Częstochowscy lekarze u jasnogórskiej Maryi

Przedstawiciele częstochowskiego oddziału Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich przybyli w piątek, 23 lutego na Jasną Górę. Mszy św. odprawionej dla pielgrzymów o godz. 14.30 przed Cudownym Obrazem przewodniczył bp pomocniczy arch. częstochowskiej Andrzej Przybylski.

„Oddział częstochowski Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy od lat już wielu przychodzi z pielgrzymką, po to, że by przed Matką Bożą złożyć problemy osobiste, problemy każdej placówki służby zdrowia, całej służby zdrowia w Polsce, i te bardzo trudne problemy biomedyczne, które niesie nowa medycyna, i które się jawią w praktyce lekarskiej praktycznie codziennie – opowiada Wanda Terlecka, prezes Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Katolickich w Polsce – Problemów jest dużo i są nierozwiązywalne sposobami stosowanymi przez Ministerstwo Zdrowia, przez organizacje służby zdrowia, a lekarz w życiu codziennym i w praktyce musi je rozwiązywać, i to rozwiązywać dobrze (…). My przychodzimy, by poprosić, i zaczerpnąć siły nie naszej, nie ludzkiej, ale jednak Siły, która w trudnych sprawach będzie rozwiązaniem i która będzie pomocą dla każdego z nas. Modlimy się za siebie osobiście, za całe środowisko Katolickiego Stowarzyszenia Lekarzy Polskich, ale i całe środowisko lekarskie, bo każdy potrzebuje nawrócenia do Boga”

W homilii bp Andrzej Przybylski przypomniał zgromadzonym, jak ważne jest odniesienie do człowieka chorego. „Wszyscy pewnie jako pacjenci wiemy dobrze, że bardzo ważne są kompetencje każdego lekarza, jego zdolności, jego postęp naukowy, ale coś, co zawsze cenimy najbardziej, to jego bliskość wobec pacjenta, życzliwość, serdeczność, zainteresowanie i troska. Może nieraz chorując spotkaliśmy takich lekarzy, którzy wyszli nam naprzeciw, zainteresowali się, spojrzeli na nas nie tylko jak na nosiciela choroby, ale jak na człowieka, jak na osobę – mówił kaznodzieja – I o to chcemy się dzisiaj tutaj na Jasnej Górze modlić z Maryją, do Tego Boskiego Lekarza, Jezusa Chrystusa”.

Biskup Przybylski mówił dalej o obecności lekarzy przy osobach umierających. Podkreślił, że tutaj najważniejsza jest wrażliwość. Nawiązując również do problemu eutanazji mocno zaznaczył: „nie wolno nam zadawać śmierci, jeśli ona nie jest wpisana i zgodna z wolą Bożą”. Jednocześnie wskazał sytuacje, kiedy człowieka na siłę utrzymuje się przy życiu, nie pozwalając mu spokojnie odejść, kiedy „uprawia się tzw. uporczywą terapię”, której często domaga się sama rodzina pacjenta. „Mądry lekarz wie, i w swojej mądrości potrafi ocenić, że śmierci mu zadać nie wolno, ale śmierci czasem nie powinien przeszkadzać, ale pomóc, spokojnie i bez niekoniecznego bólu towarzyszyć umieraniu” – mówił bp Andrzej Przybylski.

o. Stanisław Tomoń
BPJG / mn, mś
2018-02-23, piątek, godz. 16.40

galeria: http://www.jasnagora.com/wydarzenie-11716/zdjecia

źródło: http://www.jasnagora.com/wydarzenie-11716