Konferencja Episkopatu Polski

Subskrybuj Kanał Konferencja Episkopatu Polski
Konferencja Episkopatu Polski
Zaktualizowano: 2 godziny 1 min temu

Wydarzenia w Kościele w Polsce w 2018 roku

czw., 12/27/2018 - 06:00

Kończący się rok obfitował w wiele wydarzeń kościelnych, które już zapisały się w historii Kościoła w Polsce. Przez cały rok trwały obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości z udziałem władz kościelnych i państwowych.

Ogólnopolskie kościelne dziękczynienie za niepodległość odbyło się w Gnieźnie 28-29 kwietnia i w Krakowie 13 maja, przy relikwiach patronów Polski – św. Wojciecha i św. Stanisława. 3 maja dziękowano za Niepodległą na Jasnej Górze, w uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski. 3 czerwca odbyło się dziękczynienie w Warszawie, podczas którego centralne uroczystości miały miejsce w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie z udziałem Konferencji Episkopatu Polski oraz najwyższych władz państwowych i samorządowych. Przed Mszą Świętą przeszła piesza pielgrzymka z relikwiami św. Faustyny Kowalskiej z Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego do Świątyni Opatrzności Bożej, do której relikwie Świętej zostały uroczyście wprowadzone. Uroczystej Eucharystii w samo południe przewodniczył Prymas Polski, abp Wojciech Polak. Aktu Dziękczynienia i Zawierzenia Opatrzności Bożej dokonał kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. Mszę Świętą koncelebrowali biskupi z Polski i zagranicy. Natomiast 11 listopada uroczystej Mszy Świętej w Świątyni Opatrzności Bożej przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, który wraz z prezydentem RP Andrzejem Dudą zapalił Świecę Niepodległości. Homilię wygłosił abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

W porządku chronologicznym pierwszym ważnym wydarzeniem była beatyfikacja pielęgniarki Hanny Chrzanowskiej, która miała miejsce 28 kwietnia w Krakowie. Uroczystościom w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia przewodniczył kard. Angelo Amato, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Udział w uroczystościach wzięło ponad 35 biskupów, kilkuset kapłanów oraz władze państwowe i samorządowe. Beatyfikacja Hanny Chrzanowskiej była świętem środowiska służby zdrowia, zwłaszcza pielęgniarek i położnych oraz ludzi chorych i cierpiących, którym nowa Błogosławiona poświęciła swoje życie. To z jej inicjatywy powstały pierwsze hospicja domowe.

15 sierpnia obchodziliśmy 450. rocznicę śmierci św. Stanisława Kostki, patrona młodzieży. Z tej okazji 380. zebranie plenarne Konferencji Episkopatu Polski (25-26 września) odbyło się w Płocku, gdyż św. Stanisław urodził się w Rostkowie na terenie diecezji płockiej.

Od 3 do 6 września w Poznaniu miało miejsce historyczne wydarzenie, którym było Zebranie Plenarne Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE). Kardynałowie i biskupi z niemalże wszystkich krajów Europy świętowali 100-lecie niepodległości i 1050-lecie pierwszego biskupstwa w Polsce. W części spotkań wzięli udział m.in. prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych oraz reprezentanci różnych wyznań. CCEE  zrzesza przewodniczących wszystkich Konferencji Episkopatów reprezentujących ponad 40 narodów Europy. Ich doroczne zgromadzenie odbyło się w Poznaniu na zaproszenie przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, metropolity poznańskiego abp. Stanisława Gądeckiego, który jest wiceprzewodniczącym CCEE. Tematyką wiodącą była solidarność w Europie i wolontariat. Wyniki badań dot. wolontariatu w Europie ukazały, że nie ma innej instytucji w Europie, niż Kościół katolicki, która w tak szerokim zakresie przyczyniałaby się do wolontariatu i wspierała jego różne formy.

Ważnym wydarzeniem nie tylko dla Kościoła powszechnego ale także Kościoła lokalnego w Polsce było XV Zgromadzenie Ogólne Synodu Biskupów, które odbyło się w Watykanie od 3 do 28 października nt. “Młodzież, wiara i rozeznawanie powołania”. Reprezentantami Konferencji Episkopatu Polski na Synodzie byli: abp Stanisław Gądecki – arcybiskup metropolita poznański, przewodniczący KEP, wiceprzewodniczący Rady Konferencji Episkopatów Europy (CCEE); abp Grzegorz Ryś – arcybiskup metropolita łódzki i przewodniczący Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji oraz bp Marek Solarczyk – biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej, przewodniczący Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży oraz delegat ds. Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży. Dodatkowo – zgodnie z wyborem Ojca Świętego Franciszka – do Ojców Synodalnych z Polski dołączył bp Marian Florczyk, biskup pomocniczy diecezji kieleckiej oraz członek Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży oraz  Rady ds. Społecznych, a także Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Sportowców. Z wniosków płynących z Synodu należałoby podkreślić, iż parafia ma być domem dla ludzi młodych, którzy poszukują bliskości, zainteresowania i towarzyszenia.

16 października miały miejsce centralne obchody 40. rocznicy wyboru kard. Karola Wojtyły  na Stolicę Piotrową. Miały one charakter ogólnopolskiego dziękczynienia za życie i posługę papieża, który zmienił historię świata, a nam, jego rodakom, przywrócił poczucie wolności i uczył, jak ją zagospodarować, by przynosiła błogosławione owoce w życiu wspólnotowym i osobistym Polaków. Tego dnia została odprawiona uroczysta Msza św. z udziałem polskich biskupów i władz państwowych w Sanktuarium św. Jana Pawła II na Białych Morzach, pod przewodnictwem nuncjusza apostolskiego w Polsce abp. Salvatore Pennacchio, a homilię wygłosił kard. Stanisław Dziwisz, były osobisty sekretarz papieża.

Jesienią miały miejsce centralne uroczystości jubileuszowe Roku Ojca Pio z okazji 100-lecia otrzymania przez niego stygmatów oraz 50-lecia przejścia do domu Ojca. Uroczystości objęły m.in. czuwanie na Jasnej Górze pod hasłem „Czyścimy czyściec”, peregrynacja relikwii świętego (rękawiczki i habit). A także mniejsze ale ważne wydarzenia, jak pielgrzymka Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski do San Giovanni Rotondo i wiele pielgrzymek organizowanych w tym czasie lokalnie.

Podczas 381. Zebrania Plenarnego na Jasnej Górze Konferencja Episkopatu Polski przyjęła „Stanowisko w sprawie wykorzystywania seksualnego osób małoletnich przez niektórych duchownych”. W komunikacie podkreślono, że „biskupi polscy wzywają do zdecydowanego przeciwstawiania się grzechowi i przestępstwu nadużyć wobec osób małoletnich. Przypominają, że ochrona dzieci i młodzieży jest niezbywalną częścią misji powierzonej Kościołowi”. Ponadto biskupi wezwali sprawców nadużyć do nawrócenia oraz przypomnieli o obowiązku zgłaszania przypadków nadużyć do delegatów diecezjalnych.

4 grudnia odbyła się Gala jubileuszowa z okazji 25-lecie Katolickiej Agencji Informacyjnej, podczas której prezes KAI Marcin Przeciszewski został odznaczony przez papieża Franciszka Orderem Świętego Grzegorza Wielkiego. Dodatkowo został również odznaczony przez prezydenta RP Krzyżem Kawalerskim.

BP KEP

List Przewodniczącego Rady ds. Rodziny przed Niedzielą Świętej Rodziny

czw., 12/27/2018 - 00:05

Warszawa, 17 grudnia 2018 r.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Dobro małżeństwa i rodziny ma kluczowe znaczenie dla przyszłości świata i Kościoła. Z tego powodu duszpasterstwo rodzin należy do priorytetów działalności zbawczej Kościoła i wymaga nieustannego wysiłku, by nie tylko solidnie przygotowywać do sakramentu małżeństwa, ale również towarzyszyć rodzinom w rozwoju ich miłości i wiary, a także pomóc w odkryciu ich miejsca w życiu parafii. W te wysiłki Kościoła w Polsce wpisuje się inicjatywa związana z przeżywaniem Niedzieli Świętej Rodziny.

Podczas 380. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski (Płock, 25-26 IX br.), biskupi zaproponowali, aby Niedziela Świętej Rodziny była dniem modlitw o świętość małżeństw i rodzin oraz dniem odnowienia przyrzeczeń małżeńskich. Chcemy przypomnieć wszystkim o pięknie miłości, którą zostaliśmy obdarowani przez Boga. W przeżywaniu miłości ludzie wierzący otrzymali także szczególną pomoc, którą jest sakrament małżeństwa. Jest on „darem dla uświęcenia i zbawienia małżonków” oraz „stałym przypomnieniem dla Kościoła tego, co dokonało się na Krzyżu”, bowiem małżonkowie „wzajemnie dla siebie i dla dzieci są świadkami zbawienia” (papież Franciszek, Amoris laetitia, nr 74).

Jako Rada ds. Rodziny KEP pragniemy zaprosić wszystkich małżonków do tego, aby w Niedzielę Świętej Rodziny cała rodzina stanęła przed ołtarzem, by odnowić przyrzeczenia małżeńskie i w ten sposób umocnić więź miłości w małżeństwie i rodzinie. Prosimy wszystkich duszpasterzy, aby zorganizowali w parafiach obrzęd odnowienia przyrzeczeń małżeńskich i w homilii zwrócili uwagę wiernych na wartość sakramentalnego małżeństwa. Organizacja i przebieg tego obrzędu zależy od roztropności duszpasterzy, którzy dobrze znają swoje wspólnoty, ponieważ nie powinien on zbytnio wydłużać liturgii, a jednocześnie winien mieć radosny i uroczysty charakter. Należy również unikać sytuacji, które zbytnio akcentowałyby podział na małżeństwa sakramentalne i związki niesakramentalne, gdyż ci, którzy uczestniczą w niedzielnej Mszy świętej to najgorliwsza część naszych parafii. Dla małżeństw sakramentalnych niech to będzie odnowienie i umocnienie, a dla „oddalonych” niech będzie to okazja do modlitwy, refleksji i jeszcze większej tęsknoty za Bogiem, która towarzyszy każdemu człowiekowi wiary.

Zachęcamy, aby we wszystkich parafiach w Polsce ta niedziela była okazją do spotkania małżeństw i rodzin ze Świętą Rodziną z Nazaretu. Wszystkich duszpasterzom, osobom konsekrowanym i apostołom świeckim zaangażowanym w duszpasterstwo rodzin w Polsce dziękuję za wysiłek oraz proszę, byśmy nie tracili gorliwości i nadziei.

Na radosne i pełne wiary przeżywanie Świąt Bożego Narodzenia wszystkim błogosławię.

Bp Wiesław Śmigiel
przewodniczący Rady ds. Rodziny

December 26: The missionary caroling of children for their peers in Rwanda and Burundi begins

śr., 12/26/2018 - 07:00

The missionary caroling is a proposal of the Pontifical Missionary Works for families, parish communities and schools for the Christmas time. The main protagonists of this initiative are children who in this way share the joy of faith and help their peers in missionary countries. This year, the Pontifical Missionary Work of Children collects funds to help peers in Rwanda and Burundi. In these countries, it is urgently needed to take care of orphaned children who have lost their loved ones due to war and illness, including AIDS. A common and severe problem is also the social rejection of disabled children. They live on the streets, becoming victims of trafficking, slavery or other types of crime.

“I thank all those who in their dioceses help children to live this time evangelizing. I wish that all those who will host the missionary carollers open their hearts to spiritual and material help for children in Rwanda and Burundi” – said Bishop Artur G. Mizinski, Secretary General of the Polish Bishops’ Conference, during a press conference before the missionary caroling, which begins today.

Fr. Tomasz Atlas, national director of the Pontifical Missionary Works in Poland, reminded that caroling takes place for the 26th time. “Through this year’s initiative of missionary carolers, we want to provide a safe future to children from Rwanda and Burundi. A future that will be marked by goodness and closeness of Jesus, who came to every human being without exception” – said Fr. Atlas. He also added that the current apostolic nuncio in Poland, Archbishop Salvatore Pennacchio, supports very much the initiative of the missionary caroling and is very interested in the fate of children in these countries.

In 2017, a record amount of 2 657 769 PLN (621 000 Euro) was collected for the implementation of 101 projects for children in 9 countries around the world. Last year, the collection was carried out for children in Syria and Lebanon.

Press Office of the Polish Bishops’ Conference

Rozpoczyna się misyjne kolędowanie na rzecz dzieci w Rwandzie i Burundi

śr., 12/26/2018 - 06:00

Kolęda misyjna to propozycja Papieskich Dzieł Misyjnych dla rodzin, wspólnot parafialnych i szkół na czas Bożego Narodzenia. Głównymi bohaterami tego przedsięwzięcia są dzieci, które w ten sposób dzielą się radością wiary i pomagają swoim rówieśnikom w krajach misyjnych. W tym roku Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci zbiera środki finansowe na pomoc rówieśnikom w Rwandzie i Burundi. W tych krajach pilną potrzebą jest opieka nad dziećmi osieroconymi, które straciły bliskich z powodu wojny i chorób, m.in. AIDS. Powszechnym i dotkliwym problemem jest też społeczne odrzucenie dzieci niepełnosprawnych. Trafiają one na ulicę, stają się ofiarami handlu, niewolnictwa lub innego rodzaju przestępczości.

„Dziękuję wszystkim, którzy w swoich diecezjach pomagają dzieciom przeżyć ten czas na apostołowaniu. Życzę, aby wszyscy, do których kolędnicy misyjni dotrą, otwierali swoje serca na pomoc duchową i materialną dla dzieci w Rwandzie i Burundi – powiedział bp Artur G. Miziński, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski, podczas konferencji prasowej zorganizowanej przez Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci oraz Biuro Prasowe Konferencji Episkopatu Polski przed misyjnym kolędowaniem, które rozpoczyna się dzisiaj.

„Wychowanie rodzinne, szkolne, religijne, katechetyczne łączy się w procesie wychowawczym, który otwiera na tajemnicę wiary przeżywanej dzisiaj i z otwarciem na drugiego człowieka jako brata w Jezusie Chrystusie. Z drugiej strony jest to kształtowanie człowieczeństwa dzieci, młodzieży. Te dzieci wykazują ducha ewangelicznego, możemy u nich dostrzec piękny personalizm chrześcijański – powiedział bp Miziński.

Ks. Tomasz Atłas, dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce, przypomniał, że kolędowanie odbywa się po raz 26.  „Przez tegoroczną inicjatywę kolędników misyjnych chcemy zapewnić dzieciom z Rwandy i Burundi bezpieczną przyszłość. Przyszłość, która będzie naznaczona dobrocią i bliskością Jezusa, który przyszedł do każdego człowieka bez wyjątku” – powiedział ks. Atłas. Dodał również, że obecny nuncjusz apostolski w Polsce, abp Salvatore Pennacchio, bardzo popiera inicjatywę kolędników misyjnych i żywo interesuje się losem dzieci w tych krajach.

„Większość dzieci żyjących w Rwandzie i Burundi to dzieci rolników. Często muszą opuścić szkołę w czasie zbiorów, aby pomóc rodzicom. Ich pragnieniem jest powrót do szkoły. Mamy w kraju bardzo wiele sierot, które także mają swoje pragnienia. Są to bardzo często dzieci ulicy, które nie mają możliwości uczęszczania do szkoły. Jeżeli chodzi o sieroty, dzieci porzucone przez rodziców, to one mają jedno marzenie: lepszą przyszłość. I to jest nasze zadanie” – powiedział br. Jean Baptiste Mutabaruka, karmelita bosy, pochodzący z Rwandy.

Z kolei br. Omer Nshimirimana, karmelita bosy, pochodzący z Burundi, zauważył, że „Burundi i Rwanda to kraje bratnie, w tym znaczeniu, że mają te same wyzwania zarówno ekonomiczne jak i duchowe. Dziękuję za to, że wasza inicjatywa przyczyni się do poprawienia losu dzieci w Burundi i Rwandzie. Dzieci z tych krajów mają bardzo trudną przyszłość, w wielu przypadkach jawi się ona jako beznadziejna. Ta sytuacja jest na tyle trudna, iż wiele dzieci już podjęło decyzję, że jak tylko nadarzy się okazja to opuści swoją ojczyznę. Formą ucieczki od tej dramatycznej sytuacji stają się narkotyki i żebractwo”. Br. Nshimirimana podziękował za inicjatywę kolędników misyjnych, którzy przychodzą z pomocą afrykańskim dzieciom.

Anna Sobiech, sekretarz krajowy Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci, opowiedziała podczas konferencji o projektach pomocowych dla dzieci w innych krajach. Ogółem w 2017 roku zebrano rekordową kwotę 2 657 769,03 zł na realizację 101 projektów dla dzieci w 9 krajach świata. W ciągu ostatnich dziesięciu lat zarejestrowano stopniowy wzrost ofiarności.

W ubiegłym roku zbiórka prowadzona była na rzecz dzieci w Syrii i w Libanie. Polscy Kolędnicy Misyjni z 41 diecezji oraz parafii Ordynariatu Polowego w Polsce (i wspólnot polonijnych poza granicami kraju) zebrali ponad 1 mln 335 tys. złotych. Środki te przekazano na 40 projektów ochrony życia i pomoc w edukacji dzieci do 14. roku życia w tych dwóch krajach.

PDM / BP KEP

„Odpowiedzialność owocem wolności”. Słowo Rektora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II na uroczystość Narodzenia Pańskiego 2018 roku

śr., 12/26/2018 - 06:00

Odpowiedzialna wolność wymaga praktyki takich sprawności moralnych, jak: prosta, zwyczajna, chociaż niekiedy trudna słowność, sumienność, solidność, rzetelność, uczciwość – napisał ks. prof. dr hab. Antoni Dębiński, Rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, w Słowie na uroczystość Narodzenia Pańskiego 2018 roku.

W pierwszej części Słowa, ks. Rektor przywołuje postać św. Szczepana, pierwszego męczennika, a zarazem wzoru odpowiedzialności. „Historia życia i męczeństwa św. Szczepana ukazuje człowieka odpowiedzialnego, a tym samym uczy nas i zachęca do podejmowania odpowiedzialności za swoje życie, za niełatwe często wybory i decyzje. Na taką odpowiedzialność człowiek może się jednak zdobyć tylko wtedy, gdy poznał cel i sens swojego życia” – napisał ks. Rektor.

W tej perspektywie ks. Rektor KUL podsumowuje mijający rok, który obfitował w różne inicjatywy z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. „Tegoroczne świętowanie stulecia niepodległości wyraża naszą wdzięczność za ten wielki Boży i ludzki dar. Trzeba jednak nieustannie podejmować to, co stanowi konsekwencję tej wolności i suwerenności, a mianowicie: wymagającą mądrości, rozwagi i wytrwałości odpowiedzialność” – napisał ks. Rektor.

Ks. Rektor podkreślił również w Słowie, że „człowiek odpowiedzialny stara się rozpoznać swoje obowiązki i konsekwentnie je wypełniać. Dlatego postawy odpowiedzialności nie da się pogodzić z lekkomyślnością, powierzchownością, niestałością, zobojętnieniem na sprawy drugiego człowieka i społeczeństwa. Przeciwnie, odpowiedzialna wolność wymaga praktyki takich sprawności moralnych, jak: prosta, zwyczajna, chociaż niekiedy trudna słowność, sumienność, solidność, rzetelność, uczciwość”.

Publikujemy pełną treść Słowa:

Słowo Rektora
Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II
na uroczystość Narodzenia Pańskiego 2018 roku

„Odpowiedzialność owocem wolności”

1. „Niebo otwarte” – wezwanie do odpowiedzialności

„[…] kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony” (Mt 10,22). Mając w pamięci te słowa, uczniowie Jezusa trwali w niewzruszonej wierze, niekiedy aż do męczeństwa. Jednym z nich był św. Szczepan, którego dzisiaj wspominamy w atmosferze świąt Bożego Narodzenia. Słuchając opisu o jego okrutnym ukamienowaniu, stawiamy pytanie, skąd pochodziła jego determinacja, skąd czerpał siły do stawienia czoła swoim prześladowcom. Odpowiedź słyszymy co roku: jego moc płynęła z łaski i mocy Ducha, z zapatrzenia w niebo, z rozważania historii zbawienia, która swój szczyt osiągnęła w Jezusie Chrystusie.

Jak podają Dzieje Apostolskie, zadaniem Szczepana jako diakona było pełnienie dzieł miłosierdzia na rzecz biednych oraz głoszenie słowa Bożego. Jednej i drugiej działalności poświęcił się tak bezgranicznie i żarliwie, że był gotów ponieść wszystkie tego konsekwencje. Gdyby zrezygnował z głoszenia trudnej i wymagającej prawdy, być może mógłby żyć w spokoju, być może uratowałby swoje życie. Jednak głębokie przekonanie o słuszności tego, co robił i co wyznawał, nakazało mu podejmować ofiarnie czyny miłości i głosić pełne przenikliwej mądrości katechezy.

Historia życia i męczeństwa św. Szczepana ukazuje człowieka odpowiedzialnego, a tym samym uczy nas i zachęca do podejmowania odpowiedzialności za swoje życie, za niełatwe często wybory i decyzje. Na taką odpowiedzialność człowiek może się jednak zdobyć tylko wtedy, gdy poznał cel i sens swojego życia. Tylko „wpatrując się w niebo”, wyznawca Jezusa Chrystusa postępuje odpowiedzialnie wobec siebie samego i innych osób, solidaryzuje się z nimi, otacza je troską, ale nie tylko w potrzebach materialnych, lecz przede wszystkim w poszukiwaniu prawdziwej, godnej człowieka drogi życia.

2. „Droga otwarta do nieba, tym, co służą ojczyźnie” (Jan Kochanowski, Pieśń XII)

Mijający rok dostarczył Polakom wielu okazji do świętowania naszej wolności. Obchody setnej rocznicy odzyskania niepodległości stwarzają też możliwość do pogłębiania refleksji, zarówno nad samym faktem, oznaczonym symboliczną datą 11 listopada, jak i nad ideowymi przedsięwzięciami, ofiarnymi działaniami i bezkompromisowymi postawami wielu osób i środowisk, dla których służba Niepodległej stała się najświętszym nakazem, imperatywem moralnym. W tym niezwykle złożonym procesie odbudowy Rzeczypospolitej chodziło przede wszystkim o to, by po ciężkich i długich latach niewoli roztropnie i sprawnie zorganizować polski dom w wymiarze kulturowym, społecznym, politycznym, gospodarczym, a także religijnym. Bo przecież: „Jedna już tylko jest kraina taka, / W której jest trochę szczęścia dla Polaka: / Kraj lat dziecinnych!” – jak to poetycko ujął Adam Mickiewicz w epilogu narodowej epopei, zrodzonej z emigracyjnej tęsknoty do niepodległej Ojczyzny.

Tegoroczne świętowanie stulecia niepodległości wyraża naszą wdzięczność za ten wielki Boży i ludzki dar. Trzeba jednak nieustannie podejmować to, co stanowi konsekwencję tej wolności i suwerenności, a mianowicie: wymagającą mądrości, rozwagi i wytrwałości odpowiedzialność. Wolność bowiem, jak pisał Jana Paweł II, „trzeba przyjąć niczym kiełkującą dopiero roślinę i troszczyć się odpowiedzialnie o jej wzrost” (Veritatis splendor, nr 86).

Budowanie ojczystego domu – to powinność każdego z nas, także dzisiaj, po 100 latach od wywalczenia wolności przez naszych przodków, gdyż „zwyciężyć – jak mówił Józef Piłsudski – i spocząć na laurach to klęska”. Nie wystarczy samo uzyskanie wolności. Nie wystarczy nawet zdobywanie wolności w kolejnych przestrzeniach życia indywidualnego i społecznego. Wolności trzeba się wciąż uczyć, co więcej – wciąż trzeba zdawać z niej egzamin. A ten egzamin zdamy wtedy, gdy nade wszystko naszą wolność ukierunkujemy na dobro wspólne; gdy jej celem uczynimy miłość; gdy w duchu miłości przyjmiemy odpowiedzialność za siebie i za życie społeczne.

Człowiek odpowiedzialny stara się rozpoznać swoje obowiązki i konsekwentnie je wypełniać. Dlatego postawy odpowiedzialności nie da się pogodzić z lekkomyślnością, powierzchownością, niestałością, zobojętnieniem na sprawy drugiego człowieka i społeczeństwa. Przeciwnie, odpowiedzialna wolność wymaga praktyki takich sprawności moralnych, jak: prosta, zwyczajna, chociaż niekiedy trudna słowność, sumienność, solidność, rzetelność, uczciwość. Odpowiedzialność potrafi rodzić wspaniałe owoce poświęcenia i ofiary. Człowiek odpowiedzialny chce i potrafi angażować swoje siły na rzecz społeczności. Stale szuka możliwości do czynienia dobra. Odpowiedzialność wymaga jednak również ponoszenia konsekwencji swoich wcześniejszych działań, także tych negatywnych. Wymaga przyznania się do błędu, niekiedy zmiany stanowiska czy decyzji.

Puentą tej refleksji niech będą jakże adekwatne słowa papieża Polaka, który tak mówił w 1999 roku w polskim parlamencie: „Niech wspaniałe świadectwa miłości Ojczyzny, bezinteresowności i heroizmu, jakich mamy wiele w naszej historii, będą wyzwaniem do zbiorowego poświęcenia wielkim narodowym celom”, bo – jak napisał w swojej encyklice Redemptor hominis (nr 21) – „Chrystus uczy nas, że najwspanialszym wypełnieniem wolności jest miłość, która urzeczywistnia się w oddaniu i służbie. Do takiej to właśnie »wolności wyswobodził nas Chrystus« (Ga 5,1; por. 5,13) i stale wyzwala”.

3. Deo et Patriae – w duchu odpowiedzialnej służby

Katolicki Uniwersytet Lubelski, założony decyzją Konferencji Biskupów Królestwa Polskiego w lipcu 1918 roku, będący więc rówieśnikiem odrodzonej Rzeczypospolitej, wniósł znaczący wkład w jej nowy kształt. Dzięki gronu wyjątkowych ludzi, którzy byli ideowo związani z naszą Uczelnią, urzeczywistnił się wielki zamysł ks. Idziego Radziszewskiego, pomysłodawcy i twórcy Uniwersytetu. KUL miał służyć Ojczyźnie, kształcąc i wychowując nowe pokolenia według wartości chrześcijańskich, co znalazło swoje odzwierciedlenie w dewizie Uniwersytetu – Deo et Patriae (Bogu i Ojczyźnie). Już dwa lata po założeniu Uczelni jej studenci i pracownicy stanęli w obronie młodej niepodległości. Gdy nadciągała nawała bolszewicka, na front udali się niemal wszyscy studenci, których przed wyruszeniem w drogę rektor KUL błogosławił znakiem krzyża. Po zakończeniu działań zbrojnych w dzieło tworzenia II Rzeczypospolitej włączyli się profesorowie KUL. Angażując się w życie społeczne i polityczne, między innymi jako parlamentarzyści, legislatorzy, urzędnicy i działacze społeczni, służyli idei budowy wolnej Polski. Dlatego też w 1939 roku okupacyjne władze niemieckie uznały edukacyjne dzieło KUL za groźny element tożsamości narodowej i zamknęły Uniwersytet. Odważni profesorowie prowadzili jednak tajne nauczanie, a już w 1944 roku Uczelnia podjęła na nowo swoją działalność, choć wojna zebrała krwawe żniwo zarówno wśród studentów, jak i pracowników akademickich. Na liście katyńskiej znajduje się prawie sto nazwisk związanych z naszą Uczelnią, i nie jest to katalog zamknięty. Po zakończeniu wojny władze komunistyczne widziały w naszym Uniwersytecie przeszkodę w zawładnięciu duszą polskiego narodu, dlatego zadecydowały o likwidowaniu wydziałów i limitowały przyjęcia na studia, więziły studentów i profesorów, nakładały na Uczelnię nadmierne podatki, wprowadzały do niej konfidentów. A mimo to KUL, wierny swemu powołaniu, był ostoją prawdy i oazą wolności, nigdy nie przestał być uniwersytetem autonomicznym, suwerennym w głoszeniu prawdy i miłości. To dlatego w 1983 roku Jan Paweł II, wcześniej nasz profesor, odbierając dyplom doktora honoris causa KUL, mógł powiedzieć: „Cieszę się z tego, że w roku odzyskania przez Polskę niepodległości państwowej – w roku 1918 – powstał w Lublinie katolicki uniwersytet. Ta zbieżność dat ma swoją wieloraką wymowę. Widocznie zachodzi jakiś organiczny związek pomiędzy niepodległością a uniwersytetem oraz pomiędzy niepodległością a »katolickością«”.

4. „Dziecię nam się narodziło” (Iz 9,5)

Szanowni i Drodzy Przyjaciele Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, nasza społeczność akademicka wkracza w kolejne stulecie z całą świadomością swojej misji zawartej w dewizie Deo et Patriae, wskazanej przez inicjatora i pierwszego rektora KUL ks. Idziego Radziszewskiego. „Deklarujemy – jak zapisaliśmy w uchwale przyjętej przez Senat KUL z okazji 100-lecia Uczelni – że nadal będziemy dokładać wszelkich starań, by kształcić oraz wychowywać mądrych i odpowiedzialnych młodych ludzi wiernych Bogu, otwartych na wyzwania współczesności, gotowych na co dzień świadczyć o godności człowieka, zdolnych do pracy na rzecz Kościoła oraz wolnej i niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej” (uchwała Senatu KUL, 8.12.2018).

Najserdeczniej dziękujemy wszystkim naszym wiernym Przyjaciołom i Darczyńcom za troskę i wsparcie w realizowaniu tej szczytnej i jakże ważnej misji. Pamiętamy o Was we wdzięcznej modlitwie. Niech Boża Dziecina przyniesie naszej Ojczyźnie, Kościołowi i nam wszystkim radość z daru wolności, łaskę odpowiedzialności za nią i odwagę do budowania jej w duchu prawdy i miłości.

ks. prof. dr hab. Antoni Dębiński

Rektor KUL

Lublin, Boże Narodzenie 2018

Foto: KUL

Biskupi na Boże Narodzenie 2018

wt., 12/25/2018 - 13:22

Na potrzebę poszukiwania i wprowadzania pokoju wskazywali polscy biskupi w homiliach wygłaszanych podczas Mszy św. pasterskich w nocy z 24 na 25 grudnia.

Boże Narodzenie nie jest bajką dla dzieci, lecz odpowiedzią Boga na dramat ludzkości poszukującej prawdziwego pokoju – mówił w katedrze poznańskiej abp Stanisław Gądecki. Przewodniczący Episkopatu Polski zwrócił uwagę na zagrożenia, jakie niesie ponowoczesny miękki totalitaryzm, który stara się zmarginalizować chrześcijaństwo.

„Nie będzie to Boże Narodzenie, jeśli wciąż tkwić będziemy w rozdzielającej nas kłótni i sporze, jeśli nie rozpoznamy i nie przyjmiemy Bożego oblicza w człowieku słabym i cierpiącym, jeśli zamkniemy się szczelnie w naszym własnym świecie” – mówił podczas Pasterki w Gnieźnie abp Wojciech Polak. Metropolita gnieźnieński i prymas Polski przypomniał, że Boże Narodzenie  dzieje się teraz i tutaj, dla naszego zbawienia.

>>homilia

Metropolita krakowski, zastępca przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp Marek Jędraszewski wspominał tragicznie zmarłych w Karwinie górników. Odniósł się również do pustych miejsc, jakie zostały w polskich domach po klęskach powstania listopadowego i styczniowego, kiedy zaborcy zesłali na Syberię dziesiątki tysięcy Polaków. Metropolita Krakowski zauważył konieczność dążenia do coraz większej sprawiedliwości społecznej i wyrównywania różnic między różnymi grupami społecznymi.

„Dziecko nie jest własnością rodziców. Zostaje im powierzone przez Boga jako dar, którego mają strzec. Kościół będzie o tym zawsze przypominał, choć wielu ludziom się to dziś nie podoba” – mówił metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz podczas Pasterki sprawowanej w parafii Wniebowzięcia NMP w Babicach Starych.

„Nie pierwszy raz próbuje się odrzeć święta Bożego Narodzenia z wymiaru religijnego, jednak to nie jest droga do budowania lepszego świata, za którym wszyscy tęsknimy – sprawiedliwości, miłości i pokoju” – mówił podczas Pasterki we wrocławskiej katedrze abp Józef Kupny. Im więcej Chrystusa w nas, w naszym sercu, w naszym życiu – Jego miłości, pokoju i dobra – tym więcej miłości i pokoju między nami – dodawał. „Każdy uczeń Chrystusa, każdy katolik, musi żyć miłością, jeśli chce dać coś dobrego światu – wskazywał w homilii podczas Pasterki metropolita szczecińsko-kamieński abp Andrzej Dzięga.

Metropolita katowicki abp Wiktor Skworc zachęcał do adorowania Nowonarodzonego. Przypomniał, że „znak z groty betlejemskiej otrzymujemy również po to, byśmy wzruszeni otwarli oczy na każde człowiecze, ludzkie dziecko”.

„Nie bądźmy zatem zimnym i nieprzyjaznym Betlejem, które nie ma czasu dla swojego Zbawiciela. Nie zamykajmy dla Jezusa drzwi swojego serca” – apelował podczas pasterki w Białymstoku abp Tadeusz Wojda. Metropolita przemyski abp Adam Szal wskazywał, że Boże Narodzenie obchodzimy po to, aby się nauczyć miłości do Pana Jezusa. – Trzeba dojść do przekonania, że motywem Bożego działania jest miłość – podkreślił.

Abp Grzegorz Ryś podczas Pasterki w parafii św. Andrzeja Boboli,  w kościele, w którym w minioną niedzielę miał miejsce pożar, mówił, że nie chodzi tylko o to, aby postawić kościół, ważniejsze jest poczuć się w Bogu jak w domu.  O tym, że świat nie jest samotny, bo Wieczny i Nieskończony jest z nami – mówił natomiast metropolita lubelski abp Stanisław Budzik w lubelskiej parafii pw. św. Maksymiliana Kolbego.

„Życie ludzkie jest za krótkie oraz zbyt wartościowe i niepowtarzalne, by je marnować na waśnie, kłótnie, pogłębianie podziałów i złośliwości” – podkreślił bp Wiesław Śmigiel podczas Mszy św. pasterskiej w toruńskiej katedrze.

diec./ KAI/ BP KEP

Żywa szopka przy Franciszkańskiej w Krakowie

wt., 12/25/2018 - 12:26

– Gdybyśmy przyjęli, że pasterze dotarli do Dzieciątka Jezus o północy, to możemy sobie wyobrazić, że mniej więcej teraz, o 22.30, ci sami pasterze ze swoimi stadami usłyszeli głos anioła, który im powiedział, że w Betlejem urodził się Zbawiciel, którym jest Mesjasz Pan! – mówił arcybiskup Marek Jędraszewski na placu przed Bazyliką oo. Franciszkanów, gdzie stanęła tradycyjna „Żywa Szopka przy Franciszkańskiej”.

Metropolita Krakowski zwrócił uwagę na fakt, że pasterze musieli być bardzo zdziwieni, słysząc wiadomość, na którą Izrael czekał od wieków. Zachęcał zebranych do dziękowania Bogu za cud obecności Jego Syna pośród swojego ludu.
-Życzę Wam, moi Drodzy, abyście poczuli się ludźmi Bożego upodobania, a zatem ludźmi dobrej woli i jako tacy, nieśli wszystkim pokój i radość.

Arcybiskup Jędraszewski połamał się opłatkiem ze wszystkimi, którzy przybyli na uroczyste otwarcie żywej szopki ojców franciszkanów, także z licznie przybyłymi dziećmi. Przywitał się też rodziną, która wcieliła się w role Maryi, Józefa i nowonarodzonego Jezuska. Metropolita wziął  na ręce Dzieciątko, pokazując je krakowianom i turystom, którzy wzięli udział w tym niezwykłym wydarzeniu.

Tradycja bożonarodzeniowej szopki sięga początków XIII wieku, kiedy św. Franciszek, za zgodą papieża, odtworzył atmosferę narodzin Jezusa, przygotowując żłóbek i siano oraz sprowadzając zwierzęta. Bracia franciszkanie z krakowskiego seminarium duchownego podtrzymują tę inicjatywę od 1992 roku.

Franciszkańską żywą szopkę można odwiedzić od 24 do 26 grudnia.

FOTORELACJA

Joanna Folfasińska | Archidiecezja Krakowska
Fot. Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska
Video Katarzyna Katarzyńska | Archidiecezja Krakowska

Christmas Wishes of the President of the Polish Bishops’ Conference

wt., 12/25/2018 - 06:00

„On behalf of the Polish Bishops’ Conference, I wish you all a Happy and Blessed Christmas, full of true peace and joy from the birth of Jesus.

May the blessing of the Lord remain with you in the coming New Year.

Merry Christmas and a Happy New Year.

God bless you all”.

Archbishop Stanislaw Gadecki

President of the Polish Bishops’ Conference

Przewodniczący Episkopatu: Boże Narodzenie nie jest bajką, ale odpowiedzią na dramat ludzkości

wt., 12/25/2018 - 01:58

Co trzeci człowiek na świecie jest chrześcijaninem. Być może dlatego ponowoczesny miękki totalitaryzm stara się zmarginalizować chrześcijaństwo w imię fałszywego szacunku dla tych, którzy nie są chrześcijanami – mówił abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski podczas Pasterki w katedrze poznańskiej. Podkreślił, że „Boże Narodzenie nie jest bajką dla dzieci, lecz odpowiedzią Boga na dramat ludzkości poszukującej prawdziwego pokoju”.

>>Pełny tekst homilii

Przewodniczący w homilii podczas Mszy św. Pasterskiej podjął refleksję nad zadaniem mesjańskim króla Ezechiasza, zadaniem mesjańskim Jezusa Chrystusa oraz nad współczesnym sprzeciwem wobec chrześcijaństwa. „Podobnie jak kiedyś, tak również dzisiaj Boże Narodzenie nie jest bajką dla dzieci, lecz odpowiedzią Boga na dramat ludzkości poszukującej prawdziwego pokoju. prawdopodobnie dlatego chrześcijanie są największą grupą religijną na świecie, liczącą 2,2 miliardy wiernych i stanowią 32 % światowej populacji” – mówił abp Gądecki. „Co trzeci człowiek na świecie jest chrześcijaninem. Być może właśnie dlatego ponowoczesny miękki totalitaryzm – będąc dzięki swemu materialistycznemu charakterowi ideą głęboko marksistowską – stara się usunąć wszelką myśl metafizyczną a nawet samą obecność Boga. Stara się zmarginalizować chrześcijan i chrześcijaństwo w imię fałszywego szacunku dla tych, którzy nie są chrześcijanami” – podkreślił.

Przywołując przypadek, kiedy w jednej z poznańskich szkół tradycyjne Jasełka zamieniono na „spotkanie świąteczne”, przypomniał też, „że Konstytucja stwierdza, że polska kultura jest „zakorzeniona w chrześcijańskim dziedzictwie narodu” a strzeżenie jej stanowi obowiązek władz publicznych (w tym także szkolnych). Co więcej, prawo oświatowe zakłada, że nauczanie i wychowanie powinno się odbywać z poszanowaniem chrześcijańskiego systemu wartości”. „Oprócz tego, Sąd Najwyższy – w wyroku z 2013 roku – stwierdził, że osoba, która deklaruje się jako niewierząca, nie może oczekiwać tego, że nie będzie miała kontaktu z osobami wierzącymi, z ich praktykami i symbolami religijnymi, byłoby to równoznaczne z ograniczeniem swobody sumienia ludzi wierzących” – mówił dalej. Podkreślił, że właściwym rozwiązaniem  problemu jest nauczanie szacunku dla każdej osoby, „szacunku dla mniejszości i szacunku dla większości”.

Abp Gądecki odniósł się tez do narzucania „niemoralnych modeli i stylów życia”, które są inspirowane za pomocą czterech głównych idei:

„Jeśli zburzy się konserwatywny system wartości na rzecz konsumizmu i hedonizmu, to ludzie będą potrzebowali usług związanych z aborcją czy antykoncepcją oraz wiele innych usług i produktów, które państwa liberalne chętnie sprzedadzą. Tego rodzaju kolonizacja zmierza do światowej dominacji ośrodków liberalnych, bo jeśli zniszczy się tkankę społeczną opartą na tradycyjnych wartościach, to nie będzie już żadnej tożsamości narodowej, religijnej ani nawet tożsamości płciowej a takim społeczeństwem będzie najłatwiej można manipulować” – alarmował abp Gądecki.

Na zakończenie homilii przywoływał budzące nadzieje słowa Pisma Świętego, m.in. z ewangelii św. Jana: „W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła” (J 1,4-5).

BP KEP

Homilia: Dziś się narodził Chrystus Pan, Zbawiciel. Pasterka (Katedra Poznańska – 24.12.2018)

wt., 12/25/2018 - 00:23

Abp Stanisław Gądecki

Dziś się narodził Chrystus Pan, Zbawiciel. Pasterka (Katedra Poznańska – 24.12.2018)

W cichą i świętą noc Bożego Narodzenia Kościół na całym okręgu ziemi czuwa wraz z nami, wyrażając swoją wdzięczność Bogu za to, że dla każdego człowieka zapalił On wielkie i niegasnące Światło. „Słowo stało się ciałem i oglądaliśmy jego chwałę” (J 1,14). Boże Narodzenie! Wydarzenie, które od ponad dwóch tysięcy lat stanowi wyzwanie dla wszystkich ludzi, tak mężczyzn i kobiet, każdej epoki i każdego miejsca.

Ta pełna zdumienia noc zaprasza wszystkich obecnych w poznańskiej katedrze oraz uczestniczących w tej Eucharystii za pośrednictwem mediów do refleksji nad trzema sprawami: nad zadaniem mesjańskim króla Ezechiasza, zadaniem mesjańskim Jezusa Chrystusa oraz nad współczesnym sprzeciwem wobec chrześcijaństwa.

  1. EZECHIASZ

 Najpierw Ezechiasz, o którym mówi prorok:

 „[…]Dziecię nam się narodziłoSyn został nam dany,
na Jego barkach spoczęła władza. […]
Wielkie będzie Jego panowanie w pokoju bez granic
na tronie Dawida i nad Jego królestwem” (Iz 9,5-6).

Te – pochodzące z VIII wieku przed Chrystusem – słowa proroka Izajasza zapowiadają narodziny Ezechiasza, syna Achaza, króla Judy. Ezechiasz był trzynastym następcą Salomona na tronie judzkim. Był Pomazańcem, czyli w języku hebrajskim „Mesjaszem” a w języku greckim „Chrystusem”. Znany jest on nie tylko dzięki Biblii (2 Krl 18-20 oraz Iz 36-39), ale także dzięki annałom królów asyryjskich: Sargona II (722-705) i Sennacheryba (705-681). Współrządził najpierw z ojcem Achazem (726-724 przed Chr.) a następnie już samodzielnie (724-697). Prorok spodziewał się, iż wskutek jego sprawiedliwych rządów w Judzie zapanuje mesjański pokój.

Zgodnie z oczekiwaniami proroka Izajasza Ezechiasz przeprowadził reformę religijną. Wytrwale walczył z rozmaitymi objawami kultów pogańskich, które polegały zasadniczo na boskim kulcie oddawanym stworzeniu zamiast Stwórcy. Uważał bowiem, iż to fundamentalne wynaturzenie religii stało się przyczyną wszelkich nieszczęść Judy i Izraela (por. 2 Krn 29,6-9). „On to usunął wyżyny, potrzaskał stele, wyciął aszery i potłukł węża miedzianego […]. Przylgnął do Pana – nie zerwał z Nim i przestrzegał Jego przykazań, które Pan zlecił Mojżeszowi. Toteż Pan był z nim. We wszystkim, co przedsiębrał, miał powodzenie” (2 Krl 18,4.6-7).

Ponadto Ezechiasz ma wielkie zasługi dla powstania ważnych części Pisma Świętego. Swoim współpracownikom polecił on zebranie w jedną całość wszystkie znane przysłowia (Prz 25,1). Prawdopodobnie także on połączył ze sobą dwie tradycje biblijne: elohistyczną z Izraela i jahwistyczną z Judei. Zebrał też teksty prawne w Księdze Powtórzonego Prawa oraz historyczne w Księgach Samuela, Królewskich i nieco proroctw (Ozeasz).

Jego sprawiedliwe rządy doprowadziły do stworzenia na ziemi judzkiej quasi nowego raju: „Wtedy wilk zamieszka wraz z barankiem, pantera z koźlęciem razem leżeć będą, cielę i lew paść się będą społem i mały chłopiec będzie je poganiał” (Iz 11, 6). Zwierzę dzikie nie uczyni szkody zwierzęciu domowemu. Jest to nic innego, jak przenośnia zapowiadająca powszechne pojednanie między ludźmi. A nawet ostateczne pojednanie pomiędzy potomstwem człowieka a potomstwem węża: „Niemowlę będzie igrać na norze kobry, dziecko włoży swą rękę do kryjówki żmii”. Tę mesjańską wizję skomentuje później Księga Syracha w następujący sposób: „Każda istota żyjąca lubi podobną do siebie, a każdy człowiek tego, kto jest mu równy. Każda istota żyjąca łączy się według swego gatunku, a człowiek przystaje do podobnego sobie. Czy współżyć będzie wilk z jagnięciem? Podobnie grzesznik ze sprawiedliwym?” (Syr 13, 15-17).

Ponieważ jednak tytuły – „Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec” (Iz 9,6) – jakimi prorok obdarzył króla Ezechiasza daleko przekraczają to, co można przypisać jakiemukolwiek ziemskiemu królowi, dlatego Ezechiasz stanie się aż i tylko pierwowzorem innego, boskiego Mesjasza, Jezusa Chrystusa.

  1. JEZUS 

Tu przechodzimy do drugiej sprawy, czyli do osoby i zadania Jezusa Chrystusa. Gdy „czas się wypełnił” słowa izajaszowego proroctwa – „Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza” – kilka wieków później spełniły się w odniesieniu do innego Mesjasza, który narodził się w Betlejem.

Aby łatwiej sobie wyobrazić treść zawartą w powiedzeniu „czas się wypełnił”, wystarczy przyrównać cały dotychczasowy okres istnienia ziemi do jednego roku. Gdy patrzymy na całe dzieje zbawienia z perspektywy jednego roku, to wówczas dzień 1 stycznia byłby dniem, w którym powstała nasza planeta. 4 kwietnia – to znaczy mniej więcej przed trzema czy czterema miliardami lat – na ziemi po raz pierwszy pojawiło się życie w postaci pojedynczej komórki. Pierwsze ryby pojawiły się dopiero 27 listopada. Pierwsze dinozaury – 12 grudnia. Ssaki pojawiły się 27 grudnia a człowiek dopiero 31 grudnia, to znaczy mniej więcej przed piętnastoma czy dwudziestoma milionami lat. Zaś historia właściwego homo sapiens rozpoczęła się dopiero przed 150 tysiącami lat, czyli człowiek – korona stworzenia – pojawił się na ziemi bardzo późno. W międzyczasie wiele istot zanikło. Wiele okazało się tylko przejściowym stadium. Ta przybliżona, orientacyjna chronologia zgadza się z tezą, którą możemy znaleźć w Biblii, że mianowicie u końca czasów ukazał się ich cel; Chrystus przybył na świat „gdy czas się wypełnił”. U końca tej niezmiernie długiej drogi pojawił się Ten, na którego oczekiwały dziesiątki tysiącleci (por. J. Ratzinger, W rozmowie z czasem. t. XIII/2, Lublin 12017, 505).   

„Nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Powiła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie” (Łk 2, 6). I wówczas tylko dwa rodzaje ludzi usłyszały płacz: pasterze i mędrcy. Pasterze – czyli ci, którzy wiedzieli, że nic nie wiedzą oraz mędrcy – czyli ci, którzy wiedzieli, że nie wiedzą wszystkiego (abp Fulton J. Sheen). „Ukazała się dobroć i miłość (…) Boga, do ludzi” (Tt 3, 4). Odwieczny „Sens” świata stał się dostępny dla naszych zmysłów i dla naszego rozumu.

Dzieje publicznej działalności Jezusa potwierdzą to, że istotnie nadeszły szczęśliwe czasy: „…niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci zostają oczyszczeni i głusi słyszą; umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię” (Łk 7, 22). Jan Ewangelista powie, że światło jest głoszone „zarówno ludowi, jak i poganom” (Dz 26, 23). Same zaś uzdrowienia z konkretnych chorób fizycznych były zapowiedzią powrotów do zdrowia z duchowej ślepoty, głuchoty, trądu duchowego i z duchowej śmierci. Gdybyśmy bowiem z natury byli dobrzy, to Chrystus nie potrzebowałby przychodzić na ten świat, by uczynić nas lepszymi.

Tymczasem Jezus przyszedł, aby przywrócić stworzeniu jego pierwotne piękno i godność. Na ziemi zostaje przywrócony ład właśnie przez to, że ziemia otwiera się na Boga, że na nowo otrzymuje Jego prawdziwe światło. To, co wysokie, i to, co niskie, niebo i ziemia znów zostały zjednoczone, człowiek, który uwierzył w Jezusa Mesjasza znowu jest zjednoczony z Bogiem. Dzięki temu Boże Narodzenie jest jednocześnie świętem odrodzonego stworzenia.

Dlatego św. Leon Wielki – w jednej ze swych licznych bożonarodzeniowych homilii – wzywa: „Radujmy się w Panu, moi drodzy, i otwórzmy nasze serce na najczystszą radość. Narodził się bowiem dzień, oznaczający dla nas nowe odkupienie, z dawna przygotowane, wieczne szczęście. Odnawia się bowiem dla nas w powtarzającym się rocznym cyklu wielka tajemnica naszego zbawienia, która obiecana na początku i spełniona na końcu czasów, będzie trwała bez końca” (Homilia XXII).

Błogosławieni, którzy w to uwierzyli. Nieszczęśliwi, którzy nie mogą w to uwierzyć. Chociaż ku ich pocieszeniu można powiedzieć, że istnieją dwa rodzaje niewiary. Niewiara tych, którzy mówią, że coś jest nieprawdą, ponieważ nie chcą, aby to było prawdą oraz tych, którzy mówią, że coś jest nieprawdą, gdyż chcieliby, aby to było prawdą. Ten drugi rodzaj niewiary jest uleczalny (abp Fulton J. Sheen).

  1. CHRZEŚCIJANIN

Trzecią kwestią jest współczesny sprzeciw wobec chrześcijaństwa. Podobnie jak kiedyś, tak również dzisiaj Boże Narodzenie nie jest bajką dla dzieci, lecz odpowiedzią Boga na dramat ludzkości poszukującej prawdziwego pokoju. prawdopodobnie dlatego chrześcijanie są największą grupą religijną na świecie, liczącą 2,2 miliardy wiernych i stanowią 32 % światowej populacji. Co trzeci człowiek na świecie jest chrześcijaninem

a) „spotkania świąteczne”

Być może właśnie dlatego ponowoczesny miękki totalitaryzm – będąc dzięki swemu materialistycznemu charakterowi ideą głęboko marksistowską – stara się usunąć wszelką myśl metafizyczną a nawet samą obecność Boga. Stara się zmarginalizować chrześcijan i chrześcijaństwa w imię fałszywego szacunku dla tych, którzy nie są chrześcijanami.

W ostatnim czasie nawet w Poznaniu w niektórych placówkach oświatowych podjęto próby ograniczenia religijnej oprawy świąt, a dyrektorzy wyrazili zamiar zorganizowania „spotkań świątecznych” zamiast tradycyjnych jasełek oraz zamiar rezygnacji z dzielenia się opłatkiem w trakcie szkolnej Wigilii, chociaż organizowanie w szkołach takich wydarzeń jak jasełka jest zgodne z polskim prawem. Zgodnie z Konstytucją RP każdy ma zapewnioną wolność sumienia i religii, która obejmuje m.in. prawo do publicznego jej uzewnętrzniania. Prawo to nie jest ograniczone do określonych miejsc kultu. Ustawa zasadnicza zakłada też, że władze publiczne zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych „zapewniając swobodę ich wyrażana w życiu publicznym”. Ponadto, Konstytucja stwierdza, że polska kultura jest „zakorzeniona w chrześcijańskim dziedzictwie narodu” a strzeżenie jej stanowi obowiązek władz publicznych (w tym także szkolnych). Co więcej, prawo oświatowe zakłada, że nauczanie i wychowanie powinno się odbywać z poszanowaniem chrześcijańskiego systemu wartości. Oprócz tego, Sąd Najwyższy – w wyroku z 2013 roku – stwierdził, że osoba, która deklaruje się jako niewierząca, nie może oczekiwać tego, że nie będzie miała kontaktu z osobami wierzącymi, z ich praktykami i symbolami religijnymi, byłoby to równoznaczne z ograniczeniem swobody sumienia ludzi wierzących. Podobne „podchody” poczyniono w niektórych instytucjach publicznych, na dodatek dzieląc się „lampką wina” zamiast opłatkiem. W ten sposób pragnie się wyrazić szacunek dla mniejszości, kosztem obrażania większości. Właściwym wyjściem z tego  problemu nie jest wycinanie jakiejkolwiek kultury, ale nauczanie szacunku dla każdej osoby, dla każdej opartej na dobru społeczności; szacunku dla mniejszości, ale jednocześnie szacunku dla większości.

b) cztery główne idee kolonizacji ideologicznej

Te proste postkomunistyczne zapędy są tylko małą cząstką o wiele poważniejszego światowego projektu. Papież Franciszek – w przemówieniu do ONZ z 25 września 2015 roku – nazwał ten projekt światowy „kolonizacją ideologiczną”. Powiedział wtedy: „Bez uznania pewnych niezaprzeczalnych [incontestable] naturalnych ograniczeń etycznych i bez natychmiastowej realizacji owych filarów integralnego ludzkiego rozwoju ideał „uchronienia przyszłych pokoleń od klęski wojny” (Karta Narodów Zjednoczonych, Preambuła) oraz „popierania postępu społecznego i poprawy warunków życia w większej wolności” może się stać nieosiągalnym mirażem lub, co gorsza, pustymi słowami, służącymi za pretekst do wszelkich nadużyć i korupcji, albo promowania kolonizacji ideologicznej poprzez narzucenie niemoralnych wzorców ideologicznych i stylu życia, obcych tożsamości narodów, a w ostatecznym rachunku nieodpowiedzialnych” (Papież Franciszek, Przemówienie wygłoszone podczas spotkania z przedstawicielami Narodów Zjednoczonych w siedzibie ONZ – 25.09.2015).

To narzucanie niemoralnych modeli i stylów życia, które są obce tożsamości narodów i w ostatecznym rozrachunku i nieodpowiedzialne jest inspirowane przez państwa liberalne a bogate a także przez organizacje pozarządowe w Ameryce Północnej i Europie Zachodniej, za pomocą czterech głównych idei:

  • „Różne formy rodziny” (various forms of family) – to hasło promuje związki jednopłciowe i najróżniejsze inne związki nieformalne, stojąc w opozycji do idei rodziny opartej na małżeństwie między mężczyzną a kobietą, które jest przedstawiane jako pojęcie kontrowersyjne, staroświeckie i dyskryminujące mniejszości seksualne.
  • „Zdrowie i prawa seksualne i reprodukcyjne” (sexual and reproductive health and rights) to w istocie prawo do aborcji. Pod tą nazwą w wielu krajach europejskich i w Kanadzie świadczone są usługi aborcyjne oraz propagowane środki antykoncepcyjne i wczesnoporonne.
  • „Całościowa edukacja o seksualności” (comprehensive sexuality education) to programy szkolne wprowadzające od najmłodszych lat wiedzę na temat seksualności nieprzystosowaną do wieku dziecka i z pominięciem roli rodziców. Takie programy zostały już wdrożone w niektórych stanach USA i w krajach skandynawskich, a są one w rzeczywistości rozbudzaniem potrzeb seksualnych na bardzo wczesnym etapie rozwoju dziecka, czy też – jak to się potocznie określa – „seksualizacją dzieci”.
  • „Orientacja seksualna i tożsamość płciowa” (sexual orientation and gender identity) – ta idea stoi w opozycji do biologicznego i holistycznego charakteru ludzkiej płciowości i stara się narzucić tzw. „ideologię gender”, według której człowiek sam sobie wybiera, jakiego jest rodzaju, w zależności od własnych pragnień i potrzeby samorealizacji.

Te cztery pomysły są wpisywane do różnych rezolucji o pięknie brzmiących tytułach, najczęściej poświęconych kobietom (jak np. „Przemoc wobec kobiet” albo „Handel kobietami i dziewczętami”), bo wizerunkowo bardzo trudno jest głosować przeciwko takim rezolucjom. Jeśli więc w negocjacjach nie uda się wykreślić tych pojęć, to nawet państwa przeciwne tym ideom rzadko decydują się na to, aby złamać konsensus i głosować przeciw takim rozwiązaniom. W ten sposób te idee przenikają do rezolucji ONZ oraz do umów międzynarodowych i konwencji europejskich (jak np. słynny przykład tzw. Konwencja Stambulska, którą Polska niestety ratyfikowała).

W ten sposób dokonuje się kolonizacja ideologiczna świata. Jest to projekt zmierzający do narzucenia liberalnej ideologii wszystkim narodom świata i stworzenia „jedynie słusznego sposobu myślenia” (pensiero unico), zwanego również poprawnością polityczną. Jest to projekt ekonomiczny, bo jeśli zburzy się konserwatywny system wartości na rzecz konsumizmu i hedonizmu, to ludzie będą potrzebowali usług związanych z aborcją czy antykoncepcją oraz wiele innych usług i produktów, które państwa liberalne chętnie sprzedadzą. Jest to także projekt polityczny, zmierzający do szantażowania państw uboższych, co celnie wyraził Przewodniczący Komisji Europejskiej w słynnej odpowiedzi udzielonej pani premier Beacie Szydło: „Wy macie wasze wartości, a my mamy pieniądze”. Tego rodzaju kolonizacja zmierza do światowej dominacji ośrodków liberalnych, bo jeśli zniszczy się tkankę społeczną opartą na tradycyjnych wartościach, to nie będzie już żadnej tożsamości narodowej, religijnej ani nawet tożsamości płciowej a takim społeczeństwem będzie najłatwiej można manipulować.

Zastanawiając się nad tym wszystkim można by popaść w przygnębienie, lecz przygnębienie byłoby znakiem naszej małej wiary. A zatem  radujcie się „choć teraz musicie doznać trochę smutku z powodu różnorodnych doświadczeń (1 P 1, 6). Czyż Ewangelia – w słowach „W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła” (J 1, 4-5) – nie dodaje nam nadziei?  Czyż słowa Zbawiciela: Portae inferi non prewalebunt, „a bramy piekielne go nie przemogą” (Mt 16,18) – nie dodają nam odwagi?

ZAKOŃCZENIE

Na koniec więc, niech światło Chrystusa, który przychodzi, aby oświecić każdego człowieka, zabłyśnie w naszych sercach i stanie się pocieszeniem dla tych, co żyją w ciemnościach nędzy, niesprawiedliwości i wojny. Którzy doświadczają, że ciągle jeszcze odmawia się im słusznego dążenia do pewniejszego bytu, ochrony zdrowia, wykształcenia, stałego zatrudnienia, pełniejszego uczestnictwa w sprawach obywatelskich i politycznych, zabezpieczenia przed tym, co obraża ich ludzką godność. Niech światło Chrystusa stanie się pocieszechą dla emigrantów, uchodźców, przesiedleńców, a także dla ludzi cierpiących z powodu klęsk żywiołowych. Pokój i dobro dla wszystkich adorujących z wiarą naszego Zbawiciela, który:

„Nędze świata precz odmiata a płaczliwe jęczenia,
W dźwięków głosy pod niebiosy i w wesele zamienia”.

Niech Nowonarodzony Jezus błogosławi was i całą waszą przyszłość! Wszystkim moim Diecezjanom życzę radosnego Bożego Narodzenia!

Orędzie Prymasa Polski na Boże Narodzenie 2018

pon., 12/24/2018 - 20:07

Niech Boże Narodzenie w świecie upojonym obfitością i przyjemnością, przypomni nam, że więcej jest szczęścia w dawaniu, aniżeli w braniu. Niech staje się światłem na drodze pojednania i przebaczenia – mówił abp Wojciech Polak, prymas Polski w orędziu na Boże Narodzenie wygłoszonym w wigilijny wieczór w Programie Pierwszym Telewizji Polskiej.

Abp Polak, życząc miłości i nadziei, przywołał słowa ojca Świętego Franciszka, który podkreślał, że  w Dzieciątku z Betlejem  Bóg wychodzi nam na spotkanie, aby nas wszystkich uczynić twórcami otaczającego nas życia.  ” Jego miłość ma moc otworzyć nas na innych. On chce przyjść do człowieka, szuka więc człowieka przez człowieka” – mówił Prymas. Zachęcał do rozpoznawania Boga „w człowieku słabym i cierpiącym, w chorym i porzuconym przez innych, w przybyszu tak często nierozpoznawalnym, w siostrze i bracie uciekającym przed wojną, głodem i śmiercią”.

Życzył też, by Boże Narodzenie, „w kulturze obojętności i indywidualizmu” zrodziło w nas na nowo miłość, czułość i hojność. „W rzeczywistości pełnej egoizmu i pozorów niech przywróci wrażliwość i uważność, zwłaszcza wobec tych, którzy te święta spędzają z dala od najbliższych, przykuci do szpitalnych łóżek, cierpiący, samotni, przygnieceni brzemieniem beznadziei i rozpaczy. W świecie upojonym obfitością i przyjemnością, niech nam przypomni, że więcej jest szczęścia w dawaniu, aniżeli w braniu. Wśród skłóconych i poróżnionych między sobą, niech staje się światłem na drodze pojednania i przebaczenia. Niech ogarnie nas łaską Pana i Jego miłosierdziem” – powiedział.

BP KEP

Publikujemy pełny tekst orędzia:

Telewizyjne orędzie Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka
na Boże Narodzenie 2018

Siostry i Bracia

W ten wigilijny wieczór serdecznie was wszystkich pozdrawiam z Gniezna. W naszych domach i wspólnotach zasiedliśmy już do wigilijnej wieczerzy, a wcześniej, słuchając Ewangelii o narodzeniu Pana Jezusa, połamaliśmy się z najbliższymi opłatkiem. Składając sobie nawzajem życzenia wypowiadaliśmy to, co mamy w sercach, co pragniemy, aby stało się także udziałem naszych bliskich, naszych rodzin, wspólnot i przyjaciół.

Drodzy moi

W ten szczególny wieczór słyszymy zawarte w Ewangelii wołanie anioła: Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu; dziś bowiem w mieście Dawida, narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. A my wierzymy, że to, co dokonało się przed wiekami, odnawia się dzisiaj w Kościele pielgrzymującym w czasie. Wiara ludu chrześcijańskiego – jak poucza nas papież Franciszek – przeżywa bowiem na nowo w liturgii Bożego Narodzenia tajemnicę Boga, który przychodzi, który przyjmuje nasze śmiertelne ciało, który staje się mały i ubogi, aby nas zbawić.

Bóg przyjął nasze ciało i stał się jednym spośród nas, abyśmy mogli Go na nowo rozpoznać i przyjąć we wszystkich sytuacjach naszego życia, w naszej trudnej niekiedy codzienności. Ten, który jako Bóg jest człowiekiem, a jako człowiek Bogiem, jest naprawdę zawsze z nami. Niczego nam nie zabiera, a tak wiele może dać. Przychodząc na ten świat jak każdy z nas, jako małe, bezbronne dziecko, które potrzebuje miłości, opieki i czułości, kruszy w nas egoizm, obojętność, przełamuje niepewność i strach. Budzi w ludzkich sercach nadzieję i radość tak, jak wtedy obudził ją w sercu Maryi, Józefa i wszystkich, którzy wyszli Mu na spotkanie.

Oto radość, do której dzielenia, świętowania i ogłaszania światu zostaliśmy zaproszeni w ten święty, wigilijny wieczór. Wyśpiewajmy ją w kolędach. Niech ona będzie w naszych sercach i jaśnieje na naszych twarzach. Pomimo tego wszystkiego, co nas boli, co nas wciąż niepokoi, co nas smuci, złości czy denerwuje, co próbuje wykraść nam nadzieję i nie pozwala nawet dziś, w ten wigilijny wieczór, cieszyć się pokojem i miłością, popatrzmy z ufnością na Jezusa, który w swym ubóstwie i małości przychodzi, by nas obdarować i tchnąć w nasze serca Bożego Ducha. To Jego mocą, także w naszym życiu, możliwe jest wszystko, co przerasta po ludzku nasze siły i możliwości. Uwierzmy więc, zaufajmy i dajmy się Bożemu Duchowi prowadzić!

Kochani!

W Dzieciątku z Betlejem – jak przypomina nam papież Franciszek – Bóg wychodzi nam na spotkanie, aby nas wszystkich uczynić twórcami otaczającego nas życia. Wśród wielu wydarzeń tego roku – mając wciąż żywo w pamięci stulecie odzyskania niepodległości – jeszcze raz dziękujemy Bogu za dar wolności i ponownie  powtarzamy sobie, że wolność to miłość, to wybór życia dla innych, to dar z samego siebie, przebaczenie i pojednanie. To wyciągnięta do drugiego dłoń i nadzieja, że odtąd iść będziemy razem. To wezwanie, aby siebie nawzajem szanować, a nie jeden drugiego wciąż niszczyć.

Przychodząc do nas w swoim Synu Jezusie Chrystusie, Bóg czyni nas twórcami otaczającego nas życia. Mamy Go więc rozpoznać w człowieku słabym i cierpiącym, w chorym i porzuconym przez innych, w przybyszu tak często nierozpoznawalnym, w siostrze i bracie uciekającym przed wojną, głodem i śmiercią. Mamy Go rozpoznać w stworzeniu niszczonym tak bezrefleksyjnie przez ludzki egoizm i wyzysk. Rozpoznać Jezusa i jak pasterze z Betlejem pójść z ufnością do ubogiej groty, by ujrzeć prostą chwałę Zbawiciela.

Wpatrzony więc wraz z wami, Siostry i Bracia, w tajemnicę betlejemskiego żłóbka, pragnę złożyć wszystkim najserdeczniejsze życzenia. Niech miłość i nadzieja tej świętej Nocy opromienia życie każdego z was, waszych rodzin, parafii i wspólnot. Przyjmując otwartym i pełnym ufności sercem to wydarzenie, które co roku odnawia się w Kościele, zanieśmy Bożonarodzeniowe przesłanie do bliskich i dalekich.

Bóg w Jezusie Chrystusie wychodzi przecież do nas wszystkich. Jego miłość ma moc otworzyć nas na innych. On chce przyjść do człowieka, szuka więc człowieka przez człowieka. Papież Franciszek mówi nam, że Boże Narodzenie jest tym wydarzeniem, które odnawia się w każdej rodzinie, w każdej parafii, w każdej wspólnocie, która przyjmuje miłość Boga wcielonego w Jezusie Chrystusie. Niech więc będzie świętem nas wszystkich.

W kulturze obojętności i indywidualizmu niech zrodzi w nas na nowo miłość, czułość i hojność. W rzeczywistości pełnej egoizmu i pozorów niech przywróci wrażliwość i uważność, zwłaszcza wobec tych, którzy te święta spędzają z dala od najbliższych, przykuci do szpitalnych łóżek, cierpiący, samotni, przygnieceni brzemieniem beznadziei i rozpaczy. W świecie upojonym obfitością i przyjemnością, niech nam przypomni, że więcej jest szczęścia w dawaniu, aniżeli w braniu. Wśród skłóconych i poróżnionych między sobą, niech staje się światłem na drodze pojednania i przebaczenia. Niech ogarnie nas łaską Pana i Jego miłosierdziem. Wszystkim błogosławionych Świąt Narodzenia Pańskiego.

 

Życzenia Bożonarodzeniowe Przewodniczącego Episkopatu

pon., 12/24/2018 - 06:00

„Chwała Bogu na wysokościach” i „pokój ludziom dobrej woli” to cele, które przyświecają Bożemu Narodzeniu – powiedział abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w życzeniach z okazji Bożego Narodzenia. Wszystkim rodakom w kraju i za granicą życzył, aby te dwa cele zrealizowały się w ich życiu.

„Wszystkim moim rodakom tak w Polsce, jak i poza jej granicami, chciałbym złożyć jak najserdeczniejsze życzenia bożonarodzeniowe” – powiedział abp Gądecki. „+Chwała Bogu na wysokościach+ i +pokój ludziom dobrej woli+ to są te dwa cele, jakie przyświecają Bożemu Narodzeniu. Ono ma się obrócić w życiu człowieka na większą chwałę Bożą, i z drugiej strony ma przynieść też pokój każdemu człowiekowi, pokój wewnętrzny, pokój  duchowy” – powiedział.

Dodał, że na tyle, na ile nasze działanie, nasze słowa, pragnienia i życzenia przyczyniają się do tego, żeby wprowadzać pokój, na tyle też są spełnieniem sensu Bożego Narodzenia.  „Na ile nasze życzenia, działania, pragnienia przekładają się na większą chwałę Pana Boga, na tyle spełniają celowość Bożego Narodzenia” – podkreślił. „Życzę, aby to, co jest celem Bożego Narodzenia, zrealizowało się w życiu każdego mojego Rodaka i Rodaczki” – powiedział.

BP KEP

Obejrzyj całość:

Posłuchaj:

 

Polish Christmas Traditions

pon., 12/24/2018 - 06:00

Beautiful nativity scenes are installed in many churches, while at the city squares there are living nativity scenes with animals, which refer to the tradition initiated by St. Francis of Assisi.

When the first star appears in the sky on December 24, it’s a sign that the Christmas Eve supper can start. It is the symbol of the Bethlehem Star. The Christmas Eve supper begins with reading a passage of the Holy Scriptures about the birth of Jesus. Then family members share Christmas wafer wishing all the best to each other.

During the Christmas Eve supper, the table is covered with a white cloth, under which some hay is put as a sign that Jesus was born in a stable. There should be one empty place for an unexpected guest. According to the tradition, there should be twelve Christmas Eve dishes, among which herring in cream and oil, cabbage with peas, carp (probably the most popular fish in Poland to be served during Christmas), dumplings, borscht. The meal traditionally doesn’t contain any meat dishes except fish.

After Christmas Eve supper whole families go to church to the Midnight Mass to celebrate the birth of the Son of God.

The 25th of December is the day of Christ’s birth. Polish families go to church, they sing carols, enjoy being together, and have a feast dinner.

The second day of Christmas commemorates St. Stephen, the first martyr of Christianity. On this days families and friends meet at the Christmas dinner. They also visit nativity scenes in churches and at the city squares.

Press Office of the Polish Bishops’ Conference

Sekretarz Generalny Episkopatu: Niech radość, pokój, miłość, otwarcie na drugiego człowieka, staną się naszym udziałem

pon., 12/24/2018 - 05:55

Niech dary, które przynosi Chrystus w noc swojego narodzenia: radość, pokój, miłość, otwarcie na drugiego człowieka, wrażliwość staną się naszym udziałem i przez nas niech docierają do wszystkich, którzy żyją obok nas i do tych, którzy żyją daleko, bo wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Boga – życzył bp Artur G. Miziński, sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski z okazji tegorocznych świąt Bożego Narodzenia. 

„Uroczystość Narodzenia Pańskiego to radosne święta całego chrześcijaństwa i całego świata, całej ludzkości odkupionej prze Jezusa Chrystusa. To pełnia czasów. Pyta święty: Dlaczego Bóg człowiekiem, stał się jednym z nas? Odpowiedź jest jedna: miłość. To jest logika nie tego świata, ale Boża logika. Bóg zakochał się w człowieku. Stworzył go na swój obraz i podobieństwo, a gdy ten odszedł przez grzech, nie zostawił go samemu sobie. Zostawił mu obietnicę, która zrealizowała się w Jezusie Chrystusie. Bóg rodzi się jako mała Dziecina wydana w ręce człowieka. Oczekuje przyjęcia. Miłość pragnie być przyjęta i oczekuje odpowiedzi miłości. To tajemnica Świąt Bożego Narodzenia. Rodząca się miłość” – powiedział bp Miziński.

Bp Miziński życzył, aby czas, w którym żyjemy, był czasem pełnym miłości, która będzie przezwyciężać wszelkie trudności i niepokoje dnia codziennego. Miłości, która ma swoje źródło w Bogu. Miłości, która jest darem z siebie dla drugiego człowieka.

Bp Lechowicz: Niech Jezus narodzony w Betlejem ogarnie swą wyzwalającą obecnością każdego i każdą z Was

pon., 12/24/2018 - 05:50

Niech Jezus narodzony w Betlejem ogarnie swą wyzwalającą obecnością każdego i każdą z Was, wszystkich Polaków żyjących poza granicami naszej Ojczyzny! Niech czas świąt Bożego Narodzenia i każdy dzień nowego roku będzie naznaczony blaskiem Światłości prawdziwej – powiedział bp Wiesław Lechowicz, Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej, w życzeniach skierowanych do Polonia z okazji świąt Bożego Narodzenia 2018.

Bp Lechowicz podkreślił w życzeniach, że tegoroczne święta przypadają w roku 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. „Mamy zatem dodatkowy motyw, by w bieżącym roku dziękować Panu Bogu za Jego zamysł wyzwolenia człowieka z niewoli grzechu, śmierci i szatana, wypełniony w osobie Jego Syna. On – Syn Boży, przybierając postać człowieka, wyswobodził nas ku prawdziwej wolności” – podkreślił Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej.

Z okazji świąt Bożego Narodzenia bp Lechowicz życzył wszystkim „głębokiej wiary, czyli trwania w osobistej relacji z Jezusem”. Zachęcił również do przekazywania wiary dzieciom i wnukom. „Żaden prezent świąteczny nie może się równać z przekazywaniem wiary poprzez świadectwo życia oparte na więzi z Jezusem. Żaden prezent nie może być cenniejszy od czasu wspólnej z dziećmi modlitwy w domu i w świątyni, przy ołtarzu Jezusa” – podkreślił bp Lechowicz.

„Niech Jezus narodzony w Betlejem ogarnie swą wyzwalającą obecnością każdego i każdą z Was, wszystkich Polaków żyjących poza granicami naszej Ojczyzny! Niech czas świąt Bożego Narodzenia i każdy dzień nowego roku będzie naznaczony blaskiem Światłości prawdziwej” – życzył bp Lechowicz.

Publikujemy pełną treść życzeń:

„Była Światłość prawdziwa,
która oświeca każdego człowieka
gdy na świat przychodzi” /J 1,9/

Kochani Rodacy, Bracia i Siostry!

Po raz kolejny w naszym życiu przeżywamy święta Bożego Narodzenia, ale tegoroczne święta przypadają w roku szczególnym. 100 lat temu, po raz pierwszy od 123 lat, nasi rodacy przeżywali narodzenie Dzieciątka Jezus z głęboką radością i wdzięcznością wobec Bożej Opatrzności i niezłomnych ludzi za odrodzenie Ojczyzny i jej powrót do grona suwerennych państw. Możemy sobie wyobrazić z jaką mocą i entuzjazmem wydobywał się
wówczas z polskich serc śpiew kolędy:

„Podnieś rękę, Boże Dziecię
Błogosław ojczyznę miłą
W dobrych radach, w dobrym bycie
Wspieraj jej siłę Swą siłą
Dom nasz i majętność całą
I wszystkie wioski z miastami
A Słowo Ciałem się stało
I mieszkało między nami”.

Przeżywając Boże Narodzenie w setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, wznosimy do Boga tę samą modlitwę, z podobną intensywnością i ze świadomością, że bez Bożego błogosławieństwa nasza wolność byłaby krucha jak lód. Mamy zatem dodatkowy motyw, by w bieżącym roku dziękować Panu Bogu za Jego zamysł wyzwolenia człowieka z niewoli grzechu, śmierci i szatana, wypełniony w osobie Jego Syna. On – Syn Boży, przybierając postać człowieka, wyswobodził nas ku prawdziwej wolności.

Narodzonego w Betlejem Jezusa, św. Jan nazywa „Światłością prawdziwą”. Jezus, będąc Światłością, wyprowadza nas z niewoli mroku, czyli grzechu, rozjaśnia prawdą nasze sumienia i umysły, serca ogrzewa miłością, wyznacza bezpieczną drogę prowadzącą do zbawienia. Staje się tym samym stróżem naszej wolności. Nie ma bowiem większego zagrożenia dla wolności jak niewola grzechu, zaciemnione sumienie i umysł, zaślepione nienawiścią serce, czy zagubienie prawdziwego celu i sensu życia.

Dlatego z okazji świąt Bożego Narodzenia, pragnę Wam życzyć, Kochani Bracia i Siostry, byście pozwolili się objąć tej Światłości prawdziwej, jaką jest Jezus Chrystus! Dostrzegajcie w Nim Tego, który jest w stanie wyzwolić Was z różnorodnych ograniczeń i uzależnień, ze słabości i bezradności. Przybliżajcie się do Niego z czułością kochającej Matki – Maryi i ze stałością miłującego ojca – św. Józefa. Wówczas przekonacie się, że Jezus potrafi przy Waszej zgodzie i dobrej woli przezwyciężyć to, co dotychczas wydawało się Wam nie do pokonania.

Światłość prawdziwa ogarnia człowieka poprzez wiarę. To właśnie wiara kierowała myślami i czynami Rodziców Dzieciątka Jezus – Maryi i Józefa. Wiara pobudzała też naszych przodków, którzy przez ponad 100 lat niewoli Polski wznosili modły „Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie” i doczekali się chwili w której mogli wypowiedzieć: „Polsko, nie jesteś Ty już niewolnicą! Lecz czymś największym, czym można być: sobą!” /L. Staff/.

Dlatego życzę Wam, Kochani Rodacy, głębokiej wiary, czyli trwania w osobistej relacji z Jezusem. Bądźcie wrażliwi na to, co do Was mówi. Niech Jego słowo staje się światłem dla Waszych stóp. Wykorzystujcie też wyzwalającą obecność Jezusa w sakramentach świętych – zwłaszcza w sakramencie pokuty i pojednania oraz w Eucharystii. Wiara jest tak ważna, gdyż „kiedy gaśnie jej płomień, wszystkie inne światła tracą w końcu swój blask. Światło wiary ma bowiem szczególny charakter, ponieważ jest zdolne oświetlić całe życie człowieka. Żeby zaś światło było tak potężne, nie może pochodzić od nas samych, musi pochodzić z bardziej pierwotnego źródła, musi ostatecznie pochodzić od Boga” /pap. Franciszek, Lumen fidei, 4/.

Żyjąc wiarą, przekazujcie ją Waszym dzieciom i wnukom. Żaden prezent świąteczny nie może się równać z przekazywaniem wiary poprzez świadectwo życia oparte na więzi z Jezusem. Żaden prezent nie może być cenniejszy od czasu wspólnej z dziećmi modlitwy w domu i w świątyni, przy ołtarzu Jezusa. Nic lepszego nie mogą uczynić rodzice dla dzieci niż umożliwić im poznawanie Jezusa dzięki systematycznej katechizacji. Kierujcie się, drodzy Rodzice, w swym wychowawczym trudzie mądrością wyrażoną przez Jezusa w retorycznym pytaniu: „Cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, a na duszy szkodę poniósł”
(Mt 16,26).

Kochani Bracia i Siostry!
Z tymi życzeniami łączę serdeczną modlitwę za Was. Myślą wracam do wielu miejsc i osób, które na duszpasterskim szlaku spotkałem w mijającym roku. Wciąż żywe jest we mnie wspomnienie pięknego czasu i uczestników II Kongresu Młodzieży Polonijnej. Niech Jezus narodzony w Betlejem ogarnie swą wyzwalającą obecnością każdego i każdą z Was, wszystkich Polaków żyjących poza granicami naszej Ojczyzny! Niech czas świąt Bożego Narodzenia i każdy dzień nowego roku będzie naznaczony blaskiem Światłości prawdziwej!

bp Wiesław Lechowicz

Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej

Warszawa, Boże Narodzenie 2018

Boże Narodzenie 2018 – życzenia dla Archidiecezjan

ndz., 12/23/2018 - 16:32

Życzę wiele mocy Ducha Świętego do wiernego pełnienia codziennych obowiązków, a także wszelkiej doczesnej pomyślności – napisał abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański w liście do archidiecezjan z okazji Świąt Bożego Narodzenia.

Publikujemy tekst życzeń:

ŻYCZENIA ARCYBISKUPA METROPOLITY POZNAŃSKIEGO Z OKAZJI UROCZYSTOŚCI NARODZENIA PAŃSKIEGO 2018 ROKU

Umiłowani Archidiecezjanie!

Boże Narodzenie, które w tych dniach z radością przeżywamy, to wielkie święto wiary. Wiara bowiem pozwala nam zatrzymać się w codziennym biegu naszych wielkich i małych spraw, by w małym Dziecku, spoczywającym w betlejemskim żłobie, dostrzec niezmierzonego i niepojętego Boga, który z miłości do nas zechciał wśród nas zamieszkać.

To również święto prawdziwej nadziei. Każdego przecież dnia przychodzi nam zmagać się z problemami, które niejednokrotnie znacznie przekraczają nasze ograniczone możliwości. Jako chrześcijanie w naszej bezradności nie tracimy jednak ducha, gdyż uświadamiamy sobie, że niewielkie rączki małego Jezusa są w istocie potężnymi dłońmi wszechmocnego Boga, który potrafi rozwiązać wszystko, czego my nie potrafimy.

To wreszcie święto pełnej szczęścia miłości, które przypomina nam, że chociaż sami z siebie na to nie zasługujemy, to jednak jesteśmy, wszyscy bez wyjątku, niezmiernie przez Boga umiłowani. Promieniejąca ze stajenki Boża miłość udziela się w tym pięknych chwilach naszym rodzinom, gromadzi nas przy wspólnym stole, budzi pragnienie wzajemnego przebaczenia i sprawia, że wzajemnie obdarowujemy się dobrem.

Drodzy Siostry i Bracia!

W tych pięknych chwilach, życzę Wam zatem wiele wiary – pozwalającej zobaczyć to, czego oczami ciała zobaczyć się nie da, wiele nadziei – niosącej pokój w sytuacjach, w których o pokój najtrudniej i wiele miłości – potrafiącej przezwyciężać to wszystko, co tylko miłość przezwyciężyć potrafi.

Niech nowonarodzone Dziecię Jezus, w które z intensywnością w tych dniach się wpatrujemy, weźmie w swoje ręce i przeniknie boską mocą całą Waszą codzienną egzystencję, obdarowując chwilami tak potrzebnego wytchnienia, udzielając głębokiej pokoju i prawdziwego radości.

Życzę też wiele mocy Ducha Świętego do wiernego pełnienia codziennych obowiązków, a także wszelkiej doczesnej pomyślności.

Na nadchodzący Nowy Rok 2019 z serca Wszystkim błogosławię!

  + Stanisław Gądecki
Arcybiskup Metropolita Poznański

Posłuchaj:

za: www.archpoznan.pl

fot. pixabay

Zaproszenie na Ogólnopolskie Rekolekcje dla Młodzieży Niesłyszącej (wideo)

ndz., 12/23/2018 - 00:54

Głusi zaprosili abp. Stanisława Gądeckiego, metropolitę poznańskiego i przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski na Ogólnopolskie Rekolekcje dla Młodzieży Niesłyszącej w Poznaniu w sierpniu 2019 r. Wizyta u Arcybiskupa i rozmowa z nim w języku migowym została udokumentowana krótkim filmem: 

Duszpasterstwo Niesłyszących w Poznaniu/ BP KEP

Sługa Boży bp Jan Pietraszko coraz bliżej beatyfikacji

sob., 12/22/2018 - 12:17

21 grudnia 2018 roku papież Franciszek autoryzował Kongregację Spraw Kanonizacyjnych do promulgowania dekretu o heroiczności cnót Sługi Bożego bp. Jana Pietraszki, biskupa pomocniczego Archidiecezji Krakowskiej. Otwiera to drogę do jego beatyfikacji. „Z wielką radością przyjmujemy tę wiadomość, dziękując Panu Bogu za ten dar świąteczny, o który wszyscy się modliliśmy i na który czekaliśmy” – skomentował ks. prałat Władysław Gasidło, wice-postulator procesu beatyfikacyjnego sługi Bożego.

Sługa Boży bp Jan Pietraszko urodził się 7 sierpnia 1911 r. w Buczkowicach. Po maturze w 1931 r. wstąpił do Książęco-Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Krakowie i rozpoczął studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. 5 kwietnia 1936 r., w Niedzielę Palmową, przyjął święcenia kapłańskie z rąk abp. Adama Stefana Sapiehy. W latach 1938–1939 i 1943-1944 pełnił funkcję sekretarza abp. Sapiehy. W 1947 r. został prefektem Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Krakowie. We wrześniu 1948 r. powierzono mu duszpasterstwo akademickie w Uniwersyteckiej Kolegiacie św. Anny, które łączył z obowiązkami prefekta. Z tym kościołem i parafią, której proboszczem został w 1957 r., związał całe swoje kapłańskie życie.

„Zasłynął jako wybitny kaznodzieja, duszpasterz studentów i inteligencji, jako autentyczny świadek Ewangelii, głosząc naukę Chrystusa i żyjąc Jego słowem. Wywarł znaczący wpływ na oblicze Krakowa. W środowisku parafialnym i akademickim dał się poznać jako człowiek wrażliwego serca, apostoł miłosierdzia, był otwarty zwłaszcza na potrzeby studentów i parafian” – powiedział ks. prałat Władysław Gasidło, wice-postulator procesu beatyfikacyjnego sługi Bożego bp. Jana Pietraszki.

23 listopada 1962 r. św. papież Jan XXIII ustanowił go biskupem pomocniczym Archidiecezji Krakowskiej. Sakrę biskupią otrzymał z rąk sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego. Jako przewodniczący Archidiecezjalnej Komisji ds. Architektury i Sztuki Kościelnej (od 1985 r.) czuwał nad rozwojem archidiecezji, zwłaszcza budujących się kościołów. Zmarł 2 marca 1988 r.

„Postrzegany był powszechnie za człowieka świętego. W sposób wyjątkowy przeżywał obecność Chrystusa w Ewangelii i Eucharystii. Szeroko znana była jego posługa w konfesjonale. Był nie tylko zewnętrznym obserwatorem Chrystusa, lecz także przeżywał Ewangelię wewnątrz. To jego zachowanie skłoniło środowisko krakowskie, aby prosić kard. Franciszka Macharskiego o rozpoczęcie procesu informacyjnego” – podkreślił ks. prałat Gasidło.

Proces informacyjny rozpoczął się w 1994 r., a zakończył w 2001 r. Następnie akta procesu zostały przekazane do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

„Z wielką radością przyjmujemy tę wiadomość, dziękując Panu Bogu za ten dar świąteczny, o który wszyscy się modliliśmy i na który czekaliśmy. W ten sposób czcigodny Sługa Boży zostanie bardziej jeszcze przypomniany. Jest to wielki dar Opatrzności Bożej” – zaznaczył ks. prałat Gasidło.

BP KEP

Katowice: 29 grudnia pogrzeb śp. bp. Gerarda Bernackiego

sob., 12/22/2018 - 10:17

Pogrzeb śp. bp. Gerarda Bernackiego,  emerytowanego biskupa pomocniczego archidiecezji katowickiej, odbędzie się w sobotę 29 grudnia 2018 r. o godz. 11:00 w katowickiej katedrze – czytamy w komunikacie abp. Wiktora Skworca, Metropolity Katowickiego. Biskup Bernacki zmarł 21 grudnia w 77. roku życia, 52. roku kapłaństwa i 31. roku biskupstwa. 

Publikujemy pełną treść komunikatu:

Komunikat Arcybiskupa Metropolity Katowickiego o śmierci i pogrzebie śp. bp. Gerarda Bernackiego.

Drodzy Diecezjanie!

Z głębokim żalem informuję, że 21 grudnia 2018 r.zmarł nagle w 77. roku życia, 52. roku kapłaństwa i 31. roku biskupstwa – emerytowany biskup pomocniczy Gerard Bernacki.

Biskup Gerard urodził się 3 listopada 1942 r. w Książenicach jako syn Romana i Łucji z d. Szewczyk. Po maturze wstąpił do Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie. Święcenia prezbiteratu przyjął 4 czerwca 1967 r. w Katowicach z rąk biskupa Herberta Bednorza. Po święceniach był wikariuszem parafialnym w parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Orzeszu, następnie został posłany do posługi kapelana szpitalnego w Bielsku-Białej oraz rekolekcjonisty diecezjalnego w Domu Rekolekcyjnym w Kokoszycach. Podjął dalsze studia specjalistyczne w Prymasowskim Studium Teologii Życia Wewnętrznego oraz Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. W latach 1976-1983 kształcił się w Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim oraz w Papieskim Uniwersytecie Świętego Tomasza z Akwinu w Rzymie. Tam zdobył najpierw tytuł doktora teologii życia wewnętrznego, a następnie doktora teologii moralnej. Po powrocie do diecezji pełnił posługę duszpasterską najpierw w parafii Matki Bożej Bolesnej w Rybniku oraz jako kapelan szpitalny w Katowicach, będąc jedocześnie wykładowcą teologii życia wewnętrznego i teologii moralnej w Wyższym Śląskim Seminarium Duchownym w Katowicach. W roku 1985 został sekretarzem i kapelanem ówczesnego biskupa katowickiego Damiana Zimonia.

W roku 1988 został mianowany przez papieża Jana Pawła II biskupem pomocniczym diecezji katowickiej. Sakrę biskupią przyjął 16 kwietnia 1988 r. w katedrze Chrystusa Króla w Katowicach. Jako dewizą biskupią przyjął słowa z Ewangelii według św. Jana: „Czyńcie, cokolwiek wam powie”.

W 2012 r. papież Benedykt XVI przyjął jego rezygnację z funkcji biskupa pomocniczego archidiecezji katowickiej i przeniósł na emeryturę. Czas emerytury przeżył w domach zakonnych Braci Bonifratrów.

Pogrzeb śp. bp. Gerarda Bernackiego odbędzie się w sobotę 29 grudnia 2018 r. o godz. 11:00 w katowickiej katedrze. O godz. 9:00 nastąpi wprowadzenie trumny z ciałem Zmarłego do katedry, o godz. 9:45 modlitwa różańcowa przy trumnie.

Diecezjan, zwłaszcza parafian z rodzinnej parafii biskupa Gerarda, zapraszam
na uroczystości pogrzebowe i proszę o jedność w modlitwie.

Polecajmy śp. biskupa Gerarda miłosierdziu Bożemu:

Jezu, Dobry Pasterzu, Ty pozwoliłeś swojemu słudze przeżyć czas ziemskiej wędrówki, spraw, aby Ciebie chwalił na wieki.

Wieczny odpoczynek racz mu dać, Panie…

+ Wiktor Skworc

Arcybiskup Metropolita Katowicki

Katowice, 21 grudnia 2018 r.

BP KEP / Warszawa

Rzecznik Episkopatu: #PolskieStajenki to promocja chrześcijańskich świąt

sob., 12/22/2018 - 06:00

#PolskieStajenki to akcja internetowa, której celem jest promowanie w Internecie chrześcijańskiego sensu świąt. Bez Narodzin Jezusa w stajence betlejemskiej, nie świętowalibyśmy teraz Bożego Narodzenia – podkreślił ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

Biuro Prasowe Episkopatu wspiera świąteczne akcje w Internecie, które odwołują się do chrześcijańskiego sposobu przeżywania Bożego Narodzenia. Zamieszczając na Twitterze lub Facebooku zdjęcia polskich stajenek wystawianych w tym czasie w kościołach podkreślamy  istotę świąt.

„Udając się na świąteczny spacer z rodziną, warto zajść do kościoła na chwilę adoracji Bożego Dziecięcia leżącego w betlejemskim żłóbku. Fotografie oznaczone #PolskieStajenki można zamieścić w mediach społecznościowych, aby ci, którzy z różnych powodów nie mogą udać się do kościoła, mogli zatrzymać się nad chrześcijańskim sensem świąt za pośrednictwem Internetu” – dodał rzecznik Episkopatu.

Podkreślił też, że media społecznościowe są współczesnym narzędziem ewangelizacyjnym, dzięki któremu Dobra Nowina dociera do milionów ludzi na całym świecie.

„Dzięki inicjatywie #PolskieStajenki szerzymy atmosferę pokoju i miłości płynącej od Nowonarodzonego Jezusa w mediach społecznościowych, w których często panują negatywne uczucia. W ten sposób chrześcijański duch Bożego Narodzenia dociera do użytkowników nowych mediów przemieniając zatwardziałe serca przesłaniem nieskończonej miłości Boga do ludzi” – powiedział ks. Paweł Rytel-Andrianik.

BP KEP

Strony