Oddział Mazowiecki

Subskrybuj Kanał Oddział Mazowiecki
Strona mazowieckiego oddziału Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich.
Zaktualizowano: 54 minuty 9 sekund temu

25.06.2020 Świat stracił wielkiego człowieka – prof. Roberta Walley’a

pt., 06/26/2020 - 00:17

 23.06.2020 nad ranem po długiej chorobie odszedł do Domu Ojca prof. Robert Walley, założyciel i dyrektor MaterCare International. Świat stracił wielkiego człowieka, niestrudzonego obrońcę będących w trudnej sytuacji matek, obrońcę ludzkiego życia. Niech Dobry Pan przyjmie Go do grona swoich świętych.

 Był człowiekiem wielkiej wiary i urodzonym by działać. Z pochodzenia Brytyjczyk, wychowanek Londyńskiej szkoły braci De La Salle. Absolwent medycyny, staż specjalizacyjny w położnictwie i ginekologii podjął w londyńskim szpitalu w Westminster, gdzie poznał swoją żonę Susan, która pracowała tam jako pielęgniarka. Gdy w Wielkiej Brytanii wprowadzono przepisy zezwalające na zabijanie nienarodzonych, przełożony zażądał, aby doktor Walley przeprowadzał aborcje, ten jednak odmówił. Nie chciał iść na kompromis. Stwierdził, że ma coś lepszego do zaoferowania pacjentom niż unicestwienie. Otrzymał odpowiedź, że w takim razie nie ma dla niego miejsca. Trzydziestoletni lekarz, mąż, ojciec trójki dzieci został na bruku. Poszukiwanie nowej posady zajęło trochę czasu. Kiedy w końcu otrzymał dobre wieści z Nowej Funlandii, zadzwonił do swojej żony. Susan zapytała, gdzie to jest – „To taka skała na Północnym Atlantyku” – odpowiedział z angielskim humorem. W wywiadach, które udzielił m.in. polskiej prasie (Jarosław Dudała), przyznał, że jego decyzja oparta na wierności sumienia kosztowała wiele jego rodzinę. Opuszczając Wielką Brytanię, nie wiedział, że nie zobaczy już więcej swojego ojca.

W 1973 r. Rodzina Walley’ów przeprowadziła się do Kanady, gdzie urodziło się czworo z ich siedmiorga dzieci. Robert dostał pracę w nowo otwartym college’u medycznym w Saint John’s. Zainspirowany słowami arcybiskupa Nowego Jorku, kardynała Johna Josepha O’Connora, podjął się misji ewangelizacji ginekologów i założył organizację MaterCare International. Był przekonany, że lekarze katoliccy go potrzebują, a Kościół potrzebuje także lekarzy katolickich do wypełniania swoich zadań. W centralnym polu logo MaterCare umieścił wizerunek matki z dzieckiem na tle krzyża, na którego ramionach wypisane są cele organizacji w stosunku do lekarzy: obrona, służba, szkolenie, badania. MaterCare została założona przez dr Walleya, aby służyć matkom, zwłaszcza tym w trudnej sytuacji finansowej w krajach rozwijających się oraz tych w trudnej sytuacji moralnej w krajach rozwiniętych. Obrona życia ludzkiego od poczęcia do naturalnej śmierci została odnotowana w statucie i tekście przysięgi dla lekarzy. Służbę macierzyństwu oparł na pełnym posłuszeństwie Bogu i Jego Ewangelii zgodnie z motto „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”, na wzór św. Joanny Beretty Molli, którą wybrał na Patronkę organizacji.

W 1985 r. Został powołany przez Papieża Jana Pawła II na Radcę Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Zdrowia (Ministerstwo Watykańskie) gdzie zasiadał do 2002 r.

Dr Walley często wspominał pierwszą konferencję MaterCare w Rzymie w 2001 roku i spotkanie ze św. Janem Pawłem II, który powiedział, że rozumie trudności katolickich lekarzy i wie o presji wywieranej na nich. Poprosił ich jednak, aby nie poddawali się, aby nie porzucili swojej misji, ponieważ potrzebują ich rodziny, matki, dzieci i Kościół. Papież kilka razy powtórzył – „Proszę nie rezygnować”. Dr Walley zapamiętał te słowa na zawsze, pozostał im wierny i pozostawia je jako swoje świadectwo życia i testament. Święty Jan Paweł II był dla niego wielkim autorytetem, a jego „Evangelium vitae” było drogowskazem. Porzucił pracę w szpitalu i na uniwersytecie i poświęcił się pracy z MaterCare dla matek, zwłaszcza matek ubogich, ich dzieci i personelu medycznego.

Dr Robert Walley był niesamowicie pracowity. Wraz ze swoim zespołem opracował dokumenty, które stały się wyznacznikiem działania dla katolickich lekarzy, a także określił zasady opieki medycznej nad matką i noworodkiem. Przygotował „Kartę matki”. Zorganizował wiele międzynarodowych konferencji w Rzymie, które pełniły też rolę ewangelizacyjną.

Niestrudzenie jeździł tam, gdzie matki potrzebowały pomocy. Pracował w Nigerii, Sierra Leone, po trzęsieniu ziemi asystował na Haiti, organizował nowoczesną opiekę położniczą w Ghanie i Kenii. Tam opracował nowoczesny system opieki medycznej dla matek i dzieci w zaniedbanych regionach. Zgodnie z jego instrukcjami MaterCare rozpoczyna obecnie pracę w Rwandzie i Ugandzie. Doradzał we wschodnim Timorze, Albanii i Gruzji. Brał udział w sesji polskiego parlamentu. Nie chciał, aby organizacja, którą stworzył, ograniczyła działalność tylko do dyskutowania i wydawania oświadczeń, ale by działała. Mocno argumentował, że prezerwatywa nie uratuje kobiety umierającej na krwotok poporodowy, a środki antykoncepcyjne nie pomogą matce potrzebującej cesarskiego cięcia. Wspierał rozwój opieki położniczej zamiast programów „kontroli urodzeń”.

Był podziwiany przez wielu, stawiany jako wzór działalności pro life, miał też wrogów. Przemawiał w sposób jasny i konkretny, potrafił skupić na sobie uwagę. Nie lubił pozorowanej aktywności, stawiał sobie i innym duże wymagania.  Dysponując subtelnym poczuciem humoru mówił wprost prawdę, co nie wszystkim się podobało. Pozostawia po sobie szacunek i miłość wielu ludzi.  To odpowiedź na miłość i pomoc, którą od niego otrzymali. Dr Walley był wielokrotnie w Polsce. Znał naszą skomplikowaną i piękną historię, interesował się sprawami naszej ojczyzny. Spotykał się z lekarzami, studentami medycyny, obrońcami życia.

Fundacja ŻYCIU TAK współorganizowała wraz z MaterCare International międzynarodowy kongres „Nauka w służbie życiu” w 2019 w Rzeszowie. Wykład inauguracyjny o macierzyństwie we współczesnym świecie wygłosił prof. Walley. Mimo już w nie najlepszej kondycji zdrowotnej podjął trud przylotu zza oceanu do Polski, do Rzeszowa, stolicy regionu wolnego od aborcji.  Podczas Kongresu „Nauka w służbie życiu” wygłosił wspaniałą prelekcję na temat macierzyństwa opartą na porównaniach z macierzyństwem Marii, Matki Boga. Nie pokazywał tam po sobie choroby, dzielnie znosił dolegliwości, chociaż na dworcach lotniczych musiał korzystać z pomocy opiekuna.

Do końca żałował, że nie będzie już miał możliwości by pojechać do Częstochowy, do tronu Czarnej Madonny.  Nie bał się śmierci. Z ufnością czekał na spotkanie z Panem.  Niech dobry i miłosierny Bóg wybaczy Mu jego grzechy i przyjmie do Swojej chwały, a najlepsza z Matek otoczy płaszczem swej opieki.

Niech odpoczywa w pokoju wiecznym.

Prof. Bogdan Chazan

2.07.2020 MSZA ŚWIĘTA ZA DUSZĘ śp. prof. ROBERTA WALLEY’A

śr., 06/24/2020 - 21:54
Mszę Świętą  za duszę sp. prof. Roberta Walley’a odprawi Ksiądz Arcybiskup Henryk Hoser 2 lipca 2020 r. o godz.17.00  w Kaplicy Kurialnej przy ul. Florianskiej 3 w Warszawie,

Szanowni Państwo, Drodzy Przyjaciele, bardzo dziękuję za słowa współczucia w związku ze śmiercią profesora Roberta Walleya.  Jak powiedział dominikanin o. Michał Mrozek: tak dobrzy ludzie jak prof. Walley odchodząc z tego świata nie tyle kończą, co zaczynają działać, jeszcze z większą mocą.  Bogdan Chazan

27.X.2020 Inauguracja Duszpasterskiego Roku Akademickiego Warszawskiej Służby Zdrowia

śr., 06/24/2020 - 18:03

Dwa  lata temu, w  Niedzielę 30 września 2018 o godz. 17.30 , w utworzonym decyzją Kardynała Kazimierza Nycza Kościele Środowisk Medycznych , w Kościele Świętego Zygmunta na Warszawskich Bielanach ,  miała miejsce inauguracja spotkań duszpasterstwa służby zdrowia , spotkań Oddziału Mazowieckiego KSLP  oraz utworzenia studiów medycznych na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W tym roku Inauguracyjna Msza św. dla Środowisk Medycznych na początku roku akademickiego 2020/2021  będzie sprawowana 27.IX 2020

23.06.2020 Zmarł prof. Robert Walley, przyjaciel matek dzieci i lekarzy.

wt., 06/23/2020 - 21:39

Szanowni Państwo, Drodzy Przyjaciele,                                  Dzisiaj nad ranem odszedł do Domu Ojca prof. Robert Walley, założyciel i dyrektor MaterCare International. Straciłem największego przyjaciela, nauczyciela i mistrza.Świat stracił wielkiego człowieka, niestrudzonego obrońcę będących w trudnej sytuacji matek, obrońcę ludzkiego życia. Niech Dobry Pan przyjmie Go do grona swoich świętych.

Bogdan Chazan

19.06.2020 Rocznica poświęcenia Najświętszemu Sercu Jezusa lekarzy katolickich świata w Rzymie

czw., 06/18/2020 - 17:13

W pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała przypada Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa (NSPJ), której zażądał Zbawiciel w objawieniu św. Małgorzacie Marii Alacoque 10 czerwca 1675 roku i związał z  wieloma obietnicami dla czcicieli Jego Serca. W 2019 roku lekarze katoliccy z całego świata, zawierzyli Najświętszemu Sercu Pana Jezusa życie, pracę lekarzy i służbę chorym.

Było ok. 400 osób reprezentujący rożne kraje , w tym grupa 34 lekarzy z Polski, zrzeszeni w Światowej Federacji Katolickich Stowarzyszeń Lekarskich (FIAMC), To poświęcenie lekarzy dokonało się podczas Mszy Świętej w Bazylice Świętego Piotra w Watykanie 21.06.2019, a poprzedzone było rekolekcjami w Watykanie. Papież Franciszek spotkał się 22.06 z całą grupą lekarzy FIAMC podczas audiencji. Nasza grupa z Polski pielgrzymowała też w tym czasie “Śladami Świętych Lekarzy” po ziemi włoskiej.  Każdy z nas może odnowić osobiste  zawierzenia NSPJ

Poniżej tekst z Watykanu w tłumaczeniu dr Emilii Cichockiej, która pielgrzymowała z nami

21.06.2019 Watykan  

Jezu cichy i pokornego serca,  Ty, który odwiecznie mieszkasz w Sercu Ojca,

Ty, który w łonie Dziewicy pozwoliłeś ukształtować sobie serce podobne sercu człowieka,

Ty, umiłowany Synu Ojca, który ukochałeś nas braterską miłością ludzkiego serca,

Ty, który otworzyłeś swe Serce na niedolę mężczyzn i kobiet cierpiących na duszy i ciele,

Ty, który nie przyszedłeś do zdrowych, ale do tych którzy się źle mają

Ty, który słuchałeś serc strapionych,

Ty, który przyjąłeś utrudzonych i obciążonych,

Ty, który przyniosłeś im ulgę poprzez swoje ciche i pokorne Serce,

Ty, który przemieniałeś serca kamienne w serca z ciała,

Ty, który pozwoliłeś spocząć umiłowanemu uczniowi na swojej piersi,

Ty, który pozwoliłeś mu wsłuchać się w bicie swego Serca,

Ty, który wzywasz do miłowania bliźnich tak, jak Ty nas umiłowałeś,

Ty, którego Serce i ciało cierpiało oplucia i zniewagi, chłostę i upokorzenie, dźwiganie krzyża i ukrzyżowanie,

Ty, którego Serce zostało włócznią przebite,

Ty, który umiłowałaś nas aż do końca,

Ty, Zmartwychwstały, który poprzez ranę przebitego boku wprowadziłeś nas do nowego życia,

Ty, który poprzez dar Ducha Świętego zaszczepiasz swą miłość w sercach wierzących,

Ty, który posyłasz świadków Twojej miłości na całą Ziemię,

Jezu cichy i pokornego Serca,  My lekarze z całego świata pragniemy uczyć się od Ciebie:

– obrać sobie Ciebie jako nasz wzór i przewodnika, naszego władcę i przyjaciela, naszego Pana i Boga, – pragniemy czerpać z Twojego Serca łaskę, aby kochać jak Ty nas ukochałeś, aby służyć naszym braciom jak Ty im usłużyłeś.

Serce Jezusa, które bije głęboko w naszych sercach i w każdym człowieku stworzonym na Twój obraz i podobieństwo, daj nam rozpoznać godność w każdym ludzkim życiu, abyśmy chronili je i dbali o nie, przynosili ulgę w cierpieniu i leczyli.

Serce Jezusa, któreś pozwoliło ukształtować się w sercu Maryi, obdarz nas sercami pełnymi mądrości i roztropności, które ze Słowa Bożego czerpią cnoty i rozeznanie, aby kochać i służyć.

Serce Jezusa, któreś pracowało ludzkimi rękoma i kochało ludzkim sercem, daj nam służyć Tobie i uzdolnij nas do poszukiwania w szczerości serca najodpowiedniejszej pomocy w opiece nad chorymi.

Serce Jezusa, które pochylasz się nad sercem każdego z nas, daj nam serca pełne współczucia,

nie pozwól odwracać się od cierpienia współbraci i daj nam czerpać radość ze służenia innym.

Serce Jezusa, w którym znajdujemy odpocznienie, daj nam serca przepełnione modlitwą,

czerpiące ze źródła Twej miłości cichość i pokój, siłę do odważnego wypełniana powołania i mądrość w przyjmowaniu naszych ludzkich ograniczeń.

Serce Jezusa na krzyżu włócznią przebite, daj nam serca pokorne,

abyśmy poprzez własne zranienia i słabości potrafili dostrzec kruchość otaczających nas osób i z delikatnością przynosili im ulgę w cierpieniu. Daj nam poznać nasze błędy i naucz przyjmować pomoc od bliskich nam osób. Dopomóż nam wszystkim w poszukiwaniu wspólnego dobra.

Serce Jezusa, z którego wypłynęła krew i woda, daj nam serca mądre i silne, abyśmy wykorzystali wszystkie zdolności i umiejętności w służbie życiu wiecznemu oraz głoszeniu dobrej nowiny o zbawieniu.

Serce Jezusa, znaku miłości Ojca i niewyczerpane źródło darów Ducha Świętego, wlej w nasze serca miłosierdzie, abyśmy czynami i gestami pełnymi miłości otrzymanej od Ciebie umieli służyć i opiekować się naszymi chorymi braćmi i siostrami,

a także potrafili zachęcać, wzmacniać i prowadzić członków naszych zespołów medycznych i naszych rodzin podobnie jak Ty czyniłeś. Chryste, Zbawicielu przez Niepokalane Serce Maryi, my lekarze z całego świata zawierzamy siebie Twojemu Sercu, aby Ciebie kochać i Tobie służyć.

Jezu cichy i pokornego Serca, uczyń serca nasze według Serca Twego.

13.06.2020 Modlimy się przez wstawiennictwo bł. dr s. Ewy Noiszewskiej o cud uzdrowienia dr Basi

sob., 06/13/2020 - 10:51

W piątek 12.06.2020 r. w Kościele św.Maksymiliana Kolbego w Warszawie, w dniu liturgicznego wspomnienia pierwszej błogosławionej polskiej lekarki bł. dr Ewy Noiszewskiej. patronki OM KSLP , odbyła się Msza św.o godz 10:00 z wystawieniem relikwii błogosławionej, które w tym kościele w ołtarzu bocznym są na stałe przechowane od 2016 r   

Lekarki obecne na tej uroczystej Mszy św. którą sprawował Proboszcz ks.prałat  Andrzej Parys miały okazję modlić się i pokłonić się Relikwiom. Wieczorem z inicjatywy dr Jolanty Podolskiej  wielu lekarzy podjęło w dniu liturgicznego wspomnienia błogosławionej lekarki modlitwę za nieuleczalnie chorą doktor Basię, przez wstawiennictwo bł.dr Ewy:

„Bardzo proszę o modlitwę w intencji naszej koleżanki Barbary, wspaniałej  kardiolog.  Dzisiaj (12.06.2020) zaczynamy nowennę o cud uzdrowienia jej z choroby nowotworowej  przez wstawiennictwo błogosławionej dr siostry Bogumiły Ewy Noiszewskiej,
w dzień jej liturgicznego wspomnienia.  W szpitalu gdzie jest hospitalizowana  Basia,  powiedziano jej, że już nic nie da się zrobić. Może to być cud potrzebny do kanonizacji błogosławionej. Z góry dziękuję za modlitwę.” 

Witraże męczenników, nad ołtarzem głównym Kościoła Św.Maksymiliana Kolbego – witraż s.Ewy Noiszewskiej – 5 od prawej.

Ołtarz boczny w Kościele św Maksymiliana Kolbe stałe miejsce przechowywania relikwii błogosławionej doktor s. Ewy Noiszewskiej.

Kościół św.Maksymiliana Kolbe w Warszawie, zbudowany w kształcie pieca krematoryjnego.   http://www.parafia-maksymilian.waw.pl/ 

9.06.2020 Rozmowa z dr Katarzyną Jachimowicz o norweskiej ustawie o biotechnologii

czw., 06/11/2020 - 15:11

Wywiad z polska lekarką dr Katarzyną Jachimowicz, pracującą  w Norwegii pt: Dziecko, czyli luksusowy produkt na zamówienie. Składając te dwie rzeczy razem, tzn. test NIPT i możliwość diagnostyki przedimplantacyjnej, można sobie wyobrazić sytuację, kiedy strach ludzi przed urodzeniem chorego dziecka może być tak duży, że – wobec możliwości poczęcia dziecka in-vitro z tą diagnostyką embrionalną – wszyscy będą chcieć mieć dziecko poczęto probówkowo, przetestowane, zdiagnozowane przed zagnieżdżeniem. Dlaczego nie, skoro będzie to możliwe?” – mówi  dr Katarzyna Jachimowicz

http://www.katolsk.no/nyheter/2020/06/dziecko-czyli-luksusowy-produkt-na-zamowienie-rozmowa-z-katarzyna-jachimowicz-o-nowej-norweskiej-ustawie-o-biotechnologii?fbclid=IwAR2d0kDpG0K2aLZh2sL2IYrlZr8PNB7GpzEEUKaW8Hd09gdoopUbBFd_Kws

Nie wiemy, czy usuwając embriony z jakąś wadą, robimy dobrze. Zastanówmy się, co by było, gdybyśmy mogli diagnozować więcej chorób i, dajmy na to, z naszego świata zniknęliby ludzie z np. z autyzmem, a tym samym z zespołem Aspergera? Przecież to są często genialne jednostki, które posuwają świat do przodu.

Tekst: Marta Tomczyk-Maryon

26 maja norweski parlament przegłosował  zmiany w prawie dotyczącym biotechnologii. Kościół katolicki, część środowiska naukowego  i medycznego, w tym obecny minister zdrowia Bent Høie, wypowiedzieli się przeciwko nowej ustawie. Biskup Bernt Eidsvig podkreślił, że została ona wprowadzona szybko i  bez należytego przemyślenia. Lekarze zwracają uwagę na niewiarygodność tekstów prenatalnych, które będą dostępne dla wszystkich kobiet i możliwość projektowania „idealnych” dzieci. Prof. Janne Haaland Matlary  mówi wprost „Nikt nie dba o dzieci, górę bierze egoizm dorosłych”.

O co chodzi w norweskiej ustawie o biotechnologii? Jakie będą skutki wprowadzonych zmian? I dlaczego dotkną one nie tylko młodych ludzi planujących dzieci, ale  nas wszystkich?

O tym wszystkim rozmawiam z Katarzyną Jachimowicz (na zdj. poniżej), polską lekarką, która dwa lata temu wygrała w norweskim Sądzie Najwyższym sprawę o możliwość kierowania się swoim sumieniem w miejscu pracy.

– Czy, jako lekarz możesz przybliżyć nam najważniejsze punkty nowej ustawy o biotechnologii? Jakie zmiany wprowadził norweski parlament?

– Po pierwsze kobieta może być dawcą komórki jajowej. Do tej pory donatorem mógł być tylko mężczyzna. Zmienia się również to, że in-vitro i inseminacja będą dostępne dla kobiet samotnych, jak również dla par jednopłciowych, np. dla dwóch kobiet, będących w związku. In-vitro i inseminacja będą możliwe nie tylko wtedy, gdy jedno z rodziców jest bezpłodne, ale również w sytuacji, gdy któreś z rodziców jest nosicielem wady genetycznej. Są tu jednak pewne ograniczenia, np. para rodziców może otrzymać tylko jedną z tych z tych komórek: komórka jajowa od dawcy, a plemniki własne, albo na odwrót. Zapłodnioną komórkę jajową można wszczepić tylko kobiecie, która będzie matką dziecka (tu jest zakaz surogacji). Pary kobiet homoseksualnych same decydują, która z nich zostanie matką, i wtedy komórkę jajową pobiera się od jednej z nich, a komórkę męską od dawcy.

Jak widać in-vitro i inseminacja staje się możliwa w wielu innych wariantach rodziny niż tradycyjna – złożona z matki i ojca.

Ustawa wprowadza możliwość przeprowadzania diagnostyki przedimplantacyjnej embrionów, aby wybrać tylko te zdrowe, które mają pożądane cechy.

Możliwy jest również eksperyment na zapłodnionym zarodku do czternastego dnia życia.

Dziecko stanie się produktem tworzonym na zamówienie, bez oceny, czy środowisko, w którym będzie wzrastać, będzie dla niego dobre. Jest tu większa troska o zaspokojenie potrzeb kobiet lub rodziców, a nie troska o samo dziecko.

– Zwolennicy wprowadzonych zmian mówią,  że ustawa jest dobra, ponieważ ma na celu pomoc wszystkim ludziom, którzy nie mogą mieć dzieci. Widzą w niej same zalety i żadnych wad. Ale czy  rzeczywiście jest się z czego cieszyć?

– Po pierwsze dozwolono eksperyment na 14-dniowej, żywej osobie (§3-2 ustawy).  Jeśli definiujemy życie od poczęcia, to zezwalamy na eksperymentowanie na żywym człowieku.  Jest to bardzo niepokojące. To przesuwa naszą wrażliwość, zmusza nas do myślenia o 14-dniowym dziecku, jako o zlepku komórek. Przepis nakazuje zniszczenie zapłodnionej komórki jajowej po dokonaniu eksperymentu i zakazuje implantowanie go kobiecie.

Następna kwestia, to możliwość zapłodnienia kobiety samotnej, co  oznacza automatyczną akceptację faktu, że w tym związku nie będzie taty. Tym samym został zaaprobowany rozwój dziecka bez ojca.

– Tu można by powiedzieć, że w wielu „normalnych” rodzinach, gdzie ludzie się rozchodzą lub rodzic umiera, dzieci wychowują się bez ojca. Czy to nie jest podobnie?

– Różnica jest taka, że nawet jeśli w „normalnej” rodzinie dochodzi do rozbicia związku, to tata mimo wszystko jest.  Jeśli ojciec umiera, to wcześniej jednak był, jeśli rodzice się rozchodzą, to ojciec nadal ma kontakt z dzieckiem. Natomiast tutaj od początku i zawsze będzie go brak. Zero obecności ojca, choćby w formie „na papierze”. Rada do spraw etyki wydała dokument, w którym stwierdziła, że nie jest to szkodliwe. Twierdzą, że dzieci wychowywane przez samotne matki też mają się dobrze. Jako psychiatra bym protestowała, ponieważ pracuję z pacjentami, którzy przez całe życie niosą w sobie poczucie straty, np. z powodu rozwodu rodziców.  Uważam, że zaakceptowanie tego nieszczęścia – braku ojca od razu jest pewną nienormalnością.

W psychoanalizie jest taki nurt, który się nazywa teorią relacji z obiektem. Mówi on, że główną i najważniejszą potrzebą człowieka jest budowanie trwałych relacji. Dzięki relacjom, szczególnie z najbliższymi osobami, rozwijamy się jako ludzie. Zastanawiam się jak te relacje będą teraz wyglądać, gdy najbliższa, opiekująca się dzieckiem osoba nie będzie z nim spokrewniona?  Jak dzieci poradzą sobie z identyfikacją i własną tożsamością?  O potrzebie relacji piszą psychologowie i psychoanalitycy od dobrych ponad stu lat.  I teraz Rada do spraw etyki twierdzi, że to nie ma znaczenia. Nie jestem w stanie uwierzyć, że jest to prawda.

Dokument Rady do spraw etyki przeczytasz tu 

Dramatyczna sytuacja ukraińskich noworodków czekających na „odbiór” to również głos w dyskusji o biotechnologii.  Zdjęcie: REUTERS/Gleb Garanich

– A co myślisz o diagnostyce przedimplantacyjnej?

– Diagnostyka  przedimplantacyjna doprowadzi do sortowania ludzi na lepszych i gorszych. Teraz mówi się, że będzie się odsiewać wady genetyczne, np. osoby z zespołem Downa, ale co, jeśli będą inne preferencje? Można obecnie wykryć dzieci z zespołem Turnera. Kiedyś panował pogląd, że są one upośledzone umysłowo, ale jak się okazuje, rozwijają się one normalnie i osiągają sukcesy w życiu zawodowym. Jest jakimś okrucieństwem zabijanie tych dzieci we wczesnej fazie rozwoju. Tu rodzą się również inne pytania: Gdzie jest granica poważnej wady? A co, jeśli kryterium wyboru będzie płeć lub wygląd? I jak to wpłynie na całą ludzkość?  Gdy patrzę na ludzi, to każdy z nas ma jakąś mniejszą lub większą niedoskonałość. I jeśli teraz zaczniemy szukać takiego idealnego dziecka, to go nigdy nie znajdziemy. Nie wiemy, czy usuwając embriony z jakąś wadą, robimy dobrze. Zastanówmy się, co by było, gdybyśmy mogli diagnozować więcej chorób i, dajmy na to, z naszego świata zniknęliby ludzie z np. z autyzmem, a tym samym z zespołem Aspergera? Przecież to są często genialne jednostki, które posuwają świat do przodu. To samo dotyczy ludzi z ADHD. Trudno powiedzieć, że ta choroba jest dobrem, ale to była cecha przystosowawcza, która umożliwiała nam przeżycie. Ponadto osoby z ADHD są ponadprzeciętnie kreatywne. Nie wiemy, jak bez tego elementu genetycznego funkcjonowałaby ludzkość. Być może usuwając tego typu problemy, wady, pozbędziemy się czegoś, co ma ważne znaczenia dla naszego materiału genetycznego.

 

Gdyby obecna ustawa o biotechnologii funkcjonowała wcześniej i istniałyby odpowiednie badania nie urodziliby się np.:

Albert Einstein, twórca teorii względności (zespół Aspergera)

Wolfgang Amadeus Mozart, jeden z najgenialniejszych kompozytorów (zespół Aspergera)

Isaac Newton, twórca prawa ruchu i powszechnego ciążenia (prawdopodobnie zespół Aspergera)

Henri de Toulouse-Lautrec, wybitny malarz, twórca nowoczesnego plakatu (choroba genetyczna – pyknodysostoza)

Thomas Jefferson, prezydent USA, jeden z autorów Deklaracji niepodległości (zespół Aspergera)

Lionel Messi, wybitny argentyński piłkarz (zespół Aspergera)

Anthony Hopkins, wybitny aktor (zespół Aspergera)

– Robimy więc coś, czego konsekwencji nie umiemy przewidzieć. To jak „zabawa w Pana Boga”.

– Dokładnie tak, bawimy się w Pana Boga i nazywamy to nauką opartą na faktach. Tymczasem nadal wiemy niezwykle mało. Są badania pokazujące, że in-vitro nie jest całkiem w porządku. I mówię tu tylko o stronie biologicznej, na której się skupiam jako lekarz, nie o stronie moralnej.

– Co jest nie tak z in-vitro?

– W przyrodzie jest konkurencja między plemnikami, podczas zapłodnienia in-vitro to my decydujemy. Nie wiemy, czym się kieruje natura, że ten jeden dociera. Teraz, kiedy my zaczniemy wybierać, plemniki nie będą tak idealnie posortowane, jak to się dzieje w naturze. Są badania, genetyka klinicznego prof. Aliny Midro z Białegostoku, która próbuje nagłaśniać tę sprawę.

Artykuł na na temat in-vitro, w którym pojawiają się wypowiedzi prof. Midro przeczytasz tutaj 

Tu posłuchasz wypowiedzi prof. Midro na temat niebezpieczeństw związanych z in-vitro

– A co myśli Pani o teście NIPT? Minister zdrowia wypowiadał się o nim negatywnie, wskazując, że jest mało wiarygodny. Powiedział też, że będzie problem, kiedy wiele kobiet w Norwegii dostanie  błędną informację, że ich płód może być obciążony wadami genetycznymi. I będzie presja, aby dokonały one aborcji.

– Test NIPT jest testem do wczesnego diagnozowania wad genetycznych u dziecka, np. zespołu Downa, który w połączeniu z wczesnym USG daje dobre narzędzie do wczesnego wykrywania wielu wad wrodzonych. Testy dają wysoką pewność wykrycia wady, ale nie są stuprocentowo pewne. Ryzyko błędu nadal istnieje. Obraz USG na wczesnym etapie rozwoju też nie daje stuprocentowej pewności. Dziecko przed 3. miesiącem życia płodowego ma około 3 cm wielkości, a zmiany, które można obserwować na aparacie usg muszą być co najmniej kilkumilimetrowe. Sami radiolodzy uważają ultrasonografię za metodę subiektywną, gdzie czynnik ludzki odgrywa kolosalną rolę.  To wszystko może prowadzić do wątpliwości diagnostycznych i niepokoju pacjenta. Istnieje ryzyko przeprowadzania nadmiernej diagnostyki inwazyjnej, np. amniopunkcji, co jest już obciążone ryzykiem poronienia lub do presji na kobiety aby usunęły ciążę „na wszelki wypadek”.

Składając te dwie rzeczy razem, tzn. test NIPT i możliwość diagnostyki przedimplantacyjnej, można sobie wyobrazić sytuację, kiedy strach ludzi przed urodzeniem chorego dziecka może być tak duży, że – wobec możliwości poczęcia dziecka in-vitro z tą diagnostyką embrionalną – wszyscy będą chcieć mieć dziecko poczęto probówkowo, przetestowane, zdiagnozowane przed zagnieżdżeniem. Dlaczego nie, skoro będzie to możliwe?

W czasopiśmie Tidskrift for Norsk legeforening znajdziesz dyskusję nad zagadnieniem testów prenatalnych  

– Poza tym unikamy wielu „nieprzyjemnych” rzeczy związanych z ciążą. I jest jeszcze jeden czynnik, teraz będzie można mieć dziecko w każdym wieku. W tej sytuacji prawdopodobne jest, że część kobiet najpierw skupi się na robieniu kariery, zapewnieniu sobie odpowiedniego statusu materialnego i potem, np. koło pięćdziesiątki, postanowi mieć dziecko. Matki w wieku babć, to następna nowa rzecz, która może stanowić problem.

– Otóż to, dziecko jako dodatek do kariery. Dziecko stanie się produktem tworzonym na zamówienie, bez oceny, czy środowisko, w którym będzie wzrastać, będzie dla niego dobre. Jest tu większa troska o zaspokojenie potrzeb kobiet lub rodziców, a nie troska o samo dziecko. Kontynuując wizję dziecka planowanego po zrobieniu kariery – możemy do tego dodać temat surogatek. Jest to już możliwe w wielu krajach, w Norwegii jeszcze nie, ale to kwestia czasu.  Wtedy będzie sobie można zamówić dziecko w dowolnej części świata. Wysłać komórki swoje i męża komórki w dowolne miejsce, unikając ciąży, zachowując piękne ciało. Nasuwa się skojarzenie z Nowym wspaniałym światem Huxley’a.

– Trafne i straszne jednocześnie…

– I to się dzieje już.

– Niestety, nie ma tu myślenia o dziecku.

– Tak, bo gdyby tak było naprawdę, to na ten obraz, o którym mówimy, należałoby nałożyć drugi obraz – obraz aborcji. Od czasu wprowadzenia ustawy aborcyjnej, pół miliona Norwegów zginęło. Mówi się  że to taki postęp, że z pobudek altruistycznych kobieta może dać swoją komórkę jajową drugiej kobiecie. Jeśli tak, to dlaczego nie może być dawcą dziecka, tzn. oddać dziecko do adopcji po urodzeniu go? To jest nielogiczne, że jedne dzieci się zabija, ze względu na dobro kobiety, a inne poczyna się z takim wielkim trudem. Tu nie chodzi o dobro dziecka. Proszę zobaczyć, pobranie komórki jajowej nie jest prostą sprawą. Kobieta musi dostać środki hormonalne, które mogą zagrozić jej życiu i zdrowiu. I tu się słyszy: „ale kobieta drugiej kobiecie pomoże, żeby ta druga mogła mieć dzieci”. Czyli zdrowej kobiecie poda się środki hormonalne, środki znieczulające, nakłuwa jamę brzuszną, po to, aby ona mogła altruistycznie dać komórki innej kobiecie.

To dlaczegóż na Boga, w tym samym duchu altruizmu, nie propaguje się tego, że skoro dziecko się już poczęło, to może zaproponować rozwiązanie, aby kobieta je donosiła i oddała innej, skoro sama nie jest w stanie go wychować. Dlaczego proponuje się tylko aborcje? Rozumiem, że nie wszystkie kobiety byłyby w stanie tak zrobić, ale niektóre z pewnością tak. Jednak nie ma w ogóle promocji takiej postawy, jakby ten temat w ogóle nie istniał. Poza tym, według statystyk norweskich, głównym czynnikiem wpływającym na decyzje o aborcji są problemy ekonomiczne. Czy nie należałoby się na tym skupić w pierwszej kolejności?

„Jeśli teraz tym wszystkim zacznie się manipulować, to może się okazać, że tych wad genetycznych będzie dużo więcej te, które teraz mamy. Na przykład, jeżeli wszystkie dzieci będą pięknookimi blondaskami, to np. nie będą miały w sobie czegoś ważnego, co jest potrzebne do przeżycia populacji”

– Dlaczego te zmiany dotyczą nas wszystkich?

– Bo nie wiemy, jak to całościowo wpłynie na nasz materiał genetyczny. Każda manipulacja prowadzi do konsekwencji, których później można nie opanować. To skomplikowana sprawa, ale można powiedzieć, że mamy do czynienia nie tylko z samymi genami, ale także z tym, w co te geny są „opakowane”.  I jeśli teraz tym wszystkim zacznie się manipulować, to może się okazać, że tych wad genetycznych będzie dużo więcej te, które teraz mamy. Na przykład, jeżeli wszystkie dzieci będą pięknookimi blondaskami, to np. nie będą miały w sobie czegoś ważnego, co jest potrzebne do przeżycia populacji.

Kolejny aspekt – ekonomiczny, jeśli zacznie się wynajmować, płacić kobiecie za pobranie komórki jajowej, to ona będzie narażała swoje własne zdrowie, aby dostać pieniądze.

– Poza tym na tym „rynku” przebiją się osoby bogate.

– Młodzi, zdrowi, bogaci będą mieli prawo mieć wspaniałe, wyselekcjonowane genetycznie dziecko, a biedota będzie robiła tak, jak do tej pory.

To robi coś z naszym myśleniem o człowieku. Mam tu skojarzenia z USA w czasach niewolnictwa, kiedy odmawiano ludziom innej rasy prawa do czegokolwiek. To była oczywista segregacja i dzielenie ludzi na lepszych i gorszych.  W tym momencie, zezwalając na eksperymenty na embrionach, odmawia się dzieciom prawa do bycia ludźmi i traktowania ich jak ludzi. I kolejne skojarzenie, tym razem bardziej drastyczne, z doktorem Mengele.

– Myślisz, że jest jakaś szansa na opamiętanie?

– Tego nie wiem. Jednak jestem przekonana, że trzeba mówić prawdę i wyjaśniać. Podoba mi się, że Kościół katolicki podjął ten temat i wypowiadał się na łamach mediów w zdecydowany sposób. Słyszałam nawet od protestantów: „dlaczego nasi biskupi tak nie mówią, jak wasz katolicki biskup?”. Ważna jest sprawa mediów, żeby o tym pisać i mówić.

To jest wspólna sprawa nas wszystkich, a to, że katolicy odważają się mówić pełnym głosem, jest ważne.

– Czy my, „zwykli” ludzie – katolicy  możemy coś zrobić w tej sprawie?

– Ja siebie też postrzegam jako „zwykłego” katolika. Tu nie trzeba być naukowcem lub specjalistą w konkretnej dziedzinie, aby mieć swoje zdanie. Ważne, abyśmy uwierzyli, że my, jako zwykli ludzie, mamy głos. Każdy, podobnie jak ja, może wziąć tę ustawę, przeczytać i pomyśleć nad nią, a następnie wyrazić swój pogląd. Na przykład powiedzieć: „ja, jako matka uważam, że dziecko potrzebuje ojca”. Ważne, żebyśmy uwierzyli, że wolno nam mieć swoje zdanie. Strona przeciwna ma zdanie i… opiera się na słabo udokumentowanych badaniach.

Jako rodzice, członkowie rodzin mamy pewne doświadczenia życiowe i mamy prawo zabierać głos na ten temat. Osoby, które wychowywały się bez ojca również mają prawo zabrać głos i powiedzieć, jak to jest.

 

Katarzyna Jachimowicz (52). Lekarz specjalista z medycyny rodzinnej, w trakcie specjalizacji z psychiatrii. Pracuje w poradni psychiatrycznej w Telemark Sykehus. Członek Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Lekarzy.

Powołując się na klauzulę sumienia zastrzegła, że nie będzie zakładać pacjentkom spirali i wypisywać skierowań na aborcję. Z tego powodu została zwolniona z pracy przez gminę Sauherad. Wniosła sprawę do sądu, którą ostatecznie wygrała w Sądzie Najwyższym w listopadzie 2018.

 

O sprawie Katarzyny Jachimowicz dowiesz się więcej tutaj 

Przeczytaj również wcześniejszą rozmowę z Katarzyną Jachimowicz

 Przeczytaj więcej

Wypowiedź biskupa Eidsviga 

Wypowiedzi biskupa Eidsviga i przedstawicieli środowiska naukowego i medycznego na temat nowej ustawy 

Rozmowę z Marią Fongen 

Informacje na temat nowej ustawy o biotechnologii  

arkivert under:    av Marta Tomczyk-Maryon — publisert 09.06.2020, sist  endret 09.06.2020 – 12:49

12.06.2020 Wspominamy bł.doktor Ewę Noiszewską w 135 rocznicę urodzin.

śr., 06/10/2020 - 16:56

12 czerwca przypada co roku liturgiczne wspomnienie pierwszej błogosławionej polskiej lekarki i nauczycielki, siostry niepokalanki,  doktor Ewy Noiszewskiej, wyniesionej 13.VI.1999r. na ołtarze przez św Jana Pawła II razem ze 108 męczennikami II Wojny Światowej. Od 12 czerwca 2016 r. w Parafii św. Maksymiliana Kolbego w Warszawie na ul. Rzymowskiego 35,  są obecne relikwie bł. dr Bogumiły, Ewy Noiszewskiej.

W miesiącu poświęconym Sercu Jezusa jesteśmy zaproszeni by poznać i spotkać Doktor Ewę, lekarza o wielkim sercu, która doceniała nawet niepowodzenia i braki, które mogą nam pomóc czynić dobro:„Daleko trudniej być dobrym  w powodzeniu, niż w biedzie , bo człowiek zapomina o niebie, gdy ma je tutaj”. Kierownik duchowy ks. Bp Bogumił Łoziński stale jej powtarzał, że; „Do świętości można dążyć w każdym czasie i na każdym stanowisku. Zachęcał; „Zdobycie zawodu nie stoi w sprzeczności ze służbą Bożą.” Bogumiła żyła na co dzień radą spowiednika; „Ostateczny wybór drogi życiowej powinien być poprzedzony osiągnięciem poważnej i rozległej wiedzy, nie tylko medycznej.” To dzięki duchowemu kierownictwu miała tak jasną świadomość, że: „Recepty i choroby nie powinny żadnemu lekarzowi na tyle zaprzątać głowy, żeby się Pan Bóg musiał z niej usuwać.” Spróbujmy z pomocą dr Noiszewskiej zrobić w głowie trochę miejsca Najwyższemu.

Poniżej artykuł okolicznościowy w Tygodniku  „Idziemy” delegata OM KSLP- lek.Grażyny Rybak, pt”Doktor Ewa”  http://idziemy.pl/wiara/doktor-ewa/64580

12.06.2020 Liturgiczne wspomnienie bł doktor Ewy Noiszewskiej.

śr., 06/03/2020 - 22:11

12.06.2020  w piątek przypada liturgiczne wspomnienie bł. doktor Ewy Noiszewskiej , niepokalanki, patronki Oddziału Mazowieckiego Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich. Módlmy się o cud za jej wstawiennictwem i rychłą kanonizację a zwłaszcza o to, byśmy za jej przykładem prowadzili życie ciche i ukryte i owoc obfity przynosili nasza pracą i  naszym powołaniem,

http://kslpmazowsze.pl/patronka/ 

2.06.2020 Prof.Bogdan Chazan o aborcji, pracy lekarza oraz o hejcie na obrońców życia

wt., 06/02/2020 - 21:44

Vice prezes KSLP i Prezes OM KSLP , który od 1.01.2020 jest Dyrektorem Medycznym MaterCare International udzielił wywiadu dla TVRadom , tuz po Międzynarodowym Dniu Dziecka na temat lekarskiej i ludzkiej postawy obrony życia.

https://www.tvradom.com/wiadomosci/575,profesor-chazan-o-aborcji-pracy-lekarza-oraz-o-hejcie-na-obroncow-zycia-wywiad-rzeka

7.06.2020 Pielęgniarki i położne zapraszają na wspólną modlitwę

wt., 06/02/2020 - 21:20

Serdecznie  zapraszamy dnia 7 czerwca 2020 roku o godz. 17:00   do  Kaplicy w budynku przy ul. Floriańskiej 3,  gdzie będzie sprawowana Eucharystia o dar  beatyfikacji Patronki Położnych Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej. Mszy Świętej będzie przewodniczył Krajowy Duszpasterz Służby Zdrowia, Ks. Arkadiusz Zawistowski. Wydarzenie jest inicjatywą położnych z Katolickiego Stowarzyszenia Pielęgniarek i Położnych Polskich.  Serdecznie zapraszamy.

Mariola Sienkiewicz,  Irena Chołuj,  Agnieszka Ryczek  

Prosimy o przekazanie zaproszenia w środowisku osób wspierających inicjatywę.  Organizacja wydarzenia i uczestnictwo zgodnie z aktualnymi zasadami dotyczącymi organizacji wydarzeń społecznych w tym religijnych podanymi przez Rząd.

19.06.2020 Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa

pon., 06/01/2020 - 20:54

Ustanowienie święta Najświętszego Serca Pana Jezusa związane jest z objawieniami jakie miała w latach 1673-1675, żyjąca w klasztorze w Paray-le-Monial zakonnica – wizytka, św. Małgorzata Marii Alacoque (1647-1690). Zmarła 18.X-  w dniu w którym obchodzimy święto Patrona  lekarzy  św Łukasza. Św. Małgorzata uczy nas przylgnięcia do Serca naszego Mistrza Boskiego Lekarza  i czerpania z Jego Serca. Podczas przekazanych przez nią objawień Chrystus zażądał ustanowienia święta ku czci Jego Serca w pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała oraz odprawiania specjalnego nabożeństwa. Wiernym, którzy będą oddawać cześć Boskiemu Sercu, obiecał szczególne łaski:

  1. Dam im łaski, potrzebne w ich stanie.
  2. Ustalę pokój w ich rodzinach.
  3. Będę ich pocieszał w utrapieniach.
  4. Będę ich pewną ucieczką w życiu, a szczególnie w godzinę śmierci.
  5. Będę im błogosławił w ich przedsięwzięciach.
  6. Grzesznicy znajdą w mym Sercu źródło i ocean miłosierdzia.
  7. Dusze oziębłe staną się gorliwymi.
  8. Dusze gorliwe prędko dojdą do doskonałości.
  9. Będę błogosławił domom, w których wizerunek Serca mojego będzie czczony.
  10. Osoby, które będą to nabożeństwo rozszerzały, będą miały imię swoje wypisane w Sercu moim.
  11. Dam kapłanom dar wzruszania serc nawet najzatwardzialszych.
  12. W nadmiarze miłosierdzia Serca mojego przyrzekam tym wszystkim, którzy będą komunikować w pierwsze piątki miesiąca przez dziewięć miesięcy z rzędu w intencji wynagrodzenia, że miłość moja udzieli łaskę pokuty, iż nie umrą w mojej niełasce, ani bez Sakramentów świętych, a Serce moje będzie im pewną ucieczką w ostatniej godzinie życia.

21.06.2020 Doroczne Spotkanie Środowisk Medycznych Warszawy u Świętej Rodziny

ndz., 05/31/2020 - 22:30

ŚRODOWISKO MEDYCZNE ŚWIĘTEJ RODZINY ZAPRASZA w Niedzielę 21.06.2020 na                     DOROCZNE SPOTKANIE ŚRODOWISK MEDYCZNYCH WARSZAWY

Na zakończenie cyklu spotkań w roku 2019/2020  DOKTORZY DLA DOKTORÓW  opartego o nauczanie Ojców Kościoła pt :   ŚW. GRZEGORZ WIELKI –  ŚWIĘTOŚĆ MOŻLIWA JEST ZAWSZE. 19:00 MSZA ŚW. –  Kościół Świętej Rodziny na Zaciszu Ul. Rozwadowska 9/11 Warszawa Zacisze

20:00 KONFERENCJA –  ŻYWOT i PRACA ŚW. GRZEGORZA WIELKIEGO  Ks. prof. dr hab. Marek Starowieyski,  

teolog, biblista, Inicjator biblioteki patrystycznej przy Seminarium Duchownym w Warszawie. Habilitował się na Papieskim Wydziale Teologicznym w Krakowie (1985) Od 1993 profesor zwyczajny w Instytucie Filologii Klasycznej UW Wykładał też w Papieskim Instytucie Patrystycznym Augustinianum w Rzymie oraz w Papieskim Instytucie Wschodnim w Rzymie.  www.srodowiskomedyczne.pl

Plakat:

 

 

1.06.2020 Położne zapraszają na film o sł.bożej Stanisławie Leszczyńskiej

ndz., 05/31/2020 - 20:09
KOCHANI z radością zapraszam na  film biograficzny o Patronce  położnych polskich położnej   STANISŁAWIE LESZCZYŃSKIEJ pt.: ,,Położna”  Reżyserem jest Pani Maria Stachurska
Film „Położna” będzie miała swoją premierę podczas zbliżającego się 60. Krakowskiego Festiwalu Filmowego  (w tym roku festiwal w wersji on line – będzie trwał od 31 maja do 7 czerwca 2020 ).  

Czytaj więcej na:  https://dziendobry.tvn.pl/a/polozna-z-auschwitz-niezwykla-historia-stanislawy-leszczynskiej? utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=paste POKAZ FILMU W WERSJI ON LINE BĘDZIE  1 CZERWCA GODZ 14.00   oraz       4 CZERWCA GODZ   20. 00  Trzeba wejść na stronę festiwalu w Krakowie  i   zakupić bilet.  PO  UISZCZENIU ZAPŁATY OTRZYMAMY LINK DOSTĘPU DO FILMU.   Pozdrawiam serdecznie, dobrego odbioru                        położna  Mariola Sienkiewicz ps. przekaż wiadomość dalej – DZIĘKUJĘ https://www.youtube.com/watch?v=W-CK0ibxHro

27.05.2020 Etyka a praca, prymat Boga i Jego praw w życiu lekarza, ks.W.Duda

pt., 05/29/2020 - 23:20

W środę 27.maja 2020 na Msza św. o godz. 18:30 w Kościele św. Zygmunta zgromadziła lekarzy OM KSLP  ,wraz  ze sprawującym  Eucharystię ja Duszpasterzem Warszawskiej Służby Zdrowia  i Dyrektorem  Hospicjum Domowego na Bielanach,  ks. Władysławem Duda,. Po Mszy świętej ok . g. 19:  15  Ks.W.Duda wygłosi ł w Kościele Konferencje pt  Etyka  a praca, prymat Boga i Jego praw w życiu lekarza, w nauczaniu św.Jana Pawła II, w oparciu o Kartę Pracowników Służy Zdrowia :

31.05.2020 Dr Grażyna Rybak-wywiad dla Tygodnika Niedziela-Życie dla wszystkich

czw., 05/28/2020 - 21:35

W Niedzielę Zesłania Ducha Świętego  31.05.2020 r. opublikowano wywiad, który red. Magdalena Wojtak przeprowadziła z doktor Grażyną Rybak; o przemilczanych skutkach antykoncepcji, Służbie Zdrowia w czasie koronawirusa i ochronie dzieci nienarodzonych.

Życie dla wszystkich

Magdalena Wojtak: Jaka panuje atmosfera w środowisku medycznym w związku z koronawirusem?

Dr Grażyna Rybak: Epidemia pokazała, co jest istotą lekarskiego powołania. Troska o zdrowie i życie mobilizują Służbę Zdrowia do wspólnego działania: lekarze, pielęgniarki poświęcają swoje zdrowie i chronią swoje rodziny, niosąc pomoc chorym. Wzruszają mnie postawy młodych lekarzy, którzy zdecydowali się nawet na kilkutygodniową rozłąkę z najbliższymi po to, żeby ich nie narażać na zakażenie. Nie spotkałam się w swoim otoczeniu z osobami, które unikałyby pracy w tym trudnym czasie. ….

https://m.niedziela.pl/artykul/148247/nd/Zycie-dla-wszystkich

 

23.05.2020 Dr Grażyna Rybak o antykoncepcji i obronie życia dla Polskiego Radia

czw., 05/28/2020 - 21:18

W związku z 100 rocznicą urodzin św. Jana Pawła II, redaktor Sylwia Sułkowska publicysta Naczelnej Redakcji Programów Katolickich rozgłośni Radia Polskiego, program 4, przyprowadziła rozmowę z doktor Grażyną Rybak delegatem OM KSLP, o antykoncepcji, aborcji i obronie życia w Polsce w kontekście pandemii korona wirusa. Rozmowa została wyemitowana w sobotni poranek 23.05.2020 g 8:00, w ramach cyklu „Wy mnie słuchajcie” w końcowej części audycji „w dobrych zawodach”

https://www.polskieradio.pl/37/234/Artykul/2517081,Wy-mnie-sluchajcie

  

Po otwarciu linku w lewym narożniku znajduje się nagranie  AUDIO audycji ” w dobrych zawodach” .Wywiad z dr Grażyną Rybak optycznie rozpoczyna się na prawo od ikony mikrofonu:

 

26.05.2020 Prof. Robert Walley, założyciel MaterCare, prosi o modlitwę o dobrą śmierć.

śr., 05/27/2020 - 02:14

Na stronie LIFE SITE w aktualnościach opublikowano 26 maja 2020 artykuł o życiu nieuleczalnie chorego angielskiego ginekologa-położnika prof .Roberta Walleya. Modliliśmy sie niedawno w intencji Profesora w Warszawskim Kościele Środowisk Medycznych. Warto bliżej poznać życie i słowa lekarza pro life. 

https://www.lifesitenews.com/news/founder-of-pro-life-doctors-group-dying-of-cancer-requests-prayers?fbclid=IwAR28mFstOrjgShBb52HaaERxByxBP-GYDS1VkEja5ST_LX1kZeKah2gOSBs

JOHN’S, Nowa Fundlandia, 26 maja 2020 r. ( LifeSiteNews) – U Założyciela międzynarodowej organizacji pro-life katolickich pracowników służby zdrowia zajmujących się opieką nad matkami i dziećmi zdiagnozowano śmiertelną chorobę.  Dr Robert Walley, założyciel MaterCare International, ma zdiagnozowaną terminalna fazę choroby nowotworowej, co ogłosił w zeszłym tygodniu zarząd jego organizacji. 81-letni Walley jest w domu pod opieką domową opieka hospicyjną , oświadczył zarząd MaterCare w komunikacie prasowym z 17 maja .

Z życia pełnego osiągnięć Walley jest najbardziej znany z założenia MaterCare International, grupy katolickich położników i ginekologów, których „misją jest realizacja dzieła Evangelium Vitae (Ewangelii życia) poprzez poprawę życia i zdrowia matek oraz dzieci zarówno urodzonych, jak i nienarodzonych, dzięki nowym inicjatywom służby zdrowia, szkoleniom, badaniom i wspieraniu, mającym na celu zmniejszenie tragicznego poziomu aborcji na całym świecie oraz okołoporodowej śmiertelności matek, zachorowalności w krajach rozwijających się ”, jak podaje strona internetowa.

„Pozostaje uparcie oddany swojej życiowej misji, pracując dla kobiet i dzieci. W dalszym ciągu konsultuje się z naszym dyrektorem medycznym, dr Bogdanem Chazanem z Polski i dr Elvisem Semanem z MaterCare Australia, jeśli jest to konieczne do poprawy opieki zdrowotnej nad matkami” – stwierdził zarząd.

 „Prosi o wasze modlitwy o dobrą śmierć”.

 „Jeśli nie odpowiem, wiesz, że zabrakło mi czasu… poszedłem do nieba”, dr Walley żartował w rozmowie z LifeSiteNews, dodając, że ocenia, że ​​nastąpi to do Święta Dziękczynienia. „Nie chcę żadnej wielkiej sympatii. Mówię o tym mojemu Bogu.”

Nawrócenie z dzieciństwa

Chociaż dzieło życia Walleya jest nierozerwalnie związane z jego wiarą katolicką, nie wychował się w Kościele, a nawrócenie z dzieciństwa przypisuje chodzeniu do szkół katolickich. Był jedynym dzieckiem „typowego anglikańskiego oficera marynarki wojennej”.  Narodziny Walleya na Malcie zbiegły się z wybuchem II wojny światowej. Rodzina została ewakuowana do Egiptu na statku marynarki wojennej, aby uciec przed włoskimi i niemieckimi bombami, zanim została ewakuowana do Anglii.

„Zawsze mówię, że rodzina Walleyów dzieliła się z największą rodziną ze wszystkich – byliśmy grupą uchodźców”, Walley się roześmiał.  „Może się to wydawać niezwykłe” – powiedział – „ale uważam, że moi rodzice musieli kiedyś nawiązać kontakt z księdzem katolickim w czasie wojny i uczestniczyć we Mszy, ponieważ mój ojciec użył na końcu listów uwagi końcowej: „Dominus vobiscum” – łacińskie wyrażenie „Pan z wami ”, którego kapłan używa w tradycyjnej Mszy.  Co więcej, jego ojciec zawsze decydował się wraz z matką wysyłać go do szkół katolickich, z których pierwszą była szkoła Sióstr Cabrini w południowym Londynie. Za radą Sióstr i gdy Walley osiągnął pełnoletność, jego rodzice wysłali go do szkoły z internatem De La Salle Brothers, również w południowym Londynie.

Kiedy miał 10 lat, Walley otrzymał pozwolenie na chrzest w Kościele katolickim, w tym samym czasie jego ojciec został wysłany do marynarki wojennej Indii w 1948 roku. Pod koniec jego oddelegowania do Indii rodzina wróciła do Anglii, a Walley do szkoły z internatem De La Salle, gdzie pozostał jako student do 19 roku życia.

„Gradowe chmury” legalnej aborcji

Jego ojciec został „poślubiony” Marynarce Wojennej i nie chciał tego samego dla swojego syna, więc Walley postanowił zostać lekarzem. Jego szkolenie z położnictwa i ginekologii zbiegło się z legalizacją aborcji w Anglii w 1967 roku.  „Nadchodziło, kiedy trenowałem… wyglądało na ciemne, ponure chmury grzmotu”, przypomniał sobie.  W rezultacie przyjął ofertę dołączenia do programu szkolenia rezydenta w St. Michael’s Hospital w Toronto, Kanada, w tym samym momencie zapytał Susan Samson, pielęgniarkę z Guernsey, z którą pracował i „najpiękniejszą, piękną kobietę kiedykolwiek widział ”, czy zechce z nim żyć .  „I spojrzała na mnie i powiedziała: „ Czy wzięlibyśmy ślub? ” Powiedziałem: „Oczywiście, że tak!”

Tak więc, po zaplanowaniu ślubu w niecałe dwa miesiące, Walleyowie spędzili miesiąc miodowy przeprawiając się przez Atlantyk na Cesarzowej Kanady, która „toczyła się, rozbrzmiewała i dmuchała”.

               (Robert Walley z żoną Susan w Domu Świętego Patryka w St. John’s w Nowej Funlandii w 2019 r.)

Chociaż podczas szkolenia chodzili tam i z powrotem między Anglią a Kanadą, Walley ostatecznie stanął przed trudnym wyborem, kiedy złożył podanie w szpitalu w Londynie w 1973 roku.  Walley, który wygłaszał opowiadania o obronie życia „a więc może miałem trochę reputacji”, został zapytany o jego poglądy na temat aborcji i antykoncepcji.

„Powiedziałem:„ Myślę, że mam lepsze rzeczy do zaoferowania moim pacjentom niż zabijanie ich dzieci ”.

Następnie szpital dał mu trzy opcje: aborcji, znalezienia innej specjalności lub opuszczenia kraju. „Miałem żonę i parę dzieci i bałem się, że będę bezrobotny”, więc zadzwonił do kolegi, którego znał w Toronto, i powiedział: „Wrócę”.

Praca pro-life z „skały”

Trzy miesiące po przyjeździe do Kanady Walley podjął pracę w nowej szkole medycznej w Memorial Hospital w St. John’s w Nowej Funlandii. W ten sposób Walle przeniosły się na „skałę”, gdzie pozostał do ​​tej pory, chociaż opłakiwanie ich rodziców było trudne. Rzeczywiście, Walley nadal uważa Anglię i Guernsey za swój dom. „Nigdy nie zostawiłem ich w sercu” – powiedział. „Uwielbiam Kanadę… daje mi to każdą okazję, ale z każdą nadchodzącą Wielkanocą ronię łzę”. Powiedział, że „zabrał do Nowej Fundlandii” bardziej niż do Kanady. „Ludzie tutaj byli tak dobrzy, mili i hojni, że staliśmy się częścią rodzin”.

Walley, który jest członkiem Royal College of Physicians & Surgeons of Canada, Fellow of Royal College of Obstetricians and Gynecologists of Canada, Fellow of the Royal College of Obstetricians & Gynecologists of England i ma tytuł magistra w dziedzinie międzynarodowego Zdrowia z Harvard University, kontynuował swoje działania na rzecz życia, pomimo pewnego sprzeciwu ze strony kolegów. W ramach tego poparcia współpracował z biskupami Kanady, aw 1985 r. Biskup John O’Mara z Thunder Bay poprosił go o rozmowę z nowo utworzoną Papieską Radą Zdrowia, która zbiegła się z jego planowanym urlopem w Nigerii, aby „spojrzeć na śmiertelność matek oraz cierpienia matek i brak opieki ”. Walley szybko się zgodził i „Musiałem mówić dobrze”, ponieważ został poproszony o dołączenie do rady i pozostał członkiem przez trzy pięcioletnie kadencje.

Papież Jan Paweł II: Nie mów po prostu, zrób coś

Z tego punktu widzenia Walley widział trudności katolickich położników, ginekologów, położnych i lekarzy ogólnych z agresywnym światowym przemysłem aborcyjnym, dlatego zorganizował MaterCare, podobnie myślącą grupę, która po raz pierwszy spotkała się w Rzymie w latach 90. Papież Jan Paweł II powiedział prywatnym słuchaczom 120 uczestnikom z 40 różnych krajów, że Walley sparafrazował to: „Kościół nigdy nie potrzebował was tak bardzo jak teraz i proszę, proszę, nie poddawaj się” i „nie nie chcę gadającego sklepu, chcemy czegoś, co pokaże, że Kościół coś robi ”.

MaterCare International ma odtąd projekty w Nigerii, Ghanie, Timorze Wschodnim, Sierra Leone oraz trwający projekt w Kenii, gdzie zbudował i prowadzi szpital dla matek wysokiego ryzyka. Rozpoczął także projekty w Ugandzie i Rwandzie. Organizacja nigdy nie otrzymała finansowania od rządu kanadyjskiego i odnosi sukcesy dzięki hojności darczyńców, szczególnie wśród Katolickiej Ligi Kobiet.

Udało się to również dlatego, że jego żona, która obecnie cierpi na demencję i przebywa w domu opieki długoterminowej w St. John’s, była równie zaangażowana, powiedział Walley. „Wszystko to… nie zrobiłoby się bez Susan. Była wspaniałą pielęgniarką, pozostała w domu i opiekowała się siedmiorgiem dzieci. ”

Susan, która uczestniczyła w niedzielnej Mszy św. przez całe życie małżeńskie i wychowywała dzieci katolickie, weszła do Kościoła w 40 rocznicę ślubu.

Pan tego chciał

„Nic nie dzieje się przypadkiem”, powiedział Walley, który otrzymał w 2012 roku medal Pro Ecclesia et Pontifice, najwyższy zaszczyt, jaki Papież może udzielić świeckim i zakonnym w 2012 roku.

„A wszystko to wydarzyło się, ponieważ Pan chciał, chociaż nie próbuję żądać niczego. Wszystko się ułożyło i ostatecznie powstał MaterCare. ” Jego syn, Simon, pracuje w MaterCare International od 20 lat i jest obecnie dyrektorem generalnym organizacji, która kontynuuje swoją żywotną pracę. „Rodzina Walley jest niezmiernie wdzięczna wszystkim za modlitwy i wsparcie w tym trudnym czasie”, oświadczyła rada dyrektorów MaterCare.

„Mamy nadzieję, że wykorzystasz tę okazję, aby poinformować (dr Walley), jak wiele dla nas znaczy i jaki wpływ ma jego niestrudzone poświęcenie kobietom i dzieciom. Inspirował pokolenia lekarzy i młodych ludzi do poszanowania godności całego życia ludzkiego ”.

Powiadomienia o modlitwie i życzenia można przesyłać na adres:

Dr Robert Walley
8 Riverview Avenue
St John’s, Nowa Fundlandia
A1C 2S5 Kanada

 

30.05.2020 FIAMC organizuje Modlitwę Różańcową lekarzy w wigilię Zesłania Ducha Świętego.

pon., 05/25/2020 - 16:37

Prezes OM KSLP i Dyrektor Medyczny MaterCare International prof.Bogdan Chazan, przekazał nam list z FIAMC zachęcający do wspólnej modlitwy wszystkich lekarzy przed Zesłaniem Ducha Świętego:

„Drodzy przyjaciele,  wraz z naszym przyjacielem Oliviero Gorrieri zorganizowaliśmy odmawianie Różańca Świętego w Santa Casa di Loreto w dniu 30 maja o 21:00 dla wszystkich katolickich lekarzy. Recytacja Różańca Świętego odbędzie się poprzez połączenie na kanale Youtube „Santa Casa di Loreto”. Będzie można także połączyć się ze stroną www.santuarioloreto.it ( https://santuarioloreto.it/) w sieci i uzyskać dostęp do „TV na żywo”. Recytacja Różańca Świętego ma się wspólnie modlić jako lekarze Europy, aby Dziewica Maryja wstawiała się za zaprzestaniem pandemii i ku pamięci wszystkich zarażonych i zmarłych lekarzy. Jego Ekscelencja Ks. Fabio Dal Cin, arcybiskup i prałat Loreto, będzie przewodniczył chwilom modlitwy. Proszę was o przesłanie zaproszenia do wszystkich katolickich lekarzy waszych stowarzyszeń narodowych, aby mogli połączyć się w modlitwie chóralnej.  Pozdrawiam was wszystkich z wdzięcznością i miłością.  W Chrystusie, który jest  Drogą, Prawdą i Życiem. 

Vincenzo Defilippis” 

23-24.05.2020 Konferencja na 96 Pielgrzymkę Służby Zdrowia na Jasną Górę

sob., 05/23/2020 - 17:11

Nie chcemy jednak przerywać wieloletniej tradycji pielgrzymowania Służby Zdrowia na Jasną Górę. W tym roku 96. Ogólnopolska Pielgrzymka Służby Zdrowia, w związku z epidemią Covid 19, będzie miała  charakter duchowy.   Na Jasnej Górze będzie obecna nieliczna grupa przedstawicieli Służby Zdrowia. Do tego duchowego uczestnictwa wszystkich serdecznie zapraszamy. Krajowe Duszpasterstwo Służby Zdrowia.

Konferencja pt:  Hostia i umycie nóg  –  O.Mariusz Chyrowski CSsR)   nadesłana przez Krajowego Duszpasterza Służby Zdrowia ks. Arkadiusza Zawistowskiego do wysłuchania w ramach dorocznej 96 Pielgrzymki Służby Zdrowia na Jasna Górę, w tym roku w wymiarze jedności wirtualnej i duchowej. https://www.youtube.com/watch?v=V0VbLpXNufQ&feature=youtu.be

Materiały Pielgrzymkowe:

Modlitwa-wiernych

DROGA-KRZYŻOWA       „Dlatego to nie poddajemy się zwątpieniu, chociaż bowiem niszczeje nasz człowiek zewnętrzny, to jednak ten, który jest wewnątrz, odnawia się z dnia na dzień. Niewielkie bowiem utrapienia naszego obecnego czasu gotują bezmiar chwały przyszłego wieku dla nas, którzy się wpatrujemy nie w to, co widzialne, lecz w to, co niewidzialne. To bowiem, co widzialne, przemija, to zaś, co niewidzialne, trwa wiecznie.” (2Kor 4, 16-18)   …w czas pandemii,   z dedykacją dla Służby Zdrowia, ks. Grzegorz Cyran (Gubin).

Akt-Zawierzenia-Służby-Zdrowia-2020-r.

Akt Zawierzenia  Służby Zdrowia  Jasnogórskiej Matce Kościoła 

Maryjo, Matko Kościoła!  Przeżywając w Polsce rok poświęcony rozważaniu tajemnicy Eucharystii oraz Międzynarodowy Rok Pielęgniarki i Położnej stajemy przed Tobą w głębokim zjednoczeniu z Głową Kościoła Rzymskokatolickiego, Ojcem Świętym Franciszkiem, z przewodniczącym Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Służby Zdrowia, Biskupem Romualdem Kamińskim, obecnymi tutaj Biskupami i naszymi duszpasterzami.

Maryjo, Królowo Polski!  Zawierzamy Ci każdego lekarza, pielęgniarkę, pielęgniarza, położną, fizjoterapeutę, farmaceutę, diagnostę laboratoryjnego, ratownika medycznego, sanitariusza, pracownika administracyjnego, całe środowisko Służby Zdrowia w Polsce. Zawierzamy Ci również urzędników szczebla ministerialnego, wojewódzkiego i powiatowego.  Przynosimy nasze marzenia o lepszej organizacji systemu opieki zdrowotnej w naszej Ojczyźnie.  Składamy u Twych stóp ambicje i dążenia, by stawać się kompetentnymi i godnymi szacunku specjalistami.  Spraw, byśmy wytrwali na straży życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci.  Powierzamy Ci wszystkich, którzy stoją na pierwszej linii frontu walki z epidemią koronawirusa w naszej ojczyźnie.  Powierzamy Ci głębokie pragnienie naszych serc, byśmy sami poddawali się duchowej terapii Twojego Syna. Matko pięknej miłości otocz nas i nasze rodziny swoją czułą, troskliwą opieką.

Maryjo, Pani z Lourdes!  Zawierzamy Ci chorych, dla których żyjemy i pracujemy.  Broń ich przed  samotnością w chorobie i w kalectwie, przed bezradnością wobec braku ludzkiej pomocy, przed niesprawiedliwym traktowaniem. Spraw, aby każdy chory był dla nas bratem i siostrą, a każdy pracownik Służby Zdrowia dobrym samarytaninem niosącym wsparcie, pocieszenie i ulgę w cierpieniu oraz fachową pomoc medyczną.

Maryjo, Oblubienico Ducha Świętego!  Zawierzamy Ci zespoły opieki duszpasterskiej działające w szpitalach, hospicjach, domach opieki i parafiach.  Niech odważnie niosą duchowe wsparcie ludziom cierpiącym.  Polecamy Ci księży kapelanów, siostry zakonne, nadzwyczajnych szafarzy Eucharystii oraz tę wielką rzeszę cichych współpracowników Krzyża – wspierających nas wolontariuszy oraz ochotników otaczających naszą pracę modlitwą. Niech Duch Święty pomnaża w nich duchowe siły, daje im męstwo i obfitość miłości cierpliwej. Wołamy z Tobą i Świętymi do Naszego Ojca w niebie o zatrzymanie pandemii na całym świecie.

św. Joanno Beretto,   św. Bernadetto Soubirous,   św. Józefie Moscati,   św. Stanisławie Kazimierczaku

bł.  Stefanie Frelichowski,  św. Ryszardzie Pampuri,  bł. Bogumiło Noiszewska,  bł. Hanno Chrzanowska

bł. Jerzy Popiełuszko,  bł. Luigi Bordino,   służebnico Boża Stanisławo Leszczyńska

módlcie się za nami

Strony