Katolickie Stowarzyszenie Pielęgniarek i Położnych

Subskrybuj Kanał Katolickie Stowarzyszenie Pielęgniarek i Położnych
Zaktualizowano: 1 godzina 37 minut temu

ORĘDZIE PAPIEŻA FRANCISZKA NA XXIX ŚWIATOWY DZIEŃ CHOREGO 2021 R.

wt., 01/26/2021 - 22:03
ORĘDZIE PAPIEŻA FRANCISZKA
NA XXIX ŚWIATOWY DZIEŃ CHOREGO 2021 R.

Jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście (Mt 23, 8).
Relacja zaufania u podstaw opieki nad chorymi.

Drodzy Bracia i Siostry!

Obchody XXIX Światowego Dnia Chorego, które odbędą się 11 lutego 2021 r., we wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Lourdes, to odpowiedni moment, by zwrócić szczególną uwagę na chorych i na tych, którzy się nimi opiekują, zarówno w miejscach przeznaczonych na ich pielęgnację, jak i na łonie rodziny czy wspólnot. Nasze myśli kierujemy w szczególności do tych, którzy na całym świecie cierpią z powodu skutków pandemii koronawirusa. Wszystkim, zwłaszcza najuboższym i usuniętym na margines wyrażam moją duchową bliskość, zapewniając o trosce i miłości Kościoła.

1. Temat tego dnia czerpie inspirację z fragmentu Ewangelii, w którym Jezus krytykuje obłudę tych, którzy mówią, ale nie czynią (por. Mt 23, 1-12). Kiedy wiara sprowadza się do pustej retoryki, nie angażując się w historię i potrzeby drugiego, wówczas brakuje spójności między wyznawaną wiarą a prawdziwym życiem. Jest to poważne zagrożenie. Dlatego Jezus używa mocnych wyrażeń, aby ostrzec przed niebezpieczeństwem popadnięcia w bałwochwalstwo samego siebie i stwierdza: „Jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście” (w. 8).

Krytyka, którą Jezus kieruje do tych, którzy „mówią, a nie czynią” (w. 3) jest zbawienna zawsze i dla wszystkich, ponieważ nikt nie jest odporny na zło obłudy, zło bardzo poważne, które uniemożliwia nam rozwój jako dzieci jedynego Ojca, powołane do życia powszechnym braterstwem.

Wobec sytuacji potrzeby brata i siostry, Jezus przedstawia wzór zachowania całkowicie przeciwny obłudzie. Proponuje, by zatrzymać się, wysłuchać, nawiązać bezpośrednią i osobistą relację z drugim człowiekiem, poczuć dla niego czy dla niej empatię i wzruszenie, zaangażować się w jego cierpienie do tego stopnia, by zatroszczyć się o niego w posłudze (por. Łk 10, 30-35).

2. Doświadczenie choroby sprawia, że odczuwamy naszą bezradność, a jednocześnie wrodzoną potrzebę drugiego człowieka. Jeszcze wyraźniejszym staje się fakt, iż jesteśmy stworzeniem i w sposób oczywisty odczuwamy naszą zależność od Boga. Gdy jesteśmy chorzy, niepewność, strach a niekiedy przerażenie przenikają bowiem nasze umysły i serca. Znajdujemy się w sytuacji bezsilności, ponieważ nasze zdrowie nie zależy od naszych zdolności ani od naszego „zatroskania” (por. Mt 6, 27).

Choroba narzuca pytanie o sens, które w wierze skierowane jest do Boga: pytanie, które szuka nowego znaczenia i nowego kierunku dla egzystencji, a które niekiedy nie od razu może znaleźć odpowiedź. W tych żmudnych poszukiwaniach nie zawsze są w stanie nam pomóc przyjaciele i krewni.

Symboliczna pod tym względem jest biblijna postać Hioba. Jego żona i przyjaciele nie potrafią towarzyszyć mu w nieszczęściu, wręcz przeciwnie, oskarżają go, potęgując jego samotność i zagubienie. Hiob wpada w stan opuszczenia i niezrozumienia. Ale właśnie poprzez tę skrajną kruchość, odrzucając wszelką obłudę i obierając drogę szczerości wobec Boga i wobec innych, sprawia, że jego uporczywe wołanie dociera do Boga, który w końcu odpowiada, otwierając przed nim nową perspektywę. Potwierdza, że jego cierpienie nie jest naganą ani karą, nie jest też stanem oddalenia od Boga ani oznaką Jego obojętności. Zatem z poranionego i uzdrowionego serca Hioba wypływa ta tętniąca życiem i wzruszająca wypowiedź, skierowana do Pana: „Dotąd Cię znałem ze słyszenia, obecnie ujrzałem Cię wzrokiem” (42, 5).

3. Choroba ma zawsze oblicze, i to nie tylko jedno: ma oblicze każdego chorego i każdej chorej, także tych osób, które czują się lekceważone, wykluczone, ofiar niesprawiedliwości społecznej, która odmawia im praw podstawowych (por. Fratelli tutti, 22). Obecna pandemia ujawniła wiele nieprawidłowości w systemach opieki zdrowotnej oraz braki w zakresie pomocy udzielanej chorym. Osoby starsze, najsłabsze i najbardziej bezbronne nie zawsze mają zapewniony dostęp do opieki i nie zawsze odbywa się to w sposób sprawiedliwy. Zależy to od decyzji politycznych, sposobu zarządzania zasobami i zaangażowania osób zajmujących odpowiedzialne stanowiska. Inwestowanie środków w leczenie i opiekę nad chorymi jest priorytetem związanym z zasadą, że zdrowie jest podstawowym dobrem wspólnym. Jednocześnie pandemia uwydatniła poświęcenie i wielkoduszność pracowników służby zdrowia, wolontariuszy, pracowników i pracownic, księży, zakonników i zakonnic, którzy dzięki profesjonalizmowi, ofiarności, poczuciu odpowiedzialności i miłości bliźniego pomagali, pielęgnowali, pocieszali i służyli wielu osobom chorym i ich rodzinom. To milcząca rzesza mężczyzn i kobiet, którzy postanowili spojrzeć na te oblicza, troszcząc się o rany pacjentów, których  odczuwali jako bliskich z racji wspólnej przynależności do rodziny ludzkiej.

Bliskość jest tak naprawdę cennym balsamem, który daje wsparcie i pocieszenie tym, którzy cierpią w chorobie. Jako chrześcijanie, przeżywamy bliskość jako wyraz miłości Jezusa Chrystusa, Dobrego Samarytanina, który ze współczuciem stał się bliskim każdego człowieka zranionego przez grzech. Zjednoczeni z Nim przez działanie Ducha Świętego jesteśmy powołani, by być miłosierni jak Ojciec i miłować zwłaszcza naszych braci chorych, słabych i cierpiących (por. 13, 34-35). Przeżywamy tę bliskość nie tyko osobiście, ale także w formie wspólnotowej. Braterska miłość w Chrystusie rodzi bowiem wspólnotę, która potrafi leczyć, która nikogo nie opuszcza, która włącza i przyjmuje przede wszystkim najsłabszych.

W związku z tym chciałbym przypomnieć o znaczeniu solidarności braterskiej, która wyraża się konkretnie w służbie i może przybierać różne formy, które wszystkie są ukierunkowane na wspieranie naszego bliźniego. „Służenie oznacza troszczenie się o osoby słabe w naszych rodzinach, w naszym społeczeństwie, w naszym narodzie” (Homilia na placu Rewolucji w Hawanie, 20 września 2015 r.: L’Osservatore Romano, wyd. polskie, n. 10 (376)/2015, s. 23). W tym zaangażowaniu każdy jest w stanie „zostawić na boku swoje dążenia, oczekiwania, swoje pragnienia bycia wszechmocnym w obliczu konkretnego spojrzenia najsłabszych. […] Służba zawsze patrzy w twarz brata, dotyka jego ciała, czuje jego bliskość, a nawet w pewnych przypadkach «znosi» ją i zabiega o rozwój brata. Dlatego służba nigdy nie jest ideologiczna, ponieważ nie służy się ideom, ale służy się osobom” (por. tamże).

4. Dla dobrej terapii decydujące znaczenie ma aspekt relacyjny, dzięki któremu można mieć podejście całościowe do chorego. Docenianie tego aspektu pomaga również lekarzom, pielęgniarkom, specjalistom i wolontariuszom, aby otoczyć opieką osoby cierpiące, aby im towarzyszyć w procesie uzdrowienia, dzięki relacji międzyosobowej, opartej na zaufaniu (por. Nowa Karta Pracowników Służby Zdrowia [2016], 4). Chodzi zatem o ustanowienie paktu między osobami potrzebującymi opieki a tymi, którzy się nimi opiekują; paktu opartego na wzajemnym zaufaniu i szacunku, szczerości i dyspozycyjności, aby przezwyciężyć wszelkie bariery obronne, umieścić w centrum godność chorego, chronić profesjonalizm pracowników służby zdrowia i utrzymywać dobre relacje z rodzinami pacjentów.

To właśnie ta relacja z osobą chorą znajduje niewyczerpane źródło motywacji i mocy w miłości Chrystusa, jak pokazuje tysiącletnie świadectwo mężczyzn i kobiet, którzy stali się świętymi służąc chorym. Z tajemnicy śmierci i zmartwychwstania Chrystusa wypływa bowiem ta miłość, która potrafi nadać pełen sens zarówno sytuacji pacjenta, jak i tego, kto się o niego troszczy. Zaświadcza o tym wielokrotnie Ewangelia, ukazując, że uzdrowienia dokonane przez Jezusa nigdy nie są gestami magicznymi, lecz zawsze są owocem spotkania, relacji międzyosobowej, w której dar Boży, ofiarowany przez Jezusa, odpowiada na wiarę osoby, która go przyjmuje, co podsumowują słowa, które Jezus często powtarza: „twoja wiara cię ocaliła”.

5. Drodzy bracia i siostry, przykazanie miłości, które Jezus pozostawił swoim uczniom, znajduje konkretną realizację także w relacji z chorymi. Społeczeństwo jest bardziej ludzkie, jeśli potrafi bardziej zatroszczyć się o swoich słabych i cierpiących członków, a zdoła czynić to skutecznie będąc ożywione miłością braterską. Dążmy do tego celu i sprawmy, aby nikt nie został pozostawiony sam sobie, aby nikt nie czuł się wykluczony lub opuszczony.

Powierzam wszystkich chorych, pracowników służby zdrowia i tych, którzy troszczą się o cierpiących, Maryi, Matce Miłosierdzia i Uzdrowieniu Chorych. Niech z Groty w Lourdes i z Jej niezliczonych sanktuariów na całym świecie wspiera naszą wiarę i naszą nadzieję, i pomaga nam troszczyć się o siebie nawzajem z bratnią miłością. Wszystkim i każdemu z was z serca udzielam mojego błogosławieństwa.

Rzym, u św. Jana na Lateranie, dnia 20 grudnia 2020 r., w IV Niedzielę Adwentu.

Franciscus

 

Wpr. R.S.

 

OŚWIADCZENIE PRZEWODNICZĄCEGO KONFERENCJI EPISKOPATU POLSKI PO DECYZJI TRYBUNAŁU KONSTYTUCYJNEGO

pt., 11/20/2020 - 00:46

 

Oświadczenie Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski po decyzji Trybunału Konstytucyjnego

Z wielkim uznaniem przyjąłem dzisiejszą decyzję Trybunału Konstytucyjnego, uznającą aborcję eugeniczną za niezgodną z Konstytucją Rzeczypospolitej.

Tą decyzją stwierdzono, że koncepcja „życia niewartego życia” stoi w jaskrawej sprzeczności z zasadą demokratycznego państwa prawnego. Życie każdego człowieka od momentu poczęcia do naturalnej śmierci przedstawia przed Bogiem taką samą wartość i powinno być w takim samym stopniu chronione przez państwo.

Stosunek do najsłabszych jest – jak nauczał św. Jan Paweł II – miarą demokracji i dobroci społeczeństwa. Każdy człowiek prawego sumienia zdaje sobie sprawę z tego, jak niebywałym barbarzyństwem jest odmawianie prawa do życia komukolwiek, zwłaszcza z powodu jego chorób.

Ciesząc się ogromnie z tej epokowej zmiany prawa, pamiętajmy teraz o tym, aby dzieci – do których bezpośrednio odnosi się dzisiejsza decyzja Trybunału Konstytucyjnego – oraz ich rodziny otoczyć szczególną życzliwością i rzeczywistą troską ze strony państwa, społeczeństwa i Kościoła.

 

Wpr. R.S.

 

UHONOROWANO CZTERY PIELĘGNIARKI ZMARŁE NA COVID-19

pt., 11/20/2020 - 00:19

W Wiązownie – miejscu chrztu bł. Hanny Chrzanowskiej, modlono się za środowisko pielęgniarek i uhonorowano te, które na służbie w czasie epidemii straciły życie.

W przeddzień rocznicy chrztu bł. Hanny Chrzanowskiej, urodzonej w Warszawie pielęgniarki i współpracowniczki św. Jana Pawła II, w kościele w Wiązownie odbyły się upamiętniające to wydarzenie uroczystości. To właśnie w parafii św. Wojciecha BM w Wiązownie 23 czerwca 1903 r. przyszłej błogosławionej udzielono pierwszego sakramentu.

W kościele w Wiązownie znajduje się chrzcielnica, przy której przeszło sto lat temu bł Hanna Chrzanowska została włączona do grona Kościoła, oraz jej relikwie.
TERESA KLOCH-MIZERSKA

Z tej okazji bp Romuald Kamiński odprawił Mszę św. w intencji środowisk pielęgniarek. Modlono się również za te, które służbę chorym w dobie epidemii przypłaciły własnym życiem.

– W wigilię chrztu bł. Hanny Chrzanowskiej, naszej patronki, polskiej pielęgniarki mamy możliwość uczcić, podziękować naszym koleżankom, które podczas epidemii zmarły. Zostały wyróżnione pośmiertnie najwyższą odznaką Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych. Ich rodziny odebrały pośmiertne odznaczenia – mówiła Beata Baliszewska, prezes Katolickiego Stowarzyszenia Pielęgniarek i Położnych Polskich.

Statuetką „Cierpiącym przywrócić nadzieję” uhonorowano: śp. Grażynę Krawczyk z Radomia, śp. Katarzynę Zawadę z Torunia, śp. Dorotę Gołuchowską z Katowic i śp. Janinę Maj z Kielc. – Ich życie wypełniło się na służbie – podkreślił bp Romuald Kamiński.

W homilii biskup warszawsko-praski przypomniał cichą, oddaną i wierną posługę bł. Hanny Chrzanowskiej. – Tam, gdzie została postawiona swoją postawą, ufną modlitwą, całkowitym zawierzeniem Opatrzności Bożej, wielkim szacunkiem świadczonym wobec drugiego człowieka, przyjmowanym cierpieniem, delikatnością, służebnością, wyśmienicie wypełniała ramy swojego powołania. To wszystko dawało jej ogromną moc kształtowania ludzkich serc. I w tym sensie była niezwykłym apostołem – mówił bp Romuald Kamiński, przypominając, że pełna poświęcenia relacja do drugiego człowieka bł. Hanny, wynikała z zażyłej bliskości z Bogiem.

Biskup podkreślił, że “pragnieniem Boga jest abyśmy się do niego upodabniali”, a sprawdzianem miłości do Niego jest miłość do innych ludzi, których Stwórca stawia na naszej drodze. Duchowny zwrócił uwagę na to, że bł. Hanna we wszystkim co robiła starała się byś doskonała, poddawając się sile, która każdego człowieka niejako “pcha” w górę i pomaga mu w dorastaniu do świętości.

Krajowy Duszpasterz Służby Zdrowia, ks. Arkadiusz Zawistowski przypomniał przesłanie błogosławionej pielęgniarki skierowane do swoich wychowanek, a które z pewnością powtórzyłaby teraz personelowi opiekującemu się chorymi w obliczu pandemii i służącemu z narażeniem własnego życia.

– Kochajcie chorych i służcie im, chociaż wasze serca nawet o tym nie będą wiedziały, ale służcie im”. To jest cytat zapisany w jej pamiętniku. Kochała chorych, nawet o tym, nie widząc, pomagała im, zapominając o swoich sprawach i prawach – mówił ks. Arkadiusz Zawistowski.

Rok 2020, decyzją Międzynarodowej Rady Pielęgniarek, jest obchodzony jako Międzynarodowy Rok Pielęgniarki i Położnej.

źródło: https://warszawa.gosc.pl/doc/6374908.Uhonorowano-cztery-pielegniarki-zmarle-na-COVID-19

 

Wpr. R.S.

 

WPROWADZENIE RELIKWII BŁ HANNY CHRZANOWSKIEJ

czw., 11/19/2020 - 21:50

 

 

Szczęść Boże

Chciałbym przekazać radosną wiadomość że 12 lipca 2020 r. do kaplicy w Wojewódzkim Szpitalu Zakaźnym przy ulicy Wolskiej 37 w Warszawie zostały wprowadzone relikwie bł. Hanny Chrzanowskiej. Jest to pierwszy szpital w stolicy, który posiada relikwie bł. Hanny do kultu publicznego. Relacje ukazały się w mediach https://stacja7.pl/z-kraju/niebianskie-wsparcie-w-szpitalu-zakaznym/  https://warszawa.gosc.pl/doc/6404837.Relikwie-bl-Hanny-Chrzanowskiej-w-Szpitalu-Zakaznym-w-Warszawie https://www.redemptor.pl/codzienna-sluzba-chorym-na-covid-19-z-bl-hanna-chrzanowska/  W załączniku przesyłam także krótką relację i zdjęcia z uroczystości.  Pozdrawiam  o. Łukasz Baran CSsR, kapelan Szpitala Zakaźnego na warszawskiej Woli.

 

 

 

 

Wpr. R.S.