Katolicka Agencja Informacyjna

Subskrybuj Kanał Katolicka Agencja Informacyjna
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 1 min 17 sekund temu

Stary Sącz: 4 tys. młodych dziękowało za sakrament bierzmowania

czw., 06/14/2018 - 20:01
Prawie 4 tysiące młodych ludzi podziękowało za sakrament bierzmowania. Uczniowie z klas trzecich gimnazjalnych i pierwszych ponadgimnazjalnych spotkali się przy Papieskim Ołtarzu w Starym Sączu. „Niedawno przyjęliśmy sakrament bierzmowania. Dzięki przygotowaniom umocniła się nasz wiara. Takie spotkania integrują, są potrzebne” – mówili uczestnicy.

Młodzi otrzymali specjalny list biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża „Mapa serca”. Ma to być pomoc w odnajdywaniu właściwego kierunku życia. Zdaniem biskupa wielu młodych ludzi stoi nieraz na rozdrożu, są zdezorientowani, zagubieni i szukają własnej drogi życia. „Potrzebujemy swoistej «Mapy serca», z której możemy odczytać właściwy kierunek. Mamy w sobie taką wewnętrzną nawigację – to głos Pana Boga, który mówi do nas w naszych sercach. Trzeba tylko chcieć usłyszeć ten głos, rozumieć go i pomyśleć nad tym, co do mnie mówi” – dodał bp Jeż.

„Mapa serca” to także pewna pomoc duszpasterska w sztuce podejmowania ważnych życiowych decyzji. „Bardzo zależy mi na tym, byście dokonywali w swoim życiu jak najlepszych wyborów; byście ich później nie żałowali; byście potrafili trafnie rozpoznać własną drogę życia i idąc nią czuli się szczęśliwi a także spełnieni, tzn. rzeczywiście pomnażający talenty, którymi was Pan Bóg obdarzył” – podkreślił kaznodzieja.

Wspomniał też młodym o talentach i o tym, że młodość jest pięknym darem, ale też zadaniem. „Ważne dla was na tym etapie waszego życia jest pomnażanie talentów przez naukę, dzięki której zdobywacie wiedzę i przygotowujecie się do samodzielnego życia. Niezwykle ważna jest również praca nad człowieczeństwem; nad tym, by stawać się uczciwym i szlachetnym człowiekiem, otwartym i dobrym dla innych” – dodał biskup.

Folder „Mapa serca” rozszedł się jak świeże bułeczki. Młodzi zabrali go także dla innych, bo organizatorzy rozdali 4,5 tys. egzemplarzy. Składają się nań list biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża do młodych oraz nowoczesne rozwiązania graficzne i kody QR, dzięki którym będzie można szybko przenieść się na strony internetowe ruchów i stowarzyszeń młodzieżowych działających w diecezji tarnowskiej. Folder przygotowały Grupa Semeron z Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie i Wydział Duszpasterstwa Młodzieży Kurii Diecezjalnej w Tarnowie.

Bp Pindel: myślenie pomysłodawców obozów zagłady było na antypodach nauki Jezusa

czw., 06/14/2018 - 19:18
O tym, że myślenie pomysłodawców obozów zagłady było na antypodach nauki Jezusa, przypomniał w homilii w kościele franciszkańskim bp Roman Pindel. 14 czerwca sprawował tam Mszę św. z okazji 78. rocznicy pierwszego transportu polskich więźniów politycznych do KL Auschwitz. Wspólnie z biskupem modlili się uczestnicy uroczystości Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady, m.in. urodzony jako więzień na terenie Auschwitz-Birkenau Ryszard Machulik i wicepremier Beata Szydło.

Z okazji 78. rocznicy pierwszego transportu polskich więźniów politycznych do KL Auschwitz, 14 czerwca w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach oraz na terenie byłego niemieckiego obozu zagłady Auschwitz odbyły się uroczystości Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady. W wydarzeniu wzięli udział m.in. dwoje byłych więźniów oraz rodziny byłych więźniów tego obozu. Samych więźniów pierwszego transportu już kolejny raz zabrakło.

Podczas Mszy św. rozpoczynającej obchody rocznicowe biskup bielsko-żywiecki zwrócił uwagę na szczególną „dyspozycję serca”, o której mówi Jezus w ewangelicznej scenie faryzeuszom. Wyjaśnił, że owa „większa sprawiedliwość” wyraża się w skupieniu się na sercu, gdzie rodzą się złe myśli i zamiary.

„Tam, gdzie człowiek może uzasadniać swoją nienawiść, gdzie wpierw nienawidzi, obmyśla i decyduje o tym, co później wykona: zabójstwo, przeklinanie kogoś, zniesławianie, śmierć cywilna, albo, jakbyśmy dziś powiedzieli, mowa nienawiści czy fake” – dodał kaznodzieja i podkreślił, że aby złożyć ofiarę Bogu, potrzebne jest „oczyszczenie serca przez pojednanie, pogodzenie się z przeciwnikiem, zamknięcie sporu, naprawienie krzywdy”.

Zdaniem biskupa, czytanie z Mateuszowej Ewangelii z dnia pozwala też uświadomić sobie skalę procesu deprawacji, jaki dokonał się w niemieckim państwie i społeczeństwie w okresie międzywojnia i hitleryzmu.

„Zanim wyruszył pierwszy transport z Tarnowa do Auschwitz, dużo wcześniej machina propagandowa Niemiec hitlerowskich odpowiednio przedstawiała Polskę, rzekome zagrożenia z jej strony. Dużo wcześniej przygotowywano listy powstańców, inteligencji i duchownych, by rozpocząć eksterminację tych, którzy mogli być zaczątkiem oporu wobec najeźdźcy. Zanim zaczęto budować obozy, wpierw w publikacjach, masowych zgromadzeniach i rozprawach naukowych zaczęto kwalifikować grupy społeczne i narodowe jako przeciwników nowego porządku. Zanim do pierwszego więzienia trafił ojciec Maksymilian czy bp Kozal, władze Rzeszy do swoich wrogów zaliczyli Kościoły chrześcijańskie, a zwłaszcza ich przywódców duchowych” – przypomniał kaznodzieja.

Zaznaczył, że myślenie „tych wszystkich, którzy planowali obozy, doskonalili ich funkcjonowanie, decydowali o transporcie czy realizowali wykonywanie kary w KL Auschwitz, aż do wykonywania wyroków śmierci, było dokładnie na antypodach słów Jezusowych”. Słowa Syna Bożego dotyczą konieczności oczyszczenia serca i kierowania się większą sprawiedliwością „niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów”.

Mówca wytłumaczył, że niemieccy pomysłodawcy obozów „nie zadbali o serce, nie wyplenili w nim nienawiści, niesprawiedliwego osądu, chęci odwetu”. „Przyzwolili na to, by wpierw tego rodzaju nastawienie opanowało ich serce, a następnie wyraziło się w akceptacji dla ogromu zła, wreszcie w przykładaniu ręki do tego, co jest sprzeczne już z samym Prawem Bożym. Niech to będzie przestrogą dla nas i następnych pokoleń” – zaapelował biskup.

Za homilię podziękował mu dyrektor Muzeum Auschwitz-Birkenau Piotr M.A. Cywiński.

Były więzień Auschwitz Ryszard Machulik, który urodził się na terenie obozu, podkreślił, że jego obecność dziś w tym miejscu jest rodzajem świadectwa. „Byłem tu z matką prawie rok czasu, aż do wyzwolenia. Przeżyłem dzięki niej oraz więźniarce-położnej Stanisławie Leszczyńskiej, która przyjęła mnie na świat. Jej się należy moja wdzięczność. To było ryzyko. Dzieciom nie wolno się było rodzić” – przypomniał.

Po liturgii jej uczestnicy zwiedzili w podziemiach franciszkańskiego klasztoru słynną wystawę „Klisze Pamięci. Labirynty” autorstwa zmarłego 8 lat temu Mariana Kołodzieja – więźnia z I transportu do Auschwitz, który w misternie skomponowanych rysunkach umieścił postać franciszkańskiego męczennika z tego miejsca – o. Maksymiliana Marii Kolbego. Po wystawie oprowadzał gości gwardian klasztoru o. Piotr Cuber OFMConv.

W Harmężach sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego Jarosław Selin i oświęcimski starosta Zbigniew Starzec podpisali umowę o finansowaniu wydatków inwestycyjnych i bieżących w tworzonym w Oświęcimiu muzeum. Placówka ma upamiętnić mieszkańców ziemi oświęcimskiej, którzy pomagali więźniom.

Kolejna część obchodów odbyła się przy budynku tzw. Lagerhausu w Oświęcimiu. Podczas wojny gmach ten był wykorzystywany przez esesmanów jako magazyn. Uczestnicy złożyli kwiaty pod tablicą, upamiętniającą pierwszy transport, na budynku Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Oświęcimiu oraz przed Ścianą Straceń w obozie. Na terenie Bloku 11 w Muzeum Auschwitz otwarto wystawę poświęconą obozowemu ruchowi oporu.

14 czerwca 1940 r. do obozu koncentracyjnego Auschwitz z więzienia w Tarnowie dotarł pierwszy transport 728 więźniów politycznych. Byli to w ogromnej większości Polacy; w skład transportu wchodziło też kilku polskich Żydów. Po przybyciu do Auschwitz więźniom wytatuowano numery od 31 do 758. Najniższy numer – 31 – otrzymał Stanisław Ryniak. Wcześniejszymi numerami naznaczono niemieckich kryminalistów, więźniów obozu w Sachsenhausen, którzy mieli pełnić obozowe funkcje. Spośród więźniów z pierwszego transportu wojnę przeżyło 239. Pozostali zginęli w obozie lub też ich dalszy los nie jest znany.

W byłym obozie Auschwitz-Birkenau hitlerowcy niemieccy więzili ponad 1,3 mln osób. Życie straciło tu przeszło 1,1 mln ludzi – w zdecydowanej większości polskich i europejskich Żydów, a także Polaków, Romów i jeńców radzieckich.

Ojciec Żak o prewencji wykorzystywania małoletnich

czw., 06/14/2018 - 18:45
„Żeby skutecznie przeciwdziałać wykorzystywaniu małoletnich, trzeba w pierwszym rzędzie postawić na edukację wszystkich dorosłych, którzy mają do czynienia z małoletnimi” – powiedział o. Adam Żak SJ podczas sesji szkoleniowej dla księży diecezji opolskiej w auli seminaryjnej w Opolu. Tematem szkolenia była „Odpowiedź Kościoła na wykorzystywanie seksualne małoletnich przez niektórych duchownych”.

Prelegent zapewnił, że diecezja opolska w sprawie prewencji wykorzystywania seksualnego małoletnich przez osoby duchowne jest na bieżąco oraz czuwa w sposób rzeczowy i profesjonalny. „Edukacja działa naprawdę prewencyjnie, bo trzeba wiedzieć, jakie są oznaki wykorzystania czy profile sprawców, żeby odpowiednio organizować pracę z dziećmi i młodzieżą. Trzeba mieć świadomość, że takie sytuacje mogą się wydarzyć wszędzie. Większość przypadków wykorzystania seksualnego dokonuje się w relacjach zaufania, w rodzinach, między krewnymi, w miejscach, gdzie dzieci się uczą, spędzają czas. Wszędzie tam, gdzie są nawiązywane w sposób normalny relacje zaufania” – zaznaczył.

Jezuita zaakcentował, że edukacja i czujność powinny być priorytetowe także w duszpasterstwie. „Osoby podejmujące pracę wychowawczą muszą być świadome, że zapobieganie oznacza też wobec potencjalnych sprawców pouczenie, że nie będzie tolerowane takie zachowanie” – dodał.

Ponadto, prewencja oznacza również edukację małoletnich we współpracy z ich rodzicami lub opiekunami prawnymi. Aktualnie każdy przypadek podejrzenia o wykorzystanie seksualne małoletniej osoby należy zgłaszać w prokuraturze oraz u delegata biskupa, który zajmuje się takimi sprawami w diecezji. „Karać nie można przed udowodnieniem winy, ale należy podjąć środki zapobiegawcze w postaci odsunięcia czasowego aż do wyjaśnienia sprawy od pracy z dziećmi i młodzieżą takiego podejrzanego” – podkreślił.

„Muszę przyznać – mówił o. Żak – że posądzeń nieprawdziwych o takie przestępstwa jest niewiele. W skali całego Kościoła maximum do 5 proc. przypadków fałszywych oskarżeń lub bardzo wątpliwych. Jeśli chodzi o przypadki dawniejsze wykorzystania seksualnego, to najczęściej same ofiary zgłaszają takie zdarzenia. Bieżące sytuacje zaś zasadniczo rodzice, szkoła lub instytucje, w których ten fakt został zauważony” – stwierdził.

Jednocześnie koordynator ds. ochrony dzieci i młodzieży wyjaśnił, że to nieprawda, że księża dopuszczający się takich przestępstw nie trafiają do więzienia. „Sąd jednak bierze pod uwagę wszystkie okoliczności, czy sprawca był wcześniej karany, jaka jest waga popełnionego czynu i wydaje wyrok czasem skazujący, a czasem w zawieszeniu wraz z zakazem pracy z dziećmi – czasowym lub dożywotnim” – zapewnił.

O. Adam Żak został mianowany w 2013 r. przez Konferencję Episkopatu Polski koordynatorem ds. ochrony dzieci i młodzieży. Koordynuje realizację różnych wychowawczych programów prewencyjnych w zakresie ochrony przed pedofilią.
Wcześniej o. Żak przez 9 lat był doradcą generała jezuitów i jego asystentem ds. Europy Wschodniej, a od 2008 r. także ds. Europy Środkowej. Współpracuje m.in. z prof. Hansem Zollnerem z Uniwersytetu Gregoriańskiego w Rzymie – współorganizatorem międzynarodowego sympozjum dla biskupów w Rzymie nt. rozwiązywania problemów pedofilii w Kościele oraz inicjatorem utworzonego wówczas w Krakowie Centrum Ochrony Dzieci.

Kraków: specjaliści z Muzeum Narodowego konserwują obraz Matki Boskiej Tatiszczewskiej

czw., 06/14/2018 - 18:37
Namalowany przez kpr. Piotra Sawickiego w 1941 roku w Tatiszczewie obraz Matki Bożej trafił do Krakowa. Wizerunek zostanie poddany gruntownej konserwacji w Muzeum Narodowym. Malowidło przeszło z Wojskiem Polskim drogę od Rosji przez Palestynę, Egipt do Włoch. Obecnie jest pod opieką Instytutu Polskiego i Muzeum im. Gen. Sikorskiego w Londynie.

Malowidło jest kopią obrazu Matki Boskiej Ostrobramskiej, wykonaną w 1941 roku w Tatiszczewie (ZSRR) przez kpr. Piotra Sawickiego, żołnierza Armii Polskiej na Wschodzie, uwolnionego z obozu pracy. Wizerunek Maryi towarzyszył polskim żołnierzom na szlaku bojowym II Korpusu.

Po wojnie o. Tadeusz Walczak SJ przewiózł obraz do Londynu, a następnie zabrał go na misje do Zambii. Po powrocie do Londynu w 1970 roku przekazał go weteranom 15 Pułku Piechoty „Wilki”, którego był kapelanem. Potem dzieło trafiło do zbiorów Instytutu Polskiego i Muzeum im. gen. Sikorskiego, które udostępniło je w 1975 r. parafii Matki Bożej Miłosierdzia w Londynie, gdzie znajduje się do dziś.

Kapral Sawicki powrócił do Polski w 1947 r. Zorganizował teatr lalkowy w Białymstoku. Ponadto był czynnym fotografikiem. Jak wspomina syn autora wizerunku Matki Boskiej Tatiszczewskiej, również Piotr, od dzieciństwa słuchał opowieści o obrazie, a w latach 70. wiedział, że jest on w Londynie. Dziś traktuje go jak relikwię. „Ten obraz był ważny dla żołnierzy, którzy cudem wyszli z sowieckiego „raju” i potem walczyli za Polskę. Był ważny dla emigrantów i ich potomków, i jest ważny także dla mojej rodziny” – wyznał.

Stan techniczny obrazu nie jest dobry. Powstał w warunkach wojennych, trudno było wówczas o dobre materiały.

Dodatkowo wizerunek ulegał zniszczeniom podczas peregrynacji wraz z wojskiem. Gdy Piotr Sawicki junior zastanawiał się wraz z obecnym proboszczem parafii Matki Bożej Miłosierdzia o. Adamem Tomaszewskim SJ, gdzie można dokonać jego konserwacji, wybór padł na pracownię Muzeum Narodowego w Krakowie. „Największym wyzwaniem będzie dla nas próba usunięcia przemalowań i ukazanie obrazu tak, jak wyglądał w 1941 r. Znamy jego ówczesny wygląd z fotografii. Rodzina dostarczyła nam też kalki i szkice zrobione przez artystę” – wyjaśnia Janusz Czop, główny konserwator MNK.

Obraz zostanie gruntownie przebadany. Zakonserwowana zostanie także jego ozdobna rama, wykonana w czasie wojny przez Władysława Żołdaka. Umieszczono na niej orły polskie, a w rogach skróty nazw jednostek: 5 Kresowej Dywizji Piechoty oraz tworzących ją pułków piechoty: 13, 14 i 15. Malarz służył w 15 PP „Wilków”. Prace powinny potrwać rok. Potem obraz wróci do Londynu.

Kraków: o prześladowanych chrześcijanach na spotkaniu Huta Ducha Świętego

czw., 06/14/2018 - 18:36
W wielu krajach ludzie, patrząc na chrześcijan, są zszokowani ich mądrością, ich miłością i przebaczeniem, którym obdarowują swoich prześladowców – przekonywał ks. Rafał Cyfka, dyrektor krakowskiego Biura Regionalnego Pomocy Kościołowi w Potrzebie podczas kolejnego spotkania Huta Ducha Świętego w Krakowie. O działaniu Ducha Świętego w prześladowanym Kościele mówiła również Lilian Nazha, pochodząca z Homs w Syrii.

W swojej konferencji ks. Rafał Cyfka nawiązał do czasów apostołów i pierwszych chrześcijan, i do sytuacji w XXI wieku, przytaczając historie osób, które poznał dzięki PKwP. Jak podkreślił, wszyscy narażeni na cierpienia ze względu na swoją wiarę, odwagę otrzymywali właśnie od Ducha Świętego, zgodnie z zapowiedziami Jezusa, który obiecywał, że chociaż przez Jego Imię przyjdą na Jego wyznawców prześladowania, nie zostawi wierzących samymi i da im Ducha Świętego, który będzie mówił w nich. – Dzisiaj chrześcijanie doświadczają tej obecności Pana Boga i mocy Ducha Świętego, która działając w ich życiu powoduje, że w wielu krajach ludzie, patrząc na chrześcijan, są zszokowani ich mądrością, ich miłością i przebaczeniem, którym obdarowują swoich prześladowców – mówił dyrektor krakowskiego PKwP.

Jedną z przywołanych historii, było świadectwo z regionu Oriso w Indiach, gdzie 50 tys. chrześcijan zostało wygnanych ze swoich domów, część musiała w obawie przed śmiercią ukrywać się w lasach, aż w końcu trafili do obozu dla uchodźców. – Pod namiotami modlili się mocą Ducha Świętego za swoich prześladowców, tak jak modlił się Jezus na krzyżu: „Ojcze przebacz im, bo nie wiedzą co czynią”. Moc Ducha Świętego sprawiała, że do obozu zaczęli znów przychodzić ekstremiści, ale nie po to, żeby zabijać i niszczyć. Oni klękali przed chrześcijanami prosząc o chrzest – opowiadał ks. Cyfka. Jak tłumaczy dalej, to świadectwo ich wiary i zadziwienie, że siła przebaczenia pokonała nienawiść, przekonało oprawców o wyjątkowości chrześcijaństwa. – My was zobaczyliśmy i poznaliśmy, że Jezus jest prawdą, bo nie umiera się za baśnie i mity, ale za Kogoś, kogo się zna – przytoczył ich słowa ks. Cyfka.

Swoim świadectwem z zebranymi podzieliła się także Lilian Nazha – 22-letnia Syryjka, pochodząca z miasta Homs, która aktualnie, dzięki pomocy polskiego kapłana przebywa w Polsce. Opowiadała, jak w 2012 roku, jednego dnia, cała jej rodzina obudzona hukiem bombardowań musiała zdecydować, że zostawia wszystko i ucieka w bezpieczniejsze regiony kraju. Lilian przyznaje, że po powrocie nie mogła poznać swojego miasta, domu i klasztoru jezuitów, w którym dotychczas gromadzili się tamtejsi chrześcijanie, a w czasie okupacji miasta także muzułmanie szukający pomocy. – Bardzo źle czułam się widząc, jak zniszczony jest mój dom, jak zniszczony jest mój kościół, ale postanowiłam, że nie chcę trwać w tym smutku i żalu – mówi Lilian. Wraz z rodziną szybko, mimo dalszego braku prądu, wody, artykułów w sklepach, zaczęli odbudowywać swój dom, a potem i kościół. Inicjatywą, w która zaangażowała się nastolatka, były zajęcia dla dzieci, które w 2015 roku przerodziły się w Centrum Edukacyjne. Tam społeczność chrześcijańska i muzułmańska na nowo odbudowała wzajemne relacje.

– Czasem organizując z Siostrami Kanoniczkami Ducha Świętego i z młodzieżą spotkania Huta Ducha Świętego zapraszamy osoby, które w swoim życiu doświadczają mocy świadectwa, które daje Duch Święty – mówi br. Piotr Loose z Towarzystwa Ducha Świętego. – Każdy doświadcza Go na swój sposób, a chrześcijanie dotknięci prześladowaniami potrzebują Go by odważnie wyznawać Jezusa – opisuje intencję spotkania członek Towarzystwa.

Huta Ducha Świętego jest wydarzeniem, które swoimi początkami sięga nowenny przed uroczystością Zesłania Ducha Świętego w 2013 r. organizowanej przez Zakon Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego de Saxia oraz Towarzystwo Ducha Świętego. W kościele przyklasztornym sióstr Kanoniczek pw. św. Tomasza na ulicy Szpitalnej w Krakowie, w każdy drugi poniedziałek miesiąca z braćmi i siostrami gromadzi się młodzież i dorośli na wspólnej modlitwie uwielbienia, adoracji, nauczaniu o Duchu Świętym i dzieleniu się świadectwem wiary.

Syryjka z Homs: Mój kraj krwawi każdego dnia

czw., 06/14/2018 - 18:36
W środowy wieczór w krakowskich Polach Dialogu odbyło się otwarcie wystawy „Oblicza Syrii – oblicza wojny”. Autorką zdjęć zdjęć jest, pochodząca z syryjskiego Homs.

Zdjęcia ilustrujące zbombardowane Homs, Aleppo, Palmirę czy Tartus są opowieścią tysięcy ludzi wygnanych ze swoich domów. Jednak na fotografiach można zobaczyć nie tylko zniszczone budynki, ale także nieznane, piękne oblicze Syrii.

– Syria jest jak piękna kobieta, która cierpi. Mój kraj krwawi każdego dnia – mówiła Lilian Nazha, opowiadając o swojej ojczyźnie. Jak podkreśliła, od zawsze wiedziała, że mimo tego, iż miasto legło w gruzach, chce wrócić do swojego domu, do Homs.

– W pierwszych miesiącach od wyzwolenia miasta nie było niczego. Nie było sklepów, kawiarni, żadnych miejsc, gdzie mogliśmy spędzać czas. Teraz życie wraca do normy. Są szkoły, kościoły są otwarte, życie się toczy normalnie – mówiła Lilian.

Syryjka podkreśliła także, że jest wdzięczna za międzynarodową pomoc, która od początku wojny płynie do jej kraju. – Wiem, że świat o nas nie zapomniał. Wiem, że w Polsce były organizowane koncerty po to, by nam pomóc. Świat nam pomaga, Europa nam pomaga. To bardzo ważne dla nas – zaznaczyła.

Wojna pozostawiła w sercach mieszkańców wiele ran. – Podczas wojny coś między nami pękło. Baliśmy się każdego napotkanego człowieka. On być może bał się nas tak samo. To było straszne – opowiadała autorka zdjęć. Jak dodała, po pewnym czasie ludzie zrozumieli, że nie zbudują na nowo relacji, jeśli sobie nie zaufają. Zaczęli spędzać czas na wspólnych rozmowach i grach.

Lilian Nazha razem ze swoimi bliskimi postanowiła zorganizować syryjskim dzieciom czas. W taki sposób powstała świetlica, do której na zajęcia uczęszczało najpierw około czterdziestu dzieci, a z czasem ponad dwieście. – Chcemy, by oni mieli takie samo dzieciństwo, jakie my mieliśmy. Żeby za jakiś czas mieli dobre wspomnienia – mówiła. Dzięki temu, że dzieci miały zapewnioną opiekę, coraz więcej rodzin zdecydowało się na odbudowę swoich domów.

Zapytana o to, jak radzi sobie z traumą wojny, odpowiedziała, że stara się dziękować za to, co jest. – Przecież mogliśmy nie żyć, a żyjemy. Jestem młoda, mam dużo energii. Dzielę się tym z innymi – wyjaśniła. – Ks. Franz van der Locht, który był dla mnie jak ojciec, którego znałam „od zawsze”, został zamordowany na miesiąc przed wyzwoleniem miasta. Dzięki jego postawie, zaangażowaniu i temu, czego mnie nauczył wiem, że ja mam dla Syrii żyć – dodała.

Zdjęcia Lilian Nazhy można oglądać w krakowskich Polach Dialogu przy ul.Stradomskiej 6 od poniedziałku do piątku w godzinach 10:00-17:00 oraz w soboty od 10:00 do 14:00. Wystawa potrwa do października.

Kraków: bezdomni pojadą na pielgrzymkę do św. Ojca Pio

czw., 06/14/2018 - 18:35
Grupa 30 osób bezdomnych wraz z pracownikami Dzieła Pomocy św. Ojca Pio uda się na pielgrzymkę narodową do swego patrona. Wyjazd w ramach Roku Jubileuszowego świętego kapucyna odbędzie się w październiku.

Dzieło Pomocy św. Ojca Pio rozpoczęło przygotowania do pielgrzymki do Włoch, na którą zabierze swoich podopiecznych. „Chcemy ich zaprowadzić do Jezusa przez naszego świętego patrona – Ojca Pio, który odszedł do Pana 50 lat temu, a 100 lat temu otrzymał stygmaty. Skoro już za życia przybywały do niego tłumy, to chcemy i my tam się wybrać. To może być dla naszych podopiecznych doświadczenie żywego Kościoła” – powiedział dyrektor Dzieła br. Grzegorz Marszałkowski OFMCap.

Będzie to druga tego typu inicjatywa w Dziele Pomocy. W 2016 roku bezdomni z Krakowa uczestniczyli w rekolekcjach, na które papież Franciszek zaprosił osoby doświadczające bezdomności. Przy okazji odwiedzili też miejsca związane z Ojcem Pio. „Wielu uczestników przystąpiło wtedy do spowiedzi po raz pierwszy od wielu lat. Wspomnienia tamtego wyjazdu wciąż są żywe i podopieczni często do nich wracają. Niektórzy z nich należą do Grupy Modlitwy Ojca Pio, która zawiązała się właśnie po ostatniej pielgrzymce” – dodaje Małgorzata Kokot z Dzieła Pomocy.

Wyprawa potrwa od 8 do 16 października i obejmie: Rzym, Pietrelcinę, San Giovanni Rotondo, Monte Sant’Angelo, Asyż i Alwernię. W środę 10 października wraz z innymi grupami z Polski osoby bez domu wezmą udział w papieskiej audiencji generalnej. 12 października w San Giovanni Rotondo odbędzie się uroczysta Msza w języku polskim. Polskie grupy w ciągu dnia modlić się będą wspólnie podczas Drogi Krzyżowej i różańca. Dla wielu podopiecznych Dzieła Pomocy będzie to pierwszy w życiu zagraniczny wyjazd.

Dzieło Pomocy św. Ojca Pio rozpoczęło zbieranie pieniędzy na wyjazd. Oprócz standardowych kosztów przejazdu, wyżywienia, noclegów czy ubezpieczenia potrzeba funduszy na wyposażenie każdego z pielgrzymów w walizkę, kosmetyki, ubrania czy prowiant na drogę. Uczestnicy będą mieć zapewnioną opiekę pracowników Dzieła oraz opiekę medyczną. „Bardzo nam zależy, by w jubileuszowe obchody mogły włączyć się także osoby bezdomne i ubogie, tak bliskie sercu Ojca Pio” – oświadczyła M. Kokot.

Osoby pragnące wesprzeć inicjatywę mogą zrobić to przez stronę internetową. Według organizatorów potrzeba 85 000 zł.

Dzieło Pomocy św. Ojca Pio to kapucyńska organizacja, która od kilkunastu lat pomaga osobom bezdomnym. W dwóch prowadzonych przez Dzieło Centrach Pomocy mogą otrzymać wsparcie doraźne – umyć się, wyprać odzież, zjeść ciepły posiłek, uzyskać pomoc lekarską, jak również wsparcie specjalistyczne ze strony pracowników socjalnych, doradców zawodowych, psychoterapeutów.

Kraków: pierwsze polskie powołanie w Katolickiej Wspólnocie Shalom

czw., 06/14/2018 - 18:35
Wywodząca się z Brazylii Katolicka Wspólnota Shalom ogłosiła, że pierwsze osoba z Polski wchodzi na drogę powołania do życia według jej charyzmatu. 21-letnia Agnieszka Kluz z Maćkowic k. Przemyśla aktualnie odbywająca postulat, uda się do miasta Natal w Brazylii.

– Dla nas pierwsze polskie powołanie jest spełnieniem obietnicy Ojca, który wzbudza charyzmat w sercu różnych narodów. W tym samym czasie możemy dotykać konkretnego działania Boga, nawet mimo naszych ograniczeń komunikacyjnych związanych z językiem i wieloma małymi aktywnościami, które podejmujemy. Możemy widzieć, że Dzieło jest Jego, a nie nasze, że On przyciąga, wybiera i dosięga serc niezależnie od okoliczności – mówi Michele Magalhães – lokalna odpowiedzialna krakowskiego domu.

Katolicka Wspólnota Shalom wysłała misjonarzy do Krakowa na zaproszenie ówczesnego metropolity krakowskiego kard. Stanisława Dziwisza, który poznał ją w Rio de Janeiro, podczas ŚDM i widząc, że Wspólnota narodziła się u „stóp św. Jana Pawła II”, zapytał: „Dlaczego Wspólnota Shalom jeszcze nie jest na ziemi Jana Pawła II?”. Pierwsi misjonarze przyjechali do Krakowa na początku 2015 i zaczęli pracować w Komitecie Organizacyjnym Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016 jako wolontariusze.

Agnieszka Kluz poznała członków wspólnoty przez swojego księdza proboszcza, gdy ci przebywali w Jarosławiu, by uczyć się języka polskiego. Po przyjeździe na studia do Krakowa zaczęła uczestniczyć w różnych wydarzeniach organizowanych przez Brazylijczyków. – Zawsze przy spotkaniu z Shalom zastanawiała mnie jedna rzecz: skąd oni mają taką radość, której ja nie mam, a którą bardzo pragnę mieć, skąd bierze się ich szczęście, którego sama nie potrafiłam znaleźć? Odpowiedź przyszła bardzo szybko: przez wierność charyzmatowi, który rozpalał ich serca. Przez wierność w przeżywaniu kontemplacji, jedności i ewangelizacji, czyli czegoś, co jest absolutnym fundamentem życia każdego Shalom. To był skarb, który nosili w swoich sercach – doświadczenie Zmartwychwstałego, który przeszedł przez krzyż. Jezus, który rozpala serce Swoją Miłością, daje serce pragnące tylko Jego, aż do zapomnienia siebie – mówi postulantka.

Obecnie krakowska wspólnota zajmuje się organizowaniem cotygodniowej grupy modlitwy, wieczornych uwielbień, ewangelizacji ulicznej, imprez dla młodych, wydarzeń sportowych, rekolekcji, w sposób, który przyciąga młodych i promuje konkretne doświadczeniem z Chrystusem. – Wiele osób dziwi się, dlaczego mamy w Polsce misjonarzy. W Polsce Kościół jest piękny przez swoje zakorzenienie w tradycji, przez wierzących dziadków, przekazujących swoją wiarę dzieciom. Wspólnota Shalom wychodzi do ludzi młodych, którzy nie odnaleźli swojego miejsca w Kościele, którzy są jednocześnie poranieni i zagubieni. Ale z drugiej strony, jako świeccy misjonarze, mamy często możliwość docierania do miejsc, do środowisk, które nie są otwarte na przyjęcie kapłanów – zauważa Agnieszka Kluz.

Katolicka Wspólnota Shalom wywodzi się z Brazylii, ale teraz jej misjonarze są już w kilkudziesięciu krajach. Tworzą ją mężczyźni i kobiety, którzy przyjmują różne formy życia, jakie są obecne w Kościele, angażując się w życie wspólnotowe i misjonarskie, przyjmując za cel głoszenie Ewangelii Jezusa Chrystusa wszystkim ludziom, szczególnie będącym daleko od Jezusa i Kościoła. Od 2015 roku obecna jest w Krakowie, od 2017 w Warszawie.

Kalisz: bp Wilski wraz z kolegami kursowymi dziękował za kapłaństwo

czw., 06/14/2018 - 17:46
Bp Teofil Wilski wraz z kolegami kursowymi odprawił Mszę św. dziękczynną z okazji 58. rocznicy święceń kapłańskich. Kapłani modlili się w Kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa w kaliskiej bazylice.

W homilii ks. kan. Jerzy Dworowski wskazywał na trzy krzyże stojące na Kalwarii. Jeden z nich nazwał krzyżem potępiającym, bo wisiał na nim niedobry łotr, który bluźnił nie widząc sensu cierpienia.

Zaznaczył, że drugi krzyż to krzyż pokutujący, bo wiszący na nim łotr zwrócił się do Chrystusa z poczuciem winy i głęboką wiarą. – Każdy ma swoje winy, ale jeżeli mamy w sercu świadomość naszych słabości, jeżeli mamy świadomość głębokiej wiary do Chrystusa to wtedy wypowiemy słowa: „Panie wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego Królestwa”. Chrystus z miłością spojrzy na nas, przebaczy nam słabości oraz grzechy i powie „dziś będziesz ze mną w raju”. Wtedy przyjmujemy krzyż przebaczający – mówił kaznodzieja.

Podkreślał, że na Kalwarii stoi jeszcze trzeci krzyż – krzyż zbawiający, na którym została gwoździami przybita miłość Chrystusa do człowieka. – Chrystus umiera dla nas. Bądźmy Mu za to wdzięczni. Kochajmy nasze krzyże przebaczające, żebyśmy mogli bardziej zbliżyć się do krzyża uwielbionego Jezusa Chrystusa, który umarł dla naszego zbawienia – powiedział ks. Dworowski.

Po Mszy św. kapłanów i pielgrzymów zawierzono św. Józefowi. Odmówiono także modlitwę w intencji rychłej beatyfikacji sług bożych kard. Stefana Wyszyńskiego i kard. Augusta Hlonda.

Wraz z księżmi świętującymi 58. rocznicę święceń kapłańskich modli się pielgrzymi z Centrum Ochotników Cierpienia z archidiecezji gdańskiej i wdowy konsekrowane z archidiecezji łódzkiej.

Bp Teofil Wilski wraz z kolegami w latach 1954-1960 odbył studia filozoficzno-teologiczne w Prymasowskim Wyższym Seminarium Duchownym w Gnieźnie. Święceń kapłańskich udzielił im 11 czerwca 1960 r. w katedrze gnieźnieńskiej prymas Polski kard. Stefan Wyszyński.

Kardynał Nycz i biskup Milewski o mundialowych szansach Polaków

czw., 06/14/2018 - 16:51
W sukces polskich piłkarzy na Mundialu wierzy bardzo wielu Polaków. Do grona kibiców dołączają również polscy biskupi: metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz oraz biskup pomocniczy w Płocku Mirosław Milewski. Od dziś w sieci dostępne jest mundialowe wydanie Stacji7.

Kard. Nycz w rozmowie z portalem Stacja7 mówi, że jest kibicem futbolu i o nadziejach w wygraną polskich piłkarzy. – Po meczu z Litwą moja nadzieja wzrosła. Absolutne minimum to wyjście z grupy i walka o coś więcej, nawet półfinał – zaznaczył kardynał. – Nie jestem ekspertem, żebym mógł się kompetentnie wypowiadać na temat szans Polaków, ale po ostatnim meczu z Litwą jestem podbudowany. Mój optymizm, moja nadzieja wzrosła. Chciałbym, żeby Polacy zaszli najdalej, jak potrafią – powiedział metropolita warszawski.

W wyjście z grupy wierzy także bp Mirosław Milewski, wierny kibic piłki ręcznej i nożnej, który często bywa na meczach Wisły-Płock. W ekskluzywnej rozmowie dla portalu Stacja7 powiedział: – Gdy już wyjdziemy z grupy, to mogę się założyć, że dojdziemy bardzo wysoko: ćwierćfinał, a nawet półfinał. Tak mi podpowiada serce. Są przesłanki, by wierzyć, że się to może udać.

Bp Milewski odpowiedział także na pytanie, czy można się modlić o zwycięstwo własnej drużyny? – Jasne. Co więcej, uważam, że wręcz trzeba! To najlepszy sposób kibicowania z możliwych. Kibicujemy z pilotem w ręku, ale także wspieramy duchowo zespół i zawodników, zwłaszcza, że część z nich otwarcie mówi o swojej wierze. Nie powinniśmy zapominać także o przeciwnikach.

A trzymać kciuki można? – No pewnie, choć każdy ma własny sposób kibicowania. Jedni się denerwują i krzyczą, inni trzymają kciuki. Są też nieświadome akty strzeliste, na przykład „O mój Boże!”.

Każdy kraj pewnie wierzy w zwycięstwo lub przynajmniej piękną grę swojej drużyny. My oczywiście jesteśmy pewni, że to NASI w tym roku okażą się “czarnym koniem” mundialu – pisze we wstępie do specjalnego, mundialowego wydania Stacji7 Aneta Liberacka, redaktor naczelna.

Na portalu Stacja7 codziennie można będzie także znaleźć dokładne informacje o szansach na wygraną poszczególnych drużyn oraz o sytuacji Kościoła w krajach, które biorą udział w Mundialu.

Bp Turzyński: Polacy na mundialu pokażą pazur

czw., 06/14/2018 - 16:34
Bp Piotr Turzyński oczekuje udanego występu polskiej reprezentacji podczas mistrzostw świata w piłce nożnej w Rosji. Liczy również, że Orły Nawałki wyjdą z grupy H, w której grają także Senegal, Kolumbia i Japonia.

Bp Piotr Turzyński gra w siatkówkę. Jest także kibicem piłki nożnej. – Kibice okazują swój patriotyzm w czasie występów naszej reprezentacji. Zresztą mecze z udziałem naszych piłkarzy są niezwykłym wydarzeniem. Wszyscy kibice są ubrani w biało-czerwone barwy, mają flagi, malują twarze. To wszystko jest piękne. Patriotyzm jest wartością. Mam nadzieję, że nasi piłkarze dostarczą nam wielu emocji i pokażą pazur. Powinni dojść do 1/8 finału. Daj Boże – mówił biskup Turzyński na antenie Radia Plus Radom.

Czerwiec to czas bierzmowań w parafiach. – Mam nadzieję, że znajdę choć chwilę, by obejrzeć, może końcówki transmisji z udziałem naszej reprezentacji – dodał biskup Piotr Turzyński.

Przypomnijmy, że swój pierwszy mecz Polska zagra z Senegalem w najbliższy wtorek, 19 czerwca, zaś inauguracja mundialu odbędzie się dzisiaj. Gospodarze, Rosjanie zmierzą się z Arabią Saudyjską.

Kard. Nycz do misjonarzy: Ewangelia powinna stawać się elementem kultury

czw., 06/14/2018 - 15:55
Ewangelia, która nie staje się elementem kultury jest Ewangelią płytko przyjętą – powiedział kard. Kazimierz Nycz, który przewodniczył Mszy św. podczas Wakacyjnego Zjazdu Misjonarzy w Centrum Formacji Misyjnej. Bierze w nim udział ok 100 misjonarzy duchownych i świeckich. W ciągu trzech dni poznają oni aktualną sytuacją Kościoła w Polsce, oraz możliwościami wsparcia. Spotkają się również z przedstawicielami władz. Na zakończenie wezmą udział w uroczystości zakończenia peregrynacji kopii Jasnogórskiego Wizerunku w diecezji warszawsko-praskiej.

W homilii kard. Nycz podkreślił, że miłość do Chrystusa jest najgłębszym motywem posługi misyjnej. – Patrzymy na was z podziwem, ponieważ trzeba wiele trudu, wiele wysiłku, by mocno stąpając po polskiej ziemi zapragnąć czegoś więcej w Afryce, czy w innych krajach. – powiedział metropolita warszawski.

Mówiąc o misyjnej naturze Kościoła kardynał Nycz przestrzegł przed zawężonym rozmienieniem tego pojęcia. – Musimy wystrzegać się myślenia kategoriami, że skoro cały Kościół jest misyjny, to mamy tutaj mamy dość miejsc gdzie trzeba iść z przesłaniem Ewangelii, bo właściwie kwitnie pogaństwo i w takim razie nie mamy już ani czasu, ani ochoty by zachować wymiar misyjności Kościoła w znaczeniu całego świata. Prowadzi to do sytuacji w której ktoś nie ma ani ochoty wyjazdu na misje do Afryki, ani nie próbuje wyjść z własnej parafii, ze świątyni by szukać tych, którzy już nic nie wiedzą o Chrystusie czy o Kościele – ostrzegał purpurat.

Zwrócił uwagę, że jednym z ważnych znaków czasu jest dynamiczny rozwój Kościoła katolickiego w Azji .- W samych Indiach 50- lat temu było zaledwie 3-4 mln chrześcijan, podczas gdy obecnie jest ich już ponad 20 mln. To tylko pokazuje, że tak jak XX wiek był czasem misji w Afryce, tak XXI otwiera się ten wielki kontynent jakim jest Azja gdzie ludności nieustannie przybywa – powiedział kard. Nycz dodając, że otwarcie misyjne Kościoła na Daleki Wschód nie oznacza oczywiście, że należy wycofać się z tego, co już jest realizowane w innych częściach świata.

Metropolita warszawski podziękował również misjonarzom za ich wiarę i oddaną posługę. – Modlę się z wami i za was, dziękując że reprezentujecie Kościół zarówno ten powszechny jak i Kościół, który jest w Polsce, że głosząc Ewangelię mówicie również o naszej rodzimej kulturze i związanych z nią zwyczajach, które wyrosły z chrześcijaństwa – powiedział kard. Nycz.

Podkreślił znaczenie inkulturacji w działalności misyjnej. „Ewangelia która nie staje się elementem kultury jest Ewangelią płytko przyjętą” – powiedział kard. Kazimierz Nycz przypominając nauczanie św. Jana Pawła II.

W Wakacyjnym Zjeździe Misjonarzy bierze w tym roku udział ponad 100 kapłanów, osób konsekrowanych oraz osób świeckich. Najwięcej jest z Afryki – 50 misjonarzy, drugie miejsce zajmuje Ameryka Południowa i Środkowa – 28 osób, ponad 10 misjonarzy posługujących w Azji i kilku z Oceanii.

W czasie zjazdu misjonarze zapoznają się z zakresem działania wszystkich agend Komisji KEP ds. Misyi i aktualnych możliwości pomocy, łącznie z tym jak powinni się zachować się wobec zagrożeń i niebezpieczeństw na misjach. Pierwszego dnia mieli warsztaty z funkcjonariuszami GROMU-u.

W piątek spotkają się z przedstawicielami władz w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Natomiast w sobotę wezmą udział w uroczystościach zakończenia peregrynacji kopii Jasnogórskiego Wizerunku w diecezji warszawsko-praskiej.

Bp Guzdek do żandarmów: bądźcie ludźmi o prawych sumieniach

czw., 06/14/2018 - 15:47
Żandarmeria nade wszystko potrzebuje ludzi o prawych sumieniach – podkreślał w katedrze polowej WP bp Józef Guzdek, który przewodniczył Mszy św. w intencji żołnierzy Żandarmerii Wojskowej (ŻW). Wczoraj żandarmi obchodzili swoje święto, dziś modlili się w intencji swojej formacji oraz poległych i zmarłych kolegów.

Msza św. rozpoczęła się od wprowadzenia sztandaru Komendy Głównej ŻW i odegrania Mazurka Dąbrowskiego. Liturgię słowa przygotowali żołnierze Żandarmerii Wojskowej, a za muzykę odpowiedzialni byli artyści Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego WP.

W homilii bp Guzdek podkreślał, że aby działania podejmowane przez ŻW były skuteczne i sprawiedliwe, muszą zostać spełnione dwa warunki. – W waszych szeregach potrzeba ludzi o prawych sumieniach i z wielkim poczuciem godności.(…) Żandarmeria nade wszystko potrzebuje ludzi o prawych sumieniach. Tylko tacy mogą stać na straży przestrzegania prawa – powiedział. Przypomniał, że sumienie „jest wewnętrznym przewodnikiem” i „sędzią naszych czynów”.

Zdaniem bp. Guzdka, drugim warunkiem owocnej służby w szeregach ŻW jest „świadomość swojej godności”. – Każdy żołnierz składa wojskową przysięgę na sztandar, na którym wypisane są trzy słowa: Bóg, Honor, Ojczyzna. Żołnierz musi być człowiekiem honoru, świadomy swojej godności. Nie może sprzedać się nikomu; nie może służyć prywatnym interesom, wszak składając wojskową przysięgę zobowiązał się, że będziecie służył jedynie Ojczyźnie i sprawie jej bezpieczeństwa. Niech Wam nie zabraknie odwagi, aby nie ulec pokusie zysku lub uznania w oczach przełożonych przy jednoczesnej zdradzie swojego powołania! Nie łudźcie się obietnicą tajemnicy i zapewnieniem ochrony – zaapelował.

Na koniec życzył żołnierzom ŻW, aby sprawowana Eucharystia była okazją do postawienia pytania o prawość sumienia, honor i wierność wojskowej przysiędze. – Niech was umocni w zmaganiu się ze złem i pomoże zachować godność pośród zmieniających się okoliczności. Niech Wam Bóg błogosławi – powiedział.

Eucharystię koncelebrowali kanclerz Kurii Ordynariatu Polowego ks. Jan Dohnalik, ks. płk Adam Prus, proboszcz parafii w Mińsku Mazowieckim, ks. mjr Ireneusz Biruś, p.o. Dziekana Żandarmerii Wojskowej oraz ks. kpt. Marcin Janocha, sekretarz biskupa polowego. We Mszy św. uczestniczyli m.in. gen. bryg. Tomasz Połuch, Komendant Główny ŻW, gen. bryg. Robert Jędrychowski, zastępca Komendanta Głównego, oficerowie, podoficerowie, żołnierze i pracownicy ŻW.

Do zadań żołnierzy ŻW należy zapewnianie przestrzegania dyscypliny wojskowej; ochrona życia, zdrowia i mienia oraz bezpieczeństwa i porządku publicznego. Funkcjonariusze ŻW dbają także o ochronę tajemnicy państwowej i służbowej w wojsku. Wychodząc naprzeciw nowym wyzwaniom, głównie związanym z terroryzmem, w ramach struktur ŻW sformowano wyspecjalizowane elitarne jednostki do działań specjalnych o charakterze policyjnym.

Polska żandarmeria aktywnie uczestniczyła i uczestniczy w misjach pokojowych i stabilizacyjnych pod auspicjami NATO, ONZ i UE. Żandarmi pełnili służbę w Iraku, Syrii, Libanie, Demokratycznej Republice Konga i w Czadzie.

ŻW stale współdziała z Policją, Strażą Graniczną, Państwową Strażą Pożarną, Generalnym Inspektorem Celnym, Głównym Inspektorem Kontroli Skarbowej, Biurem Ochrony Rządu i ABW. Wraz z innymi służbami uczestniczy w ochronie ludzi i obiektów podczas ważnych uroczystości i wydarzeń społecznych, politycznych, religijnych i sportowych. Charakterystyczną oznaką żandarmów jest czerwony beret oraz naramiennik z literami MP (MilitaryPolice).

ŻW brała udział w zabezpieczaniu m.in. szczytu NATO w Warszawie oraz Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w 2016 r.

Prymas Polski: dialog polsko-polski jest nie tylko potrzebny, co wręcz konieczny

czw., 06/14/2018 - 15:45
„Dialog polsko-polski jest dziś nie tylko potrzebny, co wręcz konieczny, jest naglący” – przyznaje Prymas Polski abp Wojciech Polak wyrażając nadzieję, że zachętą i motywacją do jego podjęcia będą zbliżające się obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

Wolność przeżywana i realizowana w szacunku dla innych i w dialogu z innymi będzie tematem XI Zjazdu Gnieźnieńskiego, który odbędzie się w dniach 21-23 września w Gnieźnie i wpisze w obchody 100-lecia zakończenia I wojny światowej i odzyskania przez Polskę niepodległości.

„Mamy nadzieję, że to spotkanie przyczyni się choć w małym stopniu do naszego wewnątrzpolskiego dialogu” – mówi abp Wojciech Polak dodając, że zaproszenie do udziału w kongresie ludzi wielu różnych środowisk – społecznych, politycznych, kościelnych „daje szansę, by pokazać, że mimo różnic, potrafimy się słuchać i ze sobą rozmawiać”.

Prymas podkreśla również, że dialog jest nie tylko szansą na przełamanie istniejących napięć i konfliktów, ale jest również jednym z warunków odpowiedzialnego i owocnego budowanie przyszłości. Dotyczy to zarówno naszego polskiego podwórka, jak i szerzej, przyszłości Europy.

„Oczywiście podczas zjazdu nie znajdziemy złotego środka, który pozwoli rozwiązać wszystkie problemy. Mam jednak nadzieję, że umocnimy w sobie samych i w innych wolę i przekonanie, by nad rozwiązaniem tych problemów jeszcze intensywniej pracować” – podkreśla metropolita gnieźnieński.

Pytany o zagrożenia dla wolności, której rocznicę świętujemy w tym roku, wskazuje nie tyle na te zewnętrzne, z którymi borykali się nasi przodkowie, ile wewnętrzne, dotyczące serca i sumienia człowieka, na egoizm osobisty, rodzinny i społeczny, przed którym tylekroć przestrzegał Polaków Jan Paweł II.

„Chciejmy zrozumieć, że wolność jest nie tylko «od czegoś», a więc od tego wszystkiego, co nas ogranicza, co jest opresyjne. Wolność to także wolność «do» odpowiedzialności, zaangażowania, dobrych wyborów, odważnych decyzji, do czynienia tego świata lepszym. Jeśli więc myślimy o Europie ludzi wolnych, to myślimy o Europie ludzi twórczych, odpowiedzialnych, żyjących i budujących jej dzień dzisiejszy i przyszłość w dialogu i szacunku dla innych” – podkreśla Prymas Polski.

Rozstrzygnięto konkurs „Odpowiedz na list Jana Pawła II”

czw., 06/14/2018 - 15:18
Znamy laureatów konkursu „Odpowiedz na list Jana Pawła II”, zorganizowanego przez Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie. Listy nawiązujące do wybranych przemów czy listów papieża Polaka do dzieci i młodzieży nadesłało blisko 100 uczniów.

Zwycięzcami poszczególnych kategorii wiekowych (szkoły podstawowe, oddziały gimnazjalne i szkoły ponadpodstawowe) zostali: Wiktoria Pisarska z Myszkowa, Albert Konstanty z Gnojnika oraz Bartosz Jarząbek z Warszawy. Ponadto wyróżniono 17 innych prac.

Młodzi w swoich odpowiedziach na słowa papieża Polaka podejmowali tematy relacji międzyludzkich, znaczenia miłości w życiu człowieka, roli dziecka w świecie i rodzinie, dziękowali Ojcu Świętemu za stworzenie Światowych Dni Młodzieży czy zwracali uwagę na zagrożenia, jakie niosą dla ich przyszłości moda i media. Często odwoływali się do historii rodziców, którzy w przeciwieństwie do nich, pamiętają z własnego doświadczenia spotkania z Janem Pawłem II podczas jego pielgrzymek do Polski.

„Po przeczytaniu listu zrozumiałam, że to w nas młodych jest nadzieja na przyszłość naszego społeczeństwa. Musimy żyć zgodnie z przykazaniami Bożymi i zasadami moralnymi oraz starać się pozostawać w dobrych kontaktach ze starszymi osobami, ponieważ to właśnie od nich uczymy się najwięcej” – brzmiał fragment listu uczennicy szkoły podstawowej.

Z kolei jeden z gimnazjalistów podziękował św. Janowi Pawłowi II za to, że jego nauczanie uświadomiło mu, iż to wiara jest w życiu najważniejsza. „Obiecuję Ci, że zobowiązuję się wypełnić powierzone nam w tych orędziach zadania, aby dobrze się przygotować na najbliższe spotkanie młodych w Panamie oraz zachęcę przyjaciół do wzięcia udziału w tymże wydarzeniu” – zapewnił on w swoim liście.

Jak oceniła Katarzyna Twardosz z Instytutu, organizatorów bardzo ucieszył fakt, że uczestnicy konkursu nie opierali się tylko na tekstach św. Jana Pawła II zaproponowanych wcześniej, ale sami szukali dla siebie inspirujących słów. – I choć większość z nich nie pamięta już papieża Polaka, to bardzo poważnie podeszła do jego wezwań i starała się realnie odnieść je do współczesności i swojego życia – podsumowała.

Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II w Krakowie jest samorządową instytucją kultury, którą tworzą Województwo Małopolskie, Gmina Miejska Kraków oraz Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!”. Od 1 stycznia 2009 r. celem działania Instytutu jest zachowanie i promowanie dziedzictwa, które pozostawił po sobie Ojciec Święty Jan Paweł II oraz dialog między religiami i kulturami.

Abp Guido Pozzo z Watykanu gościem specjalnym warsztatów „Ars Celebrandi”

czw., 06/14/2018 - 15:10
Warsztaty liturgiczne „Ars Celebrandi” w Licheniu odwiedzi abp Guido Pozzo, sekretarz Papieskiej Komisji Ecclesia Dei. 18 lipca odbędzie się prelekcja oraz spotkanie z arcybiskupem (sala konferencyjna domu pielgrzyma „Arka”), a po nim odprawi on Mszę św. pontyfikalną w nadzwyczajnej formie rytu rzymskiego w bazylice Matki Bożej Licheńskiej, a wieczorem będzie przewodniczył nieszporom pontyfikalnym w kościele Matki Bożej Częstochowskiej. W tym roku „Ars Celebrandi” odbędzie się się w dniach 12–19 lipca.

Z arcybiskupem Guido Pozzo przyjedzie do Lichenia dominikanin o. Vincenzo Nuara, również pracownik Papieskiej Komisji Ecclesia Dei. 17 lipca ojciec Nuara odprawi w kościele Matki Bożej Częstochowskiej w Licheniu Mszę św. solenną w rycie dominikańskim (w tym dniu w kalendarzu rytu dominikańskiego przypada wspomnienie liturgiczne bł. Czesława, towarzysza św. Jacka Odrowąża, założyciela klasztorów dominikańskich w Pradze i Wrocławiu, patrona i obrońcy miasta Wrocławia). Ryt dominikański jest autonomicznym łacińskim rytem liturgicznym, oficjalnie obowiązującym w zakonie dominikańskim od połowy XIII wieku do 1969 roku.

Warsztaty liturgii tradycyjnej „Ars Celebrandi” zostały zainicjowane pięć lat temu przez wiernych świeckich w odpowiedzi na słowa papieża Benedykta XVI: „To, co było święte dla wcześniejszych pokoleń, pozostaje wielkie i święte dla nas, i nie może nagle okazać się całkowicie zakazane, lub wręcz uznane za niegodziwe”.

Błogosławieństwa i patronatu honorowego warsztatom udzielił ordynariusz włocławski bp Wiesław Mering. Co roku gromadzą ok. 150 uczestników duchownych i świeckich, którzy uczą się na nich celebrowania Mszy św., służenia do niej, a także śpiewu liturgicznego, zwłaszcza chorału gregoriańskiego. Za ich organizację odpowiada stowarzyszenie wiernych Una Voce Polonia, należące do międzynarodowej federacji Foederatio Internationalis Una Voce, uznawanej przez watykańską Kongregację Nauki Wiary za oficjalną reprezentację świeckich katolików przywiązanych do nadzwyczajnej formy rytu rzymskiego.

Papieska Komisja Ecclesia Dei jest instytucją Stolicy Apostolskiej, zajmującą się opieką nad katolikami przywiązanymi do klasycznej formy rytu rzymskiego i innych tradycyjnych łacińskich obrządków liturgicznych.

Patronem medialnym „Ars Celebrandi” jest Katolicka Agencja Informacyjna.

Wolność – tematem XI Zjazdu Gnieźnieńskiego

czw., 06/14/2018 - 15:06
Blisko 60 prelegentów, 27 paneli dyskusyjnych, 22 warsztaty tematyczne, 10 Kościołów chrześcijańskich zaangażowanych w organizację – to kilka liczb streszczających XI Zjazd Gnieźnieński, który w dniach 21-23 września odbędzie się w Gnieźnie. Szczegóły zaprezentowano 13 czerwca podczas konferencji prasowej w Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie.

Z dziennikarzami spotkał się m.in. Prymas Polski abp Wojciech Polak, który wskazując na tematykę trzydniowego ekumenicznego spotkania podkreślił, że nie tylko wpisuje się ono w obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, ale będzie także okazją do refleksji nad rozumieniem, definiowaniem i zagospodarowaniem daru wolności.

„Temat zjazdu «Europa ludzi wolnych. Inspirująca moc chrześcijaństwa» nie tylko nawiązuje do rocznicy niepodległości, ale ma ukazywać, w jaki sposób dzisiaj możemy przeżywać swoje życie w wymiarze osobistym, społecznym, rodzinnym i kościelnym jako życie ludzi wolnych – wolnych nie tyle od czegoś, co wolnych do zagospodarowania tej przestrzeni, która jest im dana” – podkreślił abp Wojciech Polak dodając, że jednym z podstawowych i koniecznych elementów tego odpowiedzialnego zagospodarowywania wolności jest dialog i współpraca.

Trwają zapisy na XI Zjazd Gnieźnieński

Prymas przypomniał także szczególnych nauczycieli polskiej wolności: św. Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego, których słowa i nauczanie – jak zapowiedział – zostaną podczas XI Zjazdu Gnieźnieńskiego niejednokrotnie przypomniane.

Metropolita gnieźnieński wyraził również radość z deklaracji udziału w Zjeździe tak wielu prelegentów, duchownych różnych wyznań chrześcijańskich, a przede wszystkim uczestników, zwłaszcza naszych wschodnich sąsiadów, których obecność będzie wyrazem i realizacją idei papieża Polaka o Europie oddychającej dwoma płucami – Wschodu i Zachodu. Symbolem tej idei – jak dodał Prymas – jest tak ściśle związany z Gnieznem św. Wojciech, patron niepodzielonego Kościoła.

Na Wschód wzrok uczestników Zjazdu kierować będzie także odbywająca się niemal w tym samym terminie pielgrzymka papieża Franciszka do krajów bałtyckich.

„Zjazd będzie duchowym współtowarzyszeniem Ojcu Świętemu podczas nawiedzenia naszych najbliższych sąsiadów” – zaznaczył abp Polak dopowiadając, że modlitwa w intencji papieskiej pielgrzymki zostanie włączona w ekumeniczną modlitwę towarzyszącą każdorazowo Zjazdom Gnieźnieńskim.

W konferencji wzięli udział także starosta Powiatu Gnieźnieńskiego Beata Tarczyńska i prezydent Gniezna Tomasz Budasz, którzy zgodnie podkreślali znaczenie Zjazdów Gnieźnieńskich dla promocji miasta i regionu.

„To jest ważne wydarzenie o charakterze religijnym, ale także ogromne wydarzenie promocyjne dla Gniezna” – stwierdził Tomasz Budasz zwracając uwagę na potrzebę zaangażowania w nie lokalnej społeczności.

Beata Tarczyńska z kolei, wskazując na tematykę zjazdowych obrad, wyraziła nadzieję, że spotkanie będzie okazją do przypomnienia o wartości i szacunku dla wolności, którą nasz naród wywalczył płacąc ogromną cenę.

Podczas konferencji zaprezentowano także założenia programowe i aktualny program zjazdu, który pokrótce omówiła Marta Titaniec, wiceprezes Fundacji św. Wojciecha Adalberta, przewodnicząca Komitetu Organizacyjnego.

Jak podkreśliła kongres ma wymiar religijny, intelektualny i artystyczny. Organizuje go laikat we współpracy z 10 Kościołami chrześcijańskimi – 9 zrzeszonymi w Polskiej Radzie Ekumenicznej i 1 niezrzeszonym.

W czasie trzech dni odbędzie się 27 paneli dyskusyjnych i 22 warsztaty tematyczne. Zaproszono blisko 60 prelegentów z Polski i zagranicy.

„Bardzo ważna jest dla nas różnorodność ideowa i polityczna. Jako chrześcijanie nie zgadzamy się, aby dwudzielny podział był obrazem Polski 2018” – stwierdziła Marta Titaniec, przypominając, że wolność w chrześcijańskim rozumieniu to przede wszystkim zadanie i odpowiedzialność.

Konferencję prowadził Marcin Przeciszewski, prezes Katolickiej Agencji Informacyjnej, która jak zawsze zajmie się obsługą medialną kongresu. Przypominając krótko ideę kongresu podkreślił, że od samego początku, a więc od 1997 roku, kiedy nowożytne Zjazdy Gnieźnieńskie są organizowane, streszcza się ona w haśle: Polska, Europa, Kościół. Wskazuje także na genius loci Gniezna, który w sposób szczególny inspiruje do podejmowania dialogu w tym właśnie trójkącie.

Dziś na stronie www.ekai.pl uruchomiony został specjalny panel z informacjami i formularzami akredytacyjnymi dla dziennikarzy. Jak poinformowała obecna na konferencji Małgorzata Starzyńska, PR dyrektor KAI, na poprzedni X Zjazd Gnieźnieński w 2016 roku akredytowało się ponad 270 dziennikarzy i fotoreporterów.

Ruszyła także rejestracja uczestników. Formularz, a także wszystkie informacje, program, prelegenci itd. dostępne są na zjazdowej stronie www.zjazd.org

Mieszkańcy Gniezna i Powiatu Gnieźnieńskiego będą mogli wziąć udział w kongresie bez opłat, rejestrując jedynie chęć uczestnictwa.

Gościem specjalnym pierwszego dnia XI Zjazdu Gnieźnieńskiego będzie Prezydent RP Andrzej Duda, który skieruje do uczestników swoje przesłanie.

W zjeździe wezmą udział chrześcijanie różnych wyznań z Europy Środkowo-Wschodniej: duchowni, politycy, myśliciele, publicyści. Omawiając kluczowe wyzwanie współczesnej Europy – kryzys europejskiej tożsamości, będą mówić o odpowiedzialność za przyszłość Kościoła, swoich ojczyzn i całego kontynentu.

Wybitna francuska filozof prof. Chantal Delsol przedstawi wykład pt. „Kochaj i czyń co chcesz”? Wolność chrześcijańska w świecie, w którym wszystko wolno”.

Zaplanowano też panel o Janie Pawle II i Prymasie Wyszyńskim jako wspomnianych nauczycielach polskiej wolności.

W dyskusji o roli Polski w Europie wystąpią m.in. byli polscy premierzy: Jerzy Buzek i Hanna Suchocka. W programie jest także międzynarodowa dyskusja o pojednaniu z sąsiadami w krajach Europy Środkowo-Wschodniej oraz o kryzysie migracyjnym z udziałem m.in. bp. Krzysztofa Zadarki i ks. dr. hab. Waldemara Cisło, przewodniczący polskiej sekcji Pomocy Kościołowi w Potrzebie.

W Zjeździe weźmie również udział m.in. prof. Rocco Buttiglione, były włoski polityk oraz kard. Peter Turkson, prefekt watykańskiej Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka, który wygłosi wykład pt. „Ból świata jest bólem Kościoła”. Chrześcijanie na rzecz lepszego świata”.

Ważną częścią zjazdów są warsztaty, których w tym roku jest znacznie więcej niż podczas poprzednich edycji. „Jak być polskim patriotą, a zarazem solidarnym Europejczykiem?”, „Byłem przybyszem…”, „Chrześcijanin wobec uchodźców – w praktyce”, „Nowe technologie – szansa czy bariera dla ewangelizacji” – to tylko niektóre z tematów zaplanowanych warsztatowych dyskusji.

Zjazdy Gnieźnieńskie organizuje obecnie metropolita gnieźnieński Prymas Polski wraz z Fundacją św. Wojciecha Adalberta i kilkunastoma polskimi organizacjami katolickimi i chrześcijańskimi. Ich obecna formuła, realizowana w formie chrześcijańskich kongresów – jest odpowiedzią na apel św. Jana Pawła II z Gniezna (1997), aby Europa była chrześcijańską wspólnotą ducha.

Kościoły wschodniokatolickie będą obradować we Włoszech

czw., 06/14/2018 - 14:58
Już po raz 21. spotkają się biskupi wschodnich Kościołów katolickich z naszego kontynentu – w tym roku w dniach 14-17 czerwca będzie to południowowłoskie miasteczko Lungro, siedziba eparchii (diecezji) Kościoła Italoalbańskiego. Tegoroczne obrady, w których zapowiedzieli udział biskupi i kapłani 12 europejskich Kościołów wschodnich, przebiegać będą pod hasłem „Bycie wschodnim Kościołem katolickim dzisiaj”. Głównym organizatorem tego wydarzenia jest Rada Konferencji Biskupich Europy (CCEE).

Uczestnicy posiedzenia omawiać będą przede wszystkim urząd biskupa, ze szczególnym uwzględnieniem niektórych elementów nowego procesu małżeńskiego oraz sprawy liturgii i jej odnowy wśród wiernych jako czynnika tożsamości katolickich Kościołów wschodnich i jak wpływa ona na odnowę życia mężczyzn i kobiet. Innymi dyskutowanymi zagadnieniami będą niektóre szczególne cechy tożsamości tych Kościołów, zwłaszcza prawo międzyeparchialne oraz wkład Kościoła Italoalbańskiego do ekumenizmu.

Rozpoczynające się jutro spotkanie jest częścią przygotowań do obchodów stulecia istnienia eparchii Lungro, utworzonej na mocy konstytucji apostolskiej Benedykta XV „Catholici fideles” z 13 lutego 1919 roku.

Zebranie biskupów rozpocznie się 14 bm. po południu Nieszporami w katedrze św. Mikołaja z Miry w Lungro. Następnie obrady otworzą wystąpienia kardynałów: Leonardo Sandriego – prefekta Kongregacji Kościołów Wschodnich i Angelo Bagnasco – przewodniczącego CCEE oraz abp. Emila Paula Tscherriga – nuncjusza apostolskiego we Włoszech. Posiedzenia robocze będą się rozpoczynały codziennymi liturgiami, sprawowanymi w różnych wschodnich obrządkach katolickich i ukazującymi bogactwo liturgicznej tradycji Kościoła katolickiego. Spotkanie zakończy 17 czerwca uroczysta liturgia we wspomnianej katedrze św. Mikołaja.

Abp Szewczuk: świat przemilcza tragedię na Ukrainie

Do udziału w posiedzeniu zaproszono łącznie 15 katolickich Kościołów wschodnich „sui iuris”, tzn. kierujących się własnym prawem, uwzględniającym specyfikę każdego z nich. Są to następujące Kościoły: Italoalbański we Włoszech (mający tam dwie diecezje), greckokatolicki – na Białorusi, w Czechach, Kazachstanie, na Zakarpaciu (Mukaczewo), w Rumunii, Serbii i Czarnogórze, Słowacji, Ukraiński (działający na Ukrainie, w Polsce, na Wyspach Brytyjskich, w Niemczech, we Włoszech i na całym świecie), na Węgrzech, gezarchat apostolski obrządku bizantyńskiego w Grecji oraz melchicki, ormiańskokatolicki, syromalabarski w Wielkiej Brytanii i syrokatolicki w Europie.

Biskupi katolickich Kościołów wschodnich z Europy po raz pierwszy zebrali się w dniach 30 czerwca-6 lipca 1997 w węgierskim mieście Nyiregyháza (stolicy miejscowej eparchii greckokatolickiej Hajdudorog) z inicjatywy Kongregacji Kościołów Wschodnich i jej ówczesnego prefekta kard. Achille Silvestriniego. Pragnął on stworzyć przestrzeń spotkań i wymiany poglądów i doświadczeń hierarchów tych Kościołów, które w większości istniały i istnieją w krajach rządzonych niegdyś przez komunistów i doświadczyły w przeszłości szczególnie ciężkich prześladowań.

Tamto zgromadzenie to nie miało jeszcze charakteru stałych wydarzeń, taki wymiar mają one mniej więcej od 2005, a zwłaszcza od 2009. Od tamtego czasu spotkania takie odbywają się co roku, po kolei w różnych miastach naszego kontynentu, głównie środkowo-wschodniej jego części, m.in. we Lwowie, w Koszycach (Słowacja), Zagrzebiu, Preszowie (Słowacja), Zarwanicy (Ukraina), Velehradzie (Czechy), Użgorodzie (Ukraina), Sofii i Oradea Mare (Rumunia). W październiku 2016 po raz pierwszy zorganizowano je w Europie Zachodniej – w Lizbonie i Fatimie.

Współorganizatorami tych zebrań są Kościoły lokalne, głównie wschodnie, ale nie tylko, a także Rada Konferencji Biskupich Europy i Kongregacja Kościołów Wschodnich.

Obchody 100-lecia odzyskania niepodległości w Diecezji Sosnowieckiej

czw., 06/14/2018 - 11:56
Msza św. w intencji Ojczyzny na Placu Papieskim w Sosnowcu z udziałem wicepremier Beaty Szydło, wspólne śpiewanie pieśni patriotycznych, koncert „Wolność, Miłość, Niepodległość” Piotra Rubika oraz Sztafeta Niepodległości – to główne punkty przeżywanych pod hasłem „Wiara i patriotyzm” obchodów 100. rocznicy odzyskania niepodległości, które 16 i 17 czerwca odbędą się w diecezji sosnowieckiej. Mecenasem obchodów jest Tauron S.A.

Uroczystą Eucharystię w intencji Ojczyzny, z udziałem wicepremier Beaty Szydło, parlamentarzystów regionu oraz władz samorządowych miast i gmin z terenów diecezji sosnowieckiej odprawi 16 maja na Placu Papieskim przy w Sosnowcu bp Grzegorz Kaszak w koncelebrze z kapłanami diecezji sosnowieckiej. Eucharystię poprzedzi „Marsz dla życia”. Msza św. będzie okazją do dziękczynienia za dar pontyfikatu św. Jana Pawła II w 40. rocznicę jego wyboru na Stolicę Piotrową i w 19. rocznicę wizyty w Kościele sosnowieckim.

Po Eucharystii rozpocznie się wspólne śpiewanie pieśni i piosenek patriotycznych przy akompaniamencie Orkiestry Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Z tej okazji staraniem Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu wydano Śpiewnik Piosenek Patriotycznych w nakładzie 10 tys. egzemplarzy. O godz. 20 z kolei rozpocznie się koncert Piotra Rubika „Wolność, Miłość, Niepodległość”, zawierający największe przeboje, zupełnie nowe utwory napisane z okazji 100 – lecia niepodległości, a także pieśni upamiętniające niezwykłą postać Ojca Świętego Jana Pawła II i rolę jaką odegrał w dążeniu Polaków do wolności. Organizatorem koncertu jest miasto Sosnowiec.

Dzień później, 17 czerwca Mszą św. odprawianą przez bp. Kaszaka przy grobie legionistów poległych w 1914 r. w bitwie pod Krzywopłotami, rozpocznie się Sztafeta Niepodległości. Uczestnicy przebiegną 60-kilometrową trasę wiodącą przez 20 miejscowości z terenów diecezji sosnowieckiej. Zatrzymają się obok ważnych miejsc upamiętniających wydarzenia z historii Polski. Oprócz wspomnianej wyżej mogiły legionistów na cmentarzu w Bydlinie zatrzymają się m.in. przed pomnikiem Józefa Piłsudskiego W Olkuszu, Pomnikiem Wolności w Bolesławiu, Drzewem Pomnikiem Pamięci w Sławkowie i obeliskiem upamiętniający Powstanie Styczniowe w Sosnowcu – Maczkach. Sztafeta zakończy się w Jaworznie przed Pomnikiem Niepodległości. Szczegóły na www.sztafetadiecezjalna.pl.

– Sztafeta nie ma charakteru rywalizacji sportowej – bieg będzie wspólny, a dodatkowo wyznaczone zostaną odcinki rodzinne, w które włączyć będą mogli się wszyscy chętni, nawet ci ze słabszą kondycją. Ideą jest, by bieg ten połączył osoby w każdym wieku różnych zawodów i stanów, promował patriotyzm, pamięć historyczną i aktywność fizyczną! – podkreśla ks. Marek Bigaj, dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu.

Obchody 100-lecia odzyskania niepodległości organizowane przez diecezję sosnowiecką pod hasłem „Wiara i patriotyzm” mają na celu m.in.: uczczenie wysiłku pokoleń Polaków, szczególnie na terenach dzisiejszej diecezji sosnowieckiej, którym zawdzięczamy odzyskanie niepodległości po 123. latach niewoli; przypomnienie roli Kościoła katolickiego w utrzymaniu ducha narodu w czasie zaborów oraz w budowie polskiej państwowości po 1918 r., wydobycie i ocalenie pamięci zachowanej w rodzinach z terenu diecezji sosnowieckiej o początkach polskiej państwowości w 1918 r. i pamięci o charakterze patriotycznym z lat późniejszych oraz rozbudzenie miłości do Ojczyzny wśród mieszkańców diecezji sosnowieckiej.

Najbardziej znaczącymi punktami obchodów roku jubileuszowego w diecezji sosnowieckiej są: konkurs literacki dla wszystkich pt. „Rodzinne wspomnienia historyczno-patriotyczne”, Sztafeta Niepodległości, organizowana wspólnie z UM w Sosnowcu, impreza plenerowa, sympozja naukowe organizowane we współpracy z IPN o. Katowice oraz kończąca obchody roku jubileuszowego uroczysta Eucharystia w intencji Ojczyzny w katedrze sosnowieckiej 18 listopada, połączona z odsłonięciem i poświęceniem pomnika dedykowanego funkcjonariuszom służb mundurowych i urzędnikom, którzy oddali swoje życie dla ojczyzny.

Życzenia przewodniczącego KEP dla bp. nominata

czw., 06/14/2018 - 11:30
Wyrażam wdzięczność wobec Boga, że Kościół, który jest w Katowicach – a zwłaszcza jego pasterz ks. abp Wiktor Skworc – będzie mógł cieszyć się wsparciem i pomocą współpracownika doświadczonego, tak w pracy duszpasterskiej, jak i administracyjnej, znającego Kościół lokalny, roztropnego i pracowitego – napisał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki w liście z życzeniami dla nowego biskupa pomocniczego archidiecezji katowickiej Grzegorza Olszowskiego.

Ekscelencjo,

Najdostojniejszy Księże Biskupie Nominacie,

z radością przyjąłem informację przekazaną przez Nuncjusza Apostolskiego w Polsce, iż w dniu dzisiejszym Ojciec Święty Franciszek mianował Ekscelencję biskupem pomocniczym archidiecezji katowickiej.

Chciałbym serdecznie powitać Księdza Biskupa w gronie polskiego episkopatu i zaprosić do współpracy w ramach licznych gremiów Konferencji Episkopatu Polski.

Wyrażam wdzięczność wobec Boga, że Kościół, który jest w Katowicach – a zwłaszcza jego pasterz ks. abp Wiktor Skworc – będzie mógł cieszyć się wsparciem i pomocą współpracownika doświadczonego, tak w pracy duszpasterskiej, jak i administracyjnej, znającego Kościół lokalny, roztropnego i pracowitego.

Już dziś zapraszam na pierwsze zebranie planarne KEP, które odbędzie się we wrześniu br. w Płocku oraz na rekolekcje biskupów, które będą mieć miejsce w listopadzie na Jasnej Górze.

Królowej Polski życie i posługę Waszej Ekscelencji polecam, prosząc o wstawiennictwo u Jej Syna.

Łącząc wyrazy szacunku, przesyłam braterskie pozdrowienia w Chrystusie,

Stanisław Gądecki

Arcybiskup Metropolita Poznański,

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

Strony