Katolicka Agencja Informacyjna

Subskrybuj Kanał Katolicka Agencja Informacyjna
Portal Katolickiej Agencji Informacyjnej
Zaktualizowano: 1 godzina 39 minut temu

Papież do lekarzy: chorego trzeba stawiać przed chorobą

pon., 10/18/2021 - 15:32
W święto św. Łukasza, patrona służby zdrowia, papież Franciszek przyjął w południe na audiencji w Sali Klementyńskiej Pałacu Apostolskiego około 50 przedstawicieli rzymskiego katolickiego uniwersytetu Campus Bio-Medico oraz członków wspierającej go fundacji. Uczelnia powstała w 1993 r. z inicjatywy Opus Dei, by kształcić lekarzy w duchu służby i wrażliwości na cierpienie człowieka.

Franciszek przypomniał, że podstawą medycyny jest opieka nad całym człowiekiem, a nie tylko koncentracja na chorobie. „Musicie zawsze stawiać chorego przed chorobą. Konkretny człowiek powinien znajdować się na pierwszym miejscu, nie idee, techniki i projekty, ale pacjent, o którego należy się troszczyć. Należy brać pod uwagę jego doświadczenia i historię, nawiązać z nim przyjazną relację, która pomaga leczyć nie tylko ciało, ale i serce” – powiedział papież.

„Miłość do człowieka, zwłaszcza w jego kruchości, w której jaśnieje obraz Jezusa Ukrzyżowanego, jest charakterystyczna dla chrześcijaństwa i nigdy nie może zostać porzucona. Katolicka służba zdrowia jest wezwana do dawania świadectwa, że nie ma życia niegodnego przeżycia, takiego, które należy odrzucić, ponieważ nie można na nim zarobić – powiedział papież. – Placówki chrześcijańskie mają być miejscami, gdzie praktykuje się troskę o człowieka i gdzie nie ma lekarzy i chorych, ale ludzie, którzy przyjmują się nawzajem i sobie pomagają. To muszą być miejsca, gdzie nie tylko doświadcza się leczenia ciała, ale przede wszystkim terapii ludzkiej godności. Nie należy oczywiście zapominać o znaczeniu nauki i badań. Troska bez nauki jest daremna, tak jak nauka bez troski jest jałowa. Te dwie rzeczy idą w parze i tylko razem czynią z medycyny sztukę, która angażuje zarówno głowę i serce, łączy wiedzę i współczucie, profesjonalizm i empatię”.

Campus Bio-Medico jest ośrodkiem edukacyjnym i centrum badań medycznych, gdzie przeprowadzane są one z poszanowaniem godności chorych osób. Specyfiką uniwersytetu jest ograniczona liczba studentów i nastawienie na bliską współpracę pomiędzy nimi a profesorami. Każdy student posiada swojego opiekuna naukowego. Szpital uniwersytecki znajduje się blisko budynków wykładowych.

The post Papież do lekarzy: chorego trzeba stawiać przed chorobą first appeared on eKAI.

Kraków: Msza i modlitwa za „zranionych w Kościele katolickim”

pon., 10/18/2021 - 15:32
W niedzielę 24 października 2021 r. w sanktuarium św. Jana Pawła II po raz dziewiąty odbędzie się spotkanie modlitewne za osoby, które doświadczyły wykorzystania seksualnego przez duchownych Kościoła katolickiego. Wydarzenie organizowane jest w Krakowie cyklicznie od czerwca 2019 r. z inicjatywy świeckich katolików z Krakowa.

Wydarzenie rozpocznie się Mszą św. w intencji osób skrzywdzonych, która zostanie odprawiona o godzinie 17:00 w kościele górnym sanktuarium.

Po Mszy ok. godz. 18:00 w sali konferencyjnej budynku “Fides”. rozpocznie się modlitwa za osoby zranione. Ok. godz. 19:00, odbędzie się spotkanie z gośćmi: p. Martą Titaniec, prezes Fundacji św. Józefa, oraz p. Justyną Kaczmarczyk, która podjęła trudny temat wykorzystania seksualnego nieletnich przez księży w swojej książce “Zranieni”.

Organizatorzy zapraszają na niedzielną modlitwę i spotkanie osoby, które zmagają się ze zranieniem wykorzystania seksualnego, oraz tych, którym szczególnie bliska jest myśl o naszych zranionych braciach i siostrach, którzy pragną zapewnienia, że ich Kościół troszczy się o nich.
Modlitwa i spotkanie będą transmitowane online.

Wydarzenie organizowane jest w Krakowie cyklicznie od czerwca 2019 r. z inicjatywy świeckich katolików z Krakowa. W organizację włączyli się duchowni z sanktuarium św. Jana Pawła II.

The post Kraków: Msza i modlitwa za „zranionych w Kościele katolickim” first appeared on eKAI.

Premier Francji w Watykanie

pon., 10/18/2021 - 15:31
Papież Franciszek przyjął premiera Francji Jeana Castexa. Przybył on do Watykanu z okazji obchodów stulecia wznowienia relacji dyplomatycznych między Francją a Stolicą Apostolską. Była to pierwsza od 2009 r. oficjalna wizyta francuskiego premiera w Watykanie.

Audiencja u papieża trwała 35 minut. Podczas tradycyjnej wymiany darów Franciszek wręczył Jeanowi Castexowi mozaikę przedstawiającą winiarzy, a także swe Orędzie na tegoroczny Światowy Dzień Pokoju i dokument o ludzkim braterstwie. Francuski premier podarował papieżowi oryginalne wydanie „Notre Dame de Paris” Victora Hugo z 1836 roku, a także koszulkę z autografem argentyńskiego piłkarza Lionela Messiego, który w tym roku przeszedł do klubu Paris-Saint-Germain, oraz francuskie cukierki przeznaczone dla biednych.

Po audiencji u papieża premier Castex zwiedził Bazylikę św. Piotra i Kaplicę Sykstyńską.

The post Premier Francji w Watykanie first appeared on eKAI.

Radosław Malinowski: handel ludźmi dotyka każdego kraju na całym świecie

pon., 10/18/2021 - 15:00
Handel ludźmi jest zjawiskiem globalnym, dotyka każdego kraju na całym świecie – mówi Radosław Malinowski, prezes Fundacji HAART Kenya. W rozmowie z KAI wyjaśnia, na czym polega zjawisko handlu ludźmi i dzieli się doświadczeniem pomocy ofiarom tego procederu. 18 października przypada Europejski Dzień Walki z Handlem Ludźmi.

Dawid Gospodarek (KAI): Czym w ogóle jest handel ludźmi? Jak to współcześnie wygląda, na czym polega?

Radosław Malinowski: Handel ludźmi jest to proceder uregulowany przez prawo międzynarodowe, które precyzyjnie określa jego znamiona. Bardzo często jest on nazywany nowoczesnym niewolnictwem, czy nowoczesnym handlem ludźmi, ponieważ rzeczywiście ma wiele związków z tym znanym z książek historycznych niewolnictwa z XIX czy nawet wcześniejszych wieków. Natomiast zdecydowanie różni się od tradycyjnego niewolnictwa, przede wszystkim metodami zniewolenia osób. Dlatego bardzo często jest to zjawisko nierozpoznawane. Osoby, które są sprzedawane, nie wiedzą, że są sprzedane. Podobnie osoby, które one spotykają na swej drodze, również nie wiedzą, że spotykają niewolników, a bardzo często sama metoda zupełnie różni się od tego, co było kiedyś. Nie ma już targów, nie ma porwań, już jeźdźcy na koniach nie najeżdżają wiosek. Nie zmienia się natomiast cała istota tego samego procederu, czyli eksploatacja.

KAI: Jak to możliwe, że może być brak tej świadomości nawet u osób poszkodowanych handlem ludźmi?

– Konkretnie wygląda to tak, że najczęściej kobieta czy mężczyzna otrzymują propozycję pracy i podejmują decyzję o podjęciu tego ryzyka. Wyjeżdżają za pracą za granicę czy też do innego miejsca np. w Kenii i tam już na miejscu, kiedy nie znają nikogo, ale bardzo często też nie znają języka lokalnego, są już na łasce – niełasce osób realizujących ten proceder, właścicieli i koordynatorów. Wtedy właśnie dokonuje się ten proces eksploatacji, one są zmuszane do pracy za darmo lub też są zmuszane do robienia rzeczy, których nie chcą robić.

KAI: Wspomniał Pan o Kenii, a czy to zjawisko też jest również obecne w Europie, w Polsce?

– Oczywiście. Handel ludźmi jest zjawiskiem globalnym, dotyka każdego kraju na całym świecie. Natomiast Kenia jest tylko jednym z ważniejszych miejsc na kuli ziemskiej, gdzie ten handel jest intensywniejszy. Jest to najbogatszy, najbardziej rozwinięty kraj w regionie Afryki Wschodniej, więc naturalnie działa jako magnes dla osób przyjeżdżających z regionu lub przejeżdżających przez Kenię. Stąd też nasza praca w tym kraju. Natomiast jest to problem globalny i dotyka to również Polski, Europy Zachodniej i Ameryki, gdzie mówi się o epidemiologicznych nawet skalach tego zjawiska, i mówią to instytucje rządowe. Ale też jest to proces, który ciągle się zmienia, tak że my cały czas odkrywamy nowe twarze tego starego problemu niewolnictwa.

KAI: Jak to się stało, że w ogóle Pan się zainteresował tym tematem?

– Jestem prawnikiem z wykształcenia i zawsze chciałem po studiach mieć doświadczenie pracy w tematyce praw człowieka, pracy na rzecz praw człowieka. Tą dziedziną w tamtym czasie nie było dużego zainteresowania, przynajmniej w Polsce. Udało mi się wyjechać do Afryki, gdzie na początku jako misjonarz, jako osoba zaangażowana również w pracę w innych dziedzinach, zacząłem dostrzegać problem handlu ludźmi i działać w tym temacie. Dla mnie było to pierwsze spotkanie z tym problemem. Wcześniej nie miałem się z tym okazji spotkać. To był rok 2004, kiedy bardzo mało się o tym jeszcze mówiło. Dopiero były cztery lata od zdefiniowania czym jest handel ludźmi poprzez wspólnotę międzynarodową. Byliśmy pionierami, jeśli chodzi o Afrykę, o pracę z osobami, które zostały zniewolone.

KAI: Jak wyglądała Wasza praca? Co robiliście i skąd wiedzieliście, jak działać?

– Niestety nie mieliśmy za bardzo od kogo się uczyć. Nawet jeszcze w Europie był to słabo znany problem. Raczej uważano, że problem dotyczy głównie przemocy seksualnej wobec kobiet, co nie do końca jest prawdą. Natomiast jeżeli były jakieś materiały, informacje czy dokumenty, były to treści, które odpowiadały realiom europejskim, zachodnim, raczej nie przystosowane do realiów afrykańskich. Musieliśmy się tak naprawdę od siebie samych uczyć, na swoich próbach i błędach. To my wydawaliśmy różne podręczniki, które pomagały innym się uczyć, jak się tym problemem zajmować. Ważne jest, że jest to problem, który w jakiś sposób był przez bardzo długi czas nieuregulowany prawnie. To był taki paradoks, że kiedyś za posiadanie narkotyków lub broni nielegalnej się szło do więzienia na co najmniej 20 lat, jeśli nie dłużej, natomiast za sprzedawanie ludzi się płaciło karę, była to jakaś niska kara finansowa.

KAI: Kiedy zaczęły się zmiany w prawie? Co się pozmieniało?

– Przede wszystkim w większości krajów Afryki, jak i na całym świecie, wprowadzono mechanizmy prawne, które pozwoliły na jakiekolwiek akcje mniej lub bardziej skoordynowane – tak wobec ofiar jak i wobec przestępców. Czyli po pierwsze, można było po raz pierwszy tych przestępców, z tych handlarzy, w jakiś sposób ścigać z mocy prawa. Po drugie, te mechanizmy prawne wprowadziły pewną ochronę dla ofiar, ponieważ bardzo często, co niestety do tej pory się dzieje, ofiary stają się przestępcami. Wydaje nam się to często niezgodne z duchem pracy z ofiarami.

KAI: Może Pan tu dać jakiś przykład?

– Większość ofiar wywożono poza granice kraju, z którego pochodzą. Jedną z pierwszych metod kontroli ofiary jest zabranie jej paszportu, żeby nie miała dokumentu, bo to bardzo mocno ogranicza pole manewru. Np. może bać się iść na policję lub jest szantażowana przez handlarza, że jeżeli nie zgodzi się robić tego, co on chce, to on zadzwoni na policję i doniesie, że jest nielegalnym imigrantem. Wtedy osoba aresztowana najczęściej jest poddawana procedurze deportacji, która z reguły niczym się nie różni od uwięzienia. Wracając do zmian – Kraje takie jak Kenia, ale nie tylko, wprowadziły pewien immunitet wobec ofiar, które przekroczyły przepisy, prawo, zwłaszcza prawo imigracyjne. I na podstawie tego, że są ofiarami handlu ludźmi, przysługuje im taki immunitet i ich nie wolno aresztować, nie wolno ich pociągnąć do odpowiedzialności za to, że handlarze im zabrali dokumenty albo np. za to, że handlarze przywieźli je do kraju na podstawie wizy turystycznej, a następnie zaangażowali w pracę, czyli niezgodnie ze statusem imigracyjnym przyznanym przez państwo. To jest bardzo ważne, bo to oczywiście pozwala te ofiary chronić.

KAI: W jakich latach miały miejsce te zmiany prawne?

– Zależy w jakim kraju, w Kenii w 2010 roku. Natomiast jest bardzo ważne, aby rozróżnić wprowadzenie przepisów prawnych od wcielenia ich w życie. U nas praktycznie automatycznie nowe rozporządzenia wchodzą w życie w określonym ustawą czasie. Mamy też mechanizmy, które pozwalają egzekwować te przepisy, jeżeli w jakiś sposób np. organ państwowy czy inny organ samorządowy zachowuje się niezgodnie z przepisami, jest możliwość walki o respektowanie praw chociażby w sądzie. To tak nie do końca działa w Kenii, i mimo że np. ustawa była wprowadzona w 2010 roku, to do tej pory ofiary handlu ludźmi są poddawane procedurze deportacji.

KAI: Czy mógłby Pan zarysować relację między migracją, może nielegalną migracją, a handlem ludźmi?

– Praktyka międzynarodowa zniechęca do używania terminu nielegalna migracja, raczej zachęca do mówienia migracja nieuregulowana. Czyli po angielsku nie illegal migration a irregular migration. Oczywiście handel ludźmi stanowi bardzo duży procent tej nieuregulowanej migracji. Właśnie dlatego nie stosuje się tego terminu, ponieważ ofiara, która jest przewożona jest ofiarą przestępstwa, a nie jest osobą nielegalną w państwie. Ofiary nie są nielegalne, to proceder jest nielegalny, ale ofiara nie odpowiada za ten proceder. Dlatego to też jest jeden z przykładów, dlaczego ten termin jest nieszczególnie szczęśliwy.

Musimy pamiętać, że ofiary handlu ludźmi są ofiarami przestępstwa, im przysługują prawa jako ofierze i jeżeli ofiara handlu ludźmi jest poddawana pewnym naciskom, to jest to moim zdaniem przede wszystkim łamanie podstawowych praw ofiary w procesie karnym.

synteza W Kościele w Polsce zainaugurowano diecezjalne etapy Synodu Biskupów

Trzeba też pamiętać, że handel ludźmi ma swoją siostrzaną procedurę. To jest przemyt ludzi. Te dwa procedery – przemyt ludzi i handel ludźmi, są znacząco inne. Według przepisów prawa międzynarodowego, ale też przepisów w większości państw na całym świecie, o ile ofiary handlu ludźmi mają prawo do opieki prawnej i mają status ofiary w danym kraju, to osoby, które są przemycane, tych praw nie mają. I bardzo często te ofiary są poddawane procedurom deportacji. Najczęściej instytucje państwowe wolą przymknąć oko i nie zauważyć, że dane osoby są ofiarami handlu ludźmi, ponieważ to ma swoje konsekwencje prawne. Natomiast wystarczy, jeżeli tą ofiarę kwalifikują jako osobę przemycaną, wtedy po prostu zaczyna się procedura deportacji i sprawa załatwiona… Tymczasem jeżeli jest to ofiara handlu ludźmi, to my wtedy musimy przyznać, że ma ona prawa, nie wolno je zamknąć w więzieniu i ona w ogóle ma prawo do opieki medycznej, do opieki prawnej. To wszystko komplikuje i często dany pracownik urzędu imigracyjnego, czy straży granicznej, czy policja woli, żeby ją zakwalifikować jako osobę, która jest przemycana…

KAI: Jak wygląda pomoc ofiarom? Jak Wy to robicie?

– Działamy w Afryce. Przede wszystkim, każda z tych ofiar handlu ludźmi ma inne potrzeby, więc dla każdej z tych ofiar mamy osobny plan działania. Najczęściej polega na tym, że ta pomoc zaczyna się oczywiście od ratowania danej ofiary lub też jej identyfikacji. Bardzo często ofiary same uciekają lub też są po prostu wyrzucane, są już niepotrzebne. I wtedy te, które mają szczęście, trafiają do instytucji czy organizacji, która może im pomóc. Następnie pracownik socjalny ustali z tą ofiarą jej potrzeby. Oczywiście jeżeli to jest osoba dorosła, musi na proponowane formy pomocy wyrazić zgodę. Jeżeli mamy do czynienia z dziećmi, to sąd musi przyznać nam prawo do opieki nad danym dzieckiem, wtedy możemy zgodnie z naszym rozeznaniem udzielić pomocy tak, jak nam się wydaje słuszne. Następnie elementem jest pomoc doraźna, czyli najczęściej badania medyczne, pomoc medyczna, pomoc prawna, pomoc psychologa, która może trwać nawet miesiące. Po tym etapie przygotowujemy proces integracji czy rehabilitacji i powrotu do normalnego życia. Najczęściej osoby dorosłe potrzebują dodatkowych kursów, szkoleń. Takie kursy obecnie realizujemy przy współpracy z Fundacją Hart Poland, która na nie pozyskała środki z konkursu Ministerstwa Spraw Zagranicznych. To jest bardzo ważne. Osoby poszkodowane, ofiary handlu ludźmi, albo osoby narażone na handel ludźmi, otrzymają specjalistyczne kursy, które pozwolą im na uzyskanie nowych umiejętności, kwalifikacji zawodowych, które właśnie zapobiegną albo sprzedaniu albo ponownemu sprzedaniu, bo często ofiary po raz kolejny są sprzedawane. Jesteśmy bardzo wdzięczni, że możemy współpracować w ramach tego projektu z Polskim ministerstwem. Na końcu procesu pomocy ofiary są reintegrowane. Najczęściej to polega na powrocie do życia w rodzinie, skąd ofiary wyjechały, albo po prostu na powrocie do punktu, w którym cały proceder handlu ludźmi się dla nich rozpoczął. Jeżeli jest to niemożliwe – z różnych przyczyn, najczęściej nie można tej rodziny odnaleźć, albo rodzina brała udział w handlu ludźmi, albo rodzina ma inny problem, np. problem z alkoholem – wtedy ta osoba trafia gdzie indziej, np. do szkoły z internatem, gdzie stwarza się jej dobrą przestrzeń do rozwoju.

KAI: W jaki sposób można wesprzeć Wasze inicjatywy?

– Zapraszamy na naszą stronę. Tam zamieściliśmy informacje o tym, jak można pomóc. Zapraszamy do kontaktu. Można też pomóc w bardzo prosty sposób – przede wszystkim o tym wszystkim wiedzieć. To jest jeden z ważnych elementów walki z handlem ludźmi – świadomość tego, że problem w ogóle istnieje, że dotyka nas, że Polska jest krajem, z którego kiedyś sprzedawano ofiary handlu ludźmi, głównie kobiety na zachód Europy. Teraz Polska jest krajem, gdzie ofiary handlu ludźmi się przywozi, również z Afryki. Coraz częściej Polska staje się miejscem, gdzie sprzedaje się osoby z Afryki. Warto być tego świadomym.

KAI: Może Pan powiedzieć więcej o takich sytuacjach w Polsce?

– Łatwo znaleźć takie informacje w wyszukiwarce internetowej. Są już nawet prawomocne wyroki, które zapadły w polskich sądach, skazujące Polaków za handel ludźmi z Afryki. Dość głośny swego czasu był przypadek pary turystów w Krakowie, którzy sprowadzili kobietę do pracy w domu publicznym. Poza sprawami nagłośnionymi, w których zapadły wyroki, jest niestety dużo większa liczba tych osób, które zostały sprzedane i ich historie nigdy nie zostały opisane.

KAI: Co jeszcze możemy w tej sprawie robić, poza np. wsparciem datkiem instytucji przeciwdziałających handlowi ludźmi?

– Warto też, będąc np. podróżnikiem czy turystą, mieć świadomość, że możemy wpłynąć bezwiednie na handel ludźmi, na popyt. Dobrze unikać pewnych zachowań i praktyk, które mogą ten popyt zwiększyć, na przykład nie korzystać z płatnego seksu, bo to automatycznie powoduje popyt na takie usługi, a często są to usługi praktykowane przez ofiary handlu ludźmi.

KAI: Na co jeszcze powinni uważać turyści?

– Warto też mieć świadomość, że jeśli zauważymy coś dziwnego w trakcie podróży, jeżeli np. zauważymy grupę kobiet na lotnisku, które czują się niepewnie, które w jakiś sposób są kontrolowane przez kogoś, których paszporty bardzo często są trzymane przez jedną osobę, zwłaszcza mężczyznę – są to bardzo niezdrowe sytuacje i warte sprawdzenia. Wtedy warto zaalarmować władzę, najlepiej policję, która jest bardzo łatwa do identyfikacji na lotnisku. Ważne, żeby te osoby były sprawdzone. Bo jeżeli one podróżują w sposób zgodny z prawem, to nie ma problemu. A być może są to ofiary handlu ludźmi i możemy im pomóc, możemy ten proceder zatrzymać, zanim się na dobre zacznie. Czasami od nas, od naszej intuicji zależy, czy nam się uda komuś uratować życie.

***
HAART Poland to Fundacja założona w 2018 roku która jest siostrzaną organizacją HAART Kenya. Celem HAART Poland jest po pierwsze finansowe wpieranie walki z niewolnictwem w Afryce (zwłaszcza w Kenii) oraz walka z handlem ludźmi przez edukację i upowszechnianie wiedzy na temat tego problemu.
Zebrane fundusze służą opłacaniu rehabilitacji dzieci i dorosłych wyzwolonych z niewoli. Opłacani lekarze, prawnicy i psycholodzy, którzy pracują z ofiarami w Afryce. Finansowana jest także nauka w szkole czy przysposobienie zawodowe dla potrzebujących. Udzielane są granty na start dla byłych ofiar w myśl zasady: daj wędkę a nie rybę. Średni koszt pomocy jednej ofierze od momentu uratowania poprzez proces rehabilitacji do momentu powrotu do rodziny czy podjęcia pracy wynosi 4 tys. USD. W 2020 r. pod opieką Fundacji znalazło się 160 osób.
Fundacja prowadzi też kampanie informacyjne i edukacyjne. W 2020 roku we współpracy z Papieskim Stowarzyszeniem Pomocy Kościołowi w Potrzebie zrealizowano kampanię Wolni-Niewolni.

The post Radosław Malinowski: handel ludźmi dotyka każdego kraju na całym świecie first appeared on eKAI.

Spotkanie ojców o uważności i męstwie – wkrótce XIII Forum Tato.Net

pon., 10/18/2021 - 13:35
Goście z Polski i świata, setki ojców i niewyczerpane źródło inspiracji. Organizatorzy i uczestnicy zgodnie przyznają, że Międzynarodowe Forum Tato.Net to doświadczenie jedyne w swoim rodzaju. Forum odbędzie się po raz XIII, w sobotę 13 XI w Łochowie k. Warszawy. Temat spotkania to „Uważność & Męstwo. Walcz o tu i teraz!”. Dzień wcześniej podczas uroczystej Gali MAX zostaną wręczone wyjątkowe nagrody – Statuetki MAX przyznawane w trzech kategoriach: ojciec, dzieło, instytucja.

Jak to jest rzucić wszystko i na rok wyjechać w niezwykłą podróż z rodziną? Do tego kroku potrzebna jest uważność na potrzeby swoje i rodziny oraz męstwo, by podjąć nietypową decyzję. Jak łapać dystans do siebie i świata, by być tu i teraz? I jakie są tego konsekwencje? O swoim doświadczeniu opowie uczestnikom Forum Wojciech Mroczyński, lider biznesu i tato trojga dzieci. To jeden z kilkudziesięciu mówców tego ojcowskiego spotkania.

„Każdy ojciec potrzebuje wiedzieć, czym jest męstwo. I pomóc swemu dziecku znaleźć własną definicję męstwa. Czy męstwo to siła wojownika czy mądrość mędrca? O tym, jak trenować umiejętności podejmowania dobrych decyzji mimo niesprzyjających warunków porozmawiamy już 13 listopada w Łochowie” – zapowiada dr Dariusz Cupiał, inicjator Tato.Net.

XIII edycja Forum Tato.Net odbędzie się w sobotę 13 listopada w Folwarku Łochów pod Warszawą. Temat tegorocznego największego w Europie spotkania ojców to „Uważność & Męstwo. Walcz o tu i teraz!”. Dla chętnych możliwość udziału w wydarzeniu także w formie online.

„Zaangażowane świadome ojcostwo wyraża się w obecności tu i teraz, czyli w uważności (mindfullness). To postawa, której potrzebujemy więcej w mobilnym świecie i zabieganiu. Forum Tato.Net odpowie na pytania, czym jest uważność, jak może ona pomóc w stawaniu się lepszym ojcem. Zastanowimy się, jakie korzyści daje postawa uważności w relacjach rodzinnych oraz jak ćwiczyć i wprowadzić trening uważności do planu bycia coraz lepszym tatą.” – przedstawia zamysł spotkania Dariusz Cupiał, organizator Forum.

Przed Forum – 21 października o 20:30 – odbędzie się darmowy webinar z Jarosławem Botorem – ratownikiem, instruktorem ratownictwa, himalaistą i tatą – zatytułowany „Męstwo – jak rozwijać moc do przezwyciężania życiowych przeszkód”.

Zapisy na darmowy webinar: https://tato.net/darmowy-webinar-uwaznosc-i-mestwo-2-czesci

Bilety na Forum Tato.Net i szczegóły: https://forum.tato.net/

Patronat Honorowy nad XIII edycją Forum Tato.Net objął Prezydent RP Andrzej Duda. Patronat medialny: KAI, Program Pierwszy Polskiego Radia, Polskie Radio Dzieciom. Sponsorem generalnym Forum Tato.Net jest KGHM Polska Miedź S.A. Patrzerzy: Kopeć&Zaborowski Adwokaci i Radcowie Prawni sp. p., Eventory.

Tato.Net to realizowany przez Fundację Cyryla i Metodego program wzmacniania rodzin poprzez wspomaganie ojców. Przez 17 lat działalności Tato.Net tysiące mężczyzn pogłębiło swoje ojcowskie kompetencje. Tato.Net była w Polsce pierwszą inicjatywą, a obecnie jest największą społecznością, która dostarcza mężczyznom konkretnych narzędzi, aby mogli się nawzajem wspierać w byciu coraz lepszymi ojcami.

The post Spotkanie ojców o uważności i męstwie – wkrótce XIII Forum Tato.Net first appeared on eKAI.

Abp Szal: być w synodzie to znaczy brać na siebie odpowiedzialność

pon., 10/18/2021 - 13:32
Być w synodzie to znaczy brać na siebie odpowiedzialność za problemy naszych czasów. Być we wspólnocie Kościoła to znaczy starać się leczyć rany, których doświadcza kościół także we współczesnym świecie – powiedział abp Adam Szal w Bazylice Archikatedralnej w Przemyślu podczas inauguracji diecezjalnego etapu powszechnego Synodu Biskupów ogłoszonego przez papieża Franciszka.

We wstępie do wspólnej modlitwy metropolita przemyski zaznaczył, że to zgromadzenie liturgiczne ma szczególny wymiar przez pryzmat pamiątki zmartwychwstania Pańskiego, ale też przez rozpoczynający się w Kościele Synod Biskupów. – Chcemy modlić się o to, aby to święte zgromadzenie Ludu Bożego przyniosło dobre owoce w skali Kościoła Powszechnego i w skali naszej ojczyzny, naszej archidiecezji. Stańmy w pokorze przed Panem Bogiem przyzywając Jego pomocy, Jego łaski i światła Ducha Świętego – powiedział hierarcha.

W homilii abp Szal nawiązując do Liturgii Słowa przypominał, że wszyscy są wezwani do postawy służby, o czym przypomina ciągle papież Franciszek. – Papież zachęca nas do postawy do służby Kościołowi, do służby zbawieniu – powiedział. Ta postawa odnosi się także do rozpoczynającego się Synodu Biskupów.

Kaznodzieja wyjaśniał zebranym w Archikatedrze, jak i łączącym się za pośrednictwem transmisji Radia FARA czym jest Synod Biskupów. – To instytucja doradcza w Kościele Katolickim – powiedział arcybiskup, a dalej parafrazował kan. 342 Kodeksu Prawa Kanonicznego stanowiący szczegółowo o tej instytucji. – Synod Biskupów jest zebraniem biskupów, wybranych z różnych regionów świata, w celu omówienia zagadnień związanych z życiem Kościoła, z działalnością Kościoła. A celem każdego synodu jest wzbudzenie świadomości przynależności do Kościoła, ale także łączności z papieżem. Celem synodu jest także omówienie najważniejszych problemów, z którymi spotyka się Kościół w czasach współczesnych – wyjaśniał metropolita przemyski.

Zaznaczył również, że synod nie jest parlamentem, który podejmuje jakieś ustawy lub decyduje o najbliższych wydarzeniach, bo w obradach synodu głos decydujący pozostaje tylko w gestii papieża.
Abp Szal odwołał się także do ostatniej wizyty „ad limina Apostolorum”, w której uczestniczyli polscy biskupi. – Namiestnik Chrystusowy mówił, że bardzo ważne jest to abyśmy w ramach obrad synodu odwoływali się do działania Ducha Świętego – powiedział hierarcha. – To Duch Święty, jak mówi papież Franciszek, daje nam łaskę, abyśmy razem szli naprzód. Abyśmy słuchali siebie nawzajem i abyśmy rozpoczęli rozeznawania naszych czasów jednocząc się z wysiłkami i pragnieniem ludzkości – dodał.

Kluczowe dla papieża Franciszka są także trzy słowa związane z synodem: komunia, uczestnictwo i misja. – Według papieża Franciszka, synod to okazja, żeby stać się Kościołem słuchania, aby słuchać przede wszystkim Ducha Świętego poświęcając wiele czasu na modlitwę, na adorację, na przyzywanie Jego pomocy, Jego natchnienia po to, abyśmy doświadczyli tego, co papież Franciszek określa „jest bliskością, współczuciem i czułością we współczesnym świecie – przypomniał kaznodzieja.

Na zakończenie abp Adam Szal zadał wszystkim kluczowe pytanie: co to znaczy być Kościołem i jak dobrze przeżyć synod? – Być Kościołem to znaczy odczuć bliskość z Panem Bogiem i z ludźmi To być wspólnotą pełną współczucia i bliskości, wspólnotą nie odgradzającą się od wyzwań jakie niesie ze sobą życie – odpowiadał metropolita przemyski. – Być w synodzie to znaczy brać na siebie odpowiedzialność za problemy naszych czasów. Być we wspólnocie Kościoła to znaczy starać się leczyć rany, których doświadcza Kościół także we współczesnym świecie – dodał.

Hierarcha wyjaśnił, że teraz rozpoczyna się pierwszy etap Synodu Biskupów a diecezji. – Zostanie powołany zespół synodalny w ramach archidiecezji, ale także w poszczególnych wspólnotach parafialnych, których celem będzie dotarcie do pielgrzymującego Kościoła – zapowiedział.

17 października nastąpiło rozpoczęcie prac w Kościołach lokalnych. Z materiałów opracowanych w diecezjach poszczególne krajowe konferencje episkopatów przygotują syntezy, które zostaną przesłane do sekretariatu Synodu Biskupiego. Do września 2022 zostanie opracowany pierwszy dokument roboczy, który będzie podstawą do prac na poziomie kontynentalnym. Owocem tego etapu mają być dokumenty opracowane do marca 2023 r.

Będą one podstawą rozmowy papieża z biskupami podczas Zgromadzenia Synodu Biskupów w Rzymie w październiku 2023 r. Zgodnie z założeniami kluczowy ma być etap realizacji, czyli „promowanie nowego stylu przeżywania komunii, uczestnictwa i misji Kościoła”.

W dniach 9-10 października w Rzymie papież Franciszek uroczyście otworzył XVI Zwyczajne Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów odbywające się pod hasłem „Ku Kościołowi synodalnemu: komunia, uczestnictwo i misja”.

The post Abp Szal: być w synodzie to znaczy brać na siebie odpowiedzialność first appeared on eKAI.

Ponad 2500 uczestników „Marszu dla życia” we Wiedniu

pon., 10/18/2021 - 13:30
Ponad 2500 osób uczestniczyło w Wiedniu w tegorocznym „Marszu dla życia”. „Był to wyraźny znak opowiedzenia się na rzecz prawa do życia najsłabszych członków społeczeństwa, a więc nienarodzonych, ludzi starszych i chorych”, poinformowali organizatorzy.

Podobnie jak w latach poprzednich w marszu ulicami stolicy Austrii przeszły 16 października liczne rodziny oraz ludzie z rożnych grup wiekowych, aby wspólnie domagać się „zaprzestania aborcji, wsparcia dla kobiet ciężarnych będących w trudnych sytuacjach życiowych oraz ochrony ludzi starszych i chorych przed wprowadzeniem eutanazji”, poinformowano w oficjalnym komunikacie.

Przed rozpoczęciem zgromadzenia była możliwość uczestniczenia we wspólnej modlitwie. W programie znalazły się nabożeństwo przygotowane przez wspólnotę ewangelicką, liturgia prawosławna oraz dwie katolickie Msze św.

Głównym celebrantem liturgii w kościele św. Piotra w centrum Wiednia był biskup pomocniczy Franz Scharl. W kazaniu powołał się na soborową konstytucję „Gaudium et spes”, która podkreśla, że każdy człowiek powinien być postrzegany jako „inne ja” i dlatego nie może być krzywdzony m.in. przez aborcję i eutanazję.

Podczas Mszy św. w kościele pw. św. Karola Boromeusza ks. Manfred Müller podjął temat ”wyjścia z Biblii”, co z jednej strony oznacza wyjście z komfortu codziennego życia, ale z drugiej strony nie oznacza bezczynności wobec niesprawiedliwości. „Ważne jest, aby działać na rzecz nienarodzonego dziecka, rodziców i wszystkich innych zaangażowanych osób, czy to poprzez działanie, modlitwę czy osobistą rozmowę”, stwierdził kaznodzieja.

synteza W Kościele w Polsce zainaugurowano diecezjalne etapy Synodu Biskupów

„Marsz dla życia” zakończył się wiecem na placu przed katedrą św. Szczepana z udziałem przedstawicieli Kościołów, polityków oraz aktywistów organizacji pro life. Głos zabierali chadecka posłanka do parlamentu Gudrun Kugler, ks. Bruno Meusburger z organizacji „Księża na rzecz życia”, Belinda Schmölzer z „Prolife Europe” i Stefan Groicher, przedstawiciel organizacji „Młodzież dla życia”.

„Świętość życia jest jednym z fundamentów naszej wiary i zgodnie z naszym chrześcijańskim przekonaniem jest nienaruszalna i cieszy się ważnością – bezwarunkowo”, napisał w przesłaniu do uczestników marszu prawosławny metropolita Wiednia, abp Arsenios Kardamakis.

Pastor Kościoła ewangelikalnego Raimund Harta nawiązał do kwestii eutanazji, która wkrótce może zostać zalegalizowana na mocy orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego. „Nie chcę żyć w społeczeństwie, które sugeruje, że ludzie korzystają ze swojej ‘autonomii’, zabijając się z pomocą innych, chce żyć w społeczeństwie, które daje im odwagę, bliskość i opiekę. Ludzie starzy i chorzy nie powinni mieć poczucia, że są ciężarem i zbyteczni”, stwierdził pastor Hart.

The post Ponad 2500 uczestników „Marszu dla życia” we Wiedniu first appeared on eKAI.

Michniów: Spotkanie z twórcą projektu Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich (zapowiedź)

pon., 10/18/2021 - 12:50
Mirosław Nizio – twórca projektu Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich w Michniowie poprowadzi w czwartek 21 października autorskie spotkanie „Historia. Pamięć. Architektura”, oprowadzając po zaprojektowanym obiekcie. Spotkaniu towarzyszyć będzie także specjalna wystawa.

Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich w Michniowie to miejsce pamięci wszystkich ofiar represji na polskiej wsi w czasie II wojny światowej. W tym roku otwarto nowoczesny budynek tej instytucji.

Gmach mauzoleum wykonany został w kształcie „chaty” według projektu Mirosława Nizio. To długi, liczący 146 m budynek, w którym mieści się ekspozycja główna. Każdy element architektoniczny zastosowany w Mauzoleum, zarówno w skali makro jak i w poszczególnych najdrobniejszych rozwiązaniach projektowych – ma oddziaływać na emocje. Każde z pomieszczeń zostało poświęcone innej tematyce oscylującej wokół martyrologii polskich wsi. Materiałami, które stały się nośnikiem treści są: beton, drewno oraz czarna stal walcowana na gorąco. Część wewnętrznych betonowych ścian służy m.in. do wyświetlania projekcji multimedialnych. Ciekawym elementem wystawy są wielkoformatowe rzeźbiarskie obiekty o nieregularnych kształtach, do których wykończenia wykorzystano odzyskowe drewno ze starych chat i stodół.

Wokół budynku rozmieszczone zostały duże modrzewiowe Krzyże Pamięci oraz krzyże z tablicami ustawiane od lat w Michniowie. Wszystkie upamiętniają cierpienie i ofiarę społeczności wiejskich w latach 1939–1945. Dopełnieniem całości architektury pamięci w Mauzoleum w Michniowie jest mur, na którym umieszczono tabliczki z nazwami wsi i niewielkich miejscowości represjonowanych podczas minionej wojny.
Uczestnicy czwartkowego panelu poznają koncepcje najnowszych rozwiązań architektonicznych mających zastosowanie w instytucjach kultury i muzeach martyrologicznych oraz wyzwania stojące przed współczesną architekturą.

Zwiedzanie autorskie obiektu połączone jest z prezentacją wystawy pt. „Architektura pamięci. Formy architektoniczno-pomnikowe upamiętniające ofiary represji na wsi polskiej w czasie II wojny światowej” autorstwa dr Katarzyny Jedynak oraz Bartosza Bętkowskiego. Spotkanie będzie można śledzić także poprzez transmisję online na facebookowym profilu Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich.

The post Michniów: Spotkanie z twórcą projektu Mauzoleum Martyrologii Wsi Polskich (zapowiedź) first appeared on eKAI.

Nowy Targ: górale modlili się w miejscu spotkania z Janem Pawłem II w 1979 r.

pon., 10/18/2021 - 12:50
Lotnisko w Nowym Targu jest miejscem spotkania Jana Pawła II z milionową rzeszą wiernych w czerwcu 1979 r. Na pamiątkę tego wydarzenia, w jego 42. rocznicę grupa nowotarżan modliła się przy pomniku papieża z Polski.

Spotkanie rozpoczęły nieszpory, które prowadził ks. Janusz Skorupa, z parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Nowym Targu. Potem przyszedł czas na program artystyczny w wykonaniu uczniów Szkoły Podstawowej nr 3 im. Jana Pawła II w stolicy Podhala. Mali górale przypomnieli m.in. słowa papieża z Polski, które wypowiedział podczas I pielgrzymki do swojej ojczyzny w 1979 r.

– Zanosimy dziś do Nieba wielkie dziękczynienie za papieża Jana Pawła II, który przecież był jeszcze naszym arcypasterzem jako metropolita krakowski. Jednocześnie prosimy, by ta pamięć przetrwała u młodego pokolenia – zauważył ks. Janusz Skorupa.

Na zakończenie kilkunastominutowego występu i nieszporów uczniowie złożyli pod zapalone znicze pamięci. Wokół pomnika w strojach regionalnych stali członkowie nowotarskiego Związku Podhalan.

Podczas trwania całego wydarzenia lotnisko cały czas działało, stąd odgłosy gitary i śpiewu mieszały się z odgłosami startujących i lądujących samolotów.

Jan Paweł II na nowotarskim lotnisku spotkał się z milionową rzeszą pielgrzymów w czasie I Pielgrzymki do Polski w czerwcu 1979 r.

The post Nowy Targ: górale modlili się w miejscu spotkania z Janem Pawłem II w 1979 r. first appeared on eKAI.

Abp Skworc napisał list do pracowników służby zdrowia

pon., 10/18/2021 - 12:47
„W imieniu Kościoła katowickiego i wspólnoty wierzących dziękuję za Waszą codzienność wypełnioną miłością do chorego. Życzę Wam bezpiecznej pracy, szacunku pracodawcy, pacjentów oraz ich rodzin. Niech społeczeństwo coraz bardziej docenia Waszą motywowaną miłością posługę pośród cierpiących” – napisał metropolita katowicki abp Wiktor Skworc w specjalnym słowie do pracowników służby zdrowia z okazji obchodzonego 18 października święta ich patrona św. Łukasza Ewangelisty.

Metropolita katowicki przypomniał, że o tym, jak ważna jest posługa lekarza, mówi biblijna Księga Syracha (Syr 38 1,3), a Księga Psalmów samego Boga pokazuje, jako Tego, który „leczy złamanych na duchu i przewiązuje ich rany” (Ps 147,1–3).

„Doskonale wiemy, że w procesie leczenia ważną rolę odgrywa cały personel medyczny: lekarze, pielęgniarki, coraz częściej obecni wśród chorych pielęgniarze, położne, diagności laboratoryjni, opiekunowie medyczni, rehabilitanci, psychologowie, farmaceuci, a także często zapomniani, a obecni na pierwszej linii troski o życie chorego ratownicy medyczni” – pokreślił abp Skworc. Dodał, że czas pandemii docenił także wartość posługi kapelana szpitalnego wśród chorych i personelu pomocniczego.

Stwierdził też, że społeczeństwo i Kościół z uznaniem i szacunkiem patrzą na pracę medyków, zaznaczając: „Dla wielu z Was miniony rok był bardzo trudny, bo wymagał zmierzenia się z kolejnymi falami koronawirusa. Wasza posługa chorym odbywała się w trudnych warunkach, była wykonywana pod presją oczekiwań samych chorych i ich rodzin. Wszyscy oczekiwali uzdrowienia, szybkiego powrotu do zdrowia i normalnego funkcjonowania”.

Abp Skworc wskazał, że prowadząc zabiegi, często w wyczerpujących warunkach, pracownicy ochrony zdrowia sami bardziej niż zazwyczaj narażali własne zdrowie i życie. Jednak do końca pozostali wierni zarówno składanej przysiędze Hipokratesa, jak również – jako ludzie wierzący – pozostawionemu przez Jezusa testamentowi miłości.

Przypominając, że św. Łukasz, który był z zawodu lekarzem, jako jedyny zawarł w swojej Ewangelii opowieści szczególnie poruszające ludzkie serca („O miłosiernym samarytaninie”, „O uzdrowieniu dziesięciu trędowatych”, „O synu marnotrawnym”). „Ten święty patron może nas nauczyć bardziej dogłębnego spojrzenia na świat cierpienia i choroby, a także na samego chorego. Swoją postawą zachęca nas do dostrzegania pośród nadmiaru zadań, obowiązków i pośpiechu drugiego człowieka jako bliźniego” – napisał metropolita katowicki. Zauważył, że św. Łukasz chce, abyśmy próbowali zrozumieć „ból duszy” chorego, jego wewnętrzny świat pytań, wątpliwości, zmagań, duchowych odczuć i przeżyć.

synteza W Kościele w Polsce zainaugurowano diecezjalne etapy Synodu Biskupów

W dalszej części swego słowa abp Skworc, przywołując Orędzie na XXIX Światowy Dzień Chorego papieża Franciszka, a także słowa św. Teresy od Dzieciątka Jezus i bł. kard. Stefana Wyszyńskiego wskazał na znaczenie miłości i bliskości w pracy medyków. „Pomijając, jaki medyczny zawód wykonujesz, czy jesteś lekarzem, pielęgniarką, opiekunką medyczną, rehabilitantem, salową, farmaceutą czy ratownikiem medycznym – istotne jest to, w jaki sposób wypełniasz swoje powołanie! Czy z sercem i miłością?” – zaakcentował, zwracając uwagę, że wszyscy tworzymy jeden organizm służby zdrowia, który leczy tego samego chorego i wychodzi naprzeciw jego potrzebom. „Nie można jednak dawać miłości, samemu jej nie otrzymując. Jej niewyczerpalnym źródłem jest Bóg, który jest miłością. Objawia ją przez swojego Syna, który jest z nami przez wszystkie dnia aż do skończenia świata w sakramencie miłości w Eucharystii” – stwierdził.

Przywołując słowa Jezusa „Beze Mnie nic nie możecie uczynić”, zachęcił pracowników ochrony zdrowia do odwiedzania Go w szpitalnych kaplicach i powierzania Mu wszystkich spraw rodzinnych i zawodowych, włącznie z tymi dotyczącymi sprawiedliwych wynagrodzeń.

W zakończeniu tegorocznego słowa metropolity katowickiego do pracowników służby zdrowia czytamy: „Otaczam modlitwą Was samych, Wasze rodziny, chorych, którymi się opiekujecie, jak również miejsca Waszej pracy i wszystkie problemy z nią związane. Na ich rozwiazywanie w duchu społecznej solidarności i w dialogu błogosławię! Błogosławię Waszej codzienności, wypełnionej przestrzeniami szpitali, hospicjów, domów opieki społecznej, zakładów opiekuńczo-leczniczych i innych placówek medycznych, a nade wszystko obecnością chorego, potrzebującego człowieka”.

The post Abp Skworc napisał list do pracowników służby zdrowia first appeared on eKAI.

Jutro rocznica męczeńskiej śmierci ks. Popiełuszki

pon., 10/18/2021 - 12:45
19 października minie 37. rocznica porwania i męczeńskiej śmierci ks. Jerzego Popiełuszki. Tego dnia przypadają także obchody Święta Duchownych Niezłomnych. Uroczysta Msza święta rocznicowa z modlitwą o kanonizację kapłana odprawiona zostanie 19 października o godzinie 18:00 w kościele Świętego Stanisława Kostki w Warszawie. Będzie jej przewodniczył biskup Tadeusz Pikus.

W uroczystości wezmą udział przedstawiciele rodziny Państwa Popiełuszków, przedstawiciele rządu, samorządów, liczne reprezentacje regionów i zakładów pracy NSZZ Solidarność, przedstawiciele służb mundurowych oraz licznych instytucji, a także środowisko przyjaciół i współpracowników księdza Jerzego.

Eucharystia rozpocznie się od uroczystej procesji do grobu męczennika przy dźwiękach bicia dzwonu Jerzy poświęconego w 1987 r. przez Jana Pawła II. Po Mszy przy grobie męczennika złożone zostaną wieńce.

Z okazji rocznicy śmierci księdza Jerzego Popiełuszki, 19 października w godzinach 10:00 – 16:00 oraz po Mszy świętej, dla wiernych dostępna będzie kaplica w której złożone są relikwie sutanny, koszuli oraz przedmiotów, jakie w momencie śmierci miał ze sobą kapelan Solidarności.

synteza W Kościele w Polsce zainaugurowano diecezjalne etapy Synodu Biskupów

Dzień wcześniej na terenie kościelnym otwarta zostanie wystawa plenerowa „Dekalog Księdza Jerzego” zrealizowana we współpracy Białostockiego Oddziału IPN, Fundacji „Dobro” prowadzonej przez Państwa Popiełuszków, Muzeum księdza Jerzego Popiełuszki w Warszawie, Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz Samorząd Województwa Podlaskiego. Wystawa ta była do tej pory eksponowana jedynie w Rzymie na Uniwersytecie Urbaniana oraz w Białymstoku.

Uroczystości obywają się pod Patronatem Narodowym Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Dydy w Stulecie Odzyskania Niepodległości, partnerem wydarzenia jest NSZZ Solidarność. Transmisja Mszy świętej 19 października o godzinie 18:00 zrealizowana będzie poprzez kanały internetowe Archidiecezji Warszawskiej oraz Radio Maryja a także poprzez stronę www.popieluszko.net.pl.

The post Jutro rocznica męczeńskiej śmierci ks. Popiełuszki first appeared on eKAI.

Trzecia grupa biskupów polskich rozpoczęła wizytę „ad limina”

pon., 10/18/2021 - 12:33
Gdy sami staniemy się prawdziwie wolni, będziemy zdolni przywracać nadzieję ubogim, przyjmować ich, służyć im, kochać ich i dawać świadectwo, że Bóg ich szczególnie miłuje. Mówił o tym 18 października abp Wojciech Polak, prymas Polski, w czasie Mszy św. przy grobie św. Piotra w Bazylice Watykańskiej, rozpoczynającej wizytę „ad limina” trzeciej grupy biskupów polskich w Rzymie.

Są to hierarchowie z metropolii warszawskiej: archidiecezji warszawskiej oraz diecezji warszawsko-praskiej, płockiej i ordynariatu polowego Wojska Polskiego, z metropolii gnieźnieńskiej: archidiecezji gnieźnieńskiej oraz diecezji bydgoskiej i włocławskiej, z metropolii łódzkiej: archidiecezji łódzkiej i diecezji łowickiej, z metropolii częstochowskiej: archidiecezji częstochowskiej i diecezji radomskiej i sosnowieckiej oraz z trzech eparchii greckokatolickich: archieparchii przemysko-warszawskiej i eparchii wrocławsko-koszalińskiej i olsztyńsko-gdańskiej.

Na początku kazania metropolita gnieźnieński zwrócił uwagę, że biskupi swe pierwsze kroki w Rzymie skierowali „właśnie tutaj, do Bazyliki Watykańskiej, aby stanąć przy Ołtarzu Grobu Świętego Piotra”. Podkreślił, że „tu jest Ten”, na którym sam Chrystus zbudował swój Kościół i przypomniał, że tam, „gdzie Piotr, tam Kościół”. Przywołał również słowa Franciszka, wypowiedziane w uroczystość świętych apostołów Piotra i Pawła, iż to „oni przekazują nam obraz Kościoła powierzonego w nasze ręce, ale wiernie i czule prowadzonego przez Pana (…); obraz Kościoła słabego, ale mocnego obecnością Boga i wyzwolonego”.

Ten Kościół, „powierzony w nasze słabe, ludzkie, namaszczone ręce”, może ofiarować światu to wyzwolenie, którego on sam nie może sobie dać: od grzechu, śmierci, rezygnacji, lęku i rozpaczy, od poczucia niesprawiedliwości, utraty nadziei – mówił dalej kaznodzieja. Wskazał, że „nasza obecność tutaj, «cum Petro et sub Petro», jest po raz kolejny odpowiedzią na pytanie zadane w chwili przyjmowania sakry biskupiej: «czy chcesz budować Ciało Chrystusa, to jest Jego Kościół, i trwać w jedności z kolegium biskupów, pod przewodnictwem następcy świętego Piotra Apostoła?»”.

Abp Polak podkreślił, że w Chrystusie „wznosimy się we wspólnym budowaniu, przez Niego dziękujemy Bogu za Kościół nad Odrą i Wisłą, za Kościół, który żyje pośród synów i córek tej ziemi”. Podziękował Bogu za „Kościół zbudowany na wodzie chrztu świętego i męczeńskiej krwi świętych Wojciecha i Stanisława” i budowany dziś „na fundamencie proroków naszych trudnych czasów – błogosławionych Stefanie Kardynale Wyszyńskim i Matce Elżbiecie Róży Czackiej”. Zaznaczył, że „być tutaj to znaczy zaczerpnąć nową moc i siłę do tego, by być pasterzem dającym dzień po dniu swoje życie za owce, uczyć się tego, aby i przez nas – jak wyznawał właśnie tu, w Rzymie, pisząc swój ostatni testament Apostoł Narodów – dopełniło się głoszenie Ewangelii”.

Przesłanie, które liturgiczny patron dnia dzisiejszego, święty Łukasz Ewangelista, zawarł w swym misyjnym fragmencie, jest czytelne i jasne i streszcza się w trzech wskazaniach: być człowiekiem modlitwy, być człowiekiem gotowym, aby ciągle iść – a więc: być w drodze i być człowiekiem oderwanym od tego wszystkiego, co po ludzku nas zabezpiecza. „Warto, abyśmy także my, biskupi (…), w tych wskazaniach znaleźli przesłanie dla naszego życia i naszej pasterskiej posługi” – tłumaczył kaznodzieja.

synteza W Kościele w Polsce zainaugurowano diecezjalne etapy Synodu Biskupów

Przypomniał, że biskup musi być człowiekiem modlitwy, bo – jak wskazywał Franciszek – „modlitwa jest dla biskupa nie wyrazem pobożności, ale potrzebą, nie jednym z wielu zajęć, ale niezbędną posługą wstawienniczą”. Biskup ma być człowiekiem w nieustannej gotowości, „by umiał wypatrywać, aby obronić swoją owczarnię przed nadchodzącymi wilkami, (…) podąża ze swoją owczarnią; troszczy się o nią”. I wreszcie – stwierdził mówca – biskup ma być oderwany od tego wszystkiego, „co czyni nas przesadnie pewnymi siebie, co powoduje, że opieramy się jedynie na sobie, a nie na Chrystusie, co domaga się – jak mówił papież – dotknięcia przez Pana, uwolnienia i wyzwolenia, bo tylko tak wolny Kościół jest Kościołem wiarygodnym”.

Głoszenie Ewangelii wyzwolenia i nadziei musi zawsze zaczynać się od pokornej prośby. Potrzeba nam przybliżyć się więc z ufnością do tronu łaski, aby otrzymać miłosierdzie i znaleźć łaskę w stosownej chwili, potrzebna jest więc przede wszystkim osobista więź z Bogiem – podkreślił prymas. Dodał, że potrzeba wyrazistych, osobistych i wspólnotowych świadectw nowego życia w Chrystusie i powtórzył za św. Pawłem VI, iż człowiek współczesny słucha świadków, a nie nauczycieli, a jeśli nauczycieli, to tylko dlatego, że są świadkami.

Wypełniając Chrystusowy nakaz posłania w świat, co nieraz oznacza wchodzenie owiec między wilki, trzeba krytycznie, ale ze spokojem spojrzeć na wszystkie sytuacje, także te trudne – mówił dalej kaznodzieja. Przypomniał, że „jesteśmy posłani, aby kształtować mentalność chrześcijańską w zwyczajnym życiu”, dodając, że „ostatecznie jest to mentalność człowieka, który w tym zwaśnionym świecie (…) będzie miał odwagę mówić: pokój temu domowi”. Trzeba nieść łagodność i pociechę chorym, nie odtrącić nigdy człowieka w jego cierpieniu czy starości, dostrzec twarz Chrystusa w drugim, także w imigrancie i uchodźcy szukającym bezpieczniejszego domu.

Na koniec arcybiskup gnieźnieński wskazał za Jezusem: „Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów”, wyjaśniając, że w istocie oznacza to, aby nie dać się nigdy „wciągnąć w miażdżące tryby jakiegokolwiek systemu zbudowanego na zyskach czy chciwości”. Przekazana Kościołowi Ewangelia nadziei powinna być głoszona także przez świadectwo prostoty życia. „Niech bliska będzie nam postawa braterstwa, a nie zaniku poczucia solidarności, którą wzmacnia coraz powszechniejszy dziś indywidualizm, obojętność i lęk” – zaapelował prymas. Podkreślił na zakończenie, że tylko będąc „sami prawdziwie wolnymi, będziemy zdolni przywracać nadzieję ubogim, przyjmować ich i służyć im, kochać ich i dawać świadectwo, że są szczególnie umiłowani przez Boga. Idźmy więc i głośmy Ewangelię nadziei”.

Treść homilii publikujemy TUTAJ.

The post Trzecia grupa biskupów polskich rozpoczęła wizytę „ad limina” first appeared on eKAI.

Czechy i Słowacja: wiele oczekiwań od procesu synodalnego

pon., 10/18/2021 - 12:14
O szeroki udział w procesie synodalnym, który 17 października rozpoczął się na etapie diecezjalnym, zaapelowali do wiernych swoich krajów katoliccy biskupi Czech i Słowacji. Chodzi tu o nowy bodziec, „abyśmy wszyscy odnaleźli swoje miejsce we wspólnocie Kościoła, aktywnie uczestniczyli w jego życiu i starali się wypełniać misję Kościoła”, napisali w liście pasterskim hierarchowie czescy. Podkreślili, że do udziału na tym etapie Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów zaproszeni są wszyscy katolicy oraz chrześcijanie innych wyznań, wyznawcy innych religii „a także ci, którzy jeszcze nie wierzą w Boga”.

Biskupi oznajmili też, że przetłumaczono na język czeski dokumenty watykańskie, będące podstawą drogi synodalnej, a do włączenia się w nią jest zaproszony każdy, najpierw „przez modlitwę, potem przez słuchanie i wreszcie przez dzielenie się”. Przypomnieli, że „wszyscy jesteśmy współodpowiedzialni za Kościół!”.

Episkopat Czech i Moraw powołali pięcioosobowy zespół narodowy w celu koordynowania pierwszej części procesu synodalnego, która potrwa do kwietnia 2022 roku. Przewodniczyć mu będzie teolog fundamentalny i ekumenista ks. Prokop Brož. W wywiadzie dla pisma ”Katolický týdeník” stwierdził, że już pierwsze reakcje wskazują na to, „iż diecezjalna faza synodu może nam pomóc wyzwolić się od rezygnacji i utraty zapału oraz odkryć nową spontaniczność i otwarcie na Ducha Świętego”.

Hana Pohořalá, była asystentka arcybiskupa Pragi kard. Miloslava Vlka (1932-2017) i – podobnie jak on – członkini Ruchu Focolare, jest również entuzjastką papieskiej inicjatywy, gdyż „żaden Synod nigdy nie rozpoczął się w takiej formie – od wysłuchania ludu Bożego”.

Otwarcie fazy diecezjalnej poprzedziła w Czechach konferencja na temat synodalności zorganizowana 12 października przez Wydział Teologii Katolickiej Uniwersytetu Karola w Pradze. Tematy i dobór prelegentów wyraźnie odzwierciedlały intencje papieża. Począwszy od biblijnej „inspiracji exodusem”, przez wizję „Kościoła jako przestrzeni aktywnego słuchania” i „teologicznych podstaw dialogu”, aż do „Kościoła jako komunii w jej wymiarze teologicznym, diakonijnym i społecznym”.

synteza W Kościele w Polsce zainaugurowano diecezjalne etapy Synodu Biskupów

Nieco mniej konkretne były publiczne zapowiedzi przygotowań do rozpoczęcia diecezjalnej fazy Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów w Słowacji. Jeszcze kilka dni temu Imrich Gazda, obserwator życia Kościoła i redaktor portalu internetowego „Postoj”, powiedział, że nadal panuje „cisza”. Tuż przed oficjalnym otwarciem procesu synodalnego przez papieża Franciszka arcybiskup Bratysławy i przewodniczący Konferencji Biskupów Słowacji Stanislav Zvolenský powiedział w stacji Catholic TV Lux, że w najbliższych dniach „kapłani i wierni świeccy w diecezjach i parafiach będą wezwani do uczestnictwa w tym procesie synodalnym przez różne formy spotkań modlitewnych oraz przez rozważanie różnych konkretnych kwestii z życia wspólnot”.

Niedawna wizyta Franciszka w Słowacji była „cennym darem otwarcia tego wspólnego pójścia naprzód” – stwierdził arcybiskup. Dodał, że ważnym zadaniem w najbliższych tygodniach i miesiącach będzie „uczenie się, co to znaczy wspólna droga, wspólna modlitwa, wspólna refleksja, stawianie pytań, słuchanie, dialog w Kościele, otwieranie się w modlitwie na działanie Ducha Świętego”.

Rzecznik episkopatu ks. Martin Kramara powiedział w tej samej stacji, że zapoczątkowany przez papieża Synod Biskupów jest „wielkim wyzwaniem, zaproszeniem dla wszystkich do zaangażowania się w ten proces”. Jego zdaniem Franciszek pragnie, aby nie tylko biskupi i księża, ale „każdy wierny” odpowiedział na to zaproszenie. „Aby móc odpowiedzieć w ten sposób”, trzeba „głębiej się zaangażować”, Według rzecznika rozpoczęta droga synodu powszechnego jest także „zaproszeniem do głębszego życia wiarą”.

The post Czechy i Słowacja: wiele oczekiwań od procesu synodalnego first appeared on eKAI.

Miasteczko Krajeńskie: turniej charytatywny „Pod skrzydłami Orłów Górskiego”

pon., 10/18/2021 - 12:05
Miasteczko Krajeńskie było miejscem niecodziennego turnieju charytatywnego „Pod skrzydłami Orłów Górskiego”, podczas którego zbierano pieniądze na protezę i rehabilitację dla Mariusza Markowskiego, dziennikarza, relacjonującego przez wiele lat sportowe wydarzenia w regionie.

Była to ogromna mobilizacja wielu ludzi, którzy odpowiedzieli na apel ks. Błażeja Kownackiego, proboszcza parafii Podwyższenia Krzyża Świętego oraz Franciszka i Jerzego Miedzińskich. Na boisku TKKF „Noteć” Miasteczko Krajeńskie rozegrano turniej, podczas którego zmierzyli się młodzicy i seniorzy, zaproszeni przez Piotra Martenkę z Akademii Piłkarskiej „RYŚ”.

Wszyscy uczestnicy mogli m.in. skosztować strażackiej grochówki, a także zjeść słodkości z charytatywnej kawiarenki prowadzonej przez Klub Seniora. Część ciast dostarczyły panie z Kół Gospodyń Wiejskich i sołectw gminy Miasteczko Krajeńskie.

Licytację gadżetów przywiezionych przez Orły Górskiego poprowadziła dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej Bernadeta Kulińska. Spotkanie było okazją do wspomnień o meczu, który rozegrany został dziesięć lat temu, kiedy to na boisku w Miasteczku Krajeńskim Andrzej Szarmach, Robert Gadocha, Lesław Ćmikiewicz, Włodzimierz Ciołek, Marek Kusto, Kazimierz Kmiecik i Jerzy Kraska stanęli naprzeciwko drużyny „Dolina Noteci”.

Podczas turnieju udało się zebrać ponad 10 tysięcy złotych. Honorowy patronat wydarzeniem objął starosta pilski Eligiusz Komarowski.

Mariusz Markowski uległ cztery miesiące temu poważnemu wypadkowi, w wyniku którego stracił nogę. Dziennikarz, który przez wiele lat wspierał osoby z niepełnosprawnością, teraz sam potrzebuje pomocy. Zna go prawie każdy miłośnik sportu w Pile i w okolicach.

The post Miasteczko Krajeńskie: turniej charytatywny „Pod skrzydłami Orłów Górskiego” first appeared on eKAI.

Nowe szczegóły ws. zabójstwa katolickiego posła do Izby Gmin

pon., 10/18/2021 - 05:00
Wychodzą na jaw nowe fakty związane z zasztyletowaniem 15 października posła do Izby Gmin z Partii Konserwatywnej Sira Davida Amessa, praktykującego katolika, obrońcy życia. Zginął on z rąk, jak się okazało, terrorysty islamskiego w czasie spotkania z wyborcami w kościele metodystów Belfairs w miejscowości Leigh-on-Sea w swoim okręgu w hrabstwie Essex w południowo-wschodniej Anglii.

Tymczasem katolicki kapłan ks. Jeffrey Woolnough z miejscowej parafii, który na wieść o ataku natychmiast udał się na miejsce, aby udzielić ostatniego namaszczenia umierającemu deputowanemu, został zatrzymany przez policję i mógł tylko pomodlić się za niego z daleka.

W rozmowie z brytyjskim dziennikiem „The Telegraph” duchowny powiedział, że przedstawił policji swój identyfikator, wskazujący, kim jest. „Nie pozwolono mi jednak podejść do ofiary, tłumacząc, że «nikt nie może zbliżyć się do miejsca zbrodni»” – stwierdził. Przyznał, że z upływem czasu, gdy wiadomo było dokładnie, co się stało, lepiej zrozumiał takie zachowanie policji, ale – dodał – „nadal uważam, że dla (konającego) katolika może to oznaczać wielkie rozczarowanie”.

Kapłan, który wziął udział w całonocnym czuwaniu modlitewnym w intencji zmarłego polityka, zaznaczył, że zawszę uważa, iż „ksiądz działa jak kapelan na polu bitwy, gdy na wojnie namaszcza umierających żołnierzy”. Zauważył, że wymaga to „trochę odwagi, gdyż po to właśnie tu jesteśmy”.

Znamy z głębokiej wiary i pobożności Sir David Amess był „ostoją” miejscowej wspólnoty katolickiej. Zginął, mając 69 lat, osierocił 5 dzieci. Inny tamtejszy kapłan, ks. Alex Poblador nazwał go „inspiracją dla nas wszystkich” i „miejscowym świętym”.

Policja w hrabstwie Essex oświadczyła, że „zachowanie «integralności sceny zbrodni» stanowi dla nas priorytet”. Dlatego nie dopuszcza się nikogo poza kordon zabezpieczający. Stanowi to warunek zachowania właściwych działań w stosunku do ofiar i ich rodzin – twierdzą policjanci.

Ks. Wollnough skrytykował jednak taką postawę, podkreślając ze swej strony „znaczenie wartości religijnych” dla ofiar zbrodni. „Jeśli jesteś katolikiem, w razie wypadku ważne jest, aby mieć przy sobie kartę-informacje «jestem katolikiem i potrzebuję obecności księdza»”. W przeciwnym razie policja nigdy nie zada sobie trudu, aby poprosić o przybycie duchownego, chyba że zrobi to rodzina ofiary.

episkopat Abp Gądecki: mówiliśmy papieżowi o korytarzach humanitarnych

„The Telegraph” poprosił także o komentarz Akademię Policyjną (The College of Policing), kształcącą przyszłych stróżów prawa. Zdaniem jej rzecznika „zakłada się, że funkcjonariusze stosują swój profesjonalny osąd i decydują, jak postąpić w danej sytuacji na podstawie wytycznych tzw. Narodowego Wzorca Decydowania (National Decision Model)”. Dodał też, że „mają oni obowiązek zabezpieczenia wszystkich dowodów i ich strzeżenia na wszystkich miejscach zbrodni”. Gazeta określiła to jako „de facto brak jasnych wskazówek dla policji w takich sytuacjach”.

Parlamentarzysta i praktykujący katolik Sir David Amess zginął wskutek wielokrotnie zadanych mu ciosów nożem w piątek 15 października, gdy spotykał się ze swymi wyborcami w Leigh-on-Sea w hrabstwie Essex. Według BBC, o zabójstwo podejrzewa się mającego brytyjskie obywatelstwo 25-letniego Somalijczyka.

The post Nowe szczegóły ws. zabójstwa katolickiego posła do Izby Gmin first appeared on eKAI.

Prymas przed wizytą ad limina: jadę z nadzieją na światło dla naszych działań

pon., 10/18/2021 - 00:25
W poniedziałek 18 października wizytę ad limina Apostolorum rozpoczyna trzecia grupa biskupów z Polski, a wśród nich metropolita gnieźnieński abp Wojciech Polak. Rano Prymas Polski odprawi w bazylice św. Piotra Mszę św. koncelebrowaną przez uczestniczących w wizycie biskupów.

„Wizyty ad limina to przede wszystkim wydarzenie duchowe, pielgrzymka do grobów Apostołów i wspólne wyznanie wiary. To też spotkanie z Ojcem Świętym i braterska, duszpasterska rozmowa. Takie spotkania są cykliczne, odbywają się co pięć lat. Teraz przerwa ze względu na pandemię była dłuższa” – wyjaśnia abp Wojciech Polak.

Biskupi spotkają się z papieżem Franciszkiem 21 października. Jak przyznaje metropolita gnieźnieński, rozmowa z Ojcem Świętym jest zawsze bardzo otwarta i szczera.

„Taki styl miało także spotkanie podczas poprzedniej wizyty ad limina, w której brałem udział. Papież siada pośród nas i rozpoczynamy dyskusję, także o sprawach trudnych, kryzysowych. Jak słyszę, księża biskupi z poprzednich dwóch grup otrzymali wiele światła dla swoich działań i z nadzieją na to światło jadę i ja do papieża” – przyznaje Prymas.

W trzeciej grupie udające się do Rzymu są biskupi archidiecezji warszawskiej z diecezjami warszawsko-praską i płocką oraz ordynariatem polowym Wojska Polskiego, archidiecezji gnieźnieńskiej z diecezjami bydgoską i włocławską, archidiecezji łódzkiej z diecezją łowicką, archidiecezji częstochowskiej z diecezjami radomską i sosnowiecką oraz trzy diecezje greckokatolickie: archidiecezja przemysko-warszawską z diecezjami wrocławsko-koszalińską i olsztyńsko-gdańską.

The post Prymas przed wizytą ad limina: jadę z nadzieją na światło dla naszych działań first appeared on eKAI.

Zakopane: procesja fatimska na Krupówkach i jeźdźcy z banderii konnej

pon., 10/18/2021 - 00:04
Kilkudziesięciu jeźdźców z banderii konnej trzymających w rękach flagi papieskie i maryjne wzięło udział w uroczystej procesji z sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach w Zakopanem do kościoła św. Krzyża. Wierni przeszli też przez Krupówki, czyli główny deptak w stolicy polskich Tatr.

Tradycyjnie procesja wyruszyła spod sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej na Krzeptówkach. W orszaku procesyjnym gaździny w strojach regionalnych niosły figurę Matki Boskiej Fatimskiej. Liczną reprezentację uczestników procesji stanowiły siostry zakonne z różnych zgromadzeń zakonnych, które mają swoje domy na terenie miasta.

– Niesiemy dziś przez miasto wiele ważnych intencji, wśród nich jest i ta dotycząca ustania pandemii. Każdy z nas dołącza też swoje własne – mówił ks. Marian Mucha, kustosz sanktuarium na Krzeptówkach. Podziękował też góralom za dawanie świadectwa wiary. Ks. Mucha wśród gości powitał ks. Zbigniewa Krasa, osobistego kapelana prezydenta Andrzeja Dudy.

Wśród kapłanów na całej trasie procesyjnej był m.in. ks. infułat Stanisław Olszówka, wieloletni dziekan zakopiański i proboszcz sanktuarium Najświętszej Rodziny, gdzie wierni zatrzymali się na chwilę modlitwy.

Jak zawsze procesje fatimskie w Zakopanem uświetniła swoją obecnością banderia konna. Tak też było i tym razem. W specjalnym orszaku jechało kilkudziesięciu jeźdźców ubranych w stroje góralskie. Flagami papieskimi i maryjnymi był też przystrojone ulice w Zakopanem. Procesja zakończyła się w kościele św. Krzyża.

Procesje z udziałem banderii konnej w stolicy polskich Tatr odbywają się dwa razy w roku, w maju i w październiku właśnie.

The post Zakopane: procesja fatimska na Krupówkach i jeźdźcy z banderii konnej first appeared on eKAI.

Przy sanktuarium na Świętym Krzyżu stanie karawaka

ndz., 10/17/2021 - 22:56
Karawaka – krzyż morowy stanie z inicjatywy wojewody świętokrzyskiego 24 października przy świętokrzyskim sanktuarium na Świętym Krzyżu. W kapsule wmurowanej pod krzyżem umieszczone zostaną modlitwy, podziękowania i świadectwa, nadesłane z dopiskiem „Niesiemy krzyż na Święty Krzyż” przez wiernych i pielgrzymów do ojców oblatów.

Uroczyste ustawienie po prawej stronie od głównego wejścia do klasztoru sześciometrowego krzyża morowego wykonanego z profili stalowych i wypełnionego onyksem odbędzie się o godz. 15.00 w czasie sprawowanej na Świętym Krzyżu Eucharystii.

Inicjatywę wojewody Zbigniewa Koniusza wsparli: biskup kielecki Jan Piotrowski, biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz oraz o. Marian Puchała OMI – superior wspólnoty zakonnej Misjonarzy Oblatów Marii Niepokalanej na Świętym Krzyżu.

W piśmie skierowanym do wiernych i pielgrzymów napisali, że czas pandemii z którym przyszło się zmagać od 2020 roku, pozostanie na długo w zbiorowej pamięci, którą należy przekazać przyszłym pokoleniom. Niewidzialny wróg zmienił świat, kraj i nas samych, często w sposób bardzo bolesny, zabierając nam bliskich i przyjaciół, a wielu doświadczył ciężką chorobą.

„Jako wspólnota ludzka zdaliśmy ten trudny życiowy egzamin. Nasza walka o życie i zdrowie prowadzona była na wielu poziomach aktywności życiowej i zawodowej. Równie wielki wysiłek poniosły struktury Państwa Polskiego. Toczoną do tej pory batalię wygraliśmy. Wszystko to jednak okupione zostało ogromem wyrzeczeń, obowiązków i ograniczeń. Jako Polska byliśmy wzorem do naśladowania dla innych narodów, a my jako mieszkańcy Ziemi Świętokrzyskiej stanęliśmy na wysokości zadania” – napisali sygnatariusze.

Zdaniem autorów pisma, miniony czas, to również sposobność do głębszej refleksji na temat życia oraz możliwości i ograniczeń, które ono ze sobą niesie. To czas na ponowne określenie priorytetów i zdanie sobie sprawy z wagi ludzkiej egzystencji.

„W tradycji naszego narodu chrześcijańskiego praktykowane było od wieków stawianie krzyży morowych na pamiątkę epidemii oraz jako podziękowanie Bogu za Jego opiekę. Dziękować i tym razem mamy za co. Dlatego powstał pomysł wzniesienia Krzyża Morowego przy sanktuarium relikwii Krzyża Świętego, którego kustoszami są Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej. Bądźmy w tym czasie jeszcze bardziej razem, dając świadectwo wzajemnego braterstwa oraz odpowiedzialności za dobro wspólne” – czytamy w dokumencie opublikowanym na stronie oblatów ze Świętego Krzyża.

Każdy, kto pragnąłby dołączyć się do tej inicjatywy może przesłać swoje podziękowanie, świadectwo czy modlitwę na adres: Misjonarze Oblaci Niepokalanej, ul. Święty Krzyż, 26-006 Nowa Słupia z dopiskiem „Niesiemy Krzyż na Święty Krzyż”. Wszystkie one zostaną złożone w kapsule i umieszczone pod krzyżem morowym.

Krzyż karawaka jest zbudowany z dwóch belek poziomych (tzw. krzyż patriarchalny), z których górna jest zwykle krótsza od dolnej. Na jego powierzchni często umieszczone są krzyżyki (siedem) i litery (zwykle osiemnaście), będące skrótami modlitw i wezwań.

Najpopularniejszy krzyż związany jest z hiszpańskim miastem Caravaca, w którym znajdował się otaczany kultem pektorał z relikwiami Krzyża Świętego. Relikwia przybyła do Hiszpanii w 1229 r. podczas VI wyprawy krzyżowej. Chroniła ona miasto przed wszelkim klęskami.

Repliki krzyża wykonywano z różnych metali, w tym szlachetnych, a także z drewna. Ubożsi zadowalali się karawakami odbitymi na papierze. Te niewielkich rozmiarów, przybierające niekiedy formę medalika przedmioty noszono przy sobie, na przykład zawieszając na szyi. Duże krzyże stawiano na skraju wiosek czy miast, by strzegły ich mieszkańców przed chorobami i nieszczęśliwymi wypadkami.

Do Polski krzyż ten przywędrował już w XIII w. z Rusi i Węgier. Na początku XIV w. krzyż wraz z relikwiami Drzewa Krzyża Świętego został przekazany klasztorowi łysogórskiemu przez Władysława Łokietka.
W diecezji sandomierskiej morowy krzyż karawaka postawiony został 12 lutego 2021 r. przed wejściem do bazyliki katedralnej w Sandomierzu. Uroczystego poświęcenia wówczas dokonał bp Krzysztof Nitkiewicz, który był inicjatorem przedsięwzięcia.

Święty Krzyż to najstarsze polskie sanktuarium. Inicjatorem założenia opactwa benedyktyńskiego był  Bolesław Chrobry w 1006 r. Przechowywane są nim Relikwie Drzewa Krzyża Świętego. Od X w. do kasacji opactwa w 1819 r. gospodarzami sanktuarium byli benedyktyni, obecnie opiekę nad nim sprawują Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej.

The post Przy sanktuarium na Świętym Krzyżu stanie karawaka first appeared on eKAI.

Abp Mokrzycki: nie wypuszczajmy z naszych rąk różańca

ndz., 10/17/2021 - 22:56
Ona staje po stronie zjednoczonych na modlitwie ludzi, gdy jednym głosem wołają o pomoc. Ona nie opuszcza proszących, gdy ich postawa pełna jest miłości i wzajemnej troski – mówił abp Mieczysław Mokrzycki zachęcając do modlitwy różańcowej parafian z Raciborowic. Metropolita lwowski w kościele św. Małgorzaty Dziewicy i Męczennicy przewodniczył w niedzielę Mszy św. oraz ostatniemu w tym roku nabożeństwu fatimskiemu z procesją pokutną.

Na początku Mszy św. proboszcz ks. Wiesław Cholewa zwrócił uwagę, że historia parafii w Raciborowicach sięga czasów ks. Jana Długosza, kanonika krakowskiego. W tej parafii kształtowało się powołanie młodego kleryka Karola Wojtyły, o czym Ojciec Święty wspominał w swojej książce „Dar i tajemnica”. Tutaj też dojrzewało powołanie s. Eufrozyny, bliskiej współpracownicy św. Jana Pawła II, z którą jako sekretarz papieża współpracował również w Watykanie abp Mieczysław Mokrzycki. Obecnie parafia przygotowuje się do wielkich jubileuszy – 700-lecia powstania kościoła i 550-lecia jego konsekracji.

W czasie homilii abp Mieczysław Mokrzycki zauważył, że w fatimskim przesłaniu Maryja mówi o różańcu, jako o skutecznej modlitwie, która przynosi pokój tam, gdzie człowiek rozpętał wojny i sam nie potrafi ich już powstrzymać. Różaniec broni przed wielkimi niebezpieczeństwami ludzi i narody. Jest skuteczną modlitwą, która ratuje grzeszników przed wiecznym potępieniem, jak również pomocą w osiągnięciu nieba.

– Ufam, że dzięki naszej modlitwie i pokucie uratujemy wiele ludzi i siebie samych przed Bożym gniewem. Ufam, że nasza odpowiedź na fatimskie orędzie przyczyni się do zakończenia wielu zbrojnych konfliktów, w tym tego, jakże ważnego dla nas żyjących w Ukrainie, który od kilku już lat rujnuje życie wielu tysiącom ludzi oraz z tego zagrożenia, jakie paraliżuje codzienne życie, a jakim jest trwająca tyle miesięcy pandemia – mówił metropolita lwowski.

Arcybiskup zawrócił uwagę, że miesiąc październik jest szczególnym czasem, w którym cały katolicki świat bierze do ręki różaniec i wspominając pamiątkę zwycięstwa wojsk chrześcijańskich nad islamem, podejmuje „zwycięską modlitwę nad własnymi słabościami i tym wszystkim co dzisiaj czyni człowiek, aby zniszczyć wiarę”. Przypominając okoliczności bitwy pod Lepanto arcybiskup podkreślił, że „dla wierzących nie ma spraw przegranych”.

Przywołując świadectwa mocy modlitwy różańcowej arcybiskup wskazał na jedyną w Polsce parafię, z której nikt nie zginął w czasie II wojny światowej. Na wezwanie proboszcza, codziennie przez sześć lat odmawiali jedną część różańca. Niektórzy trafili do niewoli niemieckiej, inni do rosyjskiej, zostali wywiezieni na Syberię, ale wszyscy wrócili do swoich rodzin.

– Stało się tak, ponieważ parafianie trwali na modlitwie czyniąc to z wiarą i zaufaniem do Boga i Matki Syna Bożego. Oni uwierzyli słowom Maryi, która obiecała: Ci, którzy zawierzą mi się przez różaniec, nie zginą – mówił abp Mieczysław Mokrzycki i apelował, by nie lekceważyć historycznych wydarzeń i próśb Matki Bożej. – Ona staje po stronie zjednoczonych na modlitwie ludzi, gdy jednym głosem wołają o pomoc. Ona nie opuszcza proszących, gdy ich postawa pełna jest miłości i wzajemnej troski. Ona przychodzi z pomocą tym, którzy nie są podzieleni, ale zjednoczeni – dodawał zachęcając do modlitwy zarówno w kościołach, jak i w domach.

– Nie wypuszczajmy z naszych rąk różańca, a nasze usta niech nie będą nieme, lecz niech wołają do pełnej łaski Maryi, by była naszą obroną, gdyż dobro i pokój są nam potrzebne, abyśmy uwolnieni od wszelkiego zła mogli żyć spokojnie i wielbić Boga za wielkie rzeczy, jakich dostępujemy dzięki naszej Matce, Królowej Różańca Świętego – zakończył arcybiskup.

Przed błogosławieństwem abp Mokrzycki przypomniał, że wielkim czcicielem Matki Bożej Fatimskiej był św. Jan Paweł II. To Jej wstawiennictwu przypisywał swoje ocalenie z zamachu 13 maja 1981 r.
Arcybiskup przekazał parafii w Raciborowicach pamiątkowy medal wybity z okazji 20-lecia wizyty Jana Pawła II we Lwowie.

The post Abp Mokrzycki: nie wypuszczajmy z naszych rąk różańca first appeared on eKAI.

Inauguracja diecezjalnego etapu Synodu Biskupów w Sandomierzu

ndz., 10/17/2021 - 22:55
Inauguracja etapu diecezjalnego Synodu Biskupów ogłoszonego przez papieża Franciszka, której przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz, odbyła się 17 października w Sandomierzu.

Diecezjalne rozpoczęcie prac synodalnych miało miejsce w bazylice katedralnej podczas uroczystej Mszy św., którą koncelebrował wraz z wieloma kapłanami ks. Marek Kumór, diecezjalny koordynator synodu globalnego. We wspólnej modlitwie wzięli udział także przedstawiciele i moderatorzy wszystkich wspólnot działających na terenie diecezji sandomierskiej, siostry zakonne, a także świeccy.

Bp Krzysztof Nitkiewicz mówił w kazaniu, że człowiek nierzadko usiłuje narzucić Bogu swój sposób myślenia. Traktuje Go instrumentalnie, wręcz apodyktycznie. Chce mówić, a nie słuchać. Taki styl narzucania swoich racji jest jeszcze bardziej widoczny w relacjach międzyludzkich.

– Tymczasem drzwi do Królestwa Bożego otworzą się tylko przed tymi, którzy posłuszni głosowi Ducha Świętego wybrali właściwą drogę, upodabniając się do Chrystusa Sługi. On zachęca ciebie i mnie, droga siostro i drogi bracie, abyśmy się stali narzędziem w rękach Boga, posłusznym we wszystkim Jego woli. To nic, że narzędzia są nieraz siermiężne, ciężkie, z czasem się zużywają. Bóg jednak nie potrzebuje komputerów/robotów, o nowoczesnej formie, zdolnych do zaprogramowania wszystkiego w najdrobniejszych szczegółach i perfekcyjnego wykonania. Zatrzymajmy się więc, złóżmy ręce do modlitwy i posłuchajmy, aby pełnić wolę Bożą – mówił biskup.

Zdaniem ordynariusza, w tym tkwi istota synodu, na który zaprasza Ojciec Święty Franciszek. Komunia, uczestnictwo, misja – te trzy słowa mają wyznaczać itinerarium Kościoła przez najbliższe dwa lata.

– W naszym przypadku splata się ono z trzecim synodem diecezjalnym. Myślę, że z tego spotkania na skrzyżowaniu dróg mogą wyniknąć tylko same korzyści. Posiadamy już bowiem pewne doświadczenie wsłuchiwania się w głos Ducha Świętego oraz słuchania siebie nawzajem, czego rezultatem są przyjmowane w tych tygodniach uchwały synodalne. Potrzeba jednak jeszcze modlitwy, która otworzy nas bardziej na Boże światło. Nie pretendujmy do tego, żeby zmienić albo poprawić Boga, bo to On ma odmienić nasze serce. Chodzi jednocześnie o spojrzenie na naszą diecezjalną rzeczywistość przez pryzmat Kościoła Powszechnego – podkreślał hierarcha sandomierski.

Od 17 października nastąpiło rozpoczęcie prac w Kościołach lokalnych. Z materiałów opracowanych w diecezjach poszczególne krajowe konferencje episkopatów przygotują syntezy, które zostaną przesłane do sekretariatu Synodu Biskupiego.

Do września 2022 roku zostanie opracowany pierwszy dokument roboczy, który będzie podstawą do prac na poziomie kontynentalnym. Owocem tego etapu mają być dokumenty opracowane do marca 2023 r.

Będą one podstawą rozmowy papieża z biskupami podczas Zgromadzenia Synodu Biskupów w Rzymie w październiku 2023 roku. Zgodnie z założeniami kluczowy ma być etap realizacji, czyli „promowanie nowego stylu przeżywania komunii, uczestnictwa i misji Kościoła”.

W dniach 9-10 października w Rzymie papież Franciszek uroczyście otworzył XVI Zwyczajne Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów odbywające się pod hasłem „Ku Kościołowi synodalnemu: komunia, uczestnictwo i misja”.

The post Inauguracja diecezjalnego etapu Synodu Biskupów w Sandomierzu first appeared on eKAI.

Strony