Katolicka Agencja Informacyjna

Subskrybuj Kanał Katolicka Agencja Informacyjna
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 9 godzin 27 minut temu

Niemieccy benedyktyni kandydują w wyborach komunalnych

7 godzin 14 minut temu
Benedyktyni z niemieckiego Münsterschwarzach już po raz kolejny będą uczestniczyli w planowanych na marzec wyborach komunalnych. Opactwo poinformowało, że na listę kandydatów do rady gminy w Markt Schwarzach wystawiło kandydatury sześciu mnichów. „Ponieważ w radzie gminnej nie chodzi o politykę partyjną, ale o udział obywateli i ich współodpowiedzialność, mogą w niej zasiadać również zakonnicy”, tłumaczy o. Christoph Gerhard.

Ekonom opactwa, który już zasiada w radzie gminy, jest na pierwszym miejscu sześcioosobowej listy zakonnych kandydatów w obecnych wyborach. Podkreślił, że jeśli i tym razem któryś z mnichów zostanie wybrany, będzie musiał działać przede wszystkim zgodnie ze swoim sumieniem, dla dobra gminy, a nie w interesie klasztoru.

Watykan Urugwajczyk o korzeniach żydowskich nowym sekretarzem osobistym papieża Benedyktyni w Münsterschwarzach mają swego przedstawiciela w radzie gminy od 1918 roku, z wyjątkiem okresu rządów hitlerowskich. Członkiem tej aktywnej wspólnoty jest o. Anselm Grün, autor popularnych bestsellerów z zakresu duchowości chrześcijańskiej, który do października 2013 roku przez 36 lat kierował sprawami gospodarczymi opactwa. Sprawy macierzystego zakonu leżą mu ciągle na sercu, nadal bacznie obserwuje i doradza. Ponadto pracuje nad kolejnymi książkami, prowadzi wykłady i seminaria, a także warsztaty w zakresie medytacji, w których znaczącą rolę odgrywa psychoterapia, kontemplacja oraz “post”. Prowadzi też „Recollectio”- dom rekolekcyjny dla księży przeżywających życiowy kryzys. Od 2006 roku wydaje czasopismo „Einfach leben” (Po prostu żyć).

W opactwie mieszka 80 braci, a w obiektach klasztornych zatrudnionych jest ponad 300 osób, zakonnicy prowadzą też gimnazjum dla 800 uczniów. Stanowi to ważną część rynku i dlatego uważają, że ich współodpowiedzialność za całą gminę jest uprawniona i ważna. Zastrzegają jednocześnie, że wykluczają ubieganie się o urząd burmistrza, czy jakiekolwiek funkcje kierownicze.

Dziś obchody 75. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau

7 godzin 28 minut temu
Ponad 200 byłych więźniów obozu Auschwitz oraz ocalałych z Holokaustu przyjeżdża do Oświęcimia, aby złożyć hołd ofiarom. Podczas uroczystości 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu obecni będą przedstawiciele kilkudziesięciu krajów – reprezentanci kilku europejskich monarchii, prezydenci i premierzy – a także duchowni różnych wyznań, członkowie organizacji oraz przedstawiciele lokalnej społeczności.

Dyrektor Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu Piotr M.A. Cywiński przypomniał podczas spotkania z dziennikarzami, że to byli więźniowie będą głównymi gośćmi uroczystości. „Nie politycy, nie głowy koronowane, nie szefowie rządów, ale właśnie oni. To oni będą mieli główne przemówienia. My wszyscy, powojenni, będziemy ich słuchali” – zapowiedział dyrektor i poinformował, że spodziewanych jest około 60 delegacji państw i organizacji międzynarodowych.

W czasie spotkania w oświęcimskiej bibliotece dyrektor wręczył nominacje na „konsulów honorowych Miejsca Pamięci” – edukatorzy, historycy, których zadaniem jest przekazać historię Holokaustu nowym pokoleniom. Zostali nimi Maria Zalewska ze Stanów Zjednoczonych i Enrique de Villamor y Soraluce z Hiszpanii.

Wśród uczestników poniedziałkowych uroczystości będzie delegacja byłych więźniów Auschwitz oraz ocalałych z Holokaustu ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Izraela, Australii i kilku krajów europejskich. Wszyscy goście zasiądą w namiocie, jaki powstał nad historyczną bramą byłego obozu Auschwitz II-Birkenau.

pamięć Wiara w obliczu zagłady

Głos zabiorą m.in. byli więźniowie. Zabrzmi żydowski szofar, modlić się będą razem Żydzi i chrześcijanie kilku wyznań. Na koniec delegacja ocalałych oraz szefowie delegacji państwowych przejdą pod pomnik ofiar obozu i zapalą tu znicze. Specjalnym wysłannikiem Ojca Świętego będzie kard. Zenon Grocholewski – emerytowany prefekt Kongregacji ds. Edukacji Katolickiej.

Zaplanowano wystąpienie przedstawiciel „Filarów Pamięci” Ronalda S. Laudera. Głos zabierze też dyrektor Miejsca Pamięci Auschwitz.

Gospodarzem poniedziałkowych uroczystości jest prezydent RP Andrzej Duda, który będzie przewodniczył polskiej delegacji i powita przybyłych gości.

Tegoroczne obchody 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz mają motto: „Mamy straszne przeczucie, gdyż wiemy”. Słowa te pochodzą z odnalezionych na terenie Birkenau rękopisów Załmena Gradowskiego (ok. 1910 – 7 października 1944) – polskiego Żyda, byłego więźnia obozu Auschwitz. Przed wojną mieszkał w Łunnie k. Grodna. W listopadzie 1942 r. został zesłany do obozu w Kiełbasinie, skąd w grudniu deportowano go z rodziną do Auschwitz. Na rampie podczas selekcji stracił m.in. żonę, matkę i dwie siostry. Sam trafił do Sonderkommando w Birkenau i był jednym z organizatorów buntu 7 października 1944 r. Przypuszczalnie zginął tego samego dnia w trakcie walki lub został zastrzelony przez SS w ramach represji tuż po stłumieniu buntu. Jest on autorem dwóch rękopisów w języku jidysz, ukrytych przezeń i odnalezionych po wojnie na terenie Birkenau.

Watykan Urugwajczyk o korzeniach żydowskich nowym sekretarzem osobistym papieża

Niemiecki obóz zagłady wyzwolili żołnierze 100. Lwowskiej Dywizji Piechoty 60. Armii I Frontu Ukraińskiego. W barakach obozowych było wtedy ponad 7,5 tys. chorych i skrajnie wyczerpanych więźniów, w tym także dzieci. W walkach o oswobodzenie Auschwitz, Birkenau, podobozu Monowitz oraz Oświęcimia zginęło około 200 żołnierzy radzieckich.

W czasie funkcjonowania niemieckiego obozu w Auschwitz zamordowano około 1,1 mln osób, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, radzieckich jeńców wojennych oraz ludzi innych narodowości.

Ze względu na znaczenie miejsca i wagę symbolu, jakim dla całego świata jest były obóz Auschwitz-Birkenau, Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych w listopadzie 2005 r. ustanowiło dzień 27 stycznia – rocznicę wyzwolenia obozu – Międzynarodowym Dniem Pamięci o Holokauście.

Franciszek: Wobec ogromnej tragedii Zagłady – nigdy więcej!

7 godzin 30 minut temu
“W obliczu tej ogromnej tragedii nie wolno sobie pozwolić na obojętność, a obowiązkiem jest pamięć” – powiedział Franciszek po modlitwie Anioł Pański w Watykanie. Papież z okazji 75. rocznicy wyzwolenia obozu zagłady Auschwitz-Birkenau, będącego symbolem Zagłady zachęcił do modlitwy i skupienia. Watykan Urugwajczyk o korzeniach żydowskich nowym sekretarzem osobistym papieża

“W tym roku przypada 75. rocznica wyzwolenia obozu zagłady Auschwitz-Birkenau, będącego symbolem Zagłady. W obliczu tej ogromnej tragedii nie wolno sobie pozwolić na obojętność, a obowiązkiem jest pamięć. Wszyscy jesteśmy zaproszeni do chwili modlitwy i skupienia, mówiąc każdy w swoim sercu: nigdy więcej!” – powiedział Franciszek.

Franciszek modli się za ofiary koronawirusa w Chinach

7 godzin 33 minuty temu
O swej bliskości i modlitwie za chorych i ofiary koronawirusa w Chinach zapewnił Franciszek podczas modlitwy Anioł Pański w Watykanie. Watykan Urugwajczyk o korzeniach żydowskich nowym sekretarzem osobistym papieża

“Pragnę też być blisko i modlić się za osoby chore z powodu wirusa, szerzącego się w Chinach. Niech Pan przyjmie zmarłych do swego pokoju, pocieszy rodziny i wspiera wielki wysiłek wspólnoty chińskiej już włożony na rzecz zwalczenia epidemii” – powiedział papież.

Jak dotychczas w wyniku epidemii koronawirusa w Chinach zmarło 56 osób, a na całym świecie zakażonych jest ponad 2 tys. osób.

Franciszek: Uczyńmy miejsce dla Słowa Bożego!

7 godzin 37 minut temu
“Uczyńmy miejsce dla Słowa Bożego! Czytajmy codziennie kilka wersetów z Biblii. Zacznijmy od Ewangelii: trzymajmy ją otwartą na stoliku nocnym w domu, nośmy ją ze sobą w kieszeni, wyświetlajmy na telefonach komórkowych, pozwólmy, by inspirowała nas każdego dnia” – zachęcił papież podczas Mszy św. w Bazylice św. Piotra w Watykanie. 26 stycznia 2020 po raz pierwszy obchodzona była Niedziela Słowa Bożego, ogłoszona przez Franciszka w Liście Apostolskim w formie Motu Proprio „Aperuit illis” i ma ona służyć temu, „aby w Ludzie Bożym wzrosła religijna i bliska znajomość Pisma Świętego”.

“W tę pierwszą Niedzielę Słowa Bożego udajemy się do źródeł Jego przepowiadania, do źródeł Słowa życia” – powiedział Franciszek nawiązując do Ewangelii św. Mateusza, która mówi “jak, gdzie i komu” Jezus zaczął przepowiadać.

Przypomniał, że Jezus rozpoczął nauczanie bardzo prostym sformułowaniem: „Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie”, które jest podstawą wszystkich jego mów. “Teraz Jezus mówi nam, że królestwo niebieskie jest blisko, że Bóg jest blisko. Oto nowość, pierwsze przesłanie: Bóg nie jest daleko, On, który mieszka w niebie, zstąpił na ziemię, stał się człowiekiem. Usunął przeszkody, zniwelował dystanse” – wyjaśniał papież i dodał: “Nie zasłużyliśmy na to”.

Franciszek zaznaczył, że orędzie Jezusa jest przesłaniem radości, a przyjmując nasze człowieczeństwo zrobił On to z miłości. “Bóg przyjął nasze człowieczeństwo, ponieważ nas miłuje i pragnie darmo dać nam to zbawienie, którego samodzielnie nie możemy sobie dać. Chce być z nami, dać nam piękno życia, pokój serca, radość z otrzymanego przebaczenia i poczucia się miłowanymi” – mówił Ojciec Święty.

Zwrócił uwagę, że zaproszenie Jezusa: „nawracajcie się” oznacza zmianę swojego życia, ponieważ rozpoczął się nowy sposób życia. – Dzisiaj Jezus powtarza także tobie: „Odwagi, jestem blisko ciebie, zrób dla mnie miejsce, a twoje życie się zmieni! Dlatego Pan daje ci swoje Słowo, abyś je przyjął jak list miłosny, który napisał dla ciebie, abyś poczuł, że On jest obok ciebie” – powiedział Franciszek zaznaczając, że Słowo Boga pociesza, dodaje otuchy, prowokuje do nawrócenia, wstrząsa nami, uwalnia nas od paraliżu egoizmu, zmienia nasze życie i sprawia, że przejdziemy z ciemności do światła.

Papież zwrócił uwagę, że Jezus zaczął przepowiadać w regionach, które uważano wówczas za „mroczne”. “Galilea Pogan – region, w którym Jezus zaczął przepowiadać, był tak nazywany, ponieważ zamieszkiwały go różne ludy i był prawdziwą mieszanką narodów, języków i kultur” – przypomniał Franciszek.

Watykan Urugwajczyk o korzeniach żydowskich nowym sekretarzem osobistym papieża

Ojciec Święty stwierdził, że “Słowo zbawcze nie idzie szukając miejsc chronionych, wysterylizowanych, bezpiecznych”, ale “wchodzi w nasze zawiłości, w nasze ciemności”. Przestrzegł przed zamykaniem się w sobie, trzymaniem w ukryciu naszego poczucia zakłopotania, nieprzejrzystości, dwulicowości, modlitwą formalną, która jest odmawiana tak, by “Jego prawda nie wstrząsnęła naszym wnętrzem”.

Papież zaznaczył, że Jezus tak jak przemierzał wielopostaciowy i złożony region, podobnie nie boi się zgłębiać naszych serc, naszych najgorszych i najtrudniejszych miejsc. “On wie, że tylko Jego przebaczenie nas uzdrawia, tylko Jego obecność nas przemienia, tylko Jego Słowo nas odnawia” – powiedział papież i zachęcił, abyśmy pozwolili Jezusowi, by weszło w nas Jego Słowo, które jest „żywe, skuteczne, ostre… zdolne osądzić pragnienia i myśli serca”.

Następnie Franciszek przypomniał, że pierwszymi adresatami powołania Jezusa byli rybacy, zwykli ludzie pracujący, którym powiedział, że uczyni ich “rybakami ludzi”. Zwrócił uwagę, że natychmiast poszli oni za Jezusem, gdyż pociągała ich Jego miłość. “Aby iść za Jezusem, nie wystarczają dobre zaangażowania, trzeba codziennie słuchać Jego wezwania. Tylko On, który nas zna i miłuje aż do końca, sprawia, że wypływamy na głębię na morzu życia” – powiedział Franciszek i dodał: “Dlatego potrzebujemy Jego Słowa: słuchania, pośród tysięcy słów każdego dnia, tego jednego Słowa, które mówi nam nie o rzeczach, ale o życiu”.

Na zakończenie papież wezwał: Uczyńmy miejsce dla Słowa Bożego! Czytajmy codziennie kilka wersetów z Biblii. Zacznijmy od Ewangelii: trzymajmy ją otwartą na stoliku nocnym w domu, nośmy ją ze sobą w kieszeni, wyświetlajmy na telefonach komórkowych, pozwólmy, by inspirowała nas każdego dnia. Odkryjemy, że Bóg jest blisko nas, że oświeca nasze ciemności, że z miłością prowadzi nasze życie na głębię”.

Nagły zgon ks. W. Czaplina – kontrowersyjnego kapłana prawosławnego

7 godzin 58 minut temu
W wieku 51 lat zmarł nagle 26 stycznia ks. protojerej Wsiewołod Czaplin – jeden z najbardziej znanych, a przy tym najbardziej kontrowersyjnych duchownych Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego (RKP). W niedawnej przeszłości pełnił on szereg ważnych stanowisk w Patriarchacie Moskiewskim, był m.in. wiceprzewodniczącym Wydziału Zewnętrznych Stosunków (obecnie Kontaktów) Kościelnych (OWCS), a ostatnio – do 2015 – kierował Synodalnym Wydziałem ds. Współdziałania Kościoła i Społeczeństwa.

O zgonie kapłana powiadomił rosyjską agencję prasową “Interfax” Aleksandr Pietruńko – parafianin z kościoła św. Teodora Studyty koło Nikitskich Worot w Moskwie, której proboszczem był od wielu lat ks. Czaplin. “Wszystko nastąpiło około godz. 16.30 [czasu moskiewskiego, czyli 14.30 czasu warszawskiego – KAI]. Ks. Wsiewołod siedział na ławce przed cerkwią, gdy nagle zrobiło mu się słabo, upadł, a lekarz pogotowia, które przyjechało na miejsce po mniej więcej 15 minutach, stwierdził zgon” – powiedział informator agencji, która na razie nie ma potwierdzenia tej wiadomości ze źródeł oficjalnych.

Przyszły duchowny urodził się 31 marca 1968 w Moskwie. W 1981 potajemnie w Kałudze został ochrzczony i odtąd jego życie było już na trwałe związane z wiarą i Kościołem. W 1985 rozpoczął pracę w Wydziale Wydawniczym Patriarchatu Moskiewskiego a zarazem wstąpił do Moskiewskiego Seminarium Duchownego, które ukończył w 1990. Po dalszych 4 latach ukończył Akademię Duchowną w Moskwie. W 1991 przyjął święcenia diakonatu, w rok później – 7 stycznia 1992 – prezbiteratu (kapłaństwa), przy czym nie ożenił się, ale też nie został mnichem. W 1999 otrzymał godność protojereja, a od 2006 miał prawo nosić mitrę.

Od października 1990 do marca 2009 działał w OWCS, początkowo jako szeregowy pracownik, następnie w latach 1991-97 stał na czele sektora kontaktów społecznych, do 2001 był sekretarzem ds. stosunków wzajemnych Kościoła i społeczeństwa, a w latach 2001-09 był wiceprzewodniczącym Wydziału, którym w owym czasie kierował metropolita smoleński Cyryl, obecny patriarcha moskiewski i całej Rusi.

Watykan Urugwajczyk o korzeniach żydowskich nowym sekretarzem osobistym papieża

Od marca 2009 do grudnia 2015 szefował nowo utworzonemu Synodalnemu Wydziałowi ds. Współdziałania Kościoła i Społeczeństwa, a usunięcie go z tego stanowiska formalnie przez Synod RKP, a w rzeczywistości przez samego patriarchę było jednym z najważniejszych wydarzeń kościelnych końca tamtego roku.

Ks. Czaplin był znany z wielu kontrowersyjnych, nieraz wręcz szokujących wypowiedzi. Kilkakrotnie np. twierdził, że wojna nie zawsze jest czymś złym, a pokój rozleniwia i osłabia ludzi duchowo, innym razem też bronił, a nawet chwalił bogactwo w Kościele, twierdząc, że biskupi i księża powinni nosić drogie ubrania, zegarki, jeździć eleganckimi samochodami, gdyż podnosi to prestiż nie tylko ich, ale całego Kościoła jako instytucji Bożej. Gdy wybuchła “rewolucja godności” ma Ukrainie i masowe protesty na kijowskim Majdanie, ks. protojerej wzywał do zbrojnej interwencji w tym kraju, aby – jak twierdził – bronić rdzennych ziem rosyjskich na wschodzie Ukrainy. Głosił też, że nie ma niczego złego w zabijanie ludzi złych, np. wrogów państwa i pod tym względem uważał terror i “czystki” stalinowskie za uzasadnione.

Za nami centralne obchody Dnia Islamu w Kościele katolickim

11 godzin 28 minut temu
“Płaszczyzna spotkania i braterstwa ujawnia się przede wszystkim w indywidualnych relacjach” – podkreślił bp Henryk Ciereszko w rozmowie z KAI po zakończeniu centralnych obchodów Dnia Islamu w Kościele katolickim w Warszawie. Jubileuszowy XX Dzień Islamu w Kościele Katolickim odbył się 26 stycznia 2020 r. pod hasłem “Chrześcijanie i Muzułmanie w służbie powszechnego braterstwa”.

Obchodzony tradycyjnie po zakończeniu Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan nawiązuje do tematu przesłania Papieskiej Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego, kierowanego do wyznawców islamu na zakończenie muzułmańskiego miesiąca postu, ramadanu. Tegoroczne hasło Dnia Islamu w Kościele katolickim w Polsce brzmi: “Chrześcijanie i muzułmanie: w służbie powszechnego braterstwa”.

Zebranych powitał bp Henryk Ciereszko, delegat KEP ds. Dialogu Katolików i Muzułmanów. W słowie wstępnym omówił powszechną ideę braterstwa, wskazując na konieczność wspólnej troski o urzeczywistnianie jej w codzienności. Podkreślił, że chrześcijanie wszystkich ludzi uważają za braci, niezależnie od ich światopoglądu, kultury czy wyznania. Przywołał nauczanie ostatniego soboru oraz przykład papieży. Odczytał także pozdrowienia od nuncjusza apostolskiego w Polsce.

Swoimi doświadczeniami współpracy i budowania dobrych relacji z muzułmanami podzielił się ks. Tadeusz Czakański. Opowiedział o praktycznych sposobach realizowania dialogu międzyreligijnego w Katowicach, wskazał na wsparcie władz samorządowych. Materialnym owocem wspólnych działań jest m.in. wydawany kalendarz trzech religii – chrześcijaństwa, judaizmu i islamu.

Andrzej Saramowicz opowiedział, jak budowanie jedności i braterstwa w Polsce wygląda z perspektywy muzułmańskiej.

Historię 20-lecia organizacji Dni Islamu w Kościele katolickim w Polsce zaprezentowała prof. Agata Skowron-Nalborczyk, współprzewodnicząca ze strony katolickiej Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów.

W części modlitewnej spotkania odczytano fragmenty Pisma Świętego oraz odśpiewano fragmenty Koranu, a także poprowadzono modlitwę muzułmańską Du’a i chrześcijańską, zakończoną wspólnym odmówieniem Ojcze nasz. Na koniec wszyscy zebrani przekazali sobie znak pokoju.

Watykan Urugwajczyk o korzeniach żydowskich nowym sekretarzem osobistym papieża

– Te spotkania z pewnością nas zbliżają, niosą nowe inspiracje. W tym roku podjęliśmy temat o powszechnym braterstwie, zgodnie z deklaracją podpisana przez papieża i najwyższego przedstawiciela strony muzułmańskiej. Oczywiście jest to ciągłe wyzwanie, by to, co na szczeblu centralnym ustalimy realizować w codzienności, oddolnie, w naszym życiu, w środowiskach, w których żyjemy. Płaszczyzna spotkania i braterstwa ujawnia się przede wszystkim w indywidualnych relacjach – powiedział w rozmowie z KAI po uroczystościach bp Henryk Ciereszko.

W obchodach udział wzięli m. in. mufti Tomasz Miśkiewicz, przewodniczący Rady Imamów mufti Nedal Abu Tabaq i członkowie Rady, zwierzchnik Islamskiego Zgromadzenia Ahl-ul-Bayt Ryszard Ahmed Rusnak, Ambasador Republiki Indonezji Siti Nugraha Mauludiah, przedstawiciel ambasady Iranu, członkowie Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów, przedstawiciele muzułmanów w Polsce, a także przedstawiciele świata akademickiego, księża, siostry zakonne.

Wydarzenie odbyło się w jezuickim Collegium Bobolanum przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.

Dzień Islamu w Kościele katolickim w Polsce obchodzony jest od 2001 r. z inicjatywy Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów zaaprobowanej przez Konferencję Episkopatu Polski. Organizację tego wydarzenia Episkopat powierzył Komitetowi ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi Konferencji Episkopatu Polski. Obecnie na jego czele stoi bp Henryk Ciereszko. Na czele Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów stoją obecnie: prof. Agata Skowron-Nalborczyk, współprzewodnicząca ze strony katolickiej i Rafał Berger, współprzewodniczący ze strony muzułmańskiej.

Bp Biernacki: Kościół jest ostoją wiary i tożsamości, Polska ma być ostoją kultury chrześcijańskiej

ndz., 01/26/2020 - 22:58
– Kościół jest ostoją wiary i tożsamości. Nie poddawajmy się, bo Polska ma być ostoją kultury chrześcijańskiej – mówił w kościele pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Sycowie bp Bronisław Biernacki, ordynariusz diecezji odesko- symferopolskiej, a zarazem przewodniczący Konferencji Episkopatu Ukrainy. Mszy św. w intencji rodaków mieszkających na Białorusi, Ukrainie, Litwie i Rosji przewodniczył biskup pomocniczy diecezji kaliskiej Łukasz Buzun.

W homilii ukraiński hierarcha podzielił się swoim własnym doświadczeniem pracy duszpasterskiej w diecezji odesko-symferopolskiej liczącej 1000 kilometrów. – Niestety czasy ateistyczne zniszczyły tam Kościół, wiernych i przez siedemdziesiąt lat Kościół katolicki tam praktycznie nie istniał – wyjaśniał bp Biernacki tłumacząc, że tylko dzięki cichej i gorliwej modlitwie udało się odnowić tam wiarę oraz struktury kościelne.

Ubolewał, że w Polsce są ludzie, którzy chcą rozbić Kościół. – Dzisiaj do Polski wkradają się różne złe czynniki, które chcą rozbić Kościół, rozbić chrześcijaństwo, uderzają w biskupów i kapłanów. Szydzą z tego, co święte, np. z obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Pamiętajmy, że Kościół jest święty, bo kieruje nim Duch Święty. Nie poddawajmy się, bo Polska ma być ostoją kultury chrześcijańskiej – zaznaczył kaznodzieja odwołując się do słów kard. Stefana Wyszyńskiego, który mówił, że „naród, który nie ma tożsamości, swojej wiary i tradycji nie ma przyszłości”.

Podkreślał, że Polska bogata tradycją i wiarą może poszczycić się wieloma kapłanami, którzy pracują na całym świcie. – Módlmy się, żeby Polska dalej była przykładem. Jeżeli Polska będzie silna wiarą to będzie rozwijać się Ukraina i inne kraje, gdzie pracują kapłani z Polski. Wszyscy niesiemy Chrystusa do tych narodów swoim przykładem, a kapłani to wielcy szaleńcy Boży, którzy przyjechali na tamte tereny pracować – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Ukrainy.

Akcentował, że misją narodu polskiego w XXI wieku jest niesienie Chrystusa w świat i głoszenie Ewangelii. – Dzisiejsza niedziela z woli papieża Franciszka jest Niedzielą Słowa Bożego. Niech to słowo Boże będzie w naszych serach, na naszych ustach, w rodzinach i całym narodzie. Słowo Boże nas jednoczy i uświadamia, że jesteśmy katolikami, że jesteśmy tymi, którzy mają dawać dobre świadectwo – stwierdził ordynariusz diecezji odesko-symferopolskiej.

Przed udzieleniem pasterskiego błogosławieństwa bp Łukasz Buzun podkreślał, że byty polityczne przemijają, a Kościół trwa wiecznie. – Cała nasza tożsamość chrześcijańska jest zbudowana na fundamencie Kościoła i z tego czerpiemy siłę do ciągłego odnawiania się w Chrystusie – powiedział biskup pomocniczy diecezji kaliskiej.

W czasie Mszy św. modlił się także bp Leon Dubrawski, biskup diecezji kamieńsko-podolskiej na Ukrainie.

Podczas Eucharystii śpiewali artyści z Białorusi i Ukrainy oraz ks. Zbigniew Stępniak, światowej sławy muzyk.

Msza św. była transmitowana przez TVP Polonia.

Uroczystość zakończyła się przy pomniku św. Jana Pawła II, gdzie bp Łukasz Buzun odmówił modlitwę do świętego, a bp Leon Dubrawski prowadził wspólny śpiew kolęd.

Wczoraj w Sycowie odbył się XVII Ogólnopolski Koncert Charytatywny Syców 2020 na rzecz pomocy Rodakom na Wschodzie z udziałem artystów z Polski, Białorusi, Ukrainy i Rosji. Dodatkową atrakcją była kuchnia kresowa.

Organizatorami przedsięwzięcia byli: burmistrz Miasta i Gminy Syców Dariusz Maniak, Konsul Generalny RP w Irkucku w Rosji Krzysztof Świderek oraz proboszcz Parafii Św. Apostołów Piotra i Pawła ks. kan. Rafał Kopis.

Galeria zdjęć (14 zdjęć)

Abby Johnson apeluje do nas o modlitwę przed przyjazdem do Polski. Musimy odpowiedzieć!

ndz., 01/26/2020 - 22:53
– Cieszę się, że będę w Polsce. Wasz kraj jest piękny, a polski papież Jan Paweł II to dla mnie ważna osoba. Zapraszam was na spotkania ze mną, posłuchajcie mojej historii – mówi Abby Johnson w specjalnym filmie nagranym przed zbliżającą się wizytą w Polsce.  Abby poprosiła też Polaków o wsparcie modlitewne.

Spotkajmy się i porozmawiajmy. Posłuchajcie mojej historii. Nawet jeśli nie macie jednoznacznych poglądów na temat aborcji, nawet jeśli popieracie aborcję, to przyjdźcie i posłuchajcie mojego świadectwa. Może to, co powiem zmieni wasze życie – mówi Abby Johnson w filmie nagranym specjalnie dla Polaków.

Autorka książki „Nieplanowane”, która właśnie wydała w Polsce nową książkę „Ściany będą wołać”, poprosiła także o wsparcie modlitewne przed swoją wizyta w naszym kraju. Abby przyjedzie do Polski 10 lutego, a dzień później rozpocznie swoją trasę, w trakcie której odwiedzi pięć miast: Bydgoszcz, Kraków, Piłę, Rumię i Warszawę. – Proszę Polaków o modlitwę w intencji mojej nadchodzącej wizyty – zwróciła się z prośbą do nas Abby Johnson.

Przed każdym spotkaniem zgromadzeni w kościołach odmówią różaniec przebłagalny za grzech aborcji, wezmą udział we Mszy Świętej, a następnie wysłuchają świadectwa Abby Johnson. W Krakowie, gdzie spotkanie odbędzie się w Łagiewnikach, Mszy Świętej przewodniczył będzie ks. abp. Marek Jędraszewski.

Poglądy i droga życiowa Abby Johnson są krytykowane przez wpływowe, lewicowe środowiska. Zwolennicy aborcji kierują przeciwko niej liczne, kłamliwe oskarżenia, zarzucając brak uczciwości. Robią to, mimo tego, że Abby wiele razy publicznie odnosiła się do tych zarzutów.

Watykan Urugwajczyk o korzeniach żydowskich nowym sekretarzem osobistym papieża

Niechęć lewicowych środowisk wobec Abby Johnson wynika przede wszystkim z tego, że od lat ujawnia ona tajemnice propagandy przemysłu aborcyjnego. Sama pracowała w jednej z klinik aborcyjnych. Po stronie obrońców życia stanęła w chwili, gdy zobaczyła aborcję na własne oczy. – Każdego dnia modlę się za tamto dziecko, które zginęło na moich oczach. I za jego matkę – wyznała po latach w jednym z wywiadów Abby Johnson.

Abby od dawna jest na celowniku wielu organizacji proaborcyjnych. To za jej sprawą świat dowiedział się o systemach kwotowych, ustalanych w ośrodkach Planned Parenthood. Ta aborcyjna organizacja zakładała ilość aborcji, jaką należące do niej kliniki powinny wykonać każdego roku, by odnotować określony zysk. Abby ujawniała też metody wewnętrznej propagandy, stosowane przez pracowników Planned Parenthood, której celem było przekonanie ich, że aborcja to normalny, nieszkodliwy zabieg, a obrońcy życia są łamiącymi prawo awanturnikami.

Ataki, z jakimi spotyka się Abby w trakcie jej działalności, powinny zmotywować nas do pozytywnej odpowiedzi na jej prośbę i regularnej modlitwy w intencji jej przyjazdu do Polski.

Wizyta Abby Johnson w Polsce to jej pierwsza podróż poza kontynent Ameryki Północnej. Więcej na temat jej przyjazdu znajdziesz na stronie abbywpolsce.pl i na Facebooku.

 

Warszawa: Obchody 67-tego Światowego Dnia Chorych na Trąd

ndz., 01/26/2020 - 22:46
Ewangelia daje człowiekowi nadzieje i prowadzi do komunii z innymi – podkreślił ks. Marek Gradziński. Z okazji 67. Światowego Dnia Chorych na Trąd w bazylice katedralnej św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika na stołecznej Pradze modlono się w intencji trędowatych i tych, którzy im pomagają. W tym roku liturgii przewodniczył ks. Konrad Biskup, a homilię wygłosił ks. Marek Gradziński, który w ubiegłym roku wziął udział w obchodach 50-lecie Ośrodka Misyjnego Jeevodaya w Indiach.

Nawiązując do swoich osobistych doświadczeń podkreślił, że ci, którzy pomagają osobom chorym na trąd, głoszą Dobrą Nowinę poprzez swoje konkretne czyny. – W Jeevodaya w Indiach można powiedzieć, że oddycha się Ewangelią. Jest ona przepowiadana poprzez umywanie ran, leczenie, danie jedzenie, zapewnienie noclegu, przez posłanie do szkoły, przez bycie razem, przez gest przytulenia, wspólny płacz czy śmiech – wymieniał kaznodzieja.

Zwrócił uwagę, że choć trąd jest już chorobą wyleczalną, to jednak nadal zapada na nią tysiące ludzi. – By to zmienić, potrzebna jest zmiana myślenia, potrzeba by więcej ludzi zaczęło myśleć po Bożemu, czyli wzięło Ewangelię na poważnie w swoim życiu – powiedział duchowny.

Problem wykluczenia, z którym borykają się chorzy na trąd w Indiach, nie jest obcy również mieszkańcom cywilizowanej Europy, w tym także Polski – stwierdził ks. Gradziński. – Wielu ludzi, którzy żyją pośród nas, są izolowani. Może to będzie nasz sąsiad z klatki, ktoś kogo codziennie mijamy w drodze. Nie rozmawiamy z nimi. Nie ma też słów “Dzień dobry”. Nie ma uśmiechu – ubolewał.

Jako lekarstwo na obojętność wskazał lekturę Pisma Świętego. – Jak mówił św. Hieronim: „Kto nie zna Ewangelii ten nie zna Chrystusa”. Jeśli nie znam Jezusa, to jakim jestem chrześcijaninem – zachęcał do refleksji kaznodzieja.
Przestrzegł jednocześnie przed rutyną lub wybiórczym traktowaniem Bożego słowa. – Nie można wybierać tylko tych fragmentów, które są dla nas wygodne. Ewangelię trzeba wziąć na poważnie w całości, jak chociażby uczyniła to dr Helena Pyz, która od 31. lat pomaga chorym na trąd.

Przekonywał, że można budować jedność mimo dzielących ludzi różnic wynikających z pochodzenia, wykształcenia czy doświadczeń życiowych: “Jeżeli Boże słowo będzie fundamentem naszej jedności, to Słowo doprowadzi nas do komunii Eucharystycznej, a poprzez nią do komunii z ludźmi”.

Zachęcał do małych, ale konkretnych czynów miłości. – Ile czasu zajmuje nam martwienie się tym czego nie mamy, albo co jest ulotne. Tymczasem jest tak wiele sposobności by ofiarować dobro drugiemu. Niech nasza modlitwa za chorych będzie pierwszym krokiem na tej nowej drodze – zaapelował ks. Gradziński.

Po liturgii w auli kurialnej odbyło się spotkanie przygotowane przez Sekretariat Misyjny Jeevodaya oraz Fundację Heleny Pyz „Świt Życia”. W trakcie spotkania można było poznać bliżej skutki trądu oraz działanie ośrodka dla trędowatych. W ubiegłym roku świętował on 50 lat swojego istnienia. Od 31 lat służy tam chorym dr Helena Pyz.

Warszawa: Obchody 67-tego Światowego Dnia Chorych na Trąd

ndz., 01/26/2020 - 22:46
Ewangelia daje człowiekowi nadzieje i prowadzi do komunii z innymi – podkreślił ks. Marek Gradziński. Z okazji 67. Światowego Dnia Chorych na Trąd w bazylice katedralnej św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika na stołecznej Pradze modlono się w intencji trędowatych i tych, którzy im pomagają. W tym roku liturgii przewodniczył ks. Konrad Biskup, a homilię wygłosił ks. Marek Gradziński, który w ubiegłym roku wziął udział w obchodach 50-lecie Ośrodka Misyjnego Jeevodaya w Indiach.

Nawiązując do swoich osobistych doświadczeń podkreślił, że ci, którzy pomagają osobom chorym na trąd, głoszą Dobrą Nowinę poprzez swoje konkretne czyny. – W Jeevodaya w Indiach można powiedzieć, że oddycha się Ewangelią. Jest ona przepowiadana poprzez umywanie ran, leczenie, danie jedzenie, zapewnienie noclegu, przez posłanie do szkoły, przez bycie razem, przez gest przytulenia, wspólny płacz czy śmiech – wymieniał kaznodzieja.

Zwrócił uwagę, że choć trąd jest już chorobą wyleczalną, to jednak nadal zapada na nią tysiące ludzi. – By to zmienić, potrzebna jest zmiana myślenia, potrzeba by więcej ludzi zaczęło myśleć po Bożemu, czyli wzięło Ewangelię na poważnie w swoim życiu – powiedział duchowny.

Problem wykluczenia, z którym borykają się chorzy na trąd w Indiach, nie jest obcy również mieszkańcom cywilizowanej Europy, w tym także Polski – stwierdził ks. Gradziński. – Wielu ludzi, którzy żyją pośród nas, są izolowani. Może to będzie nasz sąsiad z klatki, ktoś kogo codziennie mijamy w drodze. Nie rozmawiamy z nimi. Nie ma też słów “Dzień dobry”. Nie ma uśmiechu – ubolewał.

Jako lekarstwo na obojętność wskazał lekturę Pisma Świętego. – Jak mówił św. Hieronim: „Kto nie zna Ewangelii ten nie zna Chrystusa”. Jeśli nie znam Jezusa, to jakim jestem chrześcijaninem – zachęcał do refleksji kaznodzieja.
Przestrzegł jednocześnie przed rutyną lub wybiórczym traktowaniem Bożego słowa. – Nie można wybierać tylko tych fragmentów, które są dla nas wygodne. Ewangelię trzeba wziąć na poważnie w całości, jak chociażby uczyniła to dr Helena Pyz, która od 31. lat pomaga chorym na trąd.

Przekonywał, że można budować jedność mimo dzielących ludzi różnic wynikających z pochodzenia, wykształcenia czy doświadczeń życiowych: “Jeżeli Boże słowo będzie fundamentem naszej jedności, to Słowo doprowadzi nas do komunii Eucharystycznej, a poprzez nią do komunii z ludźmi”.

Zachęcał do małych, ale konkretnych czynów miłości. – Ile czasu zajmuje nam martwienie się tym czego nie mamy, albo co jest ulotne. Tymczasem jest tak wiele sposobności by ofiarować dobro drugiemu. Niech nasza modlitwa za chorych będzie pierwszym krokiem na tej nowej drodze – zaapelował ks. Gradziński.

Po liturgii w auli kurialnej odbyło się spotkanie przygotowane przez Sekretariat Misyjny Jeevodaya oraz Fundację Heleny Pyz „Świt Życia”. W trakcie spotkania można było poznać bliżej skutki trądu oraz działanie ośrodka dla trędowatych. W ubiegłym roku świętował on 50 lat swojego istnienia. Od 31 lat służy tam chorym dr Helena Pyz.

Prymas Polski apeluje o pamięć i modlitwę za pomordowanych w Auschwitz-Birkenau

ndz., 01/26/2020 - 22:46
27 stycznia przypada 75. rocznica wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. „Pamiętajmy w modlitwie o wszystkich pomordowanych” – prosi abp Wojciech Polak, który weźmie udział w jutrzejszych obchodach rocznicowych na terenie byłego obozu.

Metropolita gnieźnieński przyłącza się do apelu biskupów Europy, którzy w specjalnym oświadczeniu proszą o modlitwę, pojednanie i pokój.

„Nie możemy pozwolić, aby prawda była ignorowana lub manipulowana dla doraźnych potrzeb politycznych. Ten apel jest niezmiernie ważny teraz, bo – mimo dramatycznych doświadczeń przeszłości – świat, w którym żyjemy, ciągle podlega nowym zagrożeniom i przejawom przemocy. Nadal mają miejsce okrutne wojny, przypadki ludobójstwa, prześladowania, różne formy fanatyzmu, mimo iż historia uczy nas, że przemoc nigdy nie prowadzi do pokoju, lecz sprawia kolejną przemoc i śmierć” – czytamy w oświadczeniu biskupów Europy.

Biskupi podkreślają też, że Auschwitz stał się symbolem wszystkich niemieckich obozów koncentracyjnych i wszystkich tego rodzaju miejsc zagłady.

„To jakby szczyt nienawiści do człowieka, która zebrała swoje śmiertelne żniwo w XX wieku. To tu doprowadzono do ostatecznych granic tezę o zasadniczej nierówności ludzi. Tu naziści przywłaszczyli sobie władzę decydowania, kto jest człowiekiem, a kto nim nie jest. Tu eutanazja spotkała się z eugeniką. Auschwitz-Birkenau stanowi rezultat systemu opartego na ideologii narodowego socjalizmu, która oznaczała deptanie godności człowieka jako obrazu Boga. Dość podobnie postępował również inny totalitaryzm, a mianowicie komunizm, który także zebrał wielomilionowe śmiertelne żniwo” – podkreślają biskupi Europy.

Watykan Urugwajczyk o korzeniach żydowskich nowym sekretarzem osobistym papieża

Pełny tekst oświadczenia dostępny jest na https://ekai.pl/biskupi-europy-o-auschwitz-nie-dla-antysemityzmu-i-manipulowania-prawda-dla-polityki/

Prymas Polski zachęca też, by tego dnia podczas Mszy św. w kościołach archidiecezji gnieźnieńskiej do modlitwy powszechnej dołączyć wezwanie w intencji ludzi pomordowanych w obozach zagłady.

W geście pamięci o nich zapalmy też świecę o 15.00 w godzinie wyzwolenia obozu.

KL Auschwitz był największym z niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych i ośrodków zagłady. Życie straciło w nim ponad 1,1 mln mężczyzn, kobiet i dzieci.

Uroczystości rocznicowe z udziałem Prezydenta RP Andrzeja Dudy, Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka oraz ocalałych z Auschwitz rozpoczną się w poniedziałek 27 stycznia o 15.30 przed Bramą Śmierci byłego obozu Auschwitz-Birkenau.

Prymas Polski apeluje o pamięć i modlitwę za pomordowanych w Auschwitz-Birkenau

ndz., 01/26/2020 - 22:46
27 stycznia przypada 75. rocznica wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. „Pamiętajmy w modlitwie o wszystkich pomordowanych” – prosi abp Wojciech Polak, który weźmie udział w jutrzejszych obchodach rocznicowych na terenie byłego obozu.

Metropolita gnieźnieński przyłącza się do apelu biskupów Europy, którzy w specjalnym oświadczeniu proszą o modlitwę, pojednanie i pokój.

„Nie możemy pozwolić, aby prawda była ignorowana lub manipulowana dla doraźnych potrzeb politycznych. Ten apel jest niezmiernie ważny teraz, bo – mimo dramatycznych doświadczeń przeszłości – świat, w którym żyjemy, ciągle podlega nowym zagrożeniom i przejawom przemocy. Nadal mają miejsce okrutne wojny, przypadki ludobójstwa, prześladowania, różne formy fanatyzmu, mimo iż historia uczy nas, że przemoc nigdy nie prowadzi do pokoju, lecz sprawia kolejną przemoc i śmierć” – czytamy w oświadczeniu biskupów Europy.

Biskupi podkreślają też, że Auschwitz stał się symbolem wszystkich niemieckich obozów koncentracyjnych i wszystkich tego rodzaju miejsc zagłady.

„To jakby szczyt nienawiści do człowieka, która zebrała swoje śmiertelne żniwo w XX wieku. To tu doprowadzono do ostatecznych granic tezę o zasadniczej nierówności ludzi. Tu naziści przywłaszczyli sobie władzę decydowania, kto jest człowiekiem, a kto nim nie jest. Tu eutanazja spotkała się z eugeniką. Auschwitz-Birkenau stanowi rezultat systemu opartego na ideologii narodowego socjalizmu, która oznaczała deptanie godności człowieka jako obrazu Boga. Dość podobnie postępował również inny totalitaryzm, a mianowicie komunizm, który także zebrał wielomilionowe śmiertelne żniwo” – podkreślają biskupi Europy.

Watykan Urugwajczyk o korzeniach żydowskich nowym sekretarzem osobistym papieża

Pełny tekst oświadczenia dostępny jest na https://ekai.pl/biskupi-europy-o-auschwitz-nie-dla-antysemityzmu-i-manipulowania-prawda-dla-polityki/

Prymas Polski zachęca też, by tego dnia podczas Mszy św. w kościołach archidiecezji gnieźnieńskiej do modlitwy powszechnej dołączyć wezwanie w intencji ludzi pomordowanych w obozach zagłady.

W geście pamięci o nich zapalmy też świecę o 15.00 w godzinie wyzwolenia obozu.

KL Auschwitz był największym z niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych i ośrodków zagłady. Życie straciło w nim ponad 1,1 mln mężczyzn, kobiet i dzieci.

Uroczystości rocznicowe z udziałem Prezydenta RP Andrzeja Dudy, Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka oraz ocalałych z Auschwitz rozpoczną się w poniedziałek 27 stycznia o 15.30 przed Bramą Śmierci byłego obozu Auschwitz-Birkenau.

Kraków: 400. rocznica śmierci Matki Katarzyny z Kłobucka – pierwszej polskiej augustianki

ndz., 01/26/2020 - 22:44
Siostry augustianki obchodzą jubileuszowy rok Matki Katarzyny z Kłobucka, współzałożycielki zgromadzenia, pierwszej polskiej augustianki. Jej życiu i działalności poświęcona będzie sesja naukowa, która 8 lutego odbędzie się na krakowskim Kazimierzu.

W niedzielę jubileuszową Mszę św. odprawił w kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej abp Marek Jędraszewski.

O Matce Katarzynie niewiele dziś wiadomo, jednak wciąż pozostaje inspiracją dla współczesnych augustianek. – Była kobietą energiczną i przedsiębiorczą. Nie bała się wyzwań – mówi zakonna archiwistka s. Krystyna. Pierwszą polską augustiankę porównuje się czasami ze św. Ritą, która czczona jest w augustiańskim kościele św. Katarzyny na krakowskim Kazimierzu.

Podobnie jak Rita, Katarzyna była wdową i poświęciła życie Bogu. Stała się też mistrzynią w przebaczaniu. – Gdy pierwsze augustianki kupiły budynek, zastały w nim lokatora, który nie chciał się wyprowadzić. Albert Widalty rzucił się na matkę Katarzynę z siekierą. Dostała obuchem w głowę. Przeżyła i… wybaczyła napastnikowi – opowiada s. Antonina Szeliga, przełożona generalna augustianek.

Zgromadzenie augustianek powstało w 1583 r., niedługo po Lutrze, który zanegował życie zakonne. – Matka założyła zgromadzenie, które stało się dobrą odpowiedzią na podziały i panujący wówczas zamęt. Dziś, gdy podziały się mnożą, warto wracać do przesłania, które mówi o wartości życia zakonnego, we wspólnocie, w jedności ducha i serca, jak pisał św. Augustyn – podkreślają siostry.

O świętości Katarzyny świadczy trwałość jej dzieła. Augustianki istnieją nieprzerwanie od ponad 400 lat, choć niewiele brakowało do kasacji wspólnoty. Gotowy był już nawet dekret prymasa Michała Jerzego Poniatowskiego, zakazujący przyjmowania kandydatek do wspólnoty. Siostry uratowała ich społeczna użyteczność – prowadzona przez nie działalność wychowawcza cieszyła się uznaniem i popularnością. – Jeśli Panu Bogu jakieś dzieło jest niepotrzebne, to się rozpada. A my wciąż trwamy – przekonuje s. Antonina.

Zgromadzenie istnieje tylko w Polsce, a wszystkich augustianek jest ok. 60. – Podobnie jest z naszymi dziełami. W przedszkolu mamy ok. 100 dzieci, w szkołach łącznie ok. 400 uczniów. Nie ma mowy o anonimowości – podkreśla s. Antonina.

Herbem Zakonu św. Augustyna jest płonące serce, przebite strzałą, na tle księgi Ewangelii. – To obraz słów naszego zakonodawcy: “Swoim słowem zraniłeś serce moje i pokochałem Cię, Panie” – wyjaśniają siostry.

Katarzyna z Kłobucka habit zakonny przyjęła w 1578 r., śluby złożyła w dzień św. Augustyna 28 sierpnia 1579 r., a ponowiła je uroczyście 30 marca 1605, mając lat 53. Przyjmuje się, że pierwsza polska augustianka urodziła się w 1551 lub 1552 r.

Współzałożycielem wspólnoty augustianek był o. Szymon Mniszek, który w latach 1580-1591 sprawował urząd prowincjała. Katarzyna z Kłobucka została pierwszą przełożoną wspólnoty. Początkowo siostry mieszkały przy ul. Piekarskiej w drewnianym domu, darowanym im przez Wawrzyńca Justimonti. Wkrótce potem po uzyskaniu zgody króla Stefana Batorego na fundację Katarzyna rozpoczęła budowę klasztoru przy ul. św. Stanisława (dziś Skałecznej).

Wspomnienie św. Katarzyny Aleksandryjskiej obchodzone jest u sióstr augustianek również jako dzień imienin Matki Katarzyny. W 2004 r. rozpoczęto przygotowania do otwarcia jej procesu beatyfikacyjnego.

Kraków: 400. rocznica śmierci Matki Katarzyny z Kłobucka – pierwszej polskiej augustianki

ndz., 01/26/2020 - 22:44
Siostry augustianki obchodzą jubileuszowy rok Matki Katarzyny z Kłobucka, współzałożycielki zgromadzenia, pierwszej polskiej augustianki. Jej życiu i działalności poświęcona będzie sesja naukowa, która 8 lutego odbędzie się na krakowskim Kazimierzu.

W niedzielę jubileuszową Mszę św. odprawił w kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej abp Marek Jędraszewski.

O Matce Katarzynie niewiele dziś wiadomo, jednak wciąż pozostaje inspiracją dla współczesnych augustianek. – Była kobietą energiczną i przedsiębiorczą. Nie bała się wyzwań – mówi zakonna archiwistka s. Krystyna. Pierwszą polską augustiankę porównuje się czasami ze św. Ritą, która czczona jest w augustiańskim kościele św. Katarzyny na krakowskim Kazimierzu.

Podobnie jak Rita, Katarzyna była wdową i poświęciła życie Bogu. Stała się też mistrzynią w przebaczaniu. – Gdy pierwsze augustianki kupiły budynek, zastały w nim lokatora, który nie chciał się wyprowadzić. Albert Widalty rzucił się na matkę Katarzynę z siekierą. Dostała obuchem w głowę. Przeżyła i… wybaczyła napastnikowi – opowiada s. Antonina Szeliga, przełożona generalna augustianek.

Zgromadzenie augustianek powstało w 1583 r., niedługo po Lutrze, który zanegował życie zakonne. – Matka założyła zgromadzenie, które stało się dobrą odpowiedzią na podziały i panujący wówczas zamęt. Dziś, gdy podziały się mnożą, warto wracać do przesłania, które mówi o wartości życia zakonnego, we wspólnocie, w jedności ducha i serca, jak pisał św. Augustyn – podkreślają siostry.

O świętości Katarzyny świadczy trwałość jej dzieła. Augustianki istnieją nieprzerwanie od ponad 400 lat, choć niewiele brakowało do kasacji wspólnoty. Gotowy był już nawet dekret prymasa Michała Jerzego Poniatowskiego, zakazujący przyjmowania kandydatek do wspólnoty. Siostry uratowała ich społeczna użyteczność – prowadzona przez nie działalność wychowawcza cieszyła się uznaniem i popularnością. – Jeśli Panu Bogu jakieś dzieło jest niepotrzebne, to się rozpada. A my wciąż trwamy – przekonuje s. Antonina.

Zgromadzenie istnieje tylko w Polsce, a wszystkich augustianek jest ok. 60. – Podobnie jest z naszymi dziełami. W przedszkolu mamy ok. 100 dzieci, w szkołach łącznie ok. 400 uczniów. Nie ma mowy o anonimowości – podkreśla s. Antonina.

Herbem Zakonu św. Augustyna jest płonące serce, przebite strzałą, na tle księgi Ewangelii. – To obraz słów naszego zakonodawcy: “Swoim słowem zraniłeś serce moje i pokochałem Cię, Panie” – wyjaśniają siostry.

Katarzyna z Kłobucka habit zakonny przyjęła w 1578 r., śluby złożyła w dzień św. Augustyna 28 sierpnia 1579 r., a ponowiła je uroczyście 30 marca 1605, mając lat 53. Przyjmuje się, że pierwsza polska augustianka urodziła się w 1551 lub 1552 r.

Współzałożycielem wspólnoty augustianek był o. Szymon Mniszek, który w latach 1580-1591 sprawował urząd prowincjała. Katarzyna z Kłobucka została pierwszą przełożoną wspólnoty. Początkowo siostry mieszkały przy ul. Piekarskiej w drewnianym domu, darowanym im przez Wawrzyńca Justimonti. Wkrótce potem po uzyskaniu zgody króla Stefana Batorego na fundację Katarzyna rozpoczęła budowę klasztoru przy ul. św. Stanisława (dziś Skałecznej).

Wspomnienie św. Katarzyny Aleksandryjskiej obchodzone jest u sióstr augustianek również jako dzień imienin Matki Katarzyny. W 2004 r. rozpoczęto przygotowania do otwarcia jej procesu beatyfikacyjnego.

Prymicje nowego biskupa

ndz., 01/26/2020 - 22:44
W niedzielę 26 stycznia w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bytomiu-Szombierkach, pochodzący z niej nowy biskup pomocniczy diecezji Ełckiej Adrian Galbas SAC, odprawił swoją prymicyjną Mszę.

Słowo powitania oraz homilię wygłosił biskup gliwicki Jan Kopiec, który również pochodzi z parafii w Szombierkach. Biskup, odwołując się do Ewangelii z dzisiejszej niedzieli wskazał, że biskupi jako następy apostołów, są posłani do szczególnej służby w Kościele. Wskazał także, jaki jest sens przydzielania biskupom diecezji tytularnych, jednocześnie przybliżając historię tytularnej stolicy biskupa Galbasa.

Biskup gliwicki wspomniał, że dla parafii jest to uroczystość wyjątkowa, ponieważ w swojej historii parafia w Szombierkach wydała 19 kapłanów, w tym dwóch biskupów.

Dziękując na zakończenie biskup Galbas dziękował swoim krewnym i przyjaciołom, wśród których wzrastał w Bytomiu, biskupom i kapłanom, jednocześnie prosząc o modlitwę za niego oraz o Chrystusowy pokój, ponieważ, jak wspomniał: „Pokój świata jest wynegocjowany, pokój Chrystusa jest wymodlony”.

Biskup Adrian Galbas SAC, urodził się i wychował w Bytomiu. Po szkole wstąpił do zgromadzenia ojców pallotynów i po ukończeniu studiów i formacji przyjął święcenia kapłańskie w 1994 roku. Przez lata posługi w zgromadzeniu pełnił różne funkcje, w tym od 2011 roku był prowincjałem Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu. 12 grudnia 2019 roku papież mianował go biskupem pomocniczym w Ełku, przydzielając stolicę tytularną Naissus. Sakra miała miejsce 11 stycznia 2020 roku.

Prymicje nowego biskupa

ndz., 01/26/2020 - 22:44
W niedzielę 26 stycznia w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bytomiu-Szombierkach, pochodzący z niej nowy biskup pomocniczy diecezji Ełckiej Adrian Galbas SAC, odprawił swoją prymicyjną Mszę.

Słowo powitania oraz homilię wygłosił biskup gliwicki Jan Kopiec, który również pochodzi z parafii w Szombierkach. Biskup, odwołując się do Ewangelii z dzisiejszej niedzieli wskazał, że biskupi jako następy apostołów, są posłani do szczególnej służby w Kościele. Wskazał także, jaki jest sens przydzielania biskupom diecezji tytularnych, jednocześnie przybliżając historię tytularnej stolicy biskupa Galbasa.

Biskup gliwicki wspomniał, że dla parafii jest to uroczystość wyjątkowa, ponieważ w swojej historii parafia w Szombierkach wydała 19 kapłanów, w tym dwóch biskupów.

Dziękując na zakończenie biskup Galbas dziękował swoim krewnym i przyjaciołom, wśród których wzrastał w Bytomiu, biskupom i kapłanom, jednocześnie prosząc o modlitwę za niego oraz o Chrystusowy pokój, ponieważ, jak wspomniał: „Pokój świata jest wynegocjowany, pokój Chrystusa jest wymodlony”.

Biskup Adrian Galbas SAC, urodził się i wychował w Bytomiu. Po szkole wstąpił do zgromadzenia ojców pallotynów i po ukończeniu studiów i formacji przyjął święcenia kapłańskie w 1994 roku. Przez lata posługi w zgromadzeniu pełnił różne funkcje, w tym od 2011 roku był prowincjałem Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu. 12 grudnia 2019 roku papież mianował go biskupem pomocniczym w Ełku, przydzielając stolicę tytularną Naissus. Sakra miała miejsce 11 stycznia 2020 roku.

75. rocznica Tragedii Górnośląskiej

ndz., 01/26/2020 - 22:43
W sobotę 25 stycznia w kościele Bożego Ciała w Bytomiu-Miechowicach biskup Jan Kopiec przewodniczył Mszy św. w intencji ks. Jana Frenzla oraz innych mieszkańców Bytomia zamordowanych w 1945 roku przez Sowietów.

Biskup Kopiec przywołując tragiczne wydarzenia sprzed 75 lat, wskazał, że do dzisiaj wiele pytań dotyczących tego wydarzenia pozostaje bez odpowiedzi, a domagały by się one wyjaśnienia i prostego, ale bardzo szczerego słowa „przepraszamy”.

Biskup wskazał jednak, że bardzo ważna jest pamięć o tym wydarzeniu. „Nie zdołamy tego wymazać. Nie zdołamy tego absolutnie zapomnieć, bo z tego przecież składa się nasza wspólna świadomość – zauważył. Podkreślił przy tym, że nie chodzi tylko o wspominanie i zgłębianie prawdy historycznej, ale o wyciąganie wniosków, żeby każde kolejne pokolenie było mądrzejsze i bardziej odpowiedzialne – mówił biskup.

Msza św. wpisuje się w całość uroczystości upamiętniających tamto tragiczne wydarzenie. Złożono kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym ofiary, a po Mszy św. przy szkole odsłonięto tablice poświęcone ks. Frenzlowi oraz ok. 380 mieszkańcom Miechowic zamordowanych przy wkraczaniu Sowietów do miasta w 1945 roku.

Uroczystość odbyła się przy asyście kompanii reprezentacyjnej Wojska Polskiego. Odbyła się ona zgodnie z ceremoniałem wojskowym, w czasie którego odczytano Apel Pamięci.

Na zakończenie miała miejsce inscenizacja prezentująca wydarzenia, które miały miejsce w 1945 roku.

75. rocznica Tragedii Górnośląskiej

ndz., 01/26/2020 - 22:43
W sobotę 25 stycznia w kościele Bożego Ciała w Bytomiu-Miechowicach biskup Jan Kopiec przewodniczył Mszy św. w intencji ks. Jana Frenzla oraz innych mieszkańców Bytomia zamordowanych w 1945 roku przez Sowietów.

Biskup Kopiec przywołując tragiczne wydarzenia sprzed 75 lat, wskazał, że do dzisiaj wiele pytań dotyczących tego wydarzenia pozostaje bez odpowiedzi, a domagały by się one wyjaśnienia i prostego, ale bardzo szczerego słowa „przepraszamy”.

Biskup wskazał jednak, że bardzo ważna jest pamięć o tym wydarzeniu. „Nie zdołamy tego wymazać. Nie zdołamy tego absolutnie zapomnieć, bo z tego przecież składa się nasza wspólna świadomość – zauważył. Podkreślił przy tym, że nie chodzi tylko o wspominanie i zgłębianie prawdy historycznej, ale o wyciąganie wniosków, żeby każde kolejne pokolenie było mądrzejsze i bardziej odpowiedzialne – mówił biskup.

Msza św. wpisuje się w całość uroczystości upamiętniających tamto tragiczne wydarzenie. Złożono kwiaty pod pomnikiem upamiętniającym ofiary, a po Mszy św. przy szkole odsłonięto tablice poświęcone ks. Frenzlowi oraz ok. 380 mieszkańcom Miechowic zamordowanych przy wkraczaniu Sowietów do miasta w 1945 roku.

Uroczystość odbyła się przy asyście kompanii reprezentacyjnej Wojska Polskiego. Odbyła się ona zgodnie z ceremoniałem wojskowym, w czasie którego odczytano Apel Pamięci.

Na zakończenie miała miejsce inscenizacja prezentująca wydarzenia, które miały miejsce w 1945 roku.

Bp Greger: prawda o Auschwitz nie powinna nas dzielić

ndz., 01/26/2020 - 22:43
„Prawda o tym, co się wydarzyło za drutami niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau nie powinna nas w żaden sposób dzielić” – podkreślił bp Piotr Greger, który 26 stycznia przewodniczył Mszy św. w intencji ofiar obozu Auschwitz i żyjących byłych więźniów obozu w oświęcimskim Centrum Dialogu i Modlitwy. W modlitwie „o Boże błogosławieństwo i zdrowie” dla byłych więźniów w przeddzień 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu KL Auschwitz-Birkenau, wziął udział prezydent RP Andrzej Duda z małżonką Agatą. W Eucharystii uczestniczyło około 30 byłych więźniów obozu, przedstawiciele lokalnej społeczności Oświęcimia i pracownicy Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau oraz Centrum Dialogu i Modlitwy, a także była premier Beata Szydło.

Biskup nawiązał w swej homilii do sytuacji podzielonego wewnętrznie Kościoła w Koryncie. Opis tego kryzysu znajduje się w czytanym dziś fragmencie Pawłowego 1 Listu do Koryntian. Kaznodzieja zwrócił uwagę, jak ważne jest, by starać się dążyć do zgody. „Jest sprawą nie podlegającą dyskusji, że każda wspólnota sama musi podjąć wysiłek organizacyjny, zobowiązana jest do sprawiedliwego dzielenia zadań, a równocześnie musi podjąć kroki przezwyciężające wszystkie próby rozbicia jedności” – wyjaśnił i dodał, że równie ważna jest umiejętność odczytywania przeszłości – by mówić o historycznych faktach „w sposób prawdziwy, bez jakichkolwiek zafałszowań, zbędnych komentarzy czy niepotrzebnych interpretacji”.

„Refleksja historyczna zawsze obecna jest, a przynajmniej powinna być, w każdej społeczności. Czasem przybiera postać prymitywnej propagandy i manipulacji, niekiedy bywa próbą zmierzenia się ze sprawami tak trudnymi, jak przerażająca oraz pełna przestrogi historia obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau i wielu innych podobnych miejsc na świecie” – stwierdził.

„Prawda o tym, co się wydarzyło za drutami niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz-Birkenau, zbudowanego na obrzeżach Oświęcimia, nie powinna nas w żaden sposób dzielić. Ofiara życia tych ludzi, poprzedzona okrutnym męczeństwem, niech się stanie siłą jednoczącą współczesne społeczeństwo, nie tylko żyjące nad Wisłą. Przekaz o tym nieludzkim świecie adresowany do współczesnego człowieka musi być jasny i jednoznaczny” – podkreślił hierarcha i wskazał, że najwięcej do powiedzenia w tej sprawie powinni mieć „ci, którzy tę gehennę przeżyli”. „Oni wiedzą o tym najlepiej, ich wiedza jest , oni tego nie wyczytali z książek, oni o tym nie usłyszeli o innych, oni tego doświadczyli ” – dodał duchowny i powtórzył, że „nigdy i nigdzie, a zwłaszcza w ich obecności, nie wolno o tych wydarzeniach kłamać”.

Zaapelował, by „w imię jedności międzyludzkiej” mówić o faktach. „Im więcej wobec faktów zamieszania, kombinowania, manipulacji czy dopowiedzeń, tym dalej jesteśmy od czystych faktów. O historii trzeba nam zawsze i wszystkim mówić jednym głosem, zgodnie z zaistniałymi faktami. Inaczej będziemy doświadczać nikomu niepotrzebnego podziału, o którym z bólem pisze św. Paweł, mając na uwadze troskę o jedność w Kościele korynckim” – zauważył.

Biskup przypomniał na koniec, że jedność i zgoda „to nie tylko nasza ludzka sprawa, to również wielkie pragnienie kochającego nas bezgranicznie, miłosiernego Boga”.

Z biskupem przy ołtarzu modlili się: kapelan prezydenta RP ks. Zbigniew Kras, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik, dziekan oświęcimski ks. kan. Fryderyk Tarabuła, proboszcz oświęcimskiej parafii św. Maksymiliana ks. Mariusz Kiszczak, ks. Jan Nowak oraz ks. Manfred Deselaers z Centrum Dialogu i Modlitwy, a także franciszkanie konwentualni – gwardian klasztoru w Harmężach o. Piotr Cuber oraz o. Jan Maria Szewek z Krakowa.

Modlitwę wiernych przeczytała była więźniarka KL Auschwitz Jadwiga Wakulska z Lublina, która urodziła się w Auschwitz-Birkenau we wrześniu 1944 roku. Zaraz po urodzeniu została zabrana matce do eksperymentów, jakich dokonywał niemiecki oficer SS i lekarz obozowy Josef Mengele. Zbrodniarz wkraplał dziecku chemiczne krople do oczu, a następnie wstrzykiwał za uchem bakterie ropnicy, od których dziecko dostało wrzodów na całym ciele. Dzięki wyzwoleniu obozu, cierpienie dziewczynki się zakończyło i w ten sposób ocalała.

Akompaniament muzyczny podczas liturgii zapewnił Chór św. Maksymiliana w Harmężach, który zaśpiewał m.in. tradycyjne polskie kolędy.

Za modlitwę i uczestnictwo we Mszy św. podziękował na koniec dyrektor Muzeum Auschwitz-Birkenau Piotr M.A. Cywiński.

Obchody 75. rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau rozpoczną się w poniedziałek na terenie Miejsca Pamięci od zapalenia zniczy i złożenia wieńców pod Ścianą Straceń w byłym obozie Auschwitz I.

Strony