukasz Listwan i Sebastian Otworowski – oraz młodzi w wieku od 15 do ponad 30 lat.

Jest wśród nich młode małżeństwo – Bożena i Krzysztof Micor, zaangażowani od lat w diecezjalne duszpasterstwo młodzieży. Jak przyznają małżonkowie, połączeni węzłem małżeńskim 15 września ub. roku, wyjazd do Panamy jest dla nich rodzajem podróży poślubnej. Nawet jej dokładnie nie zaplanowali, bo większość czasu pochłonęły przygotowania do ślubu, a wcześniej czas dojrzewania uczucia miłości i okres narzeczeństwa. Przyznają zgodnie, że poznał ich ks. Andrzej Wołpiuk, dzięki któremu oboje zasmakowali w Światowych Dni Młodzieży. Byli w Madrycie, pracowali jako wolontariusze ŚDM podczas ŚDM w Krakowie.

„Kraków to było wspaniałe doświadczenie żywego, młodego Kościoła. Zobaczyliśmy, jak tłum ludzi różnych języków, ras, spotkał się w jednym celu – być przy Jezusie i Go uwielbiać” – opowiadają i przyznają, że mają ochotę na powtórzenie tego doświadczenia.

Wyjeżdżający dziś do Panamy beskidzcy pielgrzymi pochodzą z różnych stron diecezji – od Bystrej, przez Bielsko-Białą, Kęty, Witkowice, Wilkowice, Czechowice-Dziedzice, Haźlach, Kisielów, Szczyrk, Górki Wielkie, po Milówkę.

Pielgrzymów zarejestrowanych jako Polacy przybędzie do Panamy ok. 3,5 tys. Jest to najliczniejsza grupa uczestników ŚDM z Europy. Najwięcej Polaków przyjedzie z archidiecezji krakowskiej – około 700 osób. Młodzieży będzie towarzyszyło około 200 księży i około 20 kleryków diecezjalnych. W Światowych Dniach Młodzieży weźmie udział 12 biskupów z Polski.

Wzajemny szacunek trzeba podnieść na wyższy poziom

Katolicka Agencja Informacyjna - wt., 01/15/2019 - 10:45
Biskup radomski Henryk Tomasik złożył kondolencje po śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. – Rodzinie pana prezydenta Adamowicza składam wyrazy ludzkiego współczucia i łączę się ze wszystkimi w modlitwie – powiedział ordynariusz radomski.

Przypomnijmy, że w poniedziałek zmarł prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, który podczas wczorajszego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, został ugodzony przez nożownika.

– Każde wydarzenie tego typu, jak zamach na prezydenta Gdańska jest dla wszystkich wielkim wyzwaniem do ogromnego wysiłku, by podnieść na wyższy poziom wzajemny szacunek. To zadanie dla nas wszystkich, dla duszpasterzy, rodziców, a może przede wszystkim dla ludzi mediów i polityków. Potrzebny jest wysiłek, abyśmy szanowali się, by pogłębiła się troska o drugiego człowieka, by w naszych relacjach było więcej kultury bycia, aby zapanowało poszanowanie wartości drugiego człowieka. Rodzinie Pana prezydenta Adamowicza składam wyrazy ludzkiego współczucia i łączę się ze wszystkimi w modlitwie – powiedział Radiu Plus Radom bp Henryk Tomasik.

O tym wydarzeniu bp Tomasik mówił także dzisiaj na noworocznym spotkaniu z samorządowcami w Przysusze. – Pomyślmy także o człowiekowi, który doświadczył nienawiści, bo nikomu nie wolno podnosić ręki na drugiego człowieka – mówił bp Tomasik.

Duchowny ukarany za wpisy na Twitterze

Katolicka Agencja Informacyjna - wt., 01/15/2019 - 10:42
Ks. Jacek Dunin-Borkowski nie po raz pierwszy zachowuje się w sposób niegodny w przestrzeni Internetu, choć już dwukrotnie był upominany. Dlatego władza diecezjalna nałoży na niego środki karne przewidziane prawem kościelnym – brzmi komunikat kurii warszawsko-praskiej w sprawie kapłana, który skomentował akcję modlitewną w intencji śp. prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

Ks. Jacek Dunin-Borkowski, kapłan diecezji warszawsko-praskiej, po ataku nożownika na Pawła Adamowicza stwierdził na swoim profilu na Twitterze, że nie widzi żadnego powodu, aby modlić się za prezydenta Gdańska, gdyż jest mu on obojętny oraz, że “Adamowicz jest znany przez swoje draństwa”. Jego wpis spotkał się w przestrzeni publicznej z powszechnym oburzeniem.

Na zachowanie księdza zareagowała kuria diecezji warszawsko-praskiej, wydając w sprawie kapłana komunikat. Publikujemy jego treść:

Zarówno duchowni, jak i świeccy są oburzeni wpisem księdza Jacka Dunin-Borkowskiego na portalu społecznościowym. Nie po raz pierwszy kapłan ten w sposób niegodny zachowuje się w przestrzeni Internetu.

Ksiądz Dunin-Borkowski dwukrotnie otrzymał już upomnienia kanoniczne. Ponieważ nie zastosował się do nich, władza diecezjalna nałoży na niego środki karne przewidziane prawem kościelnym.

Dyrektor Biura Prasowego
Jakub Troszyński
14 stycznia 2019 roku

Strony

Subskrybuj Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich subskrybent