Konferencja Episkopatu Polski

Subskrybuj Kanał Konferencja Episkopatu Polski
Konferencja Episkopatu Polski
Zaktualizowano: 1 godzina 49 minut temu

Papież Franciszek zatwierdził dekret o męczeństwie ks. Jana Franciszka Machy

pt., 11/29/2019 - 11:30

Papież Franciszek zatwierdził dekret w sprawie męczeństwa Sługi Bożego ks. Jana Franciszka Machy. Kapłan ten został ścięty przez Niemców podczas II wojny światowej za swoją propolską działalność.

Proces beatyfikacyjny kapłana rozpoczął się w Katowicach w 2013 r. Na szczeblu diecezjalnym zakończył się 5 września 2015 i dokumentacja została przekazana Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. 16 marca 2016 rozpoczął się etap watykański procesu beatyfikacyjnego.

Jan Franciszek Macha ur. 18 stycznia 1914 w Chorzowie Starym, zm. 3 grudnia 1942 w Katowicach. Kapłanem został zaledwie na dwa miesiące przed wybuchem II wojny światowej. Był gorącym patriotą, całkowicie oddanym Bogu. Już w październiku 1939 r. ks. Macha znalazł się wśród  założycieli podziemnej organizacji o nazwie Polska Organizacja Zbrojna. Szybko został jej przywódcą. Organizacja, której przewodził została podporządkowana Siłom Zbrojnej Polski i Związkowi Walki Zbrojnej. Ks. Macha zajmował się pomocą represjonowanym, drukiem i kolportażem wydawnictw oraz akcją wywiadowczą. Pomagał także materialnie i duchowo rodzinom uwięzionych.

Jego działalność nie uszła uwadze Gestapo. 5 listopada 1941 został zadenuncjowany i aresztowany. Po procesie w niemieckim Sądzie Okręgowym w Katowicach skazano go na śmierć. Ks. Jan Franciszek Macha został ścięty na gilotynie 3 grudnia 1942 r.

Mimo tortur nie zdołano załamać jego wiary. W więzieniu z kawałków sznurka zrobił różaniec, do którego dorobił sobie krzyż z drzazgi odłupanej ze stołu.
W ostatnim liście do rodziny pisał: „Nie rozpaczajcie! Wszystko będzie dobrze! Bez jednego drzewa las lasem zostanie. Bez jednej jaskółki wiosna też zawita, a bez jednego człowieka świat się nie zawali” – pisał w ostatnim liście do rodziny”.

BP KEP

Rzecznik Episkopatu: rozpoczyna się Adwent i akcja #Roraty

pt., 11/29/2019 - 06:06

W najbliższą niedzielę rozpoczyna się okres Adwentu, czyli radosnego oczekiwania na Boże Narodzenie. W mediach społecznościowych już kolejny raz prowadzona będzie akcja internautów #Roraty. Ma ona zachęcać do duchowego przeżywania tego czasu – podkreśla rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.  
 
Dodaje, że akcja #Roraty polega na publikacji w mediach społecznościowych zdjęć, materiałów wideo i krótkich relacji z Mszy św. roratnich, odprawianych w czasie Adwentu w kościołach i kaplicach w całej Polsce.

„Nie chodzi o to, żeby zamieszczać takie materiały tylko po to, żeby coś pokazać. Celem nadrzędnym jest zachęta do uczestnictwa w Mszach św. i duchowego przygotowania do Bożego Narodzenia. Media społecznościowe to umożliwiają. Za pomocą prostych środków możemy dotrzeć do milionów osób z przesłaniem płynącym z Ewangelii i dzielić się radością naszej wiary. Dlatego zachęcam do aktywnego uczestnictwa w akcji #Roraty” – powiedział rzecznik Episkopatu.

Przypomniał też, że Msza św. roratnia poświęcona jest Najświętszej Maryi Pannie, a jej nazwa pochodzi od łacińskiego sformułowania „Rorate caeli desuper”, czyli: „Spuśćcie rosę niebiosa”. Stanowi to nawiązanie do oczekiwania na przyjście zbawiciela, którym jest Jezus Chrystus. W czasie Adwentu, przy ołtarzach w kościołach, zapalane są kolejno cztery świece, które symbolizują cztery niedziele tego okresu.

„Księża biskupi zapraszają do duchowego przeżycia Adwentu, a tym samym do dobrego przygotowania się do Bożego Narodzenia. Podkreślają, że pomoże w tym m.in.uczestnictwo w Roratach, rekolekcjach adwentowych i przedświąteczna spowiedź. Ważne, żeby w tym czasie, pamiętać o osobach ubogich, samotnych i wszystkich potrzebujących. To jest istotą Bożego Narodzenia” – wskazał ks. Rytel-Andrianik.

BP KEP

Abp Gądecki wydał edykt ws. procesu beatyfikacyjnego dr Błeńskiej

śr., 11/27/2019 - 22:36
Życie Wandy Błeńskiej, którą św. Jan Paweł II nazwał „ambasadorem misyjnego laikatu”, jest dowodem na szczęście, które daje więź z Bogiem i służba innym – napisał w edykcie wydanym w 5. rocznicę śmierci lekarki, misjonarki i opiekunki trędowatych abp Stanisław Gądecki.

Dokument cytuje słowa dr Błeńskiej „Kochać to znaczy ofiarować siebie”. „W dobie coraz bliższych kontaktów z różnymi kulturami i religiami Wanda Błeńska uczy wrażliwości na innych oraz szacunku do każdego człowieka” – podkreśla abp Gądecki.

Edykt odczytano podczas mszy św. celebrowanej przez metropolitę poznańskiego w kościele pw. Dobrego Pasterza w Poznaniu przylegającym do cmentarza, gdzie spoczywa ciało Wandy Błeńskiej. Przy grobie lekarki 27 dnia każdego miesiąca gromadzą się wierni na modlitwie różańcowej.

Metropolita poznański przypomina w edykcie, że nihil obstat na rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego wydała już Konferencja Episkopatu Polski. Po wydaniu zgody przez Kongregację Spraw Kanonizacyjnych będzie mógł rozpocząć się proces na poziomie diecezjalnym.

W edykcie przypomniano życiorys misjonarki, która w 1950 r. otrzymała zaproszenie do pracy w Ugandzie.

„W dniu wyjazdu zapisała w pamiętniku: «Prócz fizycznego zmęczenia mam pokój w sercu i jakąś cichą spokojną radość – jestem właściwie zupełnie szczęśliwa – jako nic nie mająca, a posiadająca wszystko»” – czytamy w edykcie podpisanym przez abp. Gądeckiego.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski podkreśla, że dr Błeńska została jednym z najważniejszych specjalistów na świecie w leczeniu trądu, zdobyła serca chorych nie tylko dzięki kompetencjom zawodowym, ale także dzięki swojemu podejściu do człowieka.

„Widziała w trędowatych nie tyle jednostkę chorobową do wyleczenia, ile całego człowieka z jego lękami i nadziejami, któremu należy się – oprócz profesjonalnej opieki – szacunek i czułość. Podjęła wiele działań, by przywrócić im poczucie godności i przełamać lęk przed trądem. Nazwano ją Matką Trędowatych” – czytamy w dokumencie.

Wanda Błeńska urodziła się 30 października 1911 r. w Poznaniu, uzyskała dyplom lekarski na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Poznańskiego w 1934 r. Po II wojnie światowej, w której uczestniczyła jako żołnierz Armii Krajowej, uzyskała też dyplom Instytutu Medycyny Tropikalnej i Higieny na Uniwersytecie w Liverpoolu.

W 1950 r. wyjechała do Ugandy, gdzie w Bulubie nad jeziorem Victoria ofiarnie oddawała się służbie chorym, zwłaszcza trędowatym. Dzięki poznańskiej lekarce tamtejsza placówka sióstr franciszkanek zyskała światową sławę, a centrum szkoleniowe szpitala nosi nazwę „Wanda Blenska Training Centre”. Centrum medyczne jej imienia działa też w Befasy na Madagaskarze.

Doktor Błeńska otrzymała od papieża Jana Pawła II najwyższe odznaczenie przyznawane świeckim zaangażowanym w życie Kościoła, Order Świętego Sylwestra. Jest honorową obywatelką Ugandy i miasta Poznania.

W stolicy Wielkopolski działa Szkoła Społeczna im. dr Wandy Błeńskiej. Jej imię nadano Akademickiemu Kołu Misjologicznemu w Poznaniu. W 2018 r. została wybrana przez mieszkańców „Poznanianką stulecia”. Wanda Błeńska zmarła 27 listopada 2014 r. w wieku 103 lat.

KAI / ms / Poznań

Papież podziękował Polakom za modlitwę podczas jego wizyty w Tajlandii i Japonii

śr., 11/27/2019 - 14:06
Dziękuję wam, że towarzyszyliście mi w modlitwie podczas podróży do Tajlandii i Japonii – powiedział Papież Franciszek do pielgrzymów polskich podczas dzisiejszej audiencji generalnej.

Publikujemy pełną treść pozdrowień:

Serdecznie pozdrawiam polskich pielgrzymów. Drodzy bracia i siostry, dziękuję wam, że towarzyszyliście mi w modlitwie podczas podróży do Tajlandii i Japonii. Ta wizyta przebiegała w atmosferze braterstwa budowanego na wartościach ludzkich i duchowych wspólnych dla tych, którzy głęboko żyją swoją wiarą, z szacunkiem dla innych. Dziękujmy Panu za ten czas łaski! Z serca wam błogosławię.

vaticannews.va / BP KEP

Nowe przepisy o kanonicznym przygotowaniu do małżeństwa

wt., 11/26/2019 - 11:28

W „Aktach Konferencji Episkopatu Polski” dnia 26 listopada 2019 r. został opublikowany Dekret ogólny Konferencji Episkopatu Polski o przeprowadzaniu rozmów kanoniczno-duszpasterskich z narzeczonymi przed zawarciem małżeństwa kanonicznego. Dekret ten, wydany na podstawie i w zgodności z przepisami Kodeksu Prawa Kanonicznego i po uzyskaniu recognitio (sprawdzeniu) przez watykańską Kongregację do Spraw Biskupów, zawiera znowelizowane przepisy kościelnego prawa małżeńskiego, które jako wyjaśnienie i uzupełnienie przepisów KPK będą obowiązywały od dnia 1 czerwca 2020 roku w Kościele katolickim na terenie Polski. Zastąpią one, obwiązujące od trzydziestu lat, przepisy zawarte w Instrukcji KEP o przygotowaniu do małżeństwa w Kościele katolickim w części dotyczącej kanoniczno-prawnego aspektu przygotowania narzeczonych, natomiast kwestie doktrynalne i dotyczące przygotowania duszpasterskiego zawierają inne dokumenty KEP, m.in. Dyrektorium duszpasterstwa rodzin z 2003 r. i dokument przygotowany w 2009 roku przez Radę do Spraw Rodziny pt. Służyć prawdzie o małżeństwie i rodzinie.

Celem nowej regulacji jest dostosowanie przepisów prawa partykularnego do nowych wyzwań, z którymi narzeczeni i duszpasterze stykają się w zmieniającej się sytuacji religijnej, społecznej i cywilnoprawnej, z uwzględnieniem m.in. możliwości zawarcia małżeństwa wyznaniowego ze skutkami cywilnymi i nowych przepisów o ochronie osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych, jak również owoców obrad Synodu Biskupów na temat małżeństwa i rodziny oraz adhortacji papieża Franciszka Amoris laetitia.

Dekret uwzględnia nowe wyzwania duszpasterskie Kościoła w Polsce. W ostatnich dziesięcioleciach w sposób znaczący wzrosła liczba małżeństw zawieranych przez katolików z osobami należącymi do innych wyznań i religii, a także z osobami, które nie identyfikują się z żadną wspólnotą religijną. Nowe przepisy uzasadnione są także koniecznością uregulowania sytuacji wynikających z łatwości przemieszczania się osób, czasowymi wyjazdami za granicę, możliwości zawierania małżeństwa w miejscach pielgrzymkowych w kraju i poza jego granicami.

Nowe przepisy będą stosowane w parafiach, w których odbywa się przygotowanie narzeczonych do zawarcia małżeństwa i mają charakter pastoralny, gdyż „spotkania proboszcza z narzeczonymi zawsze mają charakter zarówno prawny, jak i duszpasterski – obu tych aspektów nie można od siebie oddzielać ani przeciwstawiać. Dopełnienie formalno-kanonicznych wymogów jest prawdziwą powinnością duszpasterzy, którzy do tej troski są zobowiązani ze sprawiedliwości. Kapłan przygotowujący i dopuszczający narzeczonych do małżeństwa winien mieć moralną pewność, że będzie ono zawarte ważnie i godziwie. Wymaga tego szacunek dla świętości małżeństwa, które w przypadku zawierania go przez dwoje ochrzczonych posiada rangę sakramentalną.”

Dekret zawiera także przepisy dotyczące zebrania i zweryfikowania wymaganych dokumentów. Dołączono również do niego wzory pism i formularzy przydatnych w procedurze przygotowania do małżeństwa.

Do dekretu ogólnego, pod patronatem Rady Prawnej KEP, przygotowywany jest praktyczny komentarz. Pracę nad nim podjęli ks. dr hab. dr h.c. Leszek Adamowicz z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II oraz ks. dr hab. Piotr Majer, prof. Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.

Tekst dekretu znajduje się pod adresem: episkopat.pl/aktakep312019
(>>pdf)

 

Conclusion of the celebrations of the 100th anniversary of the restoration of diplomatic relations between Poland and the Holy See

wt., 11/26/2019 - 10:16

November 24, Cardinal Dominique Mamberti, prefect of the Supreme Tribunal of the Apostolic Signatura, presided the solemn Eucharist in the Wawel Cathedral, which concluded the celebration of the 100th anniversary of the restoration of diplomatic relations between Poland and the Holy See.

Card. Mamberti noted that the jubilee celebrations were a providential opportunity to revive the bonds of faith, peace and friendship connecting the Holy See and Poland.

In his homily he referred to the figure of Msgr. Achille Ratti, the first apostolic nuncio to independent Poland. “Attitude and teaching of Msgr. Achille Ratti reminds us that only in the rediscovery of Christian roots, only in the values ​​coming from the Person of Jesus Christ, can be seen a chance to build real peace”.

The ceremonies in the Wawel Cathedral were attended by, among others, Apostolic Nuncio to Poland Archbishop Salvatore Pennacchio, Archbishop Marek Jędraszewski, Metropolitan of Cracow, and Cardinal Stanisław Dziwisz.

On Saturday, November 23 in the “Wieliczka” Salt Mine, a concert “Faith, hope, love” was held, in which the guest from the Vatican also took part.

The celebrations of the 100th anniversary of the restoration of diplomatic relations between Poland and the Holy See began on March 13 this year, together with the celebrations of the 100th anniversary of the Polish Bishops’ Conference. On this day the solemn Eucharist in the Temple of Divine Providence was presided by Cardinal Pietro Parolin, Secretary of State of the Holy See. Then a jubilee stamp was issued as part of the cooperation between the Polish and Vatican Post. May 20 this year, a scientific session was held at the University of Warsaw with the participation of Archbishop Paul Gallagher, Secretary for Relations with States in the Secretariat of the Holy See.

June 6 this year, the monument of Archbishop Achille Ratti was unveiled in the garden of the Apostolic Nunciature in Warsaw and mosaics in the chapel of the Nunciature. August 15, a solemn Eucharist took place at Jasna Góra, presided by Archbishop Jan Romeo Pawłowski, Delegate for Pontifical Representations at the Secretariat of the Holy See. The penultimate event was the celebration of the 100th anniversary of the episcopal ordination of Msgr. Achille Ratti, October 28, in the Warsaw Cathedral, led by Cardinal Mario Delpini, Metropolitan of Milan.

Diplomatic relations between Poland and the Holy See were restored in 1919, after more than 120 years of interruption. March 30, 1919, the Holy See formally recognized the existence of a reborn Polish State. June 6, 1919, Msgr. Achille Ratti was appointed Apostolic Nuncio to Poland.

Press Office of the Polish Bishops’ Conference

Sekretarz Generalny Episkopatu: Wigilijna świeca Caritas wskazuje na prawdziwe światło naszego życia

wt., 11/26/2019 - 06:00

Wigilijna świeca Caritas wskazuje na prawdziwe światło naszego życia. Nie służy ona jedynie tworzeniu nastroju i dodawaniu blasku pięknie nakrytemu stołowi. Pokazuje natomiast Jezusa Chrystusa, Emmanuela – Boga z nami, który jest darem kochającego Ojca dla ludzkości  – powiedział bp Artur Miziński, sekretarz generalny Episkopatu Polski.

Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom to inicjatywa, dzięki której Polacy już od 1994 r. w bardzo skuteczny sposób pomagają potrzebującym dzieciom. W ramach już 26. edycji tej niezwykle popularnej akcji Caritas przygotowała ok. 2 mln świec, które zapłoną na naszych wigilijnych stołach. Zebrane środki zostaną przeznaczone na pomoc dla dzieci w Polsce i za granicą.

Bp Miziński podkreślił: „Niech światło tej świecy łączy Polaków w czynieniu dobra. Jezus przyszedł do nas jako małe, bezbronne dziecię i dał nam szansę na spotkanie Boga w drugim człowieku, szczególnie tym małym i potrzebującym wsparcia”.

Sekretarz Generalny Episkopatu Polski zachęca do włączenia się w 26. edycję Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom. Akcja rozpoczyna się 26 listopada.  Świecę Caritas można nabyć w swojej  parafii lub w placówce Caritas.

BP KEP

Rada ds. Rodziny Episkopatu: Troska o poczęte życie to również przejaw miłości do Ojczyzny

pon., 11/25/2019 - 14:58

Troska o każde poczęte życie to nie tylko powinność religijna, wyraz wrażliwości duchowej i chęć pomocy najbardziej bezbronnym, ale również przejaw miłości do Ojczyzny, która przeżywa zapaść demograficzną — pisze w piśmie do liderów wspólnot, ruchów i stowarzyszeń katolickich Przewodniczący Rady ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski bp Wiesław Śmigiel.

Przewodniczący Rady ds. Rodziny podkreśla, że w świecie współczesnym „trwa potężna walka o ochronę życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci”. Dlatego, jak podkreśla: „Jako Przewodniczący Rady ds. Rodziny przy Konferencji Episkopatu Polski zwracam się z prośbą do wszystkich przedstawicieli wspólnot modlitewnych w Polsce o podjęcie stałej modlitwy w intencji ochrony życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci”.

Bp Śmigiel prosi także o modlitwę w intencji ludzi nauki, medycyny, kultury i polityki, którzy odważnie i zdecydowanie bronią życia ludzkiego. Zaznacza: „Nasza żarliwa i ufna modlitwa jest w stanie uratować wiele istnień ludzkich i przyczynić się do budowania cywilizacji miłości. Ufam, że modlitwa ta przyniesie swoje owoce i pozwoli chronić życie ludzkie w naszej Ojczyźnie od poczęcia do naturalnej śmierci zgodnie z Bożym zamysłem”.

Przewodniczący Rady ds. Rodziny Konferencji Episkopatu Polski przypomina jednocześnie, że św. Jan Paweł II w encyklice Evangelium vitae napisał: „bronić życia i umacniać je, czcić je i kochać — oto zadanie, które Bóg powierza każdemu człowiekowi”.

BP KEP

Publikujemy pełną treść listu:

Drodzy liderzy wspólnot, ruchów i stowarzyszeń katolickich!

Św. Jan Paweł II w encyklice Evangelium vitae napisał: „bronić życia i umacniać je, czcić je i kochać — oto zadanie, które Bóg powierza każdemu człowiekowi” (EV 42).

Dostrzegamy, że w świecie współczesnym trwa potężna walka o ochronę życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci. Dlatego jako Przewodniczący Rady ds. Rodziny przy Konferencji Episkopatu Polski zwracam się z prośbą do wszystkich przedstawicieli wspólnot modlitewnych w Polsce o podjęcie stałej modlitwy w intencji ochrony życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci.

Proszę także o modlitwę w intencji ludzi nauki, medycyny, kultury i polityki, którzy odważnie i zdecydowanie bronią życia ludzkiego! Nasza żarliwa i ufna modlitwa jest w stanie uratować wiele istnień ludzkich i przyczynić się do budowania cywilizacji miłości. Troska o każde poczęte życie to nie tylko powinność religijna, wyraz wrażliwości duchowej i chęć pomocy najbardziej bezbronnym, ale również przejaw miłości do Ojczyzny, która przeżywa zapaść demograficzną. Ufam, że modlitwa ta przyniesie swoje owoce i pozwoli chronić życie ludzkie w naszej Ojczyźnie od poczęcia do naturalnej śmierci zgodnie z Bożym zamysłem.

Z serca wszystkim błogosławię,
Bp Wiesław Śmigiel, Przewodniczący Rady ds. Rodziny KEP

 

Kard. Mamberti w Krakowie: Tylko w ponownym odkryciu chrześcijańskich korzeni tkwi szansa na budowanie pokoju

ndz., 11/24/2019 - 11:10

Postawa i nauczanie mons. Achillesa Rattiego przypomina nam, że tylko w ponownym odkryciu chrześcijańskich korzeni, tylko w wartościach wypływających z Osoby Jezusa Chrystusa, można upatrywać szansy na budowanie prawdziwego pokoju powiedział kard. Dominique Mamberti, prefekt Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej, w homilii Mszy Świętej w Katedrze na Wawelu, która kończy obchody 100. rocznicy przywrócenia relacji dyplomatycznych między Polską a Stolicą Apostolską.

Kard. Mamberti zauważył, że obchody jubileuszowe są opatrznościową okazją, aby ożywić więzy wiary, pokoju i przyjaźni łączące Stolicę Apostolską i Polskę.

W homilii nawiązał do postaci ks. prał. Achillesa Rattiego, pierwszego nuncjusza apostolskiego w niepodległej Polsce. „Postawa i nauczanie mons. Achillesa Rattiego przypomina nam, że tylko w ponownym odkryciu chrześcijańskich korzeni, tylko w wartościach wypływających z Osoby Jezusa Chrystusa, można upatrywać szansy na budowanie prawdziwego pokoju”.

Kard. Mamberti przypomniał także słowa św. Jana Pawła II wygłoszone w homilii inaugurującej jego posługę pasterza Kościoła powszechnego. „Bracia i Siostry! Nie obawiajcie się przyjąć Chrystusa i zgodzić się na Jego władzę! (…) Nie lękajcie się! Otwórzcie, anawet, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi! Jego zbawczej władzy otwórzcie granice państw, ustrojów ekonomicznych i politycznych, szerokich dziedzin kultury, cywilizacji, rozwoju. Nie lękajcie się! Chrystus wie, +co jest w człowieku+. Tylko On to wie!”.

W uroczystościach w Katedrze na Wawelu wzięli udział m.in. nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio, abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski, oraz kard. Stanisław Dziwisz.

W sobotę 23 listopada w Kopalni Soli „Wieliczka” odbył się uroczysty koncert „Wiara, nadzieja, miłość”, w którym również wziął udział gość z Watykanu.

Obchody 100-lecia przywrócenia relacji dyplomatycznych między Polską a Stolicą Apostolską rozpoczęły się 13 marca b.r. wraz z obchodami 100. rocznicy istnienia Konferencji Episkopatu Polski. Tego dnia uroczystej Eucharystii w Świątyni Opatrzności Bożej przewodniczył kard. Pietro Parolin, Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej. Następnie został wyemitowany jubileuszowy znaczek w ramach współpracy Poczty Polskiej i Watykańskiej. Z kolei 20 maja b.r. odbyła się uroczysta sesja naukowa na Uniwersytecie Warszawskim z udziałem abp. Paula Gallaghera, sekretarza ds. relacji z państwami w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej.

6 czerwca b.r. nastąpiło odsłonięcie pomnika abp. Achillesa Rattiego na terenie Nuncjatury Apostolskiej w Warszawie oraz mozaiki w kaplicy Nuncjatury. 15 sierpnia b.r. miała miejsce uroczysta Eucharystia na Wałach Jasnogórskich pod przewodnictwem abp. Jana Romeo Pawłowskiego, delegata ds. nuncjatur w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej. Przedostatnim wydarzeniem były obchody 100. rocznicy święceń biskupich ks. prał. Achillesa Rattiego, 28 października b.r. w Archikatedrze Warszawskiej, pod przewodnictwem kard. Mario Delpiniego, metropolity Mediolanu.

Stosunki dyplomatyczne między Polską a Stolicą Apostolską zostały wznowione w 1919 roku, po ponad 120 latach przerwy. 30 marca Stolica Apostolska w sposób formalny uznała istnienie odrodzonego państwa Polskiego. 6 czerwca ks. prał. Achilles Ratti został mianowany Nuncjuszem Apostolskim w Polsce i podniesiony do godności arcybiskupa. 19 lipca złożył listy uwierzytelniające na ręce Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego. Oznaczało to wznowienie pełnych relacji dyplomatycznych pomiędzy Rzecząpospolitą Polską a Stolicą Apostolską.

BP KEP / Archidiecezja Krakowska

Króluj nam, Chryste, zawsze i wszędzie. Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata (Poznań, Katedra Poznańska – 24.11.2019)

ndz., 11/24/2019 - 10:53

Króluj nam, Chryste, zawsze i wszędzie. Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata (Poznań, Katedra Poznańska – 24.11.2019).

Królu wieczności i czasu,

Stwórco niebiosów i ziemi,

Panie gwiaździstych przestworzy,

Bądź pochwalony na wieki

(z hymnu na Jutrznię uroczystości Jezusa Chrystusa, króla Wszechświata)

W ostatnią niedzielę roku liturgicznego obchodzimy uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. Mówienie o Chrystusie jako Królu zdaje się nie odpowiadać duchowi naszych czasów, tak bardzo głęboko naznaczonych poszukiwaniem demokracji, i pozostaje obarczone pewną dwuznacznością. A przecież to właśnie w tym momencie, w którym rodziła się współczesna demokracja, papież Pius XI ustanowił liturgiczną uroczystość Chrystusa Króla. W grudniu 1925 roku w encyklice Quas primas uroczyście stwierdził: „Tak więc, na mocy władzy apostolskiej ustanawiamy święto naszego Pana Jezusa Chrystusa Króla”. Jest to kluczowe wydarzenie w dziejach kultu Chrystusa Króla, którego nic nie jest w stanie przewyższyć”.

Aby zrozumieć co wnosi ta uroczystość w życie Kościoła, dobrze jest zastanowić się nad trzema sprawami: nad samą postacią Chrystusa Króla, nad tym, co to właściwie jest Królestwo Boże i wreszcie w jaki sposób Kościół stoi na służbie Królestwa Bożego?

1. CHRYSTUS KRÓL

a. Zazwyczaj osoba ludzka potrzebuje życia społecznego i życie społeczne nie jest dla niej czymś dodanym, lecz jest wymaganiem jej natury (por. KKK, 1879). Z kolei życie społeczne potrzebuje władzy, aby mogło trwać i rozwijać się (por. KKK, 1919); społeczność ludzka nie może bowiem być dobrze zorganizowana, jeśli jest pozbawiona ludzi sprawujących prawowitą władzę, którzy stoją na straży praw i dbają o jedność państwa (por. KKK, 1897).

Te zasady obowiązywały już w czasach Starego Testamentu. Urząd królewski istniał tam począwszy od czasów króla Saula (1 Sm 10). Księgi historyczne Starego Testamentu odzwierciedlają nam dzieje ok. 40 królów Judy i Izraela, dobrych i złych; częściej złych niż dobrych. Prawdopodobnie wielka częstotliwość pojawiania się złych władców sprawiła, iż w tamtych czasach pojawiło się żywe pragnienie władcy idealnego, który by odpowiadał Bożym planom i kierował ludem mądrze oraz według sprawiedliwości. Który budowałby potęgę polityczną, militarną i gospodarczą państwa.

Nadejście takiego idealnego władcy zapowiadali starotestamentalni prorocy. Prorok Izajasz mówił: „Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza. Nazwano Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju.  Wielkie będzie Jego panowanie w pokoju bez granic na tronie Dawida i nad Jego królestwem, które On utwierdzi i umocni prawem i sprawiedliwością, odtąd i na wieki” (Iz 9, 5-6). U proroka Jeremiasza czytamy z kolei: „to nadejdą dni – wyrocznia Pana – kiedy wzbudzę Dawidowi Odrośl sprawiedliwą. Będzie panował jako król, postępując roztropnie, i będzie wykonywał prawo i sprawiedliwość na ziemi (Jr 23,5).

Takiego władcę zapowiedział prorok Zachariasz: „Oto Król twój idzie do ciebie, sprawiedliwy i zwycięski. Pokorny – jedzie na osiołku, na oślątku, źrebięciu oślicy” (Za 9,9).

Prorok Daniel z kolei dostrzegł w swojej wizji kogoś, komu powierzono wieczne panowanie, chwałę i władzę królewską: „Patrzałem w nocnych widzeniach: a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego. Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie” (Dn 7,13-14). Tego warunku wiecznego panowania nie mógł oczywiście spełnić żaden człowiek, bo jego panowanie jest z natury skończone.

b. Nowy Testament odczytał te starotestamentalne zapowiedzi jako proroctwa o osobie Jezusa Chrystusa, który jedyny – jako Bóg – mógł zostać wiecznym królem. I faktycznie – już podczas Zwiastowania – Archanioł zapowiedział Maryi, że Jezus: będzie „wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca” (Łk 1,32-33). Samo imię „Chrystus” nie jest zresztą niczym innym, jak greckim tłumaczeniem słowa „Mesjasz”, czyli pomazaniec, król. W pewnym sensie każdy król Izraela był Mesjaszem, ponieważ każdy został namaszczony oliwą namaszczenia (2 Krl 9,6).

„Jakiej to ‘prawdzie’ Chrystus przyszedł dawać świadectwo w świecie? Całe Jego życie objawia, że Bóg jest miłością: tej właśnie prawdzie dał pełne świadectwo, składając w ofierze swoje życie na Kalwarii. Krzyż jest ‘tronem’, z którego ukazał najwyższą królewskość Boga Miłości: ofiarowując siebie dla zadośćuczynienia za grzech świata, położył kres panowaniu ‘władcy tego świata’ (J 12,31) i zaprowadził ostatecznie królestwo Boże. […] Droga wiodąca do tego celu jest długa i nie można iść na skróty: konieczne jest bowiem, aby każdy człowiek w sposób wolny przyjął prawdę o miłości Boga. On jest Miłością i Prawdą, a zarówno miłości, jak i prawdy nie można narzucić: pukają do serca i umysłu, i tam, gdzie pozwala się im wejść, wnoszą pokój i radość” (Benedykt XVI, Król miłości, sprawiedliwości i pokoju. Rozważanie przed modlitwą ‘Anioł Pański’ – 26.11.2006).

Sam Jezus rozpoczął swoją misję od znamiennych słów: „Czas się już wypełnił. Przybliżyło się do was królestwo Boże! Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,14-15). To znaczy żyjcie bez grzechu i sprawiedliwie. W ten sposób wezwał On swoich ziomków do poddania się panowaniu Boga w ich życiu.

„Oto bowiem królestwo Boże pośród was jest” (Łk 17,20-21) – powiada Jezus, wskazując na swoją własną osobę. To w Nim  urzeczywistniło się wszystko to, co zapowiadał rok łaski od Pana”: „niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię” (Mt 11,2-5).

Trzeba tu dodać, że – według Ewangelii – Jezusa chciano obwołać królem. Jako pierwszy z taką propozycja wyszedł szatan. Podczas kuszenia na pustyni zabrał Chrystusa na wysoką górę, pokazał Mu „wszystkie królestwa świata oraz ich przepych”, po czym obiecał, że wszystko będzie należeć do Niego, jeśli tylko upadnie i odda diabłu pokłon (Mt 4,8-10).

To też pragnęli uczynić świadkowie cudu rozmnożenia chleba w Galilei (J 6,14-15). Być może widzieli w tym szansę na zrzucenie z siebie obowiązku codziennej troski o pożywienie, ale gdy jednak Jezus poznał ich zamiary, „sam usunął się znów na górę”. On sam – gdy usiłowano obwołać Go królem, nie zgodził się na to. Nigdy też za czasów swej publicznej działalności nie powiedział o sobie, że jest królem.

Powiedział to dopiero w czasie procesu prowadzonego przez Piłata, gdy Jego z punktu widzenia politycznego jego sprawa  jest już przegrana, a zguba postanowiona: „Tak, jestem królem” (J 18,37), ale „Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd” (J 19,36). To wyznanie sprawiło, iż stał się natychmiast podmiotem szyderstwa. Przyodziano Go w płaszcz szkarłatny, włożono Mu na głowę cierniową koronę i trzcinę do ręki. Podobny szyderczy wydźwięk miał napis umieszczony na krzyżu konającego Zbawiciela: „Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski” (Mt 27,27-37). Podobnie szydercze były słowa kapłanów, uczonych w Piśmie i starszyzny żydowskiej, którzy na Golgocie kpili: „Jest królem Izraela: niechże teraz zejdzie z krzyża, a uwierzmy w Niego” (Mt 27,42).

Jest więc swoistym niezrozumieniem najgłębszych intencji naszego Zbawiciela zdejmowanie Mu korony cierniowej i nakładania korony ze złota, której On nigdy ani nie nosił, ani nie chciał, co więcej, przed którą się bronił. Jego korona z ciernia przemawia o wiele mocniej niż złoto, a żołnierski płaszcz nasiąknięty Jego krwią jest o wiele cenniejszy niż najszlachetniejsza królewska purpura (Stanisław Łucarz SJ), co genialnie zauważył brat Albert Chmielowski w swoim obrazie Ecce homo.

2. KRÓLESTWO BOŻE

a. Co to jest Królestwo Boże? Św. Paweł w Liście do Rzymian pisał: „Królestwo Boże to nie sprawa tego co się je i pije, ale to sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym (Rz14,17). A więc to nie sprawy materialne, doczesne, które nam zajmują tyle czasu i wysiłku, by je zdobyć; które niosą ze sobą tyle trosk, zawodów i rozczarowań. To rzeczywistość religijna, a nie polityczna. Królestwo Boże to panowanie Boga nad światem, a w szczególności w człowieku. Jest to udział w życiu samego Boga. „Co zaś dotyczy samego królestwa Bożego, należy pamiętać, że jak ‘sprawiedliwość nie ma nic wspólnego z niesprawiedliwością’ ani też jak ‘nic wspólnego nie ma światło z ciemnością’, ani wreszcie jak nie ma ‘wspólnoty Chrystusa z Belialem’, tak też królestwo Boże jest nie do pogodzenia z królestwem grzechu. Jeśli zatem chcemy, aby Bóg w nas królował, ‘niechaj grzech nie króluje w naszym śmiertelnym ciele’, ale raczej zadajmy śmierć ‘temu, co jest przyziemne w naszych członkach’, by wydać owoce Ducha. Wtedy Pan przechadzać się będzie w nas, jakby w duchowym raju, królując nad nami wraz ze swym Chrystusem” (Orygenes, O modlitwie, rozdz. 25).

Królestwo Boże jest przeznaczone dla wszystkich ludzi, gdyż wszyscy są powołani, by być jego członkami. Dla podkreślenia tego aspektu, Jezus zbliżył się zwłaszcza do tych, którzy znajdowali się, na marginesie społeczeństwa, dając im pierwszeństwo, gdy głosił Dobrą Nowinę. Zepchniętym na margines pozwala doświadczać wyzwolenia, gdy „przebywa z nimi”, a nawet “jada z nimi” (por. Łk 5,30; 15,2), gdy traktuje ich jak równych sobie i przyjaciół (por. Łk 7,34), gdy daje im odczuć, że Bóg ich kocha i objawia w ten sposób Jego niezmierną czułość względem potrzebujących i grzeszników (por. Łk 15,1-32) (por. Redemptoris missio, 14).

b. Z jednej strony królestwo Boże jest rzeczywistością obecną już teraz, w naszym czasie, lecz ograniczoną, bo nie wszystkie narody uznają panowanie Chrystusa. Z drugiej strony królestwo Boże to sprawa przyszłości, gdy Chrystus rozciągnie swoje panowanie na wszystkie narody ziemi w czasach ostatecznych (Mt 28,17-18).

Mówiąc zaś o Sądzie Ostatecznym stwierdził: „Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król […] (Mt 25,31-40). Ewangelista Jan nazwie w Apokalipsie Chrystusa „Władcą królów ziemi” (Ap 1,5). „Królem królów i Panem panów”  (Ap 19,16). To pełne miłości panowanie Chrystusa będzie trwało aż do Jego pełnego i ostatecznego zwycięstwa nad mocami nieprzyjaciela: „Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc. Trzeba bowiem, ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy. Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć” (1 Kor 15,25-26).

Dziś o Królestwie mówi się wiele, ale nie zawsze zgodnie z sensus Ecclesiae. Istnieją bowiem koncepcje zbawienia i misji, które nazwać można “antropocentrycznymi” w zawężonym tego słowa znaczeniu, gdyż skupiają się na ziemskich potrzebach człowieka. W takiej perspektywie Królestwo zmierza ku temu, by stać się rzeczywistością całkowicie ludzką i zeświecczoną, w której tym, co się liczy, są programy i walka o wyzwolenie społeczno-ekonomiczne, polityczne i kulturalne, ale z horyzontem zamkniętym na to, co transcendentne. Nie można zaprzeczyć, że również na tej płaszczyźnie istnieją wartości zasługujące na poparcie, tym niemniej, koncepcja taka pozostaje ograniczona do królestwa człowieka pomniejszonego o swój autentyczny i głęboki wymiar i łatwo się wyraża w jakiejś ideologii postępu czysto ziemskiego. królestwo, Boże natomiast „nie jest z tego świata (…), nie jest stąd” (J 18,36); (por. Redemptoris missio, 17).

„Królestwo ma na celu przekształcenie stosunków między ludźmi i urzeczywistnia się stopniowo, w miarę jak ludzie uczą się kochać, przebaczać i służyć sobie wzajemnie. Jezus podejmuje całe Prawo, ogniskując je na przykazaniu miłości (por. Mt 22,34-40; Łk 10,25-28). Przed opuszczeniem swoich daje im „nowe przykazanie”: „Abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem” (J 13,34; por. 15,12). Miłość, który Jezus umiłował świat, znajduje swój najwyższy wyraz w ofierze Jego życia za ludzi (por. J 15,13), ukazującej miłość Ojca względem świata (por. J 3,16). Dlatego naturą Królestwa jest komunia wszystkich ludzi pomiędzy sobą i z Bogiem. Królestwo dotyczy wszystkich ludzi, społeczeństwa, całego świata. Pracować dla Królestwa znaczy uznawać i popierać Boży dynamizm, który jest obecny w ludzkiej historii i ją przekształca. Budować Królestwo znaczy pracować na rzecz wyzwolenia od zła we wszelkich jego formach. Krótko mówiąc, królestwo Boże jest wyrazem i urzeczywistnieniem zbawczego planu w całej jego pełni (por. Redemptoris missio, 15).3. KOŚCIÓŁ W SŁUŻBIE KRÓLESTWA

a. Kościół rzeczywiście i konkretnie jest na służbie Królestwa: przede wszystkim poprzez przepowiadanie wzywające do nawrócenia, które jest pierwszą i podstawową służbą na rzecz przychodzenia Królestwa do pojedynczych osób i do ludzkiej społeczności.

Kościół następnie służy Królestwu, zakładając wspólnoty chrześcijańskie oraz Kościoły lokalne, prowadząc je nie tylko do dojrzewania wiary i miłości w otwarciu się na innych, w służbie człowiekowi i społeczeństwu, w zrozumieniu i poszanowaniu ludzkich instytucji.

Kościół ponadto służy także Królestwu, szerząc w świecie „ewangeliczne wartości”, które są wyrazem Królestwa i pomagają ludziom w przyjmowaniu Bożego zamiaru.

Prawdą jest zatem, że zaczątkowa rzeczywistość Królestwa może się znajdować również poza granicami Kościoła w całej ludzkości, o ile żyje ona „wartościami ewangelicznymi” i otwiera się na działanie Ducha, który tchnie, gdzie i jak chce (por. J 3,8). Trzeba jednak od razu dodać, że ten doczesny wymiar Królestwa nie przekreśla potrzeby jego działalności misyjnej, ale raczej ją umacnia i poszerza.

Kościół służy Królestwu swoim świadectwem i swoją działalnością taką jak dialog, postęp ludzki, zaangażowanie na rzecz sprawiedliwości i pokoju, wychowanie, opieka nad chorymi, pomoc dla ubogich i maluczkich, mając zawsze na uwadze pierwszeństwo rzeczywistości transcendentnych i duchowych, które leżą u podstaw zbawienia eschatologicznego.

Kościół w końcu służy Królestwu także poprzez swoje wstawiennictwo, jak przypominają nam ewangeliczne przypowieści i sama modlitwa, której nauczył nas Jezus. Winniśmy prosić o nie, przyjmować je, pozwalać mu wzrastać w nas; winniśmy również współdziałać, aby było przyjmowane i wzrastało wśród ludzi, aż Chrystus „przekaże królowanie Bogu i Ojcu” i Bóg będzie “wszystkim we wszystkich” (por. 1 Kor 15,24.28); (por. Redemptoris missio, 20).

Rzeczywistość Królestwa Bożego – jako najwyższa wartość – spotyka się z wolną wolą człowieka, jeśli człowiek uwierzy w wiążący go wymiar Ewangelii. Jest to wolny wybór człowieka, ale wybór najdonioślejszy, gdyż decyduje o wieczności. Gdy to człowiek zrozumie, wówczas pojmie też potrzebę „sprzedania wszystkiego” dla zdobycia tej najwyższej wartości.

b. Z powyższych względów dzisiejsza uroczystość jest też świętem patronalnym Akcji Katolickiej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Oba te stowarzyszenia świeckich są zaangażowane tak w działalność formacyjną, jak i w apostolską. Na tle innych ruchów czy wspólnot wyróżnia je to, że ich celem jest nie tylko formacja i modlitwa, ale także działalność apostolska w różnych dziedzinach życia społecznego. Oba stowarzyszenia – na miarę swoich sił i możliwości – budują królestwo Boże na ziemi. Na ten cel zwraca uwagę ich hasło: „Króluj nam Chryste, zawsze i wszędzie”.

Co to konkretnie znaczy? To nic innego, jak – według nauczania Soboru Watykańskiego II – „staranie się o kształtowanie w duchu chrześcijańskim sposobu myślenia i obyczajów, praw oraz ustroju własnej społeczności, jest tak dalece zadaniem i obowiązkiem świeckich, że inni nigdy nie potrafią go należycie wypełnić. Na tym polu świeccy mogą apostołować między podobnymi sobie. Tutaj uzupełniają świadectwo życia świadectwem słowa. Tutaj w środowisku pracy czy zawodu, studiów czy miejsca zamieszkania, rozrywki czy spotkań towarzyskich mają odpowiedniejszą sposobność wspomagania braci.

To posłannictwo Kościoła w świecie wypełniają świeccy przede wszystkim przez zgodność życia z wiarą, dzięki czemu stają się światłością świata; przez swoją rzetelność w każdym zajęciu, dzięki której pociągają wszystkich do umiłowania prawdy i dobra, a wreszcie do Chrystusa i Kościoła; przez miłość braterską, dzięki której biorąc udział w życiu, pracach, cierpieniach i dążnościach swych braci, powoli i niepostrzeżenie przygotowują serca wszystkich na działanie łaski zbawczej; przez ową pełną świadomość swojej roli w budowaniu społeczeństwa, dzięki której z chrześcijańską wielkodusznością starają się wypełniać swoje czynności domowe, społeczne i zawodowe. Tą drogą ich sposób postępowania przenika powoli środowisko, w którym żyją i pracują…” (Sobór Watykański II, Dekret o apostolstwie świeckich, 13).

Działalność obu tych stowarzyszeń przynosi wiele pożytków nie tylko dla naszej diecezji. Za oba winniśmy Panu Bogu dziękować. Dziękuję więc Asystentom, Zarządowi i wszystkim Członkiniom i Członkom AK i KSM-u razem z Seniorami za formację i prace apostolskie minionego roku oraz życzę wszelkiego Bożego błogosławieństwa.

ZAKOŃCZENIE

Na koniec słowa poety:

„Niech ludy, co w wiecznym trapiły się boju,

Odetchną w braterstwie i zgodzie,

Niech rosną w tak zgodnej równości, w pokoju,

Jak rosną szuwary na wodzie,

Niech miłość i wolność opaszą tę ziemię,

Jak wiecznie zielone powoje,

Niech jeden Bóg będzie, cel jeden i plemię –

Przyjdź królestwo Twoje!” (Kornel Ujejski). Amen.

Przewodniczący Episkopatu: Kościół rzeczywiście i konkretnie jest na służbie Królestwa

ndz., 11/24/2019 - 10:45

Kościół rzeczywiście i konkretnie jest na służbie Królestwa: przede wszystkim poprzez przepowiadanie wzywające do nawrócenia, które jest pierwszą i podstawową służbą na rzecz przychodzenia Królestwa do pojedynczych osób i do ludzkiej społeczności – powiedział abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, w homilii Mszy Św. sprawowanej w katedrze poznańskiej w Uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata.

Przewodniczący Episkopatu zauważył, że „mówienie o Chrystusie jako Królu zdaje się nie odpowiadać duchowi naszych czasów, tak bardzo głęboko naznaczonych poszukiwaniem demokracji, i pozostaje obarczone pewną dwuznacznością”. A jednak w momencie, w którym rodziła się współczesna demokracja, papież Pius XI ustanowił liturgiczną uroczystość Chrystusa Króla encykliką Quas primas (1925 r.).

Abp Gądecki zaznaczył również, że „Kościół rzeczywiście i konkretnie jest na służbie Królestwa: przede wszystkim poprzez przepowiadanie wzywające do nawrócenia, które jest pierwszą i podstawową służbą na rzecz przychodzenia Królestwa do pojedynczych osób i do ludzkiej społeczności”.

Na końcu przypomniał, że dzisiejsza uroczystość jest również świętem patronalnym Akcji Katolickiej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. „Oba te stowarzyszenia świeckich są zaangażowane tak w działalność formacyjną, jak i w apostolską. Na tle innych ruchów czy wspólnot wyróżnia je to, że ich celem jest nie tylko formacja i modlitwa, ale także działalność apostolska w różnych dziedzinach życia społecznego” – powiedział Przewodniczący Episkopatu.

Publikujemy pełną treść homilii:

W ostatnią niedzielę roku liturgicznego obchodzimy uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. Mówienie o Chrystusie jako Królu zdaje się nie odpowiadać duchowi naszych czasów, tak bardzo głęboko naznaczonych poszukiwaniem demokracji, i pozostaje obarczone pewną dwuznacznością. A przecież to właśnie w tym momencie, w którym rodziła się współczesna demokracja, papież Pius XI ustanowił liturgiczną uroczystość Chrystusa Króla. W grudniu 1925 roku w encyklice Quas primas uroczyście stwierdził: „Tak więc, na mocy władzy apostolskiej ustanawiamy święto naszego Pana Jezusa Chrystusa Króla”. Jest to kluczowe wydarzenie w dziejach kultu Chrystusa Króla, którego nic nie jest w stanie przewyższyć”.

Aby zrozumieć co wnosi ta uroczystość w życie Kościoła, dobrze jest zastanowić się nad trzema sprawami: nad samą postacią Chrystusa Króla, nad tym, co to właściwie jest Królestwo Boże i wreszcie w jaki sposób Kościół stoi na służbie Królestwa Bożego?

1. CHRYSTUS KRÓL

a. Zazwyczaj osoba ludzka potrzebuje życia społecznego i życie społeczne nie jest dla niej czymś dodanym, lecz jest wymaganiem jej natury (por. KKK, 1879). Z kolei życie społeczne potrzebuje władzy, aby mogło trwać i rozwijać się (por. KKK, 1919); społeczność ludzka nie może bowiem być dobrze zorganizowana, jeśli jest pozbawiona ludzi sprawujących prawowitą władzę, którzy stoją na straży praw i dbają o jedność państwa (por. KKK, 1897).

Te zasady obowiązywały już w czasach Starego Testamentu. Urząd królewski istniał tam począwszy od czasów króla Saula (1 Sm 10). Księgi historyczne Starego Testamentu odzwierciedlają nam dzieje ok. 40 królów Judy i Izraela, dobrych i złych; częściej złych niż dobrych. Prawdopodobnie wielka częstotliwość pojawiania się złych władców sprawiła, iż w tamtych czasach pojawiło się żywe pragnienie władcy idealnego, który by odpowiadał Bożym planom i kierował ludem mądrze oraz według sprawiedliwości. Który budowałby potęgę polityczną, militarną i gospodarczą państwa.

Nadejście takiego idealnego władcy zapowiadali starotestamentalni prorocy. Prorok Izajasz mówił: „Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza. Nazwano Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju.  Wielkie będzie Jego panowanie w pokoju bez granic na tronie Dawida i nad Jego królestwem, które On utwierdzi i umocni prawem i sprawiedliwością, odtąd i na wieki” (Iz 9, 5-6). U proroka Jeremiasza czytamy z kolei: „to nadejdą dni – wyrocznia Pana – kiedy wzbudzę Dawidowi Odrośl sprawiedliwą. Będzie panował jako król, postępując roztropnie, i będzie wykonywał prawo i sprawiedliwość na ziemi (Jr 23,5).

Takiego władcę zapowiedział prorok Zachariasz: „Oto Król twój idzie do ciebie, sprawiedliwy i zwycięski. Pokorny – jedzie na osiołku, na oślątku, źrebięciu oślicy” (Za 9,9).

Prorok Daniel z kolei dostrzegł w swojej wizji kogoś, komu powierzono wieczne panowanie, chwałę i władzę królewską: „Patrzałem w nocnych widzeniach: a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego. Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie” (Dn 7,13-14). Tego warunku wiecznego panowania nie mógł oczywiście spełnić żaden człowiek, bo jego panowanie jest z natury skończone.

b. Nowy Testament odczytał te starotestamentalne zapowiedzi jako proroctwa o osobie Jezusa Chrystusa, który jedyny – jako Bóg – mógł zostać wiecznym królem. I faktycznie – już podczas Zwiastowania – Archanioł zapowiedział Maryi, że Jezus: będzie „wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca” (Łk 1,32-33). Samo imię „Chrystus” nie jest zresztą niczym innym, jak greckim tłumaczeniem słowa „Mesjasz”, czyli pomazaniec, król. W pewnym sensie każdy król Izraela był Mesjaszem, ponieważ każdy został namaszczony oliwą namaszczenia (2 Krl 9,6).

„Jakiej to ‘prawdzie’ Chrystus przyszedł dawać świadectwo w świecie? Całe Jego życie objawia, że Bóg jest miłością: tej właśnie prawdzie dał pełne świadectwo, składając w ofierze swoje życie na Kalwarii. Krzyż jest ‘tronem’, z którego ukazał najwyższą królewskość Boga Miłości: ofiarowując siebie dla zadośćuczynienia za grzech świata, położył kres panowaniu ‘władcy tego świata’ (J 12,31) i zaprowadził ostatecznie królestwo Boże. […] Droga wiodąca do tego celu jest długa i nie można iść na skróty: konieczne jest bowiem, aby każdy człowiek w sposób wolny przyjął prawdę o miłości Boga. On jest Miłością i Prawdą, a zarówno miłości, jak i prawdy nie można narzucić: pukają do serca i umysłu, i tam, gdzie pozwala się im wejść, wnoszą pokój i radość” (Benedykt XVI, Król miłości, sprawiedliwości i pokoju. Rozważanie przed modlitwą ‘Anioł Pański’ – 26.11.2006).

Sam Jezus rozpoczął swoją misję od znamiennych słów: „Czas się już wypełnił. Przybliżyło się do was królestwo Boże! Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,14-15). To znaczy żyjcie bez grzechu i sprawiedliwie. W ten sposób wezwał On swoich ziomków do poddania się panowaniu Boga w ich życiu.

„Oto bowiem królestwo Boże pośród was jest” (Łk 17,20-21) – powiada Jezus, wskazując na swoją własną osobę. To w Nim  urzeczywistniło się wszystko to, co zapowiadał rok łaski od Pana”: „niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię” (Mt 11,2-5).

Trzeba tu dodać, że – według Ewangelii – Jezusa chciano obwołać królem. Jako pierwszy z taką propozycja wyszedł szatan. Podczas kuszenia na pustyni zabrał Chrystusa na wysoką górę, pokazał Mu „wszystkie królestwa świata oraz ich przepych”, po czym obiecał, że wszystko będzie należeć do Niego, jeśli tylko upadnie i odda diabłu pokłon (Mt 4,8-10).

To też pragnęli uczynić świadkowie cudu rozmnożenia chleba w Galilei (J 6,14-15). Być może widzieli w tym szansę na zrzucenie z siebie obowiązku codziennej troski o pożywienie, ale gdy jednak Jezus poznał ich zamiary, „sam usunął się znów na górę”. On sam – gdy usiłowano obwołać Go królem, nie zgodził się na to. Nigdy też za czasów swej publicznej działalności nie powiedział o sobie, że jest królem.

Powiedział to dopiero w czasie procesu prowadzonego przez Piłata, gdy Jego z punktu widzenia politycznego jego sprawa  jest już przegrana, a zguba postanowiona: „Tak, jestem królem” (J 18,37), ale „Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd” (J 19,36). To wyznanie sprawiło, iż stał się natychmiast podmiotem szyderstwa. Przyodziano Go w płaszcz szkarłatny, włożono Mu na głowę cierniową koronę i trzcinę do ręki. Podobny szyderczy wydźwięk miał napis umieszczony na krzyżu konającego Zbawiciela: „Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski” (Mt 27,27-37). Podobnie szydercze były słowa kapłanów, uczonych w Piśmie i starszyzny żydowskiej, którzy na Golgocie kpili: „Jest królem Izraela: niechże teraz zejdzie z krzyża, a uwierzmy w Niego” (Mt 27,42).

Jest więc swoistym niezrozumieniem najgłębszych intencji naszego Zbawiciela zdejmowanie Mu korony cierniowej i nakładania korony ze złota, której On nigdy ani nie nosił, ani nie chciał, co więcej, przed którą się bronił. Jego korona z ciernia przemawia o wiele mocniej niż złoto, a żołnierski płaszcz nasiąknięty Jego krwią jest o wiele cenniejszy niż najszlachetniejsza królewska purpura (Stanisław Łucarz SJ), co genialnie zauważył brat Albert Chmielowski w swoim obrazie Ecce homo.

2. KRÓLESTWO BOŻE

a. Co to jest Królestwo Boże? Św. Paweł w Liście do Rzymian pisał: „Królestwo Boże to nie sprawa tego co się je i pije, ale to sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym (Rz14,17). A więc to nie sprawy materialne, doczesne, które nam zajmują tyle czasu i wysiłku, by je zdobyć; które niosą ze sobą tyle trosk, zawodów i rozczarowań. To rzeczywistość religijna, a nie polityczna. Królestwo Boże to panowanie Boga nad światem, a w szczególności w człowieku. Jest to udział w życiu samego Boga. „Co zaś dotyczy samego królestwa Bożego, należy pamiętać, że jak ‘sprawiedliwość nie ma nic wspólnego z niesprawiedliwością’ ani też jak ‘nic wspólnego nie ma światło z ciemnością’, ani wreszcie jak nie ma ‘wspólnoty Chrystusa z Belialem’, tak też królestwo Boże jest nie do pogodzenia z królestwem grzechu. Jeśli zatem chcemy, aby Bóg w nas królował, ‘niechaj grzech nie króluje w naszym śmiertelnym ciele’, ale raczej zadajmy śmierć ‘temu, co jest przyziemne w naszych członkach’, by wydać owoce Ducha. Wtedy Pan przechadzać się będzie w nas, jakby w duchowym raju, królując nad nami wraz ze swym Chrystusem” (Orygenes, O modlitwie, rozdz. 25).

Królestwo Boże jest przeznaczone dla wszystkich ludzi, gdyż wszyscy są powołani, by być jego członkami. Dla podkreślenia tego aspektu, Jezus zbliżył się zwłaszcza do tych, którzy znajdowali się, na marginesie społeczeństwa, dając im pierwszeństwo, gdy głosił Dobrą Nowinę. Zepchniętym na margines pozwala doświadczać wyzwolenia, gdy „przebywa z nimi”, a nawet “jada z nimi” (por. Łk 5,30; 15,2), gdy traktuje ich jak równych sobie i przyjaciół (por. Łk 7,34), gdy daje im odczuć, że Bóg ich kocha i objawia w ten sposób Jego niezmierną czułość względem potrzebujących i grzeszników (por. Łk 15,1-32) (por. Redemptoris missio, 14).

b. Z jednej strony królestwo Boże jest rzeczywistością obecną już teraz, w naszym czasie, lecz ograniczoną, bo nie wszystkie narody uznają panowanie Chrystusa. Z drugiej strony królestwo Boże to sprawa przyszłości, gdy Chrystus rozciągnie swoje panowanie na wszystkie narody ziemi w czasach ostatecznych (Mt 28,17-18).

Mówiąc zaś o Sądzie Ostatecznym stwierdził: „Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król […] (Mt 25,31-40). Ewangelista Jan nazwie w Apokalipsie Chrystusa „Władcą królów ziemi” (Ap 1,5). „Królem królów i Panem panów”  (Ap 19,16). To pełne miłości panowanie Chrystusa będzie trwało aż do Jego pełnego i ostatecznego zwycięstwa nad mocami nieprzyjaciela: „Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc. Trzeba bowiem, ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy. Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć” (1 Kor 15,25-26).

Dziś o Królestwie mówi się wiele, ale nie zawsze zgodnie z sensus Ecclesiae. Istnieją bowiem koncepcje zbawienia i misji, które nazwać można “antropocentrycznymi” w zawężonym tego słowa znaczeniu, gdyż skupiają się na ziemskich potrzebach człowieka. W takiej perspektywie Królestwo zmierza ku temu, by stać się rzeczywistością całkowicie ludzką i zeświecczoną, w której tym, co się liczy, są programy i walka o wyzwolenie społeczno-ekonomiczne, polityczne i kulturalne, ale z horyzontem zamkniętym na to, co transcendentne. Nie można zaprzeczyć, że również na tej płaszczyźnie istnieją wartości zasługujące na poparcie, tym niemniej, koncepcja taka pozostaje ograniczona do królestwa człowieka pomniejszonego o swój autentyczny i głęboki wymiar i łatwo się wyraża w jakiejś ideologii postępu czysto ziemskiego. królestwo, Boże natomiast „nie jest z tego świata (…), nie jest stąd” (J 18,36); (por. Redemptoris missio, 17).

„Królestwo ma na celu przekształcenie stosunków między ludźmi i urzeczywistnia się stopniowo, w miarę jak ludzie uczą się kochać, przebaczać i służyć sobie wzajemnie. Jezus podejmuje całe Prawo, ogniskując je na przykazaniu miłości (por. Mt 22,34-40; Łk 10,25-28). Przed opuszczeniem swoich daje im „nowe przykazanie”: „Abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem” (J 13,34; por. 15,12). Miłość, który Jezus umiłował świat, znajduje swój najwyższy wyraz w ofierze Jego życia za ludzi (por. J 15,13), ukazującej miłość Ojca względem świata (por. J 3,16). Dlatego naturą Królestwa jest komunia wszystkich ludzi pomiędzy sobą i z Bogiem. Królestwo dotyczy wszystkich ludzi, społeczeństwa, całego świata. Pracować dla Królestwa znaczy uznawać i popierać Boży dynamizm, który jest obecny w ludzkiej historii i ją przekształca. Budować Królestwo znaczy pracować na rzecz wyzwolenia od zła we wszelkich jego formach. Krótko mówiąc, królestwo Boże jest wyrazem i urzeczywistnieniem zbawczego planu w całej jego pełni (por. Redemptoris missio, 15).

3. KOŚCIÓŁ W SŁUŻBIE KRÓLESTWA

a. Kościół rzeczywiście i konkretnie jest na służbie Królestwa: przede wszystkim poprzez przepowiadanie wzywające do nawrócenia, które jest pierwszą i podstawową służbą na rzecz przychodzenia Królestwa do pojedynczych osób i do ludzkiej społeczności.

Kościół następnie służy Królestwu, zakładając wspólnoty chrześcijańskie oraz Kościoły lokalne, prowadząc je nie tylko do dojrzewania wiary i miłości w otwarciu się na innych, w służbie człowiekowi i społeczeństwu, w zrozumieniu i poszanowaniu ludzkich instytucji.

Kościół ponadto służy także Królestwu, szerząc w świecie „ewangeliczne wartości”, które są wyrazem Królestwa i pomagają ludziom w przyjmowaniu Bożego zamiaru.

Prawdą jest zatem, że zaczątkowa rzeczywistość Królestwa może się znajdować również poza granicami Kościoła w całej ludzkości, o ile żyje ona „wartościami ewangelicznymi” i otwiera się na działanie Ducha, który tchnie, gdzie i jak chce (por. J 3,8). Trzeba jednak od razu dodać, że ten doczesny wymiar Królestwa nie przekreśla potrzeby jego działalności misyjnej, ale raczej ją umacnia i poszerza.

Kościół służy Królestwu swoim świadectwem i swoją działalnością taką jak dialog, postęp ludzki, zaangażowanie na rzecz sprawiedliwości i pokoju, wychowanie, opieka nad chorymi, pomoc dla ubogich i maluczkich, mając zawsze na uwadze pierwszeństwo rzeczywistości transcendentnych i duchowych, które leżą u podstaw zbawienia eschatologicznego.

Kościół w końcu służy Królestwu także poprzez swoje wstawiennictwo, jak przypominają nam ewangeliczne przypowieści i sama modlitwa, której nauczył nas Jezus. Winniśmy prosić o nie, przyjmować je, pozwalać mu wzrastać w nas; winniśmy również współdziałać, aby było przyjmowane i wzrastało wśród ludzi, aż Chrystus „przekaże królowanie Bogu i Ojcu” i Bóg będzie “wszystkim we wszystkich” (por. 1 Kor 15,24.28); (por. Redemptoris missio, 20).

Rzeczywistość Królestwa Bożego – jako najwyższa wartość – spotyka się z wolną wolą człowieka, jeśli człowiek uwierzy w wiążący go wymiar Ewangelii. Jest to wolny wybór człowieka, ale wybór najdonioślejszy, gdyż decyduje o wieczności. Gdy to człowiek zrozumie, wówczas pojmie też potrzebę „sprzedania wszystkiego” dla zdobycia tej najwyższej wartości.

b. Z powyższych względów dzisiejsza uroczystość jest też świętem patronalnym Akcji Katolickiej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Oba te stowarzyszenia świeckich są zaangażowane tak w działalność formacyjną, jak i w apostolską. Na tle innych ruchów czy wspólnot wyróżnia je to, że ich celem jest nie tylko formacja i modlitwa, ale także działalność apostolska w różnych dziedzinach życia społecznego. Oba stowarzyszenia – na miarę swoich sił i możliwości – budują królestwo Boże na ziemi. Na ten cel zwraca uwagę ich hasło: „Króluj nam Chryste, zawsze i wszędzie”.

Co to konkretnie znaczy? To nic innego, jak – według nauczania Soboru Watykańskiego II – „staranie się o kształtowanie w duchu chrześcijańskim sposobu myślenia i obyczajów, praw oraz ustroju własnej społeczności, jest tak dalece zadaniem i obowiązkiem świeckich, że inni nigdy nie potrafią go należycie wypełnić. Na tym polu świeccy mogą apostołować między podobnymi sobie. Tutaj uzupełniają świadectwo życia świadectwem słowa. Tutaj w środowisku pracy czy zawodu, studiów czy miejsca zamieszkania, rozrywki czy spotkań towarzyskich mają odpowiedniejszą sposobność wspomagania braci.

To posłannictwo Kościoła w świecie wypełniają świeccy przede wszystkim przez zgodność życia z wiarą, dzięki czemu stają się światłością świata; przez swoją rzetelność w każdym zajęciu, dzięki której pociągają wszystkich do umiłowania prawdy i dobra, a wreszcie do Chrystusa i Kościoła; przez miłość braterską, dzięki której biorąc udział w życiu, pracach, cierpieniach i dążnościach swych braci, powoli i niepostrzeżenie przygotowują serca wszystkich na działanie łaski zbawczej; przez ową pełną świadomość swojej roli w budowaniu społeczeństwa, dzięki której z chrześcijańską wielkodusznością starają się wypełniać swoje czynności domowe, społeczne i zawodowe. Tą drogą ich sposób postępowania przenika powoli środowisko, w którym żyją i pracują…” (Sobór Watykański II, Dekret o apostolstwie świeckich, 13).

Działalność obu tych stowarzyszeń przynosi wiele pożytków nie tylko dla naszej diecezji. Za oba winniśmy Panu Bogu dziękować. Dziękuję więc Asystentom, Zarządowi i wszystkim Członkiniom i Członkom AK i KSM-u razem z Seniorami za formację i prace apostolskie minionego roku oraz życzę wszelkiego Bożego błogosławieństwa.

ZAKOŃCZENIE

Na koniec słowa poety:

„Niech ludy, co w wiecznym trapiły się boju,

Odetchną w braterstwie i zgodzie,

Niech rosną w tak zgodnej równości, w pokoju,

Jak rosną szuwary na wodzie,

Niech miłość i wolność opaszą tę ziemię,

Jak wiecznie zielone powoje,

Niech jeden Bóg będzie, cel jeden i plemię –

Przyjdź królestwo Twoje!” (Kornel Ujejski). Amen.

Rzecznik Episkopatu: Media społecznościowe szansą także dla zakonów

sob., 11/23/2019 - 18:21

„Zakony mają ogromny potencjał, wciąż jednak zbyt mało informują o swojej działalności. W mediach społecznościowych mogą one pokazać swoją misję i codzienne życie. Nic tak nie pociąga jak przykład życia” – podkreślił ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski podczas spotkania Konferencji Rodziny Honorackiej w Olsztynie koło Częstochowy.

Rzecznik Episkopatu podkreślił, że Kościół coraz bardziej otwiera się na różne inicjatywy w mediach społecznościowych. „Na Twitterze i Facebooku są obecni nie tylko świeccy, ale także biskupi, księża i siostry zakonne. Jest współczesna droga komunikacji z drugim człowiekiem” – zaznaczył ks. Paweł Rytel-Andrianik. Dodał, że papieskie konto na Twitterze o nazwie @Pontifex otwarł już Benedykt XVI, a obecnie wpisy papieża Franciszka na tym koncie cieszą się ogromną popularnością. 

„Coraz więcej czasu spędzamy w Internecie, a wszędzie tam, gdzie są ludzie, powinna być obecna Dobra Nowina o Bogu, który kocha każdego człowieka” – zaznaczył rzecznik Episkopatu.

Ks. Rytel-Andrianik podkreślił, że media społecznościowe dają ogromne możliwości ewangelizacji oraz promocji wartości chrześcijańskich. „Liczba użytkowników w największym światowym serwisie społecznościowym jakim jest Facebook przekroczyła 2,4 mld użytkowników. Media społecznościowe są więc szansą także dla zakonów” – podkreślił rzecznik Episkopatu na spotkaniu Rodziny Honorackiej.

Konferencja Rodziny Honorackiej łączy we wzajemnej współpracy przełożonych instytutów życia konsekrowanego założonych przez bł. o. Honorata Koźmińskiego, kapucyna. Obejmuje swym zasięgiem Polskę oraz kraje, w których te instytuty mają swoje domy.  

BP KEP

Zakończenie obchodów 100. rocznicy przywrócenia relacji dyplomatycznych między Polską a Stolicą Apostolską

sob., 11/23/2019 - 06:00

Uroczysta Msza Święta w Katedrze na Wawelu oraz koncert w Kopalni Soli w Wieliczce zakończą obchody jubileuszu przywrócenia relacji dyplomatycznych między Polską a Stolicą Apostolską.

Mszy Świętej w niedzielę 24 listopada o godz. 10 w Katedrze na Wawelu przewodniczyć będzie kard. Dominique Mamberti, prefekt Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej. W uroczystościach wezmą także udział nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio oraz abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.

W sobotę 23 listopada odbędzie się koncert pod tytułem „Wiara, nadzieja, miłość” odbędzie się w położonej 125 m pod ziemią Komorze Warszawa. Koncertu wysłuchają władze państwowe, przedstawiciele Episkopatu Polski oraz kard. Mamberti.

Obchody 100-lecia przywrócenia relacji dyplomatycznych między Polską a Stolicą Apostolską rozpoczęły się 13 marca b.r. wraz z obchodami 100. rocznicy istnienia Konferencji Episkopatu Polski. Tego dnia uroczystej Eucharystii w Świątyni Opatrzności Bożej przewodniczył kard. Pietro Parolin, Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej. Następnie został wyemitowany jubileuszowy znaczek w ramach współpracy Poczty Polskiej i Watykańskiej. Z kolei 20 maja b.r. odbyła się uroczysta sesja naukowa na Uniwersytecie Warszawskim z udziałem abp. Paula Gallaghera, sekretarza ds. relacji z państwami w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej.

6 czerwca b.r. nastąpiło odsłonięcie pomnika abp. Achillesa Rattiego na terenie Nuncjatury Apostolskiej w Warszawie oraz mozaiki w kaplicy Nuncjatury. 15 sierpnia b.r. miała miejsce uroczysta Eucharystia na Wałach Jasnogórskich pod przewodnictwem abp. Jana Romeo Pawłowskiego, delegata ds. nuncjatur w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej. Przedostatnim wydarzeniem były obchody 100. rocznicy święceń biskupich ks. prał. Achillesa Rattiego, 28 października b.r. w Archikatedrze Warszawskiej, pod przewodnictwem kard. Mario Delpiniego, metropolity Mediolanu.

Stosunki dyplomatyczne między Polską a Stolicą Apostolską zostały wznowione w 1919 roku, po ponad 120 latach przerwy. 30 marca Stolica Apostolska w sposób formalny uznała istnienie odrodzonego państwa Polskiego. 6 czerwca ks. prał. Achilles Ratti został mianowany Nuncjuszem Apostolskim w Polsce i podniesiony do godności arcybiskupa. 19 lipca złożył listy uwierzytelniające na ręce Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego. Oznaczało to wznowienie pełnych relacji dyplomatycznych pomiędzy Rzecząpospolitą Polską a Stolicą Apostolską.

BP KEP / Archidiecezja Krakowska

Biskupi proszą o duchowe przygotowanie do beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego

pt., 11/22/2019 - 15:16

Prośba o duchowe przygotowanie do beatyfikacji Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego znalazła się w komunikacie z obrad 385. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, które zakończyły się na Jasnej Górze wczoraj (21 listopada). Biskupi przypominają, że beatyfikacja Prymasa Tysiąclecia to wielkie wyzwanie dla całego Kościoła w Polsce.

– Beatyfikacja Prymasa Wyszyńskiego powinna być uroczystością religijną, która zwróci przede wszystkim uwagę na świętość w życiu kard. Stefana Wyszyńskiego – uważa kard. Kazimierz Nycz. Metropolita warszawski podkreśla, że „tu nie chodzi o manifestację żadnych innych postaw i przekonań, ale chodzi o to byśmy wszyscy, w modlitwie w czasie Mszy św. beatyfikacyjnej potrafili na tym się skoncentrować czemu właśnie beatyfikacja służy”.

Zdaniem kard. Nycza jeśli „przez te siedem miesięcy przygotowań do beatyfikacji uda się osiągnąć to, że wiedza o ks. Prymasie, o jego nauczaniu zostanie przekazana młodemu pokoleniu, że będą oni mogli przeżyć też taką historię, którą my dorośli przeżyliśmy, prowadzeni przez Prymasa Tysiąclecia, to będzie to wspaniały efekt przygotowania do tej uroczystości”.

– Chodzi o to, by ta beatyfikacja i przybliżenie osoby, modlitwa licznie zgromadzonych ludzi, z pewnym odbiciem w parafiach i w diecezjach, bo będą różne dziękczynienia, nas poderwała. Byśmy byli bardziej spójni, jeśli chodzi o Ewangelię, którą głosimy ustami, a tą samą, którą głosimy naszymi postawami, czynami, bo ta rozbieżność jest dość duża – zauważył metropolita warszawski i główny organizator uroczystości beatyfikacyjnych.

Zdaniem kard. Kazimierza Nycza świętość Prymasa Wyszyńskiego jest dla nas wielkim wyzwaniem. – Wtedy były troszkę inne czasy. Prymas pełnił rolę wieloraką, też wiele funkcji zastępczych, zwłaszcza jeśli chodzi o sprawy relacji z państwem komunistycznym. Był duchowym przywódcą, ale był także mężem stanu, który podejmował rozmowy, dialog, ale przede wszystkim obronę człowieka, obronę rodziny, pamiętamy wielką obronę przed reformą na wzór radziecki szkolnictwa w latach 70-tych – przypominał kardynał. Dodawał, że „my przede wszystkim o tym pamiętamy, bo to jest wymierne”. – Jednak choć to ważne, to my musimy wrócić do fundamentu i powiedzieć tak: nie dałby rady tego Prymas zrobić, gdyby nie jego więź z Bogiem, zanurzenie w modlitwie i tu jest miejsce na jego świętość – podkreśla hierarcha.  Przypomina, że „on taki był, jego dzień podzielony między modlitwę i pracę był przykładem tego jak swoje życie, powołanie do świętości realizować, właśnie w konkretnym życiu”.

Przypomina, że drogą dla prymasa była Matka Boża. – Wszystko co robił, robił w myśleniu eklezjalnym, w tym kontekście widział także miejsce Maryi. Zabiegał o to by było to Soli Deo per Mariam, czyli, żeby to było wszystko teologiczne, chrystocentryczne, mądrze mariologiczne – podkreślał metropolita warszawski.

Abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przypomniał, że „Prymas Wyszyński widział w Maryi Jasnogórskiej nadzieję na zwycięstwo Kościoła w Polsce”. Zauważył, że „kard. Wyszyński był człowiekiem zapatrzonym w Jasną Górę, w Matkę Bożą Jasnogórską, tutaj z Nią wiązał wszelkie nadzieje na zwycięstwo Kościoła w Polsce i widząc też znaki zwycięstwa rozumiał, że trzeba, by wszyscy biskupi tutaj przybywali”.

– To on właśnie na Jasnej Górze gromadził pasterzy, zwłaszcza w uroczystości maryjne, które tutaj są tak wyjątkowo przeżywane, tu organizował rekolekcje, Konferencje Episkopatu – przypomniał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Podkreślił, że „na pewno istnieje silne zaplecze modlitewne, które poruszył kard. Wyszyński i ono trwa do dzisiaj”.

Abp Gądecki zauważył, że po czerwcowych uroczystościach w Warszawie dziękczynienie za beatyfikację Prymasa Wyszyńskiego odbywać się będzie w każdej polskiej diecezji, tak „by mogli uczestniczyć w tych wydarzeniach zwłaszcza starsi ludzie, którzy pamiętają Kardynała”.

Abp Wacław Depo, metropolita częstochowski uważa beatyfikację Prymasa Wyszyńskiego za wielki dar. – Tu nie chodzi o akcyjne przygotowania, ale chodzi o pewną formację, zwłaszcza o to co dzisiaj jest bardzo potrzebne, o ducha Narodu, który musi być zjednoczony nie na obietnicach gospodarczych, ekonomicznych, czy każdych innych, ale przede wszystkim na płaszczyźnie ducha – podkreśla metropolita częstochowski. Wyjaśnia, że „gdy nie będzie jedności między nami opartej na prawdzie i na tym źródle jakim są sakramenty życia Kościoła, to nie zrealizujemy tej drogi, którą kard. Wyszyński nam wyznaczył”.

Jego zdaniem jeśli nie będzie jedności ducha Narodu, to nie możemy mówić też o realizacji maryjnej drogi, którą pozostawili nam św. Jan Paweł II i właśnie kard. Wyszyński. – To przejście do beatyfikacji przez Maryję, przez refleksję, przez nawrócenie jest naszym zadaniem – podkreśla arcybiskup.

Bp Artur Miziński, sekretarz Konferencji Episkopatu Polski podkreśla, że czas przed beatyfikacją ma być intensywny w przygotowaniach duchowych całego Kościoła w Polsce. – Chodzi o sięganie do jego nauczania, myśli, ale także o przeżywanie konkretnych wydarzeń, które będą nam w tym pomagały – zauważa biskup. – Chodzi o to, by nie zmarnować tego czasu – podkreśla.

Wśród sposobów „pokazania” na nowo Prymasa Wyszyńskiego bp Miziński wymienia: katechezy w szkołach, które mogą być jemu poświęcone, organizowanie sympozjów i konferencji, zarówno naukowych, jak i innych, sięganie np. po „Pro memoria”, które ukazują bogactwo treści i duchowości Prymasa, przypominanie jego działalności w różnych miejscach w kraju i różnych ich płaszczyzn.

– To bardzo ważne, by ukazywać tę postać w czasie, gdy wołamy o autorytety. To nieodległy autorytet, który odegrał ogromną rolę nie tylko w życiu Kościoła w Polsce, ale i w życiu całego Narodu – powiedział bp Miziński. Dodał, że „wierzy, że ten czas będzie wykorzystany, że Prymas Wyszyński stanie się bliższy, że będziemy go znać, kochać, i że będzie jeszcze bardziej doceniany, by dodawał nam sił, aby przetrwać ten trudny czas kryzysu w Kościele”.

Papież Franciszek na początku października zatwierdził dekret, który uznaje cud za wstawiennictwem kard. Stefana Wyszyńskiego. Data beatyfikacji Prymasa Polski i wieloletniego Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski została ustalona na 7 czerwca 2020r. Uroczystość odbędzie się w Warszawie na Placu Piłsudskiego. – Przygotowanie powinno się odbywać w każdej diecezji i parafii. W jego ramach należy przybliżać osobę Prymasa Tysiąclecia, jego służbę Kościołowi i całemu Narodowi – czytamy w komunikacie polskich biskupów.

It/Jasna Góra

Rzecznik KEP: Kard. Wyszyński za życia rozmadlał i nadal rozmadla Polskę

pt., 11/22/2019 - 15:01

Kard. Stefan Wyszyński rozmadlał za życia i nadal rozmadla Polskę – uważa rzecznik Konferencji Episkopatu Polski. Podsumowując Zebranie Plenarne Episkopatu, w czasie którego biskupi omawiali również przygotowania do beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia, ks. Paweł Rytel-Andrianik wskazał na konieczność odkrycia Sługi Bożego jako człowieka wiary.

– Odkryjmy kard. Stefana Wyszyńskiego jako człowieka wiary – zachęca ks. Rzecznik. Przypomina, że polscy biskupi proszą, by w każdej diecezji i parafii  odbyło się przygotowanie do beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia. W ramach tego przygotowania należy przybliżyć osobę kard. Wyszyńskiego, jego służbę Kościołowi i Narodowi.

– Beatyfikacja to bardzo ważne wydarzenie dla wszystkich Polaków. Przygotowanie do niej, to nie tylko przygotowanie bezpośrednie do uroczystości, ale również dalsze czyli w parafiach i w diecezjach, żebyśmy lepiej poznali osobę prymasa Tysiąclecia – powiedział ks. Paweł Rytel-Andrianik. Zauważył, że „w myśl przysłowia – słowa uczą a przykłady pociągają – w osobie Prymasa Tysiąclecia mamy przykład tego, który kochał Kościół, Boga i Ojczyznę”.

– To jest przykład Polaka, nie byłoby takiej Polski, w której teraz żyjemy, gdyby nie wiara i zawierzenie Prymasa Tysiąclecia – przypomina rzecznik. Przywołuje też słowa Jana Pawła II, że „nie byłoby na Stolicy Piotrowej papieża Polaka, gdyby nie wiara kard. Stefana Wyszyńskiego”.

Ks. Rzecznik podkreśla, że kard. Wyszyński był „wielkim mężem stanu”, ale był przede wszystkim człowiekiem świętym, człowiekiem wiary i „to jest szczególnie istotne, byśmy odkryli w naszym przygotowaniu do beatyfikacji”.

– Często o kard. Wyszyńskim mówimy w wielkim skrócie – on przeciw komunizmowi, że pomógł nam przejść przez ‘morze czerwone’, to prawda, ale chodzi o coś więcej – podkreśla kapłan. Zauważa również maryjność Prymasa, jego „wszystko postawienie na Maryję”. – Nie można zrozumieć Prymasa Wyszyńskiego bez Jasnej Góry, podobnie jak nie można zrozumieć Polski bez odniesienia do duchowej stolicy naszego Narodu – podkreśla.

– On gromadził tysiące Polaków na Jasnej Górze. Rozmodlił Polaków tutaj i to rozmodlenie nadal trwa, zwłaszcza podczas Apelu Jasnogórskiego. Warto przypomnieć, że modlitwę Apelu też zawdzięczamy Prymasowi, bo ona powstała, gdy on był uwięziony z błaganiem do Maryi o wolność kard. Wyszyńskiego i naszej Ojczyzny – powiedział ks. Rytel-Andrianik. Dodał, że bez odniesienia do maryjności ks. Prymasa „nie da się zrozumieć też Ślubów Narodu, tej polskiej karty praw człowieka, o której mówił święty Papież. Śluby są nadal aktualne, one były przesłane do parafii, w wielu nadal są wywieszone i są dla nas wyzwaniem i przy okazji beatyfikacji należałoby do nich też wrócić”.

Osobiście dla ks. Rzecznika Prymas Tysiąclecia jest przede wszystkim człowiekiem zawierzenia, człowiekiem głębokiej wiary i zaufania Bogu, i z tego „rodziło się całe jego życie, jego siła”.

– Stąd wynikało też jego i nasze: jestem, pamiętam, czuwam. Te słowa rozważamy i widzimy, że kard. Wyszyński nadal rozmadla Polskę i Polaków, tak jak robił to za życia, tak robi to i po śmierci – powiedział ks. Rzecznik.

Ks. Rytel-Andrianik przypomniał, że „w roku beatyfikacji przeżywamy też stulecie urodzin Jana Pawła II”. – To jest rok dwóch wielkich postaci. Prymas Wyszyński był przewodniczącym Konferencji Episkopatu a kard. Karol Wojtyła przez długi czas jego zastępcą. Na placu Piłsudskiego w miejscu, gdzie kard. Wyszyński witał papieża Polaka podczas jego I pielgrzymki do Ojczyzny, będziemy mieli ogłoszenie go błogosławionym – zauważył rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

It/Jasna Góra

27 listopada – spotkanie z cyklu: „Prymas jasnogórski w drodze na ołtarze”

pt., 11/22/2019 - 12:31

Jasnogórski Instytut Maryjny, zaprasza w najbliższą środę 27 listopada 2019r. o godz. 18.30 na ostatnie spotkanie z cyklu: „Prymas jasnogórski w drodze na ołtarze”.

W oczekiwaniu na beatyfikację kardynała Stefana Wyszyńskiego, podążamy Jego śladami, szukając najlepszych sposobów skorzystania z daru Jego życia i świętości. Jasnogórski Instytut Maryjny od kilku miesięcy zaprasza do odkrywania duchowej drogi Prymasa, której zwieńczeniem jest ogłoszenie go przez Kościół – Świętym.

Ósme spotkanie z cyklu „Jasnogórski Prymas w drodze na ołtarze” jest okazją do spojrzenia na Niego w perspektywie błogosławieństw. Czyli po prostu szczęścia. Przyszły Błogosławiony pozostawił nam bowiem swoistą receptę na jego osiągniecie. W wymierz osobistym, ale także w odniesieniu do wspólnoty Kościoła i Narodu.

Program duszpasterski, ale także program społeczny – zainicjowany przez Prymasa kilkadziesiąt lat temu, konkretne wskazania i inicjatywy – takie jak: Jasnogórskie Śluby Narodu, Wielka Nowenna, Millenijny Akt oddania Matce Bożej – współcześnie domagają się ponownego odczytania. Beatyfikacja kardynała Wyszyńskiego jest przynagleniem do spojrzenia na Jego duchową i duszpasterską spuściznę, pozostawiony nam przez Niego program, który możemy odczytywać jako wskazanie drogi prawdziwego błogosławieństwa.

Najbliższe spotkanie w ramach cyklu: „Prymas jasnogórski w drodze na ołtarze” będzie – ostatnim. Od lutego 2019 roku, odbyliśmy w Instytucie maryjnym na Jasnej Górze, osiem pięknych spotykań ze świadkami życia i wielkości Prymasa Tysiąclecia. Byliśmy świadkami pasjonujących opowieści i przeszliśmy pewną duchowa drogę. Od stycznia 2020 r. rozpoczniemy nowy cykl spotkań przed beatyfikacją Prymasa Wyszyńskiego w Warszawie i dziękczynieniem za batyfiakację na Jasnej Górze – 26 sierpnia.
Dlatego, 27 listopada chcemy podsumować dotychczasowy cykl katechez i zadać sobie kilka ważnych pytań:
– Czy istotnie traktujemy program Prymasa jako wiarygodny sposób realizacji misji Kościoła w świecie? W jaki sposób z programem Prymasa docierać do ludzi współczesnych? – Jakiego języka używać do komunikowania „starej i sprawdzonej – choć wciąż nowej” maryjnej drogi Prymasa Tysiąclecia?

Swoim doświadczeniem w tym zakresie podzielą się w środę 27 listopada:

  • Ks. biskup Andrzej Przybylski, z Częstochowy;
  • o. Stanisław Przepierski OP – autor przygotowywanych czytanek majowych, inspirowanych nauczaniem Prymasa Wyszyńskiego,
  • Aneta Liberacka – redaktor naczelna Stacji 7, zaangażowana także w tworzenie strony internetowej www.prymaswyszynski.pl
  • a także prowadząca spotkanie – Małgorzata Bartas-Witan, dziennikarka Polskiego Radia.

Za: www.jim.jasnagora.pl

Comunicato della 385a Assemblea Plenaria della Conferenza Episcopale Polacca

pt., 11/22/2019 - 12:10

Il 18 e 21 novembre 2019, a Jasna Góra, ha avuto luogo la 385a Assemblea Plenaria della Conferenza Episcopale Polacca. La sessione è stata presieduta dall’arcivescovo Stanisław Gądecki, presidente della Conferenza Episcopale Polacca.

  1. In riferimento alla domanda di proclamare San Giovanni Paolo II dottore della Chiesa e compatrono d’Europa, i vescovi sottolineano che nella tradizione della Chiesa cattolica il riconoscimento del titolo di dottore della Chiesa è un’indicazione di un carisma specifico che lo Spirito Santo ha concesso a una data persona per il bene della Chiesa intera. Ecco perché la Chiesa ascolta attentamente la voce dello Spirito Santo per indicare alla sua luce persone che si distinguono per pietà e saggezza, che possono diventare esempi di vita, insegnanti di verità e intercessori davanti a Dio.

“Eminentia doctrinae”, vale a dire l’importanza particolare dell’insegnamento per il bene della Chiesa – per la sua portata, profondità, importanza per la ricerca scientifica e per le scelte concrete di vita delle persone – è un elemento evidente nella valutazione dei risultati intellettuali di Karol Wojtyła come vescovo, cardinale e papa. Il culmine di ciò è tutto il suo insegnamento che presenta la verità sulla relazione tra Dio e l’uomo alla luce della dottrina della Misericordia Divina.

  1. Di fronte alla prossima beatificazione del Venerabile Servo di Dio, Cardinale Stefan Wyszyński, che si terrà a Varsavia, domenica 7 giugno 2020, i Pastori della Chiesa in Polonia chiedono di intraprendere una preparazione spirituale per questo evento. Essa dovrebbe svolgersi in ogni diocesi e parrocchia. Come parte di questa preparazione, dovrebbe essere familiarizzata la persona del Primate del Millennio, il suo servizio alla Chiesa e all’intera nazione.
  2. I vescovi hanno adottato cambiamenti nello statuto della Fondazione di San Giuseppe della Conferenza Episcopale Polacca, che è un’opera di assistenza e sostegno per le vittime di abusi sessuali durante l’infanzia o la gioventù nella comunità della Chiesa. I vescovi hanno inoltre ampliato la composizione del Consiglio della Fondazione e confermato il Consiglio di amministrazione precedentemente eletto.
  3. I Pastori della Chiesa cattolica in Polonia incoraggiano tutti alla preparazione per il Natale partecipando ai ritiri d’Avvento che si terranno nelle parrocchie in tutta la Polonia. I vescovi ricordano anche che per la celebrazione cristiana del Natale è necessario vivere l’Avvento in modo adeguato, il che sarà aiutato dalla partecipazione alle Messe, in particolare alle Messe Rorate, e dalla confessione prima del Natale. I vescovi ringraziano i predicatori per il loro servizio d’Avvento e tutti coloro che si impegnano nell’evangelizzazione e nell’assistenza di beneficenza in quel momento.

I vescovi che partecipano al ritiro a Jasna Góra benedicono i polacchi in Patria e all’estero.

Hanno firmato i Pastori della Chiesa cattolica in Polonia presenti alla 385a Assemblea Plenaria della Conferenza Episcopale Polacca.

Jasna Góra – Częstochowa, 18 e 21 novembre 2019

Życzenia bp. Gregera dla muzyków kościelnych

pt., 11/22/2019 - 06:01

Życzę, aby wstawiennictwo świętej patronki było inspiracją i dało nowe pomysły i siły – powiedział bp Piotr Greger, przewodniczący Podkomisji ds. Muzyki Kościelnej z okazji wspomnienia św. Cecylii. Obchodzimy je 22 listopada.

BP KEP

Komunikat z 385. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski

czw., 11/21/2019 - 17:54

Komunikat z 385. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski

W dniach 18 i 21 listopada 2019 roku na Jasnej Górze miało miejsce 385. Zebranie Plenarne Konferencji Episkopatu Polski. Obradami kierował abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

1. W związku z prośbą, aby św. Jan Paweł II mógł być ogłoszony doktorem Kościoła i współpatronem Europy, biskupi podkreślają, że w tradycji Kościoła katolickiego przyznanie tytułu doktora Kościoła stanowi wskazanie specyficznego charyzmatu, którego Duch Święty udzielił konkretnej osobie dla dobra całego Kościoła. Dlatego właśnie Kościół z wielką uwagą wsłuchuje się w głos Ducha Świętego, aby wskazać w Jego świetle osoby wyróżniające się pobożnością i mądrością, mogące stać się przykładem życia, nauczycielami prawdy i orędownikami przed Bogiem.

„Eminentia doctrinae”, czyli szczególne znaczenie nauczania dla dobra Kościoła – ze względu na jego zakres, głębię, znaczenie dla poszukiwań naukowych i na konkretne wybory życiowe ludzi – stanowi ewidentny element oceny dorobku intelektualnego Karola Wojtyły jako biskupa, kardynała i papieża. Uwieńczeniem tego jest całe jego nauczanie przedstawiające prawdę o relacji między Bogiem a człowiekiem w świetle doktryny o Bożym Miłosierdziu.

2. Wobec zbliżającej się beatyfikacji Czcigodnego Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, która odbędzie się w Warszawie w niedzielę 7 czerwca 2020 roku, Pasterze Kościoła w Polsce proszą o podjęcie duchowego przygotowania do tego wydarzenia. Powinno się ono odbywać w każdej diecezji i parafii. W ramach tego przygotowania należy przybliżać osobę Prymasa Tysiąclecia, jego służbę Kościołowi i całemu narodowi.

3. Biskupi przyjęli zmiany w statucie Fundacji Świętego Józefa Konferencji Episkopatu Polski, która jest dziełem pomocy i wsparcia dla osób wykorzystanych seksualnie w dzieciństwie lub młodości we wspólnocie Kościoła. Poszerzyli również skład Rady Fundacji i potwierdzili wybrany uprzednio Zarząd.

4. Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce zachęcają wszystkich do dobrego przygotowania do Bożego Narodzenia, poprzez uczestnictwo w rekolekcjach adwentowych, które będą odbywały się w parafiach na terenie całej Polski. Przypominają także, że do chrześcijańskiego obchodzenia świąt niezbędne jest odpowiednie  przeżycie czasu Adwentu, w czym pomoże uczestnictwo w Mszach Świętych, szczególnie w Roratach, oraz przedświąteczna spowiedź. Dziękują księżom rekolekcjonistom za adwentową posługę oraz wszystkim zaangażowanym w dzieła ewangelizacji i pomoc charytatywną w tym czasie.

Biskupi uczestniczących w rekolekcjach na Jasnej Górze błogosławią Polakom w kraju i za granicą.

Podpisali Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce
obecni na 385. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski.

Jasna Góra – Częstochowa, 18 i 21 listopada 2019 roku

Komunikat o przeprowadzonej kontroli w Caritas Polska

czw., 11/21/2019 - 17:47

Komunikat o przeprowadzonej kontroli w Caritas Polska

W związku z zarzutami o niewłaściwym zarządzaniu Caritas Polska – na wniosek Rady Biskupów Diecezjalnych z 27 sierpnia br. – Komisja Nadzorcza przeprowadziła nadzwyczajną kontrolę, dotyczącą aktualnego zarządzania powyższą instytucją.

Na 385. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski Komisja przedstawiła dotychczasowe wyniki przeprowadzonej kontroli. W ramach swej pracy Komisja Nadzorcza podjęła rozmowy z dyrekcją Caritas Polska i jej obecnymi pracownikami. Dokonała analizy dokumentacji finansowej i świadczonej pomocy krajowej i zagranicznej. Komisja zasięgnęła także opinii Dyrektorów Caritas Diecezjalnych. Zapoznała się również z raportem Państwowej Inspekcji Pracy z 2017 roku.

Przeprowadzono także analizę współpracy Caritas Polska ze Spółką Comme Bridge. Komisja stwierdziła, że podjęta współpraca między tymi podmiotami dokonywała się w zgodzie z przepisami prawa cywilnego. Biorąc jednak pod uwagę negatywną ocenę opinii publicznej, poleciła Caritas Polska, aby tę współpracę zakończyła z dniem 30 września bieżącego roku, gdy wygasała umowa podpisana pomiędzy stronami.

Podczas kontroli Komisja Nadzorcza skorzystała ze wsparcia niezależnych biegłych rewidentów i opinii prawnej. Od 2017 r. w Caritas Polska działa także komisja antymobbingowa złożona z aktualnie zatrudnionych pracowników.

Przeprowadzona kontrola wskazuje potrzebę podjęcia dalszych działań zmierzających do budowania wspólnoty dialogu i współodpowiedzialności za wypełnianie powierzonej misji tej największej charytatywnej instytucji Kościoła w Polsce. Komisja Nadzorcza podkreśla też wagę troski o duchową formację całej pracowniczej wspólnoty.

Biorąc pod uwagę fakt, że zakres działalności Caritas Polska jest bardzo szeroki, Komisja Nadzorcza będzie podejmowała dalsze prace kontrolne, podczas których przewiduje się m.in. indywidualne spotkania z byłymi pracownikami i współpracownikami Caritas Polska.

Bp Wiesław Szlachetka, Przewodniczący Komisji Nadzorczej
Bp Jerzy Mazur, Członek Komisji Nadzorczej
Bp Stefan Regmunt, Członek Komisji Nadzorczej

Strony