Konferencja Episkopatu Polski

Subskrybuj Kanał Konferencja Episkopatu Polski
Konferencja Episkopatu Polski
Zaktualizowano: 2 godziny 55 minut temu

Modlitwa w intencji trzeźwości na Jasnej Górze (zapowiedź)

pt., 06/19/2020 - 06:00

Pod hasłem „Modlitwą i ofiarą chrońmy dzieci” w sobotę 20 czerwca na Jasną Górę przybędą przedstawiciele Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych. Podczas dwudniowej pielgrzymki będą się modlić o trzeźwość i odnowę moralną narodu. Organizatorzy zachęcają do duchowej łączności z pielgrzymami. 

39. Pielgrzymka Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych na Jasną Górę rozpocznie się w sobotę, 20 czerwca, od wspólnego spotkania w jasnogórskiej bazylice o godz. 16.00. Zebrani będą się modlić o trzeźwość w rodzinach. Następnie, o godz. 18.00, będzie celebrowana Msza św. Pierwszy dzień pielgrzymki zakończy się Apelem Jasnogórskim. W niedzielę, o godz. 7.30, zostanie odprawiona Droga Krzyżowa po Wałach Jasnogórskich. Pielgrzymkę zakończy Msza św. w Kaplicy Cudownego Obrazu o godz. 9.30.

Temat Pielgrzymki „Modlitwą i ofiarą chrońmy dzieci” nawiązuje do hasła „Szczęśliwe dzieci w trzeźwych rodzinach”, które Zespołowi KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych towarzyszy przez cały rok. „Pielgrzymi pragną swoją modlitwą i ofiarą chronić dzieci przed złem pijaństwa w polskich rodzinach, a także przed innymi nałogami” – podkreślają organizatorzy pielgrzymki.

Zespół KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych zwrócił się z prośbą do wszystkich diecezji, aby w parafiach wierni mogli się duchowo jednoczyć z pielgrzymami poprzez modlitwę i wysłuchanie słowa przygotowanego przez bp. Tadeusza Bronakowskiego, Przewodniczącego Zespołu.  „Z racji obostrzeń wielu chętnych nie będzie mogło uczestniczyć w pielgrzymce, stąd tak istotne jest, aby przesłanie z Jasnej Góry dotarło do jak największej liczby wiernych” – podkreślają organizatorzy pielgrzymki. Zwracają uwagę na to, że w ostatnim czasie nałogi nasilają się i pochłaniają coraz więcej ofiar, zwłaszcza wśród dzieci i młodzieży.

Zespół KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych/ BP KEP

Zobacz też:

www.kongrestrzezwosci.pl

www.wolnitrzezwi.pl

Watykański dokument o Laudato Si’: wszyscy są odpowiedzialni

czw., 06/18/2020 - 14:37
W Watykanie został opublikowany międzydykasterialny dokument: „Na drodze troski o wspólny dom”. Powstał on z okazji 5.rocznicy ukazania się encykliki „Laudato si’”, podpisanej przez Papieża Franciszka 24 maja 2015 roku, a ogłoszonej 18 czerwca tego samego roku. Dokument przypomina podstawowe przesłanie encykliki: „Wszystko jest powiązane, nie ma kryzysów oddzielonych od siebie, istnieje jeden złożony kryzys społeczno-środowiskowy, który wzywa do prawdziwego nawrócenia ekologicznego”.

Pierwsza część dokumentu podkreśla potrzebę zmiany mentalności, która znajdzie odzwierciedlenie w trosce o stworzenie, w dialogu z innymi oraz w świadomości głębokiego powiązania pomiędzy problemami świata. Sugeruje się dowartościowanie różnych inicjatyw takich np. „Czas dla Stworzenia”, ale także tradycji monastycznych, które uczą kontemplacji, modlitwy, pracy oraz służby. Dokument wskazuje na centralne miejsce osoby ludzkiej, ponieważ „nie można bronić natury, jeśli nie broni się każdego ludzkiego istnienia”. Mocno podkreślone jest znaczenie rodziny jako „głównego podmiotu procesu ekologii integralnej”: opartego na podstawowej zasadzie „komunii i płodności”. Rodzina jest podstawowym miejscem edukacji, w którym uczymy się szacunku dla ludzkich istnień oraz całego stworzenia. Tekst sugeruje szukanie dróg współpracy pomiędzy domem, szkołą oraz parafią, aby wspólnie dojść do opracowania projektów formacyjnych sprzyjających „obywatelskości ekologicznej”. Chodzi o promowanie wśród młodych „nowych modeli relacji”, które przezwyciężą indywidualizm na rzecz solidarności, odpowiedzialności i troski. Potrójna misja uniwersytetów: nauczanie, badania oraz służba społeczeństwu powinna obejmować również ekologię integralną, zachęcając studentów do zaangażowania w dziedzinach, które ułatwią pozytywne zmiany środowiskowe. Zaangażowanie na rzecz troski o wspólny dom jest integralną częścią życia chrześcijańskiego, a nie tylko jakąś opcją drugorzędną. Ale nie tylko to, to znakomita płaszczyzna do dialogu oraz współpracy ekumenicznej i międzyreligijnej. Religie mogą skutecznie zachęcać do stylu życia bardziej kontemplacyjnego i umiarkowanego, aby powstrzymać dalsze niszczenie planety.

Na początku drugiego rozdziału dokument podejmuje temat wyżywienia oraz przywołuje słowa Papieża Franciszka: „Jedzenie, które się wyrzuca jest jakby ukradzione ubogim” (LS, 50). Podkreśla się, że marnowanie żywności jest wielkim aktem niesprawiedliwości oraz zaproszeniem do promocji zróżnicowanego oraz zrównoważonego rolnictwa. Należy wziąć w obronę drobnych producentów i zasoby naturalne oraz podjać edukację zdrowego żywienia zarówno w zakresie jakości, jak i ilości. Mocne jest również wezwanie do przeciwstawienia się wielkim projektom rolno-przemysłowym zatruwającym środowisko. Dostęp do wody jest uznawany w dokumencie jako podstawowe ludzkie prawo. Znajdujemy także apel o redukcję zanieczyszczeń, dekarbonizację w sektorze energetycznym na rzecz inwestowania w źródła czyste i odnawialne, dostępne dla wszystkich. Również morza i oceany znajdują się w samym centrum ekologii integralnej. Są „błękitnymi płucami planety”. Tekst podkreśla również potrzebę przestawiania się na „ekonomię obrotową”, która nie skupia się jedynie na bieżącej eksploatacji zasobów, ale dąży do zachowania ich na dłuższy okres, aby mogły być ponownie wykorzystywane. W świecie pracowniczym postuluje się promocję zrównoważonego rozwoju społeczno-ekonomicznego, aby ograniczyć ubóstwo; wzywa się do podejmowania działań na rzecz osób wykluczonych poprzez godną pracę, sprawiedliwy zarobek, walkę z pracą młodocianych i szarą strefą. Trzeba stawiać na ekonomię włączającą, na promocję wartości rodziny i macierzyństwa. Wskazuje się na potrzebę przeciwdziałania i zwalczania nowych form niewolnictwa, zwłaszcza handlu ludźmi. W świecie finansów należy przestrzegać zasady prymatu dobra wspólnego dążąc do położenia kresu ubóstwa. Dokument podkreśla także prymat społeczeństwa obywatelskiego, któremu powinny służyć: polityka, rządy oraz administracja. Przypomina się, że globalizacja powinna mieć oblicze demokratyczne, społeczne i dające poczucie uczestnictwa wszystkim. Powinna opierać się na sprawiedliwości i moralności oraz na przeciwstawieniu się wszelkim formom korupcji. Tekst zatrzymuje się również na temacie zdrowia opowiadając się za równością i sprawiedliwością społeczną oraz wskazując na ważność prawa dostępu do opieki sanitarnej dla wszystkich.

Na zakończenie watykański dokument o wprowadzaniu w życie encykliki Laudato si pochyla się nad tematem zmian klimatycznych, ze świadomością, że mają one kluczowe znaczenie w wymiarze środowiskowym, etycznym, ekonomicznym, politycznym oraz społecznym, oddziaływując szczególnie na najbiedniejszych. Potrzebny jest zatem model rozwoju, który ujmie razem walkę ze zmianami klimatycznymi oraz walkę z ubóstwem.

vaticannews.va

40 artystów z całego świata w koncercie online w hołdzie Janowi Pawłowi II

czw., 06/18/2020 - 12:22

Z okazji 100. rocznicy urodzin Karola Wojtyły, w niedzielę 21 czerwca o godz. 20:00, 40 artystów z całego świata połączy się online w koncercie muzyki klasycznej by oddać hołd Świętemu Papieżowi. Organizatorem koncertu jest Fundacja Kultury i Sztuk. Wydarzenie objął swoim patronatem abp. Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Koncert połączy 40 artystów z całego świata – z Polski, Stanów Zjednoczonych, Anglii, Niemiec, Korei, Włoch, Japonii, Tajwanu, Turcji i Szwajcarii.  Wystąpią znakomici muzycy, między innymi Veriko Tchumburidze, laureatka pierwszej nagrody ostatniego Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. H. Wieniawskiego, Piotr Pławner, Janusz Wawrowski oraz Adam Palma, który wykona Poloneza A-dur F. Chopina na gitarze.

Emisja online odbędzie się w niedzielę 21 czerwca o godz. 20.00 na stronie wydarzenia www.jp2concert.com. Koncert dostępny będzie do wtorku 23 czerwca do godz. 24:00.

W programie koncertu muzyka sakralna i klasyczna w tym:

  • „Ave Maria” F. Schuberta, utwór wykona Angel Joy Blue, solistka Metropolitan Opera w Nowym Jorku,
  • „Panis Angelicus” i „Laudate Dominum” W. A. Mozarta w wykonaniu solistek Metropilitan Opera MaryAnn McCormick i Lisette Oropesa – wybitnej odtwórczyni między innymi roliVioletty w Traviacie G.Verdiego i Manon J.Masseneta,
  • „Medytacja” z Opery Thais J. Masseneta z udziałem Dagmary Dryl – pierwszej solistki Polskiego Baletu Narodowego w choreografii Zofii Rudnickiej,
  • „Ave Maria” z Opery „Otello” G. Verdiego w wykonaniu Latonii Moore – odtwórczyni roli Aidy w Metropolitan Opera,
  • „Lamb of God” w wykonaniu Brandie Sutton,
  • Pieśń „Nai” S.Moniuszki – w wykonaniu Edyty Piaseckiej – solistki Polskiej Opery Narodowej,
  • „Pie Jesu” – w wykonaniu wykona Aleksandra Olczyk,
  • Pieśń „Znasz Li ten Kraj” S. Moniuszki i rzadko wykonywany utwór „Módl się o duszo moja” z Mszy Polskiej Jana Maklakiewicza w wykonaniu Rafała Bartmińskiego.

Wydarzenie pierwotnie miało odbyć się w Lincoln Center w Nowym Jorku, jednak ze względu na epidemię został zrealizowany w wersji on-line.

Koncert objeli swoimi patronatami: przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki, arcybiskup Nowego Jorku kard. Timothy Dolan, kard. Stanisław Dziwisz oraz konsul generalnego Rzeczypospolitej w Nowym Jorku.

Patronat nad koncertem objęli również: Fundacja Jana Pawła II w Rzymie, Centrum Myśli Jana Pawła II w Warszawie, Katolicka Agencja Informacyjna, Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej im. R. Dmowskiego i I. Paderewskiego, Konsulat Generalny RP w Nowym Jorku, Józef Piłsudski Institute of America, TVP Polonia, TVP Kultura, EWTN Polska, Polonijna Agencja Informacyjna, Tygodnik Katolicki Niedziela oraz  Stowarzyszenia Wspólnota Polska.

BP KEP/ Fundacja Kultury i Sztuki

Rzecznik Episkopatu: Obrady biskupów odbędą się od 27 do 29 sierpnia na Jasnej Górze

śr., 06/17/2020 - 16:31

Najbliższe zebranie plenarne biskupów odbędzie się od 27 do 29 sierpnia na Jasnej Górze. Planowany na koniec czerwca termin został przesunięty ze względu na przedłużoną kwarantannę mieszkańców Sekretariatu KEP – poinformował rzecznik Episkopatu ks. Paweł Rytel-Andrianik.

„Przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki podjął decyzję o zwołaniu planowanych na koniec czerwca w Warszawie obrad biskupów w terminie późniejszymˮ – powiedział ks. Paweł Rytel-Andrianik. „W związku z pozytywnym wynikiem testów na obecność koronawirusa u pięciu osób spośród mieszkańców Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski – o czym wcześniej informowaliśmy – przedłużono czas kwarantanny. Dlatego planowane na koniec czerwca w Warszawie 386. Zebranie Plenarne KEP będzie miało miejsce od 27 do 29 sierpnia na Jasnej Górze” – wyjaśnił rzecznik Episkopatu.  „Wśród tematów obrad znajdą się m.in. aktualne kwestie dotyczące ochrony dzieci i młodzieżyˮ – poinformował.

Bezpośrednio przed Zebraniem Plenarnym, 27 sierpnia, będą miały miejsce obrady Rady Biskupów Diecezjalnych.  26 sierpnia biskupi wezmą udział w głównych obchodach Uroczystości Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej.

BP KEP

Bliscy, ludzie Kościoła i mediów pożegnali śp. red. Stanisława Karnacewicza

śr., 06/17/2020 - 16:00

Uczciwość, rzetelność, profesjonalizm, zaangażowanie, wrażliwość na prawdę i na człowieka – m.in. te cechy śp. Stanisława Karnacewicza wymieniano podczas jego uroczystości pogrzebowych, 17 czerwca w kościele pw. św. Józefa w Pułtusku. Oprócz rodziny i bliskich wzięli w nich udział ludzie Kościoła i przedstawiciele mediów. Wieloletni dziennikarz zajmujący się tematyką kościelną został pochowany w grobowcu rodzinnym na cmentarzu Świętego Krzyża w Pułtusku.

„Chcemy dzisiaj wspólnie poprzez tę Mszę św. i modlitwę podziękować za jego życiowe powołanie, za przekazywanie najważniejszych informacji z życia Kościoła w sposób rzetelny, prawdziwy, taki który pokazywał jego umiłowanie Kościoła i spraw Bożychˮ – mówił podczas Mszy św. pogrzebowej śp. Stanisława Karnacewicza proboszcz kościoła pw. św. Józefa w Pułtusku ks. Janusz Kochański. Podkreślił, że zmarły redaktor PAP z pasją i zaangażowaniem wypełniał swoje zadania. „Wiele dobra uczynił dla swoich bliskich i dla Kościoła w Polsceˮ – podkreślał. Powiedział o smutku łączącym się z nagłą i nieoczekiwaną śmiercią a jednocześnie przypomniał o chrześcijańskiej wierze w to, że śmierć „prowadzi nas do pełni życia w Boguˮ i „jest startem do pełnego życiaˮ.

Podczas uroczystości pogrzebowych ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik archidiecezji warszawskiej odczytał kondolencje, które rodzinie i bliskim Zmarłego przekazali m.in. przewodniczący Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki, prymas Polski abp Wojciech Polak i metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.

„Redaktor Karnacewicz był ikoną polskiego dziennikarstwa prasowego. Uosabiał w sobie najszlachetniejsze i najbardziej oczekiwane cechy w pracy dziennikarskiejˮ – napisał abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. W imieniu Konferencji Episkopatu Polski złożył wyrazy współczucia rodzinie i bliskim śp. Stanisława Karnacewicza a także zapewnił o swojej duchowej bliskości i modlitwie.

Redaktor Karnacewicz był ikoną polskiego dziennikarstwa prasowego – @Abp_Gadecki przewodniczący KEP w liście kondolencyjnym po śmierci Stanisława Karnacewicza, wieloletniego dziennikarza @PAPinformacje.

Uroczystości pogrzebowe – dziś o 12:00 w Pułtusku.https://t.co/XYkF3v6Mrn pic.twitter.com/QcTnYvgl4t

— EpiskopatNews (@EpiskopatNews) June 17, 2020

Prymas Polski abp Wojciech Polak podkreślił, że z wdzięcznym sercem wspomina rozmowy ze śp. Stanisławem Karnacewiczem. „W mojej pamięci zapisał się, jako człowiek, który nie szczędził sił i zadań, które Pan Bóg przed nim stawiałˮ – napisał. Dodał, że pamięta Zmarłego zawsze życzliwego i zaangażowanego. „Modlitwą i myślą staję przy trumnie śp. Stanisława, aby dziękować Bogu za wszelkie dobro, jakie przez jego ręce stało się udziałem wielu osóbˮ – podkreślił.

Przekazując wyrazy współczucia, kard. Kazimierz Nycz napisał: „Odszedł do Pana człowiek głębokiej wiary, mąż i ojciec rodziny, wierny syn Kościołaˮ. Zapewnił też o swojej modlitwie w intencji Zmarłego i jego bliskich.

 Kondolencje w imieniu pracowników Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski, Biura Prasowego Episkopatu i poprzednich rzeczników Episkopatu, z którymi współpracował śp. Stanisław Karnacewicz, przekazał również obecny rzecznik Episkopatu ks. Paweł Rytel-Andrianik. Podkreślił, że red. Karnacewicz wykonywał swój zawód jako misję.

Rzecznik Episkopatu: Redaktor Stanisław Karnacewicz wykonywał swój zawód jako misję#Kondolencje: https://t.co/m7RwaFDHfc@PAPinformacje @agencja_KAI @xRytel pic.twitter.com/rJkQgQrDbZ

— EpiskopatNews (@EpiskopatNews) June 17, 2020

Red. Stanisław Karnacewicz zmarł 13 czerwca. Miał 70 lat. Przez prawie 30 lat pracował w  PAP, zajmując się tematyką kościelną. Obsługiwał wszystkie odbywające się w tym czasie pielgrzymki do Polski św. Jana Pawła II, Benedykta XVI i Papieża Franciszka. Na bieżąco przekazywał informacje z Episkopatu Polski.

BP KEP

 Zobacz też:

Śmierć red. Stanisława Karnacewicza to wielka strata dla Polski i Polaków – powiedział Sekretarz Generalny #KEP bp Artur Miziński, wspominając zmarłego wczoraj wieloletniego dziennikarza @PAPinformacje, który od 29 lat zajmował się tematyką kościelną. https://t.co/clTmfQ8Wdn pic.twitter.com/10tPqRjhJH

— EpiskopatNews (@EpiskopatNews) June 14, 2020

Rzecznik Episkopatu: Redaktor Stanisław Karnacewicz wykonywał swój zawód jako misję

śr., 06/17/2020 - 13:30

Redaktor Stanisław Karnacewicz wykonywał swój zawód jako misję. Nie tylko opisywał rzeczywistość Kościoła w Polsce, on nim żył – napisał ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski w liście kondolencyjnym po śmierci red. Stanisława Karnacewicza. Zmarły dziennikarz przez 29 lat relacjonował w Polskiej Agencji Prasowej wydarzenia z życia Kościoła. 

Rzecznik Episkopatu przekazał wyrazy współczucia rodzinie śp. Stanisława Karnacewicza, jego przyjaciołom, kolegom z pracy i wszystkim mu bliskim w imieniu Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski, Biura Prasowego Episkopatu oraz poprzednich rzeczników Episkopatu. „Z powodu kwarantanny wielu z nas nie może osobiście uczestniczyć w pogrzebie śp. Stanisława. Pozostajemy jednak w duchowej łączności i modlimy się o zbawienie naszego przyjaciela, kolegi, znajomegoˮ – napisał ks. Rytel-Andrianik.

„Staszek był dziennikarzem szczególnymˮ – podkreślił rzecznik Episkopatu. Charakteryzując jego życie i pracę, napisał: „Redaktor Stanisław Karnacewicz wykonywał swój zawód jako misję. Sam tak mówił o swej pracy. Misję tę pełnił do ostatniego dnia życia, w którym nadał swoją ostatnią depeszę w serwisie PAPˮ.

Ks. Rytel-Andrianik wspominał, że zmarły dziennikarz był „zawsze uśmiechnięty, pełen energii i zapału, otwarty na potrzeby przyjaciół, chętnie nawiązywał nowe relacje. Profesjonalny w swoim działaniu, rzetelny, wzbudzający zaufanie tych, z którymi miał kontaktˮ. Podkreślił też jego oddanie swojej rodzinie. „Szczególnie w mojej pamięci pozostaje czas, gdy z poświęceniem łączył wymagającą pracę agencyjną z opieką nad ukochaną żoną Urszuląˮ – napisał ks. Rytel-Andrianik. „Jako rzecznik Episkopatu Polski byłem z nim w stałym kontakcie, nigdy nie odmówił pomocy i wsparciaˮ – dodał.

Przypomniał też słowa Joaquina Navarro-Vallsa, wieloletniego rzecznika Stolicy Apostolskiej, który podkreślał, że „dziennikarz albo włącza się w opisywane wydarzenia i problemy, albo pozostaje mu relatywizm i cyniczna narracjaˮ. „Staszek nie tylko opisywał rzeczywistość Kościoła w Polsce, on nim żyłˮ – czytamy w liście kondolencyjnym.

„Drogi Staszku! W dobrych zawodach wystąpiłeś, bieg ukończyłeś, wiary ustrzegłeś. Spoczywaj w pokoju!ˮ – napisał rzecznik Episkopatu Polski.

Stanisław Karnacewicz zmarł 13 czerwca w wieku 70 lat. Przez prawie 30 lat pracy w PAP zajmował się tematyką kościelną. Obsługiwał wszystkie odbywające się w tym czasie pielgrzymki do Polski św. Jana Pawła II, Benedykta XVI i Papieża Franciszka. Na bieżąco przekazywał informacje z Episkopatu Polski.

BP KEP

Publikujemy pełny tekst listu kondolencyjnego:

Droga, pogrążona w żalu rodzino śp. Stanisława,
Jego przyjaciele, koledzy z pracy i bliscy,

proszę przyjąć wyrazy współczucia, które przekazuję w imieniu Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski, poprzednich rzeczników Episkopatu oraz pracowników Biura Prasowego Episkopatu.

Z powodu kwarantanny wielu z nas nie może osobiście uczestniczyć w pogrzebie śp. Stanisława. Pozostajemy jednak w duchowej łączności i modlimy się o zbawienie naszego przyjaciela, kolegi, znajomego.

Staszek był dziennikarzem szczególnym. Na podsumowanie jego nieprzeciętnych dokonań przyjdzie jeszcze czas. Chcę jednak podkreślić jedną charakterystykę jego życia. Redaktor Stanisław Karnacewicz wykonywał swój zawód jako misję. Sam tak mówił o swej pracy. Misję tę pełnił do ostatniego dnia życia, w którym nadał swoją ostatnią depeszę w serwisie PAP. Zawsze uśmiechnięty, pełen energii i zapału, otwarty na potrzeby przyjaciół, chętnie nawiązywał nowe relacje. Profesjonalny w swoim działaniu, rzetelny, wzbudzający zaufanie tych, z którymi miał kontakt. Oddany przede wszystkim swojej rodzinie. Szczególnie w mojej pamięci pozostaje czas, gdy z poświęceniem łączył wymagającą pracę agencyjną z opieką nad ukochaną żoną Urszulą. Jako rzecznik Episkopatu Polski byłem z nim w stałym kontakcie, nigdy nie odmówił pomocy i wsparcia.

Joaquin Navarro-Valls, wieloletni rzecznik Stolicy Apostolskiej, podkreślał, że dziennikarz albo włącza się w opisywane wydarzenia i problemy, albo pozostaje mu relatywizm i cyniczna narracja. Staszek nie tylko opisywał rzeczywistość Kościoła w Polsce, on nim żył.

Drogi Staszku! W dobrych zawodach wystąpiłeś, bieg ukończyłeś, wiary ustrzegłeś.

Spoczywaj w pokoju!

Ks. Paweł Rytel-Andrianik
Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski

Warszawa, 17 czerwca 2020 roku

Rzecznik Episkopatu: ubodzy, wykluczeni, samotni nie mogą pozostać bez pomocy 

śr., 06/17/2020 - 12:35

Osoby ubogie, opuszczone, wykluczone społecznie, nigdy nie mogą pozostać bez pomocy. Obowiązkiem każdego z nas są konkretne działania charytatywne na rzecz tych, którzy potrzebują wsparcia, i nie tylko w czasie pandemii – podkreślił rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik. 

Rzecznik Episkopatu nawiązał do wypowiedzianych podczas środowej audiencji ogólnej słów Ojca Świętego Franciszka skierowanych do Polaków. Papież zachęcił w nich do naśladowania św. Alberta Chmielowskiego i niesienia pomocy potrzebującym. „Ojciec Święty w liturgiczne wspomnienie św. Brata Alberta Chmielowskiego przypomniał, że jest on nazywany – na wzór świętego Franciszka z Asyżu – polskim „Biedaczyną”, a jego życiową dewizą było zawołanie: Być dobrym jak chlebˮ– powiedział ks. Rytel-Andrianik. „Bycie dobrym jak chleb oznacza dzielenie się sobą ze wszystkimi w jakikolwiek sposób cierpiącymi i głodnymiˮ– dodał.

„Brat Albert pokazał swoim życiem, czym jest służba drugiemu człowiekowi. Swoją działalność pomocową prowadził wśród osób, których losem nikt się nie interesował. Zamieszkał pośród nędzarzy, ludzi wykluczonych przez społeczeństwo, osamotnionych, pozbawionych godności i nadziei. Ten uznany i ceniony artysta usłyszał głos Pana: „idź, sprzedaj wszystko, co masz i rozdaj ubogimˮ. Jego postawa jest dziś dla nas wzorem i wyzwaniem do wyrwania się z konformizmu i konsumpcjonizmu, które proponuje współczesna cywilizacjaˮ– powiedział ks. Rytel-Andrianik.

Rzecznik Episkopatu dodał, że życie Brata Alberta było inspiracją i impulsem do zakładania licznych katolickich organizacji charytatywnych: noclegowni, jadłodajni, domów opieki, hospicjów, domów samotnej matki, ośrodków leczenia uzależnień.

Podkreślił, że Brat Albert wywarł też ogromny wpływ na św. Jana Pawła II, który napisał dramat poświęcony temu świętemu zakonnikowi – „Brat naszego Bogaˮ. Papież Polak w homilii wygłoszonej na 50-lecie śmierci Brata Alberta mówił, że „upadł on na kolana przed majestatem człowieka, i to najbiedniejszego, najbardziej upośledzonego, przed majestatem ostatniego nędzarza. Może to porównanie jest wstrząsające – podkreślał św. Jan Paweł II – w naszych czasach nie widzimy takich drastycznych zestawień, tak krzyczącej nędzy, tak jawnego upokorzenia człowieka. Jest jednak i dzisiaj wiele zestawień pozornie mniej rażących, a jednak nie mniej rażącychˮ. „Ojciec Święty zaznaczył, że wiele osób woła o miłosierdzie – czasem w sposób dyskretny, niedosłyszalnyˮ – podkreślił ks. Rytel-Andrianik.

 Rzecznik Episkopatu podziękował wszystkim tym, którzy niosą dziś pomoc potrzebującym. Zaznaczył jednocześnie, że każdy wezwany jest do takiej pomocy na miarę swoich możliwości.

Święty Adam Chmielowski, nazywany Bratem Albertem urodził się w Igołomi pod Krakowem w 1845 roku. Biorąc udział w Powstaniu Styczniowym, stracił nogę. Po ukończeniu studiów malarskich rozpoczął pracę artystyczną. W pełni sił twórczych porzucił malarstwo i oddał się służbie ubogim. Założył Zgromadzenia Braci i Sióstr Posługujących Ubogim. Zmarł w Krakowie w roku 1916. Papież Jan Paweł II 22 czerwca 1983 roku zaliczył go w poczet błogosławionych. W roku 1989 Brat Albert został kanonizowany. Jego liturgiczne wspomnienie w Kościele katolickim w Polsce jest obchodzone 17 czerwca.

BP KEP

Przewodniczący Episkopatu: Redaktor Karnacewicz był ikoną polskiego dziennikarstwa prasowego

śr., 06/17/2020 - 06:00

Redaktor Karnacewicz był ikoną polskiego dziennikarstwa prasowego. Uosabiał w sobie najszlachetniejsze i najbardziej oczekiwane cechy w pracy dziennikarskiej – napisał abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w liście kondolencyjnym po śmierci wieloletniego dziennikarza PAP zajmującego się tematyką kościelną. Uroczystości pogrzebowa odbędą się 17 czerwca o godz. 12:00 w kościele św. Józefa w Pułtusku.

W imieniu Konferencji Episkopatu Polski abp Gądecki złożył wyrazy współczucia rodzinie i bliskim śp. Stanisława Karnacewicza, zapewniając o swojej duchowej bliskości i modlitwie w intencji zmarłego.

Przewodniczący Episkopatu podkreślił, że zmarły dziennikarz „uosabiał w sobie najszlachetniejsze i najbardziej oczekiwane cechy w pracy dziennikarskiej: uczciwość, profesjonalizm, wrażliwość na prawdę i na człowieka, zakorzenienie w wartościach i trwanie przy nich, bez względu na okoliczności, szacunek dla życiaˮ.

Abp Gądecki napisał, że red. Karnacewicz, „jako człowiek niezłomnej wiary, a jednocześnie dogłębnej znajomości Kościoła rzetelnie i odpowiedzialnie informował o tym, z czym się utożsamiał i z czego czerpał siły do codziennego uczciwego i pięknego życiaˮ. „Stąd jego depesze o Kościele skupiały się na faktach i były budowane na prawdzieˮ – dodał.

Przewodniczący Episkopatu napisał: „Śp. Stanisław nie umarł na wieki. Z pewnością w Domu Ojca spotkał się ze swoją ukochaną żoną, której odejście tak dotkliwe przeżywał i za którą tak bardzo tęsknił”.

Stanisław Karnacewicz zmarł 13 czerwca w wieku 70 lat. Przez prawie 30 lat pracy w PAP zajmował się tematyką kościelną. Obsługiwał wszystkie odbywające się w tym czasie pielgrzymki do Polski św. Jana Pawła II, Benedykta XVI i Papieża Franciszka. Na bieżąco przekazywał informacje z Episkopatu Polski.

W 2016 roku otrzymał nagrodę specjalną „Ślad” imienia bp. Jana Chrapka z okazji 15-lecia jej istnienia. W 2018 roku otrzymał złotą odznakę i honorową legitymację dla najbardziej zasłużonych pracowników PAP. Po przejściu w 2018 roku na emeryturę w dalszym ciągu pisał depesze dla PAP. Ostatnia z jego kilkudziesięciu tysięcy depesz została opublikowana 13 czerwca o godz. 7.40. Wieczorem tego dnia zmarł. Mówił, że pracę informowania opinii publicznej o życiu Kościoła w Polsce traktuje jako misję.

BP KEP

Erzbischof Gądecki hat dem neuen Vorsitzenden und dem neuen Stellv. Vorsitzenden der Österreichischen Bischofskonferenz gratuliert

wt., 06/16/2020 - 15:17

Exzellenzen,

Sehr verehrter Herr Erzbischof Lackner und Herr Bischof Scheuer,

Bitte nehmen Sie im Namen der Polnischen Bischofskonferenz meine herzlichen Glückwünsche zur Wahl zum Vorsitzenden und zum Stellv. Vorsitzenden der Österreichischen Bischofskonferenz entgegen.

Ich versichere Ihnen mein Gebet für Ihren Dienst für die Kirche in Österreich und die Universalkirche. Ich hoffe auf weitere gute Beziehungen und auf eine noch engere Zusammenarbeit zwischen unseren Episkopaten, zumal uns die vertrauensvolle Liebe zur Mutter der Slawischen Völker, der Muttergottes von Mariazell, die unseren Nationen oft zu Hilfe gekommen ist, verbindet.

Möge Maria, Patronin Österreichs, Sie mit ihrer Fürsorge jeden Tag im neuen Dienst unterstützen.

Ich wünsche Ihnen Gottes Gnaden und Segen. Genehmigen Sie, Exzellenzen, den Ausdruck meiner ausgezeichnetsten Hochachtung.

+ Stanisław Gądecki

Erzbischof Metropolit von Poznań

Vorsitzender der Polnischen Bischofskonferenz

Stellv. Vorsitzender des Rates der Europäischen Bischofskonferenzen (CCEE)

Warschau, 16. Juni 2020

Abp Gądecki pogratulował nowemu Przewodniczącemu i Wiceprzewodniczącemu Episkopatu Austrii

wt., 06/16/2020 - 14:46

Ufam co do jeszcze ściślejszej współpracy pomiędzy naszymi episkopatami, zwłaszcza, że łączy nas miłość i ufność pokładana w Matce Narodów Słowiańskich – Matce Bożej z Mariazell – napisał abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w życzeniach skierowanych do abp. Franza Lacknera, nowego przewodniczącego Konferencji Episkopatu Austrii, i bp. Manfreda Scheuera, nowego wiceprzewodniczącego.

Przewodniczący Episkopatu Polski zapewnił obu austriackich hierarchów o modlitwie oraz wyraził ufność co do dalszych dobrych relacji. „Ufam co do jeszcze ściślejszej współpracy pomiędzy naszymi episkopatami, zwłaszcza, że łączy nas miłość i ufność pokładana w Matce Narodów Słowiańskich – Matce Bożej z Mariazell, która niejednokrotnie przychodziła z pomocą naszym Narodom” – napisał abp Gądecki.

BP KEP

Publikujemy pełną treść życzeń:

Ekscelencje,

Czcigodny Księże Arcybiskupie Lackner i Księże Biskupie Scheuer,

W  imieniu Konferencji Episkopatu Polski proszę przyjąć serdeczne gratulacje z okazji wyboru na Przewodniczącego i Wiceprzewodniczącego Konferencji Episkopatu Austrii.

Zapewniam o mojej modlitwie w intencji posługi Księży Biskupów dla Kościoła w Austrii i Kościoła powszechnego. Mam nadzieję na dalsze dobre relacje i ufam co do jeszcze ściślejszej współpracy pomiędzy naszymi episkopatami, zwłaszcza, że łączy nas miłość i ufność pokładana w Matce Narodów Słowiańskich – Matce Bożej z Mariazell, która niejednokrotnie przychodziła z pomocą naszym Narodom.

Niech Ona, Wielka Patronka Austrii, otacza Księży Biskupów swą opieką i wspiera każdego dnia w nowej posłudze.

Życząc obfitych łask Bożych i błogosławieństwa, proszę przyjąć, Ekscelencje, wyrazy mojego uszanowania.

+ Stanisław Gądecki

Arcybiskup Metropolita Poznański

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE)

Warszawa, dn. 16.06.2020

Oświadczenie abp. Wojciecha Polaka, Delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży 

wt., 06/16/2020 - 07:59

Publikujemy pełną treść oświadczenia:

Oświadczenie Delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży

Odpowiadając na zarzuty dotyczące moich działań w sprawie zdarzeń w diecezji kaliskiej, przypominam:

Zgodnie z motu proprio papieża Franciszka Vos estis lux mundi, po otrzymaniu wiarygodnej informacji o „działaniach lub zaniechaniach mających na celu zakłócenie lub uniknięcie dochodzeń cywilnych lub kanonicznych” dotyczących wykorzystania seksualnego osoby małoletniej przez duchownego, każdy ksiądz jest zobowiązany do poinformowania o sprawie władzę kościelną. Tym bardziej jako delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. ochrony dzieci i młodzieży, po zapoznaniu się materiałem zawartym w filmie „Zabawa w chowanego”, nie mogłem milczeć lub pozostać bezczynny wobec przedstawionych faktów. Złożenie zawiadomienia nie rozstrzyga o winie i daje rzeczywistą szansę ks. bp. Edwardowi Janiakowi na przedstawienie argumentów w swojej obronie. Osądzenie sprawy jest wyłączną kompetencją Stolicy Apostolskiej.

Podjęte przeze mnie działanie jest wyrazem ewangelicznej troski o dobro osób pokrzywdzonych i o prawdziwe dobro Kościoła, a także realizacją misji ochrony dzieci i młodzieży, powierzonej mi przez Konferencję Episkopatu Polski.

Abp Wojciech Polak
Metropolita Gnieźnieński, Prymas Polski
Delegat KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży

Gniezno, 16.06.2020 r.

Sekretarz Generalny KEP: Delegat KEP i Fundacja św. Józefa powołani zdecydowaną większością głosów

pon., 06/15/2020 - 20:15

Delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży abp Wojciech Polak oraz Fundacja św. Józefa zostali powołani zdecydowaną większością głosów księży biskupów podczas zebrań plenarnych Episkopatu w 2019 roku – poinformował bp Artur Miziński, Sekretarz Generalny KEP.

W odpowiedzi na pytania dotyczące publikacji medialnych ws. wypowiedzi bp. Edwarda Janiaka – na podstawie stenogramów z zebrań plenarnych Konferencji Episkopatu Polski – bp Artur Miziński, Sekretarz Generalny KEP poinformował: „Podczas 382. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, odbywającego się w Warszawie w dniach 12-14 marca 2019 roku – na podstawie art. 54 Statutu KEP oraz § 44 ust. 3 Regulaminu KEP – biskupi zdecydowaną większością głosów wybrali abp. Wojciecha Polaka, Metropolitę Gnieźnieńskiego, Prymasa Polski na Delegata KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży na pierwszą pięcioletnią kadencję”.

Ponadto Sekretarz Generalny KEP podał do wiadomości, że „Podczas 384. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, odbywającego się w Warszawie w dniach 8-9 października 2019 roku – na podstawie art. 19 Statutu KEP – biskupi zdecydowaną większością głosów wyrazili zgodę na ustanowienie Fundacji Świętego Józefa Konferencji Episkopatu Polski”.

BP KEP

Publikujemy pełną treść komunikatu:

Komunikat

W odpowiedzi na pytania dotyczące publikacji medialnych ws. wypowiedzi bpa Edwarda Janiaka – na podstawie stenogramów z zebrań plenarnych Konferencji Episkopatu Polski – informuję, że:

1. Podczas 382. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, odbywającego się w Warszawie w dniach 12-14 marca 2019 roku – na podstawie art. 54 Statutu KEP oraz § 44 ust. 3 Regulaminu KEP – biskupi zdecydowaną większością głosów wybrali abp. Wojciecha Polaka, Metropolitę Gnieźnieńskiego, Prymasa Polski na Delegata KEP ds. Ochrony Dzieci i Młodzieży na pierwszą pięcioletnią kadencję.

2. Podczas 384. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, odbywającego się w Warszawie w dniach 8-9 października 2019 roku – na podstawie art. 19 Statutu KEP – biskupi zdecydowaną większością głosów wyrazili zgodę na ustanowienie Fundacji Świętego Józefa Konferencji Episkopatu Polski.

Bp Artur G. Miziński
Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski

Warszawa, 15 czerwca 2020 roku

Los obispos polacos celebraron el centenario del nacimiento de San Juan Pablo II

pon., 06/15/2020 - 14:44

Los días 14 y 15 de junio, los obispos polacos celebraron el centenario del nacimiento de Karol Wojtyła en el santuario papal de Cracovia y en su aldea natal, Wadowice, así como en Kalwaria Zebrzydowska.

El domingo pasado, los obispos polacos celebraron una solemne Eucaristía en el Santuario de San Juan Pablo II en Cracovia, que se construyó en el sitio de las canteras de piedra donde Karol Wojtyła trabajó durante la guerra como obrero. En su homilía, el cardenal Stanislaw Dziwisz, Arzobispo Emérito de Cracovia y durante muchos años secretario personal del Papa polaco, dijo que “Juan Pablo II, el obispo de Roma, es para nosotros un hermoso y fuerte signo del ministerio pastoral del obispo en la iglesia”. Después de la Eucaristía, los obispos polacos junto con el Nuncio Apostólico en Polonia, Monseñor Salvatore Pennacchio escucharon un concierto durante el cual se realizaron obras de Mozart, Bach, Händel y Pergolesi.

El lunes 15 de junio, los obispos polacos confiaron la Iglesia en Polonia a Nuestra Señora en el Santuario de los Padres Bernardinos en Kalwaria Zebrzydowska, a la que Karol Wojtyła hizo numerosas peregrinaciones durante su vida. Aquí fue donde su padre lo llevó por primera vez después de la muerte de su madre, y desde entonces este santuario – llamado la Jerusalén polaca – se convirtió en un lugar de visita permanente para Karol Wojtyla, el futuro obispo, cardenal y papa.

Luego, los Obispos polacos celebraron la Santa Misa en la Basílica de la Presentación de la Bienaventurada Virgen María en Wadowice, donde Karol Wojtyla fue bautizada el 20 de junio de 1920. La Eucaristía fue presidida por Mons. Stanisław Gądecki, Metropolitano de Poznań y Presidente de la Conferencia de los Obispos polacos. En su homilía, dijo que “St. Juan Pablo II fue un gran don de Dios para Polonia, Europa, el mundo y la Iglesia” y que estaba “una conciencia para el mundo”. El presidente de la Conferencia Episcopal de Polonia hizo hincapié en que San Juan Pablo II dedicó toda su vida al servicio de Dios y del hombre.

“Porque detrás de todas las palabras y acciones del Papa estaba su santidad personal. El Santo Padre + enseñó a vivir – y vivió, como enseñó +. No solo hablaba sobre la oración, sino que realmente oraba. No solo llamó a amar a todos, pero él amaba a todos, y esto se podía ver en cada palabra que decía y cada gesto que hacía. No repitió mecánicamente las palabras de Cristo acerca del perdón, sino también perdonó al hombre que intentó asesinarlo”, resaltó el Presidente de la Conferencia Episcopal de Polonia.

Oficina de prensa de la Conferencia Episcopal Polaca

Polish bishops celebrated the 100th anniversary of the birth of St. John Paul II

pon., 06/15/2020 - 12:36

On 14 and 15 June, Polish bishops celebrated the 100th anniversary of Karol Wojtyla’s birthday in the papal sanctuary in Cracow and his hometown Wadowice as well as in Kalwaria Zebrzydowska.

On Sunday, the Polish bishops celebrated a solemn Eucharist at the Sanctuary of St. John Paul II in Cracow, which was built at the site of the stone quarries where Karol Wojtyła was employed during the war as a manual worker. In his homily, Cardinal Stanislaw Dziwisz, Archbishop senior of Cracow and long-term personal secretary of the Polish Pope, said that “John Paul II, the Bishop of Rome, is for us a beautiful and strong sign of the pastoral ministry of the bishop in the Church”. After the Eucharist the Polish bishops together with the Apostolic Nuncio to Poland Archbishop Salvatore Pennacchio listened to a concert during which works by Mozart, Bach, Händel and Pergolesi were performed.

On Monday, June 15, the Polish bishops entrusted the Church in Poland to Our Lady at the Sanctuary of the Bernardine Fathers in Kalwaria Zebrzydowska, to which Karol Wojtyła made numerous pilgrimages during his life. It was here that his father took him for the first time after his mother’s death and since then this sanctuary – called the Polish Jerusalem – has become a permanent place of visit for Karol Wojtyła as the future bishop, cardinal and pope.

Polish Bishops entrusted the Church in Poland to Our Lady of Kalwaria Zebrzydowska @Sankt_Kalwaria during the celebration of the 100th anniversary of the birth of St. John Paul II.#ThankYouJohnPaul2 pic.twitter.com/IFRWbbMwW0

— Church in Poland (@ChurchInPoland) June 15, 2020

Then the Polish bishops celebrated Holy Mass in the Basilica of the Presentation of the Blessed Virgin Mary in Wadowice, where Karol Wojtyła was baptized on 20 June 1920. The Eucharist was presided over by Archbishop Stanisław Gądecki, Metropolitan of Poznań and President of the Polish Bishops’ Conference, who in his homily said that “St. John Paul II was a great gift from God to Poland, Europe, the world and the Church” and that he was “a conscience to the world”. The President of the Polish Bishops’ Conference stressed that St. John Paul II devoted his whole life to the service of God and man.

President of the Polish Episcopate @Abp_Gadecki during the Eucharist in #Wadowice for the 100th anniversary of the birth of St. John Paul II: St. John Paul II was a great gift from God to Poland, Europe, the world and the Church. #ThankYouJohnPaul2 pic.twitter.com/eUJw22fnCJ

— Church in Poland (@ChurchInPoland) June 15, 2020

 

„For behind all the Pope’s words and deeds was his personal holiness. The Holy Father +taught how to live – and lived, as he taught+. He not only spoke about prayer, but really prayed. Not only did he call for loving everyone, but he loved everyone – and this could be seen by every word he said and every gesture he made. He did not mechanically repeat the words of Christ about forgiveness, but he did forgive the one who made an attempt on his life” – emphasized the President of the Polish Bishops’ Conference.

Press Office of the Polish Bishops’ Conference

Główne linie pontyfikatu. 100. lecie urodzin św. Papieża Jana Pawła II (Wadowice, Bazylika – 15.06.2020).

pon., 06/15/2020 - 11:39

Eminencjo Księże Kardynale,
Drogi arcybiskupie Marku, Gospodarzu dzisiejszego spotkania,
Ekscelencje Księża Arcybiskupi i Biskupi,
Czcigodni Kapłani,
Szanowni Przedstawiciele Władz Samorządowych-
Drodzy mieszkańcy Wadowic,

Bracia i Siostry w Panu,

Umiłowani Siostry i Bracia w Chrystusie,

„Polska w tysiącleciu swych dziejów wydała wielu głębokich myślicieli, wybitnych uczonych, natchnionych poetów, zasłużonych twórców kultury i sztuk, wielu charyzmatycznych pasterzy polskiego Kościoła z Prymasem Tysiąclecia na czele, wielu narodowych bohaterów, genialnych wodzów, wielkich polityków i mężów stanu, służących Ojczyźnie dzielnym ramieniem bądź światłą radą. A przecież w całych już ponadtysiącletnich naszych dziejach nie mieliśmy nikogo, kto by, jak Jan Paweł II, łączył tyle różnych przymiotów serca, umysłu i woli, tyle i tak różnych form wyjątkowego w skali całych dziejów ludzkości charyzmatu, tyle i tak różnych obszarów owocnego trudu dla dobra swoich rodaków i całej ludzkości. […]

Każda próba charakterystyki osoby i dzieła Ojca Świętego jest z góry skazana na ułomność i niepełność. Jest przecież Jan Paweł II oryginalnym i wszechstronnym myślicielem, wybitnym filozofem i teologiem, człowiekiem nauki, ogarniającym różne jej dziedziny na poziomie najważniejszych uogólnień, zatroskanym o jej etyczne podstawy, świadomym jej obecnych i przyszłych wyzwań i zagrożeń. Jest także głębokim humanistą, znawca, teoretykiem i współtwórcą kultury, natchnionym poetą, autorem refleksyjnych wierszy, medytacyjnych poematów i przejmujących dramatów. Jest przede wszystkim charyzmatycznym pasterzem Kościoła powszechnego, który całemu światu głosi wartości wypływające z Dekalogu i Ewangelii, pochylając się równocześnie z miłością i serdeczną solidarnością nad każdym pojedynczym człowiekiem, którego potrzeby rozumie jak nikt inny, gdyż osoba ludzka, jej istota, godność i przeznaczenie stanowi trzon Jego nauczania. […] Jest Jan Paweł II sumieniem współczesnego świata” – oto fragment laudacji skierowanej do św. Jana Pawła II przez rektora Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza prof. dr hab. Stefana Jurgę.

 W setną rocznicę urodzin św. Jana Pawła Wielkiego ta laudacja naprowadza nas nieco na próbę syntetycznego spojrzenia na całe dzieło życia tego niezwykłego człowieka, który urodził się tutaj, w Wadowicach. Który dobrze sobie zasłużył na tytuł „Wielkiego”, nie tylko jako kapłan archidiecezji krakowskiej, a potem arcybiskup i kardynał, ale przede wszystkim w najcięższych zmaganiach, jakie podejmował jako Papież, biorąc na siebie odpowiedzialność za Kościół powszechny na całym świecie i za każdego człowieka dobrej woli. W tym życiu pojawiło się przynajmniej osiem wielkich zagadnień, które odnosiły się do sytuacji człowieka, Kościoła i świata (prof. Andrzej Szostek MIC).

  1. CZŁOWIEK

Ojciec Święty Jan Paweł II całe swoje życie poświęcił służbie Bogu i człowiekowi. Całe swoje życie pielgrzymował do Boga poprzez dzieje człowieka.

W swoim całym nauczaniu ukazywał nam podstawową prawdę, że człowiek – jako zwieńczenie dzieła Stwórcy i obraz Boga – jest podstawową drogą Kościoła, nosi w sobie wielką godność i zasługuje na szacunek, niezależnie od tego, gdzie żyje i z jakiej grupy etnicznej się wywodzi. To dlatego każde jego spotkanie z człowiekiem, niezależnie od jego wyznania, kultury, koloru skóry, było tak autentyczne, pełne szacunku i tak przekonujące.

Ta godność człowieka wyjaśnia się jednak dopiero naprawdę w tajemnicy Słowa Wcielonego. To Chrystus objawia w pełni człowieka samemu człowiekowi, ukazując mu jego najwyższe powołanie. W Chrystusie godność człowieka znajduje swój szczyt (KDK, 22). „Człowiek, który chce zrozumieć siebie do końca – nie wedle jakichś tylko doraźnych, częściowych, czasem powierzchownych, a nawet pozornych kryteriów i miar swojej własnej istoty – musi ze swoim niepokojem, niepewnością, a także słabością i grzesznością, ze swoim życiem i śmiercią, przybliżyć się do Chrystusa. Musi niejako w Niego wejść z sobą samym, musi sobie przyswoić, zasymilować całą rzeczywistość Wcielenia i Odkupienia, aby siebie odnaleźć. Jeśli dokona się w człowieku ów dogłębny proces, wówczas owocuje on nie tylko uwielbieniem Boga, ale także głębokim zdumieniem nad sobą samym. Jakąż wartość musi mieć w oczach Stwórcy człowiek, skoro zasłużył na takiego i tak potężnego Odkupiciela, skoro Bóg Syna swego Jednorodzonego dał, ażeby on, człowiek, nie zginął, ale miał życie wieczne. Właśnie owo głębokie zdumienie wobec wartości i godności człowieka nazywa się Ewangelią, czyli Dobrą Nowiną” (Jan Paweł II, Redemptor hominis, 10)

  1. ŻYCIE

Pierwszym zadaniem, jakie stawiał sobie Papież była troska o poszanowanie życia każdego człowieka. Życie bowiem nie jest jednym z wielu dóbr, obok innych. Życie to fundament, na którym można dopiero rozwijać wszelkie inne zdolności i talenty. Tymczasem dzisiaj – paradoksalnie –dominuje „etyka jakości życia”, której celem nie jest samo życie, tylko maximum jego używania, która prowadzi do „cywilizacji śmierci”. Szczególnie widocznym i bolesnym tego efektem jest niemal powszechna akceptacja zabijania nienarodzonych a ostatnio także eutanazji. Nie dziwi więc, że bodaj najbardziej dramatyczna w swym tonie encyklika Evangelium vitae, używa quasi-dogmatycznej formuły dla potępienia wszelkich form bezpośredniego zabójstwa niewinnych istot ludzkich, w szczególności aborcji i eutanazji. Powszechne ojcostwo Papieża wyraziło się najpierw jego troską o poszanowanie życia każdego człowieka, o świętość każdej ludzkiej osoby.

  1. RODZINA

Troska o życie każdego człowieka pociągała za sobą troskę o rodzinę, w której człowiek rodzi się i dojrzewa w miłości i do miłości. Miłości trzeba najpierw doznać, by móc ją świadczyć innym, samemu w niej odnajdując radość i pełnię człowieczeństwa. Żadne pouczenia o znaczeniu miłości, żadne katechezy przypominające, że Bóg jest Miłością, nie znajdą właściwego rezonansu w ludzkim sercu, jeśli zabraknie przeżycia bezinteresownej miłości ze strony najbliższych. Dlatego też Papież tyle uwagi poświęcał specyfice miłości małżeńskiej i rodzicielskiej. W wywołującym wiele protestów odrzuceniu antykoncepcji nie chodziło Mu o metody regulacji poczęć, lecz o obronę istoty małżeńskiej płodnej miłości, zakorzenionej w stwórczej miłości Boga Ojca. Ukazaniu tej wizji miłości poświęcił Papież szczególnie wiele uwagi w adhortacji Familiaris consortio i w obszernym cyklu katechez zatytułowanym Mężczyzną i niewiastą stworzył ich.

Rodzina była dla Papieża modelem, do którego odwoływał się wtedy, gdy podkreślał znaczenie narodu, a także całej wspólnoty międzynarodowej. Tylko w takiej społeczności, narodowej i międzynarodowej, w której – jak w dobrej rodzinie – postrzegamy siebie jako braci, może wzrastać prawdziwa kultura.

  1. SPOŁECZEŃSTWO

Wołanie o budowanie rodziny, w której swoje miejsce może znaleźć każdy mieszkaniec Ziemi, stanowiło z kolei klucz do rozwinięcia jego nauczania społecznego.

Tutaj Papież z Polski przyczynił się do nowego powiewu wolności w Europie i pośród wielu narodach świata. „Naród jest prawdziwie wolny, gdy może kształtować się jako wspólnota określona przez jedność kultury, języka, historii. Państwo jest istotnie suwerenne, jeśli rządzi społeczeństwem i zarazem służy dobru wspólnemu społeczeństwa, i jeśli pozwala narodowi realizować właściwą mu podmiotowość, właściwą mu tożsamość” (Jasna Góra – 11.06.1983).

Poza tym dopominał się on o to, aby każdy człowiek miał szansę godziwego życia i włączenia się w twórczy sposób w pomnażanie dobrobytu pozwalającego mu dojrzewać do pełni człowieczeństwa. Do rangi skandalu wołającego o pomstę do nieba urasta w mniemaniu Papieża przybierająca coraz większe rozmiary niesprawiedliwość społeczna. Chodziło mu o to, by solidarnie włączyć wszystkich w trud mądrego czerpania z bogatych dóbr ziemskiego globu, który Stwórca powierzył całej ludzkości i do korzystania z których każdy ma prawo.

 Ojciec święty nie odrzucał w całości mechanizmów ekonomicznych, które przyjęte są w tak zwanych społeczeństwach kapitalistycznych, ale zamiast o kapitalizmie wolał mówić o przedsiębiorczości, ponieważ ona zwraca uwagę na podmiotowe, twórcze uczestnictwo poszczególnych ludzi i narodów w pomnażaniu ogólnoświatowego dobrobytu. Nie krytykował też struktur demokratycznego państwa, które podmiotowość człowieka zdają się lepiej gwarantować, niż inne formy życia społecznego, ale podkreślał znaczenie właściwych założeń aksjologicznych, czyli właściwego systemu wartości, bez których tryby demokracji łatwo mogą się obrócić przeciwko człowiekowi, zwłaszcza najbardziej bezbronnemu i najbiedniejszemu.

Z wezwaniem o sprawiedliwy podział dóbr łączy się też coraz bardziej naglący postulat poszanowania środowiska naturalnego. Niepohamowana, rabunkowa gospodarka rychło może bowiem doprowadzić do pozbawienia całego rodzaju ludzkiego możliwości życia na Ziemi. Konieczna rewizja konsumpcyjnego stylu życia wymaga więc ascezy, umiejętności rezygnacji z dóbr niekoniecznych, których pomnażanie nie służy osobowemu rozwojowi tych, którzy ich nadużywają, a zagraża egzystencji przyszłych pokoleń.

  1. KOŚCIÓŁ

W trosce o zachowanie i umocnienie jedności Kościoła Papież organizował częste synody biskupów, których owocem były odpowiednie adhortacje, doprowadził do opracowania nowego Katechizmu Kościoła Katolickiego (wzmocnionego niejako obszernym cyklem katechez środowych komentujących katolickie Credo), przygotował nowy Kodeks Prawa Kanonicznego.

Szczególnym znakiem tej jedności były jego podróże apostolskie. Wierni na wszystkich kontynentach mogli usłyszeć adresowaną do nich naukę Kościoła, głoszoną przez tego, któremu zlecono „umacnianie braci w wierze”.

Ileż to razy Papież mówił o konieczności oddychania dwoma płucami: Wschodu i Zachodu! Św. Papież daleki był oczywiście od irenicznej próby powierzchownego pojednania, ignorującego różnice w wyznawanej wierze. Świadom był też tego, że dialog ekumeniczny jest trudny, ale przekonywał nas, że wysiłek pełnego miłości zrozumienia prawosławnych i protestantów – prowadzony w duchu szukania i poszanowania prawdy, wraz z gotowością pokornego i odważnego wyznania własnych win – jest wolą Chrystusa i stanowi istotny wymóg katolickiej wiary.

Dialog ten obejmować musi również niechrześcijan, w pierwszym rzędzie wyznawców judaizmu, naszych „starszych braci w wierze”. W odniesieniu do nich rachunek sumienia i wyznanie własnych win stało się szczególnie naglące tym bardziej, że wielu katolików do dziś nie wyzbyło się głęboko niekatolickiego myślenia.

Dialog z religiami niechrześcijańskimi stanowił dla Ojca Świętego element misyjnego wezwania, którego Kościół nie może zaniechać, skoro jest powołany do głoszenia Ewangelii całemu światu. Papież dał temu wyraz zapraszając przedstawicieli głównych religii świata na modlitwy w Asyżu. Misje nie mogą się rozminąć ze światem wewnętrznym tych, którzy wprawdzie jeszcze Chrystusa i Jego Ewangelii nie znają, ale którzy – na swój sposób – bywają wrażliwi na świat wartości i głęboko religijni.

  1. MISJE

Na początku trzeciego tysiąclecia chrześcijaństwa – pisał Papież w encyklice Redemptoris missio – potrzeba misji jest niezwykle pilna, ponieważ „liczba tych ludzi, którzy nie znają Chrystusa i nie należą do Kościoła, stale wzrasta, a od zakończenia Soboru niemal się podwoiła. Dla tej ogromnej liczby ludzi, umiłowanych przez Ojca, który dla nich zesłał swego Syna, oczywista jest nagląca potrzeba misji” (n. 3). Wezwanie Zbawiciela, by głosić Dobrą Nowinę staje się dzisiaj jeszcze bardziej naglące.

Misja ewangelizacyjna Kościoła – uczył Papież – polega w swojej istocie „na głoszeniu miłości, miłosierdzia i przebaczenia Bożego, objawionych ludziom w życiu, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa, naszego Pana. Jest to głoszenie radosnej nowiny o tym, że Bóg nas kocha i pragnie zjednoczyć wszystkich w swej miłosiernej miłości, przebaczając i wzywając do przebaczenia innym nawet najcięższych przewinień (2 Kor 5, 19).

 Od typowej pracy misyjnej Ojciec Święty odróżniał „nową ewangelizację”, potrzebną w tych krajach, które – kiedyś chrześcijańskie – dziś coraz bardziej zapominają o Bogu. W nowej ewangelizacji szczególną rolę odgrywa świadectwo własnego życia, tylko ono bowiem może na powrót przywrócić atrakcyjność Dobrej Nowiny, którą neopoganie często odrzucają jako rzekomo już znaną.

  1. MIŁOSIERDZIE

Przez szereg innych inicjatyw Jana Pawła II przebijało pragnienie przybliżenia ludziom Boga bogatego w miłosierdzieW tym sensie wszystkie trzy „encykliki trynitarne” (Redemptor hominis, Dives in misericordia oraz Dominum et Vivificantem) należy traktować jako fundamentalne. Ostatecznie – poprzez wychodzenie naprzeciw różnym zagrożeniom, rozterkom i wyzwaniom człowieka – chciał nas przekonać Ojciec niebieski, jak bardzo „do końca” umiłował nas Chrystus

Ten dialog z miłosiernym Bogiem człowiek prowadzi nie w pojedynkę, ale w łączności z całym Kościołem. Miał on prowadzić nas do odrodzenia życia religijnego nie tylko całego Kościoła, ale także poszczególnych grup wiernych. Najbardziej rozpoznawalne były Papieskie inicjatywy związane z religijną mobilizacją młodzieży. Rzeczywiście, trudno nie zdumiewać się sukcesem, jakim okazało się organizowanie Światowych Dni Młodych. Nie były to zwykłe spotkania młodych z Papieżem, ale były to zawsze okazje do przybliżenia młodym Chrystusa, który odsłania przed nimi oblicze miłosiernej miłości Ojca.

  1. ŚWIĘTOŚĆ

 Trzeba też wspomnieć o tym, bez czego jego nauczanie nie miałoby tak wielkiej mocy i nie poruszałoby tak dogłębnie ludzkich serc. Za wszystkimi bowiem słowami i czynami Papieża stała jego osobista świętość. Ojciec święty „uczył, jak żyć – i żył, jak nauczał”. Nie tylko mówił o modlitwie, ale naprawdę się modlił. Nie tylko nawoływał, aby kochać każdego człowieka, ale sam wszystkich kochał – i było to widać po każdym jego słowie i geście. Nie powtarzał mechanicznie słów Chrystusa o przebaczeniu, ale przebaczył temu, który targnął się na jego życie.

Vaclav Havel – doświadczywszy promieniowania papieskiej świętości – tak o niej powiedział: „Widziałem się z Nim po raz pierwszy w kwietniu 1990 roku, gdy przyjechał tutaj z pielgrzymką. Nagle uświadomiłem sobie, że spowiadam się przed nim, choć nie mam zwyczaju chodzić do spowiedzi, bo nie jestem praktykującym katolikiem, ale odczułem taką potrzebę, ponieważ z osoby Papieża emanuje ogromne pragnienie zrozumienia drugiego człowieka”.

ZAKOŃCZENIE

Ojciec Święty tak wiele uczynił dla świata, w którym żyjemy. Dni żałoby pokazały, że świat to docenił. W intencji chorego Papieża modlili się nie tylko katolicy, ale też protestanci, prawosławni, żydzi, muzułmanie, ludzie dobrej woli. Także niewierzący okazywali swoją z nim solidarność i życzliwość. Chyba nikt nie ma dziś wątpliwości, że św. Jan Paweł II był wielkim darem Boga dla Polski, Europy, Świata i Kościoła. Jego brak pozwala nam to dzisiaj jeszcze głębiej odkryć jego promieniowanie. Ewangelijne ziarno wrzucone przez niego na glebę ludzkich serc potrzebuje jeszcze dużo czasu, aby znaleźć należne mu miejsce w  ludzkich sercach; aby wydać dojrzalszy plon.

Na koniec zachęcam każdego i każdą z was, abyśmy nie traktowali niczego jako osiągnięte raz na zawsze, tak jakby, np. wiara i geniusz świętego Papieża Jana Pawła II wystarczyły, ażeby iść dalej pewnie i uchronić się od przyszłych niebezpieczeństw. Każde kolejne pokolenie jest wezwane do przyswojenia sobie – w sposób autentyczny i oryginalny – tradycji i wartości, jakie zostały mu ofiarowane przez tego Papieża, aby otrzymany od niego dar zaowocował na nowo w nowych czasach i w nowych okolicznościach. Poprzez codzienne pójście za Chrystusem każdy z nas musi sobie przyswoić skarby prawdy i łaski, jakie zostały nam przekazywane przez dziedzictwo przeszłości.

Tak, potrzeba, abyśmy – od prób dowartościowania się jego wielkością – przeszli w Duchu Świętym na szlaki jakie nam przetarł św. Papież, abyśmy przede wszystkim „nigdy nie wzgardzili Miłością Chrystusa, która jest największa, która wyraziła się przez Krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzenia, ani sensu”. Amen.

Przewodniczący Episkopatu w Wadowicach: św. Jan Paweł II był darem Boga i sumieniem dla świata

pon., 06/15/2020 - 11:10

Chyba nikt nie ma dziś wątpliwości, że św. Jan Paweł II był wielkim darem Boga dla Polski, Europy, Świata i Kościoła. Jego brak pozwala nam dzisiaj jeszcze głębiej odkryć jego promieniowanie – powiedział abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w homilii Mszy św., której przewodniczył z okazji 100-lecia urodzin św. Jana Pawła II w Bazylice Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny w Wadowicach.

Przewodniczący Episkopatu podkreślił, że św. Jan Paweł II całe swoje życie poświęcił służbie Bogu i człowiekowi. „W swoim całym nauczaniu ukazywał nam podstawową prawdę, że człowiek – jako zwieńczenie dzieła Stwórcy i obraz Boga – jest podstawową drogą Kościoła, nosi w sobie wielką godność i zasługuje na szacunek, niezależnie od tego, gdzie żyje i z jakiej grupy etnicznej się wywodzi. To dlatego każde jego spotkanie z człowiekiem, niezależnie od jego wyznania, kultury, koloru skóry, było tak autentyczne, pełne szacunku i tak przekonujące” – powiedział. Przewodniczący Episkopatu dodał, cytując laudację skierowaną do św. Jana Pawła II przez rektora Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu prof. dr hab. Stefana Jurgę, że Jan Paweł II jest sumieniem współczesnego świata.

Następnie abp Gądecki zwrócił uwagę, że pierwszym zadaniem, jakie stawiał sobie Papież była troska o poszanowanie życia każdego człowieka od poczęcia do naturalnej śmierci. „Nie dziwi więc, że bodaj najbardziej dramatyczna w swym tonie encyklika Evangelium vitae, używa quasi-dogmatycznej formuły dla potępienia wszelkich form bezpośredniego zabójstwa niewinnych istot ludzkich, w szczególności aborcji i eutanazji” – zaznaczył Przewodniczący Episkopatu.

Abp Gądecki podkreślił, że troska o życie pociągała za sobą służbę rodzinie. „Rodzina była dla Papieża modelem, do którego odwoływał się wtedy, gdy podkreślał znaczenie narodu, a także całej wspólnoty międzynarodowej. Tylko w takiej społeczności, narodowej i międzynarodowej, w której – jak w dobrej rodzinie – postrzegamy siebie jako braci, może wzrastać prawdziwa kultura” – zauważył.

Przewodniczący Episkopatu podkreślił również troskę Jana Pawła II o zachowanie i umocnienie jedności Kościoła, której szczególnym znakiem były jego podróże apostolskie. „Ileż to razy Papież mówił o konieczności oddychania dwoma płucami: Wschodu i Zachodu!” – zaznaczył. Przypomniał także o zaangażowaniu Papieża w dialog ekumeniczny oraz dialog z religiami niechrześcijańskimi, w pierwszym rzędzie z wyznawcami judaizmu, naszymi „starszymi braćmi w wierze”.

Abp Gądecki zwrócił również uwagę na „nową ewangelizację”, którą Ojciec Święty uważał za potrzebną w tych krajach, które – kiedyś chrześcijańskie – dziś coraz bardziej zapominają o Bogu. „W nowej ewangelizacji szczególną rolę odgrywa świadectwo własnego życia, tylko ono bowiem może na powrót przywrócić atrakcyjność Dobrej Nowiny, którą neopoganie często odrzucają jako rzekomo już znaną” – podkreślił.

Przewodniczący Episkopatu zauważył ponadto, że przez szereg inicjatyw Jana Pawła II przebijało pragnienie przybliżenia ludziom Boga bogatego w miłosierdzie. „Najbardziej rozpoznawalne były Papieskie inicjatywy związane z religijną mobilizacją młodzieży. Rzeczywiście, trudno nie zdumiewać się sukcesem, jakim okazało się organizowanie Światowych Dni Młodych. Nie były to zwykłe spotkania młodych z Papieżem, ale były to zawsze okazje do przybliżenia młodym Chrystusa, który odsłania przed nimi oblicze miłosiernej miłości Ojca” – powiedział.

Na zakończenie abp Gądecki podkreślił świętować Papieża, bez której jego nauczanie nie miałoby tak wielkiej mocy i nie poruszałoby do głębi ludzkich serc „Za wszystkimi bowiem słowami i czynami Papieża stała jego osobista świętość. Ojciec święty +uczył, jak żyć – i żył, jak nauczał+. Nie tylko mówił o modlitwie, ale naprawdę się modlił. Nie tylko nawoływał, aby kochać każdego człowieka, ale sam wszystkich kochał – i było to widać po każdym jego słowie i geście. Nie powtarzał mechanicznie słów Chrystusa o przebaczeniu, ale przebaczył temu, który targnął się na jego życie” – podkreślił.

„Chyba nikt nie ma dziś wątpliwości, że św. Jan Paweł II był wielkim darem Boga dla Polski, Europy, Świata i Kościoła. Jego brak pozwala nam to dzisiaj jeszcze głębiej odkryć jego promieniowanie” – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Publikujemy pełną treść homilii:

Eminencjo Księże Kardynale,
Drogi arcybiskupie Marku, Gospodarzu dzisiejszego spotkania,
Ekscelencje Księża Arcybiskupi i Biskupi,
Czcigodni Kapłani,
Szanowni Przedstawiciele Władz Samorządowych-
Drodzy mieszkańcy Wadowic,

Bracia i Siostry w Panu,

Umiłowani Siostry i Bracia w Chrystusie,

Polska w tysiącleciu swych dziejów wydała wielu głębokich myślicieli, wybitnych uczonych, natchnionych poetów, zasłużonych twórców kultury i sztuk, wielu charyzmatycznych pasterzy polskiego Kościoła z Prymasem Tysiąclecia na czele, wielu narodowych bohaterów, genialnych wodzów, wielkich polityków i mężów stanu, służących Ojczyźnie dzielnym ramieniem bądź światłą radą. A przecież w całych już ponadtysiącletnich naszych dziejach nie mieliśmy nikogo, kto by, jak Jan Paweł II, łączył tyle różnych przymiotów serca, umysłu i woli, tyle i tak różnych form wyjątkowego w skali całych dziejów ludzkości charyzmatu, tyle i tak różnych obszarów owocnego trudu dla dobra swoich rodaków i całej ludzkości. […]

Każda próba charakterystyki osoby i dzieła Ojca Świętego jest z góry skazana na ułomność i niepełność. Jest przecież Jan Paweł II oryginalnym i wszechstronnym myślicielem, wybitnym filozofem i teologiem, człowiekiem nauki, ogarniającym różne jej dziedziny na poziomie najważniejszych uogólnień, zatroskanym o jej etyczne podstawy, świadomym jej obecnych i przyszłych wyzwań i zagrożeń. Jest także głębokim humanistą, znawca, teoretykiem i współtwórcą kultury, natchnionym poetą, autorem refleksyjnych wierszy, medytacyjnych poematów i przejmujących dramatów. Jest przede wszystkim charyzmatycznym pasterzem Kościoła powszechnego, który całemu światu głosi wartości wypływające z Dekalogu i Ewangelii, pochylając się równocześnie z miłością i serdeczną solidarnością nad każdym pojedynczym człowiekiem, którego potrzeby rozumie jak nikt inny, gdyż osoba ludzka, jej istota, godność i przeznaczenie stanowi trzon Jego nauczania. […] Jest Jan Paweł II sumieniem współczesnego świata” – oto fragment laudacji skierowanej do św. Jana Pawła II przez rektora Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza prof. dr hab. Stefana Jurgę.

W setną rocznicę urodzin św. Jana Pawła Wielkiego ta laudacja naprowadza nas nieco na próbę syntetycznego spojrzenia na całe dzieło życia tego niezwykłego człowieka, który urodził się tutaj, w Wadowicach. Który dobrze sobie zasłużył na tytuł „Wielkiego”, nie tylko jako kapłan archidiecezji krakowskiej, a potem arcybiskup i kardynał, ale przede wszystkim w najcięższych zmaganiach, jakie podejmował jako Papież, biorąc na siebie odpowiedzialność za Kościół powszechny na całym świecie i za każdego człowieka dobrej woli. W tym życiu pojawiło się przynajmniej osiem wielkich zagadnień, które odnosiły się do sytuacji człowieka, Kościoła i świata (prof. Andrzej Szostek MIC).

  1. CZŁOWIEK

Ojciec Święty Jan Paweł II całe swoje życie poświęcił służbie Bogu i człowiekowi. Całe swoje życie pielgrzymował do Boga poprzez dzieje człowieka.

W swoim całym nauczaniu ukazywał nam podstawową prawdę, że człowiek – jako zwieńczenie dzieła Stwórcy i obraz Boga – jest podstawową drogą Kościoła, nosi w sobie wielką godność i zasługuje na szacunek, niezależnie od tego, gdzie żyje i z jakiej grupy etnicznej się wywodzi. To dlatego każde jego spotkanie z człowiekiem, niezależnie od jego wyznania, kultury, koloru skóry, było tak autentyczne, pełne szacunku i tak przekonujące.

Ta godność człowieka wyjaśnia się jednak dopiero naprawdę w tajemnicy Słowa Wcielonego. To Chrystus objawia w pełni człowieka samemu człowiekowi, ukazując mu jego najwyższe powołanie. W Chrystusie godność człowieka znajduje swój szczyt (KDK, 22). „Człowiek, który chce zrozumieć siebie do końca – nie wedle jakichś tylko doraźnych, częściowych, czasem powierzchownych, a nawet pozornych kryteriów i miar swojej własnej istoty – musi ze swoim niepokojem, niepewnością, a także słabością i grzesznością, ze swoim życiem i śmiercią, przybliżyć się do Chrystusa. Musi niejako w Niego wejść z sobą samym, musi sobie przyswoić, zasymilować całą rzeczywistość Wcielenia i Odkupienia, aby siebie odnaleźć. Jeśli dokona się w człowieku ów dogłębny proces, wówczas owocuje on nie tylko uwielbieniem Boga, ale także głębokim zdumieniem nad sobą samym. Jakąż wartość musi mieć w oczach Stwórcy człowiek, skoro zasłużył na takiego i tak potężnego Odkupiciela, skoro Bóg Syna swego Jednorodzonego dał, ażeby on, człowiek, nie zginął, ale miał życie wieczne. Właśnie owo głębokie zdumienie wobec wartości i godności człowieka nazywa się Ewangelią, czyli Dobrą Nowiną” (Jan Paweł II, Redemptor hominis, 10)

  1. ŻYCIE

Pierwszym zadaniem, jakie stawiał sobie Papież była troska o poszanowanie życia każdego człowieka. Życie bowiem nie jest jednym z wielu dóbr, obok innych. Życie to fundament, na którym można dopiero rozwijać wszelkie inne zdolności i talenty. Tymczasem dzisiaj – paradoksalnie –dominuje „etyka jakości życia”, której celem nie jest samo życie, tylko maximum jego używania, która prowadzi do „cywilizacji śmierci”. Szczególnie widocznym i bolesnym tego efektem jest niemal powszechna akceptacja zabijania nienarodzonych a ostatnio także eutanazji. Nie dziwi więc, że bodaj najbardziej dramatyczna w swym tonie encyklika Evangelium vitae, używa quasi-dogmatycznej formuły dla potępienia wszelkich form bezpośredniego zabójstwa niewinnych istot ludzkich, w szczególności aborcji i eutanazji. Powszechne ojcostwo Papieża wyraziło się najpierw jego troską o poszanowanie życia każdego człowieka, o świętość każdej ludzkiej osoby.

  1. RODZINA

Troska o życie każdego człowieka pociągała za sobą troskę o rodzinę, w której człowiek rodzi się i dojrzewa w miłości i do miłości. Miłości trzeba najpierw doznać, by móc ją świadczyć innym, samemu w niej odnajdując radość i pełnię człowieczeństwa. Żadne pouczenia o znaczeniu miłości, żadne katechezy przypominające, że Bóg jest Miłością, nie znajdą właściwego rezonansu w ludzkim sercu, jeśli zabraknie przeżycia bezinteresownej miłości ze strony najbliższych. Dlatego też Papież tyle uwagi poświęcał specyfice miłości małżeńskiej i rodzicielskiej. W wywołującym wiele protestów odrzuceniu antykoncepcji nie chodziło Mu o metody regulacji poczęć, lecz o obronę istoty małżeńskiej płodnej miłości, zakorzenionej w stwórczej miłości Boga Ojca. Ukazaniu tej wizji miłości poświęcił Papież szczególnie wiele uwagi w adhortacji Familiaris consortio i w obszernym cyklu katechez zatytułowanym Mężczyzną i niewiastą stworzył ich.

Rodzina była dla Papieża modelem, do którego odwoływał się wtedy, gdy podkreślał znaczenie narodu, a także całej wspólnoty międzynarodowej. Tylko w takiej społeczności, narodowej i międzynarodowej, w której – jak w dobrej rodzinie – postrzegamy siebie jako braci, może wzrastać prawdziwa kultura.

  1. SPOŁECZEŃSTWO

Wołanie o budowanie rodziny, w której swoje miejsce może znaleźć każdy mieszkaniec Ziemi, stanowiło z kolei klucz do rozwinięcia jego nauczania społecznego.

Tutaj Papież z Polski przyczynił się do nowego powiewu wolności w Europie i pośród wielu narodach świata. „Naród jest prawdziwie wolny, gdy może kształtować się jako wspólnota określona przez jedność kultury, języka, historii. Państwo jest istotnie suwerenne, jeśli rządzi społeczeństwem i zarazem służy dobru wspólnemu społeczeństwa, i jeśli pozwala narodowi realizować właściwą mu podmiotowość, właściwą mu tożsamość” (Jasna Góra – 11.06.1983).

Poza tym dopominał się on o to, aby każdy człowiek miał szansę godziwego życia i włączenia się w twórczy sposób w pomnażanie dobrobytu pozwalającego mu dojrzewać do pełni człowieczeństwa. Do rangi skandalu wołającego o pomstę do nieba urasta w mniemaniu Papieża przybierająca coraz większe rozmiary niesprawiedliwość społeczna. Chodziło mu o to, by solidarnie włączyć wszystkich w trud mądrego czerpania z bogatych dóbr ziemskiego globu, który Stwórca powierzył całej ludzkości i do korzystania z których każdy ma prawo.

Ojciec święty nie odrzucał w całości mechanizmów ekonomicznych, które przyjęte są w tak zwanych społeczeństwach kapitalistycznych, ale zamiast o kapitalizmie wolał mówić o przedsiębiorczości, ponieważ ona zwraca uwagę na podmiotowe, twórcze uczestnictwo poszczególnych ludzi i narodów w pomnażaniu ogólnoświatowego dobrobytu. Nie krytykował też struktur demokratycznego państwa, które podmiotowość człowieka zdają się lepiej gwarantować, niż inne formy życia społecznego, ale podkreślał znaczenie właściwych założeń aksjologicznych, czyli właściwego systemu wartości, bez których tryby demokracji łatwo mogą się obrócić przeciwko człowiekowi, zwłaszcza najbardziej bezbronnemu i najbiedniejszemu.

Z wezwaniem o sprawiedliwy podział dóbr łączy się też coraz bardziej naglący postulat poszanowania środowiska naturalnego. Niepohamowana, rabunkowa gospodarka rychło może bowiem doprowadzić do pozbawienia całego rodzaju ludzkiego możliwości życia na Ziemi. Konieczna rewizja konsumpcyjnego stylu życia wymaga więc ascezy, umiejętności rezygnacji z dóbr niekoniecznych, których pomnażanie nie służy osobowemu rozwojowi tych, którzy ich nadużywają, a zagraża egzystencji przyszłych pokoleń.

  1. KOŚCIÓŁ

W trosce o zachowanie i umocnienie jedności Kościoła Papież organizował częste synody biskupów, których owocem były odpowiednie adhortacje, doprowadził do opracowania nowego Katechizmu Kościoła Katolickiego (wzmocnionego niejako obszernym cyklem katechez środowych komentujących katolickie Credo), przygotował nowy Kodeks Prawa Kanonicznego.

Szczególnym znakiem tej jedności były jego podróże apostolskie. Wierni na wszystkich kontynentach mogli usłyszeć adresowaną do nich naukę Kościoła, głoszoną przez tego, któremu zlecono „umacnianie braci w wierze”.

Ileż to razy Papież mówił o konieczności oddychania dwoma płucami: Wschodu i Zachodu! Św. Papież daleki był oczywiście od irenicznej próby powierzchownego pojednania, ignorującego różnice w wyznawanej wierze. Świadom był też tego, że dialog ekumeniczny jest trudny, ale przekonywał nas, że wysiłek pełnego miłości zrozumienia prawosławnych i protestantów – prowadzony w duchu szukania i poszanowania prawdy, wraz z gotowością pokornego i odważnego wyznania własnych win – jest wolą Chrystusa i stanowi istotny wymóg katolickiej wiary.

Dialog ten obejmować musi również niechrześcijan, w pierwszym rzędzie wyznawców judaizmu, naszych „starszych braci w wierze”. W odniesieniu do nich rachunek sumienia i wyznanie własnych win stało się szczególnie naglące tym bardziej, że wielu katolików do dziś nie wyzbyło się głęboko niekatolickiego myślenia.

Dialog z religiami niechrześcijańskimi stanowił dla Ojca Świętego element misyjnego wezwania, którego Kościół nie może zaniechać, skoro jest powołany do głoszenia Ewangelii całemu światu. Papież dał temu wyraz zapraszając przedstawicieli głównych religii świata na modlitwy w Asyżu. Misje nie mogą się rozminąć ze światem wewnętrznym tych, którzy wprawdzie jeszcze Chrystusa i Jego Ewangelii nie znają, ale którzy – na swój sposób – bywają wrażliwi na świat wartości i głęboko religijni.

  1. MISJE

Na początku trzeciego tysiąclecia chrześcijaństwa – pisał Papież w encyklice Redemptoris missio – potrzeba misji jest niezwykle pilna, ponieważ „liczba tych ludzi, którzy nie znają Chrystusa i nie należą do Kościoła, stale wzrasta, a od zakończenia Soboru niemal się podwoiła. Dla tej ogromnej liczby ludzi, umiłowanych przez Ojca, który dla nich zesłał swego Syna, oczywista jest nagląca potrzeba misji” (n. 3). Wezwanie Zbawiciela, by głosić Dobrą Nowinę staje się dzisiaj jeszcze bardziej naglące.

Misja ewangelizacyjna Kościoła – uczył Papież – polega w swojej istocie „na głoszeniu miłości, miłosierdzia i przebaczenia Bożego, objawionych ludziom w życiu, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa, naszego Pana. Jest to głoszenie radosnej nowiny o tym, że Bóg nas kocha i pragnie zjednoczyć wszystkich w swej miłosiernej miłości, przebaczając i wzywając do przebaczenia innym nawet najcięższych przewinień (2 Kor 5, 19).

Od typowej pracy misyjnej Ojciec Święty odróżniał „nową ewangelizację”, potrzebną w tych krajach, które – kiedyś chrześcijańskie – dziś coraz bardziej zapominają o Bogu. W nowej ewangelizacji szczególną rolę odgrywa świadectwo własnego życia, tylko ono bowiem może na powrót przywrócić atrakcyjność Dobrej Nowiny, którą neopoganie często odrzucają jako rzekomo już znaną.

  1. MIŁOSIERDZIE

Przez szereg innych inicjatyw Jana Pawła II przebijało pragnienie przybliżenia ludziom Boga bogatego w miłosierdzieW tym sensie wszystkie trzy „encykliki trynitarne” (Redemptor hominis, Dives in misericordia oraz Dominum et Vivificantem) należy traktować jako fundamentalne. Ostatecznie – poprzez wychodzenie naprzeciw różnym zagrożeniom, rozterkom i wyzwaniom człowieka – chciał nas przekonać Ojciec niebieski, jak bardzo „do końca” umiłował nas Chrystus

Ten dialog z miłosiernym Bogiem człowiek prowadzi nie w pojedynkę, ale w łączności z całym Kościołem. Miał on prowadzić nas do odrodzenia życia religijnego nie tylko całego Kościoła, ale także poszczególnych grup wiernych. Najbardziej rozpoznawalne były Papieskie inicjatywy związane z religijną mobilizacją młodzieży. Rzeczywiście, trudno nie zdumiewać się sukcesem, jakim okazało się organizowanie Światowych Dni Młodych. Nie były to zwykłe spotkania młodych z Papieżem, ale były to zawsze okazje do przybliżenia młodym Chrystusa, który odsłania przed nimi oblicze miłosiernej miłości Ojca.

  1. ŚWIĘTOŚĆ

Trzeba też wspomnieć o tym, bez czego jego nauczanie nie miałoby tak wielkiej mocy i nie poruszałoby tak dogłębnie ludzkich serc. Za wszystkimi bowiem słowami i czynami Papieża stała jego osobista świętość. Ojciec święty „uczył, jak żyć – i żył, jak nauczał”. Nie tylko mówił o modlitwie, ale naprawdę się modlił. Nie tylko nawoływał, aby kochać każdego człowieka, ale sam wszystkich kochał – i było to widać po każdym jego słowie i geście. Nie powtarzał mechanicznie słów Chrystusa o przebaczeniu, ale przebaczył temu, który targnął się na jego życie.

Vaclav Havel – doświadczywszy promieniowania papieskiej świętości – tak o niej powiedział: „Widziałem się z Nim po raz pierwszy w kwietniu 1990 roku, gdy przyjechał tutaj z pielgrzymką. Nagle uświadomiłem sobie, że spowiadam się przed nim, choć nie mam zwyczaju chodzić do spowiedzi, bo nie jestem praktykującym katolikiem, ale odczułem taką potrzebę, ponieważ z osoby Papieża emanuje ogromne pragnienie zrozumienia drugiego człowieka”.

ZAKOŃCZENIE

Ojciec Święty tak wiele uczynił dla świata, w którym żyjemy. Dni żałoby pokazały, że świat to docenił. W intencji chorego Papieża modlili się nie tylko katolicy, ale też protestanci, prawosławni, żydzi, muzułmanie, ludzie dobrej woli. Także niewierzący okazywali swoją z nim solidarność i życzliwość. Chyba nikt nie ma dziś wątpliwości, że św. Jan Paweł II był wielkim darem Boga dla Polski, Europy, Świata i Kościoła. Jego brak pozwala nam to dzisiaj jeszcze głębiej odkryć jego promieniowanie. Ewangelijne ziarno wrzucone przez niego na glebę ludzkich serc potrzebuje jeszcze dużo czasu, aby znaleźć należne mu miejsce w  ludzkich sercach; aby wydać dojrzalszy plon.

Na koniec zachęcam każdego i każdą z was, abyśmy nie traktowali niczego jako osiągnięte raz na zawsze, tak jakby, np. wiara i geniusz świętego Papieża Jana Pawła II wystarczyły, ażeby iść dalej pewnie i uchronić się od przyszłych niebezpieczeństw. Każde kolejne pokolenie jest wezwane do przyswojenia sobie – w sposób autentyczny i oryginalny – tradycji i wartości, jakie zostały mu ofiarowane przez tego Papieża, aby otrzymany od niego dar zaowocował na nowo w nowych czasach i w nowych okolicznościach. Poprzez codzienne pójście za Chrystusem każdy z nas musi sobie przyswoić skarby prawdy i łaski, jakie zostały nam przekazywane przez dziedzictwo przeszłości.

Tak, potrzeba, abyśmy – od prób dowartościowania się jego wielkością – przeszli w Duchu Świętym na szlaki jakie nam przetarł św. Papież, abyśmy przede wszystkim „nigdy nie wzgardzili Miłością Chrystusa, która jest największa, która wyraziła się przez Krzyż, a bez której życie ludzkie nie ma ani korzenia, ani sensu”. Amen.

Kard. Dziwisz: Jan Paweł II jest dla nas pięknym i mocnym znakiem pasterskiej posługi biskupa w Kościele

ndz., 06/14/2020 - 18:02

Jan Paweł II, biskup Rzymu, jest dla nas pięknym i mocnym znakiem pasterskiej posługi biskupa w Kościele – mówił kard. Stanisław Dziwisz w niedzielę 14 czerwca w Sanktuarium św. Jana Pawła II na Białych Morzach w Krakowie. Mszy św. dziękczynnej za życie i posługę papieża Polaka w roku 100-lecia jego urodzin z udziałem biskupów z całej Polski przewodniczył nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio.

 „Szukałem ich a oni dzisiaj przyszli do mnie”. Te słowa nabierają podczas dzisiejszej uroczystości szczególnego znaczenia. W Krakowie, na Białych Morzach zgromadzili się wszyscy polscy biskupi, aby dziękować Bogu za Jana Pawła II, i aby wciąż od niego uczyć się jak naśladować Jezusa Najwyższego Pasterza, który „pasie swą trzodę, gromadzi [ją] swoim ramieniem, jagnięta nosi na swej piersi, owce karmiące prowadzi łagodnie” a nawet „życie oddaje za swoje owce” – mówił kard. Stanisław Dziwisz w homilii. Nawiązując do życia św. Jana Pawła II, podkreślał: „pokorna wiara, niezłomna cierpliwość, gorliwa, cicha wielogodzinna modlitwa i te niezliczone spotkania z ludźmi, nadzwyczajna bliskość możliwie dla każdego – to droga każdego kapłana i biskupa, który chce żyć i działać zgodnie z duchem Jezusa”.

Kard. Dziwisz przywołał też słowa papieża Franciszka, który sprawując Eucharystię przy grobie Jana Pawła II,  powiedział, że nie był to człowiek, który był oddalony od ludu. „Przeciwnie, to człowiek, który udawał się na cały świat, by odnaleźć lud, szukając swojego ludu, chcąc być blisko niego”.

Kard. Dziwisz wspominając w homilii podróże apostolskie św. Jana Pawła II, podkreślił, że „papież z Polski stał się misjonarzem świata, niestrudzonym głosicielem wolności, jaką podarował nam Chrystus”.  Przypomniał, że spośród 104 zagranicznych pielgrzymek Papież aż 8 razy podróżował do Polski.  W sposób szczególny zwrócił uwagę na pierwszą pielgrzymkę do Polski, kiedy to – jak powiedział – Papież w Warszawie dokonał „bierzmowania dziejów”. „To była pielgrzymka obudzenia nadziei i odwagi” – powiedział kard. Dziwisz. Dodał, że ta pielgrzymka wskrzesiła dusze Polaków i umożliwiła zmiany w Polsce. Kard. Dziwisz przypomniał też czwartą podróż Jana Pawła II do Ojczyzny z 1991 roku, kiedy to Papież przypomniał wymogi rozumienia wolności. Mówił o tym, że wolność prowadzi zawsze do szanowania Boskiego prawa wyrażonego w Dekalogu, a prawo to jest gwarantem ludzkiej wolności, która potrafi kochać, służyć i widzieć innych ludzi.  Mówiąc o ostatniej pielgrzymce Jana Pawła II do kraju, z 2002 roku, kard. Dziwisz podkreślił, że Papież mówił wtedy o Bożym miłosierdziu, przekazał Polakom misję głoszenia miłosierdzia na cały świat i uczył wyobraźni Bożego Miłosierdzia.

Na zakończenie homilii kard. Dziwisz zachęcił do modlitwy o to, aby „być jeszcze bardziej otwartymi i wrażliwymi na znaki Miłosierdzia Bożego w naszej codzienności”.

W uroczystościach wziął udział m.in. przewodniczący Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki, metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki oraz około 50 biskupów z całej Polski.

Wieczorem zaplanowano koncert jubileuszowy, a w poniedziałek, 15 czerwca, Mszę św. w Wadowicach.

BP KEP

Zdjęcie ilustracyjne: Archidiecezja Krakowska

Publikujemy pełny tekst homilii:

Czcigodni Księża Biskupi
wraz z Przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski,
Dostojny Księże Arcybiskupie Nuncjuszu,
Drogi Metropolito Krakowski, Gospodarzu dzisiejszej Uroczystości,

1. Liturgia Słowa na dzisiejszą niedzielę przypomina nam dwie powiązane ze sobą tajemnice naszej wiary. Przede wszystkim, św. Paweł, zapewnia, że Bóg pojednał nas ze sobą właśnie wtedy, kiedy ludzkość tkwiła w największej bezsilności spowodowanej grzechem. Grzech pozbawia człowieka siły życiowej, zamyka go w więzieniu własnej słabości i skończoności, czyni nieprzyjacielem Boga.

I właśnie wtedy, kiedy ów grzech wydaje się królować, Bóg dokonuje dzieła odkupienia. Posyła Chrystusa, który staje się dla nas usprawiedliwieniem i pojednaniem, którego miłość zachowuje nas od „karzącego gniewu”. Każdy, kto Jezusowi wierzy i za Nim idzie doświadcza tego, o czym Bóg mówił do Mojżesza na górze świętej: „bycia niesionym na orlich skrzydłach”, doświadcza wielkiej tajemnicy miłosiernej, czułej Opatrzności Boga. Z tym wiąże się druga prawda, o której traktują dzisiejsze czytania, szczególnie ewangelia. Jezus wybiera apostołów, aby Ci nieśli potrzebującym dobrą nowinę: „Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy”. To co dokonało się dzięki Jezusowi teraz ma dziać się w Kościele, przez posługę Jego apostołów, we wspólnocie. Głosić dobrą nowinę oznacza proklamować zwycięstwo Jezusa, Jego boską troskę o człowieka, ale i „pilnie słuchać głosu Boga i strzec Jego przymierza”. Strzegąc przymierza i głosząc ewangelię ubogim stajemy się prawdziwie Kościołem Boga.

2. Dobra nowina i Kościół są prawdziwie i istotnie ze swojej natury misyjne. Jesteśmy Kościołem powołanym do naśladowania Jezusa. Pan głosił Ewangelię „tym, którzy poginęli z domu Izraela”. Jego uczniowie szybko zrozumieli, że żąda od nich, aby poszli dalej, na cały świat, aby zanieśli wyzwalającą i podnoszącą moc Ewangelii każdemu człowiekowi. Kościół jest misyjny ze swojej natury. Takim chciał go Jezus, który „istniejąc w postaci Bożej” „rozbił namiot między nami”, stał się człowiekiem, nomadą, pielgrzymem, Bogiem szukającym człowieka. Tego najbardziej samotnego, dotkniętego przez grzech, ubogiego, wydziedziczonego.

3. „Szukałem ich a oni dzisiaj przyszli do mnie”. Pamiętam dobrze te słowa Jana Pawła II, jedne z ostatnich jakie wypowiedział Papież Polak, cierpiący, umierający, ale do końca spełniający swoją pasterką posługę, jaką Duch Święty zlecił mu owego pamiętnego dnia 16 października 1978 roku. Obecny rok przeżywamy wspominając jego setną rocznicę urodzin. To wspomnienie byłoby niepełne, gdybyśmy nie oddali Bogu chwały za wielkie dzieło misyjne jakie pozwolił podjąć naszemu wielkiemu Rodakowi. Papież z Polski stał się – dzięki tajemniczym zamysłom boskiej Opatrzności – misjonarzem świata, niestrudzonym głosicielem „wolności, jaką podarował nam Chrystus”, stróżem i propagatorem światła Jego Ewangelii prawdy i życia. W ten sposób dołączył On, dzięki dobroci Boga i Jego miłosierdziu, do szeregu wspomnianych w dzisiejszym ewangelicznym fragmencie wysłanników Jezusa. W Jego życiu, dziele, a także w sposobie odchodzenia i umierania miłosierny Bóg pokazał nam jeszcze raz piękno Kościoła misyjnego. Jakże głęboką harmonię odkrywamy w tym względzie między św. Janem Pawłem II i papieżem Franciszkiem! Sprawując Eucharystię przy grobie Jana Pawła II, papież Franciszek powiedział: „Wspominając dzisiaj św. Jana Pawła II powtarzamy: Pan kocha swój lud, Pan nawiedził swój lud, wysłał swojego proroka”. „To nie był człowiek, kontynuował Franciszek, który był oddalony od ludu. Przeciwnie, to człowiek, który udawał się na cały świat, by odnaleźć lud, szukając swojego ludu, chcąc być blisko niego”. Wzór biskupa, dobrego pasterza…

4. „Szukałem ich a oni dzisiaj przyszli do mnie”. Te słowa nabierają podczas dzisiejszej uroczystości szczególnego znaczenia. W Krakowie, na Białych Morzach zgromadzili się bowiem wszyscy Polscy biskupi, aby dziękować Bogu za Jana Pawła II, i aby wciąż od niego uczyć się jak naśladować Jezusa Najwyższego Pasterza, który „pasie swą trzodę, gromadzi [ją] swoim ramieniem, jagnięta nosi na swej piersi, owce karmiące prowadzi łagodnie” a nawet „życie oddaje za swoje owce”. Drodzy bracia w biskupstwie, Jan Paweł II, biskup Rzymu, jest dla nas pięknym i mocnym znakiem pasterskiej posługi biskupa

w Kościele. Pokorna wiara, niezłomna cierpliwość, gorliwa, cicha wielogodzinna modlitwa i te niezliczone spotkania z ludźmi, nadzwyczajna bliskość możliwie dla każdego – to droga każdego kapłana i biskupa, który chce żyć i działać zgodnie z duchem Jezusa.

5. Rocznice sprzyjają wspomnieniom. Warto w tym miejscu, w świątyni Jana Pawła II, miejscu jakże ważnym dla najnowszej historii Polski i Kościoła, wspomnieć ten fragment jego misjonarskiej działalności, który skierowany był szczególnie do nas, Polaków. Spośród 104 zagranicznych pielgrzymek, Papież słowiański pielgrzymował aż osiem razy do Polski. Za każdym razem to była inna, zmieniającą się Polska. Trudno dotknąć wszystkich akcentów jego przesłań do rodaków. Pozwólcie, że wymienię tylko trzy z nich. Pierwsza, niezapomniana, historyczna, charyzmatyczna podróż do Ojczyzny odbyła się w przełomowym dla jej historii momencie. Papież dokonał wtedy w Warszawie bierzmowania dziejów. Prosił Ojca o dar Ducha Świętego, o nową Pięćdziesiątnicę.

To była pielgrzymka obudzenia nadziei i odwagi. Ta pielgrzymka nie tylko, że zastała Polskę w przełomowym momencie, ale ona tak naprawdę ten moment umożliwiła, niejako wskrzesiła w duszach Polaków. Nie wolno nam zapominać o tym bierzmowaniu dziejów, czyli o prawdzie, że nasza wolność, suwerenność, niepodległość powiązane są z obecnością Boga w naszych dziejach. Słowa, które w dzisiejszym pierwszym czytaniu, Bóg kieruje do Mojżesza i przez niego do Izraela, dotyczą również w całej swojej prawdzie naszego własnego doświadczenia dziejowego: dane nam było zobaczyć, „co Bóg uczynił Egiptowi, jak niósł nas na skrzydłach orlich, przywodząc do siebie”. Nie wolno nam o tym nigdy zapomnieć! Podobnie zresztą jak nie wolno zapominać o dalszej części cytowanego tekstu: „Teraz, jeśli pilnie słuchać będziecie głosu mego i strzec mojego przymierza, będziecie szczególną moją własnością pośród wszystkich narodów, gdyż do Mnie należy cała ziemia. Lecz wy będziecie Mi królestwem kapłanów i ludem świętym”.

Świadomość prawdy zawartej w tych słowach stała się dla Jana Pawła II programem jego czwartej podróży apostolskiej do Ojczyzny w 1991 roku. Papież przypominał wtedy z całą mocą wymogi ewangelicznego rozumienia wolności. Pamiętamy dramatyzm owej pielgrzymki z 1991 roku i mocne świadectwo papieża o prawdziwej wolności. Wolność synów Bożych, dar Jezusa dla nas, prowadzi zawsze do szanowania boskiego prawa wyrażonego w Dekalogu.

Prawo to jest gwarantem ludzkiej wolności, takiej wolności, która potrafi kochać, służyć, widzieć innych i być dla nich. Jakże aktualne jest to ewangeliczne przesłanie Ojca Świętego Jana Pawła II do rodaków także i dzisiaj. Prosił nas Papież wtedy i prosi dzisiaj, z nieba, abyśmy wolność naszą budowali na słowie Boga, na zaufaniu Jego mądrości, na posłuszeństwie, które jest wyrazem świadomości, że „Bóg okazuje nam swoją miłość właśnie przez to, że Chrystus umarł za nas, gdy byliśmy jeszcze grzesznikami”. W końcu, wspomnijmy ostatnią pielgrzymkę z 2002 roku, pielgrzymkę, którą można nazwać krakowską. „Przybywam do Krakowa, ale serdeczną myślą ogarniam całą Polskę i wszystkich rodaków – mówił papież do witających go na lotnisku w Balicach. Niech te trzy dni mojego pobytu w Ojczyźnie obudzą w nas głęboką wiarę w moc miłosierdzia Bożego”. Miłosierdzie Boże stało się proroczo wielkim tematem ostatniej pielgrzymki do Ojczyzny. Papież konsekrował pobliską bazylikę poświęconą kultowi miłosierdzia. A nam wszystkim przekazał misję głoszenia miłosierdzia na cały świat. Uczył nas wtedy „wyobraźni miłosierdzia”. Jak bardzo jej dzisiaj potrzebujemy w każdym wymiarze naszego kościelnego i społecznego życia!

6. Modlimy się dzisiaj w świątyni-pomniku Jana Pawła II wraz ze wszystkim biskupami, aby te wspomnienia nie stały się dla nas jedynie pamiątką z przeszłości, zakurzonym zdjęciem z albumu, do którego powraca się coraz rzadziej z upływem lat. Ta świątynia, jak każda inna, jest obrazem prawdziwej świątyni, zbudowanej nie ludzką ręką, świątyni którą Opatrzność Trójjedynego Boga buduje w historii świata i naszego narodu, a również i w sercach niezliczonych osób, które Mu zaufały. Modlimy się tutaj, aby być jeszcze bardziej otwartymi, wrażliwymi na znaki i dzieła miłosierdzia Bożego między nami, w samym centrum naszej codzienności.

Modląc się w tej świątyni zbudowanej rękoma ludzi, jesteśmy głęboko w sercu przekonani, że prawdziwe świątynie Boga i Jego miłosiernej Opatrzności to te niezliczone historie ludzi, których Bóg wyprowadził z przeróżnych dziejowych Egiptów i niósł bezpiecznie na orlich skrzydłach. Życie Jana Pawła II, jego życiowa misja, czyż nie stały się dla niego i dla nas szczególnym wyrazem tej miłosiernej Opatrzności Boga i jej prawdziwą świątynią? A czyż on sam nie stał się dla wielu znakiem miłosiernej Opatrzności? Ta świątynia istnieje po to, aby nam o tym przypominać. Wielkich dzieł Boga nie zapominajmy! Nie tylko nie zapominajmy, ale pozwólmy, aby Bóg ich w nas nieustannie dokonywał. Niech będzie uwielbione Jego miłosierne czuwanie nad nami. Amen.

Stanisław kard. Dziwisz

Ogólnopolskie obchody 100-lecia urodzin Karola Wojtyły

ndz., 06/14/2020 - 16:00

Dzisiaj, kiedy dane nam jest obchodzić 100. rocznicę urodzin Karola Wojtyły – św. Jana Pawła II Wielkiego, my, polscy biskupi, pragniemy spłacić wobec niego swój dług wdzięczności poprzez pamięć i modlitwę – mówił abp Marek Jędraszewski na rozpoczęcie Mszy św. w sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie, gdzie o godz. 16.00 rozpoczęły się ogólnopolskie obchody 100-lecie urodzin Karola Wojtyły z udziałem Konferencji Episkopatu Polski.

Publikujemy pełną treść wystąpienia abp. Marka Jędraszewskiego:

„W ciągu dwudziestu lat przynależności i uczestnictwa w pracach Konferencji Episkopatu Polski mogłem nauczyć się bardzo wiele zarówno od poszczególnych członków tej biskupiej wspólnoty, poczynając od Najdostojniejszego Prymasa Polski [kardynała Stefana Wyszyńskiego], jak też od wspólnoty jako takiej” – mówił 41 lat temu, 5 czerwca 1979 roku, na Jasnej Górze do członków ówczesnej Konferencji Episkopatu Polski Jan Paweł II. Po raz pierwszy spotkał się wtedy z polskimi biskupami zgromadzonymi razem po swoim wyborze na następcę św. Piotra – i to spotkał się w najświętszym miejscu na polskiej ziemi, u stóp Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, w miejscu, w którym polski Episkopat często odbywał swoje zebrania plenarne i w którym przeżywał swoje coroczne rekolekcje. Dnia 5 czerwca 1979 roku Ojciec Święty w jakiejś mierze żegnał się z Konferencją Episkopatu Polski, wspominając to, co dane mu było w niej i razem z nią przeżyć i czego doświadczyć. „W ciągu tych dwudziestu lat biskupstwa – kontynuował swą myśl – kiedy dane mi było spełniać posługę w Kościele krakowskim, naprzód przy boku śp. arcybiskupa Eugeniusza Baziaka (metropolity osieroconej stolicy lwowskiej), z kolei w charakterze metropolity krakowskiego i kardynała, następcy śp. księcia kardynała Adama Stefana Sapiehy na stolicy św. Stanisława, nagromadziło się w sercu moim ogromnie wiele długów wdzięczności, które spłacam, jak umiem, pamięcią i modlitwą w stosunku do polskich kardynałów, arcybiskupów, biskupów, zarówno żyjących jeszcze, jak też i zmarłych. Ci zmarli nie przemijają w pamięci, zwłaszcza jeśli dane mi było poprzez współpracę znaleźć się bliżej w zasięgu promieniowania ich osobowości, jak przede wszystkim wspomniani arcypasterze krakowscy, jak śp. kardynał Bolesław Kominek, metropolita wrocławski, jak śp. arcybiskup Antoni Baraniak, metropolita poznański, a z kolei zaś wspaniałe i niezapomniane, pełne człowieczej oryginalności i chrześcijańskiego autentyzmu postaci biskupów ordynariuszów i sufraganów, których Pan w ciągu tego dwudziestolecia powołał do siebie”.

Dzisiaj, kiedy dane nam jest obchodzić 100. rocznicę urodzin Karola Wojtyły – św. Jana Pawła II Wielkiego, my, polscy biskupi, pragniemy spłacić wobec niego swój dług wdzięczności poprzez pamięć i modlitwę. Poprzez pamięć bardzo serdeczną i modlitwę szczególną. Nie jest to bowiem modlitwa za niego, o którą częstokroć nas prosił (po raz ostatni na polskiej ziemi dnia 19 sierpnia 2002 roku w Kalwarii Zebrzydowskiej), ale jest to modlitwa zanoszona do Pana Boga za jego wstawiennictwem, ponieważ od 2011 roku jako błogosławiony, a od 2014 roku jako święty cieszy się w Kościele katolickim chwałą ołtarzy.

Mamy pełną świadomość tego, że jako Episkopat Polski wyrastamy z promieniowania jego osobowości. Podczas swego liczącego prawie 27 lat pontyfikatu mianował 75 jego członków. Znacząca ich część pełni jeszcze pasterską posługę w naszych diecezjach. Natomiast polscy biskupi mianowani przez późniejszych papieży – Benedykta XVI i Franciszka – wzrastali jako księża świetle jego nauczania, a jeszcze bardziej w cieple jego żarliwości o chwałę Boga i o dobro Kościoła. Czujemy się zatem szczególnie głęboko wezwani do tego, aby wspólnie wysławiać Boga za to wszystko, co na polskiej ziemi, a także na wszystkich kontynentach świata w zbawczych planach swej Opatrzności zechciał On dokonać przez Piotrową posługę św. Jana Pawła II Wielkiego. Stąd wynika nasze dzisiejsze uroczyste zgromadzenie.

Na jego początku pragnę najpierw bardzo serdecznie powitać i równocześnie podziękować wszystkim, którzy mimo panującej pandemii zechcieli przyjąć nasze zaproszenie i przybyć na krakowskie Białe Morza, na miejsce, gdzie przed  laty, w czasach drugiej wojny światowej, pracował jako robotnik w znajdujących się tutaj zakładach chemicznych Solvay młody Karol Wojtyła.

Witam i pozdrawiam bardzo serdecznie najpierw Jego Eminencję, Najdostojniejszego Księdza Kardynała Stanisława Dziwisza, wieloletniego najbliższego Współpracownika Ojca Świętego Jana Pawła II, dziękując mu już teraz za wygłoszenie do nas Bożego słowa;

Witam i serdecznie pozdrawiam Jego Ekscelencję, Najdostojniejszego Księdza Arcybiskupa Salvatore Pennacchio, Nuncjusza Apostolskiego w Polsce, który swoją obecnością uobecnia Piotra naszych czasów papieża Franciszka, drugiego z kolei następcę św. Jana Pawła II, i który właśnie z tego tytułu przewodniczy dzisiejszej Mszy świętej;

Witam równie serdecznie Ich Ekscelencje, Czcigodnych Księży Arcybiskupów i Biskupów z Księdzem Arcybiskupem Stanisławem Gądeckim, Metropolitą Poznańskim, Przewodniczącym Konferencji Episkopatu Polski, oraz Księdzem Arcybiskupem Mieczysławem Mokrzyckim, Metropolitą Lwowskim obrządku łacińskiego, wieloletnim sekretarzem św. Jana Pawła II;

Witam bardzo serdecznie, dziękując równocześnie za  obecność, Szanowną Panią Elżbietę Witek, Marszałek Sejmu Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej;

Witam i serdecznie pozdrawiam Szanownego Pana Ministra Infrastruktury w Rządzie Rzeczypospolitej Polskiej;

Wyrażam moją wielką wdzięczność za obecność Szanownym Panom: Wojewodzie i Marszałkowi Województwa Małopolskiego oraz Przewodniczącemu Sejmiku Województwa Małopolskiego wraz z Małżonkami;

Pragnę również serdecznie pozdrowić i przywitać obecnych wraz z nami Drogich i Czcigodnych Braci w Kapłaństwie, Wielebne Siostry zakonne i osoby życia konsekrowanego, członków korpusu konsularnego a na koniec Was wszystkich, Drodzy Siostry i Bracia! Niech nasze wspólne Te Deum laudamus będzie przejmującym i żarliwym przyłączeniem się do tej czci i chwały, które Bóg Ojciec odbiera w niebie przez swoich świętych i błogosławionych, w tym przez św. Jana Pawła II Wielkiego!

Drodzy Siostry i Bracia!

Znajdujemy się w miejscu niezwykłym – w monumentalnym Sanktuarium Jana Pawła II, będącego częścią Centrum Jana Pawła II „Nie lękajcie się!”. Powstało ono dzięki wiekopomnej inicjatywie Księdza Kardynała Stanisława Dziwisza, ówczesnego Metropolity Krakowskiego, wspartej przez bardzo wielu dobroczyńców z Archidiecezji Krakowskiej, z Polski i z całego świata. Kamień węgielny pod budowę Centrum pobłogosławił dnia 27 maja 2006 roku Ojciec Święty Benedykt XVI, podczas wieczornego spotkania z młodzieżą na krakowskich Błoniach. Po dziesięciu latach, dnia 16 października 2016 roku, w 38. rocznicę wyboru kardynała Karola Wojtyły na Stolicę św. Piotra, kościół św. Jana Pawła II został uroczyście poświęcony i oddany Wszechmogącemu Bogu. Sanktuarium zdobią mozaiki o. Marco Ivana Rupnika SJ. Na głównej ścianie świątyni widzimy mozaikę przedstawiającą Chrystusa, który poprzez swój zwycięski Krzyż wydobywa z Otchłani pierwszych rodziców. Niech ten przejmujący obraz Chrystusa Zbawiciela świata i Odkupiciela człowieka towarzyszy naszej dzisiejszej modlitwie i ją uwzniośla. Wnikajmy w tajemnicę Tego, który – jak pisał Jan Paweł II w swej pierwszej encyklice Redemptor hominis – „przez swe Wcielenie ukształtował ten wymiar ludzkiego bytowania, jaki zamierzył nadać człowiekowi od początku. Ukształtował w sposób definitywny, ostateczny – w sposób Sobie tylko właściwy, stosowny dla swej odwiecznej Miłości i Miłosierdzia, z całą Boską wolnością – a równocześnie z tą szczodrobliwością, która pozwala nam wobec grzechu pierworodnego i wobec całej historii grzechów ludzkości, wobec manowców ludzkiego umysłu, woli i serca, powtarzać z podziwem te słowa: «O szczęśliwa wino, któraś zasłużyła mieć takiego i tak potężnego Odkupiciela!»” (RH, 1).

Za: Archidiecezja Krakowska – www.diecezja.pl

The 80th anniversary of the first transport of Poles to Auschwitz has been commemorated

ndz., 06/14/2020 - 13:27

The Holy Mass at the Saint Maximilian Center in Harmęże with the participation of the state authorities and two former female prisoners as well as the laying of wreaths at the Auschwitz I camp site commemorated the 80th anniversary of the first transport of Poles to Auschwitz, which took place on June 14, 1940.

The Mass at the Saint Maximilian Center in Harmęże was attended by the President of the Republic of Poland Andrzej Duda, representatives of the state authorities, and two former female prisoners of the former Auschwitz Concentration Camp. The Eucharist was followed by a commemoration of the anniversary at the Auschwitz I camp site. Delegations placed wreaths at the Death Wall in the courtyard of Block 11.

On June 14, 1940, a group of 728 Poles was deported by the Germans from the prison in Tarnów to Auschwitz. Among the prisoners were soldiers of the September Campaign, members of underground independence organizations, high school students, pupils, and a group of Polish Jews. 325 people from this transport survived the war, 292 perished, and the fate of 111 people is unknown.

In the former German Nazi concentration camp Auschwitz-Birkenau, operating between 1940 and 1945, more than 1.1 million Jews from all over Europe, 140-150,000 Poles, about 23,000 Roma and several thousand victims of other nationalities were killed.

14 June was proclaimed the National Day of Remembrance for the victims of German Nazi Concentration and Death Camps.

Press Office of the Polish Bishops’ Conference

Upamiętniono 80. rocznicę pierwszego transportu Polaków do KL Auschwitz

ndz., 06/14/2020 - 12:20

Mszą Świętą w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach z udziałem władz państwowych i dwóch byłych więźniarek oraz złożeniem wieńców na terenie byłego obozu Auschwitz I upamiętniono 80. rocznicę pierwszego transportu Polaków do KL Auschwitz, który miał miejsce 14 czerwca 1940 roku. 

We Mszy św. w Centrum św. Maksymiliana w Harmężach uczestniczył Prezydent RP Andrzej Duda, przedstawiciele władz państwowych oraz byłe dwie więźniarki byłego obozu KL Auschwitz.

Celebrans podkreślił w homilii, że pytanie o Boga w tym miejscu pojawiało się wielokrotnie wówczas i pojawia się również dziś. „Niestety dzięki wolności człowiek może nie tylko drugiemu człowiekowi, ale samemu Bogu powiedzieć nie. A Bóg, skoro stworzył nas wolnymi, to szanuje tę naszą wolność, niezależnie od tego w jaki sposób my ją wykorzystujemy, zdając z niej swój egzamin lub oblewając go z kretesem”.

Po Eucharystii odbyło się upamiętnienie rocznicy na terenie byłego obozu Auschwitz I. Delegacje złożyły wieńce i znicze pod Ścianą Śmierci na dziedzińcu Bloku 11.

14 czerwca 1940 roku grupa 728 Polaków została przez Niemców deportowana z więzienia w Tarnowie do obozu Auschwitz. Wśród więźniów byli żołnierze kampanii wrześniowej, członkowie podziemnych organizacji niepodległościowych, gimnazjaliści, studenci oraz grupa polskich Żydów. Wojnę przeżyło 298 osób z tego transportu, zginęło 272, a los 158 osób jest nieznany.

W byłym niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau, działającym w latach 1940-1945, zginęło ponad 1,1 milion Żydów z całej Europy, 140–150 tys. Polaków, ok. 23 tys. Romów oraz kilkanaście tysięcy ofiar innych narodowości.

14 czerwca został ogłoszony Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady.

BP KEP

Strony