Katolicka Agencja Informacyjna

Subskrybuj Kanał Katolicka Agencja Informacyjna
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 1 godzina 32 minuty temu

Zwrócenie kościoła św. Mikołaja w Kijowie katolikom ciągle niepewne

3 godziny 36 minut temu
Wiadomość o zwróceniu katolikom kijowskiego kościoła św. Mikołaja jest przedwczesna – uważa ks. Paweł Wyszkowski OMI, przełożony delegatury Zgromadzenia Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej na Ukrainie. W rozmowie z miejscowym portalem katolickim Credo skomentował on podaną kilka dni wcześniej informację o postanowieniu rządu Ukrainy w sprawie budowy Domu Muzyki i przeniesienia tam sali koncertowej, mieszczącej się dotychczas w dawnej świątyni katolickiej.

„Decyzja Gabinetu Ministrów na temat rozwiązania problemu odzyskania kościoła św. Mikołaja w Kijowie napełnia nasze serca nadzieją” – oświadczył kapłan. Zaraz jednak zaznaczył, że – według niego – za wcześnie jest jeszcze wyrażać jakąś radość z tego powodu. „Postanowienie to w żadnym wypadku nie rozstrzyga sprawy własności tego budynku ani nawet zmiany użytkownika. Zupełnie nie uwzględnia również stanowiska parafian i misjonarzy oblatów, którzy już od 28 lat wspólnie domagają się zwrócenia świątyni jej prawowitym właścicielom, to znaczy rzymskokatolickiej wspólnocie parafialnej” – stwierdził ks. Wyszkowski.

Przypomniał, że obietnice zwrotu kościoła składali już dwaj prezydenci kraju: Leonid Kuczma w czerwcu 2001 roku podczas wizyty św. Jana Pawła II w Kijowie i Wiktor Juszczenko, który w 2005 roku wydał nawet odpowiednie rozporządzenie w tej sprawie. „I teraz mamy wielką nadzieję, że nie będzie to kolejna «gra» przed zbliżającymi się wyborami samorządowymi” – powiedział misjonarz. Dodał, że katolicy oczekują, iż „tego budynku sakralnego, wzniesionego po to, aby zbliżał on ludzi do Boga, nasi możnowładcy nie wykorzystają znów do swoich egoistycznych celów”.

Rozmówca portalu wskazał, że od trzech lat władze obiecują wiernym nie zwrócenie kościoła, lecz jedynie przekazanie go w stałe użytkowanie. Wyjaśnił, że może się to wydać krótkim okresem, „ale dla budynku, o który nikt nie dba i który nieubłaganie rozpada się na naszych oczach, może to mieć katastrofalne skutki”.

kościół Papież interweniuje w sprawie nominacji biskupich w Brazylii

Kapłan wyraził „szczerą wdzięczność tym wszystkim, którzy pomagają nam w odzyskaniu świątyni i naszemu biskupowi, za wszelkie wysiłki, aby wiernym zwrócono ten kościół”. Zwrócił uwagę, że parafianie zgodzili się z różnymi postanowieniami ordynariusza, np. w sprawie wspólnego korzystania z obiektu z Narodowym Domem Muzyki Organowej i Kameralnej, który dotychczas użytkuje to miejsce. „Mimo całej złożoności tej sytuacji liczymy na to, że przy Bożej pomocy nastąpi sprawiedliwość dziejowa i kościół powróci do swych właścicieli i będzie służył tym celom, dla których go zbudowano” – stwierdził przełożony oblatów.

Rada Ministrów Ukrainy na swym posiedzeniu 16 września uchwaliła zbudowanie w Kijowie do końca 2023 roku Domu Muzyki, do którego przeniósłby się Narodowy Dom Muzyki Organowej i Kameralnej, zajmujący od 1979 roku pomieszczenia katolickiego kościoła św. Mikołaja. Do tego czasu parafianie i placówka muzyczna mają wspólnie użytkować to miejsce.

Zbudowany w latach 1899-1909 neogotycki kościół św. Mikołaja jest jedną z najpiękniejszych budowli Kijowa i dziełem sławnego w tamtym czasie miejscowego architekta Władysława Horodeckiego, któremu pomagał w wystroju wnętrza zaprzyjaźniony z nim włoski mistrz Elio Sala. Świątynię konsekrował 19 grudnia 1909 roku ówczesny biskup pomocniczy łucki, żytomierski i kamienieckopodolski Antoni Karaś w obecności tysięcy wiernych. Jej pierwszym proboszczem został pochodzący z Niemirowa na Podolu ks. Józef-Jan Żmigrodzki, którego w 1930 roku bolszewicy skazali na siedem lat obozu pracy i który zmarł w 1935 roku na Wyspach Sołowieckich.

Ukraina Katolicy domagają się zwrotu kościoła w Kijowie od 27 lat

W 1938 roku władze zamknęły kościół i zlikwidowały parafię a sam budynek rozgrabiono z cennych rzeczy i urządzono w nim magazyn. Podczas walk o Kijów jesienią 1943 roku wskutek ostrzału artyleryjskiego uszkodzono mury i część wystroju wnętrza. Gmach odbudowano po wojnie, niszcząc jednak ocalałe cenne witraże i malowidła, a do odnowionych pomieszczeń przeniesiono Państwowe Archiwum Obwodu Kijowskiego. Na wieżach (wysokości 55 m) umieszczono urządzenia do zagłuszania zachodnich rozgłośni radiowych. Dekretem z 13 grudnia 1979 roku Rada Ministrów ówczesnej Ukraińskiej Republiki Sowieckiej zamieniła dawną świątynię na Republikański Dom Muzyki Organowej i Kameralnej.

Już w niepodległej Ukrainie pierwszą Mszę św. odprawiono tam w styczniu 1992 roku, a 25 czerwca 2001 roku, podczas swego pobytu w Kijowie, odwiedził to miejsce Jan Paweł II. Obecnie współgospodarzami budynku są wspomniany Dom Muzyki i parafia katolicka, a Msze i nabożeństwa są tam odprawiane po ukraińsku, polsku, hiszpańsku i po łacinie.

„Zaplątani w sieci” – warsztaty medialne w Licheniu

3 godziny 52 minuty temu
O tym, jak ważnym narzędziem ewangelizacyjnym w dzisiejszych czasach jest internet, rozmawiali uczestnicy warsztatów medialnych „Zaplatani w sieci”, które w sobotę 19 września odbyły się w domu pielgrzyma Arka w Licheniu Starym.

Pierwszym prelegentem był ks. prof. UKSW dr hab. Józef Kloch z wykładem zatytułowanym „Kościół w czasie pandemii”. Ks. Kloch zaprezentował kilka przykładów wykorzystania internetu oraz transmisji on-line z kościoła, dzięki którym mieszkańcy analizowanych parafii w czasie lockdownu mogli uczestniczyć w Mszach św. i nabożeństwach w swoich domach dzięki przekazowi internetowemu. Cytując jedną z mieszkanek, która powiedziała: „tyle lat chodziłam do kościoła, a teraz kościół przyszedł do mnie”, ks. Kloch podkreślił fakt, że w zaprezentowanym przykładzie dużą rolę odegrali wnuczkowie, którzy pomogli i nauczyli swoich dziadków w uruchomieniu transmisji online ze świątyń. Zdaniem księdza profesora, transmisje online były „protezą w trakcie lockdownu, która się sprawdziła”.

Zdaniem ks. Klocha kreatywność komunikacyjna była duża. Zaznaczył jednak, że w dalszym ciągu należy prowadzić dialog dotyczący konieczności zrozumienia roli komunikacji cyfrowej w duszpasterstwie.

kościół Papież interweniuje w sprawie nominacji biskupich w Brazylii

W tym samym bloku wykładowym wystąpili także: ks. dr Łukasz Wiśniewski MIC oraz Katarzyna Matusz-Branecka ze Stowarzyszenia Pomocników Mariańskich prezentujący główne założenia akcji „Misjonarz na post”, której główną ideą była modlitwa za wybranego misjonarza. Zdaniem prelegentów, dzięki zaangażowaniu w mediach i internecie, ponad 40 tys. osób zadeklarowało chęć modlitwy w intencji misjonarza. Wśród głównych powodów przeprowadzenia akcji było m.in. budzenie ducha misyjnego.

Jako ostania wystąpiła prof. UKSW Monika Przybysz z prelekcją zatytułowaną „Ewangelizacja w sieci”. Zachęcała do ewangelizowania poprzez social media wskazując, jakie grupy docelowe odbiorców korzystają z konkretnych mediów. Dla przykładu podała, że dziennie rodzic poświęca swojemu dziecku 67 minut, osobiście korzystając z różnych urządzeń elektronicznych przez kilka godzin. 90 proc. przekazu trafia do nas w formie wizualnej, a młodzi ludzie najczęściej korzystają z aplikacji TIK TOK, gdzie wrzucają nagrane przez siebie filmiki. – Jeśli chcemy odnieść sukces w duszpasterstwie młodzieży, nie może nas tam nie być – podkreśliła Przybysz. Wskazała także na cztery filary social media w duszpasterstwie: obecność, świadectwo, dialog oraz służbę.

Po każdym bloku następowała ożywiona dyskusja, w którą włączali się obecni na sali uczestnicy spotkania.

Warsztaty zostały zorganizowane przez Sanktuarium Maryjne w Licheniu Starym oraz Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich.

Prezydent uczestniczył w XV Marszu dla Życia i Rodziny

3 godziny 54 minuty temu
Prezydent RP Andrzej Duda wziął udział w XV Marszu dla Życia i Rodziny, który przeszedł dziś ulicami Warszawy. W kolorowym pochodzie pod hasłem „Wspólnie brońmy rodziny” wzięło udział ok. 1,5 tys. osób, w tym rodziny z dziećmi. Uczestnicy marszu akcentowali, że największa bitwa XXI w. zostanie stoczona o rodzinę i apelowali do sędziów Trybunału Konstytucyjnego o odpowiedzialny wyrok ws. aborcji eugenicznej. Marsz dla Życia i Rodziny rozpoczął się o godz. 12 na Placu Zamkowym w Warszawie. – Wzywam Sędziów Trybunału Konstytucyjnego, by z wielką odpowiedzialnością potrafili opowiedzieć się za cywilizacją życia a przeciw cywilizacji śmierci – powiedziała Barbara Nowak, małopolska kurator oświaty, przypominając, że 22 października Trybunał ma rozpatrzyć kwestię zgodności z Konstytucją przesłanki eugenicznej umożliwiającej legalną aborcję w Polsce. – Jeśli dzieci mają wady wrodzone, nie oznacza to, że można je zamordować – podkreśliła.

Kurator, która zasłynęła dzięki przeciwstawianiu się promocji ideologii LGBT w szkołach, wyraziła też ubolewanie, że tradycyjna rodzina, składająca się z kobiety, mężczyzny i dzieci, uważana jest dziś często za środowisko destrukcyjne. – Musimy bronić naszych rodzin! – zaapelowała.

– W XXI wieku największa bitwa, jaką stoczymy, będzie bitwą o rodzinę – powiedział Paweł Ozdoba, prezes Centrum Życia i Rodziny, które zorganizowało Marsz.

homel Prawosławny duchowny aresztowany za udział w demonstracjach na Białorusi

W podobnym duchu wypowiadał się ks. Dominik Chmielewski SDB. Przypomniał, że to właśnie zapowiadała Maryja mówiąc s. Łucji, że ostateczna bitwa między Bogiem a szatanem rozegra się o rodzinę. – Nie walczymy przeciwko ludziom, tylko przeciw mocom ciemności, które okłamują ludzi. Modlimy się za ludzi, by w ich umysłach zostały zniweczone kłamstwa, które tworzy szatan– powiedział ks. Chmielewski.

Następnie poprowadził modlitwę na rozpoczęcie Marszu, prosząc o wstawiennictwo Matkę Bożą, świętych Aniołów Stróżów, św. Michała Archanioła, świętych, którzy walczyli o obronę życia a także zamordowane dzieci nienarodzone, które są już u Boga i ich matki – zbawione lub pozostające jeszcze w czyśćcu.

Ks. Dominik Chmielewski odczytał też fragment Jasnogórskich Ślubów Narodu, mówiący o obronie życia i rodziny. Uczestnicy Marszu odnowili te śluby.

warszawa Bp Janocha: Kościół Benedykta XVI, Jana Pawła II i Franciszka to ten sam Kościół

Radosny pochód, z flagami, balonami i muzyką wyruszył ulicą Krakowskie Przedmieście. Uczestnicy nieśli transparenty z napisami „Wspólnie brońmy rodziny”, czy „Każdą godzinę inwestuj w rodzinę”. Skandowali hasła „Stop aborcji”, „Nie dla eugeniki”. Wolontariusze kwestowali na potrzeby Domu Samotnej Matki w Chyliczkach. Z głośników odtwarzane były fragmenty przemówień Jana Pawła II do Polaków, w których papież mówił o konieczności obrony życia. Uczestnicy apelowali też do polityków o działania w tej sprawie.

Na wysokości Pałacu Prezydenckiego do Marszu dołączył witany gorącymi oklaskami Prezydent RP Andrzej Duda. Przeszedł on wraz z uczestnikami pochodu aż do kościoła ss. Wizytek.

W ciągu godziny uczestnicy przeszli pod kościół pw. Świętego Krzyża na Krakowskim Przedmieściu, gdzie o godz. 13 rozpoczęła się Msza św. Homilię podczas Eucharystii a także krótką konferencję po zakończeniu liturgii wygłosił ks. Dominik Chmielewski.

Zbiórka na płockie radio diecezjalne

4 godziny 2 sekundy temu
W diecezji płockiej w Dniu Środków Społecznego Przekazu w kościołach trwa zbiórka na rzecz Katolickiego Radia Diecezji Płockiej. Zaapelował o to biskup płocki Piotr Libera: „Zadaniem mediów katolickich jest ukazywanie prawdy, dobra i sensu rzeczywistości, która nas otacza. Temu służy nasza diecezjalna rozgłośnia” – napisał w słowie do diecezjan.

Bp Piotr Libera przypomniał, że Ojciec święty Franciszek w orędziu na Dzień Środków Społecznego Przekazu zwrócił uwagę, jak ważne jest opowiadanie i utrwalanie w pamięci dobra, które dzieje się wokół. Biskup dodał, że zadaniem tych środków, a zwłaszcza mediów katolickich, jest służenie tej właśnie sprawie. Mają one ukazywać prawdę, dobro i sens rzeczywistości, która otacza człowieka, a jednocześnie towarzyszyć człowiekowi w drodze, pracy, modlitwie i odpoczynku.

Temu służy diecezjalna rozgłośnia – Katolickie Radio Diecezji Płockiej, która od 29 lat z Płocka i od 27 lat z Ciechanowa nadaje swój program. Od niedawna kolejnym miastem na medialnej mapie diecezji stał się Rypin na Ziemi Dobrzyńskiej.

„Zachęcam was, abyście słuchali naszej rozgłośni i z nią się modlili – choćby w południe i o 15.00, bo to jest nasze, a jednocześnie najstarsze diecezjalne radio w Polsce. Doświadczyliśmy niedawno, jak ważna jest rola mediów w czasie panującej pandemii, jak dzięki nim możemy się łączyć we Mszy św. i w niej duchowo uczestniczyć, zwłaszcza chorzy i starsi” – napisał do diecezjan biskup płocki.

Poprosił też o wsparcie materialne dla radia. Raz na 10 lat diecezja opłaca koncesję za nadawanie radiowe do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Po zaciągnięciu opinii Diecezjalnej Rady Programowej KRDP biskup postanowił zwrócić się do wiernych o wsparcie na ten cel. Ofiara złożona na tacę „będzie też wyrazem troski i odpowiedzialności za Kościół diecezjalny i jego media, tak ważne w dobie nowej ewangelizacji”.

kościół Papież interweniuje w sprawie nominacji biskupich w Brazylii

***

Katolickie Radio Diecezji Płockiej powstało w 2014 r. z połączenia dwóch rozgłośni: Katolickiego Radia Płock (pierwszej katolickiej rozgłośni radiowej w Polsce, która rozpoczęła nadawanie 7 czerwca 1991 r.) oraz Katolickiego Radia Ciechanów (zaczęło nadawać 16 października 1993 r.).

Katolickie Radio Płock było pierwszą katolicką rozgłośnią w Polsce po transformacji ustrojowej. Współtworzyli ją ks. Wiesław Gutowski, ówczesny dyrektor wydziału duszpasterskiego Kurii Diecezjalnej i Andrzej Wiśniewski. Pierwszą audycją była transmisja Mszy św. papieskiej na Placu Celebry w Płocku. Jan Paweł II na jej zakończenie zwrócił się do wiernych: „Na początku Mszy św. znakiem krzyża zostało zainaugurowane i rozpoczęło ewangelizacyjną działalność radio diecezji płockiej. Pierwsza katolicka rozgłośnia w Polsce. Vivant sequentes!” (Niech żyją następcy).

W grudniu 2013 r. biskup płocki Piotr Libera, w celu zapewnienia spójności programowej rozgłośni diecezjalnych, podjął decyzję o połączeniu obu rozgłośni. Katolickie Radio Diecezji Płockiej zaczęło nadawać 23 czerwca 2014 r. Program produkowany jest w Płocku i Ciechanowie; główna emisja mieści się w Ciechanowie. KRDP nadaje na pierwotnie nadanych dwóch częstotliwościach: 103.9 MHz w Ciechanowie, 104.3 w Płocku, a obecnie także na 91.6 MHz w Rypinie.

Dyrektorem rozgłośni jest ks. Krzysztof Świerczyński, a jego zastępcami Michał Wichłacz i ks. Paweł Czarnecki. W programie znajdują się m.in. transmisje Mszy św. i nabożeństw, programy o charakterze religijnym, informacje z regionu, muzyka, wiadomości kulturalne i sportowe, relacje, wywiady i codzienne rozmowy z radiowymi gośćmi. W 2017 r. KRDP otrzymało nagrodę Małego Feniksa, przyznawaną przez Zarząd Stowarzyszenia Wydawców Katolickich.

Bp Buzun: w krzyżu jest nadzieja i miłość

4 godziny 17 minut temu
– Kiedy patrzymy na krzyż to zawsze patrzymy dalej z wiarą i budzi się w nas nadzieja, bo w krzyżu jest nasza nadzieja i miłość – mówił bp Łukasz Buzun, który przewodniczył diecezjalnym uroczystościom Podwyższenia Krzyża Świętego na najwyższym wzniesieniu Wielkopolski na Kobylej Górze, zwanej Górą Krzyża.

W homilii biskup pomocniczy diecezji kaliskiej odwołując się do Ewangelii wskazał, że tajemnica pustynnego miedzianego węża wiąże się z tajemnicą krzyża. – Wąż w raju był narzędziem śmierci, bo za jego przyczyną pierwsi rodzice popełnili grzech pierworodny i stracili przyjaźń z Bogiem. Podobnie krzyż na Golgocie był narzędziem śmierci, chociaż Chrystus nadał mu znaczenie, bo Jego śmierć na nim była doskonałą odpowiedzią na wolę Boga – powiedział kaznodzieja.

Zaznaczył, że krzyż jest narzędziem zbawienia człowieka. – Dla nas krzyż jest symbolem naszej wiary – zauważył celebrans.

Stwierdził, że cierpienie otwiera oczy na prawdziwe wartości w życiu. – W każdym doświadczeniu jest znak Boży, który musi otworzyć nam nasze oczy. Jest też wezwaniem do tego, żeby mieć w sobie więcej refleksji nad Słowem Bożym i żeby bardziej zawierzyć Bożej Opatrzności – mówił hierarcha.

Akcentował, że krzyż jest tajemnicą, której nie da się zrozumieć do końca. – Przywołujemy dzisiaj w sposób szczególny Matkę Bożą, bo Ona na tej drodze zawierzenia, zaufania i wiary jest dla nas niezastąpioną osobą. Prośmy Maryję, abyśmy przez różne sytuacje poszerzali swoje serce, mieli więcej miłości, zrozumienia, zdrowej tolerancji, abyśmy czerpali siły i moc do tego, żeby przeżywać swoje życie godnie – podkreślił biskup pomocniczy diecezji kaliskiej.

W tym roku uroczystości na Górze Krzyża rozpoczęło nabożeństwo przebłagalne przy relikwiach Krzyża Świętego. O godz. 15.00 wierni odmówili koronkę do Miłosierdzia Bożego, a następnie uczestniczyli we Mszy św.

21 lat temu na Kobylej Górze, najwyższym wzniesieniu Wielkopolski, dzięki ofiarności wielu ludzi ustawiono Krzyż Jubileuszowy, który 16 kwietnia 2000 r. poświęcił pierwszy biskup kaliski Stanisław Napierała.

Gdy papież Jan Paweł II odchodził do Domu Ojca, na wzgórzu pod Krzyżem Jubileuszowym spontanicznie gromadziły się tłumy wiernych i wtedy zrodziła się idea odlania dzwonu Jana Pawła II, który odtąd każdego dnia bije o godz. 15.00 w Godzinie Miłosierdzia, a w soboty odzywa się o 21.37 przypominając godzinę śmierci Jana Pawła II.

W 2014 r. na prośbę opiekuna Diecezjalnego Ośrodka Duchowości „Samotnia” ks. Marcina Wiśniewskiego kard. Stanisław Dziwisz przekazał relikwie św. Jana Pawła II, by jeszcze bardziej podkreślić związek Papieża Polaka z tym miejscem.

W 2015 r. poświęcony został Dom Rekolekcyjny, w którym stworzono Okno Papieskie. – Papież Jan Paweł II chciałby mieć tutaj swoje okno, aby błogosławić, tym wszystkim, którzy będą przybywać na rekolekcje, będą przejeżdżać i tym, którzy na co dzień tutaj żyją i pracują – mówi ks. Wiśniewski.

Od niedawna w krzyżu w kaplicy Domu Rekolekcyjnego im. św. Jana Pawła II znajdują się relikwie Krzyża Świętego.

W 2019 r. bp Łukasz Buzun poświęcił Pomnik Dziecka Utraconego. – Na co dzień spotykam wiele rodzin, które zmagają się z doświadczeniem straty swoich dzieci. Potrzebne jest takie miejsce, przy którym można stanąć. Ten pomnik ma na swoim szczycie anioła, który jest znakiem tego, że Bóg jest z nami w trudnych sytuacjach, że przychodzi z pocieszeniem. Anioł jest też takim świadectwem, że istnieje świat świętych. Te rodziny, które straciły swoje dzieci mają w niebie świętych – tłumaczy ks. Wiśniewski, pomysłodawca postawienia pomnika.

Ewa Kotowska-Rasiak/Kalisz

Galeria zdjęć (8 zdjęć)

Orędzie ukraińskich elit prawosławnych wobec sytuacji na Białorusi

4 godziny 17 minut temu
– Nawołujemy do niezłomnej obrony podstawowych wartości moralnych, bez których nie są możliwe ani polityka, ani religia. Wolność i godność osoby ludzkiej, prawo człowieka do wolności sumienia, prawo do ochrony przed przemocą – to podstawowe zasady, które pochodzą bezpośrednio z Ewangelii – stwierdza orędzie podpisane przez 264 prawosławnych intelektualistów i duchownych. Sygnatariusze dokumentu wyjaśniają, że „chrześcijaństwo uczy nas kultury dialogu i słuchania innego”.

Pod orędziem widnieją podpisy 264 osób, związanych głównie z intelektualnym nurtem „Sieć Otwartego Prawosławia” (ukr. Мережа відкритого православ’я), zgrupowanym wokół Akademii Mohylańskiej, Uniwersytetu Pedagogicznego im. Mychajła Drahomanowa, posiadającego bardzo dobrą Katedrę Teologii, kierowaną przez prof. Juryja Czarnomorcia i Uniwersytetu Otwartego Prawosławia im Sofii Mądrości Bożej, którego rektorem jest ks. profesor Georgij Kowalenko, a do najbardziej aktywnych wykładowców należy archimandryta Cyryl Howorun.

Pełna treść dokumentu dostępna jest TUTAJ.

Ponad tysiąc uczestników Diecezjalnej Pielgrzymki Mężczyzn

4 godziny 24 minuty temu
„Nowe czasy, nowe zadania” – to hasło Diecezjalna Pielgrzymka Mężczyzn do sanktuarium Pierwszych Męczenników Polski w Międzyrzeczu. Ósmej pielgrzymce 17 września przewodniczył metropolita szczecińsko-kamieński – abp Andrzej Dzięga.

W tym roku spotkanie rozpoczęło się na międzyrzeckim zamku. Tu mężczyźni wspólnie wysłuchali konferencji zatytułowanej: „Nowe czasy, nowe zadania”, którą wygłosił ks. prof. Paweł Bortkiewicz. – Pierwsi Męczennicy Polski i wszyscy męczennicy świadczą o prymacie sumienia, o jego niezniszczalnej godności. O prymacie ducha nad ciałem, o prymacie wieczności nad doczesnością. Nie lękajmy się świętości. Weźmy te słowa Jana Pawła II i wpiszmy je w nasze bycie Polakiem, bycie katolikiem, bycie mężem i ojcem. Wpiszmy je w naszą codzienność życia – apelował kapłan.

Później uczestnicy pielgrzymki w uroczystej procesji przeszli ulicami Międzyrzecza do sanktuarium Pierwszych Męczenników Polski, gdzie wzięli udział we Mszy św. sprawowanej pod przewodnictwem abp. Andrzeja Dzięgi, metropolity szczecińsko-kamieńskiego. Koncelebrował ją bp Paweł Socha, a także wielu kapłanów diecezji i metropolii.

– Nie możesz panować nad kimś, czy nad czymś jeśli najpierw nie opanujesz siebie, swoich myśli, swoich emocji i swoich wyborów, aby to wszystko służyło dobru. Dopiero, gdy opanujesz siebie i zapanujesz nad swoim życiem, wtedy dopiero jesteś w stanie panować nad sprawami, nad relacjami ludzkimi, nad stworzeniem, aby to wszystko było ciągle po Bożemu – mówił w homilii abp Dzięga.

kościół Papież interweniuje w sprawie nominacji biskupich w Brazylii

Arcybiskup przypomniał, że wolność i rozumność jest jednością. – Jeśli więc chcesz być panem siebie i spraw po Bożemu, to masz być wolny w sposób rozumny. Wolność nierozumna staje się dowolnością, swawolą, a nawet zniewoleniem. Wolność rozumna pozwala człowiekowi rozkwitać, wzrastać, pomnażać dobro, przeżywać radość i szczęście oraz dzielić się tym szczęściem z innym – podkreślił kaznodzieja.

W pielgrzymce wzięło udział przeszło tysiąc mężczyzn z różnych zakątków diecezji zielonogórsko-gorzowskiej i nie tylko. – Misja mężczyzna to misja przewodzenia i służby swojej rodzinie. Wtedy mężczyzna jest szczęśliwy, gdy wykonuje tę misję – podkreślił ks. Henryk Grządko, jeden z organizatorów.

W międzyrzeckim sanktuarium znajdują się relikwie Pierwszych Męczenników Polski. Kościół pod ich wezwaniem został erygowany w 1999 r. Natomiast 13 listopada 2012 bp Stefan Regmunt ustanowił kościół

Jutro konferencja prasowa przed Dniem Migranta i Uchodźcy

4 godziny 25 minut temu
W Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski odbędzie się jutro, 21 września, konferencja prasowa przed 106. Światowym Dniem Migranta i Uchodźcy. W wydarzeniu wezmą udział m.in. bp Krzysztof Zadarko, biskup pomocniczy diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej i delegat KEP ds. imigracji oraz o. Jacek Gniadek SVD, dyrektor Werbistowskiego Centrum Migranta Fu Shenfu. Początek o godz. 13.00.

106. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy przypada w niedzielę, 27 września. W orędziu na ten Dzień, zatytułowanym „Jak Jezus Chrystus, zmuszeni do ucieczki”, papież Franciszek zaapelował o dostrzeżenie w przesiedleńcach wewnętrznych Jezusa zmuszonego do ucieczki. „Musimy nauczyć się dzielić, aby razem się rozwijać, nie pomijając nikogo. Pandemia przypomniała nam, że wszyscy jesteśmy w tej samej łodzi. Zdanie sobie sprawy, że mamy wspólne troski i obawy, ukazało nam po raz kolejny, że nikt nie może ocalić się sam” – napisał w swoim orędziu papież Franciszek.

Katolicka Agencja Informacyjna zaprasza na konferencję prasową przed 106. Światowym Dniem Migranta i Uchodźcy. Odbędzie się ona 21 września (poniedziałek) o godz. 13.00 w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie (Skwer Kard. S. Wyszyńskiego 6).

W spotkaniu udział wezmą: bp Krzysztof Zadarko, biskup pomocniczy diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej i delegat KEP ds. imigracji; s. Dolores Zok SSpS, przełożona prowincji polskiej Zgromadzenia Misyjnego Służebnic Ducha Świętego; o. Jacek Gniadek SVD, dyrektor Werbistowskiego Centrum Migranta Fu Shenfu oraz o. Krzysztof Malejko SVD, duszpasterz Wietnamczyków przy Werbistowskim Centrum Migranta Fu Shenfu.

kościół Papież interweniuje w sprawie nominacji biskupich w Brazylii

Podczas konferencji orędzie papieża Franciszka omówi bp Krzysztof Zadarko, natomiast o. Jacek Gniadek podzieli się swoim doświadczeniem obecności w ostatnich dniach wśród uchodźców w Grecji.

Akredytacje zawierające imię, nazwisko oraz nazwę redakcji, prosimy przesyłać na adres: centrummedialne@ekai.pl w terminie do 21 września (poniedziałek) do godz. 10.00. UWAGA REDAKCJE: ze względu na obowiązujące przepisy sanitarne podczas całego wydarzenia obowiązuje nakaz zasłaniania ust i nosa oraz zachowywania dystansu społecznego.

Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy obchodzony jest od 1914 roku. Jest on pomyślany jako odpowiednia okazja dla pobudzenia wspólnot chrześcijańskich do odpowiedzialności wobec braci migrantów oraz do obowiązku współdziałania w rozwiązywaniu ich różnorakich problemów.

Według raportu „Global Trends” Wysokiego komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw uchodźców (UNHCR) w 2019 r. ze swoich ojczyzn uciekło 79,5 miliona osób – ponad jeden procent światowej populacji. To prawie o 9 milionów więcej niż w 2018 roku. W ciągu ostatnich dziesięciu lat liczba ta wzrosła prawie dwukrotnie.

Solidarność dziękuje i zawierza Maryi wszystkich ludzi pracy

4 godziny 29 minut temu
Z dziękczynieniem za powstanie 40 lat temu „Solidarności”, za ludzi, którzy tworzyli związek i upominali się o godność robotników, także za pasterzy Kościoła, którzy wskazywali drogę pokojowej walki o przemiany w Polsce na Jasnej Górze odbyła się 38. Pielgrzymka Ludzi Pracy. Modlitewne spotkania zainicjował bł. ks. Jerzy Popiełuszko, dziś patron NSZZ Solidarność.

Wśród postulatów związkowych w 1980r. była także troska o duchowy wymiar i możliwość radiowej transmisji Mszy św. Również za to podziękował dziś abp Adam Szal z Przemyśla. W kazaniu przypomniał, że praca to coś więcej niż zarabianie pieniędzy, to powołanie, wychowywanie do współpracy i odpowiedzialności, to służba społeczeństwu i Ojczyźnie.

– Dziękujemy także Opatrzności Bożej, za to, że w dziejach naszej Ojczyzny byli ludzie ojcowie i matki, siostry i bracia, którzy kierowali się nie tylko dobrem swoim, najbardziej prozaicznym, wysokością płacy i warunkami pracy, ale także chcieli by była poszanowana godność ludzka, by także był dowartościowany aspekt duchowy ludzkiej pracy – mówił kaznodzieja.

Abp Szal zauważył, że „ważna jest praca i wynagrodzenie, można się o wynagrodzenie spierać, jak w dzisiejszej Ewangelii, ale ważna jest duchowa strona i sens ludzkiej pracy. Praca i płaca to nie tylko wymóg bardzo potrzebny do naszego bytowania, to także nasze powołanie”.

homel Prawosławny duchowny aresztowany za udział w demonstracjach na Białorusi

Kaznodzieja przypomniał, że wciąż w naszym kraju wiele pozostaje do zrobienia, by postępować zgodnie z duchem Ewangelii: wypełniać Śluby Jasnogórskie, szanować życie ludzkie od poczęcia czy bardziej troszczyć się o dobre wychowywanie dzieci i młodzieży.

– Dzisiaj gromadzimy się także wokół obrazu Matki Bożej Solidarności Robotników. To jasnogórski wizerunek, który został umieszczony na biało-czerwonym tle ubogacony datami, które symbolizują zrywy wolnościowe. To wielkie przesłanie o tej duchowej wartości naszego życia, powołania i naszej pracy – zauważył abp Szal. Przypomniał, że „ Bóg, honor i Ojczyzna, to hasło, które przyświeca każdemu patriocie, to hasło, które wytycza kierunki rozwoju”.

Podczas tegorocznej pielgrzymki przywołana została postać abp Ignacego Tokarczuka, ojca duchownego ks. Popiełuszki, który był głęboko przekonany o szkodliwości komunizmu i w Solidarności widział ideały chrześcijańskie wskazując drogę wierności Bogu i Kościołowi. Przypomniane zostały jego słowa zarejestrowane na Jasnej Górze prawdopodobnie przez Służbę Bezpieczeństwa.

Za wsparcie Kościoła w trudnym czasie zmagań o wolność Polski i tworzenie związku podziękował Piotr Duda, przewodniczący Solidarności. – To jest podziękowanie polskiemu Kościołowi za to, że w 80 roku otrzymywaliśmy schronienie, dzisiaj Kościół potrzebuje tej solidarności i my musimy być jako związek zawodowy z nim i jesteśmy. Musimy być tą wielką solidarnością i bronić krzyża poprzez modlitwę, poprzez dawanie świadectwa – mówił przewodniczący.

Piotr Duda zapewnił, że dziś zanoszona jest modlitwa za wszystkich ludzi pracy, bo na tę pielgrzymkę przybywają przedstawiciele wszystkich zawodów.
– Modlimy się o bezpieczeństwo pracy, by w dobie pandemii jak najmniej było zachorowań, by tarcza antykryzysowa wciąż była i tworzona była w duchu dialogu społecznego, by pracownicy jak najmniej stracili, by nie stracili miejsc pracy – mówił przewodniczący. Podkreślił, że przedstawiciele Solidarności przybywają też z sukcesami: wolną niedzielą i zwiększoną płacą minimalną.

kościół Papież interweniuje w sprawie nominacji biskupich w Brazylii

Ze szczytu jasnogórskiego Piotr Duda wyraził także jedność i solidarność z Białorusią zapewniając o wsparciu tych, którzy dziś upominają się o godność i wolność.

Specjalny list do uczestników pielgrzymki skierował prezydent RP Andrzej Duda. – To tradycyjne doroczne spotkanie przypada w czasie, kiedy świętujemy 40-lecie Sierpnia 80’ i powstania NSZZ ‘Solidarność’. Z tej szczególnej okazji kieruję słowa uznania i gorące gratulacje do wszystkich działaczy organizacji, której zasług dla naszego narodu nie sposób przecenić. Łączę się z państwem w modlitwie za Ojczyznę i polski świat pracy dziękując opatrzności za dar wolności i za ten nasz wspaniały wspólny sukces, którym jest własne, suwerenne państwo – napisał w liście prezydent Andrzej Duda. Podziękował, za to, że „zasady Solidarności na stale obecne są w polskich sercach i sumieniach, a nasze wspólne dokonania świadczą o ich aktualności”.

W pielgrzymce tradycyjnie wzięła udział rodzina ks. Jerzego. Jego relikwie, obraz Matki Bożej Robotników i mała replika nowohuckiego krzyża, peregrynujące po Polsce, zostały przekazane do regionu podkarpackiego Solidarności, który w przyszłym roku przewodniczyć będzie jasnogórskiej modlitwie.

Dożynki Prezydenckie w Warszawie

6 godzin 20 sekund temu
Kard. Kazimierz Nycz metropolita Warszawski przewodniczył dziś w kościele seminaryjnym Mszy św. z udziałem pary prezydenckiej rozpoczynającej Dożynki Prezydenckie. Święto swoim rodowodem sięga czasów średniowiecznych i jest formą podziękowania za tegoroczne zbiory oraz prośbą o pomyślność przyszłorocznych plonów. W tym roku Dożynki Prezydenckie, które tradycyjnie odbywają się w Spale, z uwagi na sytuację epidemiczną, miały miejsce na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego w Warszawie.

Po Mszy świętej para prezydencka przeszła z korowodem dożynkowym z placu przed świątynią na na dziedziniec Pałacu Prezydenckiego.

W sobotnie popołudnie na dziedzińcu Pałacu Prezydenckiego odbył się konkurs na najładniejszy wieniec dożynkowy. O nagrodę Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej walczyli reprezentanci jedenastu województw.  W wydarzeniu uczestniczyła Pierwsza Dama. – Chciałabym życzyć nam, wszystkim Polakom, byśmy potrafili, idąc z duchem czasu jednocześnie zachowywać nasze wspaniałe dziedzictwo i tożsamość – mówiła.

Do przedwojennej tradycji Dożynek Prezydenckich powrócił w 2000 roku Prezydent RP  Aleksander Kwaśniewski, które po latach przybrały formę regionalną. 20 września 2009 roku tradycję Dożynek Prezydenckich wskrzesił Prezydent RP śp. Lech Kaczyński, którą następnie kontynuowali jego następny – Bronisław Komorowski oraz obecnie Andrzej Duda.

homel Prawosławny duchowny aresztowany za udział w demonstracjach na Białorusi

W przeddzień Dożynek Prezydenckich tradycyjnie odbywa się „Konkurs na najładniejszy wieniec dożynkowy o nagrodę Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej”, w którym biorą udział grupy reprezentujące poszczególne województwa.

Główna część uroczystości rozpoczyna się Mszą Świętą, po której następuje najbarwniejsza część Dożynek – przemarsz korowodu dożynkowego oraz Ceremoniał. Ceremoniał Dożynkowy z podaniem chleba Prezydentowi RP oraz otańczeniem Pary Prezydenckiej, odbywa się z udziałem tancerzy Państwowego Zespołu Ludowego Pieśni i Tańca „Mazowsze”, który od 2017 roku uświetnia to wydarzenie.

Pielgrzymka Ludzi Pracy z dziękczynieniem za powstanie Solidarności

12 godzin 22 minuty temu
Matko zawierzamy Ci całą wspólnotę związkową NSZZ Solidarności, by zawsze stała na straży godności każdego człowieka – zabrzmiały słowa robotniczego aktu zawierzenia wypowiedziane podczas wieczornego Apelu. Na Jasnej Górze drugi dzień trwa 38. pielgrzymka Ludzi Pracy. Zainicjował je bł. ks. Jerzy Popiełuszko. O godz.11.00 na szczycie odprawiona została Msza św. stanowiąca najważniejszy punkt spotkania, w którym uczestniczą głównie członkowie Solidarności z różnych regionów kraju.

Tegoroczna pielgrzymka jest wyjątkowa, bo stanowi dziękczynienie za powstanie 40 lat temu związku zawodowego „Solidarność”. Jest zatem kontynuacją głównych uroczystości jubileuszowych. Na jej program dziś złoży się m.in. wykład dr. Mariusza Krzysztofińskiego z oddziału rzeszowskiego IPN pt. „Abp Ignacy Tokarczuk – orędownik Solidarności”. Mszy św. przewodniczyć będzie abp Józef Kupny z Wrocławia, krajowy duszpasterz ludzi pracy. Kazanie wygłosi bp Jan Wątroba z Rzeszowa, bowiem organizatorem tegorocznej pielgrzymki jest region rzeszowski NSZZ Solidarność.

Duchowym przygotowaniem do pielgrzymki była peregrynacja obrazu Matki Bożej Solidarności, który nawiedził parafie diecezji rzeszowskiej.

Hasłem peregrynacji były słowa ks. Popiełuszki: „Z Matką Odkupiciela mocni nadzieją”. Obraz Matki Bożej Robotników Solidarności został przywieziony do Rzeszowa 26 kwietnia 2020 r. wraz z relikwiami bł. ks. Jerzego Popiełuszki i miniaturą krzyża z Nowej Huty. Przez prawie 12 miesięcy obraz nawiedził ponad 160 parafii leżących na terenie działalności NSZZ Solidarność Regionu Rzeszowskiego oraz 19 z Regionu „Ziemia Przemyska”.

W 1984 r. artysta z Podlasia, malarz Artur Chaciej wykonał obraz nazwany „Matką Boską Robotników Solidarności”. Obraz ten ma niezwykłą historię. Powstał z inicjatywy ówczesnego przewodniczącego podziemnego Zarządu Regionu w Białymstoku, Stanisława Marczuka.

Wykonano go w trzech kopiach różnej wielkości. Najmniejszy z nich otrzymał na własność bł. ks. Jerzy Popiełuszko i w prywatnej rozmowie stwierdził, że dla niego jest to Matka Boska Solidarności. Związkowcy z podlaskiej „Solidarności” największy z obrazów przekazali podczas II Pielgrzymki Ludzi Pracy na Jasną Górę w 1984 r. jako symbol spotkań u stóp Czarnej Madonny. W obawie przed represjami ze strony SB, przewieziono go pod osłoną innego obrazu z wizerunkiem świętego. Robotnicy chcieli, by umieszczona na tle biało-czerwonej flagi Matka Boska Częstochowska nosiła nazwę „Solidarności”. Obraz przez kilka lat był przechowywany na Jasnej Górze, by potem towarzyszyć kolejnym regionom w pielgrzymkach Ludzi Pracy.

Od 38 lat Solidarność pielgrzymuje w trzecią sobotę i niedzielę września, by modlić się w intencji Ojczyzny i Ludzi Pracy. Pracownicze pielgrzymki na Jasną Górę zapoczątkował bł. ks. Jerzy Popiełuszko, kapelan i patron NSZZ Solidarność, organizując ją we wrześniu 1983 dla robotników Huty Warszawa. Rok później do Częstochowy pielgrzymowali już pracownicy z różnych części Polski. Idea błogosławionego ks. Jerzego przerodziła się w coroczną ogólnopolską Pielgrzymkę Ludzi Pracy.

Pielgrzymki wrześniowe stawały się głównym wydarzeniem, podczas którego ludzie pracy, zwłaszcza skupieni pod sztandarami „Solidarności” mieli jedyną okazję by zamanifestować swą jedność i determinację w walce o wolność Ojczyzny, godność człowieka pracy i prawa pracownicze. Widzieli to ówcześni przywódcy i protestowali przeciw tym pielgrzymkom, ale ich uczestników to jeszcze bardziej mobilizowało do większej stanowczości. Nigdy jednak pielgrzymki Ludzi Pracy nie traciły charakteru religijnego. Były bezkrwawą walką o prawa człowieka, walką poprzez modlitwę za wstawiennictwem Królowej Polski.

Konferencja Episkopatu Polski, ze względu na trudną sytuację robotników, powołała 7 maja 1980 roku Komisję ds. Duszpasterstwa Ludzi Pracy. Jej przewodniczącym został bp Herbert Bednorz z Katowic. Wydarzenia związane z powstaniem NSZZ „Solidarność” oraz wprowadzeniem stanu wojennego, zdynamizowały duszpasterstwo w poszczególnych diecezjach. Prace komisji koordynował później kard. Henryk Gulbinowicz, a od 1992 roku abp Tadeusz Gocłowski, następnie delegatem Episkopatu ds. Ludzi Pracy był bp Kazimierz Ryczan. Obecnie funkcję tę pełni abp Józef Kupny z Wrocławia.

Bp Buzun poświęcił tablicę upamiętniającą ks. prał. Wacława Blizińskiego

13 godzin 8 minut temu
Bp Łukasz Buzun przewodniczył w sobotni wieczór Mszy św. w parafii Wszystkich Świętych w Liskowie, po której dokonał poświęcenia tablicy upamiętniającej 150. rocznicę urodzin ks. prał. Wacława Blizińskiego i 120. rocznicę jego przybycia do Liskowa, gdzie duchowny przez 39 lat był proboszczem.

Na tablicy widnieją słowa „Przyszedłem przychylić wam nieba i chleba”, które były dewizą życiową wieloletniego proboszcza ks. prał. Blizińskiego.

Pomysłodawcą wykonania pamiątkowej tablicy, która została zamontowana na budynku plebani był ks. Andrzej Antoni Klimek, proboszcz liskowskiej parafii.

Druga część jubileuszowych obchodów odbędzie się w niedzielę, 20 września. Uroczystości rozpoczną się o godz. 11.00 od złożenia kwiatów przy grobie ks. Blizińskiego. O godz. 12.00 zostanie odprawiona Msza św., po której w Regionalnej Izbie Pamięci Dziedzictwa Ziemi Liskowskiej zostanie otwarta wystawa poświęcona działalności kapłana. W Gminnym Ośrodku Kultury w Liskowie zaplanowano wykład nt. „Ks. Wacław Bliziński i dzieło jego życia”, który wygłosi ks. prał. Sławomir Kęszka.

Wacław Bliziński urodził się 28 lipca 1870 r. w Warszawie i, jak sam pisał, wieś znał z okien pociągu i książek. Ale szybko nadrobił braki i to tak skutecznie, że zaczęto go nawet nazywać „Rolnikiem z prawem odprawiania mszy”.

homel Prawosławny duchowny aresztowany za udział w demonstracjach na Białorusi

W ciągu 39 lat pracy duszpasterskiej i społecznej stworzył w Liskowie kompleks organizacji spółdzielczych, oświatowych i kulturalnych, których celem było zaspokojenie potrzeb materialno-duchowych jego mieszkańców. Był jednym z prekursorów społecznego zaangażowania duchowieństwa w Królestwie Polskim na wsi, a jego osiągnięcia sprawiły, że jest przedstawiany w historiografii jako czołowy przedstawiciel katolicyzmu społecznego w Polsce w I poł. XX w.

Równocześnie proboszcz liskowski aktywnie włączał się w różnego typu inicjatywy społeczno-gospodarcze, przede wszystkim spółdzielcze, na szczeblu regionalnym i krajowym. Był także posłem na Sejm Ustawodawczy, a w 1938 r. z nominacji prezydenta Mościckiego został senatorem.

W czasie okupacji hitlerowskiej musiał się ukrywać. Zmarł w Częstochowie 21 października 1944 r. We wrześniu 1947 r. pochowano go, zgodnie z jego wolą, na liskowskim cmentarzu.

O życiu i działalności ks. prał. Wacława Blizińskiego można dowiedzieć się z ekspozycji zlokalizowanej w Izbie Pamięci Gminy Lisków „Dziedzictwo Ziemi Liskowskiej oddanej do użytku w styczniu br.

Watykan nie przestaje apelować o pokojowe rozwiązanie sytuacji Białorusi

17 godzin 6 minut temu
Stolica Apostolska ponowiła apel o pokojowe i sprawiedliwe rozwiązanie konfliktu, który wybuchł na Białorusi po wygranych przez Aleksandra Łukaszenkę wyborach prezydenckich. Podczas 45. sesji Rady Praw Człowieka ONZ w Genewie abp Ivan Jurkovič wezwał do szerszego dialogu, odrzucenia przemocy, sprawiedliwości oraz poszanowania praw człowieka.

Stały obserwator Stolicy Apostolskiej przy ONZ przypomniał o trosce i pamięci papieża Franciszka o Białoruś i miejscowy Kościół katolicki. Ojciec Święty wyraził ją w słowach wypowiedzianych po modlitwie Anioł Pański 16 sierpnia. W ostatnich dniach wysłał także na Białoruś szefa swojej dyplomacji abp Paula Gallaghera, który spotkał się zarówno z przedstawicielami Kościoła, jak i rządu.

homel Prawosławny duchowny aresztowany za udział w demonstracjach na Białorusi

Abp Ivan Jurkovič wyraził nadzieję na głębsze zrozumienie misji Kościoła i roli, jaką odgrywa on w procesie społecznego pojednania. Wezwał do pokojowych demonstracji, a rządzących do słuchania głosu ludu przy jednoczesnym poszanowaniu jego praw. „Stolica Apostolska pragnąc pokojowego i szybkiego rozwiązania trwających napięć, pozostaje otwarta na dalsze rozmowy, które mogą doprowadzić do koniecznego na Białorusi pokoju” – powiedział abp Jurkovič.

Od kilku tygodni na Białorusi panują poważne napięcia. Opozycja ostro krytykuje prezydenta i kwestionuje uczciwość wyborów. Protesty, które rozlały się po kraju, doprowadziły do starć z milicją i licznych aresztowań. W zamieszkach kilka osób straciło życie.

Brać leśnicza z pielgrzymką na Jasnej Górze

17 godzin 6 minut temu
Pod hasłem „Leśnicy wdzięczni za cud nad Wisłą 1920-2020” na Jasnej Górze odbyła się 24. pielgrzymka leśników. Ze względu na pandemię uczestniczyli w niej tylko przedstawiciele pracowników leśnictwa, zakładów usług leśnych, przemysłu drzewnego oraz parków narodowych oraz wyższych i średnich szkół leśnych. Obecny był minister środowiska.

Mszy św. w intencji leśników w kaplicy Matki Bożej przewodniczył bp Tadeusz Lityński, krajowy duszpasterz leśników. Homilię wygłosił bp Roman Pindel z diecezji bielsko-żywieckiej.

– Tematem pielgrzymki jest szczególna wdzięczność za zwycięstwo w Bitwie Warszawskiej, za Cud nad Wisłą – przypominał na wstępie bp Lityński i przywołał słowa św. Jana Pawła II: „wiecie, że urodziłem się w 1920 r., w maju, w tym czasie kiedy bolszewicy szli na Warszawę i dlatego noszę w sobie od urodzenia wielki dług w stosunku do tych, którzy wówczas podjęli walkę z najeźdźcą i zwyciężyli, płacąc za to swoim życiem”.

– Jako środowisko leśników stajemy również w duchu wdzięczności za to świadectwo odwagi, poświęcenia i wielkiej miłości do ojczyzny całego środowiska związanego z polskimi lasami. Jesteśmy im winni pamięć, szacunek, ale też dar modlitwy – mówił bp Lityński.

– Bardzo łatwo jest mówić o wydarzeniach sprzed 100 lat dzisiaj, oceniać je już po fakcie, czy czcić bohaterów walczących w obronie Polski. Dużo trudniej jest być takim bohaterem dzisiaj – powiedział Andrzej Konieczny, dyrektor generalny Lasów Państwowych. – Trzeba stawać w obronie wiary, polskiej rodziny, polskich wartości, przeciwstawiać się temu, co dzieje się, zwłaszcza w przestrzeni medialnej, trzeba pokazywać wartości – dodał. Dyrektor podkreślił, że leśnicy stoją przy pniu Kościoła i polskiej rodziny, i chcą to pokazać.

homel Prawosławny duchowny aresztowany za udział w demonstracjach na Białorusi

Każdego dnia leśnicy w bardzo wielu wymiarach służą polskiemu społeczeństwu. – W gospodarce leśnej najważniejsza jest kontynuacja, by trwale zwiększać zasoby, ciągle sadzić drzewa i jednocześnie pozyskiwać ten cenny surowiec jakim jest drewno, które daje miejsca pracy, które daje 45 miliardów zł produkcji, to jest prawie 2 procent PKB, i z tego jesteśmy dumni – powiedział Andrzej Konieczny. Przypomniał, że las to nie tylko pozyskiwanie drewna, ale również wypoczynek, rekreacja, funkcje społeczne i ochrona przyrody, w czym – jeśli chodzi o integralne zarządzanie przyrodą – Lasy Polskie są liderem.

Od II wojny światowej, staraniem Lasów Państwowych, ilość terenów zielonych w Polsce cały czas się zwiększa. M.in. wczoraj rozpoczęła się II edycja ogólnopolskiej akcji SadziMY, podczas której nadleśnictwa przygotowały do rozdania ponad milion sadzonek, by zachęcić Polaków do sadzenia drzew. Do akcji może przyłączyć się każdy. Więcej informacji na stronie internetowej Lasów Państwowych: www.lasy.gov.pl.

W poprzednich latach na Jasną Górę przybywało nawet ponad 6 tysięcy pielgrzymów-leśników z całego kraju. W tym roku ze względu na pandemię, liczba uczestników pielgrzymki została ograniczona jedynie do przedstawicieli. Przybyli m.in. minister środowiska Michał Woś, doradca prezydenta RP Paweł Sałek oraz Krystyna Szyszko, wdowa po ministrze środowiska Janie Szyszko.

– To jest bardzo piękne, że już po raz 24. polscy leśnicy przyjeżdżają tutaj, do serca duchowego Polski i chcą podziękować – podkreślił Michał Woś, minister środowiska. Jak dodał, „pielgrzymka ma oczywiście wymiar duchowy, ale też ma ważny charakter dla leśników, podkreślający ich służbę, bo polscy leśnicy to ci, którzy niosą ogromny depozyt polskiego dziedzictwa przyrodniczego w swoich rękach, od pokoleń go przekazują i doskonale rozumieją, że ta służba, to nie tylko służba instytucji, ale i ojczyźnie, w ramach dobra wspólnego. Ten wymiar jest co roku przez polskich leśników podkreślany”.

– Czas pandemii spowodował, że i Lasy Państwowe mają ciężki okres, ale myślę, że z pomocą Opatrzności, polscy leśnicy sobie z tym poradzą – podkreślił minister.

kościół Papież interweniuje w sprawie nominacji biskupich w Brazylii

Dyrektor Lasów Państwowych potwierdza, że epidemia koronawirusa w sposób znaczący odbiła się na pracy leśników. – Mamy problemy, jeśli chodzi o wykonawstwo naszych prac, sprzedaż drewna i związane z tym problemy – brak przychodów, a pamiętajmy, że Lasy Państwowe są jednostką organizacyjną, która, zgodnie z ustawą o lasach, musi się sama finansować – powiedział Andrzej Konieczny. Zapewnił jednak, że pomimo trudności lasy są bezpieczne i otwarte dla wszystkich. – Zapraszamy do lasów, lasy są otwarte, poza oczywiście okresem suszy, gdy mamy zagrożenie pożarowe. W tej chwili sytuacja jest bezpieczna – dodał. Zaapelował do Polaków, by nie tylko nie zaśmiecać lasów, ale gdy się zobaczy śmieci zabrać je ze sobą.

Polska jest w europejskiej czołówce, jeśli chodzi o powierzchnię lasów. Obecnie powierzchnia lasów w Polsce wynosi ponad 9,2 mln ha, co odpowiada lesistości 29,6 proc. Zdecydowana większość to lasy państwowe, z czego ponad 7,3 mln ha zarządzane jest przez Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe. Lesistość kraju została zwiększona z 21 proc. w 1945 r. do 29,6 proc. obecnie.

Podstawą prac zalesieniowych jest „Krajowy program zwiększania lesistości”, zakładający wzrost lesistości do 30 proc. w 2020 r. i do 33 proc. w 2050 r. Lasy Polski są bogate w rośliny, zwierzęta i grzyby. Żyje w nich ok. 65 proc. gatunków roślin, zwierząt i grzybów. Rosną w naszym kraju na glebach najsłabszych, głównie z powodu rozwoju rolnictwa w poprzednich wiekach. Wpływa to na rozmieszczenie typów siedliskowych lasu w Polsce. Obecnie 50,1 proc. powierzchni lasów zajmują siedliska borowe. Na pozostałych obszarach występują siedliska lasowe, głównie mieszane.

O. Zollner: pandemia miała wpływ na ilość nadużyć wobec młodocianych

17 godzin 7 minut temu
W Rzymie zakończyło się 14. spotkanie Papieskiej Komisji ds. Ochrony Małoletnich. Wielu jej członków ze względu na pandemię uczestniczyło w nim online.

Komisja pracuje w trzech grupach. Pierwsza zajmuje się z ofiarami nadużyć: zbiera ich świadectwa, aby uczyć się w oparciu o konkretne doświadczenia oraz wykorzystać je do tworzenia programów ochrony i organizowania serii seminariów z udziałem osób pokrzywdzonych. Grupa robocza ds. edukacji i formacji przeanalizowała wyniki serii ostatnich webinarów na temat ochrony dzieci i osób zagrożonych podczas COVID-19.

Ostatnia grupa robocza działająca w ramach Komisji papieskiej zajmuje się opracowaniem wytycznych i norm dotyczących ochrony młodocianych. W ostatnim czasie zorganizowała seminarium zatytułowane: „Promocja i ochrona godności osób dotkniętych zarzutami o wykorzystywanie nieletnich i bezbronnych osób dorosłych: «Równowaga pomiędzy zaufaniem, przejrzystością i odpowiedzialnością»”.

Komisja odnotowała także publikację wydaną przez Kongregację Nauki Wiary Vademecum, które przyczyni się do wzmocnienia wymiaru sprawiedliwości oraz wyjaśnienia, jak ci, którzy byli wykorzystani, powinni zostać wysłuchani.

homel Prawosławny duchowny aresztowany za udział w demonstracjach na Białorusi

Członek Komisji, jezuita o. Hans Zollner w wywiadzie dla Radia Watykańskiego zauważył, że podczas pandemii wzrósł stopień zagrożenia nadużyciami wobec osób nieletnich.

„Podczas lockdownu największa ilość nadużyć występowała w rodzinach. Tutaj odnotowano znacznie więcej przypadków niż w innych obszarach życia społecznego. Dzieci zamknięte w domach z osobami, które okazyjnie lub stale je molestują, nie mają okazji wyjścia z domu, są pozbawione możliwości łatwej komunikacji ze światem zewnętrznym. Proszę sobie wyobrazić, jak mogą skorzystać z telefonu, aby zawiadomić jakąś instytucję, aby ta mogła podjąć interwencję, jeśli oprawca stoi za plecami i obserwuje wszystko co dzieje się wokoło – zauważył o. Zollner. – Wtedy nie ma możliwości nawiązania kontaktu, udania się do szkoły lub szukania pomocy w centrach ochrony dla osób młodocianych w miejscu zamieszkania. Dzieci mają niewiele możliwości, aby wypowiedzieć się otwarcie i opisać precyzyjnie to, co wydarzyło się w domu z różnych powodów. Z wielkim prawdopodobieństwem można przyjąć, że mieliśmy do czynienia ze wzrostem przemocy seksualnej, fizycznej i psychicznej w domach, w tym okresie”.

O. Zollner zauważył także, że szczególnie trudna pozostaje obecnie sytuacja ok. 3 tys. dzieci, które po pożarach w obozach Moria na Lesbos błąkają się po ulicach. Bardzo łatwo stają się one łupem handlarzy ludzi, są często sprzedawane i zmuszane potem do prostytucji. „Ten sposób traktowania ludzi biednych powinien być wielkim wyrzutem sumienia, ponieważ te dzieci migrantów i uchodźców nie tylko ryzykują utratę zdrowia i brak możliwości edukacji, ale również trwałe zranienia w psychice na całe życie” – zauważył jezuita.

Zakończyły się obrady II Synodu Diecezji Radomskiej

17 godzin 13 minut temu
– Kościół to nie tylko piękny salon ze świętymi, ale także szpital z poranionymi, grzesznymi i słabymi – powiedział bp Henryk Tomasik, który wygłosił homilię w trakcie Mszy świętej w radomskiej katedrze. 19 września odbyło się tam uroczyste zakończenie obrad II Synodu Diecezji Radomskiej. Liturgii przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. W pracach synodu na szczeblu parafialnym uczestniczyło ponad 8 tys. osób. Hasłem trwającego 12 lat synodu były słowa: „Czynić Kościół domem i szkołą komunii”.

– Dokumenty synodalne, to niestety nie jest enter lub ok w naszym komputerze. Naciskamy i już się realizuje, to co zaplanowaliśmy. Możemy je porównać do systemu operacyjnego lub programu komputerowego, który jest na płycie lub pendrivie i leży na półce. Wiemy, że nie zadziała, że trzeba to wszystko zainstalować – mówił bp Henryk Tomasik.

Wskazał, że konieczna jest wielka troską rodziców o religijne wychowanie młodego pokolenia i że wszyscy jesteśmy zaproszeni do budowania tej pięknej wspólnoty wiary, którą jest Kościół.

– Jeśli kochacie Jezusa, kochajcie Kościół. Nie ulegajcie zniechęceniu z powodu grzechów i błędów popełnionych przez niektórych jego członków. Kościół to nie tylko piękny salon ze świętymi, ale także szpital z poranionymi, grzesznymi i słabymi. Parafrazując słowa Antoine’a de Saint-Exupéry’ego możemy powiedzieć, że tworzyć wspólnotę duchową to nie tyle patrzeć na siebie nawzajem, lecz wspólnie patrzeć w tym samym kierunku, w kierunku Chrystusa i Ewangelii – stwierdził bp Tomasik.

Podkreślił, że przy budowaniu takiej wspólnoty konieczne jest otwarcie na Boże słowo i podejmowanie decyzji, by Jezus był w centrum życia każdego z nas. Zaznaczył, że konieczna jest troska o pogłębianie więzi z Bogiem przez wiarę, sakramenty, modlitwę i świadectwo życia. Dodał, że przy budowaniu wspólnoty potrzebna jest troska o dobro wspólne, solidarność międzyludzką, wyjście poza etykę indywidualistyczną, która jest tak powszechną w naszych czasach. – Potrzebny jest wzajemny szacunek, cierpliwość, ostrożność w formułowaniu sądów o innych osobach. W tym wszystkim trzeba poddać się działaniu Ducha Świętego. Dzisiaj błagamy o wielkie poczucie odpowiedzialności za Kościół – powiedział ordynariusz radomski.

homel Prawosławny duchowny aresztowany za udział w demonstracjach na Białorusi

Na koniec podziękował za „wysiłek wszystkich zaangażowanych w dzieło drugiego synodu diecezji radomskiej, aby czynić Kościół domem i szkołą Komunii”, gdzie przeprowadzono badania socjologiczne, powstały prace naukowe, powołano komisje synodalne, w tym ponad 250 zespołów synodalnych, w których uczestniczyło ponad 8 tys. osób duchownych i świeckich, a w komisjach synodalnych pracowało ponad 300 osób.

Bp Tomasik przypomniał, że w trakcie trwania synodu obchodzono m.in. Rok Wiary, gdzie każdy wierzący odkrywał treść wiary wyznawanej, celebrowanej, przeżywanej i przemodlonej. Potem był Rok Miłosierdzia, Rok Życia Konsekrowanego jak również Światowy Dzień Młodzieży i Jerycho Różańcowe, które przypomniało potrzebę intensywnej troski o wiarę młodego pokolenia. – Patrząc w przyszłość przygotowaliśmy Rok Rodziny i kolejne Jerycho w intencji rodzin i małżeństw. Cieszymy się, że w naszej diecezji trwa proces beatyfikacyjny ks. biskupa Piotra Gołębiowskiego, matki Kazimiery Gruszczyńskiej i ks. Romana Kotlarza – mówił hierarcha.

Na koniec Mszy świętej abp Wacław Depo nawiązał do wydarzeń z 1992 r., kiedy w radomskiej katedrze nastąpiło uroczyste przekazanie nowego Katechizmu Kościoła Katolickiego. – To było w roku powstania diecezji radomskiej. My wszyscy wywodzimy się z ponad 200-letniej historii diecezji sandomierskiej. Co oznacza 28 lat istnienia Kościoła radomskiego? Dlatego w duchu św. Jana Pawła II powiem: wstańcie i chodźmy! Nie możemy stać! Musimy być w drodze! Kościół jest wspólnotą pielgrzymującą. Dlatego dziękuję za dzieło II Synodu Diecezji Radomskiej. Teraz przed nami droga do realizacji i do świadectwa – powiedział metropolita częstochowski.

Owocem prac komisji synodalnych są dokumenty II Synodu Diecezji Radomskiej, które przekazano księdzu arcybiskupowi oraz do wszystkich parafii w diecezji. Z powodu epidemii koronawirusa symbolicznie dokumenty zostały wręczone tylko księżom dziekanom, przedstawicielom życia konsekrowanego i katechetom.

II Synod Diecezji Radomskiej rozpoczął obrady 8 listopada 2008 r., a zwołał go ówczesny biskup radomski abp Zygmunt Zimowski. Hasłem synodalnym był słowa: „Czynić diecezję domem i szkołą komunii”, a celem pierwszorzędnym była „pomoc biskupowi diecezjalnemu w pełnieniu jego funkcji pasterskiej w diecezji poprzez pogłębienie i umocnienie wiary i budowanie wspólnoty Kościoła radomskiego opartej na miłości i wzajemnym zaufaniu”.

Dla potrzeb synodu powołano 10 komisji, m.in. Komisję ds. Nauki i Wychowania Katolickiego, Komisję ds. Kultu Bożego, Komisję ds. Duszpasterstwa Małżeństw i Rodzin, Komisję ds. Młodzieży czy Komisję ds. Kultury, Mediów i Nowej Ewangelizacji.

kraków Akademia Ignatianum dementuje doniesienia ws. koronawirusa

Po półrocznych obradach, 18 kwietnia 2009 r., Synod został przerwany z mocy prawa kanonicznego, gdy papież Benedykt XVI odwołał abp. Zimowskiego z Radomia i powierzył mu przewodniczenie jednej z dykasterii watykańskich. Obrady Synodu zostały wznowione decyzją nowego ordynariusza diecezji, bp. Henryka Tomasika 17 listopada 2011 r.

Synod diecezjalny jest zgromadzeniem doradczym, utworzonym przez kapłanów, osoby zakonne i świeckich Kościoła diecezji, zwołanym i prowadzonym przez biskupa, dla „ponownego opisania i zdefiniowania” oblicza Kościoła partykularnego. Jego celem jest refleksja nad sytuacją społeczno-duszpasterską Kościoła w diecezji, poprzez odczytanie znaków czasu i nakreślenie najważniejszych zadań na przyszłość. Efektem prac Synodu ma być odnowienie w diecezji nauki teologii, duszpasterstwa i prawa kościelnego.

Abp Jędraszewski: autentyczna miłość do Polski wymaga wysiłków

17 godzin 16 minut temu
– Autentyczna miłość do Polski to miłość, która wymaga wysiłków, która kosztuje, za którą kryje się niekiedy konieczność rezygnacji z własnych partykularnych interesów. Bo przecież chodzi o Polskę, by została wierna swojej chrześcijańskiej tradycji, chrześcijańskiej spuściźnie – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas Mszy św. pontyfikalnej, która została odprawiona w parafii pw. św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Krakowie-Dąbiu.

W homilii arcybiskup stwierdził, że życie z Chrystusem i dla Chrystusa, a przez to dla drugiego człowieka spotyka się z paradoksami i trudnościami. Mówił o tym Chrystus w przypowieści o pracownikach winnicy, którzy spędzali w niej różną ilość godzin, ale dostali tę samą nagrodę. Jezus chce powiedzieć, że niektórzy muszą się trudzić i poświęcać, a inni mają życie łatwe, ale na mocy chrztu każdy chrześcijanin podobnie jak pracownicy winnicy „umówił się” z Nim o życie wieczne, dla którego warto się poświęcić. W tej perspektywie każda godzina i dzień życia są wielkim darem od Boga, za który należy nieustannie dziękować i prosić o łaskę wierności.

homel Prawosławny duchowny aresztowany za udział w demonstracjach na Białorusi

– Taka postawa: dostrzegania wagi każdej godziny i każdego dnia naszego życia to postawa czuwania – powiedział metropolita. Przypomniał słowa św. Jana Pawła II: „Czuwam to znaczy czuję się odpowiedzialny za to wielkie, wspólne dziedzictwo, któremu na imię Polska”. Stwierdził, że z tego wynika modlitwa zanoszona do Boga za tych, którzy na mocy demokratycznych wyborów wzięli na siebie odpowiedzialność za Polskę. – Autentyczna miłość do Polski to miłość, która wymaga wysiłków, która kosztuje, za którą kryje się niekiedy konieczność rezygnacji z własnych partykularnych interesów. Bo przecież chodzi o Polskę, by została wierna swojej chrześcijańskiej tradycji, chrześcijańskiej spuściźnie – powiedział metropolita.

Wskazał na konieczność modlitwy za sędziów, którzy w rocznicę inauguracji pontyfikatu św. Jana Pawła II będą wypowiadali się o konstytucyjności tzw. aborcji eugenicznej, by byli ludźmi prawego sumienia i na wzór św. Stanisława potrafili upomnieć się o człowieka i jego godność. Metropolita skierował do zebranych prośbę, by sprawy ojczyzny i Kościoła były zanoszone często do Boga. – Polska potrzebuje zawsze wielkiej modlitwy, ale kto wie czy w tych miesiącach i latach ta modlitwa nie jest jeszcze bardziej potrzebna niż w przeszłości – powiedział.

Różaniec pod Trybunałem Konstytucyjnym

18 godzin 16 minut temu
Fundacja Życie i Rodzina oraz Komitet Inicjatywy Ustawodawczej #ZatrzymajAborcję organizują wspólny różaniec w intencji dobrego wyroku Trybunału Konstytucyjnego w kwestii aborcji eugenicznej. Sprawą tą zająć się ma Trybunał 22 października. Publiczna modlitwa różańcowa w intencji zgodnego z Konstytucją orzeczenia odbywać się będzie co tydzień począwszy od 21 września.

Pierwsze spotkanie odbędzie się, jak zapowiadają organizatorzy, 21 września 2020 r. w poniedziałek przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie, o godz. 18. Kolejne spotkania planowane są co tydzień o tej samej porze i w tym samym miejscu. Wspólny różaniec organizują Fundacja Życie i Rodzina i Komitet Inicjatywy Ustawodawczej #ZatrzymajAborcję.

22 października 2020 r. Trybunał Konstytucyjny rozpozna sprawę niezgodności z konstytucją tzw. przesłanki eugenicznej w polskiej ustawie o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży.

“Dzieje się to po trzech latach oczekiwania i licznych naciskach ze strony opinii publicznej, a także w chwili, gdy w Sejmie czeka na rozpatrzenie największa w historii Polski inicjatywa pro-life #ZatrzymajAborcję (www.zatrzymajaborcje.pl).” – podkreślają organizatorzy.

homel Prawosławny duchowny aresztowany za udział w demonstracjach na Białorusi

Przypominają, że od chwili złożenia w Sejmie projektu #ZatrzymajAborcję oraz pierwszego wniosku do Trybunału Konstytucyjnego w tej sprawie, legalnie zamordowano ponad 3 tys. poczętych dzieci. Ich zdaniem dopuszczanie selekcji i zabijania nienarodzonych ze względu na możliwość wystąpienia wad wrodzonych przypomina najgorsze nazistowskie praktyki i jest hańbą dla polskiego państwa. Wyrażają nadzieję, że Trybunał Konstytucyjny “ma szansę wreszcie tę hańbę zakończyć”.

– W imię obrony każdego człowieka i bezpieczeństwa obywateli bez względu na stan ich zdrowia, domagamy się jak najszybszego wydania orzeczenia ratującego życie nienarodzonych dzieci. Dlatego też będziemy spotykać się pod Trybunałem co tydzień, aby pokazać Sędziom, że jest to sprawa najwyższej wagi. – mówi Kaja Godek, pełnomocnik Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej #ZatrzymajAborcję.

Mt 11,1-24: Jezus przychodzi jako Mądrość i Sędzia

19 godzin 17 minut temu
Tekst w przekładzie Biblii Tysiąclecia:

1 Gdy Jezus skończył dawać te wskazania dwunastu swoim uczniom, odszedł stamtąd, aby nauczać i głosić [Ewangelię] w ich miastach. 2 Tymczasem Jan, skoro usłyszał w więzieniu o czynach Chrystusa, posłał swoich uczniów 3 z zapytaniem: „Czy Ty jesteś Tym, który ma przyjść, czy też innego mamy oczekiwać?” 4 Jezus im odpowiedział: „Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: 5 niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię. 6 A błogosławiony jest ten, kto nie zwątpi we Mnie”. 7 Gdy oni odchodzili, Jezus zaczął mówić do tłumów o Janie: „Coście wyszli obejrzeć na pustyni? Trzcinę kołyszącą się na wietrze? 8 Ale co wyszliście zobaczyć? Człowieka w miękkie szaty ubranego? Oto w domach królewskich są ci, którzy miękkie szaty noszą. 9 Po co więc wyszliście? Zobaczyć proroka? Tak, powiadam wam, nawet więcej niż proroka. 10 On jest tym, o którym napisano: Oto Ja posyłam mego wysłańca przed Tobą, aby przygotował Ci drogę. 11 Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on. 12 A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu, a zdobywają je ludzie gwałtowni. 13 Wszyscy bowiem Prorocy i Prawo prorokowali aż do Jana. 14 A jeśli chcecie uznać, to on jest Eliaszem, który ma przyjść. 15 Kto ma uszy, niechaj słucha! 16 Ale z kim mam porównać to pokolenie? Podobne jest do przesiadujących na rynku dzieci, które głośno przymawiają swym rówieśnikom: 17 «Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wyście nie zawodzili». 18 Przyszedł bowiem Jan, nie jadł ani nie pił, a oni mówią: «Zły duch go opętał». 19 Przyszedł Syn Człowieczy, je i pije, a oni mówią: «Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników». A jednak mądrość usprawiedliwiona jest przez swe czyny”. 20 Wtedy począł czynić wyrzuty miastom, w których dokonało się najwięcej Jego cudów, że się nie nawróciły. 21 „Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno w worze i w popiele by się nawróciły. 22 Toteż powiadam wam: Tyrowi i Sydonowi lżej będzie w dzień sądu niż wam. 23 A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz. Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się w tobie dokonały, przetrwałaby aż do dnia dzisiejszego. 24 Toteż powiadam wam: Ziemi sodomskiej lżej będzie w dzień sądu niż tobie”.

Krytyka literacka: Kontekst i kompozycja

1. Fragment Mt 11,1-24 otwiera trzecią kolejną sekcję w Ewangelii św. Mateusza (11,1-12,50), spośród pięciu, które tworzą strukturę dzieła analogiczną do Pięcioksięgu ST. Sekcja ta koncentruje się na zagadnieniach związanych z tajemnicami królestwa Bożego.

2. Można przyjąć, że werset 1 stanowi pomost, który łączy jednostkę poprzedzającą 10,5-42 z fragmentem 11,2-24. Cały rozdział 10 był związany z przepowiadaniem królestwa Bożego i obejmował dwa zasadnicze fragmenty: Wybór Dwunastu Apostołów (10,1-4) oraz Drugą Mowę Jezusa (10,5-10,42).

3. W perykopie Mt 11,2-24 można wyodrębnić mniejsze jednostki:
11,2-6 – pytanie Jana Chrzciciela o tożsamość Jezusa i Jego odpowiedź
11,7-15 – świadectwo Jezusa o Janie Chrzcicielu
11,16-19 – sąd Jezusa o „tym pokoleniu”
11,20-24 – zapowiedź sądu Bożego

4. Po fragmencie zawierającym dialog Jezusa z uczniami Jana Chrzciciela, św. Mateusz umieszcza Jego modlitwę skierowaną do Ojca (11,25-27). Jezus wyjawia w niej, że tajemnica królestwa Bożego jest niedostępna dla tych, którzy do misterium działania Boga przykładają kryteria mądrości tego świata. Królestwo Boże będzie rozpoznane i przyjęte przez ludzi, którzy są «nepioi» (w tłum. BT: prości). Jezus myśli o osobach, które nie oczekują, że Bóg musi działać zgodnie z normami i hierarchią akceptowaną w świecie doczesnym, ale są otwarte na inny sposób Jego panowania i prowadzenia historii.

Gatunek literacki

Egzegeci w większości są zgodni co do tego, że fragment Mt 11,2-24 należy do zbioru mów Jezusa (być może tzw. źródło Q). Poszczególne mniejsze jednostki tekstu mają charakter konwersacji (11,2-6), konfrontacji (11,7-19) i parenezy (11,20-24). Wewnątrz znajduje się też jeden werset, który należy do gatunku literackiego określano mianem «makaryzmów» (Mt 11,6).

Orędzie teologiczne:

1. W Mt 4,12 św. Mateusz odnotował fakt, że uwięzienie Jana Chrzciciela miało miejsce przed rozpoczęciem publicznej działalności Jezusa. W tym kontekście pytanie o tożsamość Jezusa w Mt 11,2-3 było związane z relacją o «czynach Chrystusa» (dosł. dziełach Chrystusa [ta erga tou Christou]), która dotarła do więzienia. Chodziło o cudotwórczą działalność Jezusa opisaną w Mt 8-9. Jan Chrzciciel pyta: «Czy Ty jesteś tym, który ma przyjść?» Jezus nie odpowiada wprost na to pytanie, ale odwołuje się do swoich dzieł, z których można wnioskować, że w Nim zaczynają się spełniać zapowiedzi mesjańskie, zwłaszcza znane z proroctw Izajasza (zob. Iz 35,5-6; 61,1nn).

2. Dialog Jezusa z uczniami Jana Chrzciciela znajduje się pomiędzy Kazaniem na Górze oraz nauczaniem i cudotwórczą działalnością Jezusa, a Jego męką i zmartwychwstaniem. W tym kontekście bardzo ważną rolę spełnia kolejny makaryzm, wypowiedziany przez Jezusa: «Szczęśliwy / błogosławiony (makarios) jest ten, który we Mnie nie zwątpi (dosł. który nie zgorszy się Mną [gr.: skandalisthe en emoi])» (Mt 11,6). Jezus nie odpowiada na pytanie Jana Chrzciciela wprost, ale każe mu skonfrontować informacje o Jego działalności i nauczaniu z zapowiedziami mesjańskimi, które Jan doskonale znał z proroctw Starego Testamentu. Wśród nich są Pieśni o Słudze Pańskim (Iz 42-53), a zwłaszcza najtrudniejsza z nich Pieśń czwarta (Iz 52,13 – 53,12), gdzie Mesjasz zostaje ukazany jako «mąż boleści, oswojony z cierpieniem (…), wzgardzony i odepchnięty przez ludzi (…), jak baranek prowadzony na rzeź» (por. Iz 53,3.7). Jezus wskazuje, że tym, co odsłania tajemnicę Jego boskiej tożsamości i misji mesjańskiej, jest Jego nauka oraz dzieła, ale do tej samej kategorii świadectwa będzie należała Jego męka i śmierć na krzyżu. Wypowiadając kolejny makaryzm Jezus wskazuje na fakt, że jeśli ktoś nie potrafi rozpoznać tajemnicy Jego osoby na podstawie znaków, które czyni, to tym bardziej będzie mu trudno uwierzyć w Niego, gdy On zostanie wystawiony na publiczne pośmiewisko, osądzony, umęczony i ukrzyżowany pomiędzy złoczyńcami. Makaryzm Jezusa z Mt 11,6 w odróżnieniu od Mt 5,3-12 jest w liczbie pojedynczej. Z tego faktu można wysunąć wniosek, że w pierwszym rzędzie słowa Jezusa były skierowane do Jana Chrzciciela jako Poprzednika Pańskiego, który przez swoje świadectwo i męczeństwo jako pierwszy miał podzielić los Mesjasza. Jezus wlewa w serce Jana Chrzciciela ufność w sens tego, co go spotyka i zaprasza do wytrwania na drodze paschalnej do końca.

3. Po dialogu z uczniami Jana Chrzciciela, Jezus zwraca się do tłumów, które dobrze znały proroka znad Jordanu, ale w kontekście jego uwięzienia przez Heroda być może powątpiewały o nim. Z pewnością pytanie, które nurtowało bacznych obserwatorów działalności Jana, dotyczyło jego relacji z Bogiem oraz natury jego misji. Czy Jan Chrzciciel był rzeczywiście prorokiem z woli Boga? W historii zbawienia wielcy prorocy jak Mojżesz, Eliasz, czy Jeremiasz, zawsze wychodzili z opresji wskutek objawienia się mocy Boga. Tym razem Jan pozostawał nadal w więzieniu. To mogło rodzić pytania i wątpliwości. Jezus odpowiada w sposób zdecydowany wskazując, że Jan jest największym z dotychczasowych proroków, który został powołany, aby «przygotować drogę dla Niego» (Mt 11,10; por. Ml 3,1). Nawiązując wprost do słów Malachiasza oraz zestawiając misję Jana z zapowiedzią ponownego objawienia się Eliasza w czasach eschatologicznych, Jezus jednoznacznie stwierdza, że w Janie Chrzcicielu spełniają się dotychczasowe proroctwa o czasach ostatecznych. Jan jest zapowiadanym Eliaszem, a jednocześnie największym z proroków. Zastanawiające jest stwierdzenie Jezusa, że «najmniejszy w królestwie Bożym większy jest od Jana» (Mt 11,11). Trudno jednoznacznie rozstrzygnąć sens tych słów, ale najprawdopodobniej chodzi tu o nowe kryterium – kategorię wiary. W tym kluczu uprzywilejowany dostęp do królestwa Bożego będą mieli «ludzie gwałtowni» (Mt 11,12), którzy jako grzesznicy osiągną zbawienie dzięki wierze, że Jezus z Nazaretu jest Mesjaszem i Synem Bożym. Tacy ludzie, działający wbrew logice tego świata (zwłaszcza w obliczu procesu i męki Jezusa), jako pierwsi posiądą królestwo Boże i «wyprzedzą» tych, którzy mieli dostęp do Bożych obietnic wskutek przynależności do historycznego Izraela.

4. Kontynuując powyższy wątek Jezus wypowiada słynne «Biada!» wobec niewiary mieszkańców Galilei, którzy pomimo tego, że widzieli Jego cuda i słuchali Jego słów, podążają w kierunku śmierci (Mt 11,20-24). Kluczowym słowem w wypowiedzi Jezusa jest czasownik «nawracać się», (w j. gr.: metanoein; Mt 11,20). Nawrócenie to nie polega jedynie na poprawie życia moralnego, ale – zgodnie z etymologią greckiego terminu – na nowej logice w myśleniu (meta + nous = przekraczanie [dotychczasowego] sposobu myślenia). O jakim nawróceniu Jezus myśli? Z kontekstu wynika, że chodzi tu o przyjęcie nowej koncepcji zbawienia, o wejście na drogę życia, którą On sam proponuje jako Mesjasz. To jednak wymaga pozostawienia za sobą wszystkich dotychczasowych modeli zbawczych «wypracowanych» w judaizmie oraz wyjścia poza utarte i ogólnie akceptowane oczekiwania w odniesieniu do postaci mesjasza. Takie nawrócenie – co Jezus wyrazi w swojej modlitwie następującej bezpośrednio po «Biada!» – jest możliwe tylko wówczas, gdy człowiek trwając w wierze zamienia mądrość tego świata na mądrość Bożą (11,25-27). Tylko wówczas może odnaleźć drogę, która prowadzi do życia wiecznego. Jak się wkrótce okaże drogę tę przejdzie do samego końca Jan Chrzciciel.

 

Ojcowie Kościoła: Zwiastun nawet w piekle

„Tak jakby w ogóle nie znał Tego, którego wskazywał, i jakby nie wiedział, czy Ten, którego tożsamość głosił, prorokując, chrzcząc i wskazując, jest właśnie Tym. Ale problem ten zostaje szybko rozwiązany, jeśli się zważy czas i porządek dokonanych rzeczy. Pozostawiony bowiem w nurtach Jordanu [Jan] zaświadczył, że właśnie Ten jest Odkupicielem świata; posłany zaś do więzienia wypytuje, czy Ten przybędzie, nie dlatego, by wątpił, że Ten właśnie jest Odkupicielem świata; stara się natomiast dowiedzieć, czy Ten, który sam z siebie przybył na świat, sam z siebie także zstąpi do lochów piekła. Tego bowiem, którego jako Jego poprzednik ogłosił światu, przez śmierć poprzedzał także w zstąpieniu do piekieł. Stwierdza więc: «Tyś jest, który masz przyjść, czy też innego czekamy?». Jakby otwarcie mówił: «Jak raczyłeś narodzić się dla ludzi, daj poznać, czy raczysz też dla ludzi umrzeć – bym ja, byłem już poprzednikiem Twego narodzenia, stał się też poprzednikiem Twojej śmierci i bym ogłosił, że przybędziesz do piekieł, jak już ogłosiłem, że na świat przybyłeś»”.

św. Grzegorz Wielki, Homilie na Ewangelie VI,1

 

W domach królewskich są ci, którzy miękkie szaty noszą

„Jeśliby wcześniejsze zdanie zostało skierowane przeciw Janowi – a wielu tak sądzi, gdy [Pan] mówi: «Błogosławiony, kto we Mnie nie zwątpi» – dlaczego teraz o Janie głosi się tak wielkie pochwały? Ponieważ jednak stojący wokół tłum nie pojął ukrytego sensu owego zapytania i sądził, że Jan powątpiewał o Chrystusie, którego sam [przecież wcześniej] wskazał, [Jezus powiedział] to, aby zrozumieli, że Jan nie dla siebie zadał to pytanie, ale ze względu na swoich uczniów. «Po coście – powiada – wyszli na pustynię?» Czy po to, aby zobaczyć człowieka podobnego do trzciny, który miotany jest wszelkim wiatrem i przez niestałość umysłu powątpiewa o Tym, którego wcześniej głosił? Albo może popycha go zawiść, a jego głoszenie wynika z próżnej chwały, aby z niej czerpać zyski? Dlaczegóż miałby pragnąć bogactw – czy aby mieć uczt pod dostatkiem? Żywi się szarańczą i miodem leśnym. Czy aby w miękkie szaty się odziewać? Sierść wielbłądzia jest jego okryciem. Tego rodzaju pożywienie i odzież są uznawane w więzieniu, a głoszenie prawdy takie ma właśnie mieszkanie. Pochlebcy zaś, ci, którzy się ubiegają o zyski i szukają bogactw, opływają w rozkosze, odziewają się w miękkie szaty, zamieszkują domy królów. Z tego staje się jasnym, że surowe życie i pełne powagi nauczanie winno unikać salonów królewskich i stronić od pałaców zniewieściałych ludzi”.

św. Hieronim, Komentarz do Ewangelii według św. Mateusza II, 11,7-8

 

Rozróżnienie przyczyny i skutku

„«Mądrość została usprawiedliwiona przez swoich synów», to jest przez tych, którzy zadając gwałt królestwu niebieskiemu, zdobyli je przez usprawiedliwienie z wiary; wyznają, że sprawiedliwe są dzieła Mądrości, ponieważ przeniosła działanie swoje z zatwardziałych i niewiernych na wierzących i kierujących się nią. Warto zastanowić się nad treścią powiedzenia: «Mądrość została usprawiedliwiona». Oczywiście Pan tu mówi o sobie. Jest On bowiem Mądrością nie z powodu jej skutków, lecz z swej natury. Każda bowiem rzecz ma swoją moc; zadaniem zaś mocy jest skutek; czym innym jest działanie mocy, a czym innym jest sama moc, podobnie jak różni się działający od skutku działania”.

św. Hilary z Poitiers, Komentarz do Ewangelii wg św. Mateusza XI,9

 

Więcej miłosierdzia dla Sodomy

„Nie bez powodu Jezus wymienia Sodomę. Chciał przez to powiększyć jeszcze oskarżenie. Bo to, że okazują się gorsi nie tylko od tych, którzy żyli wtedy, lecz nawet od tych, którzy byli kiedyś, jest największym dowodem ich niegodziwości. Podobnego porównania dokonuje również w innym miejscu, gdzie Żydów zestawia z mieszkańcami Niniwy i królową z południa i w ten sposób ich potępia. Mieszkańcy Niniwy i królowa z południa byli ludźmi, którzy starali się postępować dobrze, co mocno kontrastuje z postawą Żydów, którzy lekceważyli przyjście Boga. Na ten kontrast wskazał także Ezechiel, kiedy potępił Jerozolimę: «Ty usprawiedliwiłaś swoje siostry przez wszystkie twe obrzydliwości». Jezus wszędzie chętnie powołuje się na Stary Testament, lecz nie ogranicza się do tego. Wzbudza w nich jeszcze większy strach, gdy mówi, że stali się jeszcze gorsi niż Sodomici i mieszkańcy Tyru; chce to podkreślić zarówno przez «biada», jak i przez strach, który chce w nich wzbudzić».

św. Jan Chryzostom, Homilie na Ewangelię według św. Mateusza XXXVII,4

 

Kultura i sztuka: Galeria zdjęć (5 zdjęć)

Mt 11,1-30 w wersji video (w j. angielskim)

Hymn o św. Janie Chrzcicielu «Ut queant laxis» (Paweł Diakon, VIII wiek)

Aktualizacja w życiu Kościoła: 1. Katechizm Kościoła Katolickiego

 

KKK 523 

„Święty Jan Chrzciciel jest bezpośrednim poprzednikiem Pana (por. Dz 13,24). posłanym, by przygotować Mu drogi (por. Mt 3,3). «Prorok Najwyższego» (Łk 1, 76) przerasta wszystkich proroków (Por. Łk 7,26), jest ostatnim z nich (por. Mt 11,13), zapoczątkowuje Ewangelię (por. Dz 1,22; Łk 16,16), pozdrawia Chrystusa już w łonie matki (por. Łk 1,41) i znajduje radość jako «przyjaciel Oblubieńca» (J 3,29), nazywając Go Barankiem Bożym, «który gładzi grzech świata» (J 1,29). Poprzedzając Jezusa «w duchu i mocy Eliasza» (Łk 1,17), świadczy o Nim swoim przepowiadaniem, swoim chrztem nawrócenia, a w końcu swoim męczeństwem (por. Mk 6,17-29)”.

KKK 1428

„Wezwanie Chrystusa do nawrócenia nadal (…) rozbrzmiewa w życiu chrześcijan. To drugie nawrócenie jest nieustannym zadaniem dla całego Kościoła, który obejmuje «w łonie swoim grzeszników» i który będąc «święty i zarazem ciągle potrzebujący oczyszczenia, podejmuje ustawicznie pokutę i odnowienie swoje» (Sobór Watykański II, Lumen gentium, 8). Ten wysiłek nawrócenia nie jest jedynie dziełem ludzkim. Jest on poruszeniem «skruszonego serca» (Ps 51,19), pociągniętego i dotkniętego łaską (Por. J 6,44; 12,32). pobudzającą do odpowiedzi na miłosierną miłość Boga, który pierwszy nas umiłował (Por. 1 J 4,10)”.

KKK 1429

„(…) Święty Ambroży mówi o dwóch rodzajach nawrócenia w Kościele: «Kościół ma wodę i łzy: wodę chrztu i łzy pokuty» (Św. Ambroży, Epistulae, 41,12: PL 16,1116 B)”.

2. Nauczanie papieży

„Jan Chrzciciel rozpoczyna swoje głoszenie za czasów cesarza Tyberiusza, w 27-28 r. po Chrystusie, i w wyraźny sposób wzywa ludzi, którzy przybywali, by go słuchać, do przygotowywania drogi na przyjęcie Pana, do prostowania krzywych ścieżek własnego życia poprzez radykalne nawrócenie serca (por. Łk 3,4). Chrzciciel nie ogranicza się jednak do głoszenia pokuty, ale uznając, że Jezus jest «Barankiem Bożym», który przyszedł, by zgładzić grzech świata (por. J 1,29), z głęboką ufnością wskazuje na Jezusa jako na prawdziwego wysłannika Boga, usuwając się w cień, aby Chrystus mógł wzrastać, być słuchany i naśladowany. Przelanie własnej krwi na świadectwo wierności przykazaniom Bożym, jest ostatnim aktem Chrzciciela, który nie ugiął się i niczego nie wyparł, wypełniając do końca swoją misję. Św. Beda, mnich z IX w., tak mówi w swoich Homiliach: «Św. Jan za [Chrystusa] oddał swoje życie, choć nie kazano mu wyprzeć się Jezusa Chrystusa, kazano mu tylko przemilczeć prawdę» (por. Hom. 23: CCL 122, 354). Nie przemilczał prawdy i umarł za Chrystusa, który jest Prawdą. Właśnie z miłości do prawdy nie poszedł na kompromis i nie lękał się upominać w ostrych słowach tych, którzy zagubili Bożą drogę”.

Benedykt XVI, Castel Gandolfo, 29.08.2012 r.

„Zadanie Jana Chrzciciela polegało nie tyle na tym by głosić, że Jezus przychodzi i przygotować na to lud, lecz na daniu świadectwa o Jezusie Chrystusie, na świadczeniu o tym własnym życiem. Dać świadectwo o drodze obranej przez Boga dla naszego zbawienia: drodze upokorzenia. Paweł wyraził to jasno w Liście do Filipian: «Jezus uniżył samego siebie aż do śmierci i to śmierci krzyżowej». Śmierć na krzyżu, droga wyniszczenia i upokorzenia jest też naszą drogą, drogą, którą Bóg wskazuje chrześcijanom, by iść naprzód”.

Franciszek, Homilia w Domu św. Marty, 05.02.2020 r.

 

 Pytania do modlitwy i refleksji:

1. W jakich momentach / wydarzeniach doświadczyłeś/-aś w swoim życiu obecności Boga, mocy Jezusa Chrystusa?
2. Czy jesteś człowiekiem, który potrafi dziękować Bogu za dar wiary, za przynależność do Jezusa Chrystusa oraz za włączenie do wspólnoty Kościoła katolickiego? W jaki sposób to się wyraża w twojej codzienności? W jakich sytuacjach pomimo tego, co otrzymujesz od Boga, wchodzisz na drogę szemrania i narzekania?
3. Na ile w swoim myśleniu, w relacjach z innymi, a także w postępowaniu kierujesz się logiką Ewangelii, a na ile mądrością tego świata? Jak to się objawia? Kiedy i w jakich sytuacjach w ostatnim czasie dokonało się w tobie nawrócenie i wejście na drogę Jezusa?
4. Na czym konkretnie polega twoja chrześcijańska pokuta, asceza, o której Jezus mówił w kontekście grzesznej kondycji ludzi z Korozain i Betsaidy?

 

Lektura pogłębiająca:

S. Fausti, Wspólnota czyta Ewangelię według św. Mateusza, Częstochowa 2007, str. 218-234.
A. Paciorek, Ewangelia według św. Mateusza – rozdziały 1-13, NKB I, Częstochowa 2005, str. 455-478.

Autorzy: Ks. dr Piotr Kot, kl. Maciej Glinka – WSD Legnica

Akademia Ignatianum dementuje doniesienia ws. koronawirusa

20 godzin 47 minut temu
Akademia Ignatianum nie została zamknięta ani objęta kwarantanną – informuje rzecznik uczelni o. Jacek Prusak SJ w oświadczeniu wydanym w związku z doniesieniami mediów na temat zarażenia rektora uczelni koronawirusem. Potwierdza, że otrzymał on pozytywny wynik badania, lecz podkreśla, że Kolegium Księży Jezuitów w Krakowie, gdzie doszło do zarażenia, mimo wspólnego adresu, jest jednostką odrębną od Akademii.

Przypomnijmy, że 11 września rektor Akademii Ignatianum nie wiedząc o swojej sytuacji zdrowotnej, uczestniczył w pogrzebie kard. Mariana Jaworskiego w Kalwarii Zebrzydowskiej. W związku z tym Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Krakowie zwróciła się do Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II z prośbą o ustalenie osób, które podczas pogrzebu mogły mieć z nim kontakt.

W wydanym oświadczeniu rzecznik Akademii Ignatianum potwierdził, że o. rektor Józef Bremer SJ otrzymał pozytywny wynik badania. „Jednocześnie dementujemy informację, że Rektor Uczelni po uroczystościach pogrzebowych śp. kard. Mariana Jaworskiego w Kalwarii Zebrzydowskiej pozostał na uroczystym obiedzie. Informujemy również, że o swojej sytuacji zdrowotnej Ojciec Rektor dowiedział się po pogrzebie. Aktualnie stan zdrowia Ojca Rektora jest stabilny” – czytamy w oświadczeniu.

Rzecznik informuje, że pięciu pracowników Uczelni, którzy w ostatnim czasie mieli kontakt z osobą zarażoną, zostało natychmiast poinformowanych o tym fakcie i zalecono im samoizolację. Zaznacza, że osoby te są objęte opieką lekarską, przeprowadziły testy na obecność koronawirusa i nie mają objawów zakażenia.

homel Prawosławny duchowny aresztowany za udział w demonstracjach na Białorusi

– Akademia Ignatianum nie została zamknięta ani objęta kwarantanną. W Akademii wdrożone są wszystkie wymagane prawem procedury sanitarne. Uczelnia od marca kształci w trybie zdalnym, a od 1 października br. zajęcia odbywać się będą w trybie hybrydowym, zgodnie z zarządzeniem Rektora uwzględniającym szczególne warunki stanu zagrożenia epidemicznego – pisze o. Prusak.

Informuje, że Kolegium Księży Jezuitów, gdzie doszło do zarażenia, mimo wspólnego adresu, jest jednostką odrębną od Akademii Ignatianum. Podkreśla, że mieszkających w Kolegium zakonników obowiązuje zakaz kontaktu z osobami z zewnątrz i pojawiania się na terenie Akademii Ignatianum, a obie instytucje współpracują ze służbami sanitarnymi i wykonują ich zalecenia.

Do tej pory testy potwierdziły zakażeniu u czterech księży i jednego kleryka z Kolegium Księży Jezuitów przy ul. Kopernika 26. Dwie osoby są hospitalizowane w Szpitalu Uniwersyteckim. Kilkanaście przebywa na kwarantannie. W związku z zakażeniami w Kolegium od poniedziałku 14 września bazylika pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie zamknięta jest dla ogółu wiernych. Ojcowie jezuici zapowiadają jednak, że w niedzielę 20 września świątynia zostanie udostępniona, gdyż tego dnia wszystkie Msze św. sprawować będą kapłani spoza Kolegium. Zastrzegają jednak, że w związku z sytuacją epidemiologiczną mogą zostać podjęte inne decyzje.

Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Krakowie zwróciła się do Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II z prośbą o ustalenie osób, które podczas pogrzebu kard. Mariana Jaworskiego – 11 września w Kalwarii Zebrzydowskiej – mogły mieć kontakt z rektorem Akademii Ignatianum, który uczestniczył w pogrzebie.

Strony