Konferencja Episkopatu Polski

Subskrybuj Kanał Konferencja Episkopatu Polski
Konferencja Episkopatu Polski
Zaktualizowano: 1 godzina 51 minut temu

Przewodniczący Episkopatu w 38. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego: Módlmy się o trwały pokój w naszej ojczyźnie

7 godzin 47 minut temu

Lata restrykcji i niszczenia tego, co najbardziej polskie, doprowadziły do tragicznego dnia jakim był 13 grudnia 1981 roku – podkreślił abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski w 38. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego.

W piątek 13 grudnia przypada 38. rocznica stanu wojennego. Tego dnia w Kościele w Polsce obchodzimy dzień modlitw za ofiary tego czasu. Znakiem pamięci o tych tragicznych wydarzeniach będzie zapalenie świecy w oknie o godz. 19.30 i modlitwa za ofiary stanu wojennego.

13 grudnia Przewodniczący Episkopatu przypomina, że wolność dla Polaków zawsze była wartością fundamentalną. Zaznaczył: „Nasi rodacy bronili jej za cenę życia, znosząc cierpienie, rozdzielenie z rodziną i ojczyzną”. Abp Stanisław Gądecki przypomniał też o roli jaką na drodze ku wolności odegrał papież Polak. Podkreślił: „Święty Jan Paweł II modlił się wtedy i prosił, aby nie doszło do bratobójczej walki i rozlewu krwi. Przypominał, nam, abyśmy zachowali ufność Matce Bożej – naszej Opiekunce i Wspomożycielce. Mówił: +Nie może być przelana polska krew, bo zbyt wiele jej wylano, zwłaszcza w czasie ostatniej wojny+”.

Abp Stanisław Gądecki poprosił też o modlitwę za wszystkie ofiary stanu wojennego. Zaznaczył: „Pamiętając o  słowach św. Jana Pawła II, o ofiarach pacyfikacji kopalni „Wujek”, o wielu anonimowych ofiarach stanu wojennego i kapłanach, którzy tak jak błogosławiony ks. Jerzy Popiełuszko, uczyli jak zło dobrem zwyciężać, módlmy się o trwały pokój w naszej ojczyźnie”.

Przewodniczący Episkopatu powiedział również: „U progu beatyfikacji Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego i 100. rocznicy urodzin św. Jana Pawła II pamiętajmy o ich wezwaniu, że powinniśmy uczynić wszystko, aby w pokoju budować przyszłość i dobrobyt Polski”.

Na koniec abp Gądecki zachęcił do tego, by dziś wieczorem w naszych oknach postawić zapalone świece. Powiedział: „Na znak naszej solidarności i pamięci o tragicznych wydarzeniach z 13 grudnia 1981 roku – wzorem św. Jana Pawła II – zapalmy w naszych oknach świecę, która upamiętni bolesne wydarzenia sprzed 38 lat”.

BP KEP

 

 

 

Papież na 53. Światowy Dzień Pokoju apeluje o dialog, pojednanie i nawrócenie ekologiczne

czw., 12/12/2019 - 17:11
O postrzeganie pokoju jako drogi nadziei, w której nie ma miejsca na strach, ale obejmującej dialog, pojednanie i nawrócenie ekologiczne, zaapelował Ojciec Święty w orędziu na 53 Światowy Dzień Pokoju, obchodzony 1 stycznia 2020 roku. Tradycyjnie już treść tego dokumentu została podpisana w Watykanie 8 grudnia. Publikujemy pełną treść orędzia:

POKÓJ JAKO DROGA NADZIEI:

DIALOG, POJEDNANIE I NAWRÓCENIE EKOLOGICZNE

1. Pokój, droga nadziei w obliczu przeciwności i prób

Pokój jest dobrem cennym, przedmiotem naszej nadziei, do którego dąży cała ludzkość. Nadzieja na pokój to postawa ludzka, która zawiera napięcie egzystencjalne, ze względu na które nawet niekiedy uciążliwą teraźniejszość „można przeżywać i akceptować, jeśli ma jakiś cel i jeśli tego celu możemy być pewni, jeśli jest to cel tak wielki, że usprawiedliwia trud drogi” [1]. Dzięki temu nadzieja jest cnotą, która każe nam wyruszyć w drogę, daje nam skrzydła, by iść naprzód, nawet gdy przeszkody wydają się nie do pokonania.

Nasza ludzka wspólnota nosi w pamięci i ciele znaki wojen i konfliktów, które następowały po sobie z coraz większymi możliwościami zniszczenia, a które nie przestają dotykać szczególnie najuboższych i najsłabszych. Nawet całym narodom trudno wyzwolić się z okowów wyzysku i korupcji, podsycających nienawiść i przemoc. Do dziś, wielu mężczyznom i kobietom, dzieciom i osobom starszym odmawia się godności, nietykalności fizycznej, wolności, w tym wolności religijnej, solidarności wspólnotowej, nadziei na przyszłość. Wiele niewinnych ofiar znosi udrękę upokorzenia i wykluczenia, żałoby i niesprawiedliwości, a nawet urazów wynikających z systematycznych zaciekłych prześladowań przeciw swemu ludowi i swoim bliskim.

Straszliwe doświadczenia konfliktów wewnętrznych i międzynarodowych, często pogłębiane przemocą bez jakiejkolwiek litości, odcisnęły piętno na ciele i duszy ludzkości. Każda wojna okazuje się bowiem bratobójstwem, które niszczy sam projekt braterstwa, wpisany w powołanie rodziny ludzkiej.

Wiemy, że wojna często zaczyna się od nietolerancji wobec odmienności drugiego, co wywołuje chęć posiadania i wolę panowania. Rodzi się w sercu człowieka z egoizmu i pychy, z nienawiści prowadzącej do zniszczenia, aby zamknąć drugiego w obrazie negatywnym, żeby go wykluczyć i usunąć. Wojna jest podsycana przez wypaczanie relacji, ambicje hegemoniczne, nadużycia władzy, lęk przed drugim i różnicę postrzeganą jako przeszkodę; i jednocześnie to wszystko podsyca.

Paradoksalne jest, jak zauważyłem podczas ostatniej podróży do Japonii, że „nasz świat żyje przewrotną dychotomią chęci obrony i zapewnienia stabilności i pokoju, opartych na fałszywym bezpieczeństwie wspieranym mentalnością strachu i nieufności, co doprowadza do zatrucia relacji między narodami i uniemożliwienia jakiegokolwiek dialogu. Nie da się pogodzić pokoju między narodami i stabilności z jakimkolwiek usiłowaniem budowania na strachu przed wzajemnym zniszczeniem lub na groźbie całkowitej zagłady. Jest to możliwe jedynie wychodząc z globalnej etyki solidarności i współpracy w służbie przyszłości kształtowanej przez współzależność i współodpowiedzialność całej rodziny ludzkiej dziś i jutro” [2].

Każda sytuacja zagrożenia wywołuje nieufność i skupienie się na swoim statusie. Nieufność i strach zwiększają kruchość relacji i zagrożenie przemocą, w błędnym kole, które nigdy nie może prowadzić do relacji pokojowych. W związku z tym, nawet odstraszanie nuklearne może stworzyć jedynie złudne bezpieczeństwo.

Dlatego nie możemy oczekiwać utrzymania stabilności na świecie poprzez strach przed unicestwieniem, w bardzo niestabilnej równowadze, zawieszonej na skraju otchłani nuklearnej i zamkniętej w murach obojętności, gdzie podejmowane są decyzje społeczno-gospodarcze otwierające drogę do dramatów odrzucenia człowieka i stworzenia, zamiast strzec siebie nawzajem [3]. Jak zatem zbudować drogę pokoju i wzajemnego uznania? Jak przełamać chorobliwą logikę pogróżek i strachu? Jak pokonać dominującą obecnie dynamikę nieufności?

Musimy dążyć do prawdziwego braterstwa opartego na wspólnym pochodzeniu od Boga, braterstwa realizowanego w dialogu i wzajemnym zaufaniu. Pragnienie pokoju jest głęboko zakorzenione w sercu człowieka i nie wolno nam rezygnować, godząc się na coś, co byłoby od niego mniejsze.

2. Pokój, droga słuchania oparta na pamięci, solidarności i braterstwie

Hibakusha, osoby, które przeżyły bombardowania atomowe w Hiroszimie i Nagasaki, należą do tych, którzy dziś podtrzymują płomień zbiorowej świadomości, świadcząc następnym pokoleniom o potworności tego, co wydarzyło się w sierpniu 1945 r. oraz o niewypowiedzianych cierpieniach, jakie po tym nastąpiły aż po dzień dzisiejszy. Ich świadectwo rozbudza i zachowuje w ten sposób pamięć o ofiarach, aby ludzkie sumienie stawało się coraz silniejsze w obliczu wszelkiej woli dominacji i zniszczenia: „nie możemy pozwolić, by obecne i nowe pokolenia utraciły pamięć o tym, co się wydarzyło, tę pamięć, która jest gwarantem i bodźcem do budowania bardziej sprawiedliwej i braterskiej przyszłości” [4].

Podobnie jak oni, wiele osób na całym świecie oferuje przyszłym pokoleniom nieodzowną posługę pamięci, której należy strzec nie tylko po to, aby nie popełniać na nowo tych samych błędów, albo by nie proponowano na nowo złudnych wzorców przeszłości, ale także dlatego, aby jako owoc doświadczenia stanowiła ona korzeń i podpowiadała drogę dla obecnych i przyszłych decyzji pokojowych.

Co więcej, pamięć jest perspektywą nadziei: często w mrokach wojen i konfliktów, pamięć o nawet niewielkim otrzymanym geście solidarności może zainspirować decyzje odważne, a nawet heroiczne, może uruchomić nowe energie i rozpalić nową nadzieję w poszczególnych osobach i wspólnotach.

Otwarcie i wytyczanie drogi pokoju jest wyzwaniem o tyle bardziej złożonym, o ile wchodzące w grę interesy w stosunkach między osobami, wspólnotami i narodami są wielorakie i sprzeczne. Przede wszystkim należy odwoływać się do sumienia moralnego oraz do woli osobistej i politycznej. Pokój czerpiemy bowiem z głębi ludzkiego serca, a wola polityczna zawsze musi być umacniana, aby rozpocząć nowe procesy, które jednają i jednoczą osoby i wspólnoty.

Świat nie potrzebuje pustych słów, ale przekonanych świadków, budowniczych pokoju otwartych na dialog, bez wykluczenia i manipulacji. Nie można bowiem naprawdę osiągnąć pokoju, jeśli nie będzie pełnego przekonania dialogu mężczyzn i kobiet, którzy szukają prawdy pomijając ideologie i różne opinie. Pokój „należy budować bezustannie” [5], jest drogą, którą przebywamy razem, zawsze szukając dobra wspólnego i zobowiązując się do dotrzymywania danego słowa i poszanowania prawa. We wzajemnym słuchaniu mogą też wzrastać poznanie i szacunek dla drugiego, aż po rozpoznanie w nieprzyjacielu twarzy brata.

Proces pokojowy jest zatem zaangażowaniem, które trwa w czasie. Jest to cierpliwe dzieło poszukiwania prawdy i sprawiedliwości, szanujące pamięć ofiar i otwierające krok po kroku wspólną nadzieję, silniejszą niż zemsta. W państwie prawa demokracja może być znaczącym paradygmatem tego procesu, jeżeli opiera się na sprawiedliwości i dążeniu do ochrony praw każdego, zwłaszcza słabych lub zmarginalizowanych, w nieustannym poszukiwaniu prawdy [6]. Chodzi o konstrukcję społeczną i dzieło w toku, w które każdy odpowiedzialnie wnosi swój wkład na wszystkich poziomach społeczności lokalnej, krajowej i ogólnoświatowej.

Jak podkreślał św. Paweł VI, „podwójna tendencja, do równości i do udziału w zarządzaniu zmierza do wytworzenia pewnego typu społeczeństwa demokratycznego […]. Stąd wynika doniosłość wychowywania do życia społecznego, wychowania, w którym obok pouczenia o prawach należnych każdemu znajdzie się przypomnienie o wzajemnych obowiązkach, które są koniecznym odpowiednikiem praw. Świadomość zaś obowiązków i wykonywanie ich zależą najbardziej od panowania nad sobą, a także od podjęcia odpowiedzialności i uznania granic wolności jednostki czy grupy” [7].

Przeciwnie, rozdźwięk między członkami społeczeństwa, wzrost nierówności społecznych i odmowa użycia narzędzi służących integralnemu rozwojowi człowieka zagrażają dążeniu do dobra wspólnego. Natomiast cierpliwa praca, oparta na sile słowa i prawdy, może rozbudzić w osobach zdolność do współczucia i twórczej solidarności.

W naszym chrześcijańskim doświadczeniu nieustannie upamiętniamy Chrystusa, który oddał swoje życie dla naszego pojednania (por. Rz 5, 6-11). Kościół w pełni uczestniczy w dążeniu do sprawiedliwego ładu, nieustannie służąc dobru wspólnemu i pielęgnując nadzieję pokoju, poprzez przekaz wartości chrześcijańskich, nauczanie moralne oraz dzieła społeczne i wychowawcze.

3. Pokój, droga pojednania w braterskiej komunii

Biblia, zwłaszcza poprzez słowo proroków, nawołuje sumienia i ludy do przymierza Boga z ludzkością. Chodzi o porzucenie chęci panowania nad innymi i nauczenie się patrzenia na siebie nawzajem jako na osoby, jako na dzieci Boże, jako na braci. Drugi nigdy nie powinien być spychany do tego, co mógł powiedzieć lub uczynić, ale powinien być widziany przez pryzmat obietnicy, którą w sobie niesie. Tylko wybierając drogę szacunku można przełamać spiralę zemsty i wejść na drogę nadziei.

Prowadzi nas fragment Ewangelii przytaczający następującą rozmowę między Piotrem a Jezusem: „«Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy?». Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy»”(Mt 18, 21-22). Ta droga pojednania wzywa nas do odnalezienia w głębi naszych serc siły przebaczenia i umiejętności uznania siebie za braci i siostry. Uczenie się życia w przebaczeniu zwiększa naszą zdolność do stawania się kobietami i mężczyznami pokoju.

To, co jest prawdą o pokoju w sferze społecznej, jest również prawdziwe w sferze politycznej i gospodarczej, ponieważ kwestia pokoju przenika wszystkie wymiary życia wspólnotowego: nigdy nie będzie prawdziwego pokoju, dopóki nie będziemy zdolni do zbudowania bardziej sprawiedliwego systemu gospodarczego. Jak dziesięć lat temu napisał Benedykt XVI w encyklice Caritas in veritate: „Przezwyciężenie niedorozwoju wymaga interwencji nie tylko w zakresie polepszenia transakcji opierających się na wymianie, nie tylko tworzenia struktur opiekuńczych natury publicznej, ale przede wszystkim stopniowego otwarcia, w kontekście światowym, na formy działalności ekonomicznej charakteryzujące się elementami darmowości i komunii” (n. 39).

4. Pokój, droga nawrócenia ekologicznego

„Jeśli złe zrozumienie naszych zasad prowadziło nas czasami do usprawiedliwiania nadużyć w traktowaniu natury lub despotycznego panowania człowieka nad stworzeniem czy też wojen, niesprawiedliwości i przemocy, to jako ludzie wierzący możemy uznać, że w ten sposób byliśmy niewierni względem skarbu mądrości, którego powinniśmy strzec”[8].

W obliczu następstw naszej wrogości wobec innych, braku szacunku dla wspólnego domu i rabunkowej eksploatacji zasobów naturalnych – postrzeganych jako użyteczne narzędzia wyłącznie dla doraźnego zysku, bez poszanowania wspólnot lokalnych, dobra wspólnego i dobra przyrody – potrzebujemy nawrócenia ekologicznego.

Niedawny Synod na temat Amazonii pobudza nas do skierowania w nowy sposób apelu o pokojową relację między wspólnotami a ziemią, między teraźniejszością a pamięcią, między doświadczeniami a nadziejami.

Ta droga pojednania jest także słuchaniem i kontemplacją świata, który został nam dany przez Boga, abyśmy go uczynili naszym wspólnym domem. Istotnie, zasoby naturalne, liczne formy życia i sama Ziemia zostały nam powierzone, abyśmy je „uprawiali i strzegli” (por. Rdz 2, 15), także dla przyszłych pokoleń, z odpowiedzialnym i aktywnym udziałem każdego. Ponadto potrzebujemy przemiany przekonań i spojrzeń, która otworzyłaby nas bardziej na spotkanie z drugim człowiekiem i na przyjęcie daru stworzenia, które odzwierciedla piękno i mądrość Stwórcy.

Stąd wypływają zwłaszcza głębokie motywacje i nowy sposób zamieszkiwania we wspólnym domu, bycia obecnymi jedni dla drugich ze swoimi różnorodnościami, celebrowania i szanowania życia otrzymanego i dzielonego z innymi, zatroszczenia się o warunki i modele społeczeństwa, które sprzyjałyby rozkwitaniu i trwałości życia w przyszłości, rozwijania dobra wspólnego całej rodziny ludzkiej.

Nawrócenie ekologiczne, o które apelujemy, prowadzi nas zatem do nowego spojrzenia na życie, biorąc pod uwagę szczodrość Stwórcy, który dał nam Ziemię i który wzywa nas do radosnej wstrzemięźliwości dzielenia się. Takie nawrócenie należy rozumieć w sposób integralny, jako przekształcenie relacji utrzymywanych z naszymi siostrami i braćmi, z innymi istotami żywymi, ze stworzeniem w jego niezwykle bogatej różnorodności, ze Stwórcą, który jest źródłem wszelkiego życia. Dla chrześcijanina wymaga to „rozwijania wszystkich konsekwencji swego spotkania z Jezusem w relacjach z otaczającym go światem” [10].

5. Tyle się zyskuje, ile się spodziewa[10]

Droga pojednania wymaga cierpliwości i zaufania. Nie można osiągnąć pokoju, jeśli się go nie spodziewamy.

Chodzi przede wszystkim o wiarę w możliwość pokoju, wiarę w to, że druga osoba ma – tak samo, jak my – potrzebę pokoju. Może nas w tym inspirować miłość Boga do każdego z nas, miłość wyzwalająca, miłość nieograniczona, darmowa, niestrudzona.

Często źródłem konfliktu jest strach. Dlatego ważne jest, aby wyjść poza nasze ludzkie obawy, uznając siebie za potrzebujące dzieci, w obliczu Tego, który nas miłuje i na nas czeka, jak Ojciec na syna marnotrawnego (por. Łk 15, 11–24). Kultura spotkania między braćmi i siostrami zrywa z kulturą pogróżek. Sprawia, że każde spotkanie staje się szansą i darem szczodrej miłości Boga. Prowadzi nas do przekroczenia granic naszych ograniczonych horyzontów, aby zawsze zmierzać do życia w powszechnym braterstwie, jako dzieci jednego Ojca Niebieskiego.

Dla uczniów Chrystusa droga ta jest także wspierana sakramentem Pojednania, danym przez Pana na odpuszczenie grzechów osób ochrzczonych. Ten sakrament Kościoła, który odnawia osoby i wspólnoty, wzywa nas, byśmy patrzyli na Jezusa, który pojednał „wszystko z sobą: przez Niego – i to, co na ziemi, i to, co w niebiosach, wprowadziwszy pokój przez krew Jego krzyża” (Kol 1, 20); i prosi nas, byśmy zrezygnowali z wszelkiej przemocy w naszych myślach, słowach i czynach, zarówno wobec bliźniego, jak i wobec stworzenia.

Łaska Boga Ojca daje się jako miłość bez warunków. Otrzymawszy Jego przebaczenie w Chrystusie, możemy wyruszyć w drogę, aby je ofiarować mężczyznom i kobietom naszych czasów. Dzień po dniu Duch Święty podpowiada nam postawy i słowa, abyśmy stali się budowniczymi sprawiedliwości i pokoju.

Niech Bóg pokoju nas błogosławi i przyjdzie nam z pomocą.

Niech Maryja, Matka Księcia Pokoju i Matka wszystkich ludów ziemi towarzyszy nam i wspiera nas na drodze pojednania, krok po kroku.

I oby każda osoba, przychodząc na ten świat, mogła zaznać życia w pokoju i w pełni rozwinąć obietnicę miłości i życia, jaką w sobie nosi.

Watykan, 8 grudnia 2019 r. Franciszek

PRZYPISY:

1. BENEDYKT XVI, Enc. Spe salvi (30 listopada 2007), 1.

2. Przemówienie o broni nuklearnej, Nagasaki, „Atomic Bomb Hypocenter”, 24 listopada 2019.

3. Por. Homilia na Lampedusie, 8 lipca 2013.

4. Przemówienie na temat pokoju, Hiroszima, Pomnik Pokoju, 24 listopada 2019.

5. SOBÓR WATYKAŃSKI II, Konst. duszp. Gaudium et spes, 78.

6. Por. BENEDYKT XVI, Discorso ai dirigenti delle Associazioni Cristiane Lavoratori Italiani, 27 stycznia 2006.

7. List apost. Octogesima adveniens (14 maja 1971), 24.

8. Enc. Laudato si’ (24 maja 2015), 200.

9. Tamże, 217

10. Por. ŚW. JAN OD KRZYŻA, Noc ciemna, II, 21, 8.

KAI

This year’s missionary caroling of Polish children dedicated to the children in Amazonia

czw., 12/12/2019 - 15:38

“It is beautiful that for many years children – missionary carolers have dedicated their service of proclaiming the Good News door to door in order to share this joy of the birth of the Lord Jesus. They do this for a community of their colleagues, unknown brothers and sisters, so that the donations collected on this occasion can serve those children” – said Bishop Artur G. Miziński, Secretary General of the Polish Bishops’ Conference, during a press conference before the “Missionary Carolers to the Children of Amazonia” campaign, which will begin on December 26.

Fr. Tomasz Atłas, national director of the Pontifical Missionary Works in Poland, reminded Pope Francis’ missionary concern, of which missionary carolers are a concrete example. He added that this year’s missionary carolers become special collaborators of the Holy Father for two reasons: first, missionary carolers help this year their peers in the Amazon, which is the region for which Pope Francis convened this year’s Synod; secondly, the Holy Father encourages in this year’s Apostolic Letter on the meaning and importance of the nativity scene to uphold the tradition of building cribs. “Each group of missionary carolers becomes such a living nativity scene that sets out from our parish churches and visits our villages, our towns, our families” – added Fr. Atłas.

In 2018, over 2.7 million PLN (642 000 Euro) was collected for the implementation of 108 projects for children in 10 countries around the world. Last year, the collection was carried out for children in Rwanda and Burundi.

Press Office of the Polish Bishops’ Conference

13 grudnia, godz. 10.40: prezentacja książki „Franciszek nieznany. Papież w oczach bliskich”

czw., 12/12/2019 - 15:33

Wydawnictwo Duszpasterstwa Rolników
oraz Biuro Prasowe Konferencji Episkopatu Polski

w 50. rocznicę święceń kapłańskich Papieża Franciszka
zapraszają na prezentację książki
„Franciszek nieznany. Papież w oczach bliskich” Debory Castellano Lubov

Piątek, 13 grudnia 2019 r.  godz. 10:40
Sekretariat Konferencji Episkopatu Polski
Skwer Kard. Stefana Wyszyńskiego 6, Warszawa

 W spotkaniu wezmą udział:

abp Stanisław Gądecki
Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

bp Artur Miziński
Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski

Debora Castellano Lubov
Dziennikarka, watykanistka, autorka książki

ks. Łukasz Grabiasz
Dyrektor Wydawnictwa Duszpasterstwa Rolników

Anna Kowalewska
Dziennikarka, watykanistka, tłumacz książki

Konferencję poprowadzi:
ks. Paweł Rytel-Andrianik, Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski

Książka „Franciszek nieznany. Papież w oczach bliskich” opatrzona przedmową Sekretarza Stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolina stanowi zbiór wywiadów z najbliższymi współpracownikami papieża Franciszka, hierarchami związanymi z Kurią Rzymską, a także krewnymi i przyjaciółmi Ojca Świętego. Książka wydana została, jak dotąd, w czterech językach: włoskim, angielskim, litewskim oraz hiszpańskim.

Tegoroczna akcja Kolędnicy Misyjni dedykowana dzieciom Amazonii

czw., 12/12/2019 - 12:34

Piękne jest to, że już od wielu lat dzieci, kolędnicy misyjni dedykują swoją posługę głoszenia Dobrej Nowiny od drzwi do drzwi, by dzielić się tą radością z narodzenia Pana Jezusa. Robią to na rzecz jakiejś wspólnoty swoich kolegów, koleżanek, nieznanych braci i sióstr, by zbierane przy tej okazji ofiary służyły tamtym dzieciom – powiedział bp Artur G. Miziński, Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski, podczas konferencji prasowej przed akcją Kolędnicy Misyjni 2019 „Kolędnicy Misyjni dzieciom Amazonii”, która odbyła się w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski.

 Tegoroczna akcja Kolędnicy Misyjni dedykowana jest dzieciom Amazonii. „Posłanie, które jest pierwszym posłaniem – czynić sobie ziemię poddaną – ale tak by nie była ona pustoszona, ale wykorzystywana w sposób racjonalny, umiejętny, z zachowaniem tych bogactw naturalnych, które są” – zauważył bp Miziński i podziękował wszystkim kolędnikom misyjnym z całej Polski, którzy są także ambasadorami Polski w świecie.

Ks. Tomasz Atłas, dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych przypomniał o trosce misyjnej Ojca Świętego, której konkretnym przykładem są kolędnicy misyjni. Dodał, że tegoroczni kolędnicy misyjni stają się szczególnymi współpracownikami Ojca Świętego z dwóch powodów: po pierwsze, Kolędnicy Misyjni 2019 pomagają rówieśnikom w Amazonii, czyli regionie dla którego papież Franciszek zwołał tegoroczny Synod; po drugie, Ojciec Święty zachęca w tegorocznym Liście Apostolskim o znaczeniu i wartości żłóbka do podtrzymywania tradycji budowania szopek. „A każda grupa kolędników misyjnych staje się taką żywą szopką, która wychodzi z naszych kościołów parafialnych i odwiedza nasze wioski, nasze miasteczka, nasze rodziny” – dodał ks. Atłas.

S. Bożena Stencel FMM, misjonarka w brazylijskiej Amazonii, opowiedziała o tym wielkim regionie i jej mieszkańcach. Wyjaśniła, że obecna koniunktura polityczna nie sprzyja życiu mieszkańców. Dzieci często zmuszone są pomagać swoim rodzicom w pracy zarobkowej, a zagraża im najczęściej przemoc zorganizowana, narkotyki.

Anna Sobiech, sekretarz krajowy Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci, podsumowała ubiegłoroczne projekty. W 2018 r. polskie dzieci należące do Papieskiego Dzieła Misyjnego zebrały ponad 2,7 mln zł. Były to ofiary z ich osobistych wyrzeczeń, z Pierwszej Komunii Św. i ofiary z „Kolędników Misyjnych”. W 2019 r. Sekretariat Generalny PDMD w Rzymie wskazał projekty oraz kraje, do których zostały przekazane ofiary: Burundi (22), Kenia (6), Rwanda (23), Kolumbia (3), Ekwador (4), Peru (4), Indie (19), Pakistan (8), Mjanma (14), Tajlandia (5). Razem 108 projektów.

BP KEP

Ks. Adrian Józef Galbas SAC – biskupem pomocniczym diecezji ełckiej

czw., 12/12/2019 - 12:00

Ks. Adrian Józef Galbas SAC, prowincjał Księży Pallotynów w Poznaniu został mianowany przez Ojca Świętego Franciszka biskupem pomocniczym diecezji ełckiej. Decyzję Papieża ogłosiła dziś w południe Nuncjatura Apostolska w Polsce.

Biskup nominat Adrian Józef Galbas ma 51 lat. Jest doktorem teologii duchowości. Studiował też  dziennikarstwo. W czasie dotychczasowej posługi pełnił m.in. funkcję prefekta alumnów w Wyższym Seminarium Duchownym Księży Pallotynów w Ołtarzewie. Był też proboszczem parafii pw. św. Wawrzyńca w Poznaniu oraz radcą prowincjalnym. Od 2011 roku pełni funkcję przełożonego prowincjalnego pallotyńskiej Prowincji Zwiastowania Pańskiego z siedzibą w Poznaniu.

>>Komunikat Nuncjatury

Ks. Adrian Józef Galbas SAC, urodził się 26 stycznia 1968 roku w Bytomiu. W 1987 roku został przyjęty do Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego. W latach 1987-1993 studiował w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie. Śluby wieczyste złożył 10 września 1993 roku w Zakopanem, a 7 maja 1994 r. roku w Ołtarzewie został  wyświecony na kapłana.

 Ks. Adrian Józef Galbas SAC od 1994 do 1995 r. był wikariuszem w parafii św. Michała Archanioła w Łodzi. W latach 1995 – 1998 studiował na KUL-u teologię oraz komunikacje i dziennikarstwo. W latach 1998-2002 pełnił funkcje prefekta w Wyższym Seminarium Duchownym w Ołtarzewie., a od 2002 do 2005 był radcą w zarządzie Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu. W latach 2002 – 2003 był też sekretarzem ds. Apostolstwa w Częstochowie. W 2003 roku został proboszczem parafii św. Wawrzyńca w Poznaniu i był nim do 2011 roku. Jednocześnie od 2008 do 2011 roku pełnił także funkcję radcy w zarządzie Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu.

Ks. Adrian Józef Galbas SAC w 2012 roku otrzymał tytuł doktora teologii na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Od 2011 roku jest prowincjałem Prowincji Zwiastowania Pańskiego w Poznaniu.

BP KEP

Zobacz też: diecezja ełcka

Zdjęcie ilustracyjne: www.zyciezakonne.pl

Ks. Adrian Józef Galbas SAC – biskupem pomocniczym diecezji ełckiej

czw., 12/12/2019 - 12:00

Nuncjatura Apostolska
w Polsce
N. 3347/19

 

KOMUNIKAT

Ojciec Święty Franciszek mianował

Ks. Adriana Józefa GALBASA SAC, przełożonego prowincji Zwiastowania Pańskiego Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego (Księża Pallotyni) w Poznaniu, biskupem pomocniczym diecezji ełckiej i przydzielił mu stolicę tytularną Naisso.

Warszawa, 12 grudnia 2019 r.

+Salvatore Pennacchio
Nuncjusz Apostolski

Kard. Nycz powołał komitet organizacyjny do spraw przygotowania uroczystości beatyfikacyjnych kard. Wyszyńskiego

śr., 12/11/2019 - 23:07

Metropolia warszawski powołał komitet organizacyjny beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego, która odbędzie się 7 czerwca 2020 roku na pl. Piłsudskiego w Warszawie. Członkowie poszczególnych komisji oraz sekcji odebrali 11 grudnia w Domu Arcybiskupów Warszawskich nominacje z rąk kard. Nycza. Całość przygotowań będzie koordynował bp Rafał Markowski.

W skład komitetu powołanego przez metropolitę warszawskiego weszli księża i świeccy – w sumie 86 osób, z którymi współpracować będą także obecni podczas uroczystości przedstawiciele władz państwowych i władz Warszawy, a także wojska i policji. – Wszyscy powinni się włączyć w tę beatyfikację, która ma, oprócz ściśle religijnego i kościelnego charakteru, również wymiar narodowo-państwowy – podkreślił kard. Kazimierz Nycz.

Komitet zajmie się przygotowaniem uroczystości na pl. Piłsudskiego, procesją z relikwiami do Świątyni Opatrzności Bożej oraz zorganizowaniem – kilka tygodni przed beatyfikacją – koncertu poświęconego kard. Stefanowi Wyszyńskiemu i Janowi Pawłowi II z okazji setnej roczny urodzin Papieża Polaka. – Nie możemy zapomnieć o tym jubileuszu, koncentrując się na beatyfikacji, dlatego postanowiliśmy oba te wydarzenia połączyć – podkreślił metropolita warszawski.

Całość przygotowań do beatyfikacji będzie koordynował bp Rafał Markowski. Komitet składa się z następujących komisji i sekcji, których przewodniczącymi zostali:

– komisja teologiczno-historyczna – bp Piotr Jarecki

– komisja artystyczna – bp Michał Janocha

– komisja liturgiczna – ks. Bartosz Szoplik

– komisja muzyczna – ks. Piotr Markisz

– komisja przygotowująca uroczystości na pl. Piłsudskiego – ks. Sławomir Nowakowski

– sekcja porządkowa – ks. Marek Mętrak

– sekcja rezerwacji i kart wstępu – ks. Łukasz Przybylski

– sekcja ds. parkingów – ks. Marcin Szczerbiński

– sekcja ds. opieki medycznej – ks. Władysław Duda

– komisja przygotowująca procesję do Świątyni Opatrzności Bożej – ks. Tadeusz Aleksandrowicz

– komisja ds. relikwii – ks. Janusz Bodzon

– komisja medialna – ks. Przemysław Śliwiński

– komisja obsługi biskupów i gości – ks. Matteo Campagnaro

– komisja finansowo-sponsoringowa -ks. Marian Raciński

Beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego odbędzie się 7 czerwca 2020 roku o godz. 12.00 na pl. Piłsudskiego w Warszawie.

archidiecezja warszawska/ Warszawa

Papież Franciszek do Polaków o Roku Jubileuszowym w Loreto

śr., 12/11/2019 - 10:13

Wczoraj obchodziliśmy wspomnienie Matki Bożej Loretańskiej, a w niedzielę rozpoczęliśmy Rok Jubileuszowy poświęcony Jej, jako patronce lotników i podróżujących samolotami – powiedział papież Franciszek w pozdrowieniach do pielgrzymów polskich podczas środowej audiencji generalnej.

Publikujemy pełną treść życzeń:

Pozdrawiam serdecznie pielgrzymów polskich. Wczoraj obchodziliśmy wspomnienie Matki Bożej Loretańskiej, a w niedzielę rozpoczęliśmy Rok Jubileuszowy poświęcony Jej, jako patronce lotników i podróżujących samolotami. Życzę wam wszystkim byście uczyli się patrzeć na życie z wysoka, z perspektywy nieba, byście widzieli rzeczy oczami Boga, przez pryzmat Ewangelii. Niech Maryja opiekuje się wami i was prowadzi. Z serca wam błogosławię.

vaticannews / BP KEP

Posiedzenie Rady ds. Apostolstwa Świeckich pod znakiem 100-lecia urodzin św. Jana Pawła II i beatyfikacji kard. Wyszyńskiego

wt., 12/10/2019 - 18:00

W najbliższych miesiącach będziemy wiele mówić i wiele czerpać z dziedzictwa dwóch wielkich postaci, których wydała nasza Ojczyzna: św. Jana Pawła II z racji stulecia urodzin, które będziemy obchodzić 18 maja 2020 r., i Prymasa Stefana Wyszyńskiego z racji jego beatyfikacji, która będzie miała miejsce 7 czerwca przyszłego roku – powiedział bp Ignacy Dec, przewodniczący Rady ds. Apostolstwa Świeckich przy Konferencji Episkopatu Polski, przy okazji posiedzenia Rady, które odbyło się 10 grudnia w Sekretariacie KEP.

„Na dzisiejszym posiedzeniu rozmawialiśmy o tym, co możemy zrobić, żeby te dwie postacie przybliżać sobie i innym, jaki będzie nasz udział, jako Rady ds. Apostolstwa Świeckich, w realizacji programu, który się wiąże z tymi dwiema postaciami Kościoła powszechnego, Kościoła w naszej Ojczyźnie” – zaznaczył bp Dec.

Ponadto tematyka posiedzenia Rady koncentrowała się wokół Programu Duszpasterskiego, który został nakreślony przez Konferencję Episkopatu Polski na najbliższe trzy lata pod hasłem „Eucharystia daje życie”. „Zastanawialiśmy się, jaki wkład jako Rada przy KEP możemy wnieść do realizacji tego programu” – podkreślił bp Dec.

Przypomniał, że świeccy są bardzo ważni w Kościele i że zostali dowartościowani przez Sobór Watykański II zwłaszcza w „Dekrecie o Apostolstwie Świeckich”. „Pozostaje sprawą ciągle aktualną, abyśmy angażowali osoby świeckie w tę potrójną misję Kościoła: prorocką – co się utożsamia z ewangelizacją, uświęcającą – świeccy powinni być obecni w sprawowaniu liturgii pod przewodnictwem kapłana, oraz królewską czyli służebną – troska o biednych, chorych” – powiedział bp Ignacy Dec.

BP KEP

12 grudnia, godz. 11.00 – Konferencja prasowa: Kolędnicy Misyjni dzieciom Amazonii

pon., 12/09/2019 - 17:27

Sekretariat Krajowy Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci oraz Biuro Prasowe Konferencji Episkopatu Polski zapraszają w czwartek, 12 grudnia o godz. 11.00, na konferencję prasową przed akcją Kolędnicy Misyjni 2019: „Kolędnicy Misyjni dzieciom Amazonii”. Spotkanie odbędzie się w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie (Skwer Kard. Stefana Wyszyńskiego 6).

Tegoroczną scenkę „Z kolędą w domu” przedstawią podczas spotkania w Warszawie kolędnicy misyjni ze Szkoły Podstawowej nr 11 w Przemyślu.

W konferencji udział wezmą:

Bp Artur Miziński, Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski
S. Bożena Stencel FMM, misjonarka w brazylijskiej Amazonii
Ks. Tomasz Atłas, dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych
Anna Sobiech, sekretarz krajowy Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci

Spotkanie poprowadzi ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

>>ZAPROSZENIE (PDF)

The Sanctuary of Our Lady of Jasna Gora Mother of Life was inaugurated in Warsaw

pon., 12/09/2019 - 15:55

The Sanctuary of Our Lady of Jasna Gora Mother of Life was inaugurated by Cardinal Kazimierz Nycz on Sunday, December 8, in Warsaw, in the Pauline church, where the „Spiritual Adoption” was initiated in 1987. It will be a place of expiation for sins against life.

„We want mothers to come to this sanctuary, we want fathers to make a deep reflection, who, like St. Joseph, have a sacred duty to stand by their wives, in the womb of whom the life has been conceived” – said Cardinal Nycz in the homily.

In his homily, the metropolitan of Warsaw stressed that concern for the protection of life should be associated with prayer for this intention and action. And it has been happening for years in the Pauline church, where the work of spiritual adoption of a conceived child was initiated in 1987. Since then 19,000 declarations of spiritual adoption have been made in this one center only.

Press Office of the Polish Bishops’ Conference

 

Sesja misjologiczna i czuwanie Papieskiej Unii Misyjnej na Jasnej Górze

pon., 12/09/2019 - 10:12

Około 400 osób wzięło udział w modlitewnym nocnym czuwaniu na Jasnej Górze z 7 na 8 grudnia 2019 roku. Czuwanie w intencji ewangelizacji świata, zorganizowane przez Papieską Unię Misyjną (PUM), zostało poprzedzone sesją misjologiczną. Celem spotkania było pogłębienie ducha misyjnego i oddanie macierzyńskiej opiece Maryi misyjnego dzieła Kościoła.

Część misjologiczną pod hasłem: „Z Maryją wyznajemy Chrystusa w Eucharystii” rozpoczęła Msza św. w Kaplicy Matki Bożej Częstochowskiej pod przewodnictwem bp. Stanisława Salaterskiego z diec. tarnowskiej, który w homilii wskazał na Maryję jako wzór prawdziwego adorowania Jezusa w Eucharystii: „Od Niej uczmy się właściwej postawy, bowiem ona była pierwszym tabernakulum, spiesząc do św. Elżbiety, już wtedy zaczęła głosić Boże zbawienie światu. Cieszę się, że Papieska Unia Misyjna corocznie, organizując to spotkanie u stóp Matki Bożej, przypomina nam, aby nieść radość wiary innym, wspierać misjonarzy na pierwszej linii frontu” – powiedział bp Salaterski.

Po Mszy św. zebrani w auli o. Augustyna Kordeckiego wysłuchali referatów o tematyce eucharystycznej. Sesję naukową otworzył dyrektor krajowy PDM ks. dr Tomasz Atłas, który podziękował przedstawicielom środowisk misyjnych w Polsce za zaangażowanie w obchody Nadzwyczajnego Miesiąca Misyjnego: „Ten błogosławiony czas był odnowieniem i rozpaleniem zapału misyjnego, a także poszukiwaniem jeszcze większej motywacji do zaangażowania misyjnego” – powiedział dyrektor krajowy PDM.

O Eucharystii jako umocnieniu i posłaniu mówił ks. dr Tomasz Herc, liturgista, który podkreślił, że każdy ochrzczony ma swoje miejsce w Kościele misyjnym, a Eucharystia jako źródło i szczyt chrześcijańskiego życia umacnia w byciu uczniem-misjonarzem i jest posłaniem z Dobrą Nowiną aż na krańce świata.

Następnie administrator apostolski w zachodnim Kazachstanie, w Atyrau, ks. Dariusz Buras dał świadectwo o Kościele, w którym posługuje. „Miejscowi katolicy, których jest niewielu, bo ok. 600 osób praktykujących, zachowali wiarę, spotykając się jedynie w niewielkich wspólnotach bez kapłanów, cierpiąc prześladowania, aż do przyjazdu misjonarzy. To często oni uczą nas prawdziwej i prostej wiary, miłości do Boga i człowieka. Uczymy się od nich pokory i nadziei” – podkreślił ks. Buras.

Ks. Tomasz Atłas i ks. Maciej Będziński podzielili się świadectwem tego, co zobaczyli i czego doświadczyli, odwiedzając misjonarzy we wspólnotach Kościoła w Gabonie i Tanzanii.

Po Apelu Jasnogórskim, któremu przewodniczył ks. Tomasz Atłas, rozpoczęło się całonocne czuwanie modlitewne.

Modlitwie różańcowej przed północą przewodniczyły róże Żywego Różańca z parafii Chrystusa Króla w Jabłonowie Pomorskim w diec. toruńskiej. Następnie adorację Najświętszego Sakramentu w duchu misyjnym poprowadzili klerycy ze zgromadzenia misjonarzy klaretynów. Odbyła się także prezentacja i świadectwa studentów z Centrum Formacji Misyjnej, przygotowujących się do wyjazdu na misje.

Mszy św. o północy przewodniczył bp Jacek Kiciński CMF z diec. wrocławskiej, który powiedział, że „nie można lepiej wraz z Maryją trwać przy Chrystusie jak na Eucharystii”.

Po Mszy św. odbyło się nabożeństwo misyjne prowadzone przez siostry franciszkanki Misjonarki Maryi, ubogacone radosnym, pełnym entuzjazmu śpiewem.

W tym też czasie sekretarz krajowy Papieskiej Unii Misyjnej o. Luca Bovio IMC, który prowadził czuwanie, przyjął 4 nowych członków: 2 siostry zakonne, kleryka i osobę świecką.

Czuwanie zakończyło się o godz. 4 rano jutrznią i uroczystym zawierzeniem Pani Jasnogórskiej misyjnych spraw Kościoła w Polsce.

W spotkaniu na Jasnej Górze wzięli udział ci, którym bliskie są sprawy misji, a tysiące ludzi, zwłaszcza starszych i chorych, łączyło się duchowo.

mk/pdm

Bp Dydycz na Dzień Pomocy Kościołowi na Wschodzie: ułatwiajmy ludziom odnajdywać drogi do Pana Boga

ndz., 12/08/2019 - 12:44

II niedziela Adwentu to czas, kiedy pragniemy wychodzić na przeciw potrzebom naszych sióstr i braci z jakże licznych ojczyzn, które razem cierpiały prześladowania. Cierpiał bowiem cały Kościół na Wschodzie – powiedział bp Antoni Pacyfik Dydycz, przewodniczący Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie, w homilii wygłoszonej w Kościele Świętego Krzyża w Warszawie podczas obchodzonego w Kościele w Polsce XX Dnia Modlitwy i Pomocy Materialnej Kościołowi na Wschodzie.

Bp Dydycz podkreślił, iż pełny wdzięczności Bogu za umocnienie płynące z życia i działalności św. Jana Pawła II, Kościół w Polsce powinien starać się pomagać Kościołowi na Wschodzie. „Możemy i powinniśmy wspomagać w wierze naszych braci i nasze siostry, którzy byli pozbawieni kapłanów, żyjąc w miejscach, gdzie zamykano kościoły, zabraniano uczestnictwa w nabożeństwach, w szczególny sposób starając się pozbawić możliwości spotkania z Chrystusem” – powiedział w homilii.

Przewodniczący Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie zauważył, iż mimo tego, że lata prześladowań sprawiły, iż wiele wspólnot na terenie dawnej Rzeczpospolitej zostało pozbawionych kapłanów – części zakazywano pracy duszpasterskiej, wielu zostało wywiezionych na Syberię, duszpasterstwo prowadzono w potajemnie i w nocy, to Kościół przetrwał, a ludzie zachowali wiarę.

„Miejmy odwagę wspierać naszych braci i nasze siostry w różnych miejscach ich przebywania, aby dodawać sił i ułatwiać im odnajdywanie drogi do Pana Boga, iżby umacniali się w wierze” – podkreślił bp Dydycz.

Zachęcając do wsparcia duchowego i materialnego Kościoła na wschodzie przewodniczący Zespołu Pomocy Kościołowi na Wschodzie powiedział: „Dobro przestaje być dobrem, jeśli nie potrafimy się nim dzielić z potrzebującymi. Bo tylko wzajemna miłość może nas uratować przed demoralizacją. Zło na nic nie patrzy. Nie ma szacunku dla osoby ludzkiej”.

W drugą niedzielę Adwentu z inicjatywy Konferencji Episkopatu Polski obchodzony jest w Kościele w Polsce i w placówkach polonijnych XX Dzień Modlitwy i Pomocy Materialnej Kościołowi na Wschodzie. Jego celem jest duchowe i materialne wsparcie Kościoła katolickiego w krajach Europy Wschodniej, Rosji i Azji Środkowej. Wesprzeć Kościół na Wschodzie można przede wszystkim poprzez modlitwę i zbiórkę ofiar do puszek w kościołach w niedzielę 8 grudnia.

Aktualnie, Kościołowi za wschodnią granicą, służy pochodzących z Polski ponad 200 kapłanów diecezjalnych, około 300 kapłanów zakonnych, 320 sióstr zakonnych i 20 braci zakonnych oraz osoby świeckie. W roku 2019 (do 20.11) w ramach pracy Biura Pomocy Kościołowi na Wschodzie zostało realizowanych 340 próśb, na kwotę 2 355 000 zł, z czego najwięcej trafiło na Ukrainę i Białoruś.

BP KEP

Przewodniczący Episkopatu: Kościół na Wschodzie potrzebuje duchowego i materialnego wsparcia

ndz., 12/08/2019 - 06:00

Kościół na Wschodzie ma już swoje struktury, ale wciąż potrzebuje naszej pomocy i wsparcia, zarówno duchowego,  jak materialnego – zaznaczył Przewodniczący Episkopatu abp Stanisław Gądecki z okazji obchodzonego 8 grudnia w Kościele w Polsce i w parafiach polonijnych Dnia modlitwy i pomocy materialnej Kościołowi na Wschodzie.

Przewodniczący Episkopatu przypomniał o Polakach, którzy pozostają poza granicami swojej ojczyzny. Zaznaczył: „Pamiętajmy też, że dużą część wiernych Kościoła na Wschodzie stanowią Polacy, bądź osoby o polskich korzeniach. Znaleźli się oni poza granicami naszej ojczyzny, nie za sprawą własnego wyboru. Cierpieli prześladowania i biedę, ale nie wyparli się swojej wiary i narodowości”.

Abp Gądecki zachęcił jednocześnie do pomocy Kościołowi na wschodzie. Podkreślił: „Jesteśmy im winni pamięć, troskę, pomoc i wdzięczność za podtrzymywanie polskości i trwanie przy wierze ojców. Otaczajmy ich modlitwą i pomocą.”

Przewodniczący Episkopatu podziękował za wszelkiego rodzaju wsparcie i powiedział: „ Z serca błogosławię wszystkim, którzy włączają się w akcję  pomocy Kościołowi na Wschodzie i zapewniam o mojej modlitwie”.

W drugą niedzielę Adwentu, w tym roku 8 grudnia, z inicjatywy Konferencji Episkopatu Polski obchodzony będzie w Kościele w Polsce i w placówkach polonijnych XX Dzień Modlitwy i Pomocy Materialnej Kościołowi na Wschodzie. Jego celem jest duchowe i materialne wsparcie Kościoła katolickiego w krajach Europy Wschodniej, Rosji i Azji Środkowej. Wesprzeć Kościół  na Wschodzie można przede wszystkim poprzez modlitwę i zbiórkę ofiar do puszek w kościołach w niedzielę 8 grudnia.

BP KEP

Homilia: Chrystus jest dla nas wszystkim! Promocja katechistów (Katedra Poznańska – 7.12.2019)

sob., 12/07/2019 - 12:27

Abp Stanisław Gądecki

Chrystus jest dla nas wszystkim! Promocja katechistów (Katedra Poznańska – 7.12.2019)

W dniu dzisiejszym uczestniczymy w radosnym wydarzeniu, jakim jest promocja nowych katechistów archidiecezji poznańskiej oraz przedłużenie misji dotychczasowym katechistom. Jest to szczególnie ważny moment w życiu tych, którzy – w konsekwencji otrzymanego kiedyś chrztu świętego – podejmują teraz w Kościele i z Kościołem dzieło ewangelizacji. Decydują się na to, co jest obowiązkiem każdego chrześcijanina. Decydują się na najznakomitszą formę katechezy (por. Dyrektorium katechetyczne Kościoła katolickiego w Polsce, 98).

1. EWANGELIA

Zdając sobie z tego wszystkiego sprawę słyszą słowa dzisiejszej Ewangelii o czterech zadaniach katechisty dorosłych: „Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy!” (Mt 10,8). Wymienione przez Ewangelistę cuda są znakami wskazującymi na czas mesjański. „Jezus im odpowiedział: ‘Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię’” (Mt 11,4-5).

a. uzdrawiajcie chorych

Pan Jezus uzdrawiał chorych a Jego cuda nie tylko potwierdzały prawdę Jego słów, ale też przekonywały ludzi o dobroci Boga, przygotowując ich do uważniejszego wsłuchiwania się w Jego słowa. Jego egzorcyzmy i uzdrowienia chorych dopełniały się wzajemnie, wskazując na konieczność leczenia całego człowieka; jego ciała i ducha.

Apostołowie również mieli uzdrawiać (asthenein) chorych. Kim są chorzy? Chorzy – jak uczy św. Tomasz z Akwinu – to ci, którzy podniecają się grzechem, albo są bliscy grzechu (Rz 14,1).  Chrystus wzmacnia słabą wolę człowieka, umacniając ją Bożą mocą. Uzdrawianie chorych stanowi też zadanie katechisty. Katechista jest terapeutą, przede wszystkim w odniesieniu do chorób duchowych: „Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus” (Ef 5,14).

Chrystus jest mocą, która przemienia słabą ludzka naturę i – przez łaskę Ducha Świętego – daje nam zdolność zachowywania więzi z Bogiem. On tworzy nową ludzkość, która odzyskuje zdrowie we wszystkich wymiarach swego życia: w wymiarze fizycznym, psychicznym, duchowym, intelektualnym, ekonomicznym i gospodarczym, politycznym i kulturalnym.

b. wskrzeszajcie umarłych,

Jezus powiedział także: „wskrzeszajcie umarłych” (Mt 10,8) i nie jest to bynajmniej tylko metafora. Najpierw bowiem On sam wskrzeszał umarłych do  życia (Łk 7,14-15; J 12,1).

Również apostołowie czynili podobnie (Tabita – Dz 9,40; Eutych – Dz 20,9-12). Znamienne jest wyjaśnienie podobnych faktów przez św. Piotra: „ Mężowie Izraelscy! Czemu dziwicie się temu? I dlaczego także patrzycie na nas jakbyśmy własną mocą lub pobożnością sprawili, że on chodzi? […] Przez wiarę w imię Jezusa temu człowiekowi, którego widzicie i którego znacie, imię to przywróciło siły” (Dz 3,12.16). To „Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia” (Ef 2,4-5).

Również katechiści mają zadanie wskrzeszania, tych, którzy umarli w sensie duchowym na skutek grzechu. Mają zadanie wskrzeszania tych, którzy utracili umiejętność rozróżniania dobra od zła. Których odporność na pokusy uległa osłabieniu. Tych, którzy nie słyszą już głosu Boga. Nad nimi wszystkimi pochyla się Jezus, nakazując katechistom: „Wskrzeszajcie duchowo umarłych”.

c. oczyszczajcie trędowatych,

Pan Jezus uzdrawiał ludzi trędowatych (Mt 8,1-4; Mk 1,40-45; Łk 5,12-16). On nie przepędzał ich, ale czynił coś odwrotnego. On z pełnym wyrozumiałości współczuciem wychodził na spotkanie trędowatych. Wyciągał rękę, dotykał ich, chociaż przez to sam popadał w rytualną nieczystość. Święty Łukasz opowiada nam np. o uzdrowieniu dziesięciu trędowatych. „A gdy szli, zostali oczyszczeni”.

Człowiek nabawia się trądu duchowego na skutek grzechu. Wskutek grzechu kala swój umysł, serce i ciało a jego słowa i czyny mogą wywierać zgubny wpływ na tych, z którymi się on kontaktuje. „A trąd Naamana przylgnie do ciebie i do twojego potomstwa na zawsze”. Gechazi więc oddalił się od niego biały od trądu jak śnieg” (2 Krl 5,27).

Jezus może uleczyć człowieka z grzechowego trądu i tego samego domaga się od katechistów.

d. wypędzać złe duchy

Pan Jezus wypędzał z opętanych złe duchy (Mk 1,26; Mk 7,30; Mt 17,18; Łk 4,35).

Do katechistów należy to samo zadanie. Jezus posyła swoich uczniów nie tylko po to by uzdrawiali chorych, wskrzeszali umarłych, oczyszczali trędowatych, ale także, aby wypędzali złe duchy, aby człowiek, który  oddalił się od Stwórcy, będącego źródłem dobra, wrócił na powrót do Niego i nie zniszczył samego siebie.

Stąd katechista – podobnie jak Chrystus – musi toczyć walkę: „przeciw pierwiastkom duchowym zła” (Ef 6,12). Egzegeta Heinrich Schlier wyjaśnia: „Wrogiem człowieka nie jest ten czy tamten, nie jestem nim też ja sam, nie są ciało ani krew […]. Konflikt sięga głębiej. Jest to walka z niezliczoną ilością atakujących nas niestrudzenie przeciwników, których natury nie da się łatwo ogarnąć, którzy nie mają własnego imienia, lecz tylko zbiorowe określenia; którzy górują nad człowiekiem – przez swoją wyższą pozycję, także przez własną nieuchwytność..; wszyscy oni są pełni radykalnej, śmiertelnej złości” (por. Der Brief an die Efeser, s. 291). Tak więc, katechista ma – przy pomocy słowa Bożego – egzorcyzmować świat, czyli podporządkować go na powrót Duchowi Świętemu.

2. AMBROŻY

Wspaniałym przykładem człowieka, który uzdrawiał chorych, wskrzeszał umarłych, oczyszczał trędowatych i wypędzał złe duchy był św. Ambroży, patron dnia dzisiejszego. Urodził się on około 340 roku w Trewirze. Jego ojciec był namiestnikiem cesarskim Galii. Po śmierci ojca – gdy Ambroży miał zaledwie rok życia – matka zawiozła go do Rzymu i skierowała na drogę kariery urzędniczej. Tam uczęszczał do szkoły gramatyki i wymowy oraz kształcił się w prawie. Po ukończeniu nauk założył on własną szkołę a potem – ok. 370 roku po Chr. – został mianowany przez cesarza namiestnikiem prowincji Liguria-Emilia ze stolicą w Mediolanie. Na tym stanowisku Ambroży pozostał przez 3 lata (370-373), porządkując prowincję i doprowadzając do ładu jej finanse.

W tym samym czasie w Mediolanie trwała walka między katolikami a arianami. Ambroży starał się pogodzić rozpalone umysły obu walczących stron a jego autorytet urósł tak dalece, że chociaż był zwykłym katechumenem, został okrzyknięty przez lud biskupem Mediolanu. Nowy biskup, bardzo wykształcony, lecz nie znający Pisma Świętego, zaczął je gorliwie studiować. Nauczył się poznawać i komentować Biblię na podstawie dzieł Orygenesa, mistrza interpretacji alegorycznej. Ambroży rozpowszechnił medytację Pisma Świętego, wprowadzając praktykę lectio divina. Tę metodę stosował w całym swoim przepowiadaniu i we wszystkich pismach, które zrodziły się właśnie z modlitewnego wsłuchiwania się w słowo Boże.

Wstęp do jednej z ambrozjańskich katechez ukazuje, w jaki sposób ten święty biskup odnosił Pismo Święte do życia chrześcijańskiego: „Gdy czytaliśmy historie patriarchów oraz maksymy z Księgi Przysłów, zajmowaliśmy się codziennie moralnością, abyście uformowani przez nie i czerpiąc z nich naukę, przyzwyczajali się iść drogą Ojców i posłuszeństwa Bożym przykazaniom” (De mysteriis, 1,1). Innymi słowy, neofici i katechumeni nauczeni żyć dobrze – zgodnie z Bożym Objawieniem – mogli uważać się za przygotowanych do wielkich tajemnic Chrystusa.

Tym, co jednak ostatecznie decydowało o skuteczności jego przepowiadania nie były jego piękne i mądre homilie, ale przede wszystkim świadectwo jego życia chrześcijańskiego oraz świadectwo życia katolickiej wspólnoty. Był to Kościół zdolny oprzeć się samemu cesarzowi i jego matce, którzy – jako arianie – w pierwszych dniach 386 roku próbowali zarekwirować świątynię Ambrożego dla potrzeb ceremonii ariańskich. W tej świątyni będącej w niebezpieczeństwie czuwał pobożny lud, „gotów umrzeć razem ze swoim biskupem” (Augustyn, Wyznania, 9,7; Kraków 2000, s. 241).

To właśnie przykład życia Ambrożego nauczył Augustyna wierzyć i przepowiadać słowo Boże. Takiej postawie uczy dzisiaj soborowa konstytucja Dei verbum: „Jest przeto rzeczą konieczną, aby wszyscy duchowni, zwłaszcza kapłani Chrystusowi i inni, którzy jako diakoni lub katechiści zgodnie z otrzymaną misją zajmują się posługą słowa, pozostawali w zażyłości z Pismem Świętym przez pilne czytanie duchowe oraz staranne studium, aby nikt z nich nie stał się — i tu cytowane są słowa Augustyna – ‘bezużytecznym głosicielem słowa Bożego na zewnątrz, wewnątrz nie będąc jego słuchaczem’” (Dei verbum, 25). Każdy dobry katechista jest jednocześnie tym, który umie ‘słuchać słowo Boże w swoim wnętrzu’, który umie pilnie czytać Pisma Świętego z nastawieniem modlitewnym. Umie przyjąć słowo Boże w swoim sercu i przyswoić je sobie.

W ten sposób katecheza dorosłych jest nieodłącznie związana ze świadectwem życia. Ten, kto wychowuje do wiary, nie może przypominać klowna, który tylko odgrywa swoją rolę. On powinien być raczej podobny do umiłowanego ucznia, który położył głowę na sercu Zbawiciela i w ten sposób nauczył się myśleć, mówić i działać.

Biskup Ambroży często powtarzał słowa: Omnia Christus est nobis!, czyli „Chrystus jest dla nas wszystkim!”.

„Jeśli chcesz uleczyć ranę – uczy św. Ambroży, On jest lekarzem;
jeśli cię trawi gorączka, On jest chłodną wodą;
jeśli jesteś przygnieciony nieprawością, On jest sprawiedliwością;
jeśli potrzebujesz pomocy, On jest mocą;
jeśli lękasz się śmierci, On jest życiem;
jeśli pragniesz nieba, On jest drogą;
jeśli otaczają cię ciemności, On jest światłem” (De virginitate, 16, 99).

(por. Benedykt XVI, Św. Ambroży, Audiencja generalna, 24 października 2007).

ZAKOŃCZENIE

Na koniec pragnę podziękować najpierw nowym katechistom oraz ich rodzinom. Dziękuję także dotychczasowym katechistom za ich ewangelizacyjną pracę. Dziękuję księżom proboszczom nowych katechistów. Serdeczne podziękowanie wszystkim wykładowcom Szkoły katechistów. Pani dr Annie Wieradzkiej – Pilarczyk za czuwanie nad organizacją Szkoły Katechistów oraz za zorganizowanie dzisiejszej uroczystości. Dziękuję asyście liturgicznej i panu organiście. Jak najserdeczniej dziękuję ks. prof. Jackowi Hadrysiowi, na którego głowie stoi cała Szkoła Katechistów. Dziękuje wreszcie Duchowi Świętemu, dzięki któremu nasza archidiecezja poznańska cieszy się dzisiaj obecnością i pracą 301 katechistów, do których przyłączy się wkrótce dalszych 88, którzy obecnie przygotowują się do tego zadania w Poznaniu i Lesznie.

Abp Gądecki: katecheza dorosłych jest związana ze świadectwem życia

sob., 12/07/2019 - 11:53
„Katechista umie słuchać słowa Bożego w swoim wnętrzu, pilnie czyta Pismo Święte z nastawieniem modlitewnym, umie przyjąć słowo Boże w swoim sercu i przyswoić je sobie. W ten sposób katecheza dorosłych jest nieodłącznie związana ze świadectwem życia” – mówił abp Stanisław Gądecki, zwracając się do absolwentów Szkoły Katechistów, która w archidiecezji poznańskiej przygotowuje katolików świeckich do prowadzenia katechezy dorosłych w parafiach.

Metropolita poznański 7 grudnia przewodniczył uroczystej Mszy św. połączonej z wręczeniem misji kanonicznej 66 absolwentom kolejnej edycji Szkoły Katechistów i potwierdzeniem misji dla 218 katechistów już pracujących w parafiach.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski wskazał w homilii na zadania katechisty, który powinien naśladować swojego Mistrza.

Podkreślił, że dzieło ewangelizacji to obowiązek każdego chrześcijanina, a najznakomitszą jego formą jest katecheza, na którą decydują się katechiści.

Metropolita poznański przypomniał, że Pan Jezus uzdrawiał chorych, oczyszczał trędowatych, wypędzał złe duchu i wskrzeszał umarłych.

„Cuda Jezusowe potwierdzały prawdę Jego słów i przekonywały ludzi do myśli o dobroci Boga. Egzorcyzmy i uzdrowienia dopełniały się wzajemnie, wskazując na konieczność leczenia całego człowieka, jego ciała i ducha” – zaznaczył abp Gądecki.

Przewodniczący KEP, mówiąc o apostolskich zadaniach katechisty, podkreślił, że jednym z nich jest właśnie uzdrawianie chorych. „Katechista jest terapeutą przede wszystkim w odniesieniu do chorych duchowo” – stwierdził metropolita poznański.

Przekonywał, że katechiści mają za zadanie wskrzeszania tych, „którzy są umarli w sensie duchowym na skutek grzechu, którzy utracili umiejętność rozróżniania dobra od zła, których odporność na pokusy uległa osłabieniu i nie słyszą już głosu Boga”.

Abp Gądecki zauważył, że nad nimi wszystkimi w osobie katechistów pochyla się Chrystus.

Metropolita poznański, przywołując Jezusowe cuda oczyszczania ludzi z trądu, zaznaczył, że „człowiek nabawia się trądu duchowego na skutek grzechu, kala swój umysł, serce i ciało, a jego słowa i czyny mogą wywierać zgubny wpływ na tych, którzy się z nim kontaktują”.

„Jezus leczył człowieka z duchowego trądu i tego samego domaga się od katechistów z pomocą Ducha Świętego” – stwierdził przewodniczący KEP.

Wskazał, że zadaniem katechistów jest też wypędzanie złych duchów po to, aby człowiek, który oddalił się od Stwórcy, będącego źródłem dobra, powrócił z powrotem do Niego i nie zniszczył samego siebie.

W opinii przewodniczącego KEP, katechista, podobnie jak Chrystus, musi toczyć walkę przeciw pierwiastkom duchowym zła. Ma za pomocą słowa Bożego egzorcyzmować świat, czyli przyporządkowywać go Duchowi Świętemu.

Abp Gądecki podkreślił, że przykładem człowieka, który uzdrawiał chorych, wskrzeszał umarłych duchowo, oczyszczał trędowatych i wypędzał złe duchy, był patron dnia św. Ambroży, arcybiskup Mediolanu.

„Ambroży wprowadził praktykę lectio divina. Tę metodę stosował w całym swoim przepowiadaniu i w swoich pismach, które zrodziły się z modlitewnego wsłuchania się w słowo Boże” – zaznaczył metropolita poznański.

Abp Gądecki na zakończenie Mszy św. poświęcił krzyże dla nowych katechistów oraz wręczył misje kanoniczne upoważniające do głoszenia katechezy dla dorosłych nowym absolwentom Szkoły Katechistów i potwierdzenie już działającym.

Szkołę Katechistów w archidiecezji poznańskiej utworzył abp Stanisław Gądecki 15 maja 2010 r. Jej celem jest przygotowanie osób świeckich do prowadzenia katechezy dorosłych w parafiach. Zajęcia odbywają się w soboty, dwa razy w miesiącu, na Wydziale Teologicznym UAM w Poznaniu. Podczas zajęć Szkoły Katechistów prowadzona jest formacja podstawowa i permanentna, która odbywa się w ramach wyznaczonych spotkań, rekolekcji i stażu odbywanego przez kandydatów w parafiach.

Szkoła Katechistów działa w Poznaniu, zajęcia prowadzone są także w Lesznie.

KAI / msz / Poznań

Pełna treść homilii:

Abp Stanisław Gądecki

Chrystus jest dla nas wszystkim! Promocja katechistów (Katedra Poznańska – 7.12.2019)

W dniu dzisiejszym uczestniczymy w radosnym wydarzeniu, jakim jest promocja nowych katechistów archidiecezji poznańskiej oraz przedłużenie misji dotychczasowym katechistom. Jest to szczególnie ważny moment w życiu tych, którzy – w konsekwencji otrzymanego kiedyś chrztu świętego – podejmują teraz w Kościele i z Kościołem dzieło ewangelizacji. Decydują się na to, co jest obowiązkiem każdego chrześcijanina. Decydują się na najznakomitszą formę katechezy (por. Dyrektorium katechetyczne Kościoła katolickiego w Polsce, 98).

1. EWANGELIA

Zdając sobie z tego wszystkiego sprawę słyszą słowa dzisiejszej Ewangelii o czterech zadaniach katechisty dorosłych: „Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy!” (Mt 10,8). Wymienione przez Ewangelistę cuda są znakami wskazującymi na czas mesjański. „Jezus im odpowiedział: ‘Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niewidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię’” (Mt 11,4-5).

a. uzdrawiajcie chorych

Pan Jezus uzdrawiał chorych a Jego cuda nie tylko potwierdzały prawdę Jego słów, ale też przekonywały ludzi o dobroci Boga, przygotowując ich do uważniejszego wsłuchiwania się w Jego słowa. Jego egzorcyzmy i uzdrowienia chorych dopełniały się wzajemnie, wskazując na konieczność leczenia całego człowieka; jego ciała i ducha.

Apostołowie również mieli uzdrawiać (asthenein) chorych. Kim są chorzy? Chorzy – jak uczy św. Tomasz z Akwinu – to ci, którzy podniecają się grzechem, albo są bliscy grzechu (Rz 14,1).  Chrystus wzmacnia słabą wolę człowieka, umacniając ją Bożą mocą. Uzdrawianie chorych stanowi też zadanie katechisty. Katechista jest terapeutą, przede wszystkim w odniesieniu do chorób duchowych: „Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus” (Ef 5,14).

Chrystus jest mocą, która przemienia słabą ludzka naturę i – przez łaskę Ducha Świętego – daje nam zdolność zachowywania więzi z Bogiem. On tworzy nową ludzkość, która odzyskuje zdrowie we wszystkich wymiarach swego życia: w wymiarze fizycznym, psychicznym, duchowym, intelektualnym, ekonomicznym i gospodarczym, politycznym i kulturalnym.

b. wskrzeszajcie umarłych,

Jezus powiedział także: „wskrzeszajcie umarłych” (Mt 10,8) i nie jest to bynajmniej tylko metafora. Najpierw bowiem On sam wskrzeszał umarłych do  życia (Łk 7,14-15; J 12,1).

Również apostołowie czynili podobnie (Tabita – Dz 9,40; Eutych – Dz 20,9-12). Znamienne jest wyjaśnienie podobnych faktów przez św. Piotra: „ Mężowie Izraelscy! Czemu dziwicie się temu? I dlaczego także patrzycie na nas jakbyśmy własną mocą lub pobożnością sprawili, że on chodzi? […] Przez wiarę w imię Jezusa temu człowiekowi, którego widzicie i którego znacie, imię to przywróciło siły” (Dz 3,12.16). To „Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia” (Ef 2,4-5).

Również katechiści mają zadanie wskrzeszania, tych, którzy umarli w sensie duchowym na skutek grzechu. Mają zadanie wskrzeszania tych, którzy utracili umiejętność rozróżniania dobra od zła. Których odporność na pokusy uległa osłabieniu. Tych, którzy nie słyszą już głosu Boga. Nad nimi wszystkimi pochyla się Jezus, nakazując katechistom: „Wskrzeszajcie duchowo umarłych”.

c. oczyszczajcie trędowatych,

Pan Jezus uzdrawiał ludzi trędowatych (Mt 8,1-4; Mk 1,40-45; Łk 5,12-16). On nie przepędzał ich, ale czynił coś odwrotnego. On z pełnym wyrozumiałości współczuciem wychodził na spotkanie trędowatych. Wyciągał rękę, dotykał ich, chociaż przez to sam popadał w rytualną nieczystość. Święty Łukasz opowiada nam np. o uzdrowieniu dziesięciu trędowatych. „A gdy szli, zostali oczyszczeni”.

Człowiek nabawia się trądu duchowego na skutek grzechu. Wskutek grzechu kala swój umysł, serce i ciało a jego słowa i czyny mogą wywierać zgubny wpływ na tych, z którymi się on kontaktuje. „A trąd Naamana przylgnie do ciebie i do twojego potomstwa na zawsze”. Gechazi więc oddalił się od niego biały od trądu jak śnieg” (2 Krl 5,27).

Jezus może uleczyć człowieka z grzechowego trądu i tego samego domaga się od katechistów.

d. wypędzać złe duchy

Pan Jezus wypędzał z opętanych złe duchy (Mk 1,26; Mk 7,30; Mt 17,18; Łk 4,35).

Do katechistów należy to samo zadanie. Jezus posyła swoich uczniów nie tylko po to by uzdrawiali chorych, wskrzeszali umarłych, oczyszczali trędowatych, ale także, aby wypędzali złe duchy, aby człowiek, który  oddalił się od Stwórcy, będącego źródłem dobra, wrócił na powrót do Niego i nie zniszczył samego siebie.

Stąd katechista – podobnie jak Chrystus – musi toczyć walkę: „przeciw pierwiastkom duchowym zła” (Ef 6,12). Egzegeta Heinrich Schlier wyjaśnia: „Wrogiem człowieka nie jest ten czy tamten, nie jestem nim też ja sam, nie są ciało ani krew […]. Konflikt sięga głębiej. Jest to walka z niezliczoną ilością atakujących nas niestrudzenie przeciwników, których natury nie da się łatwo ogarnąć, którzy nie mają własnego imienia, lecz tylko zbiorowe określenia; którzy górują nad człowiekiem – przez swoją wyższą pozycję, także przez własną nieuchwytność..; wszyscy oni są pełni radykalnej, śmiertelnej złości” (por. Der Brief an die Efeser, s. 291). Tak więc, katechista ma – przy pomocy słowa Bożego – egzorcyzmować świat, czyli podporządkować go na powrót Duchowi Świętemu.

2. AMBROŻY

Wspaniałym przykładem człowieka, który uzdrawiał chorych, wskrzeszał umarłych, oczyszczał trędowatych i wypędzał złe duchy był św. Ambroży, patron dnia dzisiejszego. Urodził się on około 340 roku w Trewirze. Jego ojciec był namiestnikiem cesarskim Galii. Po śmierci ojca – gdy Ambroży miał zaledwie rok życia – matka zawiozła go do Rzymu i skierowała na drogę kariery urzędniczej. Tam uczęszczał do szkoły gramatyki i wymowy oraz kształcił się w prawie. Po ukończeniu nauk założył on własną szkołę a potem – ok. 370 roku po Chr. – został mianowany przez cesarza namiestnikiem prowincji Liguria-Emilia ze stolicą w Mediolanie. Na tym stanowisku Ambroży pozostał przez 3 lata (370-373), porządkując prowincję i doprowadzając do ładu jej finanse.

W tym samym czasie w Mediolanie trwała walka między katolikami a arianami. Ambroży starał się pogodzić rozpalone umysły obu walczących stron a jego autorytet urósł tak dalece, że chociaż był zwykłym katechumenem, został okrzyknięty przez lud biskupem Mediolanu. Nowy biskup, bardzo wykształcony, lecz nie znający Pisma Świętego, zaczął je gorliwie studiować. Nauczył się poznawać i komentować Biblię na podstawie dzieł Orygenesa, mistrza interpretacji alegorycznej. Ambroży rozpowszechnił medytację Pisma Świętego, wprowadzając praktykę lectio divina. Tę metodę stosował w całym swoim przepowiadaniu i we wszystkich pismach, które zrodziły się właśnie z modlitewnego wsłuchiwania się w słowo Boże.

Wstęp do jednej z ambrozjańskich katechez ukazuje, w jaki sposób ten święty biskup odnosił Pismo Święte do życia chrześcijańskiego: „Gdy czytaliśmy historie patriarchów oraz maksymy z Księgi Przysłów, zajmowaliśmy się codziennie moralnością, abyście uformowani przez nie i czerpiąc z nich naukę, przyzwyczajali się iść drogą Ojców i posłuszeństwa Bożym przykazaniom” (De mysteriis, 1,1). Innymi słowy, neofici i katechumeni nauczeni żyć dobrze – zgodnie z Bożym Objawieniem – mogli uważać się za przygotowanych do wielkich tajemnic Chrystusa.

Tym, co jednak ostatecznie decydowało o skuteczności jego przepowiadania nie były jego piękne i mądre homilie, ale przede wszystkim świadectwo jego życia chrześcijańskiego oraz świadectwo życia katolickiej wspólnoty. Był to Kościół zdolny oprzeć się samemu cesarzowi i jego matce, którzy – jako arianie – w pierwszych dniach 386 roku próbowali zarekwirować świątynię Ambrożego dla potrzeb ceremonii ariańskich. W tej świątyni będącej w niebezpieczeństwie czuwał pobożny lud, „gotów umrzeć razem ze swoim biskupem” (Augustyn, Wyznania, 9,7; Kraków 2000, s. 241).

To właśnie przykład życia Ambrożego nauczył Augustyna wierzyć i przepowiadać słowo Boże. Takiej postawie uczy dzisiaj soborowa konstytucja Dei verbum: „Jest przeto rzeczą konieczną, aby wszyscy duchowni, zwłaszcza kapłani Chrystusowi i inni, którzy jako diakoni lub katechiści zgodnie z otrzymaną misją zajmują się posługą słowa, pozostawali w zażyłości z Pismem Świętym przez pilne czytanie duchowe oraz staranne studium, aby nikt z nich nie stał się — i tu cytowane są słowa Augustyna – ‘bezużytecznym głosicielem słowa Bożego na zewnątrz, wewnątrz nie będąc jego słuchaczem’” (Dei verbum, 25). Każdy dobry katechista jest jednocześnie tym, który umie ‘słuchać słowo Boże w swoim wnętrzu’, który umie pilnie czytać Pisma Świętego z nastawieniem modlitewnym. Umie przyjąć słowo Boże w swoim sercu i przyswoić je sobie.

W ten sposób katecheza dorosłych jest nieodłącznie związana ze świadectwem życia. Ten, kto wychowuje do wiary, nie może przypominać klowna, który tylko odgrywa swoją rolę. On powinien być raczej podobny do umiłowanego ucznia, który położył głowę na sercu Zbawiciela i w ten sposób nauczył się myśleć, mówić i działać.

Biskup Ambroży często powtarzał słowa: Omnia Christus est nobis!, czyli „Chrystus jest dla nas wszystkim!”.

„Jeśli chcesz uleczyć ranę – uczy św. Ambroży, On jest lekarzem;
jeśli cię trawi gorączka, On jest chłodną wodą;
jeśli jesteś przygnieciony nieprawością, On jest sprawiedliwością;
jeśli potrzebujesz pomocy, On jest mocą;
jeśli lękasz się śmierci, On jest życiem;
jeśli pragniesz nieba, On jest drogą;
jeśli otaczają cię ciemności, On jest światłem” (De virginitate, 16, 99).

(por. Benedykt XVI, Św. Ambroży, Audiencja generalna, 24 października 2007).

ZAKOŃCZENIE

Na koniec pragnę podziękować najpierw nowym katechistom oraz ich rodzinom. Dziękuję także dotychczasowym katechistom za ich ewangelizacyjną pracę. Dziękuję księżom proboszczom nowych katechistów. Serdeczne podziękowanie wszystkim wykładowcom Szkoły katechistów. Pani dr Annie Wieradzkiej – Pilarczyk za czuwanie nad organizacją Szkoły Katechistów oraz za zorganizowanie dzisiejszej uroczystości. Dziękuję asyście liturgicznej i panu organiście. Jak najserdeczniej dziękuję ks. prof. Jackowi Hadrysiowi, na którego głowie stoi cała Szkoła Katechistów. Dziękuje wreszcie Duchowi Świętemu, dzięki któremu nasza archidiecezja poznańska cieszy się dzisiaj obecnością i pracą 301 katechistów, do których przyłączy się wkrótce dalszych 88, którzy obecnie przygotowują się do tego zadania w Poznaniu i Lesznie.

Betlejem w Polsce – muzyczna opowieść o historii naszego zbawienia

pt., 12/06/2019 - 16:03

Trasa koncertowa „Betlejem w Polsce” zabrzmi tym głośniej, im z większym odzewem spotka się tegoroczna akcja charytatywna Ambasador Miłosierdzia. Bo Święta Bożego Narodzenia nie byłyby pełne gdybyśmy nie dzielili się radością i miłością.

Przed nami kolejne już wyjątkowe widowisko! Koncert „Betlejem w Polsce 2019/2020” będzie czwartą edycją największej charytatywnej trasy koncertowej w Polsce. Jeszcze w grudniu Betlejem ponownie wyrusza w trasę i jako pierwsze odwiedzi miasto Katowice. W tegorocznej trasie koncertowej weźmie udział ponad 20 artystów. Koncerty odbędą się w 11 miastach. Co w tym roku przygotował dyrektor artystyczny „Betlejem w Polsce” Mateusz Otremba? Kolędy z różnych stron świata, utwory premierowe napisane specjalnie na tę okazję, będą wyjątkowi artyści, którzy wyśpiewają także swoją historię Bożego Narodzenia i porywające aranżacje muzyczne. Nie zabraknie niezwykłej oprawy muzycznej, świątecznej atmosfery, dzielenia się opłatkiem i wspólnego śpiewania kolęd.

Głos Betlejem w Polsce 2019/2020 zabrzmi inaczej niż dotychczas. Artyści wyśpiewają swoje historie, w których odbija ten wyjątkowy dla człowieka czas przyjścia na świat Bożego Syna. To będzie koncert na wiele strun – od polskich kolęd po najpiękniejsze pieśni Bożonarodzeniowe z całego świata, od balladowych po rockowe brzmienia. Artyści podkreślają, że bijącym sercem „Betlejem w Polsce” jest akcja charytatywna Ambasador Miłosierdzia, a cały dochód z trasy jest przeznaczony na wsparcie osób potrzebujących.

Zaśpiewają i zagrają: Arka NOEGO, Natalia Niemen, Magda Bereda, Kasia Wilk, Agnieszka Musiał, Gabi Gąsior, Maya Avraham, Andrzej Lampert, Skubas, Robert Friedrich Litza, Adam Krylik, Mate.O, Marek Piekarczyk, Mietek Szcześniak oraz Zespół Muzyczny Jana Smoczyńskiego!

W tym roku muzyczna uczta kolędowa zawita do 10 miast.

· Katowice 28 grudnia Spodek

· Poznań 29 grudnia Hala Arena

· Toruń 3 stycznia Hala Arena

· Szczecin 4 stycznia Hala Netto Arena

· Kalisz 5 stycznia Hala Arena

· Warszawa 10 stycznia Hala Torwar

· Wrocław 11 stycznia Hala Orbita

· Kielce 12 stycznia Hala Legionów

· Gdynia 17 stycznia Hala Arena

· Ostróda 18 stycznia Hala Expo Mazury

BP KEP

Ustanowienie Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia w Archidiecezji Warszawskiej

pt., 12/06/2019 - 12:15

Od niedzieli 8 grudnia archidiecezja warszawska będzie miała nowe sanktuarium maryjne. Kard. Kazimierz Nycz na prośbę generała Zakonu Paulinów ustanowił diecezjalne Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia w kościele rektorskim Świętego Ducha w Warszawie. To właśnie przy tej świątyni w 1987 r. powstało Dzieło Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego.

W niedzielę 8 grudnia o godz. 18.00 metropolita warszawski będzie przewodniczył uroczystej Mszy św. w najmłodszym stołecznym sanktuarium. Będzie ono miejscem kultu Najświętszej Maryi Panny czczonej w Jasnogórskiej Ikonie. Oprócz rozwijania duchowości i pobożności maryjnej nowe sanktuarium będzie propagowało Dzieło Duchowej Adopcji oraz będzie miejscem ekspiacji za grzechy przeciwko życiu. Paulini, których każdorazowy przeor będzie kustoszem sanktuarium, będą też służyli penitentom w sakramencie pokuty oraz kierownictwem duchowym.

W dekrecie ustanawiającym sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia metropolita warszawski udzielił pasterskiego błogosławieństwa  „wszystkim wiernym, którzy zapatrzeni w przykład Maryi, Matki Życia podejmują modlitwę i apostolskie inicjatywy mające na celu obronę życia poczętego”. Przeor warszawskiego konwentu paulinów o. Marek Tomczyk podkreśla, że myśl ustanowienia w kościele Ducha Świętego sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia to inicjatywa oddolna wiernych modlących się w tym miejscu w obronie życia. Po uzyskaniu aprobaty przełożonych zakonnych inicjatywa ta została potwierdzona dekretem metropolity warszawskiego, który ustanowił nowe sanktuarium. Zacznie on obowiązywać 8 grudnia b.r.

Świątynia oo. paulinów na Nowym Mieście uzyskując rangę sanktuarium będzie miejscem  codziennej adoracji Najświętszego Sakramentu oraz celebracji codziennych liturgii, czuwań modlitewnych i nabożeństw ku czci Najświętszej Maryi Panny. Przed obchodami uroczystości i świąt maryjnych w sanktuarium sprawowane będą Msze święte i nabożeństwa ekspiacyjne za grzechy przeciwko życiu dzieci poczętych a nienarodzonych. Natomiast codziennie, na zakończenie Mszy świętych odmawiany będzie Apel Jasnogórski.

archidiecezja warszawska / BP KEP

Foto: archidiecezja warszawska

Wystawa o bł. ks. Jerzym Popiełuszce w Rzymie

czw., 12/05/2019 - 14:03

„Wreszcie spełniło się jego marzenie i przybył do Rzymu. W latach ‘80 wolał zostać z tymi, którzy go potrzebowali, zapłacił za to najwyższą cenę” – tak o swoim wujku, błogosławionym ks. Jerzym mówił jego bratanek, Marek Popiełuszko. Wspólnie z rodziną męczennika, między innymi z jego bratem Józefem, przyjechał on do Rzymu na Papieski Uniwersytet Urbaniana, gdzie otwarto wystawę poświęconą kapelanowi „Solidarności”.

Marek Popiełuszko przywiózł ze sobą wiele cennych pamiątek po ks. Jerzym, które już niedługo trafią do muzeum powstającego obok rodzinnej miejscowości świętego, w Suchowoli. Są wśród nich sweter zrobiony przez mamę lub babcię, koloratka kapłańska, obrazek wypalony na desce, który zdradza talenty plastyczne ks. Jerzego i książka z odręczną dedykacją prymasa Wyszyńskiego, którą jako neoprezbiter otrzymał w prezencie od kardynała. Najcenniejszą pamiątką są jednak wspomnienia, którymi podczas spotkania Marek Popiełuszko chętnie się dzielił.

„Gdybym wiedział, że trzeba będzie teraz tyle wspominać, to bym wtedy zapisywał… To są zwykłe wspomnienia. Pamiętam go jak przyjeżdżał na kawę do rodziców. Pytał jak mi idzie w szkole, o kolegów. Ostatni raz widziałem księdza Jerzego w wakacje w 1984 r. Miałem to szczęście, że ostatnie dwa tygodnie tamtych wakacji spędziłem u niego w domu. To były normalne wakacje z wujkiem, jeździliśmy na Stare Miasto, na lody do „Bazyliszka” – tam były najlepsze, ja zawsze lubiłem lody, dotąd lubię… Pamiętam, że szukaliśmy odczynników do wywoływania zdjęć, bo ksiądz Jerzy interesował się fotografią i ja też bardzo to lubiłem. Potem zresztą wywoływałem na jego powiększalniku. Byłem kilka razy na mszy za Ojczyznę, którą odprawiał. Widzieliśmy te tłumy, to były dziesiątki tysięcy ludzi. Pamiętam, że bałem się milicji, która stała z armatkami wodnymi, ale u niego na plebani czułem się wolny. Myślę, że dlatego ludzie tam przyjeżdżali, bo też czuli tę wolność. Wiedzieli że ks. Jerzy jest z nimi” – opowiadał Marek Popiełuszko.

Urszula Gierasimiuk z Instytutu Pamięci Narodowej, jedna z autorek, podkreśla, że ekspozycja została pomyślana tak, by przez koleje życia ks. Jerzego pokazywać wartości, które wyznawał. Stąd tytuł wystawy „Dekalog Księdza Jerzego”.

Wystawę można oglądać do 29 lutego 2020 roku.

vaticannews.va / BP KEP

Fot. vaticannews.va

 

Strony