Katolicka Agencja Informacyjna

Subskrybuj Kanał Katolicka Agencja Informacyjna
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 4 minuty 55 sekund temu

Finaliści Konkursu Aktywna Parafia 2021: Parafia pw. Świętej Moniki w Poznaniu

śr., 10/20/2021 - 14:10
Do finału Konkursu „Aktywna Parafia” 2021 organizatorzy zaprosili 9 wspólnot. Wydarzenie ma na celu propagowanie działań społecznych, ochronę zdrowia i promocję aktywnego trybu życia w parafiach w czasie wychodzenia z pandemii. odbywa się pod patronatem honorowym bp. Artura Mizińskiego – Sekretarza Generalnego Konferencji Episkopatu Polski. Jest to projekt dofinansowany z Funduszu prewencyjnego PZU.

Zgłoszenia dotyczyły aktywności w następujących kategoriach: pomoc bliźniemu w potrzebie, wspólnoty parafialne, uprawianie sportu, wspólne wyjazdy, pomoc psychologiczna, edukacja zdrowotna, pomoc charytatywna, zdrowy styl życia oraz profilaktyka zdrowotna. Poniżej prezentujemy opis jednej z parafii, która weźmie udział w finale konkursu. Odbędzie się on 23 października w Warszawie. Będzie się składał z konkursu sprawnościowego oraz spotkania przedstawicieli parafii. Parafie zaprezentują swoje lokalne specjały kulinarne.

Parafia pw. Świętej Moniki w Poznaniu należy do dekanatu Poznań-Winogrady w archidiecezji poznańskiej. Została erygowana w 2014 roku przez abp. Stanisława Gądeckiego (od 2014 roku przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski). W tym samym roku metropolita poznański dokonał poświęcenia miejsca pod budowę kościoła parafialnego. W lipcu 2016 roku delegacja parafian wraz z proboszczem udała się do Watykanu – uczestniczyła tam w Eucharystii z okazji 1050 rocznicy chrztu Polski. Po Mszy św. papież Franciszek pobłogosławił kamień węgielny pod budowę świątyni i domu parafialnego.

Proboszczem Parafii pw. Świętej Moniki w Poznaniu jest ks. Szczepan Łakomy. Pochodzi z parafii św. Jana Chrzciciela w Przemęcie. Święcenia kapłańskie przyjął w 2005 roku. Jako wikariusz posługiwał w parafiach: św. Krzyża w Szamotułach, św. Karola Boromeusza w Poznaniu, Matki Bożej Fatimskiej w Koziegłowach i św. Jana Pawła II w Luboniu.

Do Konkursu Aktywna Parafia 2021 Parafia pw. Świętej Moniki w Poznaniu zgłosiła następujące aktywności. W kategorii „Pomoc bliźniemu w potrzebie” wymieniono opiekę nad seniorami w czasie pandemii (cykliczny kontakt z seniorami z parafii koordynowany przez Klub Seniora), pomoc sąsiedzką dla osób na kwarantannie (robienie zakupów, koordynacja działań przez ks. proboszcza) oraz roznoszenie darów Caritas dla potrzebujących. Parafia organizowała też zbiórki żywności dla potrzebujących, zbiórki przyborów szkolnych dla polskich uczniów na Białorusi oraz akcję krwiodawstwa.

W kategorii „Wspólnoty parafialne” zwrócono uwagę na funkcjonowanie Żywego Różańca, Domowego Kościoła, Klubu Seniora, Grupy Budowlanej, Wspólnoty św. Moniki, Honorowych Dawców Krwi – Legion przy parafii św. Moniki, Ferajny św. Moniki oraz Modlitwy Tańcem. W kategorii „Uprawianie sportu” parafia pochwalić może się organizowaniem meczy w palanta, wyjazdu dla narciarzy biegowych oraz wyjazdu wspinaczkowego dla młodzieży (wcześniej w parafii odbywają się szkolenia i treningi).

episkopat Abp Gądecki: mówiliśmy papieżowi o korytarzach humanitarnych

W kategorii „Wspólne wyjazdy” opisywana wspólnota wykazała się organizacją corocznych wyjazdów na spływ kajakowy. W kategorii „Edukacja zdrowotna” podkreślono rolę organizowanych w miesiącach letnich szkoleń z zakresu pierwszej pomocy, resuscytacji i używania sprzętu AED oraz organizowanych pięć razy w roku zbiórek krwi dla RCKiK przez parafialny Klub HDK Legion i aktywizację mieszkańców do udziału w tychże zbiórkach.

W kategorii „Pomoc charytatywna” wskazano na działanie parafialnego koła Caritas, które organizuje zbiórki na konkretne cele i udziela pomocy potrzebującym. O starszych mieszkańców parafii dba Klub Seniora – zapewnia rozmowy i pomoc w trudnych sytuacjach. W kategorii „Zdrowy styl życia” wspólnota może pochwalić się organizacją sportowych wyjazdów parafialnych – na biegi, kajaki i wspinaczkę. Organizowana jest też gra terenowa. W kategorii „Profilaktyka zdrowotna” zwrócono uwagę na promocje cotygodniowych bezpłatnych zajęć sportowych dla mieszkańców.

Parafia pw. Świętej Moniki w Poznaniu jest jedną z dziewięciu, które wezmą udział w finale Konkursu „Aktywna Parafia” 2021. W kolejnych dniach KAI przedstawi pozostałych finalistów.

Galeria zdjęć (14 zdjęć)

The post Finaliści Konkursu Aktywna Parafia 2021: Parafia pw. Świętej Moniki w Poznaniu first appeared on eKAI.

Darłowo: rekordowa zbiórka na rzecz hospicjum z balu charytywnego

śr., 10/20/2021 - 14:08
Tegoroczny Charytatywny Bal na rzecz hospicjum w Darłowie zebrał 140 tys. zł – rekordową sumę w historii imprezy.

10-lecie powstania Domu Hospicyjno-Opiekuńczego Caritas im. Bp. Czesława Domina w Darłowie uczczono dorocznym Balem Charytatywnym. Impreza, w której wzięli udział bp Edward Dajczak, burmistrz Darłowa Arkadiusz Klimowicz, dyrektor hospicjum ks. Krzysztof Sendecki, zastępca Caritas DKK Jacek Krzyżanowski, przedstawiciele samorządu, sponsorzy i zaproszeni goście odbyła się 16 października w Hotelu Amber Port w Darłówku Zachodnim.

Jak podliczyli organizatorzy, podczas zabawy, której celem była zbiórka funduszy na cele hospicjum Caritas, zebrano rekordową w historii imprezy kwotę – blisko 140 tys. zł.

Wśród licytowanych przedmiotów znalazła się m.in. koszulka z autografem Roberta Lewandowskiego. Bp Edward Dajczak przekazał na licytację Księgę Jedności Narodów oraz różaniec od papieża Franciszka przywieziony prosto z Rzymu, natomiast kard. Kazimierz Nycz podarował popiersie bł. kard. Stefana Wyszyńskiego.

Zebrane fundusze zostaną przeznaczone na zakup sprzętu do rehabilitacji chorych w formie laserów i ultradźwięków, nowy program medyczny oraz na bieżące potrzeby placówki.

Bal Charytatywny zorganizowała Fundacja „Morze Miłości”. Patronat honorowy nad wydarzeniem sprawował biskup koszalińsko-kołobrzeski Edward Dajczak, minister prowincjalny o. Wojciech Kulig OFMConv, burmistrz Darłowa Arkadiusz Klimowicz, starosta Sławna Wojciech Wiśniowski. Oprawę muzyczną zapewnił zespół On-Off.

Bale na rzecz hospicjum im. Bp. Czesława Domina to tradycja dłuższa niż istnienie samej placówki. Sympatycy idei, by w Darłowie powstało hospicjum, zrzeszeni w Fundacji „Morze Miłości”, podjęli przed 12 laty inicjatywy charytatywne, m.in. doroczny bal. Dziś ma on stałych bywalców oraz nowych sympatyków, dzięki którym udaje się zebrać pokaźną sumę pomagającą funkcjonować placówce.

The post Darłowo: rekordowa zbiórka na rzecz hospicjum z balu charytywnego first appeared on eKAI.

Papież zawierzył Polaków opiece św. Jana Pawła II

śr., 10/20/2021 - 13:47
O obchodzonym w najbliższy piątek liturgicznym wspomnieniu św. Jana Pawła II przypomniał Franciszek w swoim pozdrowieniu skierowanym do pielgrzymów polskich obecnych w auli Pawła VI. Opiece swego poprzednika na Stolicy Piotrowej zawierzył cały naród polski.

Oto słowa Ojca Świętego:

Serdecznie pozdrawiam obecnych tu Polaków. Drodzy bracia i siostry, pojutrze przypada liturgiczne wspomnienie św. Jana Pawła II. Jego opiece zawierzam was, wasze rodziny i cały naród polski. Zawsze miejcie w pamięci to, co wam powiedział: „«Któż nas maże odłączyć od miłości Chrystusowej?». (…) Bądźcie czujni, aby was nic od tej miłości nie odłączyło. Żadne fałszywe hasła, błędne ideologie ani pokusa pójścia na kompromis z tym, co nie jest z Boga. Odrzućcie wszystko, co tę jedność niszczy i osłabia” (Gorzów, 2.06.1997). Z serca wam błogosławię!

Papieską katechezę streścił po polsku ks. prał. Paweł Ptasznik z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

Apostoł Paweł Listem do Galatów wprowadza nas w wielką nowość wiary. Wiara otwiera nas na „nowe życie”, które otrzymaliśmy wraz ze Chrztem świętym, i czyni nas dziećmi Bożymi. Nie żyjemy już w niewoli lęku i grzechu, ale w wolności dzieci Bożych. Wolność ta bynajmniej nie jest „zachętą do hołdowania ciału” (Ga 5, 13), nie jest życiem libertyńskim, według ciała, instynktu, indywidualnych zachcianek i egoistycznych popędów. Przeciwnie, wolność Jezusowa prowadzi nas do tego, byśmy – jak pisze Apostoł – „służyli sobie wzajemnie” (tamże). Innymi słowy prawdziwa wolność w pełni wyraża się w miłości. Po raz kolejny stajemy wobec paradoksu Ewangelii: jesteśmy wolni, gdy służymy; odnajdujemy się w pełni, gdy dajemy siebie; posiadamy życie, jeśli je tracimy (por. Mk 8, 35).

To miłość Chrystusa nas wyzwoliła i to miłość nadal wyzwala nas z najgorszej niewoli, jaką jest niewola naszego ego. Zatem wolność wzrasta wraz z miłością. Jednak nie mówimy tu o namiętności, która szuka jedynie tego, co nam odpowiada, ale o miłości, którą widzimy w Chrystusie – o miłosierdziu: to jest miłość, która jest naprawdę wolna i wyzwalająca. Jest to miłość, która jaśnieje w bezinteresownej służbie, na wzór Jezusa, który umywa nogi swoim uczniom i mówi: „Dałem wam przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem” (J 13,15).

episkopat Abp Gądecki: mówiliśmy papieżowi o korytarzach humanitarnych

Tylko wolność kierowana miłością wyzwala innych i nas samych, umie słuchać bez narzucania, umie kochać nie zmuszając, buduje, a nie niszczy, nie wykorzystuje innych dla własnej wygody i czyni im dobro, nie szukając własnej korzyści.

Nasza wolność rodzi się z miłości Boga i wzrasta w miłosierdziu.

W dzisiejszej audiencji udział wzięli między innymi pielgrzymi z biura podróży ITAKA pochodzący z całej Polski oraz pielgrzymi indywidualni z kraju i zagranicy.

The post Papież zawierzył Polaków opiece św. Jana Pawła II first appeared on eKAI.

Papież Franciszek: wolność rodzi się z miłości Boga

śr., 10/20/2021 - 13:41
O prawdziwej wolności, rodzącej się z miłości Boga i rozwijającej w miłosierdziu mówił Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Papież kontynuował cykl katechez na temat Listu do Galatów.

Pełny tekst papieskiej katechezy publikujemy TUTAJ.

Papież nawiązał do niepełnosprawnego chłopca, który na początku audiencji podszedł do niego w auli Pawła VI i usiadł na krześle przygotowanym dla jednego z bliskich współpracowników Ojca Świętego.

„W tych dniach mówimy o wolności wiary, wsłuchując się w list do Galatów. Ale przyszło mi na myśl, to co Jezus powiedział o spontaniczności i wolności dzieci, kiedy to dziecko swobodnie podeszło i poruszało się tak, jakby było u siebie w domu. Jezus mówi nam, że jeśli staniecie się jak dzieci, to nie wejdziecie Królestwa Niebieskiego. Trzeba odwagi, aby zbliżyć się do Pana, aby być otwartym na Pana, nie bać się Pana. Dziękuję temu dziecku za lekcję, jakie udzieliło nam wszystkim, i niech Pan pomoże jemu w jego rozwoju, pomimo ograniczeń, ponieważ dał to świadectwo, które pochodziło z serca. Dzieci nie mają automatycznego tłumacza z serca do życia. Serce idzie naprzód” – powiedział papież.

Przytaczając słowa św. Pawła Franciszek zaznaczył, że wolność, o której mówi Apostoł Narodów nie jest życiem libertyńskim, według ciała, instynktu, lecz wyraża się w pełni w miłości. „Po raz kolejny stajemy wobec paradoksu Ewangelii: jesteśmy wolni, gdy służymy; odnajdujemy się w pełni, gdy dajemy siebie; posiadamy życie, jeśli je tracimy” – zauważył Ojciec Święty. Podkreślił że dzieje się tak ponieważ „miłość Chrystusa nas wyzwoliła i to miłość nadal wyzwala nas z najgorszej niewoli, jaką jest niewola naszego ego”. Dodał, że ta miłość wolna i wyzwalająca nie jest sentymentalizmem, czy namiętnością, lecz miłosierdziem, jaśniejącym w bezinteresownej służbie, na wzór Jezusa, który umywa nogi swoim uczniom. „Tylko ta wolność jest pełna, konkretna i włącza nas w prawdziwe życie każdego dnia” – podkreślił papież.

episkopat Abp Gądecki: mówiliśmy papieżowi o korytarzach humanitarnych

Następnie Franciszek stwierdził: „Wolność kierowana miłością jest jedyną, która wyzwala innych i nas samych, która umie słuchać bez narzucania, która umie kochać nie zmuszając, która buduje, a nie niszczy, która nie wykorzystuje innych dla własnej wygody i czyni im dobro, nie szukając własnej korzyści. Krótko mówiąc, jeśli wolność nie służy dobru, grozi jej, że stanie się bezpłodna i nie przyniesie owoców. Natomiast wolność ożywiona miłością prowadzi ku ubogim, rozpoznając w ich twarzach oblicze Chrystusa”.

Ojciec Święty wskazał na ograniczenia dominującej dziś indywidualistycznej wizji wolności, w której pominięto wymiar relacyjny. „Ci, którzy otrzymali dar wyzwolenia dokonanego przez Jezusa, nie mogą myśleć, że wolność polega na trzymaniu się z dala od innych, uważając ich za utrapienie; nie mogą widzieć człowieka jako zamkniętego w sobie, ale zawsze włączonego w jakąś wspólnotę. Wymiar społeczny jest dla chrześcijan fundamentalny, pozwala im patrzeć na dobro wspólne, a nie na interes prywatny” – podkreślił papież.

„Szczególnie w tym momencie dziejowym musimy na nowo odkryć wspólnotowy, a nie indywidualistyczny wymiar wolności: pandemia nauczyła nas, że potrzebujemy siebie nawzajem, ale nie wystarczy o tym wiedzieć, musimy to konkretnie wybierać każdego dnia. Mówimy i wierzymy, że inni nie są przeszkodą dla mojej wolności, ale możliwością jej pełnego urzeczywistnienia. Ponieważ nasza wolność rodzi się z miłości Boga i wzrasta w miłosierdziu” – powiedział Franciszek na zakończenie swej katechezy.

Pełny tekst papieskiej katechezy publikujemy TUTAJ.

The post Papież Franciszek: wolność rodzi się z miłości Boga first appeared on eKAI.

Modlitwa różańcowa dzieci z Afryki

śr., 10/20/2021 - 13:00
Kampania „Milion dzieci modli się na różańcu”, organizowana przez Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie, dotarła do Afryki. O pokój modliły się dzieci z Sudanu Południowego oraz te, które musiały uciekać z rodzinnego kraju do Ugandy. Przebywają w obozie Bidibidi. Modlitwie różańcowej towarzyszyły wspólne śpiewy i procesja z udziałem setek mieszkańców.

18 października, tego samego dnia, tysiące dzieci na całym świecie chwyciło za różaniec, by modlić się o pokój. To szczególna intencja dla Sudanu Południowego. W kraju spustoszonym przez wojnę, niebezpiecznym dla misjonarzy i pracowników organizacji humanitarnych, na wspólnej modlitwie w Yirol o. Krzysztofowi Zębikowi udało się zebrać ponad 240 dzieci. Parafia przygotowywała się na ten dzień. Dzieci, które nie mają kolorowej drukarki, własnoręcznie namalowały plakat kampanii.

„Dla Sudanu Południowego, gdzie wciąż panuje wojna i przemoc, gdzie ludzie odbierają sobie życie, gdzie wartość życia nie ma znaczenia, modlitwa o pokój jest czymś wyjątkowym” – tłumaczy misjonarz w rozmowie z Papieskim Stowarzyszeniem Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Dodaje, że wspólny różaniec był okazją, by mówić dzieciom o pokoju, formować je, aby „budowały państwo w miłości jeden do drugiego, uczyły się przebaczenia, życia jedni z drugimi, bez patrzenia na przynależność etniczną”.

Dzieci, które brały udział w modlitwie w Sudanie Południowym, pochodzą często z domów, gdzie brakuje jedzenia, gdzie mierzą się z ogromnym kryzysem. „Te problemy dzieci mogą ofiarowywać Matce Bożej. Różaniec był okazją, by dać dzieciom do zrozumienia, że są kochane przez Maryję” – mówi misjonarz o. Krzysztof Zębik.

Tysiące uchodźców z Sudanu Południowego, zwłaszcza dzieci i młodzież, dziś chroni się w obozie Bidibidi w Ugandzie. Na co dzień mieszka tam ok. 300 tys. osób. Obóz jest podzielony na 5 stref. Znajduje się w nim łącznie 30 kaplic. Mieszkańcy Bidibidi postanowili wspólnie z misjonarzem o. Andrzejem Dzidą włączyć się w modlitwę różańcową. Dzieci z różnych stref zebrane zostały w jednym miejscu.

episkopat Abp Gądecki: mówiliśmy papieżowi o korytarzach humanitarnych

„Było ok. 750 dzieci. Dzień wcześniej dzieci dojeżdżały, inne doszły na piechotę. W sobotę o 7.00 był pierwszy różaniec, później Msza św., adoracja, spowiedź, drugi różaniec z litanią do św. Józefa. Oddaliśmy się Świętej Rodzinie. Oddaliśmy nasze rodziny, które przebywają w obozie dla uchodźców” – tłumaczy o. Andrzej Dzida. Przez cały dzień dzieci zmówiły wszystkie części różańca. „We wspólnej procesji przeszliśmy przez wioskę. Procesja zajęła nam 40 minut. Modliliśmy się wtedy różańcem” – dodaje misjonarz.

Z udziałem ok. 450 dzieci z dwóch stref obozu Bidibidi wspólna modlitwa była kontynuowana 18 października. Wtedy również dzieci brały udział w procesji. „Cieszymy się, że cały świat został objęty modlitwą o pokój” – podkreśla o. Andrzej Dzida.

Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie wspiera działania misyjne o. Andrzeja Dzidy i o. Krzysztofa Zębika. Dzięki pomocy darczyńców udało nam się wybudować studnię w Sudanie Południowym. W obozie Bidibidi budujemy centra edukacyjne, które pozwolą dzieciom na naukę po zmroku. W miejscu, w którym mieszkają, nie ma prądu. Chcemy im go zapewnić poprzez panele słoneczne.

Galeria zdjęć (6 zdjęć)

The post Modlitwa różańcowa dzieci z Afryki first appeared on eKAI.

Aleteia.pl świętowała 5. urodziny

śr., 10/20/2021 - 12:28
Jubileuszowa Msza święta, warsztaty dla współpracowników i tort – tak środowisko portalu Aleteia.pl świętowało wczoraj jego 5. rocznicę działalności w Polsce. Nie zabrakło gości zza granicy – na uroczystość przyjechał dyrektor generalny międzynarodowego projektu Pierre-Marie Dumont oraz dyrektor wydawniczy Stanislas de Saint Hippolyte.

Polska edycja tego międzynarodowego projektu ewangelizacyjnego – który obecnie działa w 7 wersjach językowych (francuska, angielska, włoska, hiszpańska, portugalska, włoska, polska i słoweńska) – zaprosiła do Warszawy swych autorów i współpracowników na warsztaty, urodzinowy tort oraz jubileuszową Mszę świętą. Specjalnie z tej okazji z centrali wydawniczej przyjechali Pierre-Marie Dumont – dyrektor generalny i Stanislas de Saint Hippolyte – dyrektor wydawniczy.

Warsztaty zostały przygotowane i poprowadzone przez redaktorów Aleteia.pl. Mowa była o specyficznej misji portalu, o tym, jak odnaleźć się w świecie zdominowanym przez spory polityczne i ideowe oraz w Kościele targanym potężnym kryzysem. – Nasza misja dojrzałych i odpowiedzialnych świeckich jest dziś ważniejsza niż zwykle – mówiła Anna Sosnowska, redaktor naczelna polskiej edycji portalu. Przypomniała w tym kontekście słowa znajomego księdza, który kilka lat temu wieszczył, iż „to świeccy uratują Kościół”.

Kolejne bloki warsztatowe dotyczyły takich konkretnych tematów, jak: jak tworzyć tytuły materiałów do internetu, jak pisać atrakcyjnie do internetu, jak wyszukiwać tematy, które mogą zainteresować czytelników, jak troszczyć się o dobrą współpracę na linii autor – redaktor. Dużo czasu poświęcono na blok dotyczący SEO, pozycjonowania tekstów oraz porad, jak pisać artykuły, które potem czytelnicy szybko znajdą za pośrednictwem wyszukiwarki internetowej. Nie zabrakło małej „kartkówki” z najczęściej popełnianych błędów językowych. Jeden z warsztatów dotyczył wywiadów, tego jak dobrze przeprowadzić rozmowę i jak potem ją odpowiednio zredagować.

Na zakończenie bloku warsztatowego głos zabrali goście z Francji. Podkreślali siłę i wyjątkowość polskiego Kościoła oraz polskiej edycji Aletei. Pierre-Marie Dumont odniósł się do obecnego kryzysu oraz skandali seksualnych związanych z niektórymi duchownymi. Poprowadził analogię misji Aletei do Szymona z Cyreny, który niósł krzyż razem z Jezusem – i zachęcił, by redaktorzy oraz autorzy Aletei pomimo wszystko nieśli ten krzyż wraz ze Zbawicielem, nie zważając na grzechy kleru ani na własne grzechy, ponieważ do tego powołał nas Jezus i taka jest Boża wola.

Podczas uroczystości nie zabrakło urodzinowego tortu i poczęstunku.

Anna Sosnowska, odnosząc się w rozmowie z KAI do minionych pięciu lat, powiedziała: „To był bardzo intensywny i wymagający czas, ale też dający dużo satysfakcji całemu naszemu zespołowi. Bo chociaż Aleteia jest projektem międzynarodowym – portal istnieje od 2013 roku w kilku wersjach językowych (obecnie siedmiu) – to w Polsce był w zasadzie nieznany. Musieliśmy więc dzień po dniu zdobywać zaufanie czytelników, poszerzać ich grono i przekonywać, że proponujemy im naprawdę wartościowe treści, ważne dla ich życia. Udało nam się też zbudować świetny zespół – myślę tu o „ścisłej” redakcji, ale także o tych kilkudziesięciu osobach, które z nami współpracują. To dzięki nim możemy proponować czytelnikom bardzo różnorodne i atrakcyjne materiały”. Podkreśliła, że jako portal ewangelizacyjny Aleteia.pl od samego początku miała być miejscem ponad podziałami, bez polityki i publicystyki, szanującym i uwzględniającym różne wrażliwości.

Centralnym punktem uroczystości była Msza święta. Celebrował ją ks. Grzegorz Michalczyk, rektor kościoła duszpasterstwa środowisk twórczych w Warszawie, który również publikuje na portalu Aleteia.pl.

episkopat Abp Gądecki: mówiliśmy papieżowi o korytarzach humanitarnych

– Na ile my dziś jako chrześcijanie żyjemy tym życiem, które Chrystus nam przynosi? Na ile w naszym życiu obecna jest ta miłość, do której Chrystus nas uzdalnia mocą chrztu? Można zaryzykować twierdzenie, że chrześcijaństwo bez ukazywania tej miłości staje się formą ideologii. A Chrystus nie przynosił ideologii. Świat nie potrzebuje chrześcijaństwa jako zbioru dogmatów, lecz jako źródła miłości – mówił w homilii ks. Michalczyk.

Śpiew podczas liturgii poprowadziła wielogłosowa schola pod dyrekcją Doroty Dąbrowskiej.

Portal Aleteia.pl oprócz treści związanych z Kościołem katolickim i duchowością prezentuje teksty dotyczące stylu życia. Specjalny dział „For Her” dedykowany jest kobietom. Od początku Adwentu 2020 r. dostępna jest także aplikacja Aletei.

W Polsce Aleteia prowadzi swą działalność we współpracy partnerskiej z Katolicką Agencją Informacyjną.

The post Aleteia.pl świętowała 5. urodziny first appeared on eKAI.

Ruszyła Aplikacja Modlitwy Papieża – Click To Pray 2.0

śr., 10/20/2021 - 12:20
We wtorek, 19 października, ruszyła inicjatywa modlitewna Aplikacja Modlitwy Papieża Click To Pray 2.0 oraz Sieci Modlitwy za Synod. To ważny przejaw zaangażowania modlitewnego i duchowego w sferze cyfrowej. Sekretarz Dykasterii ds. Komunikacji, ks. Lucio Ruiz zauważa, że jest to wyraz świadomości Kościoła, który zdaje sobie sprawę, iż nowe środki komunikowania nie są jedynie jakimś rodzajem „gadżetów technologicznych”, ale mocno wchodzą w kulturę i w sposób życia współczesnego człowieka.

Kościół pragnie być tam, gdzie są ludzie i komunikować się z nimi w języku, w którym myślą i żyją, oraz ofiarowywać w ich kulturze narzędzia dla życia duchowego. Nowa inicjatywa modlitewna zdaniem sekretarza watykańskiej dykasterii stanowi wielkie wsparcie, jest świadectwem ogromnej kreatywności, daje możliwość łączenia różnych języków i kultur. To jest orędzie misyjne płynące z miłości i niosące nadzieję.

„Tworzą one również miejsce dla Boga w przestrzeniach cyfrowych. Ważne jest tutaj to, że w tylu propozycjach, które oferują telefony oraz w ogóle świat cyfrowy można realizować bardzo przyjacielską i bliską relację – uważa ks. Ruiz. Jest możliwe, aby bez znajomości tylu skomplikowanych rzeczy, różnych menu i opcji pomodlić się rano, w południe i wieczorem. Można także spotkać się z innymi, poprosić o towarzyszenie w trudnym momencie życia. To jest bardzo piękna sprawa. Sukces tej inicjatywy polega na znalezieniu sposobu na towarzyszenie duchowe w przestrzeni cyfrowej”.

The post Ruszyła Aplikacja Modlitwy Papieża – Click To Pray 2.0 first appeared on eKAI.

Kard. Nycz: Dziękujemy Bogu i Matce Najświętszej za beatyfikację kard. Wyszyńskiego i M. Czackiej

śr., 10/20/2021 - 11:43
„Kościół otrzymał w sposób piękny i godny dwóch nowych błogosławionych na te czasy i w tych czasach, po to, by byli naszymi przewodnikami” – powiedział kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, w homilii Mszy św. sprawowanej w Bazylice Matki Bożej Większej w ramach wizyty ad limina apostolorum trzeciej grupy biskupów.

Odwołując się do Patrona dnia, św. Jana Kantego, kard. Nycz zauważył, że jest on patronem młodzieży. „Jakiż byłby Kościół i będzie Kościół jeżeli zabrakłoby w nim młodego pokolenia, które jest jakby trzonem tego Kościoła i jego źrenicą oka, czyli jego spojrzeniem w przyszłość” – stwierdził.

Kard. Nycz przypomniał, że właśnie w Bazylice Matki Bożej Większej, 22 listopada 1964 roku, obecny był wraz z kard. Wojtyłą i papieżem Pawłem VI, na zakończenie III sesji Soboru, bł. kard. Stefan Wyszyński. „Przyszli tu do tego kościoła podziękować Panu Bogu za to, że Kościół ogłosił Maryję Matką Kościoła” – zauważył.

„Jesteśmy tutaj przed obrazem Salus Populi Romani także po to, aby się wpatrzeć w to Soli Deo per Mariam. Soli Deo – tak jak to mawiał ks. Prymas – per Mariam dodawał dopiero później, żeby pokazać ten kierunek chrystologiczny i eklezjologiczny kultu maryjnego, który jest nam wszystkim tak bardzo bliski i chcemy, by był nam bliski, tak jak był bliski tym dwóm wielkim Polakom, za których beatyfikację i kanonizację nieustannie Panu Bogu dziękujemy” – podkreślił kard. Nycz.

episkopat Abp Gądecki: mówiliśmy papieżowi o korytarzach humanitarnych

Dodał, że za wstawiennictwem św. Jana Kantego i przez pośrednictwo Matki Bożej „powierzamy Panu Bogu młodzież, gdyż wiemy, jak wiele dzisiaj świat, nie tylko Polska, ale Polska może w sposób szczególny, ma problemów i trudności z wychowaniem i utrzymaniem w Kościele i przy Kościele młodego pokolenia” – zaznaczył.

Dodał, że jest to nie tylko kwestia mentalności, języka, ale także kwestia świadectwa rodziców, dziadków, problem katechizowanych w szkołach. „Do tego jest potrzebna mądrość św. Jana z Kęt, roztropność, odwaga” – stwierdził.

„Chciałbym osobiście wypowiedzieć i wyśpiewać dziękczynienie za beatyfikację dwóch nowych błogosławionych, którą mieliśmy w ostatnich tygodniach: beatyfikację bł. kard. Stefana Wyszyńskiego i Matki Elżbiety Róży Czackiej. Kościół otrzymał w sposób piękny i godny dwóch nowych błogosławionych w trudnym czasie, który przeżywamy, nie tylko pandemii, na te czasy i w tych czasach, po to, by byli naszymi przewodnikami” – powiedział kard. Nycz.

The post Kard. Nycz: Dziękujemy Bogu i Matce Najświętszej za beatyfikację kard. Wyszyńskiego i M. Czackiej first appeared on eKAI.

Biden o ograniczeniu aborcji w Teksasie: to zamach na konstytucyjne prawa kobiet

śr., 10/20/2021 - 07:01
Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych zwrócił się w poniedziałek do Sądu Najwyższego o zablokowanie obowiązującej od września w Teksasie ustawy pro-life, która zakazuje aborcji po wykryciu bicia serca płodu i opiera się na pozwach składanych przez obywateli w celu wyegzekwowania zakazu. Prezydent Joe Biden nazwał to prawo „bezprecedensowym zamachem na konstytucyjne prawa kobiet” i obiecał podjęcie starań całego rządu w celu utrzymania dostępu do aborcji w Teksasie.

We wniosku złożonym 18 października Departament Sprawiedliwości do Sądu Najwyższego argumentowano, że Teksas ominął orzeczenia Sądu Najwyższego w sprawach „Roe przeciwko Wade” z lat 70. oraz „Planned Parenthood przeciwko Casey” z lat 90., które wpłynęły na kształt przepisów aborcyjnych w całym kraju. Ustawa „Texas Heartbeat Act”, znana również jako Senate Bill 8 (SB 8), zabrania aborcji po wykryciu bicia serca płodu – około szóstego tygodnia ciąży – z wyjątkiem nagłych przypadków medycznych. Prawo zezwala na przyznawanie nagród w wysokości co najmniej 10 tys. dolarów za wygrane procesy sądowe, które mogą być wniesione przez obywateli przeciwko tym, którzy wykonują lub pomagają w nielegalnych aborcjach.

„Do tej pory SB 8 działała dokładnie tak, jak zostało to zamierzone: prawo sprawiło, że aborcja w Teksasie była praktycznie niedostępna po około sześciu tygodniach ciąży. Krótko mówiąc, Teksas z powodzeniem unieważnił decyzje tego sądu w swoich granicach” – napisał przedstawiciel Departamentu Sprawiedliwości Brian Fletcher .

Departament Sprawiedliwości argumentował, że pozwolenie na utrzymanie prawa „utrwaliłoby trwające nieodwracalne szkody dla tysięcy kobiet z Teksasu, którym odmawia się ich konstytucyjnych praw”.

Orzeczenie z 6 października okręgowego sędziego federalnego zabroniło Teksasowi podejmowania takich działań, jak wypłacanie pieniędzy za wygrane procesy sądowe lub egzekwowanie wyroków w takich sprawach. Trzech sędziów 5. Okręgowego Sądu Apelacyjnego USA tymczasowo uchyliło tę decyzję 8 października.

episkopat Abp Gądecki: mówiliśmy papieżowi o korytarzach humanitarnych

Prezydent Joe Biden nazwał to prawo „bezprecedensowym zamachem na konstytucyjne prawa kobiet” i obiecał podjęcie starań całego rządu w celu utrzymania dostępu do aborcji w Teksasie. Na jego polecenie agencje federalne, w tym Departament Sprawiedliwości, sprawdzają możliwości działania w celu „aby zapewnienia kobietom w Teksasie dostępu do bezpiecznej i legalnej aborcji chronionej przez prawo krajowe”.

Liderzy pro-life wskazują, że w Teksasie zwiększono świadczenia publiczne dla matek o niskich dochodach, rozszerzając zasięg Medicaid oraz finansowania programu Alternatywy dla Aborcji o wartości 100 mln rocznie.

The post Biden o ograniczeniu aborcji w Teksasie: to zamach na konstytucyjne prawa kobiet first appeared on eKAI.

Bp Greger: niech ekrany telewizorów będą pełne prawdy

śr., 10/20/2021 - 07:00
„Niech ekrany telewizorów i telefonów komórkowych oraz monitory komputerów będą pełne prawdy, dalekie od pomówień, oszczerstw i niesprawiedliwych ocen, niech będą pozbawione wszelkich hejtów” – zaapelował bp Piotr Greger, który 19 października przewodniczył Mszy św. w łagiewnickiej bazylice Bożego Miłosierdzia. Biskup pomocniczy diecezji bielsko-żywieckiej, w ramach trwających od kilku dni „Rekolekcji Polaków”, rozważał kolejne wezwanie „Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana”.

Wezwanie Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana, które uczynił biskup przedmiotem namysłu, brzmiało: „W środkach społecznej komunikacji – Króluj nam, Chryste!”.

Zdaniem kaznodziei, w świecie słowa mówionego, pisanego, wyrażanego za pomocą obrazu odkrywamy dziś „wiele pustych znaków werbalnych, pozbawionych treści. Hierarcha zwrócił uwagę, na „proces dewaluacji słowa, jego inflacji”.

„Człowiekowi, któremu zależy na własnym życiu – widzianym w perspektywie czekającej go wieczności – nie powinno być obojętne w świecie jakiego słowa funkcjonuje. Czy jest to świat słowa prawdziwego, pełnego treści, poszukującego zdrowej komunikacji?” – dodał i zachęcił, by zastanowić się, za jakim światem dziś tęsknimy.

Nawiązując do Ewangelii, zwrócił uwagę na wezwanie Jezusa do czujności w oczekiwaniu na Jego powrót, powrót Króla. „Jeśli uznajemy Jezusowe królowanie, to musimy uczynić wszystko, aby w środkach masowej komunikacji zwyciężała droga wskazywana przez Boga, również ta wyznaczona przez kolejne przykazania Dekalogu” – zaznaczył, wskazując na powszechne dziś zjawisko podważania, kwestionowania i kontestacji przykazań Bożych.

„Kwestionowanie przykazań wyraża się także w pokusie polegającej na selekcji przykazań. Gdyby człowiek dostał kartkę z wypisanymi przykazaniami Bożymi i ołówek, oraz miał możliwość wykreślenia tych przykazań, które nam odpowiadają albo rodzą poważne trudności, to ile by ich zostało? Tymczasem Dekalog stanowi całość, to jest znak przymierza zawartego przez Boga z ludzkością; nie wolno tego znaku przymierza zmieniać likwidując jakiekolwiek przykazanie. Każde z nich jest jednakowo ważne, kolejność też nie jest przypadkowa. Tu nie ma miejsca na żadną spontaniczność, dowolność, radosną twórczość” – przestrzegł.

Jak podkreślił, ludzie wierzący mają prawo dopominać się, aby we współczesnych środkach społecznego przekazu było więcej poszanowania wobec Bożej propozycji zawartej w przykazaniach. „Nie wolno nam godzić się, aby przykazania były ośmieszane, stawały się przedmiotem kpiny czy błędnie interpretowane zachęcały do działań godzących w dobro człowieka” – stwierdził.

Według biskupa, królowanie Jezusa wyraża się w tym, „że stajemy po stronie prawdy”. „Jako ludzie prawdy nie tworzymy, nie jesteśmy jej autorami; to nie oznacza, że prawdy nie ma. Ona jest, a naszym zadaniem życiowym jest tej prawdy nieustannie poszukiwać; nie dla samego poszukiwania, ale po to, aby w świetle tej poznanej prawdy podjąć wysiłek kształtowania swojego myślenia i postępowania” – zadeklarował, przestrzegając przed zjawiskiem zmiany mentalności społecznej i różnorodnymi przejawy postaw przeciw życiu.

episkopat Abp Gądecki: mówiliśmy papieżowi o korytarzach humanitarnych

„Jako uczniowie Jezusa mamy prawo dopominać się o to, aby droga przekazu informacji wyrażonej w różny sposób zawsze miała na względzie dobro i godność człowieka. Niech ekrany telewizorów i telefonów komórkowych oraz monitory komputerów będą pełne prawdy, dalekie od pomówień, oszczerstw i niesprawiedliwych ocen, niech będą pozbawione wszelkich hejtów” – zaapelował na koniec.

Trwające rekolekcje w bazylice łagiewnickiej nawiązują do wydarzenia sprzed 5 lat, gdy 19 listopada 2016 roku w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach został uroczyście proklamowany Jubileuszowy Akt Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana. W modlitewnym zgromadzeniu uczestniczyło wtedy około 150 tysięcy wiernych z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej i Episkopatem.

Nauki rekolekcyjne głoszone są od 15 do 24 października przez biskupów z rożnych diecezji. Duchowni rozważają poszczególne wezwania „Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana” oraz praktyczną ich realizację w życiu narodowym, parafialnym, rodzinnym i indywidualnym.

The post Bp Greger: niech ekrany telewizorów będą pełne prawdy first appeared on eKAI.

Dlaczego były anglikański biskup został katolikiem?

śr., 10/20/2021 - 07:00
Jako członek ordynariatu dla byłych anglikanów, przystąpiłem do pełnej jedności z Kościołem katolickim, zachowując jednocześnie to, co kocham w anglikanizmie: piękno liturgii, miłość do Biblii i pastoralne zaangażowanie w społeczeństwie – pisze Michael Nazir-Ali, do niedawna jeden z najważniejszych biskupów Wspólnoty Anglikańskiej w Wielkiej Brytanii. W tych dniach przyjął on wiarę katolicką i jeszcze w tym miesiącu zostanie wyświęcony na katolickiego kapłana.

W artykule dla „Daily Mail” wyjaśnia powody swojej decyzji. Zastrzega, że nie chodzi tu nawrócenie, lecz o przejście do innego Kościoła, ponieważ jego rodzimy Kościół anglikański nie jest już tym samym, do którego przystępował w młodości. „Istnieje jeszcze wiele pojedynczych parafii, pastorów i wiernych, którzy są oddani biblijnej wierze i wartościom, jednakże jako instytucja, Wspólnota Anglikańska wydaje schodzić ze swej drogi” – pisze Nazir-Ali.

Przyznaje, że w wieku 72 lat czymś o wiele łatwiejszym byłoby pozostać w Kościele anglikańskim i dążyć do jego przemiany od wewnątrz. „Uwierzcie mi, próbowałem, ale nie udało się – pisze były biskup. – Rady kościelne i synody są przesiąknięte aktywistami, z których każdy ma swój monotematczny, zgodny z aktualną modą program, niezależnie od tego, czy chodzi o poprawność kulturową, zmiany klimatyczne, politykę tożsamości, multikulturalizm (który w rzeczywistości zachęca społeczności do życia osobno) czy teorię krytyczną na temat rasy, religii i płci – neomarksistowską teorię stworzoną w celu wywołania konfliktu poprzez dzielenie ludzi na ofiary i złoczyńców”.

Były anglikański biskup ubolewa z powodu oddalania się jego rodzimej wspólnoty od podstawowych chrześcijańskich wartości. Podkreśla, że ludzie, którzy idą do kościoła, zwłaszcza ci, którzy robią to sporadycznie, szukają tam obecności Boga i nauczania Chrystusa, a nie jakiegoś widowiska czy seansu jogi, w którym Biblia, modlitwa i liturgia zostały odstawione na bok.

Nie rozumie on również, dlaczego tak łatwo rezygnuje się z obrony chrześcijańskich wartości. „Z historii jasno wynika, że społeczeństwa oparte na chrześcijaństwie są społeczeństwami bardziej wolnymi, w przeciwieństwie do tych opartych na ideologii świeckiej, takich jak Chiny czy ZSRR – pisze Nazir-Ali. – Wartości chrześcijańskie leżą u podstaw swobód, którymi cieszymy się w tym kraju. Powinniśmy więc przyjmować tu ludzi, którzy szanują te wartości, a jednocześnie mają swobodę posiadania własnych przekonań i wnoszenia wkładu w szersze życie społeczne”.

episkopat Abp Gądecki: mówiliśmy papieżowi o korytarzach humanitarnych

Przed wiekami zwierzchnicy Kościoła byli gotowi oddać życie za swą wiarę. I na całym świecie są chrześcijanie, którzy nadal to robią. Nie stając w ich obronie i nie broniąc podstawowych wartości chrześcijańskich, zdradzamy ich – podkreśla Nazir-Ali.

Przygotowujący się katolickich święceń były biskup anglikański podkreśla też, że Kościół powinien publicznie popierać małżeństwo jako związek mężczyzny i kobiety na całe życie. „Nie chodzi tu tylko o chrześcijańskie przekonania – pisze Nazir-Ali. – Wszystkie badania pokazują, że dzieci radzą sobie lepiej, gdy żyją z rodzicami będącymi w związku małżeńskim. Czasami rozwód jest nieunikniony i nikt nie zaprzecza, że samotni rodzice wykonują heroiczną pracę, ale to nie znaczy, że posiadanie żonatego ojca i zamężnej matki nie może być uznawane za ideał” – dodaje były anglikański biskup.

The post Dlaczego były anglikański biskup został katolikiem? first appeared on eKAI.

Prymas o wizycie ad limina: pomoc migrantom i ochrona małoletnich

śr., 10/20/2021 - 06:00
Pomoc migrantom na wschodniej granicy Polski, wnioski płynące dla duszpasterstwa z adhortacji „Amoris laetitia”, rola biskupa w ochronie małoletnich przed wykorzystaniem seksualnym – to główne tematy wtorkowych spotkań trzeciej grupy polskich biskupów, przebywających w Rzymie z wizytą ad limina. Są to hierarchowie z metropolii warszawskiej, gnieźnieńskiej, łódzkiej, częstochowskiej, ordynariatu polowego Wojska Polskiego oraz z trzech eparchii greckokatolickich.

W rozmowie z KAI prymas Polski abp Wojciech Polak zaznaczył, że tak jak poprzednie grupy biskupi odprawiają Msze św. w kolejnych bazylikach: w poniedziałek w bazylice watykańskiej, we wtorek w bazylice na Lateranie. – Dzień rozpoczynamy od modlitwy ożywionej Bożym słowem i refleksją przede wszystkim na temat naszej biskupiej posługi, podejmowanej w jedności ze Stolicą Apostolską, z Piotrem naszych czasów – wskazał metropolita gnieźnieński.

Poinformował, że do tej pory grupa była w dwóch dykasteriach: ds. Świeckich, Rodziny i Życia oraz ds. Integralnego Rozwoju Człowieka oraz dwóch kongregacjach: ds. Biskupów i Nauki Wiary, nie licząc tych watykańskich urzędów, do których biskupi chodzą indywidualnie. – W tych wszystkich miejscach poruszamy tematy ważne dla życia Kościoła i dla naszego życia społecznego – stwierdził prymas.

– W Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka podjęliśmy kwestię migrantów, szczególnie w rozmowie z podsekretarzem kard. Michaelem Czernym, który się zajmuje tą problematyką. Rozmawialiśmy o roli Kościoła, która polega na budzeniu świadomości troski o każdego człowieka, niezależnie od racji społeczno-politycznych. W kontekście kryzysu na naszej wschodniej granicy mówiliśmy, że nie jesteśmy od rozwiązywania problemów politycznych, czy ochrony granic, ale mamy objąć troską i dotrzeć z pomocą do każdego, kto znajduje się w potrzebie, zwłaszcza w obecnej sytuacji pogodowej. Był z nami abp Józef Guzdek, który na tych terenach animował bardzo konkretną, bieżącą pomoc Kościoła poprzez parafie i Caritas. Pokazywał, jak ta rzeczywistość z bliska wygląda, co jest istotne dla rozeznania Dykasterii, która zajmuje się kwestią uchodźców – relacjonował abp Polak.

Z kolei w Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia polscy biskupi rozmawiali o kondycji współczesnej rodziny. – Wróciliśmy do wniosków płynących dla naszego duszpasterstwa z adhortacji apostolskiej papieża Franciszka „Amoris laetitia”, zwłaszcza towarzyszenia młodym w czasie przygotowania do małżeństwa i potem w podejmowaniu bardzo konkretnych życiowych decyzji w pierwszych latach małżeństwa – wskazał metropolita gnieźnieński.

episkopat Abp Gądecki: mówiliśmy papieżowi o korytarzach humanitarnych

W Kongregacji ds. Biskupów była mowa „o roli biskupa w działaniach związanych z ochroną małoletnich przed wykorzystaniem seksualnym, aby w sposób zdecydowany, jasny podchodzić do wszystkich przypadków wykorzystania, stawiając w centrum dialog z osobami skrzywdzonymi, a także w tworzeniu środowiska bezpiecznego dla dzieci i młodzieży”. Wymaga to „zmiany naszej mentalności i nowego podejścia”. Sprawy te poruszano również w Kongregacji Nauki Wiary, „która bada konkretne przypadki, rozstrzyga i dokonuje osądu, wydając decyzje dotyczące oskarżonych kapłanów”.

Wizytę ad limina abp Polak nazwał „doświadczeniem głębokim”. – Spotykamy się z jednej strony z merytorycznym, otwartym dialogiem, z podejmowaniem wielu szczegółowych kwestii, z możliwością wyjaśnienia wątpliwości, a z drugiej poznajemy pracę dykasterii. Na przykład dzisiaj Dykasteria ds. Integralnego Rozwoju Człowieka zapoznała nas z szeregiem swoich aktywności dotyczących ochrony stworzenia i życia, migrantów, duszpasterstwa służby zdrowia i wielu innych – powiedział prymas Polski.

The post Prymas o wizycie ad limina: pomoc migrantom i ochrona małoletnich first appeared on eKAI.

Kard. Duka: proces synodalny przygotowaniem do nowego soboru

śr., 10/20/2021 - 05:00
Zainicjowany przez papieża Franciszka proces synodalny można uważać za przygotowanie do przyszłego soboru – twierdzi kard. Dominik Duka. Po Synodzie o Amazonii Ojciec Święty doszedł do wniosku, że trzeba przygotować Kościół na pewne zmiany. To jest powód, dla którego wyruszamy w tę synodalną drogą – dodaje kard. Duka.

Praski arcybiskup odwołuje się do dwóch listów apostolskich Jana Pawła II, „Tertio millennio adveniente” i „Novo millennio inuente”, którymi przeprowadził on Kościół przez próg tysiącleci. Dokumenty te stanowiły przełom w życiu Kościoła. Nad zawartymi w nich pytaniami czeski Kościół zastanawiał się podczas Synodu Plenarnego. Kard. Duka przypomina, że Czechy są jedynym postkomunistycznym krajem, gdzie taki synod miał miejsce. Jest to doświadczenie, które może się okazać pomocne w aktualnym procesie synodalnym, które odbywa się w o wiele szybszym tempie. Na szczeblu lokalnym ogranicza się on bowiem jedynie do jednego semestru.

W liście pasterskim z okazji rozpoczęcia procesu synodalnego w diecezji prymas Czech przypomina, że już przed ostatnim konklawe kardynałowie mówili o różnych aspektach niezbędnej reformy Kościoła, która wynika między innymi z faktu, że od czasów Soboru Watykańskiego II podwoiła się liczba katolików. Wyrażając przypuszczenie, że przez proces synodalny papież przygotowuje kolejny sobór, kard. Duka przypomina, że również w przeszłości sobory nie odbywały się w dogodnych warunkach. Niektóre, jak trydencki czy watykański I, nie mogły się zakończyć, a mimo to spełniły swoje zadanie, wytyczyły priorytety i kierunki.

Nie łudźmy się jednak, że to same dokumenty doprowadziły do zmiany i reformy – przestrzega prymas Czech. Ta bowiem zawsze jest dziełem Ducha Świętego, a jej realizatorami są konkretni ludzie.

The post Kard. Duka: proces synodalny przygotowaniem do nowego soboru first appeared on eKAI.

List ofiary przestępstw seksualnych do seminarzysty

śr., 10/20/2021 - 03:00
List anonimowej ofiary przemocy seksualnej w Kościele do przyszłego kapłana przedstawił jako świadectwo dla seminarzystów przewodniczący Papieskiej Komisji ds. Ochrony Małoletnich kard. Seán O’Malley OFMCap. Autorka tego niezwykłego dokumentu mówi w nim o doznanych cierpieniach, strachu przed księżmi, ale też o nadziejach nadal pokładanych w Kościele i jego sługach, kończąc go życzeniem: „Proszę, bądź dobrym kapłanem!”.

Oto polski tekst tego przejmującego listu:

Wstęp

W tym czasie odnowy i nawrócenia duszpasterskiego, w którym Kościół mierzy się ze skandalem i ranami spowodowanymi przestępstwami seksualnymi, popełnionymi we wszystkich miejscach przez tak wielu synów Bożych, nasz Ojciec Święty otrzymał odważne świadectwo, ofiarowane wszystkim kapłanom przez osobę, która to przeżyła.

Dzieląc się tym świadectwem, ofiarowanym nam przez przez jedną z ofiar, której imię usunięto ze względu na anonimowość, Jego Świątobliwość papież Franciszek chce, aby ten głos przyjęły wszystkie osoby zranione i aby ukazać go wszystkim kapłanom, głoszącym Ewangelię jako drogę prowadzącą do prawdziwej służby Bogu z pożytkiem dla wszystkich bezradnych i zagrożonych.

Jego Eminencja Kard. Seán O”Malley OFM Cap – przewodniczący

Świadectwo przedstawione seminarzystom

Nazywam się … i przez lata byłam dręczona przez pewnego księdza, którego miałam nazywać «braciszkiem» a ja byłam jego «siostrzyczką».

Przyszłam tu, ponieważ chciałam, aby zwyciężyła „PRAWDA MIŁUJĄCA”. Jestem tu także w imieniu innych ofiar … dzieci, które zostały głęboko zranione, którym skradziono ich dzieciństwo, czystość i szacunek … które zostały zdradzone i u których wykorzystano ich bezgraniczną ufność … dzieci, których serca biją, które oddychają, żyją … ale zabito je raz (dwa, wiele razy) … ich dusze stały się małymi zakrwawionymi strzępami.

Jestem tu, ponieważ Kościół jest moją Matką i bardzo mnie boli, gdy jest zraniony i gdy jest brudny.
Dorośli, gdy doświadczyli tego zakłamania jako dzieci, nigdy nie będą w stanie wymazać go ze swego życia. Będą mogli o tym na chwilę zapomnieć, spróbować wybaczyć, spróbować żyć pełnią życia, ale na ich duszach pozostaną blizny, które nie znikną.

Staram się przeżyć, poczuć radość, ale tak naprawdę jest to niewiarygodnie trudna walka… Mam dyssocjalne zaburzenie tożsamości, ciężkie złożone zaburzenie pourazowe (PTSD), depresję, lęki, strach przed ludźmi, błędy i nie śpię i jeśli mogę zasnąć w takim przypadku, to zawsze mam koszmary. Czasami mam stany, kiedy jestem „na zewnątrz”, nie postrzegam „tu” i „teraz”. Moje ciało pamięta każdy dotyk…

Boję się księży, bycia blisko nich

Ostatnio nie mogę chodzić na Mszę św. Bardzo mnie to boli… Kościół, ta święta przestrzeń, był moim drugim domem … a on mi ją zabrał. Ogromnie pragnę czuć się bezpiecznie w kościele, aby wreszcie się nie bać, ale moje ciało, emocje reagują zupełnie inaczej…

Proszę was o ochronę Kościoła, ciała Chrystusa!

Wszystko to pełne jest ran i blizn. Proszę, NIE pozwólcie, aby rany te jeszcze bardziej się pogłębiały i aby pojawiały się nowe!

Jesteście młodymi i silnymi mężczyznami. POWOŁANYMI! Mężczyznami powołanymi przez Boga i do służenia Bogu, a przez Niego ludziom… Bóg powołał was, abyście byli Jego narzędziem wśród ludzi. Ciąży na was WIELKA ODPOWIEDZIALNOŚĆ! Odpowiedzialność, która nie jest ciężarem, ale DAREM! Proszę, potraktujcie go za przykładem Jezusa… z POKORĄ i MIŁOŚCIĄ!

Proszę, nie zamiatajmy tych spraw pod dywan, bo wtedy zaczną cuchnąć, gnić, a sam dywan się rozpadnie… Uświadommy sobie, że jeśli ukrywamy te fakty, gdy milczymy o nich, to ukrywamy brud i tym samym stajemy się WSPÓŁSPRAWCAMI.

Jeśli chcemy żyć prawdą, nie możemy zamykać oczu!

Życie w prawdzie to życie zgodne z Jezusem, spoglądanie na rzeczy Jego oczami. A On nie zamykał oczu na grzech w obliczu grzechu i grzesznika, ale żył PRAWDĄ z MIŁOŚCIĄ … W duchu miłującej prawdy wskazał grzech i grzesznika.

Proszę, uświadomcie sobie to, że otrzymaliście ogromny dar. Dar bycia „alter Christus”, bycia wcieleniem Chrystusa tu, na świecie. Ludzie, a zwłaszcza dzieci, widzą w tobie nie osoby, ale Jezusa Chrystusa, któremu wciąż ufają bezgranicznie.

Jest to coś OGROMNEGO i MOCNEGO, ale też bardzo KRUCHEGO i WRAŻLIWEGO.

Proszę cię – bądź dobrym kapłanem.

The post List ofiary przestępstw seksualnych do seminarzysty first appeared on eKAI.

Chmielnik: „Miłosz. Biografia” – spotkanie autorskie w synagodze z Andrzejem Franaszkiem, publicystą „Tygodnika Powszechnego”

wt., 10/19/2021 - 23:18
Bóg, katolicyzm, judaizm, wybory polityczne i światopoglądowe Czesława Miłosza, będą m.in. tematem spotkania z Andrzejem Franaszkiem – pisarzem, krytykiem literackim i publicystą „Tygodnika Powszechnego”, które odbędzie się w chmielnickiej synagodze w piątek 22 lipca.
Organizatorem spotkania jest Ośrodek Edukacyjno-Muzealny Świętokrzyski Sztetl w Chmielniku.

„Miłosz. Biografia” to jedna z najbardziej wnikliwych, obszernych i szczerych biografii noblisty, ukazana na rozbudowanym tle epoki, z jej wątkami literackimi, politycznymi, społecznymi. Praca na książką zajęła autorowi co najmniej dekadę.

– Chcemy ją przybliżyć naszym gościom – zapowiadają organizatorzy spotkania. Wpisuje się ono w obchodzoną w 2021 roku 110. rocznicę urodzin Czesława Miłosza – wybitnego poety, laureata literackiej Nagrody Nobla oraz Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata.

Spotkanie autorskie z Andrzejem Franaszkiem odbędzie się w ramach cyklu „Kto ratuje jedno życie”, dofinansowanego przez Muzeum Historii Polski w Warszawie przyznanego w ramach programu „Patriotyzm Jutra 2021”.

Andrzej Franaszek to profesor Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, krytyk literacki oraz redaktor działu kultury w „Tygodniku Powszechnym”. Za książkę pt. „Miłosz Biografia” otrzymał m.in. Nagrodę Fundacji im. Kościelskich, Nagrodę Nike Czytelników „Gazety Wyborczej”, Nagrodę im. Kazimierza Wyki oraz Nagrodę Ministra Kultury i Edukacji Narodowej.

The post Chmielnik: „Miłosz. Biografia” – spotkanie autorskie w synagodze z Andrzejem Franaszkiem, publicystą „Tygodnika Powszechnego” first appeared on eKAI.

Bp Pikus w 37. rocznicę męczeńskiej śmierci bł. Jerzego Popiełuszki

wt., 10/19/2021 - 21:20
„Został zniszczony, ale niepokonany. Całym swoim życiem i męczeństwem ukazał zarówno duchownym jak i świeckim, jak należy służyć Bogu, Kościołowi, ludziom i Ojczyźnie, by osiągnąć zbawienie” – powiedział bp Tadeusz Pikus podczas Mszy św. w kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu w 37. rocznicę porwania i męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki.

W uroczystości 19 października w sanktuarium kapłana-męczennika wzięli udział członkowie rodziny Popiełuszków, przedstawiciele rządu, samorządów, reprezentacje regionów i zakładów pracy NSZZ Solidarność, przedstawiciele służb mundurowych oraz różnych instytucji, a także środowisko przyjaciół i współpracowników księdza Jerzego. Licznie przybyli pielgrzymi, którzy uczestniczyli w Eucharystii zarówno w świątyni, jak i wokół niej.

Msza św. rozpoczęła się od uroczystej procesji do grobu męczennika przy dźwiękach donośnego bicia dzwonu „Jerzy” poświęconego w 1987 r. przez św. Jana Pawła II.

W homilii bp Pikus przypomniał niezłomną wiarę błogosławionego. Ks. Jerzy wierzył, że moc słowa Bożego, które głosił z przekonaniem i otwarciem na Ducha Świętego, jest tym argumentem, który ma moc oddzielenia ziarna od plew, prawdy od fałszu, dobra od zła. Jako kapłan liczył się z konsekwencjami swego wiernego posługiwania, gdyż nieobce mu było ostrzeżenie Chrystusa, że „brat wyda brata na śmierć”. Jednak się nie uląkł, przyjął słowa św. Pawła: „nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj” jako motto swojego życia i posługiwania – mówił hierarcha.

Biskup zwrócił uwagę, że błogosławiony Jerzy w swoim kapłańskim życiu był zawsze wierny przykazaniu miłości przyjaciół i nieprzyjaciół. Świadczył o nim nie tylko swoim nauczaniem, ale całym życiem, na zasadzie, że „najpierw przykład, potem wykład”.

– Miłość najpełniej ujawnia się wtedy, gdy ktoś służy, cierpi, kiedy składa ofiarę – kontynuował biskup. – Miłość Boża jest nie do pokonania, nie do zniszczenia. Ta miłość odsuwa kamień z grobu, który pokrywa nasze serce. Kamieniem tym jest chciwość, pycha, nienawiść i chęć zemsty.

Hierarcha przytoczył świadectwo pewnego mężczyzny, który w jednej z audycji radiowych wspominał chwile niepewności i lęku po porwaniu ks. Jerzego. Świadek tamtych chwil mówił: Byłem na modlitwie w kościele św. Stanisława Kostki, gdy przyszła wiadomość o śmierci księdza Jerzego. Poraziła ona nas wszystkich, wybuchł płacz. Poczułem nienawiść do morderców. Jeden z księży rozpoczął modlitwę „Ojcze nasz”. Zgromadzeni podjęli modlitwę. Po słowach: „i odpuść nam nasze winy” zapadła cisza, wyczuwało się grozę, ludzie szlochali. Ksiądz rozpoczął po raz drugi modlitwę, i znowu wszyscy przerwali w tym samym miejscu. Ksiądz rozpoczął modlitwę po raz trzeci – i dopiero wtedy ludzie się włączyli i ja wraz z innymi odpowiedziałem w bólu i we łzach: „jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. Dopiero po wypowiedzeniu tych słów – kontynuował biskup – ten człowiek, jak wspominał, osobiście poczuł ulgę i swego rodzaju zwycięstwo, poczuł się wewnętrznie wolny, opuścił go lęk i nienawiść.

Odnosząc się do świadectwa wiary bł. Jerzego, biskup zacytował napis, który widnieje na jednym z nagrobków w Stanach Zjednoczonych: „Każdy daje trochę, niektórzy dają wszystko”. – Ks. Jerzy Popiełuszko zaufał Bogu i oddała mu wszystko. Służąc ludziom do końca i zwyciężając zło dobrem. Był kapłanem wiernym Jezusowi Chrystusowi i Jego Ewangelii. Został zniszczony, ale niepokonany. Całym swoim życiem i męczeństwem ukazał zarówno duchownym jak i świeckim, jak należy służyć Bogu, Kościołowi, ludziom i Ojczyźnie, by osiągnąć zbawienie – powiedział na zakończenie biskup Tadeusz.

Uroczysta Eucharystia zakończyła się modlitwą o kanonizację bł. Jerzego Popiełuszki. Po Mszy przy grobie męczennika złożono wieńce.

Z okazji rocznicy śmierci księdza Jerzego Popiełuszki w kaplicy zostały wystawione relikwie: sutanna, koszula oraz przedmioty, jakie w momencie śmierci miał ze sobą kapelan „Solidarności”.

Dzień wcześniej na terenie kościelnym otwarta została wystawa plenerowa „Dekalog Księdza Jerzego”, zrealizowana we współpracy z Białostockim Oddziałem IPN, Fundacją „Dobro” prowadzoną przez rodzinę Popiełuszków, Muzeum ks. Jerzego Popiełuszki w Warszawie, Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz Samorząd Województwa Podlaskiego. Wystawa ta była do tej pory eksponowana jedynie w Rzymie na Uniwersytecie Urbaniana oraz w Białymstoku.

Uroczystości rocznicowe obywają się pod honorowym patronatem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dydy. Partnerem wydarzenia jest NSZZ „Solidarność”.

Jerzy Popiełuszko urodził się 14 września (w święto Podwyższenia Krzyża Świętego) 1947 r. we wsi Okopy na Podlasiu. Wyświęcony na kapłana przez kard. Stefana Wyszyńskiego, był gorliwym duszpasterzem ludzi pracy, służby zdrowia, chorych i prześladowanych. W latach 1980-1984 wsławił się odprawianiem Mszy św. za Ojczyznę w kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu. W trudnym okresie dziejów Polski (komunizmu i stanu wojennego), obejmował wszystkich ludzi, bez wyjątku, swą pasterską miłością, nawołując do pojednania i do zwyciężania zła dobrem. 19 października 1984 r. został porwany i zamordowany przez oficerów Służby Bezpieczeństwa. Do jego grobu na terenie żoliborskiego sanktuarium od dnia pogrzebu pielgrzymują rzesze wiernych z Polski i z zagranicy.

The post Bp Pikus w 37. rocznicę męczeńskiej śmierci bł. Jerzego Popiełuszki first appeared on eKAI.

„Głos z Jasnej Góry” kard. Wyszyńskiego po raz pierwszy bez cenzury – promocja książki

wt., 10/19/2021 - 21:05
Promocja niezwykłej książki „Głos z Jasnej Góry” odbędzie się już 27 października w jasnogórskiej Sali Papieskiej. To swoiste wotum paulinów i Instytutu Prymasa Wyszyńskiego na beatyfikację Prymasa Tysiąclecia. Publikacja zawiera zbiór przemówień bł. kard. Stefana Wyszyńskiego wygłoszonych w sanktuarium, i choć to trzecie wydanie tej pozycji, to po raz pierwszy bez ingerencji komunistycznej cenzury.

Antologia zawiera jasnogórskie nauczanie z lat 1956 – 1980. – Głównym zamysłem inicjatorów wydania książki, było przypomnienie duszpasterskiego nauczania kard. Wyszyńskiego: kazań, konferencji i przemówień, jakie wygłosił w jasnogórskim sanktuarium, zebranie ich w jednym miejscu, a to, że teraz ukazują się one bez „eliminacji niepożądanych treści” jest okazją do zobaczenia rzeczywistej ich wymowy – zauważyła Beata Mackiewicz, pracująca nad redakcją tekstów. Jak dodała, choć z pozoru pewne tematy nauczania Prymasa się powtarzają, jak np. Śluby Narodu, to jednak były one nieustannie rozwijane i widać ich wielką aktualność.

Na Jasną Górę bł. Prymas zapraszał wszystkich Polaków, ludzi różnych stanów i zawodów, aby w niełatwych czasach zniewolenia komunistycznego przekazywać ewangeliczne przesłanie nadziei i szerzyć miłość do Bogarodzicy. Jako arcybiskup gnieźnieński i warszawski, Prymas Polski, właśnie na Jasnej Górze organizował spotkania Konferencji Episkopatu Polski, rekolekcje dla kapłanów oraz wyższych przełożonych zakonów męskich i żeńskich, głosił kazania skierowane do prawników, nauczycieli, lekarzy, kobiet, akademików.

– Prymas Tysiąclecia chciał, aby Polska po wojnie odbudowana była nie tylko z ruin materialnych. Zależało mu, aby na silnej wierze chrześcijańskiej ukształtowane zostało również nasze życie społeczne, gospodarcze i narodowe. Nie było to łatwe wobec szerzącej się ateizacji i laicyzacji społeczeństwa. Władze komunistyczne wykorzystywały każdą okazję, by coraz bardziej ograniczać prawa Kościoła, ingerowały w różny sposób w życie codzienne Polaków, niszcząc polską kulturę rodzimą i tradycję narodową – czytamy w posłowiu do książki.

– Paulini rozumieli Prymasa Wyszyńskiego. Otworzyli szeroko bramy sanktuarium na Jasnej Górze, aby coraz liczniejsze rzesze pielgrzymów mogły tu przybywać. W pamięci wiernych pozostała osoba ojca generała Alojzego Wrzalika, który ofiarował życie za uwięzionego Prymasa – podkreśla redaktor Mackiewicz.

Generał Zakonu Paulinów o. Arnold Chrapkowski we wstępie antologii podkreśla, że „z Jasną Górą Prymas Wyszyński związał wszystkie ogólnokrajowe działania duszpasterskie takie jak: Jasnogórskie Śluby Narodu, Wielka Nowenna, peregrynacja Obrazu Nawiedzenia w polskich diecezjach i parafiach, obchody Tysiąclecia Chrztu Polski z Milenijnym Aktem oddania Polski w macierzyńską niewolę Maryi Matki Kościoła za wolność Kościoła Chrystusowego”.

Przypomniał, że jego nauczanie dotyczyło spraw całego polskiego społeczeństwa i zawsze odnosiło się do aktualnej sytuacji w kraju. Ten jego głos z Jasnej Góry rozbrzmiewał przez trzy dekady i był słuchany z uwagą przez ogół wiernych Kościoła w Polsce, a liczyć się z nim musieli nawet rządzący wówczas krajem komuniści. Przełożony paulinów zauważył, że książka jest „ważnym świadectwem jasnogórskiej posługi Prymasa Wyszyńskiego i jego maryjnej drogi”.

Kard. Wyszyński należał do Konfraterni Zakonu oraz był jego protektorem, dobrodziejem, przyjacielem i prawdziwym ojcem. – Dla Ojców i Braci Zakonu Paulinów książka jest wyrazem wdzięczności za ogrom doświadczonego od niego dobra – podkreślił o. generał.

Kult Maryi Jasnogórskiej prymas Wyszyński szerzył wszędzie, również poza granicami naszego kraju, także podczas obrad Soboru Watykańskiego II. Wtedy na Jasnej Górze trwała nieustanna modlitwa za Sobór. Wierni ze wszystkich diecezji brali udział w czuwaniach soborowych, soborowym czynie dobroci, oddaniu parafii Matce Kościoła. Wiele kopii Cudownego Obrazu zostało wysłanych na różne kontynenty, do polskich misji katolickich.

episkopat Abp Gądecki: mówiliśmy papieżowi o korytarzach humanitarnych

Po Soborze i obchodach milenijnych z wałów jasnogórskich prymas Wyszyński wzywał do realizacji Społecznej Krucjaty Miłości. Tutaj powołał ruch Pomocników Matki Kościoła 26 sierpnia 1969 roku, prosząc wiernych, aby oddali się Matce Bożej i stali się Jej pomocnikami; tutaj przypominał, że „czas to miłość”. Na początku 1976 roku ogłosił rozpoczęcie przygotowań Kościoła w Polsce do Jubileuszu 600-lecia Jasnej Góry. Sześć lat przygotowań do jubileuszu było latami wdzięczności za sześć wieków obecności obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w Polsce. Ukoronowaniem wszystkich poczynań prymasa Wyszyńskiego było powitanie w sanktuarium na Jasnej Górze Ojca Świętego Jana Pawła II podczas pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny.

Wszystkie te wydarzenia, wspomnienia, komentarze znajdują odzwierciedlenie w tekstach prymasa Wyszyńskiego zawartych w „Głosie z Jasnej Góry”.

Promocja książki odbędzie się na Jasnej Górze 27 października o godz.19.30 w Sali Papieskiej. Wezmą w niej udział: przedstawicielki Instytutu Prymasa Wyszyńskiego oraz przeor Jasnej Góry, o. Samuel Pacholski. Organizatorem spotkania jest Jasnogórski Instytut Maryjny przy współudziale oddziału w Częstochowie Katolickiego Stowarzyszenia „Civitas Christiana” z patronatem Radia Jasna Góra.

The post „Głos z Jasnej Góry” kard. Wyszyńskiego po raz pierwszy bez cenzury – promocja książki first appeared on eKAI.

„To jest święty albo idiota!” – wywiad z ks. Damianem Bednarskim, postulatorem procesu beatyfikacyjnego ks. Jana Machy

wt., 10/19/2021 - 19:18
– Dobrze odnosił się do swoich oprawców. Jeden z gestapowców widząc, że ks. Jan nie pomstuje na znęcających się nad nim oprawców, powiedział o nim: „To jest albo święty albo idiota!” – informuje ks. Damian Bednarski, postulator w procesie beatyfikacyjnym śląskiego męczennika.

Marcin Przeciszewski, KAI: Polska niebawem będzie mieć kolejnego błogosławionego męczennika w osobie ks. Jana Machy, młodego kapłana archidiecezji katowickiej, który ma zostać wyniesiony na ołtarze 20 listopada br. w Katowicach. Na czym polegała świętość tego zaledwie 28-letniego księdza?

Ks. Damian Bednarski, postulator procesu beatyfikacyjnego: Ks. Jan Macha był postacią z pewnością wyjątkową. Zaledwie na początku swej posługi kapłańskiej oddał życie, za to, że odważył się pomagać najbardziej potrzebującym w mrocznym czasie okupacji nazistowskiej. Był przekonany, że stanięcie po stronie dobra i wybór miłości bliźniego jest sprawą priorytetową.

Był młodym kapłanem, wyświęconym w czerwcu 1939 r. tuż przed wybuchem wojny. We wrześniu 1939 r. został wikarym w pierwszej swej i jedynej zarazem parafii, i zaledwie w ciągu kilku miesięcy spontanicznie zebrał wokół siebie mnóstwo młodych ludzi. Miał wyjątkowy charyzmat przyciągania młodych do siebie i „zarażania” ich swoim entuzjazmem. Na wielką skalę zorganizował sieć pomocy, która objęła kilka tysięcy osób. Śledzony przez gestapo, świadom niebezpieczeństwa nie zdezerterował. We wrześniu 1941 roku jego misja została brutalnie przerwana. Aresztowano go, umieszczono w więzieniu, a w grudniu 1942 r. wykonano wyrok śmierci.

Na czym polegała jego świętość? Z listów ks. Jana Machy pisanych do bliskich z celi więziennej gdzie oczekiwał wyroku, przebija zaufanie do Boga, poddanie się woli Bożej i brak wewnętrznego buntu. Nie znajdziemy tam śladów rozczarowania w rodzaju: „dałem swe serce, zrobiłem tyle dobrego, a tymczasem chcą mnie zamordować”… Wielu ludzi w takiej sytuacji przeżywa załamanie i bunt, nieraz traci wiarę. Tymczasem postawa ks. Jana w więzieniu, w trakcie prześladowań, tak jak wcześniej jego zaangażowanie charytatywne, budzi jednoznaczny podziw. Jest to postawa dojrzała i warta naśladowania, prosta i naturalna, ale heroiczna. I to były główne motywy wszczęcia procesu beatyfikacyjnego.
Jestem przekonany, że w czasach współczesnych potrzeba wyraźnych świadków miłości heroicznej i dlatego tym większa jest wartość jego przykładu życia i niezachwianej wiary, czemu dał świadectwo.

KAI: Przyjrzyjmy się bliżej konspiracyjnej, a chyba głównie charytatywnej działalności ks. Jana Machy bezpośrednio po wybuchu wojny.

– 25 czerwca 1939 r. Jan Macha przyjmuje święcenia kapłańskie. Z początkiem września zostaje skierowany do parafii św. Józefa w Rudzie Śląskiej, gdzie proboszczem był ks. Jan Skrzypczyk. Jak każdy ksiądz Jan Macha włącza się w życie duszpasterskie, pomimo, że było ono coraz bardziej ograniczane przez Niemców. Wkrótce dostrzega jak wielkie są wokół potrzeby, zwłaszcza w rodzinach, które tracą swoich jedynych żywicieli: ojca, brata. Są to rodziny aresztowanych bądź ukrywających się byłych powstańców śląskich, którzy zostali poddani okrutnym prześladowaniom. Są to rodziny tych, którzy poszli na wojnę w wojsku polskim, a wracając trafiają do niemieckich więzień i obozów. Pozostają kobiety i dzieci, znajdujące się w bardzo trudnej sytuacji, często bez środków do życia. Ks. Jan Macha odpowiada na to spontaniczną akcją pomocy. Najpierw robi to sam, a niebawem gromadzą się wokół niego młodzi sodalisi, harcerze, studenci, członkowie KSM. Pomoc polegała na tym, że zbierano środki materialne, żywność, pieniądze, wreszcie kartki na żywność, która była racjonowana. Rodziny byłych powstańców czy innych prześladowanych, pozbawione były nawet kartek na żywność. Ten krąg osób zaangażowanych w pomoc coraz bardziej się rozszerza, działa na terenie nie tylko jego parafii w Rudzie Śląskiej, ale kilkunastu śląskich miejscowości aż po Opolszczyznę. W kręgu działalności ks. Machy, jak obliczają historycy, mogło znajdować się kilka tysięcy osób.

W pewnym momencie działalność ks. Machy zauważa Polskie Państwo Podziemne, które na Śląsku buduje swoje struktury. Akcja zainicjowana przez ks. Jana Machę zostaje włączona w jego struktury pod nazwą „Opieka społeczna”. Był to pion cywilny, który nie zajmował się walką zbroją, dywersją czy sabotażem.

Niemcy, dostrzegając, że ks. Macha prowadzi tak szeroką działalność, zaczynają się domyślać, że może mieć kontakt z polską konspiracją. Zaczynają się nim interesować. Na wiosnę 1941 r. zostaje dwukrotnie wezwany na przesłuchanie, ale wypuszczony na wolność. 5 września 1941 r. zostaje aresztowany na dworcu w Katowicach. Gestapowcy znajdują też przy nim listy osób, którym pomagał oraz inne dokumenty świadczące o organizacji zbiórek.
Ks. Macha więziony jest najpierw z Mysłowicach, a potem w Katowicach. Zostaje mu przestawiony akt oskarżenia, w którym prowadzona przezeń działalność charytatywna zostaje zakwalifikowana jako zdrada stanu i działanie przeciwko państwu niemieckiemu.

KAI: Jak przebiega pobyt ks. Machy w więzieniu?

– To 15 miesięcy, od 5 września 1941 do 3 grudnia 1942 r., kiedy został zgilotynowany. Jest to niezwykły okres w jego życiu, dostarczający wielu dowodów na świętość. Z treści jego listów, które się zachowały, wiemy, że zachowuje tam ogromny spokój, a współwięźniom na ile może, udziela posługi duszpasterskiej. Przez cały ten czas nie mógł odprawiać Mszy św.

Pozwolono mu jedynie na posiadanie i odmawianie brewiarza. Zachował się różaniec ks. Jana, który sam zrobił ze sznurków wyciągniętych z siennika i krzyżyk zrobiony z drzazg wydłubanych z pryczy więziennej. Dopiero po przeniesieniu z więzienia mysłowickiego do Katowic mógł regularnie korzystać z posługi kapelana więziennego. Wielką radością była dla niego spowiedź. Raz w tygodniu mógł przyjmować komunię św.

Dobrze odnosił się do swoich oprawców. Jeden z gestapowców widząc, że ks. Jan nie pomstuje na znęcających się nad nim oprawców, powiedział o nim: „To jest albo święty albo idiota!”. Bo nie tylko cierpliwie znosi te cierpienia, ale błogosławi ich i dobrze życzy tym, którzy się nad nim znęcali.

KAI: Jak by Ksiądz scharakteryzował jego duchowość?

– Reprezentuje typową śląską pobożność, nie egzaltowaną, ale mocno stąpającą po ziemi, gdzie modlitwa, bliskość z Panem Bogiem, łączy się bezpośrednio z działaniem. Jest to duchowość otwarta na człowieka i jego potrzeby. Przy tym jest lubiany i zawsze jest duszą towarzystwa. Kocha życie i cieszy się nim wraz z innymi.

Cechuje je solidne umocowanie w Piśmie Świętym. To zakorzenienie w modlitwie ujawniło się później w więzieniu, kiedy brakowało mu dostępu do sakramentów. Z bólem pisze wówczas, że nie może się spowiadać, że słyszy dzwony bijące w pobliskim kościele w Wielki Czwartek, a nie może obecny przy ołtarzu wraz ze innymi kapłanami.

Był też człowiekiem wielkiej nadziei, nawet w najtrudniejszych, „beznadziejnych” sytuacjach. W listach z więzienia do rodziny nie tylko nie skarży się na swój los, ale próbuje nadzieję umacniać w swoich bliskich. W jednym z listów pisze: „Mam wielką nadzieję w miłosierdziu Bożym i Opatrzności Boskiej, kogo Bóg kocha dla tego szuka schronienia”…

KAI: Wielkie wrażenie sprawia jego ostatni list, napisany w celi na kilka godzin przed śmiercią…

– Na kilka godzin przed śmiercią skreślił takie oto słowa: „Umieram z czystym sumieniem, żyłem krótko ale uważam, że cel swój osiągnąłem…” . A potem zwracając się do bliskich, dodaje: „Nie rozpaczajcie! Idę teraz do Wszechmocnego, On mnie osądzi. Wszystko będzie dobrze. Bez jednego drzewa las lasem zostanie. Bez jednej jaskółki wiosna też zawita, a bez jednego człowieka świat się nie zawali.[…] Pozostało mi bardzo mało czasu. Może jeszcze jakie trzy godziny, a więc do widzenia! Pozostańcie z Bogiem. Módlcie się za Waszego Hanika”. Z tego tekstu tchnie niezwykły pokój, a jest to list pisany na 4 godziny przed śmiercią.

KAI: Jak wyglądał ten szczególny moment, jak zachowywał się skazaniec?

– Zachowało się świadectwo kapelana więziennego, który towarzyszył ks. Janowi i wszystkim tym współwięźniom, którzy zostali zamordowani wraz z nim. 2 grudnia 1942 r. dwunastu osadzonych z katowickiego więzienia usłyszało, że tej nocy wyrok zostanie wykonany. Sprowadzono kapelana ks. Joachima Beslera. Z jego relacji wiemy, co się tam działo, bo dwadzieścia lat po wojnie poproszono go, by zapisał swoje wspomnienia z tych wydarzeń. Na szczęście robił na bieżąco notatki w tzw. czerwonym notesie. Pamiętał, że przybył do więzienia po dwudziestej. Towarzyszył im, gdy jedli ostatnią kolację, gdy pisali pożegnalne listy do rodzin, potem ich spowiadał.

Kapelan więzienny relacjonował: „Wkrótce potem skazańcy zostali pozbawieni swoich ubrań, można powiedzieć symbolicznie odarci z szat, narzucono na ich umęczone ciała papierowe koszule i wyprowadzono przez dziedziniec więzienia do specjalnego pomieszczenia, gdzie stała gilotyna”. Dalej kapłan odnotował: „Pozostałem, żeby jeszcze na ostatniej drodze udzielić absolucji. Pamiętam, jak prowadzono ks. Machę i jak podniósł po raz ostatni oczy ku niebu gwiaździstemu i znikł w drzwiach kaźni śmierci”. Piętnaście minut po północy – o czym informuje księga zgonów – ostrze gilotyny przecięło jego ziemskie życie.

KAI: Czy jego śmierć można zakwalifikować jako męczeństwo za wiarę, a nie za działalność konspiracyjną na rzecz polskiego Państwa Podziemnego?

– Ks. Jan Macha będąc Polakiem i angażując się na rzecz swojej ojczyzny, pomagając ludziom, umarł za wiarę, choć nikt od niego nie wymagał zaparcia się wiary, tak jak bywało to w starożytności. Został zamordowany za dzieła miłości świadczone innym. Został zamordowany, że nie ustał, że nie poddał się świadcząc miłosierdzie potrzebującym. Robił to wszystko jako kapłan posłuszny Kościołowi i jego misji.
A wyrok śmierci otrzymał, gdyż nie podporządkował się prawu niemieckiemu. A dlatego nie podporządkował się, że jako chrześcijanin i jako kapłan ponad prawem stawiał sumienie. Zareagował po kapłańsku, jak dobry pasterz. Zatroszczył się o owce.

KAI: Co działo się z pamięcią o ks. Janie po jego śmierci? Czy można mówić o symptomach kultu?

– Podczas wojny pamięć o nim istniała, ale w ograniczonym wymiarze, przede wszystkim w rodzinie, w rodzinnej parafii jak i w parafii, gdzie był wikarym. Rodzina pieczołowicie przechowała wszystkie pamiątki jakie miała po ks. Janie. Nie było jego grobu, gdyż ciało zostało spalone prawdopodobnie w Auschwitz. Były za to listy od niego, różaniec, sutanna, brewiarz i inne przedmioty jakie po nim pozostały. To, co ze sobą miał w więzieniu, zostało oddane bliskim. Natomiast ciało spalono i zabroniono jakiejkolwiek formy uroczystego pogrzebu. Odbyła się tylko cicha msza przy pustym katafalku w kościele i bez organów.

Po wojnie, w 1945 r. w jednym z pierwszych numerów wznowionego „Gościa Niedzielnego” został opublikowany jego ostatni list, przetłumaczony na polski. W kolejnych numerach „Gościa” została przypomniana sylwetka męczennika.
W 1951 r. jego koledzy rocznikowi ufundowali symboliczny pomnik na cmentarzu w Chorzowie Starym. Poza tym, od czasu do czasu pamięć o ks. Janie pojawiała się w różnych wspomnieniach, nawet w prasie emigracyjnej. Jego historię i przejmujący list zamieściła w swej książce Benedicta Kempner pisząca w latach sześćdziesiątych XX wieku o kapłanach postawionych przed trybunałem hitlerowskim.

KAI: Jak przebiegał proces beatyfikacyjny?

– Ks. Jan po raz pierwszy został wzięty pod uwagę przy okazji przygotowywania procesu 108. męczenników II wojny światowej. Tamten proces był prowadzony bardzo szybko. Gdy sięgnięto po jego teczkę personalną w kurii, zawierała ona nieco ponad 50 stron i nikt nie wiedział, gdzie można znaleźć inne dokumenty. W takiej sytuacji pominięto tę kandydaturę.

W 2011 r. pojawił się film Dagmary Drzazgi, który mówi o tej postaci w dość niezwykły sposób. W 2012 r. abp Wiktor Skworc w 70. rocznicę śmierci ks. Jana Machy w porozumieniu z jego rodziną zorganizował Mszę św. w kaplicy w więzieniu w Katowicach, w którym zginął. A krótko później podjął decyzję o wszczęciu procesu.

Postulatorem zarówno na etapie diecezjalnym, jak i watykańskim zostałem ja. 24 listopada 2013 r. w katowickiej katedrze Chrystusa Króla odbyła się pierwsza sesja etapu diecezjalnego procesu beatyfikacyjnego. Trwał on do 4 września 2015 r. W jego trakcie odbyło się 41 sesji, przesłuchano 27 świadków. Zachowały się także wcześniej spisane świadectwa oraz inne dokumenty. Ważne było np. świadectwo kapelana więziennego, spisane w latach 60-tych, a także świadectwa niektórych kolegów rocznikowych.

Jeśli chodzi o inne dokumenty historyczne niezbędne do procesu, to weszliśmy we współpracę z Instytutem Pamięci Narodowej. Zaprosiłem do komisji historycznej prokurator Ewę Koj. Jej współpracownicy w archiwum w Berlinie odnaleźli w 2014 r. akt oskarżenia oraz wyrok śmierci ks. Jana Machy. Wydawało się, że zostały one spalone przez Niemców opuszczających Katowice. A jednak odnalazły się.
W czasie procesu ujawniły się osoby, które czcząc go jako męczennika, modliły się za jego wstawiennictwem. Ludzie przychodzili też licznie na jego symboliczny grób na cmentarzu. Zaczęły się też pojawiać pewne znaki działania Sługi Bożego, czego dowodem było wyproszenie różnych łask, nie wyłączając uzdrowień.
Wszystkie akta zebrane w trakcie procesu zostały 15 września 2015 r. złożone w watykańskiej Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

KAI: Jak przebiegał etap watykański procesu beatyfikacyjnego?

– Watykańska część procesu rozpoczęła się 16 marca 2016 r. Kongregacja wyznaczyła relatora, o. Zdzisława J. Kijasa OFM Conv. Napisane przez postulatora Positio, czyli dokument dowodzący świętości poprzez męczeństwo, zostało złożone przez abp. Wiktora Skworca na ręce kard. Angelo Amato, prefekta Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych 11 grudnia 2017. Dwukrotnie dyskutowali nad nim członkowie watykańskiej Komisji Historycznej. Następnie dokument został przeanalizowany przez członków Komisji Teologicznej. Ostatecznie został przyjęty podczas kongresu Komisji Teologicznej 8 listopada 2018 r.
5 listopada 2019 r. odbyła się pod przewodnictwem prefekta kard. Angelo Becciu sesja zwyczajna kardynałów i biskupów członków Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Grono to uznało, że sługa Boży został zabity z nienawiści do wiary a jego śmierć miała charakter męczeński. Na tej podstawie papież nakazał wydać dekret beatyfikacyjny o męczeństwie Sługi Bożego ks. Jana Machy.

KAI: Dziękuję za rozmowę.

The post „To jest święty albo idiota!” – wywiad z ks. Damianem Bednarskim, postulatorem procesu beatyfikacyjnego ks. Jana Machy first appeared on eKAI.

Szczecin: abp Jędraszewski wprowadził do kościoła seminaryjnego relikwie św. Jana z Kęt przekazane 48 lat temu przez kard. Wojtyłę

wt., 10/19/2021 - 19:17
Abp Marek Jędraszewski przewodniczył Mszy św. inaugurującej rok formacyjny Arcybiskupiego Wyższego Seminarium Duchownego w Szczecinie i rok akademicki Wydziału Teologicznego na Uniwersytecie Szczecińskim. Zwracając się do alumnów i studentów zaznaczył, że dziś do nich skierowane jest wezwanie Chrystusa o modlitwę i czuwanie. Jako wzór tej postawy wskazał na św. Jana z Kęt, którego relikwie przekazane 48 lat temu przez kard. Karola Wojtyłę wprowadził dziś do kościoła seminaryjnego.

Na początku Mszy św. do kościoła seminaryjnego w Szczecinie abp Marek Jędraszewski wprowadził relikwie św. Jana z Kęt. Rektor szczecińskiego seminarium ks. Krzysztof Łuszczek przypomniał, że przekazał je jeszcze w roku 1973 kard. Karol Wojtyła – w 500-lecie śmierci profesora Akademii Krakowskiej. Relikwie jednak wkrótce zaginęły i odnalazły się kilka miesięcy temu po prawie 50 latach. Odnalazł się również dokument potwierdzający ich autentyczność z oryginalnym podpisem kard. Karola Wojtyły.

Odwołując się do Ewangelii abp Marek Jędraszewski na początku homilii zwrócił uwagę, że wezwanie do czuwania i modlitwy wybrzmiewało w życiu wielu świętych – wspominanego jutro św. Jana Kantego, czczonego dziś bł. ks. Jerzego Popiełuszki czy duchownych niezłomnych, których dziś upamiętniamy, a w sposób szczególny wpisuje się w tę grupę bł. kard. Stefan Wyszyński, który w Szczecinie był siedem razy i jako prymas troszczył się o tę część Kościoła i Polski między Odrą a Bałtykiem.

Metropolita krakowski przypomniał, że w 1952 r., podczas wizyty w kościele św. Jana Chrzciciela, gdzie – wówczas jeszcze arcybiskup Stefan Wyszyński – spotkał się z młodzieżą akademicką, zastała go wiadomość, że papież Pius XII powołał go do kolegium kardynalskiego. W 1957 r. także w Szczecinie, świętował 5. rocznicę posługi kardynalskiej. – Te dwa fakty pokazują, jak bardzo bliskie jego sercu były te ziemie, jak czuwał i jak się modlił – mówił abp Marek Jędraszewski podkreślając, że to pięciolecie między rokiem 1952 a 1957 było czasem szczególnego czuwania i modlitwy księdza prymasa, gdy był uwięziony i internowany w Rywałdzie k. Grudziądza, w Stoczku Warmińskim, w Prudniku Śląskim i w Komańczy.

Cytując „Zapiski więzienne” kard. Wyszyńskiego arcybiskup przypomniał, że ksiądz prymas 8 grudnia 1953 r. złożył akt osobistego oddania się Matce Bożej przygotowując się do niego idąc za wskazaniami bł. Ludwika Marii Grignion de Montfort, zawartymi w książce „O doskonałym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny”. – To akt będący zwieńczeniem czuwania, modlitwy, nawrócenia i zawierzenia – mówił metropolita krakowski podkreślając, że dla Prymasa Tysiąclecia był to też czas „czuwania z ojczyzną i dla ojczyzny”.

Zwracając się do alumnów i studentów rozpoczynających rok formacyjny w Arcybiskupim Wyższym Seminarium Duchownym w Szczecinie i rok akademicki na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Szczecińskiego arcybiskup zaznaczył, że dziś do nich skierowane jest wezwanie Chrystusa o modlitwę i czuwanie. Wzorem tej postawy może być św. Jan z Kęt, w którego życiu objawiła się szczególna synteza rozumu i wiary. – W świetle Boga patrzył na człowieka, ale nie tylko „mędrca szkiełkiem”, ale także sercem – mówił arcybiskup zwracając uwagę, że św. Jan Kanty zasłynął nie tylko jako wspaniały wykładowca i profesor, ale także jako człowiek wielkiej pokory, osobistej modlitwy, świętości, a przede wszystkim miłości miłosiernej, którą ogarniał biednych, opuszczonych, zrozpaczonych i wzgardzanych.

Metropolita krakowski wskazał też na współczesne zagrożenia życia społecznego. Zaznaczył, że nic nie zmieniło się od diagnozy postawionej przed bł. kard. Stefana Wyszyńskiego, który 1956 r. pisał, że Polska jest zalewana przez „obcą przewrotność, przez materialistyczną brutalność, przez półinteligencką pychę i wyniosłość” i że jest to „straszna siła, która zwycięża, ogłupiając trwogą nawet mężnych i dobrych”. – Dlatego konieczność powrotu do straży ojczyzny, poprzez straż postawioną własnemu sumieniu – mówił abp Jędraszewski.

Przywołując fragment poematu „Myśląc Ojczyzna” Jana Pawła II zwrócił uwagę na konieczność pogłębiania historycznej pamięci i budowania tożsamości. – Wznosimy cię Polsko w górę. Nie chcemy być słabym ludem. Chcemy swoją moc budować na Bogu za przyczyną Przenajświętszej Matki Zbawiciela. Chcemy to czynić czuwając i modląc się – zakończył homilię arcybiskup.

W czasie wystąpienia na auli Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego abp Marek Jędraszewski przywołał historię przekształcenia Papieskiego Wydziału Teologicznego w Poznaniu w Wydział Teologiczny Uniwersytetu Adama Mickiewicza, w którym – jako biskup pomocniczy – odegrał kluczową rolę. Przypomniał, że Wydział Teologiczny Uniwersytetu Szczecińskiego powstał z jednej z trzech sekcji Wydziału Teologicznego UAM w Poznaniu. Składając życzenia społeczności akademickiej życzył, aby Kościół nad Odrą i Bałtykiem stawał się „coraz bardziej znaczący swoim promieniowaniem dobra, prawdy i Ewangelii”.

The post Szczecin: abp Jędraszewski wprowadził do kościoła seminaryjnego relikwie św. Jana z Kęt przekazane 48 lat temu przez kard. Wojtyłę first appeared on eKAI.

Inauguracja nowego roku akademickiego w Gdańskim Seminarium Duchownym

wt., 10/19/2021 - 19:17
Wspólnota Gdańskiego Seminarium Duchownego – moderatorzy, profesorowie i 35 kleryków, w tym 10 na roku pierwszym – zainaugurowała nowy rok akademicki. Formacja do kapłaństwa została poszerzona o rok propedeutyczny. Priorytetowe cele formacyjne zostały określone w homilii metropolity gdańskiego, a także w wystąpieniach osób odpowiedzialnych za całokształt przygotowania kandydatów.

We wtorek 19 października, w liturgiczne wspomnienie bł. ks. Jerzego Popiełuszki iNarodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych odbyła się inauguracja nowego roku akademickiego w Gdańskim Seminarium Duchownym. Rozpoczęła ją Msza św. sprawowana w katedrze oliwskiej. Przewodniczył jej abp Tadeusz Wojda, metropolita gdański, a koncelebrowali biskupi pomocniczy – Wiesław Szlachetka i Zbigniew Zieliński, księża moderatorzy i profesorowie seminarium. Uczestniczyli w niej: przedstawiciel innych kościołów i wyznań chrześcijańskich, siostry zakonne, reprezentanci Uniwersytetu Kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, pomorskich uczelni i instytucji naukowych, klerycy i ich rodziny.

W homilii abp Wojda powiedział, nawiązując do czytań mszalnych, że kandydat do kapłaństwa powinien przede wszystkim odznaczać się gotowością do pełnienia posługi. Jest ona wpisana w życie każdego chrześcijanina a zwłaszcza kapłana i ma być realizowana razem z Jezusem. – Na początku tego roku zarysowuje się więc jasno plan pracy: zbliżyć się do Jezusa, poznać Go, nawiązać z Nim głęboką przyjaźń, rozmawiać nieustannie o przyszłej misji. Jest to praca, która dokonuje się na trzech poziomach: dydaktycznym, wychowawczym i samowychowawczym – podkreślił metropolita gdański.

Zwrócił uwagę na kluczową rolę profesorów i wykładowców. – Zadaniem profesorów i wykładowców jest tak ukazywać prawdy wiary, aby one rozbudzały w seminarzystach pragnienie coraz to ochotniejszego i głębszego przenikania intelektem tajemnic naszej wiary. Profesorowie nie przekazują swojej nauki, lecz czerpią ze skarbca mądrości Bożej, z tradycji Kościoła oraz z doświadczenia osobistego poznania Jezusa i zrozumienia daru wiary od Niego otrzymanego. Dlatego ich przekaz winien być solidny, konkretny, zgodny z nauczaniem Kościoła. W dalszej części rozważania nawiązał do niedawno zakończonej wizyty ad limina i aktualnych wskazań dotyczących formacji do kapłaństwa.

– Seminarium ma przygotowywać kapłanów nie do realizowania własnych ambicji, własnych planów duszpasterskich, ale do pokornej i pełnej oddania posługi. Kapłan jest drogą dla innych w ich pragnieniu spotkania z Jezusem. Dlatego winien rozwijać w sobie osobiste predyspozycje, tak, aby być zawsze zapalona pochodnią, która jasno rozświetla innym drogę ku Chrystusowi. Aby tak było, kapłańskie serce winno być zapalone miłością, jego sumienie troską o zbawienie drugiego człowieka, a jego oczy uwagą w wypatrywaniu potrzebujących – przypomniał abp Wojda.

Przywołał jednocześnie słowa papieża Franciszka dotyczące czterech wymiarów formacji seminaryjnej. – Pierwszy to formacja duchowa. Kapłan musi być człowiekiem wiary, modlitwy i głębokiej przyjaźni ze swoim Mistrzem – Jezusem. Druga to formacja intelektualna. Jest ona konieczna do należytego zgłębienia tajemnic Bożych. Kapłan musi mieć solidne przygotowanie, aby ze spokojem móc głosić, przepowiadać, nauczać i mówić o tych tajemnicach. Trzecia to formacja do życia wspólnotowego. Wielu kapłanów doświadcza trudnej samotności, brakuje im solidnych braterskich relacji, wzajemnego wsparcia ludzkiego i duchowego. Tę potrzebę wspólnoty należy wypracować w sobie w czasie studiów seminaryjnych i umacniać przez całe życie kapłańskie. Czwarta wreszcie to formacja apostolska. Seminarzyści mają podjąć praktyki duszpasterskie w różnych środowiskach i kontekstach społecznych. Szerokie i zróżnicowane doświadczenie apostolskie pozwala lepiej pojąć sens misji kapłańskiej – zaznaczył abp Wojda. Metropolita gdański zakończył swoje rozważanie odniesieniem do hasła tegorocznego programu duszpasterskiego „Posłani w pokoju Chrystusa”.

Druga część uroczystości miała miejsce w auli Jana Pawła II. W przemówieniu inauguracyjnym ks. dr Krzysztof Kinowski, Rektor Gdańskiego Seminarium Duchownego zwrócił uwagę na uwarunkowania pandemiczne, które wpłynęły na formację seminaryjną w poprzednim roku akademickim, a zarazem wyraził nadzieję, że kolejny rok pracy dydaktyczno – wychowawczej będzie upływał w normalnych warunkach. Podziękował wszystkim za ofiarną pracę na rzecz seminarium, przedstawił nowych wykładowców i scharakteryzował działania kleryków w dobie pandemii, które wpisały się w nurt życia diecezji.

Wyraził radość z faktu, że nowy rok akademicki rozpoczyna łącznie 35 studentów, w tym 10 na roku pierwszym, co w odniesieniu do innych seminariów w Polsce jest liczbą znaczącą. Kolejnym punktem była immatrykulacja kleryków pierwszego roku, którzy otrzymali indeksy Uniwersytetu Kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, do którego gdańskie seminarium jest afiliowane.

Wykład inauguracyjny pt. „Chrześcijańskie korzenie pojęcia wolnej woli” wygłosiła dr hab. Martyna Koszkało, profesor Uniwersytetu Gdańskiego i wykładowca filozofii w GSD. Przedstawiła w nim rozumienie woli u starożytnych filozofów – Sokratesa, Platona i Arystotelesa, a następnie zwróciła uwagę na wyjątkowość filozofii św. Augustyna, który ukształtował pojęcie wolnej woli w odniesieniu do aktu stwórczego Boga. Następnie wręczono nagrody najlepszym studentom, a Gabriela Lisius – starosta wejherowski przekazała stypendia klerykom pochodzącym z tego powiatu.

W kolejnej części głos zabrał przedstawiciel UKSW w Warszawie – ks. prof. dr hab. Piotr Tomasik, Dziekan Wydziału Teologicznego. W swoim wystąpieniu wskazał na kolejny rozdział współpracy między UKSW a gdańskim seminarium i podkreślił znaczenie roku propedeutycznego w całym cyklu formacyjnym. Całość wydarzenia podsumował abp Tadeusz Wojda, który zwrócił uwagę, że na początku nowego roku akademickiego trzeba na nowo rozpalić dobrą wolę w kształtowaniu postaw właściwych kandydatom do kapłaństwa. Inauguracja zakończyła się odśpiewaniem hymnu Gdańskiego Seminarium Duchownego.

The post Inauguracja nowego roku akademickiego w Gdańskim Seminarium Duchownym first appeared on eKAI.

Strony