Konferencja Episkopatu Polski

Subskrybuj Kanał Konferencja Episkopatu Polski
Konferencja Episkopatu Polski
Zaktualizowano: 3 minuty 57 sekund temu

Przewodniczący Episkopatu: biedni zbawiają nas, bo pozwalają nam spotkać znieważone oblicze Chrystusa

3 godziny 50 minut temu
„Biedni to osoby, którym należy wyjść na spotkanie. To samotni młodzi i starsi ludzie, których trzeba zaprosić do domu, aby podzielić się posiłkiem. To kobiety, mężczyźni i dzieci, którzy czekają na przyjacielskie słowo. Biedni zbawiają nas, bo pozwalają nam spotkać znieważone oblicze Chrystusa” – mówił dziś (17 listopada) w Poznaniu abp Stanisław Gądecki. Metropolita poznański przewodniczył Mszy św. z okazji III Światowego Dnia Ubogich. W kościele pw. Bożego Ciała zgromadzili się ubodzy, bezdomni i potrzebujący oraz wolontariusze, którzy im na co dzień posługują.

W homilii metropolita poznański zauważył, że codziennie spotykamy na ulicach naszych miast ubogich, którym brakuje tego, co konieczne do życia.

>>Pełny tekst homilii

„Ileż razy widzimy biednych przeszukujących kosze na śmieci, gdzie zbierają pozostałości z tego, co zbywa, aby znaleźć coś do jedzenia i ubrania. W ten sposób również oni stali się – w jakimś sensie – częścią wysypiska ludzkiego i są traktowani jak odpady, nie powodując przy tym żadnego poczucia winy u tych, którzy doprowadzają do tej skandalicznej sytuacji” – mówił przewodniczący KEP.

Podkreślił, że ubodzy są często „traktowani jak pasożyty społeczeństwa, które nie przebacza im nawet ich własnej biedy”. Zaznaczył, że są oni postrzegani jako niebezpieczni tylko dlatego, że są biedni.

Abp Gądecki wskazał na współczesne formy niewolnictwa, którym poddawani są mężczyźni, kobiety, ludzie młodzi i dzieci. To rodziny zmuszone do emigracji, „sieroty, które straciły rodziców bądź też zostały przemocą od nich oddzielone”, młodzi, którzy nie mogą „rozpocząć pracy z powodu krótkowzrocznej polityki ekonomicznej”, ofiary różnych form przemocy, od prostytucji po narkomanię.

Metropolita poznański zauważył, że wśród osób dotkniętych współczesnym niewolnictwem można wymienić także osoby bezdomne, na marginesie, które krążą po ulicach naszych miast, niepełnosprawnych fizycznie i psychicznie, głuchoniemych i niewidomych, osoby dotknięte różnymi schorzeniami starczymi, porzuconych, osamotnionych w domach opieki i instytucjach wychowawczych.

Przewodniczący KEP stwierdził, że problem ubóstwa nie dotyczy tylko sfery materialnej, ale też duchowej.

„Ktoś może być bogatym w sensie materialnym, a jednocześnie ubogim w sensie duchowym. Ubóstwo duchowe jawi się częściej w regionach bogatych materialnie, aniżeli w biednych i nie da się go zlikwidować za pomocą pieniędzy. Sam konsumpcjonizm, materializm i dobrobyt nie mogą wypełnić serca człowieka, który został stworzony do nieskończoności” – przekonywał abp Gądecki.

Przypomniał, że papież Franciszek „prosi nas dzisiaj, abyśmy szukali w każdym ubogim, którego napotkamy, tego, czego on naprawdę potrzebuje”. Zaznaczył, że czasami wystarczy zatrzymać się, uśmiechnąć, posłuchać drugiej osoby, by w ten sposób przywrócić jej nadzieję.

Abp Gądecki podkreślił, że „najgorszą dyskryminacją, jakiej doświadczają ubodzy, jest brak opieki duchowej”.

„Biedni potrzebują przede wszystkim Boga, Jego miłości, która staje się widzialna dzięki świętym osobom, które żyją obok nich i które, w prostocie swojego życia, wyrażają siłę miłości chrześcijańskiej” – stwierdził przewodniczący KEP.

Zachęcił zgromadzonych do przeżycia tegorocznego Światowego Dnia Ubogich jako momentu nowej ewangelizacji.

„Poczujmy się wszyscy dłużnikami ubogich, abyśmy – poprzez wyciągnięte ręce do siebie nawzajem – mogli zrealizować spotkanie, które umacnia wiarę, urzeczywistnia miłość i umożliwia nadzieję na drodze do Pana” – zaznaczył metropolita poznański.

Abp Gądecki zwrócił uwagę na różnicę między Tygodniem Miłosierdzia a obchodzonym dziś świętem, które ma obudzić w nas nowy styl życia, polegający na spotkaniu z ubogimi.

„Ten dzień winien nas zachęcić do tego, abyśmy przeciwstawili się kulturze odrzucenia i marnotrawstwa, a uczynili kulturę spotkania stylem naszego życia. Bóg bowiem stworzył niebo i ziemię dla wszystkich. Niestety ludzie wznieśli granice, mury i ogrodzenia, zdradzając pierwotny zamysł i dar przeznaczony dla ludzkości, z którego nikt nie powinien być wykluczony” – podkreślił przewodniczący KEP.

Po Mszy św. w salce przyparafialnej osoby ubogie i bezdomne mogły spożyć obiad przygotowany przez siostry elżbietanki, posługujące w jadłodajni Caritas przy ul. Łąkowej.

„Przygotowaliśmy obiad dla ok. 200 osób, ale każdy potrzebujący jest dziś zaproszony na to spotkanie” – mówi KAI ks. Łukasz Łukasik.

Zastępca dyrektora Caritas Archidiecezji Poznańskiej przypomina, że w archidiecezji poznańskiej tegoroczny Światowy Dzień Ubogich rozpoczął się 12 listopada pielgrzymką osób ubogich do Świebodzina i Rokietnicy, którą zorganizowała poznańska Caritas.

Wolontariusze, pracownicy Caritas i policja 14 listopada rozdawali bezdomnym koczującym w barakach czy pustostanach termosy, koce i śpiwory i zachęcali ich do skorzystania z pomocy oferowanej w ogrzewali Caritas przy ul. Krańcowej 10.

Osoby ubogie oraz bezdomne mogły też w tym miejscu skorzystać bezpłatnie z usług fryzjerów.

Zastępca dyrektora Caritas Archidiecezji Poznańskiej podkreśla, że osoby ubogie i bezdomne, choć żyją na marginesie społeczeństwa, są jego częścią i że nie można o nich zapominać.

Hasłem tegorocznego Światowego Dnia Ubogich są słowa Psalmu 9 „Ufność nieszczęśliwych nigdy ich nie zawiedzie (Ps 9,19)”.

Światowy Dzień Ubogich został ustanowiony przez papieża Franciszka na zakończenie Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia. Jest on obchodzony w niedzielę poprzedzającą uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata.

KAI

Zdjęcie ilustracyjne: pixabay.com

Msza św. z okazji III Światowego Dnia Ubogich w Poznaniu

7 godzin 14 minut temu

Światowy Dzień Ubogich ma na celu nie tylko uwrażliwianie chrześcijan na problem potrzebujących i zbieranie funduszy na pomoc dla nich, ale także nowy styl naszego życia, polegający na spotkaniu z ubogimi. Ten Dzień winien nas zachęcić do tego, abyśmy przeciwstawili się kulturze odrzucenia i marnotrawstwa, a uczynili kulturę spotkania stylem naszego życia – mówił Przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki 17 listopada w Poznaniu. Przewodniczył on Mszy św. i wygłosił homilię z okazji Światowego Dnia Ubogich, w kościele pw. Bożego Ciała.

Publikujemy pełny tekst homilii:

Abp Stanisław Gądecki
Ufność nieszczęśliwych nigdy ich nie zawiedzie. III Światowy Dzień ubogich (Poznań, kościół pw. Bożego Ciała – 17.11.2019)

W dzisiejszą XXXIII niedzielę zwykłą obchodzimy III Światowy Dzień Ubogich. Ojciec Święty Franciszek ustanowił ten dzień na zakończenie Jubileuszu Miłosierdzia. Ma on być przeżywany każdego roku w niedzielę poprzedzającą uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata.

Czym ma się różnić ten Dzień od przeżywanego w Polsce Tygodnia Miłosierdzia? Światowy Dzień Ubogich nie ma być kopią Tygodnia Miłosierdzia. Ma on bowiem na celu nie tylko uwrażliwianie chrześcijan na problem potrzebujących i zbieranie funduszy na pomoc dla nich, idzie nie tylko o dzielenie się z ubogimi, tym razem idzie także o nowy styl naszego życia, polegający na spotkaniu z ubogimi. Ten Dzień winien nas zachęcić do tego, abyśmy przeciwstawili się kulturze odrzucenia i marnotrawstwa, a uczynili kulturę spotkania stylem naszego życia. Bóg bowiem stworzył niebo i ziemię dla wszystkich. Niestety ludzie wznieśli granice, mury i ogrodzenia, zdradzając pierwotny zamysł i dar przeznaczony dla ludzkości, z którego nikt nie powinien być wykluczony.

1.         HASŁO DNIA

Hasłem tegorocznego Światowego Dnia Ubogich są słowa Psalmu 9 „Ufność nieszczęśliwych nigdy ich nie zawiedzie (Ps 9,19)”. Te słowa Psalmu – mówi Orędzie papieskie przeznaczone na ten dzień – są niesamowicie aktualne i wyrażają głęboką prawdę, którą wiara wpisuje w serce najbiedniejszych. Straconą w obliczu niesprawiedliwości, cierpień i niepewności życia nadzieję można na nowo ożywić.

Gdy powstawał niniejszy Psalm, ludzie mieli do czynienia z wielkim rozwojem ekonomicznym, który, jak to często bywa, doprowadził do wielu nierówności społecznych. Nierówność ta spowodowała powstanie licznej grupy potrzebujących, których warunki życia zdawały się być jeszcze bardziej dramatyczne, gdy porównamy je z bogactwem osiągniętym przez niewielu uprzywilejowanych. Był to czas, w którym ludzie aroganccy i pozbawieni bojaźni Boga polowali na biednych, aby sprowadzić ich do roli niewolników.

2.         WSPÓŁCZESNA BIEDA

Ta sytuacja nie odbiega zbytnio od czasów nam współczesnych. Niedawny kryzys ekonomiczny nie przeszkodził licznym grupom osób na wzbogacenie się, które tym bardziej jawi się nam jako anomalia, im więcej spotykamy na ulicach naszych miast ludzi ubogich, którym brakuje tego, co konieczne do życia. Również i dzisiaj musimy wyliczyć wiele form nowego niewolnictwa, którym poddawane są miliony kobiet i mężczyzn, ludzi młodych oraz dzieci.

Codziennie spotykamy rodziny zmuszone do zostawienia swojej ziemi, aby szukać gdzie indziej możliwości przetrwania. Sieroty, które straciły rodziców bądź też zostały przemocą od nich oddzielone. Młodych, którzy poszukują dróg realizacji zawodowej, nie mogąc rozpocząć pracy z powodu krótkowzrocznej polityki ekonomicznej. Osoby bezdomne, na marginesie, które krążą po ulicach naszych miast, a do tej listy należałoby jeszcze dodać niepełnosprawnych fizycznie i psychicznie, głuchoniemych i niewidomych, osoby dotknięte różnymi schorzeniami starczymi, porzuconych, osamotnionych w domach opieki i instytucjach wychowawczych. Ofiary różnych form przemocy, od prostytucji po narkomanię, upokorzone w głębi swego ducha. Jakże zapomnieć o milionach imigrantów, ofiary tylu ukrytych interesów, często wykorzystywanych w celach politycznych, którym odmawia się solidarności i równości?

Ileż razy widzimy biednych przeszukujących kosze na śmieci, gdzie zbierają pozostałości z tego, co zbywa, aby znaleźć coś do jedzenia i ubrania. W ten sposób również oni stali się – w jakimś sensie – częścią wysypiska ludzkiego i są traktowani jak odpady, nie powodując przy tym żadnego poczucia winy u tych, którzy doprowadzają do tej skandalicznej sytuacji. Ci ubodzy często są traktowani jak pasożyty społeczeństwa, które nie przebacza im nawet ich własnej biedy. Są postrzegani jako niebezpieczni tylko dlatego, że są biedni. Jak pisał ks. Primo Mazzolari: „Biedak jest ciągłym protestem przeciwko naszym niesprawiedliwościom. Biedak jest jak prochownia – gdy ją podpalisz, to świat wybuchnie”.

Wedle Rady Ministrów Wspólnoty  Europejskiej: „Ubóstwo odnosi się do osób, rodzin lub grup osób, których środki (materialne, kulturalne i socjalne) są ograniczone w takim stopniu, że poziom ich życia obniża się poza akceptowane minimum w kraju zamieszkania”. O wiele prostsze kryterium podawał rabinizm z czasów Jezusa, twierdząc, że ubogim jest ten, kto nie posiada środków na jednodniowe utrzymanie.

Tak więc ubóstwo materialne dotyczy sfery „mieć”, podczas gdy ubóstwo duchowe dotyczy sfery „być”. A zatem ktoś może być bogatym w sensie materialnym, a jednocześnie ubogim w sensie duchowym. Ubóstwo duchowe jawi się częściej w regionach bogatych materialnie, aniżeli w biednych i nie da się go zlikwidować za pomocą pieniędzy. Sam konsumpcjonizm, materializm i dobrobyt nie mogą wypełnić serca człowieka, który został stworzony do nieskończoności.

3.         SOLIDARNOŚĆ Z POTRZEBUJĄCYMI

Stojąc wobec niezliczonej rzeszy potrzebujących Jezus, utożsamił się z nimi: „Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie” … „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,35-36.40).

Te słowa zrozumiał w sensie dosłownym – zmarły niedawno temu – Jean Vanier. Swoim oddaniem otworzył on nowe drogi wspólnego życia z osobami z ciężkimi rodzajami niepełnosprawności. Swoim entuzjazmem potrafił zebrać wokół siebie wiele młodych osób, mężczyzn i kobiet, którzy swoim codziennym zaangażowaniem ofiarowali miłość i przywrócili uśmiech na twarzach wielu słabych i wrażliwych, ofiarując im prawdziwą „arkę” zbawienia przeciw samotności i marginalizacji. Jego świadectwo zmieniło życie wielu osób i pomogło światu spojrzeć innymi oczami na osoby słabsze.

Papież Benedykt XVI zwrócił jednak naszą uwagę na to, że miłość bliźniego jest owszem powinnością każdego poszczególnego wierzącego, ale jest ona także „zadaniem całej wspólnoty kościelnej, i to na każdym jej poziomie: od wspólnoty lokalnej, przez Kościół partykularny, aż po Kościół powszechny w jego wymiarze globalnym. Również Kościół jako wspólnota winien wprowadzać miłość w czyn. Konsekwencja tego jest fakt, ze miłość potrzebuje również organizacji, aby w sposób uporządkowany mogła służyć wspólnocie[…] we wspólnocie wierzących nie może być takiej formy ubóstwa, by komuś odmówiono dóbr koniecznych do godnego życia” (Deus caritas est, 20).

Konieczna jest w tej materii zmiana mentalności, aby ponownie odkryć to, co istotne, i nadać skuteczność głoszeniu Królestwa Bożego. Dlatego papież Franciszek prosi nas dzisiaj, abyśmy szukali w każdym ubogim, którego napotkamy, tego, czego on naprawdę potrzebuje. Abyśmy nie zatrzymywali się na samych podstawowych potrzebach materialnych, ale abyśmy odkrywali dobroć, która znajduje się w ich sercach, abyśmy mogli wejść w braterski dialog z nimi.

Czasami wystarczy niewiele, aby przywrócić nadzieję: wystarczy zatrzymać się, uśmiechnąć, posłuchać. Przynajmniej tego jednego dnia zostawmy na boku statystyki. Biedni to nie są numery, dzięki którym możemy pochwalić się działaniami i projektami. Biedni to osoby, którym należy wyjść na spotkanie. To samotni młodzi i starsi ludzie, których trzeba zaprosić do domu, aby podzielić się posiłkiem. To kobiety, mężczyźni i dzieci, którzy czekają na przyjacielskie słowo. Biedni zbawiają nas, bo pozwalają nam spotkać znieważone oblicze Chrystusa.

Nie zapominajmy jednocześnie o tym, że „najgorszą dyskryminacją, jakiej doświadczają ubodzy, jest brak opieki duchowej”. Biedni potrzebują przede wszystkim Boga, Jego miłości, która staje się widzialna dzięki świętym osobom, które żyją obok nich i które, w prostocie swojego życia, wyrażają siłę miłości chrześcijańskiej.

ZAKOŃCZENIE

Zapraszam – wołał w ubiegłym roku papież Franciszek – braci biskupów, kapłanów a w szczególności diakonów, na których nałożono ręce dla służby ubogim (Dz 6,1-7), zapraszam osoby konsekrowane oraz świeckich, którzy w parafiach, stowarzyszeniach oraz ruchach dają konkretną odpowiedź Kościoła na wołanie ubogich, aby przeżyli ten Światowy Dzień Ubogich jako uprzywilejowany moment nowej ewangelizacji. Poczujmy się wszyscy dłużnikami ubogich, abyśmy – poprzez wyciągnięte ręce do siebie nawzajem – mogli zrealizować spotkanie, które umacnia wiarę, urzeczywistnia miłość i umożliwia nadzieję w kroczeniu bezpiecznie na drodze do Pana, który nadchodzi (por. Papież Franciszek, Papieskie Orędzie na II Światowy Dzień Ubogich, 18.06.2018).

Wszystkie wspólnoty chrześcijańskie i tych, którzy czują potrzebę niesienia nadziei i pocieszenia ubogim, proszę o zaangażowanie, aby ten Światowy Dzień mógł wzmocnić w wielu chęć konkretnej współpracy, aby nikt nie czuł się pozbawiony bliskości i solidarności (por. Papież Franciszek, Orędzie na III Światowy Dzień Ubogich, 17.11.2019).

Homilia: Ufność nieszczęśliwych nigdy ich nie zawiedzie. III Światowy Dzień Ubogich (Poznań, kościół pw. Bożego Ciała – 17.11.2019)

8 godzin 17 minut temu

Abp Stanisław Gądecki
Ufność nieszczęśliwych nigdy ich nie zawiedzie. III Światowy Dzień ubogich (Poznań, kościół pw. Bożego Ciała – 17.11.2019)

W dzisiejszą XXXIII niedzielę zwykłą obchodzimy III Światowy Dzień Ubogich. Ojciec Święty Franciszek ustanowił ten dzień na zakończenie Jubileuszu Miłosierdzia. Ma on być przeżywany każdego roku w niedzielę poprzedzającą uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata.

Czym ma się różnić ten Dzień od przeżywanego w Polsce Tygodnia Miłosierdzia? Światowy Dzień Ubogich nie ma być kopią Tygodnia Miłosierdzia. Ma on bowiem na celu nie tylko uwrażliwianie chrześcijan na problem potrzebujących i zbieranie funduszy na pomoc dla nich, idzie nie tylko o dzielenie się z ubogimi, tym razem idzie także o nowy styl naszego życia, polegający na spotkaniu z ubogimi. Ten Dzień winien nas zachęcić do tego, abyśmy przeciwstawili się kulturze odrzucenia i marnotrawstwa, a uczynili kulturę spotkania stylem naszego życia. Bóg bowiem stworzył niebo i ziemię dla wszystkich. Niestety ludzie wznieśli granice, mury i ogrodzenia, zdradzając pierwotny zamysł i dar przeznaczony dla ludzkości, z którego nikt nie powinien być wykluczony.

1.         HASŁO DNIA

Hasłem tegorocznego Światowego Dnia Ubogich są słowa Psalmu 9 „Ufność nieszczęśliwych nigdy ich nie zawiedzie (Ps 9,19)”. Te słowa Psalmu – mówi Orędzie papieskie przeznaczone na ten dzień – są niesamowicie aktualne i wyrażają głęboką prawdę, którą wiara wpisuje w serce najbiedniejszych. Straconą w obliczu niesprawiedliwości, cierpień i niepewności życia nadzieję można na nowo ożywić.

Gdy powstawał niniejszy Psalm, ludzie mieli do czynienia z wielkim rozwojem ekonomicznym, który, jak to często bywa, doprowadził do wielu nierówności społecznych. Nierówność ta spowodowała powstanie licznej grupy potrzebujących, których warunki życia zdawały się być jeszcze bardziej dramatyczne, gdy porównamy je z bogactwem osiągniętym przez niewielu uprzywilejowanych. Był to czas, w którym ludzie aroganccy i pozbawieni bojaźni Boga polowali na biednych, aby sprowadzić ich do roli niewolników.

2.         WSPÓŁCZESNA BIEDA

Ta sytuacja nie odbiega zbytnio od czasów nam współczesnych. Niedawny kryzys ekonomiczny nie przeszkodził licznym grupom osób na wzbogacenie się, które tym bardziej jawi się nam jako anomalia, im więcej spotykamy na ulicach naszych miast ludzi ubogich, którym brakuje tego, co konieczne do życia. Również i dzisiaj musimy wyliczyć wiele form nowego niewolnictwa, którym poddawane są miliony kobiet i mężczyzn, ludzi młodych oraz dzieci.

Codziennie spotykamy rodziny zmuszone do zostawienia swojej ziemi, aby szukać gdzie indziej możliwości przetrwania. Sieroty, które straciły rodziców bądź też zostały przemocą od nich oddzielone. Młodych, którzy poszukują dróg realizacji zawodowej, nie mogąc rozpocząć pracy z powodu krótkowzrocznej polityki ekonomicznej. Osoby bezdomne, na marginesie, które krążą po ulicach naszych miast, a do tej listy należałoby jeszcze dodać niepełnosprawnych fizycznie i psychicznie, głuchoniemych i niewidomych, osoby dotknięte różnymi schorzeniami starczymi, porzuconych, osamotnionych w domach opieki i instytucjach wychowawczych. Ofiary różnych form przemocy, od prostytucji po narkomanię, upokorzone w głębi swego ducha. Jakże zapomnieć o milionach imigrantów, ofiary tylu ukrytych interesów, często wykorzystywanych w celach politycznych, którym odmawia się solidarności i równości?

Ileż razy widzimy biednych przeszukujących kosze na śmieci, gdzie zbierają pozostałości z tego, co zbywa, aby znaleźć coś do jedzenia i ubrania. W ten sposób również oni stali się – w jakimś sensie – częścią wysypiska ludzkiego i są traktowani jak odpady, nie powodując przy tym żadnego poczucia winy u tych, którzy doprowadzają do tej skandalicznej sytuacji. Ci ubodzy często są traktowani jak pasożyty społeczeństwa, które nie przebacza im nawet ich własnej biedy. Są postrzegani jako niebezpieczni tylko dlatego, że są biedni. Jak pisał ks. Primo Mazzolari: „Biedak jest ciągłym protestem przeciwko naszym niesprawiedliwościom. Biedak jest jak prochownia – gdy ją podpalisz, to świat wybuchnie”.

Wedle Rady Ministrów Wspólnoty  Europejskiej: „Ubóstwo odnosi się do osób, rodzin lub grup osób, których środki (materialne, kulturalne i socjalne) są ograniczone w takim stopniu, że poziom ich życia obniża się poza akceptowane minimum w kraju zamieszkania”. O wiele prostsze kryterium podawał rabinizm z czasów Jezusa, twierdząc, że ubogim jest ten, kto nie posiada środków na jednodniowe utrzymanie.

Tak więc ubóstwo materialne dotyczy sfery „mieć”, podczas gdy ubóstwo duchowe dotyczy sfery „być”. A zatem ktoś może być bogatym w sensie materialnym, a jednocześnie ubogim w sensie duchowym. Ubóstwo duchowe jawi się częściej w regionach bogatych materialnie, aniżeli w biednych i nie da się go zlikwidować za pomocą pieniędzy. Sam konsumpcjonizm, materializm i dobrobyt nie mogą wypełnić serca człowieka, który został stworzony do nieskończoności.

3.         SOLIDARNOŚĆ Z POTRZEBUJĄCYMI

Stojąc wobec niezliczonej rzeszy potrzebujących Jezus, utożsamił się z nimi: „Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie” … „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,35-36.40).

Te słowa zrozumiał w sensie dosłownym – zmarły niedawno temu – Jean Vanier. Swoim oddaniem otworzył on nowe drogi wspólnego życia z osobami z ciężkimi rodzajami niepełnosprawności. Swoim entuzjazmem potrafił zebrać wokół siebie wiele młodych osób, mężczyzn i kobiet, którzy swoim codziennym zaangażowaniem ofiarowali miłość i przywrócili uśmiech na twarzach wielu słabych i wrażliwych, ofiarując im prawdziwą „arkę” zbawienia przeciw samotności i marginalizacji. Jego świadectwo zmieniło życie wielu osób i pomogło światu spojrzeć innymi oczami na osoby słabsze.

Papież Benedykt XVI zwrócił jednak naszą uwagę na to, że miłość bliźniego jest owszem powinnością każdego poszczególnego wierzącego, ale jest ona także „zadaniem całej wspólnoty kościelnej, i to na każdym jej poziomie: od wspólnoty lokalnej, przez Kościół partykularny, aż po Kościół powszechny w jego wymiarze globalnym. Również Kościół jako wspólnota winien wprowadzać miłość w czyn. Konsekwencja tego jest fakt, ze miłość potrzebuje również organizacji, aby w sposób uporządkowany mogła służyć wspólnocie[…] we wspólnocie wierzących nie może być takiej formy ubóstwa, by komuś odmówiono dóbr koniecznych do godnego życia” (Deus caritas est, 20).

Konieczna jest w tej materii zmiana mentalności, aby ponownie odkryć to, co istotne, i nadać skuteczność głoszeniu Królestwa Bożego. Dlatego papież Franciszek prosi nas dzisiaj, abyśmy szukali w każdym ubogim, którego napotkamy, tego, czego on naprawdę potrzebuje. Abyśmy nie zatrzymywali się na samych podstawowych potrzebach materialnych, ale abyśmy odkrywali dobroć, która znajduje się w ich sercach, abyśmy mogli wejść w braterski dialog z nimi.

Czasami wystarczy niewiele, aby przywrócić nadzieję: wystarczy zatrzymać się, uśmiechnąć, posłuchać. Przynajmniej tego jednego dnia zostawmy na boku statystyki. Biedni to nie są numery, dzięki którym możemy pochwalić się działaniami i projektami. Biedni to osoby, którym należy wyjść na spotkanie. To samotni młodzi i starsi ludzie, których trzeba zaprosić do domu, aby podzielić się posiłkiem. To kobiety, mężczyźni i dzieci, którzy czekają na przyjacielskie słowo. Biedni zbawiają nas, bo pozwalają nam spotkać znieważone oblicze Chrystusa.

Nie zapominajmy jednocześnie o tym, że „najgorszą dyskryminacją, jakiej doświadczają ubodzy, jest brak opieki duchowej”. Biedni potrzebują przede wszystkim Boga, Jego miłości, która staje się widzialna dzięki świętym osobom, które żyją obok nich i które, w prostocie swojego życia, wyrażają siłę miłości chrześcijańskiej.

ZAKOŃCZENIE

Zapraszam – wołał w ubiegłym roku papież Franciszek – braci biskupów, kapłanów a w szczególności diakonów, na których nałożono ręce dla służby ubogim (Dz 6,1-7), zapraszam osoby konsekrowane oraz świeckich, którzy w parafiach, stowarzyszeniach oraz ruchach dają konkretną odpowiedź Kościoła na wołanie ubogich, aby przeżyli ten Światowy Dzień Ubogich jako uprzywilejowany moment nowej ewangelizacji. Poczujmy się wszyscy dłużnikami ubogich, abyśmy – poprzez wyciągnięte ręce do siebie nawzajem – mogli zrealizować spotkanie, które umacnia wiarę, urzeczywistnia miłość i umożliwia nadzieję w kroczeniu bezpiecznie na drodze do Pana, który nadchodzi (por. Papież Franciszek, Papieskie Orędzie na II Światowy Dzień Ubogich, 18.06.2018).

Wszystkie wspólnoty chrześcijańskie i tych, którzy czują potrzebę niesienia nadziei i pocieszenia ubogim, proszę o zaangażowanie, aby ten Światowy Dzień mógł wzmocnić w wielu chęć konkretnej współpracy, aby nikt nie czuł się pozbawiony bliskości i solidarności (por. Papież Franciszek, Orędzie na III Światowy Dzień Ubogich, 17.11.2019).

Przewodniczący KEP w Światowy Dzień Ubogich: Wspierajmy potrzebujących naszej pomocy

15 godzin 33 minuty temu

„Jako uczniowie Jezusa, staramy się podążać jego śladami i czujemy się powołani do angażowania we wspieranie tych, którzy potrzebują naszej pomocy” – podkreśla abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w Światowy Dzień Ubogich.

Przewodniczący Episkopatu zaznaczył jednocześnie, że pomoc ubogim to czysto ewangeliczny nakaz. Przypomniał, że papież Franciszek, który ustanowił Światowy Dzień Ubogich w tegorocznym orędziu podkreślił, że „Ubodzy nie są liczbami, ale ludźmi, których należy spotkać”.

Abp Gądecki stwierdził: „Służba potrzebującym jest wyrazem tej miłości, której nauczył nas Jezus. On nie tylko współczuł biednym, ale też w konkretny sposób dawał dowód osobistego zainteresowania ich potrzebami”.

Przewodniczący Episkopatu podkreślił: „Pamiętajmy więc, że autentyczni naśladowcy Chrystusa wyróżniają się rzetelną troską o potrzebujących. Otoczmy ich miłością, modlitwą i wsparciem materialnym”.

Ustanowiony przez papieża Franciszka Światowy Dzień Ubogich w tym roku będzie obchodzony będzie po raz trzeci – w niedzielę 17 listopada. Jego mottem są słowa Psalmu 9 „Ufność nieszczęśliwych nigdy ich nie zawiedzie”.

BP KEP

 

The Week in Summary (November 10-16)

sob., 11/16/2019 - 19:00

The celebration of the 101st anniversary of Poland regaining independence was the most important event of this week. During the Eucharist in the Temple of Divine Providence, the Candle of Independence was lit, which was offered to Warsaw by Pius IX in 1867 when Poland was under the partitions. He wished that it would be lit only when Poland was free.

In a communication, the President of the Polish Bishops’ Conference recalled once again that the eugenic abortion is a discrimination for health reason.

The Catholic Schools Forum gathering principals and teachers of Catholic schools from all over Poland took place at Jasna Góra. The Forum’s special guest was Cardinal Robert Sarah, Prefect of the Congregation for Divine Worship and the Discipline of the Sacraments.

On Sunday, we will be celebrating for the third time World Day of the Poor established by Pope Francis. Its motto are the words of Psalm 9: “The hope of the poor shall not perish for ever”. Pope Francis reminds in his message that “the poor are not numbers, but people”.

Press Office of the Polish Bishops’ Conference

The spokesman of the Polish Episcopate in Rome asks for prayer that St. John Paul II be declared Doctor of the Church and co-patron of Europe

sob., 11/16/2019 - 15:13

Spokesman of the Polish Bishops’ Conference, Fr. Paweł Rytel-Andrianik, asked the participants of the conference “30 years without the Wall”, organized in Rome by the Italian Catholic association Alleanza Cattolica, for prayer and actions so that St. John Paul II could be declared Doctor of the Church and co-patron of Europe.

In his lecture, the spokesman of the Polish Episcopate reminded that St. John Paul II meets three conditions to become a Doctor of the Church: he was proclaimed a saint by the Church, he is distinguished by an exceptional degree of holiness and his theological message is valid at all times.

Fr. Paweł Rytel-Andrianik also noted that the long pontificate of Pope Wojtyła took place during the great transformations in Europe and the world, but his teaching refers to current issues, such as human dignity from conception to natural death, proper exercise of freedom, the dignity of human work, accompanying young people in discerning vocation, the value of prayer and suffering, dignity of the human body and love, Christian family.

“In the spirit of the letter of the President of the Polish Bishops’ Conference, Archbishop Stanisław Gądecki, to Pope Francis, I am asking for prayer and actions so that St. John Paul II could be declared Doctor of the Church and co-patron of Europe” – said the spokesman of the Polish Episcopate.

In turn, the Polish ambassador to the Holy See Janusz Kotański gave a lecture on the role of St. John Paul II in the fall of the Berlin Wall and his merits in this momentous event that changed the face of previously divided Europe.

The conference ended with the Eucharist celebrated in the church of San Salvatore in Lauro presided by Archbishop Giacomo Morandi, secretary of the Congregation for the Doctrine of the Faith.

Press Office of the Polish Bishops’ Conference

Przewodniczący Episkopatu: zmaganie światła z siłami ciemności będzie trwało do końca świata

sob., 11/16/2019 - 14:37

O zmaganiu światła z siłami ciemności mówił Przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki na Jasnej Górze podczas 39. Pielgrzymki Klubów Inteligencji Katolickiej. Jasnogórskie spotkanie zainaugurowała Msza św. odprawiona o godz. 9.30 w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. 

„Członkowie Klubów Inteligencji Katolickiej spotykają się dzisiaj na Jasnej Górze, przed obliczem naszej duchowej Matki i Królowej prosząc o to, aby ich wszystkich oraz ich rodziny i parafie ogarnęła swoim macierzyńskim sercem” – mówił w homilii abp Stanisław Gądecki.

W dalszej jej części zwrócił uwagę na to, że zmaganie światła z mocami ciemności będzie trwało do końca świata, a jak zauważył, jest ono obecnie coraz większe. „Wydaje się nam nawet, że to zmaganie obecnie się potęguje; daje ono o sobie znać w świecie polityki, kultury i mediów, wydaje się być nawet obecne we wnętrzu Kościoła. Wielu zdaje się tego kryzysu nie dostrzegać i uspokajają, że powinniśmy być optymistami. Czy jednak dramatyzm pytania Jezusowego nie powinien wybrzmieć z całą siłą właśnie dzisiaj?” – pytał w homilii metropolita poznański.

>>Posłuchaj Homilii

.@Abp_Gadecki na #JasnaGóra: mówienie dziś o całkowicie realnym procesie umierania Boga, który przenika do najgłębszego wnętrza Kościoła nie jest sianiem paniki, ale wołaniem o odwagę prawdy. Najważniejszym zadaniem ludzi o religijnym sposobie życia jest: ora et labora. pic.twitter.com/dht2921mJ1

— JasnaGoraNews (@JasnaGoraNews) November 16, 2019

Metropolita Poznański w homilii rozważał pytanie z dzisiejszej Ewangelii: „Czy Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?”. „Tym przejmującym pytaniem Pan Jezus kieruje naszą uwagę na czasy ostateczne” – dodawał. Przypomniał, że już w 1970 r. Joseph Ratzinger mówił do katolickiej Akademii Bawarii: ‘stopniowo znika oblicze Boga, śmierć Boga jest całkowicie realnym procesem, który przenika dzisiaj do najgłębszego wnętrza Kościoła, wydaje się, że Bóg w chrześcijaństwie umiera’. Przywołał też ostatnie wypowiedzi kard. Roberta Saraha. „Ostatnio kard. Sarah wyraża swoje przekonanie, iż kryzys dotknął nawet urząd nauczycielski Kościoła. W nauczaniu pasterzy, biskupów, prezbiterów króluje istna kakofonia, te nauki wydają się sobie przeczyć, każdy narzuca swoją własną opinie jako pewnik, a wynikiem tego jest zamęt, dwuznaczność i apostazja. Nie chodzi nam o sianie paniki, ale o odwagę prawdy, idzie o to, by nie zaprzestać wołania do Boga dniem i nocą, aby wziął swój Kościół w obronę. Z tego zadania nieustannej modlitwy skierowanej do Boga o podtrzymywanie płomienia miłości nie są zwolnieni członkowie Klubów Inteligencji Katolickich w Polsce, co więcej jest to ich priorytetowe zadanie, zgodnie z benedyktyńską regułą, która na pierwszym miejscu stawia ‘Ora’” – powiedział abp Gądecki.

„Troska o dobrze uformowane sumienie”i„Episkopat Polski na Soborze Watykańskim II” to tematy 39. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Klubów Inteligencji Katolickiej na #JasnaGóra. Uczestnicy spotkają się też na modlitwie przy pomniku kard. S. #Wyszyński Mszy św. przewodniczył @Abp_Gadecki pic.twitter.com/lHafC94cz2

— JasnaGoraNews (@JasnaGoraNews) November 16, 2019

39. Pielgrzymka Klubów Inteligencji Katolickiej ma miejsce na Jasnej Górze w sobotę, 16 listopada. W pielgrzymce wzięło udział ponad 100 członków Klubów z całej Polski. Po Mszy św. pielgrzymi przeszli pod pomnik Prymasa Kardynała Stefana Wyszyńskiego, gdzie modlitwę poprowadził abp Stanisław Gądecki, a grupy KIK-ów złożyły kwiaty. Następnie w Kaplicy Różańcowej rozpoczęło się spotkanie, podczas którego zaplanowano wykład abpa Stanisława Gądeckiego, metropolity poznańskiego pt. „Troska o dobrze uformowane sumienie” oraz dra Michała Białkowskiego z UMK w Toruniu pt.  „Episkopat Polski na Soborze Watykańskim II”. Wykładowi towarzyszy promocja książki M. Białkowskiego, ‚Protokoły konferencji polskich ojców soborowych. Zbiór dokumentów 1962-1965’.

W programie pielgrzymki tradycyjnie znalazła się także Droga Krzyżowa na Wałach jasnogórskich i spotkanie prezesów KIK w redakcji Tygodnika Katolickiego ‘Niedziela’.

o. Stanisław Tomoń
BP JG/ BP KEP

Zdjęcie ilustracyjne: BP JG

Rzecznik Episkopatu w Rzymie prosi o modlitwę, aby św. Jan Paweł II był ogłoszony Doktorem Kościoła i współpatronem Europy

sob., 11/16/2019 - 14:07

Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski, ks. Paweł Rytel-Andrianik, zwrócił się do uczestników konferencji pt. „30 lat bez Muru” zorganizowanej w Rzymie przez włoskie stowarzyszenie katolickie Alleanza Cattolica, o modlitwę i działania, aby św. Jan Paweł II został ogłoszony Doktorem Kościoła i współpatronem Europy.

W swoim wykładzie rzecznik Episkopatu przypomniał, że św. Jan Paweł II spełnia trzy warunki, by zostać ogłoszonym Doktorem Kościoła: został ogłoszony przez Kościół świętym, wyróżnia się wyjątkowym stopniem świętości i jego przesłanie teologiczne jest aktualne w każdym czasie.

Ks. Paweł Rytel-Andrianik zauważył również, że 27-letni pontyfikat papieża Wojtyły przypadł na czas wielkich przemian w Europie i na świecie, ale jego nauczanie nawiązuje do bieżących kwestii, jak godność człowieka od jego poczęcia do naturalnej śmierci, właściwe korzystanie z wolności, godność pracy ludzkiej, towarzyszenie młodym w rozeznawaniu powołania, wartość modlitwy i cierpienia, godność ludzkiego ciała i miłości, rodzina chrześcijańska.

„W duchu listu Przewodniczącego Episkopatu abp. Stanisława Gądeckiego do papieża Franciszka, zwracam się z prośbą o modlitwę i działania, aby św. Jan Paweł II mógł być ogłoszony Doktorem Kościoła i współpatronem Europy” – powiedział rzecznik Episkopatu.

Z kolei ambasador Polski przy Stolicy Apostolskiej Janusz Kotański wygłosił wykład nt. roli św. Jana Pawła II w upadku Muru Berlińskiego i jego zasług w tym doniosłym wydarzeniu, które zmieniło oblicze dotychczas podzielonej Europy.

Konferencję zakończyła Eucharystia sprawowana w kościele San Salvatore in Lauro pod przewodnictwem abp. Giacomo Morandi, sekretarza Kongregacji Nauki Wiary.

BP KEP

Zmarł bp Bronisław Dembowski

sob., 11/16/2019 - 09:34

W wieku 92 lat zmarł bp Bronisław Dembowski, biskup włocławski w latach 1992-2003.

Bp Bronisław Dembowski  urodził się 2 października 1927 roku w Komorowie  (powiat Ostrów Mazowiecki). Był biskupem ordynariuszem diecezji włocławskiej w latach 1992-2003.

Bp Bronisław Dembowski wstąpił do seminarium duchownego w Warszawie w 1950 r. Święcenia kapłańskie otrzymał 23 sierpnia 1953 r. od kardynała Stefana Wyszyńskiego. W 1961 uzyskał doktorat w zakresie filozofii teoretycznej. Od końca 1956 r. do marca 1992 był rektorem kościoła św. Marcina na ul. Piwnej w Warszawie. 25 marca 1992 r. została ogłoszona decyzja Ojca św. Jana Pawła II o mianowaniu ks. Dembowskiego Biskupem Włocławskim.

Pełnił m.in. funkcję współprzewodniczącego Komisji Mieszanej do spraw Dialogu Teologicznego między Kościołem Rzymskokatolickim i Kościołem Starokatolickim Mariawitów. Do roku 2014 był Krajowym Duszpasterzem Odnowy, członkiem Międzynarodowych Służb Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej (ICCRS). W 1976 roku założył w Warszawie jedną z pierwszych grup Odnowy w Polsce – „Maranatha”.

W wieku 92 lat zmarł ks. bp Bronisław Dembowski, biskup włocławski w latach 1992-2003. Informacje o pogrzebie zostaną podane w późniejszym terminie.
Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie… pic.twitter.com/taeUppFXR3

— Diecezja Włocławska (@DiecWloclawek) November 16, 2019

Wieczny odpoczynek racz Mu dać, Panie…

Sekretarz Generalny KEP zaprasza do udziału w Ogólnopolskim Konkursie Prawa Kanonicznego

sob., 11/16/2019 - 08:21

Pragnę zaprosić do udziału w IV Ogólnopolskim Konkursie Prawa Kanonicznego dla uczniów szkół ponadpodstawowych organizowanym przez Koło Naukowe Regula Iuris działające na Wydziale Prawa Kanonicznego UKSW – powiedział Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski bp Artur Miziński, zachęcając do pogłębiania wiedzy z zakresu prawa kanonicznego. Zgłoszenia szkół można przesyłać do 30 listopada 2019 roku.

Temat tegorocznego Konkursu Prawa Kanonicznego brzmi „Sakrament Eucharystii w Prawie Kanonicznym”. „Udział w konkursie, to szansa i możliwość pogłębienia swojej wiedzy z zakresu prawa kanonicznego, w tym roku szczególnie z materii sakramentu Eucharystii” – powiedział bp Artur Miziński. „Tematyka poruszana przez prawo kanoniczne odnosi się bezpośrednio do każdego z nas, dlatego tym bardziej zachęcam do udziału w wydarzeniach, które pozwalają poszerzyć znajomość i zdobyć umiejętności w tej dziedzinie” – dodał.

Dla uczestników konkursu przewidziano nagrody rzeczowe oraz indeks na studia na Wydziale Prawa Kanonicznego. „Nie nagrody są tutaj jednak najważniejsze, nie zapominajmy, że tego typu przedsięwzięcia to też wspaniała okazja do spotkania młodych osób z całej Polski, którzy będą mogli wymienić się swoimi przemyśleniami i jeszcze silniej budować wspólnotę” – podkreślił bp Miziński.


 Zgłoszenie szkół do udziału w Konkursie można przesyłać do 30 listopada 2019 roku włącznie,  korzystając ze specjalnego formularza zgłoszeniowego (>>tutaj) lub wysyłając e-mail  na adres regulaiuris@uksw.edu.pl. Można również wysłać je listem poleconym na adres: Dziekanat Wydziału Prawa Kanonicznego UKSW, Studencko – Doktoranckie Koło Naukowe Prawa Kanonicznego Regula Iuris (ul. Dewajtis 5, 01-815 Warszawa p. 54) z dopiskiem ZGŁOSZENIE.

Konkurs składa się z dwóch etapów – szkolnego oraz ogólnopolskiego.  Etap szkolny polega na wypełnieniu testu składającego się z 25 pytań jednokrotnego wyboru. Za przebieg etapu szkolnego odpowiedzialni są nauczyciele religii. Pytania na etap szkolny oraz protokół konkursowy zostaną przesłane na adres kontaktowy Katechety. Po przeprowadzeniu etapu szkolnego, nauczyciele religii przesyłają karty odpowiedzi uczniów wraz z protokołem na adres Dziekanatu Wydziału Prawa Kanonicznego UKSW. Etap ogólnopolski odbywa się na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Wszelkie informacje dotyczące konkursu można uzyskać, pisząc pod adres: regulaiuris@uksw.edu.pl

>>Więcej informacji (doc)

>>Profil Koła Naukowego Regula Iuris na Facebooku

 

 

UKSW/ BP KEP

Zmarł śp. Arcybiskup Senior Juliusz Paetz

pt., 11/15/2019 - 10:55

Dnia 15 listopada 2019 r. zmarł śp. abp Juliusz Paetz, arcybiskup metropolita poznański w latach 1996-2002.

Pogrzeb śp. abp. Juliusza Paetza odbędzie się w formie ściśle prywatnej w katedrze poznańskiej.

Miejsce pochówku, jak również forma pogrzebu, zgodne z normami Kodeksu Prawa Kanonicznego (kan. 1178, kan. 1242), zostały ustalone w wyniku konsultacji ze Stolicą Apostolską i Nuncjaturą Apostolską w Polsce oraz Rodziną Zmarłego.

Requiem aeternam dona ei Domine et lux perpetua luceat ei.

Za: www.archpoznan.pl

Papież Franciszek na III Światowy Dzień Ubogich: Biedni nie są numerami

pt., 11/15/2019 - 08:50

„Biedni nie są numerami, dzięki którym możemy pochwalić się działaniami. Biedni to osoby, którym należy wyjść na spotkanie. To samotni młodzi i starsi ludzie, których trzeba zaprosić do domu, aby podzielić się posiłkiem. To kobiety, mężczyźni i dzieci, którzy czekają na przyjacielskie słowo. Biedni zbawiają nas, ponieważ pozwalają nam spotkać oblicze Chrystusa – napisał Papież Franciszek w orędziu na III Światowy Dzień Ubogich, który będziemy obchodzić 17 listopada b.r. Mottem tegorocznego Dnia są słowa Psalmu 9 „Ufność nieszczęśliwych nigdy ich nie zawiedzie”.

Publikujemy pełną treść orędzia:

1. „Ufność nieszczęśliwych nigdy ich nie zawiedzie” (Ps 9,19). Te słowa Psalmu są niesamowicie aktualne i wyrażają głęboką prawdę, którą wiara wpisuje w serce najbiedniejszych: da się odnowić nadzieję straconą w obliczu niesprawiedliwości, cierpień i niepewności życia.

Psalmista opisuje warunki, w jakich żyje biedak oraz arogancję tego, kto go uciska (por. w. 22-31). Autor natchniony przyzywa sądu Bożego, aby przywrócona została sprawiedliwość oraz przezwyciężona nieprawość (por. w. 35-36). Wydaje się, iż w jego słowach powraca pytanie, które zadawane jest nieustannie na przestrzeni wieków: jak Bóg może tolerować taką nierówność? Jak może pozwolić, aby biedak był upokarzany, nie przychodząc mu z pomocą? Dlaczego pozwala, aby ten, kto uciska, miał szczęśliwe życie, gdy tymczasem to jego zachowanie powinno zostać potępione właśnie ze względu na cierpienia biednego?

W czasie, gdy powstawał niniejszy Psalm, ludzie mieli do czynienia z wielkim rozwojem ekonomicznym, który, jak to często bywa, doprowadził do wielu nierówności społecznych. Nierówność ta spowodowała powstanie licznej grupy potrzebujących, których warunki życia zdawały się być jeszcze bardziej dramatyczne, gdy porównujemy je z bogactwem osiągniętym przez niewielu uprzywilejowanych. Autor Psalmu, przyglądając się tej sytuacji, maluje obraz tyleż realistyczny, co prawdziwy.

Był to czas, w którym ludzie aroganccy i nieposiadający żadnego poczucia Boga polowali na biednych, aby wziąć w posiadanie nawet to niewiele, co mieli i sprowadzić ich do rangi niewolników. Nie rożni się to zbytnio od dzisiejszych czasów. Niedawny kryzys ekonomiczny nie przeszkodził licznym grupom osób na wzbogacenie się, które tym bardziej jawi się jako anomalia, im więcej ludzi ubogich spotykamy na ulicach naszych miast, którym brakuje tego, co konieczne do życia, i którzy czasem są nękani i wykorzystywani. Przychodzą na myśl słowa Apokalipsy: „Ty bowiem mówisz: «Jestem bogaty», i «wzbogaciłem się», i «niczego mi nie potrzeba», a nie wiesz, że to ty jesteś nieszczęsny i godzien litości, i biedny i ślepy, i nagi” (Ap 3,17). Mijają wieki, ale sytuacja bogatych i biednych się nie zmienia, tak jakby doświadczenie wyniesione z historii nic nas nie uczyło. Słowa Psalmu nie odnoszą się więc do przeszłości, ale do naszego obecnego miejsca przed sądem Bożym.

2. Również i dziś musimy wyliczyć wiele form nowego niewolnictwa, którym poddawane są miliony kobiet i mężczyzn, ludzi młodych oraz dzieci.

Spotykamy codziennie rodziny zmuszone do zostawienia swojej ziemi, aby szukać gdzie indziej możliwości przetrwania; sieroty, które straciły rodziców bądź też zostały przemocą oddzielone od nich w celu brutalnego wykorzystania; młodych, którzy poszukują dróg realizacji zawodowej, nie mogąc jednak rozpocząć pracy z powodu krótkowzrocznej polityki ekonomicznej; ofiary różnych form przemocy, od prostytucji po narkomanię, upokorzone w głębi ducha. Jak zapomnieć o milionach imigrantów, ofiary tylu ukrytych interesów, często wykorzystywanych w celach politycznych, którym odmawia się solidarności i równości? A osoby bezdomne, na marginesie, które krążą po ulicach naszych miast?

Ileż razy widzimy biednych na wysypiskach, gdzie zbierają pozostałości z tego, co zbywa, aby znaleźć coś do jedzenia i ubrania! W ten sposób również oni stali się częścią wysypiska ludzkiego i są traktowani jak odpady, nie powodując przy tym żadnego poczucia winy u tych, którzy doprowadzają do tej skandalicznej sytuacji. Ci ubodzy często są traktowani jak pasożyty społeczeństwa, które nie przebacza im nawet ich własnej biedy. Osądzanie innych jest zawsze pod ręką. Nie mogą pozwolić sobie na bycie nieśmiałymi albo przygnębionymi, są postrzegani jako niebezpieczni albo niezdolni tylko dlatego, że są biedni.

Dramat w dramacie, nie pozwala się im zobaczyć światełka końca w tym tunelu biedy. Doszliśmy do momentu, w którym planuje się zrealizowanie wrogiej architektury, czyli takiego uksztaltowania ulic, które pozwoli na pozbycie się biednych z tych ostatnich miejsc, jakie ich przyjmują. Przemieszczają się oni z jednego końca miasta na drugi, mając nadzieję na otrzymanie pracy, domu, uczucia… Każda ewentualna możliwość zaoferowana im staje się błyskiem światła. Jednak również tam, gdzie należałoby się spodziewać sprawiedliwości, często spotyka ich przemoc i nadużycie. Zmuszani są do wielogodzinnej pracy w palącym słońcu na polach uprawnych, otrzymując za to iluzoryczną zapłatę. Nie mają zapewnionego bezpieczeństwa w pracy, brakuje ludzkich warunków, które pozwoliłyby im się czuć na równi z innymi. Dla tych ludzi nie istnieje wsparcie przewidziane dla bezrobotnych, odszkodowanie, nie mogą nawet zachorować.

Psalmista opisuje surową rzeczywistość, sposób zachowania bogatych, którzy odzierają biednych: „zasadza się, by porwać ubogiego […] i w sieć swoją wciąga” (por. Ps 10,9). Ten opis wygląda na polowanie, w którym biedni są zwierzyną łowną, zdobywani i zniewoleni. W takich warunkach serce wielu osób się zamyka, a chęć stania się niewidzialnym zwycięża z innymi myślami. Istnieje ogromna ilość biednych, traktowanych często w kategoriach retorycznych i postrzeganych jako kłopot. Stają się jakby niewidoczni, a ich głos nie ma już mocy ani znaczenia w społeczeństwie. Kobiety i mężczyźni coraz bardziej obcy w naszych domach i zmarginalizowani w naszych dzielnicach.

3. Kontekst, który opisuje Psalm, zabarwia się smutkiem z powodu niesprawiedliwości, cierpienia i gorzkiego losu, który uderza w biednych. Pomimo to ofiaruje nam piękną definicję człowieka ubogiego: to ten, kto „ufa Panu” (por. Ps 9,11), ponieważ ma pewność, że nigdy nie zostanie opuszczony. Biedak w Piśmie Świętym jest człowiekiem zaufania! Autor natchniony daje również powód tego zaufania: biedak „zna swojego Pana” (Por. tamże), a w języku biblijnym słowo „znać” wskazuje na osobistą relację uczucia i miłości.

Stajemy przed zdumiewającym opisem, którego byśmy się nigdy nie spodziewali. Opis ten wyraża przede wszystkim wielkość Boga, gdy znajduje się On przed ubogim. Jego siła stwórcza przezwycięża każde ludzkie oczekiwanie i staje się namacalna w „pamięci”, którą On ma o tej konkretnej osobie (por. w. 13). To właśnie zaufanie w Panu, ta pewność, że nie jest się opuszczonym, wzywa do nadziei. Biedak wie, że Bóg nie może go opuścić, dlatego żyje zawsze w obecności tego Boga, który o nim pamięta. Jego pomoc rozciąga się poza bieżącą sytuację cierpienia, wyznaczając drogę uwolnienia, która przemienia serce, ponieważ podtrzymuje je w całej jego głębi.

4. Opis działania Boga na rzecz ubogich to powtarzający się temat Pisma Świętego. On jest tym, który „słucha”, „interweniuje”, „broni”, „wykupuje”, „zbawia”… Zatem biedak nie napotka nigdy Boga obojętnego albo milczącego wobec jego modlitwy. Bóg jest tym, który oddaje sprawiedliwość i nie zapomina (por. Ps 40,18; 70,6). Co więcej, Bóg staje się miejscem ucieczki dla biedaka i niezawodnie przychodzi mu z pomocą (Ps 10,14).

Można wznosić wiele murów i zastawiać wejścia, aby stworzyć iluzoryczne poczucie bezpieczeństwa w otoczeniu własnych bogactw, ze szkodą dla tych, którzy zostali na zewnątrz. Nie będzie to jednak stan trwający wiecznie. „Dzień Pana”, jak to opisują prorocy (por. Am 5,18; Iz 2-5; Jl 1-3), zniszczy bariery stworzone między narodami i zastąpi wyniosłość niewielu solidarnością licznych. Sytuacja życia na marginesie, w której znajdują się miliony osób, nie może już długo trwać. Ich krzyk staje się coraz mocniejszy i słychać go już na całej ziemi. Jak to napisał ks. Primo Mazzolari: „Biedak jest ciągłym protestem przeciwko naszym niesprawiedliwościom. Biedak jest jak prochownia – jeśli ją podpalisz, to świat wybuchnie”.

5. Nie można nigdy ominąć naglącego wołania, które Pismo Święte powierza biednym. Gdziekolwiek na kartach Pisma kieruje się wzrok, tam Słowo Boże ukazuje, że biedni to ci, którzy nie mają tego, co konieczne do życia i zależą przez to od innych. Biedny to człowiek uciemiężony, pokorny, ten kto leży na ziemi. Mimo to Jezus, stojąc przed niezliczona rzeszą potrzebujących, nie obawiał się utożsamienia się z nimi: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40). Uciekać od tego utożsamienia się jest równoznaczne z oszustwem Ewangelii i rozmywaniem Objawienia. Bóg, którego Jezus zechciał objawić, jest następujący: to Ojciec szczodry, miłosierny, niewyczerpany w swojej dobroci i łasce, który daje nadzieję przede wszystkim tym, którzy są rozczarowani i pozbawieni przyszłości.

Jak nie podkreślić faktu, że Błogosławieństwa, którymi Jezus rozpoczął nauczanie o Królestwie Bożym, zaczynają się od słów: „Błogosławieni jesteście wy, ubodzy” (Łk 6,20)? Sens tych paradoksalnych słów jest właśnie taki, iż Królestwo Boże należy do ubogich, ponieważ spełniają oni warunek, dzięki któremu mogą je otrzymać. Iluż ubogich spotykamy codziennie! Wydaje się, iż upływ czasu oraz zdobycze cywilizacyjne zwiększają ich liczbę, zamiast ją redukować. Mijają wieki, a to Błogosławieństwo ewangeliczne jawi się jako coraz bardziej paradoksalne, gdyż biedni są coraz biedniejsi, a dziś jeszcze bardziej. A jednak Jezus, który zapoczątkował Swoje Królestwo, stawiając w centrum biednych, chce nam zakomunikować właśnie to: On je rozpoczął, ale powierzył nam, swoim uczniom, zadanie niesienia tego Królestwa dalej, biorąc odpowiedzialność za dawanie nadziei biednym. Konieczne jest, przede wszystkim w czasach takich, jak nasze, odnawiać nadzieję i przywracać zaufanie. To program, którego wspólnota chrześcijańska nie może nie doceniać. Z niego bierze się bowiem wiarygodność naszego głoszenia oraz prawdziwość świadectwa chrześcijan.

6. W bliskości biednych Kościół odkrywa, że jest ludem, który, będąc rozproszonym między wieloma nacjami, jest powołany, aby dawał nikomu odczuć, że jest obcy albo wykluczony, ponieważ wszystkich włącza we wspólne kroczenie drogami zbawienia. Sytuacja biednych zobowiązuje, aby nie trzymać na dystans Ciała Pana, który w nich cierpi. Jesteśmy raczej wezwani, ażeby dotykać Jego Ciało, aby zaangażować się osobiście w służbę, która jest autentyczną ewangelizacją. Zaangażowanie, nawet społeczne, na rzecz ubogich nie jest jakąś dodatkową i zewnętrzną działalnością dla Ewangelii, wręcz przeciwnie, ukazuje realizm wiary chrześcijańskiej i jej ważność historyczną. Miłość, która daje życie wierze w Jezusa, nie pozwala uczniom zamknąć się w duszącym indywidualizmie, ukrytym na różnych płaszczyznach duchowej intymności, bez żadnego wpływu na życie społeczne (Adhortacja Apostolska Evangelii Gaudium, 183).

Nie tak dawno opłakiwaliśmy śmierć wielkiego apostoła ubogich, Jeana Vaniera, który swoim oddaniem otworzył nowe drogi promującego dzielenia życia z osobami zmarginalizowanymi. Jean Vanier otrzymał od Boga dar oddania całego życia braciom z ciężkimi rodzajami niepełnosprawności, których często wyklucza się ze społeczeństwa. Stał się on „świętym z naszego sąsiedztwa”. Swoim entuzjazmem potrafił zebrać wokół siebie wiele młodych osób, mężczyzn i kobiet, którzy swoim codziennym zaangażowaniem dali miłość i przywrócili uśmiech na twarzach wielu słabych i wrażliwych, ofiarując im prawdziwą „arkę” zbawienia przeciw samotności i marginalizacji. To świadectwo zmieniło życie wielu osób i pomogło światu popatrzeć innymi oczami na osoby słabsze i wrażliwsze. Wołanie ubogich zostało wysłuchane i obudziło niezłomną nadzieję, stwarzając znaki widzialne i namacalne konkretnej miłości, które do dziś możemy dotykać naszymi rękami.

7. „Opcja na rzecz ostatnich, tych, których społeczeństwo odrzuca” (tamże, 195) jest uprzywilejowanym wyborem, do podjęcia którego są wezwani uczniowie Chrystusa, aby zdradzić wiarygodności Kościoła i żeby dać skuteczną nadzieję osobom bezbronnym. Miłość chrześcijańska znajduje w nich swoje potwierdzenie, ponieważ ten, kto współczuje ich cierpieniom, w miłości Chrystusa otrzymuje siłę i daje moc głoszeniu Ewangelii.

Zaangażowanie chrześcijan, z okazji tego Dnia Ubogich, a przede wszystkim w życiu codziennym, nie polega tylko na inicjatywach towarzyszących, które, jakkolwiek godne pochwały i konieczne, powinny pobudzić w każdym z nas uwagę poświęcaną tym, którzy znajdują się trudnościach. „Ta pełna miłości uwaga jest początkiem prawdziwego zatroskania” (tamże, 199) o ubogich oraz poszukiwania dla nich prawdziwego dobra. Nie jest łatwo być świadkami nadziei chrześcijańskiej w kontekście kultury konsumpcyjnej i odrzucającej, która jest zawsze ukierunkowana na powiększanie dobra powierzchownego i przemijającego. Konieczna jest zmiana mentalności, aby ponownie odkryć to, co istotne, i nadać treść i skuteczność głoszeniu Królestwa Bożego.

Nadzieję przekazuje się również przez pocieszenie, które dokonuje się przez towarzyszenie biednym nie tylko w jakiejś chwili pełnej entuzjazmu, ale również w trwałym zaangażowaniu. Biedni otrzymują nadzieję prawdziwą nie wtedy, kiedy widzą nas zadowolonych, że daliśmy im trochę czasu, ale wtedy, gdy odnajdują w naszym poświęceniu akt miłości bezinteresownej, która nie szuka zapłaty.

8. Proszę wszystkich wolontariuszy, którym często należy się uznanie, że jako pierwsi odkryli ważność tej uwagi poświęconej biednym, aby wzrastali w oddaniu. Drodzy bracia i siostry, proszę was, abyście szukali w każdym ubogim, którego napotkacie, tego, czego on naprawdę potrzebuje; abyście nie zatrzymywali się tylko na podstawowych potrzebach materialnych, ale odkrywali dobroć, która znajduje się w ich sercach, będąc uważnymi na ich kulturę oraz sposoby wyrażania się, abyście mogli wejść w braterski dialog z nimi. Odsuńmy na bok podziały ideologiczne czy polityczne, przeglądnijmy się uważnie istotnym sprawom, które nie potrzebują wielu słów, ale spojrzenia miłości oraz wyciągniętej ręki. Nie zapominajcie, że „najgorszą dyskryminacją, jakiej doświadczają ubodzy, jest brak opieki duchowej” (tamże, 200).

Biedni przede wszystkim potrzebują Boga, Jego miłości, która staje się widzialna dzięki świętym osobom, które żyją obok nich i które, w prostocie ich życia, wyrażają i uwydatniają siłę miłości chrześcijańskiej. Bóg posługuje się wieloma drogami i nieskończoną liczbą narzędzi, aby dosięgnąć serca ludzi. Oczywiście, biedni zbliżają się do nas, ponieważ rozdajemy im jedzenie, ale to, czego naprawdę potrzebują, wykracza poza ciepły posiłek czy kanapkę, którą im ofiarujemy. Biedni potrzebują naszych rąk, aby mogli się podnieść, naszych serc, aby czuć na nowo ciepło uczuć, naszej obecności, aby przezwyciężyć samotność. Potrzebują po prostu miłości.

9. Czasami wystarczy niewiele, aby przywrócić nadzieję: wystarczy zatrzymać się, uśmiechnąć, posłuchać. Przynajmniej na ten jeden dzień zostawmy na boku statystyki. Biedni to nie są numery, dzięki którym możemy pochwalić się działaniami i projektami. Biedni to osoby, którym należy wyjść na spotkanie. To samotni młodzi i starsi ludzie, których trzeba zaprosić do domu, aby podzielić się posiłkiem. To kobiety, mężczyźni i dzieci, którzy czekają na przyjacielskie słowo. Biedni zbawiają nas, ponieważ pozwalają nam spotkać oblicze Chrystusa.

Oczom świata jawi się jako nieracjonalna myśl, że bieda oraz nędza mogą mieć siłę zbawczą. A jednak zapewnia nas o tym Apostoł, kiedy mówi: „Przeto przypatrzcie się, bracia, powołaniu waszemu! Niewielu tam mędrców według oceny ludzkiej, niewielu możnych, niewielu szlachetnie urodzonych. Bóg wybrał właśnie to, co głupie w oczach świata, aby zawstydzić mędrców, wybrał to, co niemocne, aby mocnych poniżyć; i to, co nie jest szlachetnie urodzone według świata i wzgardzone, i to, co nie jest, wyróżnił Bóg, by to co jest, unicestwić, tak by się żadne stworzenie nie chełpiło wobec Boga” (1 Kor 1,26-29). Oczami ludzkimi nie potrafimy zobaczyć tej siły zbawczej. Oczami wiary, natomiast, widzimy tą siłę działającą i w pomocy ubogim doświadczamy jej osobiście. W sercu Ludu Bożego, który jest w drodze, bije ta siła zbawcza, która nie wyklucza nikogo, a wszystkich angażuje w rzeczywistej pielgrzymce nawrócenia, aby dostrzec biednych i pokochać ich.

10. Pan nie opuszcza tego, kto Go szuka i tych, którzy Go wzywają, „nie zapomina wołania ubogich” (por. Ps 9,13), ponieważ Jego uszy są uważne na ich głos. Nadzieja biednego jest wyzwaniem dla wielu sytuacji śmierci, ponieważ on wie, że jest szczególnie ukochany przez Boga i w ten sposób zwycięża cierpienie i wykluczenie. Doświadczenie ubóstwa nie zabiera mu jego godności, którą otrzymał od Stwórcy; żyje on w pewności, że zostanie mu ona w pełni zwrócona przez samego Boga, który nie jest obojętny na los swoich najsłabszych synów, lecz widzi ich utrapienia i bóle, i bierze ich w swoje ręce, dając im siłę i odwagę (por. Ps 10,14). Nadzieja biednego umacnia się pewnością tego, że jest on przyjęty przez Pana, że to w Nim znajduje prawdziwą sprawiedliwość i że jego serce jest wzmacniane, aby mógł kochać dalej (por. Ps 10,17).

Warunkiem, jaki stawia Pan Jezus uczniom, aby stali się wiarygodnymi ewangelizatorami, jest konieczność rozsiewania widzialnych znaków nadziei. Wszystkie wspólnoty chrześcijańskie i tych, którzy czują potrzebę niesienia nadziei i pocieszenia ubogim, proszę o zaangażowanie, aby ten Światowy Dzień mógł wzmocnić w wielu chęć konkretnej współpracy, aby nikt nie czuł się pozbawiony bliskości i solidarności. Niech towarzyszą nam słowa proroka, który zwiastuje inną przyszłość: „A dla was, czczących moje imię, wzejdzie słońce sprawiedliwości” (Ml 3,20).

Z Watykanu, 13 czerwca 2019 r.

Wspomnienie liturgiczne św. Antoniego z Padwy

Eucharystia tematem rekolekcji biskupów

pt., 11/15/2019 - 06:00

„Eucharystia radosnym udziałem w ofierze Chrystusa” – to temat najbliższych rekolekcji Episkopatu Polski. Odbędą się one na Jasnej Górze od 18 do 21 listopada. Tegorocznym rekolekcjonistą będzie o. dr Wojciech Giertych, dominikanin, teolog Domu Papieskiego, profesor teologii moralnej na Papieskim Uniwersytecie „Angelicum” w Rzymie.

Rekolekcje biskupów rozpoczną się w poniedziałek 18 listopada. Wieczorem biskupi odśpiewają hymn do Ducha Świętego „Veni Creator”. W ciągu czterech dni wysłuchają ośmiu konferencji poświęconych Eucharystii. W programie zaplanowano codzienną Mszę Świętą, wspólną modlitwę brewiarzową oraz Adorację Najświętszego Sakramentu i Apel Jasnogórski. Środa będzie dla biskupów tradycyjnie dniem sakramentu pokuty i pojednania.

„Na kilka miesięcy przez beatyfikacją Czcigodnego Sługi Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego chcę przypomnieć, że to pragnieniem Prymasa Tysiąclecia było, by biskupi odprawiali rekolekcje właśnie tu, gdzie bije duchowe serce Polski, u naszej Matki, na Jasnej Górze. Rekolekcje biskupów są więc spotkaniem z Jezusem, do którego prowadzi Jego Matka” – podkreślił Sekretarz Generalny Episkopatu bp Artur Miziński. Dodał też: „Codzienne obowiązki biskupów to w dużej mierze mówienie i głoszenie Bożego Słowa. Każdy człowiek, aby się rozwijać duchowo i dążyć do świętości, potrzebuje też czasu przeznaczonego na słuchanie. Rekolekcje są takim czasem skupienia, wyciszenia i otwierania serca na to, co Jezus ma nam do przekazania”.

Rekolekcje dla biskupów poprowadzi w tym roku o. dr Wojciech Giertych, dominikanin, teolog Domu Papieskiego, Konsultor Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Cykl nauk rekolekcyjnych zatytułowanych „Eucharystia radosnym udziałem w ofierze Chrystusa” zamknie wygłoszona ostatniego dnia konferencja na temat „Pater noster” („Ojcze nasz”). Oprócz konferencji rekolekcjonista wygłosi również homilie podczas Mszy Świętych.

Tradycyjnie podczas rekolekcji, uczestniczący w nich biskupi oglądają film. Tym razem będzie to projekcja filmu „Nieplanowane”. Biskupi obejrzą go 19 listopada przed Apelem Jasnogórskim.

Rekolekcje biskupów po raz pierwszy odbyły się na Jasnej Górze w 1946 roku. Zwyczaj regularnie odbywających się dorocznych rekolekcji wprowadził na stałe do kalendarze Episkopatu Prymas Polski Kardynał Stefan Wyszyński w roku 1950.

BP KEP

Zobacz też: 18 listopada – obrady biskupów na Jasnej Górze (zapowiedź)

Zdjęcie ilustracyjne: BP JG

17 listopada – Światowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadów Drogowych

pt., 11/15/2019 - 05:00

Krajowy Duszpasterz Kierowców ks. dr Marian Midura zachęca do pamięci o tragicznych ofiarach wypadków oraz troski okazanej osobom poszkodowanym na drogach. Trzecia niedziela listopada to Światowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych.

Z całego serca zachęcam wszystkich, proszę i o to się modlę: kierujmy się Miłością na drodze, na każdej drodze naszego życia – zaapelował ks. dr Marian Midura przed obchodzonym w tym roku 17 listopada Światowym Dniem Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych. Zachęcił do tego, aby w sposób szczególny pamiętać tego dnia w modlitwie o tych, którzy zginęli lub doznali obrażeń ciała w wypadkach na drogach, ale także o ich rodzinach i bliskich, przeżywających z tego powodu tragedie rodzinne i osobiste.

„Obchody Światowego Dnia Pamięci o Ofiarach Wypadków Drogowych niech zawsze będą połączone z modlitwą za tych, którzy zginęli na drogach oraz za tych, którzy zostali poszkodowani – ciężko ranni, tracąc z tego powodu zdrowie i dorobek życia!” – czytamy w apelu. 

Światowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych (World Day of Remembrance for Road Crash Victims) został zainicjowany przez angielską organizację Road Peace w 1993 roku. Przez wiele lat znany był jako Europejski Dzień Pamięci. 26 października 2005 r. Zgromadzenie Ogólne ONZ zaprosiło państwa członkowskie i społeczność międzynarodową do obchodzenia trzeciej niedzieli listopada jako corocznego Dnia Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych.

W Polsce po raz pierwszy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków obchodzono 19 listopada 2006 r. w Katedrze Polowej w Warszawie. Obchody zorganizowało Krajowe Duszpasterstwo Kierowców, a przewodniczył im bp Tadeusz Płoski – Biskup Polowy WP. Bp Tadeusz Płoski, Biskup Polowy Wojska Polskiego  sam stał się ofiarą tragicznego wypadku. W roku 2006, 4 lata przed katastrofą samolotową pod Smoleńskiem i swoją śmiercią, apelował: „Z całego serca zachęcam więc wszystkich, proszę i o to się modlę: kierujmy się Miłością na każdej drodze i w każdym dniu naszego życia… Bo Śmierć może niespodziewanie spotkać każdego z nas zanim dożyjemy starości”.   

BP KEP

Publikujemy pełny tekst apelu:

Apel Krajowego Duszpasterza Kierowców

Drodzy Kierowcy, Motocykliści, Rowerzyści i Piesi!

W Światowym Dniu Pamięci o Ofiarach Wypadków zwracam się do Was z Apelem: Nam Polakom w wielkiej spuściźnie po Papieżu Polaku – dziś świętym Janie Pawle II zostało wiele ważnych i cennych słów, homilii i próśb. Ale jedna z nich szczególnie czeka na przebicie się do naszej świadomości i naszych serc – rodaków Papieża Tysiąclecia. Jest to prośba o bezpieczne poruszanie się po drogach, aby nie było już więcej tragicznych zdarzeń, ofiar i ludzi cierpiących z powodu tragicznych wypadków.

Papież Jan Paweł II w listopadzie 1998 r. apelował i dalej to czyni, wołając do każdego z nas:

„Zanoszę do Boga modlitwy w intencji tych, którzy zginęli w tak tragicznych okolicznościach, a zarazem pragnę zapewnić o mej duchowej bliskości ich rodziny oraz osoby, które przeżyły wypadki, ale pozostały głęboko zranione fizycznie i duchowo. Wyrażam nadzieję, że dzięki obchodom tego dnia – kierowcy będą zawsze postępować odpowiedzialnie, okazując szacunek zarówno dla ludzkiego życia, jak i dla zasad bezpieczeństwa na drogach”.

Z całego serca zachęcam więc wszystkich, proszę i o to się modlę: kierujmy się Miłością na drodze, na każdej drodze naszego życia!

Ks. dr Marian Midura, Krajowy Duszpasterz Kierowców

 Zobacz też:

www.duszpasterstwokierowcow.pl 

www.sanktuariumzabawa.pl

Materiały do pobrania:

 

Kard. Sarah: Trzymajcie się mocno nauczania Kościoła i módlcie się

czw., 11/14/2019 - 13:41

Trzeba trzymać się mocno doktryny, wielowiekowego nauczania Kościoła, które jest niezmienne. Nie ma zbawienia, ocalenia, jeśli człowiek nie trzyma się mocno Objawienia i doktryny. Kościół nie ma przyszłości, jeśli nie będzie się modlił. Żaden człowiek nie ma przyszłości jeśli się nie modli. Chciałbym wam powtórzyć to samo: trzymajcie się mocno nauczania Kościoła i módlcie się – powiedział kard. Robert Sarah, Prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, podczas konferencji prasowej na temat książki „Wieczór się zbliża i dzień już się chyli”, która odbyła się 14 listopada w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski.

 Kard. Sarah zauważył, że istnieje duży kryzys w Kościele, który jest kryzysem wiary: „Utrata wiary, utrata wiary w rzeczywistą obecność Jezusa w Eucharystii – to powoduje dzisiaj ten ogromny kryzys”.

Kard. Sarah przyznał, że pisanie książki zajęło mu dwa lata. Konsultował się w tym czasie z wieloma biskupami, prezbiterami i świeckimi. „Ta książka opisuje wiele negatywnych zjawisk, ale jednocześnie z nadzieją. To tak jak w Wielki Piątek – Chrystus umarł, wszystko się skończyło i rozpadło. Wydaje mi się, że dziś znajdujemy się w podobnej sytuacji, jak apostołowie w Wielki Piątek. My dzisiaj zdradzamy Jezusa tak jak Judasz. Ale jednocześnie znajdujemy się w czasie uczniów udających się do Emaus – jesteśmy zrozpaczeni, ale w naszej rozpaczy i zamęcie przychodzi do nas Chrystus. I przeprowadza nas przez nie objaśniając swoją historię. To jest lectio divina. A podróż kończy się przy świętym stole, Eucharystii” – wyjaśnił kard. Sarah.

 Bp Artur G. Miziński, Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski, podziękował za obecność księdza Kardynała i za publikacje, które możemy czytać w języku polskim „Każdy jest pod wrażeniem  słowa, które w tej książce jest zawarte, ukazujące sprawy najważniejsze w życiu Kościoła, w życiu człowieka” – powiedział.

 „Ta książka i poprzednie, które ukazały się w naszym wydawnictwie, dają nam szansę, aby ta łódź naszej wiary została uratowana, aby Pan Bóg przeprowadził nas przez te trudne tematy, które znajdujemy w książce i których doświadczamy w życiu” – zauważyła s. Stefania G. Korbuszewska CSL, dyrektor Wydawnictwa Sióstr Loretanek, w którym ukazało się polskie wydanie książki kard. Saraha.

Kard. Robert Sarah przebywa w Polsce na zaproszenie Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie oraz Forum Szkół Katolickich.

Ks. Mariusz Boguszewski, dyrektor biura Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie w Warszawie, przedstawił projekt budowy kościoła w Oura, w Gwinei, skąd pochodzi kard. Sarah. Poprosił również Polaków o wsparcie tego dzieła, które można wesprzeć na stronie internetowej polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie: www.pkwp.org.

BP KEP

III Światowy Dzień Ubogich – łączy ludzi dobrej woli

czw., 11/14/2019 - 10:11

Pięć organizacji działających na rzecz osób bezdomnych w Warszawie włączy się we wspólną akcję na rzecz potrzebujących z okazji III Światowego Dnia Ubogich. 17 listopada o godzinie 16 w centrum Warszawy – pod Pałacem Kultury i Nauki wszyscy potrzebujący otrzymają ciepły posiłek oraz specjalnie przygotowane przez wolontariuszy podarunki.

To już drugi raz z inicjatywy Caritas Archidiecezji Warszawskiej środowiska wspierające osoby w kryzysie bezdomności  łączą siły by podkreślić jak ważna jest troska o ludzi najbardziej potrzebujących. Warszawska Caritas prowadzi w Warszawie i okolicach trzy schroniska dla 300 bezdomnych osób. Rolę gospodarza znów pełnić będzie fundacja Smile Warsaw, która w każdą niedzielę w pobliżu Pałacu Kultury i Nauki wydaje bezdomnym ciepły posiłek oraz wspiera ich niezbędnymi środkami czystości i odzieżą.

Zaproszenie do współpracy przyjęły także trzy inne organizacje: Fundacja Daj Herbatę, która w każdy poniedziałek częstuje wszystkich chętnych gorącą zupą pod Dworcem Centralnym, Fundacja „Po drugie” pomagająca młodzieży zagrożonej wykluczeniem społecznym, patologią i bezradnością – wychowankom i byłym wychowankom placówek resocjalizacyjnych i oraz uhonorowana nagrodą Ubi Caritas za 2019 rok – Fundacja „Ambulans z Serca”, której wolontariusze (ratownicy medyczni, lekarze, pielęgniarki) udzielają doraźnej pomocy medycznej osobom bezdomnym w miejscach ich przebywania.

„Zaangażowanie chrześcijan, z okazji tego Dnia Ubogich, a przede wszystkim w życiu codziennym, nie polega tylko na inicjatywach towarzyszących, które, jakkolwiek godne pochwały i konieczne, powinny pobudzić w każdym z nas uwagę poświęcaną tym, którzy znajdują się trudnościach. Ta pełna miłości uwaga jest początkiem prawdziwego zatroskania o ubogich oraz poszukiwania dla nich prawdziwego dobra – napisał w Orędziu na III Światowy Dzień Ubogich papież Franciszek.

Caritas Archidiecezji Warszawskiej w porozumieniu z innymi organizacjami niosącymi pomoc osobom bezdomnym mieszkającym na terenie Warszawy zaprasza wszystkich potrzebujących do wspólnego stołu, a tym samym uwrażliwia mieszkańców stolicy na potrzeby osób bezdomnych zwłaszcza w perspektywie zbliżającej się zimy.

Więcej informacji na temat działalności organizacji zaangażowanych w akcję można znaleźć na stronach internetowych: Smile Warsaw – smilewarsaw.org, Fundacja Daj Herbatę – dajherbate.pl, Ambulans z serca – facebook.com/ambulanszserca, Fundacja po DRUGIE – podrugie.pl, Caritas Archidiecezji Warszawskiej – caritasaw.pl.

Caritas Archidiecezji Warszawskiej

Ukazał się pierwszy z siedemnastu tomów „Katolickiego Komentarza do Pisma Świętego”

śr., 11/13/2019 - 14:00

„Komentarz do Ewangelii św. Mateusza wyrósł w klimacie rodzinnym i ten klimat rodzinny, tę katechezę rodzinną w tym Komentarzu wyraźnie się czuje” – powiedział ks. prof. Waldemar Chrostowski na prezentacji pierwszego tomu „Katolickiego Komentarza do Pisma Świętego – Ewangelia według świętego Mateusza”, wydanego nakładem Wydawnictwa „W drodze”, która odbyła się 13 listopada w Centrum Medialnym KAI.

Ks. prof. Chrostowski podkreślił, że Komentarz nadaje się dla tzw. zwykłych czytelników z tego powodu, że napisali ją zwyczajni katolicy. „Nie jest to książka napisana przez duchownych, przez specjalistów, tylko właśnie przez osoby świeckie, przez dwóch ojców rodzin, jeden ma dziewięcioro dzieci, drugi ma ośmioro – łącznie to siedemnaścioro dzieci, czyli duża klasa. Myślę, że jest to Komentarz przeznaczony w dużej mierze, a może przede wszystkim dla rodzin – napisany prostym językiem, a jednocześnie co ważne w naszych czasach głęboko katolicki, osadzony w nauczaniu Kościoła, w zdrowej tradycji chrześcijańskiej i często odwołujący się do papieża Benedykta XVI” – powiedział ks. prof. Chrostowski.

Ks. prof. Chrostowski zauważył, że dużym walorem książki są częste odwołania do nauczania Soboru Watykańskiego II, św. Jana Pawła II i Benedykta XVI. Przypomniał jednak, że Komentarz nie zastępuje lektury Pisma Świętego, ale przeprowadza przez jego lekturę. „Autorzy tego Komentarza rzeczywiście rozumieją tekst biblijny i rzeczywiście go wyjaśniają” – dodał.

O. Tomasz Grabowski OP, prezes Wydawnictwa „W drodze”, podkreślił, że Komentarz jest książką dla osób, które nie mają wykształcenia teologicznego. „Pomoże przy lekturze osobistej Pisma Świętego, a dla kaznodziei będzie pomocą przy głoszeniu kazań” – powiedział.

Z kolei obecny na prezentacji Dariusz Kowalski, aktor, stwierdził, że „ta książka na pewno będzie budować relacje”.

BP KEP

18 listopada – obrady biskupów na Jasnej Górze (zapowiedź)

śr., 11/13/2019 - 12:00

Fundacja Świętego Józefa, przygotowanie do beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego oraz obchody 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II będą głównymi tematami 385. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski.  Jednodniowe obrady odbędą się w poniedziałek, 18 listopada, na Jasnej Górze, przed rozpoczęciem dorocznych rekolekcji biskupów.

Jednym z tematów najbliższego zebrania plenarnego, które zostało zwołane na Jasnej Górze, będzie działalność Fundacji Świętego Józefa. Ma ona być dziełem pomocy i wsparcia dla osób wykorzystanych seksualnie w dzieciństwie lub młodości we wspólnocie Kościoła. Biskupi podjęli decyzję o powołaniu fundacji zajmującej się pomocą skrzywdzonym podczas 384. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, które obradowało w Warszawie 8 i 9 października tego roku.

Ojciec Święty Franciszek na początku października zatwierdził dekret, który uznaje cud za wstawiennictwem kard. Stefana Wyszyńskiego. Data beatyfikacji Prymasa Polski i wieloletniego Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski została ustalona na 7 czerwca 2020 r. Beatyfikacja odbędzie się w Warszawie na Placu Piłsudskiego. W związku z tym biskupi na zebraniu plenarnym omówią kwestie związane z organizacją ogólnopolskich uroczystości.

W nadchodzącym roku przypada 100. rocznica urodzin św. Jana Pawła II. Przygotowania do tego wydarzenia będą również jednym z tematów 385. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski. W ramach działań mających na celu uczczenie urodzin Jana Pawła II powstał m.in. projekt „Dar na Stulecie”, z którym biskupi zapoznali się podczas obrad w marcu bieżącego roku. Projekt jest realizowany od 19 maja i potrwa do 10 maja 2020 r. Ponadto organizowanych jest wiele wydarzeń jubileuszowych na poziomie diecezji i parafii.

Wśród tematów obrad biskupów na Jasnej Górze będą też m.in. kwestie dotyczące Caritas Polska oraz inne aktualne sprawy z życia Kościoła.

BP KEP

Kard. Duka: Jan Paweł II doktorem Kościoła i patronem Europy

śr., 11/13/2019 - 10:27

Uznanie św. Jana Pawła II za doktora Kościoła i patrona Europy jest dziś naszym obowiązkiem – powiedział kard. Dominik Duka. Prymas Czech odniósł się w ten sposób do słów biskupa pomocniczego Pragi Zdenka Wasserbauera, który w homilii na Mszy narodowej pielgrzymki Czechów w Bazylice Watykańskiej poparł prośbę przewodniczącego Episkopatu Polski w tej sprawie.

Jestem bardzo zadowolony, że mój biskup pomocniczy poparł memorandum abp. Stanisława Gądeckiego – powiedział kard. Duka.

„Jestem przekonany, że nasza pielgrzymka narodowa, dziękczynienie za kanonizację św. Agnieszki i dziękczynienie za św. Jana Pawła II to ważne wydarzenie, przeżywane z wielkimi emocjami” – powiedział Radiu Watykańskiemu kard. Duka. „Jestem bowiem przekonany, że Papież Wojtyła jest Papieżem Tysiąclecia, tak samo jak Prymas Wyszyński był Prymasem Tysiąclecia” – zaznaczył Prymas Czech.

Vaticannews / BP KEP

Papież do Polaków: Życzę wam, by wasze domy były miejscami, które przenika miłość

śr., 11/13/2019 - 10:17

Życzę wam, by wasze domy były miejscami, które przenika miłość, gdzie słucha się głosu Boga i ludzi – powiedział papież Franciszek do pielgrzymów z Polski w czasie dzisiejszej audiencji generalnej na Placu Świętego Piotra.

Publikujemy pełną treść pozdrowień:

Witam pielgrzymów polskich. Drodzy bracia i siostry, małżonkowie, którzy kochają i rodzą życie, są prawdziwą żywą „figurą”, zdolną ukazać Boga Stwórcę i Zbawiciela. Ich miłość staje się symbolem intymnej rzeczywistości Boga (por. Adhort. Amoris laetitia, 11). Życzę wam, by wasze domy były miejscami, które przenika miłość, gdzie słucha się głosu Boga i ludzi. Niech będą domowym Kościołem, napełnionym duchem wiary, nadziei i otwartości na nowe życie. Z serca błogosławię wam i waszym rodzinom.

Vaticannews / BP KEP

Strony